rozwińzwiń

Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.

Okładka książki Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei. autora Agnieszka Vahlund, Elias Vahlund, 9788380574540
Okładka książki Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.
Elias VahlundAgnieszka Vahlund Wydawnictwo: Debit Cykl: Podręcznik dla superbohaterów (tom 6) literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Podręcznik dla superbohaterów (tom 6)
Tytuł oryginału:
Handbok för superhjältar. Del 6: Utan hopp
Data wydania:
2021-05-12
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-12
Język:
polski
ISBN:
9788380574540
Tłumacz:
Marta Rey-Radlińska
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.

Średnia ocen
8,3 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.

Sortuj:
avatar
583
583

Na półkach: , ,

Im dalej tym mroczniej. Bardzo fajna zagadka, bardzo ładne relacje między bohaterami i doskonale zilustrowany komiks!

Im dalej tym mroczniej. Bardzo fajna zagadka, bardzo ładne relacje między bohaterami i doskonale zilustrowany komiks!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1603
774

Na półkach:

Niby wyjaśniono sprawę porwań dzieci. Ale czy na pewno?

Superbohaterowie, z Lisą na czele, nadal badają sprawę bo za wiele w niej niejednoznaczności. Pomoże im w tym nowo odkryta moc Nicka. Przeszkodzi zaś... wiele spraw i osób.

Trzymająca poziom 6 część fajnego cyklu dla szkolnych dzieci.
Przy okazji opisywania superbohaterskich zmagań opisuje jak ważna jest współpraca i to, że się różnimy. Przypomina również, że ślepe zaufanie często nie popłaca

Ilustracje jak zawsze - perfekcyjne. Fabuła lekka i pełna akcji. A tekstu - niewiele
Myślę, że ten cykl pomoże rozbudzić miłość do książek

Niby wyjaśniono sprawę porwań dzieci. Ale czy na pewno?

Superbohaterowie, z Lisą na czele, nadal badają sprawę bo za wiele w niej niejednoznaczności. Pomoże im w tym nowo odkryta moc Nicka. Przeszkodzi zaś... wiele spraw i osób.

Trzymająca poziom 6 część fajnego cyklu dla szkolnych dzieci.
Przy okazji opisywania superbohaterskich zmagań opisuje jak ważna jest współpraca...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
212
81

Na półkach:

gorsza od poprzednich części ale i tak trzyma w napięciu

gorsza od poprzednich części ale i tak trzyma w napięciu

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei. na półkach głównych
  • 33
  • 4
12 użytkowników ma tytuł Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei. na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.

Inne książki autora

Elias Vahlund
Elias Vahlund
Wciąż zastanawia się, co robić, gdy dorośnie. Tymczasem, oprócz pisania książek dla dzieci, pracuje jako reżyser, scenarzysta, aktor, kaskader, nauczyciel i dyrektor wytwórni. Zdobył także srebrny medal w szermierce artystycznej dla Wielkiej Brytanii i jest członkiem honorowym Brytyjskiej Akademii Szermierki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sabotaż w punkcie skupu i inne komiksy Martin Widmark
Sabotaż w punkcie skupu i inne komiksy
Martin Widmark Helena Willis
Przygody Lassego i Mai w formie komiksu znacznie bardziej przypadły nam do gustu, niż te w formie opowiadań. Są zwyczajnie konkretne, bez zbędnych, czasami niewiele wnoszących do fabuły opisów. Tym razem ktoś dokonuje sabotażu w punkcie skupu. Przez co nasi bohaterowie nie mają możliwości sprzedania zużytych butelek oraz puszek. Troszeczkę im się spieszy, bo zbierają pieniądze na szkolną wycieczkę. W mig jednak znajdują winowajcę. W drugiej historii w Valleby Ebba i Ramon Persson organizują kiermasz, z którego dochód ma być przeznaczony na schronisko dla kotów. Wielu mieszkańcom miasta jest to nie w smak. W pewnym momencie okazuje się, że zginęły dotychczas uzyskane na kiermaszu pieniądze!!! Podejrzanych jest kilku, ale znalezione ślady wskazują wyłącznie na jedną osobę. Wkrótce w Valleby mają się również odbyć zawody w piłce ręcznej. Obecnie puchar należy do dzieciaków z miasta, ale niestety jest przechodni. Dyrektorce Indze bardzo zależy na kolejnej wygranej. Tymczasem w nieznanych okolicznościach puchar znika. Czy mogła go sobie przywłaszczyć Maria Gonzales de la Cruz? Raczej mało prawdopodobne… Na zakończenie awantura o przedstawienie teatralne organizowane przez Barbarę Palm w muzeum. Gdy Lasse wraz z Mają odmawiają odegrania w nim roli Jasia i Małgosi zaczynają się dziać wokół tego wydarzenia same dziwne rzeczy… Czy zatem dojdzie do wystawienia zaplanowanej sztuki? Jeśli tylko macie ochotę, to sprawdźcie sami. Dobra zabawa gwarantowana. Polecam.
Iska - awatar Iska
oceniła na71 rok temu
Smopsy Justyna Bednarek
Smopsy
Justyna Bednarek
Dawno, dawno temu, w czasach o których nawet nam się nie śniło, żył bardzo zuchwały, mężny, ale i leniwy rycerz Jaromir. Nie chciało mu się tracić czasu na nauki, za to biegał zapamiętale i tropił smoki. Tak, w tych odległych czasach można było je spotkać. Dokładnie panią Merdone, Brombone i Sancisette. Choć te konkretne, ze względu na dzikie zapędy Jaromira, trzymały się w ukryciu. Były bardzo łagodne i życzliwie usposobione. Zupełnie nie miały ochoty na potyczki z niesfornym rycerzem, dlatego wiedźma Swiatosława otoczyła je magiczną opieką. Pewnego dnia doszłoby jednak do tragedii, gdyby wiedźma nie otworzyłą korytarza czasu, i nie wysłała smoki w zmienionej postaci do naszych czasów. I tak oto, w zupełnie dla siebie niespodziewany sposób Pani Merdone stała się Merdą, Pani Brombone - Brombą, a Saucisette, oczywiście Kiełbaską 😄. Te piękne imiona na nowo nadała im rodzinka Państwa Marchewków, gdy znaleźli smo..., a nie przepraszam, psy w lesie. I choć początkowo nie byli chętni ich zatrzymaniu, bo smoki w nowej postaci nie do końca były posłuszne, to pewne wydarzenie ostatecznie przypieczętowało obopólną miłość. ❤️ --- Smo...psy, czyli smoki w psiej postaci to genialny pomysł na fabułę. 😀 Książkę czyta się z ogromną przyjemnością. Wątki średniowieczne mieszają się ze współczesnością, niezwykli i zwykli bohaterowie i ogromna dawka humoru, której autorka tu nie skąpi, sprawia, że macie w ręku wyjątkową lekturę. A o czym ona? A o tym, że nie warto być w życiu zuchwałym i przemądrzałym, a tylko życzliwość, dobre serce i bezinteresowna pomoc może się nam opłacić ☺️👍🏻
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na83 lata temu
143-piętrowy domek na drzewie Andy Griffiths
143-piętrowy domek na drzewie
Andy Griffiths Terry Denton
Domki na drzewie kojarzą nam z małymi budowlami, uwielbianymi rzez dzieci. A co jeśli wyglądają one inaczej? Jaki może być domek na drzewie, kiedy nie będą nas ograniczały prawa fizyki? Ile może mieć pomieszczeń i pięter? Zwykle wydaje się, że jedno pomieszczenie i ewentualnie balkon. Co, jeśli miałby więcej? Myślicie o dwóch lub trzech pokoikach? A co byście powiedzieli na sto czterdzieści trzy piętera z wieloma atrakcjami na każdym? Niemożliwe? Nie w dziecięcej wyobraźni. Zwłaszcza, że domek na drzewie to swoisty azyl i królestwo dzieci. Miejsce, do którego mogą uciec przed światem dorosłych i pobujać w obłokach, a do tego wszystko, co tam się dzieje ma posmak przygody, dlatego jest on czymś, o czym marzy niemal każde dziecko. Do tego blisko z niego do chmur, które można jeść jak lody, być bazą startową do dalekich podróży międzygalaktycznych, czy udawać się na niezwykłe biwaki. W takim miejscu można przeżywać wspaniałe chwile, mieć więcej swobody i unikać kontroli rodziców. To taki osobisty dziecięcy raj pozwalający na ucieczkę w świat fantazji, na który nie każdy może sobie pozwolić. Za to każdy może się tam przenieść swoją wyobraźnią i przeżyć niezwykłe przygody z książkowymi bohaterami. W naszym domu seria książek Andyego Griffithsa i Terry’ego Dentona o niezwykłym (bo mającym niesamowicie wiele pięter i atrakcji) domku na drzewie cieszy się dużym powodzeniem i po przeczytaniu kolejnego tomu wyczekujemy nowych, w których zostaniemy wrzuceni w wir wydarzeń. Kolejne części pozwoliły nam na przeżycie niesamowitych przygód i uczestniczenie w niezwykłych, irracjonalnych pomysłach bohaterów. Od pierwszego tomu książki te stały się jedną z naszych ulubionych książek dla młodych czytelników. Wszystko przez szybką i niezobowiązującą, a do tego pokręconą akcję oraz licznym ilustracjom (zapełniają chyba więcej miejsca niż sam tekst). To sprawia, że początkowi czytelnicy (7-10 latki) nie nudzą się, czyta im się bardzo szybko, a do tego porusza tematy bliskie nie tylko dzieciom. Domek na drzewie to obiekt westchnień wielu dzieci, a czasami i ich rodziców. Pozwala na sielską zabawę, beztroskę i rozwijanie wyobraźni. Niektórzy budowali lub budują skomplikowane tunele, szałasy, rysowali zawiłe plany, które nie zawsze można było wprowadzić w życie, ale z nostalgią do nich wracają. Opowieść jest też dla wszystkich miłośników techniki (tej we wspaniałym domku książkowych bohaterów nie zabraknie) i ma rozbudzić ich zainteresowanie fantazjowaniem, rozwijaniem wyobraźni, oderwania się od technologii, a jednocześnie do samodzielnego konstruowania wynalazków, bo bohaterzy wcale nie żyją w swoim niezwykłym miejscu w prymitywnych warunkach. Wręcz przeciwnie. Mnóstwo tu wynalazków, maszyn ułatwiających lub utrudniających życie, a czasami stanowiących zagrożenie.. Serię zaczyna tom nazwany „13- piętrowy domek na drzewie”, w którym tytułowa budowla w porównaniu do naszych dziecięcych planów wydaje nam się nierealnie wielkim wieżowcem z niesamowitymi urządzeniami. Dzięki temu Andy i Terry nigdy się nie nudzą. Wodze ich fantazji nie mają granic. Wymyślają kolejne niezwykłe miejsca, które umieszczają w swoim azylu. Miejsce i prawa fizyki nie ograniczają ich twórczego podejścia. Kolejne tomy mają w tytule o 13 pięter więcej: 26, 39, 52, 65, 78, 91, 104, 117, 130 i 143. Życie bohaterów toczy się tam beztrosko. Oczywiście zawsze do czasu, kiedy wydawca przypomina o kolejnym terminie oddania książki do druku. Nagle okazuje się, że już nie mają tak wiele czasu jak im się wydawało, ale jedynie całą dobę, a w takim czasie trudno cokolwiek mądrego napisać, zwłaszcza, kiedy spędzało się cały rok na zabawie i rozbudowaniu domku, konstruowaniu dziwnych urządzeń.. Kiedy już nie mają pomysłów, co oddać wydawcy stwierdzają, że opis zajęć oraz rysunki uzupełniające go doskonale się sprawdzą. Na szczęście ilość przygód na dobę jest tak duża, że opisując jeden dzień mogą oddać wydawcy satysfakcjonujący maszynopis. Podobnie jest w przypadku kolejnych tomów. Z czasem jednak bohaterowie postanawiają zrobić coś, dzięki czemu nigdy, ale to nigdy nie będą musieli zawracać sobie głowy pisaniem. Terry na trzydziestym dziewiątym piętrze konstruuje niezwykłą maszynę, którą nazywa „Dawno, dawno temu”. Jej zadanie polega na pisaniu interesujących, zabawnych książek wg wymyślonych przez nich wzorców. Andy na samą myśl o czekającym ich odpoczynku, licznych zabawach bardzo się cieszy. Wspólnie ustawiają parametry, których ma się trzymać maszyna i cieszą się wolnym czasem. Po zmianie zdania odkrywają jak wielkim niebezpieczeństwem jest oddanie pracy w ręce maszyny. Muszą zmierzyć się z upartą maszyną-perfekcjonistką, która nie chce oddać w ich ręce swojej pracy i pozwolić im na tworzenie. W „52-piętrowym domku na drzewie” akcja toczy się wokół motywów zaczerpniętego z różnych baśni i opowieści SF. Śpiący i znikający bohaterzy są wielką zagadką dla Terrego i Andyego. Akcja „65-piętrowego domku na drzewie” porusza problem zdobywania pozwolenia na otwarcie kolejnych powstałych już pięter domku. Inspektor budowlany informuje ich, że bez tego pozwolenia w ciągu 10 minut domek będzie zburzony. Po szczęśliwie zakończonej serii klęsk z inspektorem budowlanym i mrówkami w roli głównej w szóstym tomie, w którym akcja toczy się w 78-piętrowym domku bohaterzy mają kłopoty na własne życzenie. Ich życie utrudnia mechaniczny sędzia i wydawałoby się, że w kolejnej odsłonie już nic złego nie może spotkać naszych bohaterów, a tu jak na złość prześladuje ich fatum lub zbyt wielka ufność wobec ludzi i brak asertywności. W „91-piętrowym domku na drzewie” Andy i Terry spędzają wolny czas, a także próbują rozwikłać zagadki nowych przedmiotów pojawiających się na jednym z pięter. Wielki czerwony przycisk nieznanego pochodzenia wiedzie ich do wróżki madame Wiewszystko odpowiadającej swoim gościom na zadane pytania rymowankami. Tam dowiadują się, że będą mieli wielkie problemy z dziećmi. To ich oczywiście zaskakuje, ponieważ nie mają dzieci, ale… bardzo szybko zadzwoni ich wydawca przypominający o terminie oddania kolejnego tomu i przy okazji podrzucający trójkę swoich wnuków pod opiekę. Opieka nad maluchami okaże się nie tylko kłopotliwa, ale i bardzo niebezpieczna, a do tego bohaterzy odkryją w swoim domku tajne przejście do innego wymiaru oraz staną się ofiarami wysysaczki wiedzy. Po raz kolejny bohaterów uratuje ich przyjaciółka. Do tego okaże się, że dzieci w obliczu niebezpieczeństwa i bezradności swoich opiekunów zachowują się wyjątkowo poważnie. Akcja jak zwykle pędzi i nie pozostawia ani chwili na nudę, a do tego liczne ilustracje sprawiają, że młodzi czytelnicy nie mogą się oderwać od przygód bohaterów. 104-piętrowy domek rozbudowany jest o sklep Skąpego Szczypana WSZYSTKO ZA DWA DOLARY, salon Szczupaka Szpanera WSZYSTKO ZA DWA MILIONY DOLARÓW, piętro głupich kapeluszy, niekończące się schody, sto niedźwiedzi, łąkę pełną kaczeńców, ptaszeńców i pomyleńców, pokój głębokich rozważań oraz Żartopis 2000™. W „117-piętrowym domku na drzewie” Terry zamierza zamienić się z Andym rolami i napisać książkę, którą dotychczasowy narrator zilustruje. Czy ilustrator może być też dobrym opowiadaczem? Terry dowodzi, że tak. W końcu w historii książek pełno jest takich, które napisały i zilustrowały te same osoby, więc nic nie stoi na przeszkodzie. Andy nie jest tego taki pewny. Zwłaszcza, że wie jak dużą odpowiedzialnością jest wymyślanie fabuły. Ich spór tradycyjnie przerywa wydawca, dla którego nie jest ważne, który z bohaterów napisze książkę. Ważne, aby była wieczorem na biurku. I tym sposobem Terry dostaje pozwolenie na snucie swojej dziwnej opowieści. Jest tak dziwna, że do akcji musi wkroczyć narralicja, czyli policja pilnująca, aby opowieść była prawidłowo napisana. Andy i Terry już dawno byli na celowniku narralicji, której nie podobała się nielogiczna fabuła, dziwne zwroty akcji i masa absurdalnych miejsc. Bohaterzy nie zamierzają się tak łatwo poddać i w ten sposób powstaje kolejny tom z wydarzeniami, w które zostanie wciągnięta narralicja. W „130-piętrowym domku na drzewie” nasi bohaterzy zmierzą się z niesamowicie groźnymi kosmitami, którzy przeniosą ich na oczną planetę, gdzie zostaną wystawieni na poważne próby (zawody niczym wyjęte z walk gladiatorów),ale mieszkańcy niezwykłego domku na drzewie znajdą sposób na przetrwanie i nieużywanie przemocy. No, może z pominięciem ocznych kosmitów. Mamy tu interesujące propozycje kosmitów i wielości światów, teorii dotyczących czasu i przestrzeni. Do tego odkryją, że czasami niesamowicie wkurzająca mucha może stać się prawdziwą bohaterką. Najnowszy tom, czyli „143-piętrowy domek na drzewie otwiera opowieść o wakacjach, odpoczynku, biwaku. Plany podróży mogą być pokrzyżowane przez wydawcę, ale ten a szczęście jest bardzo wyrozumiały i odkrywa, że warto medialnie wykorzystać motyw odpoczynku. Do tego chłopcy w podróż na piętro z polem kempingowym zabierają napotkanych po drodze przyjaciół. Dzięki temu będą mieli okazję wypocząć z bliskimi im osobami i nie będą się nudzić. Zobaczymy też dociekliwych dziennikarzy w akcji. Przygody bohaterów będą okraszone wieloma niespodziankami wynikającymi z ich roztrzepania i pokonywania lęków. Autorzy z wielką swobodą pozwalają wyobraźni budować kolejne pomysły. Akcja jest tu tworzona na zasadzie wzajemnie wprawiających się w ruch trybików prowadzących do zakończenia, w którym bohaterowie deklarują stworzenie jeszcze kolejnych 13 pięter (kolejna książka w drodze),czyli po przeczytaniu „130-piętrowego domku na drzewie” musimy wypatrywać kolejnych przygód w jeszcze większym domku przypominającym swoimi rozmiarami wieżowiec. Mam wrażenie, że z każdym tomem autorzy serwują swoim czytelnikom nie tylko coraz większą dawkę absurdalności i humoru, który pewnie trudno będzie zrozumieć wielu dorosłym czytelnikom, ale i coraz więcej przemycają systemów filozoficznych ukrytych pod płaszczykiem zabawnych historii, nauki oraz wątków z literatury. Tym razem poruszą problem doświadczeń, strachu, uprzedzeń i pokonywania własnych słabości. Serię polecam uczniom szkoły podstawowej. Szybka akcja, doskonale pasujące do tego ilustracje sprawiają, że książka staje się doskonałą rozrywka w czasie podróży. http://annasikorska.blogspot.com/2022/07/andy-griffiths-134-pietrowy-domek-na.html
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na103 lata temu
Podręcznik dla superbohaterów. Część 2: Czerwona Maska Elias Vahlund
Podręcznik dla superbohaterów. Część 2: Czerwona Maska
Elias Vahlund Agnieszka Vahlund
"Czerwona Maska" to druga część bestsellerowej serii o Lisie, która odkrywa magiczny podręcznik dla superbohaterów i po cichu trenuje, aby pozyskać supermoce. W tej odsłonie pojawia się jako Czerwona Maska — bohaterka interweniująca w trudnych okolicznościach, gdzie zwykły śmiertelnik nie dałby rady. Nikt nie wie, że to Lisa — prześladowana przez rówieśników koleżanka z klasy. Komiksowa forma pełna dymków, ilustracji i dynamicznych scen idealnie trafia do młodego czytelnika. Książka uczy, że nawet jeśli czujemy się słabi, możemy znaleźć w sobie siłę i że należy reagować na przemoc, kierowaną wobec nas i innych ludzi. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔹sposób na rozmowę o przemocy szkolnej – bez dydaktyki, z bohaterką, która dorasta i radzi sobie z sytuacją. 🔸komiks o dzieciach – dzieci szybciej utożsamiają się z bohaterami podobnymi do nich, przyswajają emocje i moralność postaci 🔹ciągłość serii – drugi tom w serii buduje szersze uniwersum przeżyć szkolnych, które mogą pomóc w trudnych sytuacjach 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Książka będzie odpowiednia dla dzieci od 7. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Podręcznik dla superbohaterów. Czerwona maska” to nie tylko przygoda w komiksowym stylu – to historia o przemocy, odwadze i dziecięcych supermocach, które rodzą się wtedy, gdy już nie chcemy milczeć. Lisa uczy nas, że reakcja na przemoc ma moc i że każdy może odkryć w sobie bohatera. 🦸‍♀️❤️ Moim zdaniem ta książka może być pomocna, gdy chcemy przekazać dziecku, że nie można godzić się na poniżanie i przemoc ze strony innych. Uczmy dzieci, by nie bały się reagować i bronić się. 💪
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na87 miesięcy temu
Lukrecja i dziwny świat dorosłych Anne Goscinny
Lukrecja i dziwny świat dorosłych
Anne Goscinny
Lukrecja i dziwny świat dorosłych to kolejna pełna humoru i ciepła część serii Anne Goscinny o rezolutnej dziewczynce, która z właściwą sobie błyskotliwością przygląda się rzeczywistości. Tym razem Lukrecja coraz bardziej zaczyna dostrzegać, że świat dorosłych jest pełen absurdów, nielogicznych zasad i dziwnych decyzji, które nie zawsze mają sens – przynajmniej z perspektywy dziecka. Autorka z lekkością i wdziękiem oddaje sposób myślenia Lukrecji, która nie boi się zadawać trudnych pytań i wytykać dorosłym ich sprzeczności. Relacje rodzinne i szkolne wciąż są w centrum uwagi, a pełne ciepła opisy codziennych perypetii sprawiają, że czytelnik może się w nich odnaleźć. Patchworkowa rodzina Lukrecji, z jej ekscentryczną babcią Scarlett, mamą artystką i nieco chaotycznym, ale kochającym ojcem, znów dostarcza wielu zabawnych momentów. Jednym z najmocniejszych punktów książki jest sposób, w jaki Anne Goscinny ukazuje świat oczami dziecka – z dziecięcą szczerością, ale też inteligentną ironią. Dorośli często sami nie wiedzą, dlaczego postępują tak, a nie inaczej, i to właśnie ta niekonsekwencja bywa źródłem komicznych sytuacji. Lekki styl, dowcipne dialogi i ciepła, przyjazna narracja sprawiają, że Lukrecja i dziwny świat dorosłych to idealna lektura zarówno dla młodszych, jak i tych starszych czytelników. Dzieci będą się śmiały z perypetii bohaterki, a dorośli być może odnajdą w nich samych siebie – i zastanowią się, czy faktycznie świat dorosłych nie jest czasem… po prostu dziwny.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na71 rok temu
Lukrecja rusza w świat Anne Goscinny
Lukrecja rusza w świat
Anne Goscinny
Czwarty tom przygód Lukrecji, „Lukrecja rusza w świat”, to kolejna dawka błyskotliwego humoru, rodzinnych perypetii i codziennych przygód tej niezwykle bystrej i rezolutnej bohaterki. Anne Goscinny po raz kolejny udowadnia, że potrafi z lekkością i humorem opowiadać o dorastaniu, relacjach międzyludzkich i wszystkich tych drobnych sprawach, które w życiu nastolatki urastają do rangi wielkich wyzwań. Tym razem Lukrecja staje przed nowymi przygodami, bo – jak sugeruje tytuł – czas na wielkie podróże! Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem, zwłaszcza gdy w grę wchodzą ekscentryczni członkowie jej rodziny. Jej brat nieustannie siedzi w grze o zombie, jakby rzeczywisty świat nie istniał, a babcia Scarlett z niesłabnącym entuzjazmem oddaje się swoim ulubionym rozrywkom – winu i hazardowi. To wszystko sprawia, że codzienność Lukrecji nigdy nie jest nudna… choć czasem mogłaby być odrobinę spokojniejsza! Anne Goscinny świetnie oddaje rzeczywistość współczesnych nastolatków, ich sposób myślenia i relacje z dorosłymi, które bywają zarówno zabawne, jak i nieco frustrujące. Styl jest lekki, pełen dowcipnych dialogów i trafnych obserwacji, dzięki czemu książkę pochłania się błyskawicznie. „Lukrecja rusza w świat” to idealna lektura na leniwe popołudnie – pełna humoru, ciepła i lekko szalonych przygód. Jeśli polubiliście wcześniejsze tomy, ten na pewno Was nie zawiedzie!
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na71 rok temu
Tajemnica detektywa Martin Widmark
Tajemnica detektywa
Martin Widmark Helena Willis
Pewnie kojarzycie Lassego i Maję, jeśli nie z książek, to może z ich ekranizacji?. My wróciliśmy po dłuższej przerwie do Valleby - małego szwedzkiego miasteczka, w którym biuro detektywistyczne prowadzą miejscowe dzieci, właśnie - Lasse i Maja. W 28 już tomie cyklu, pt.: "Tajemnica detektywa" bohaterowie zostają poproszeni przez komisarza policji o przyjazd do sklepu jubilerskiego Muhammeda Karata. Alarm okazuje się fałszywy, lecz w tym samym czasie dyrektorka muzeum odkrywa, że ktoś się włamał i ukradł obraz. Z tłumu gapiów, wyłania się Torket Knot - detektyw, który zatrzymał się w Valleby. Czy rzeczywiście jest wybitnym detektywem? Kto stoi za kradzieżą obrazu? Lasse i Maja pomagając komisarzowi po raz kolejny nie dadzą się zwieść i rozwiążą zagadkę. W książce został wykorzystany wątek podszywania się pod osoby niepełnosprawne oraz związku homoseksualnego, więc jeśli ktoś kieruje się uprzedzeniami bądź uważa, że takie tematy nie są odpowiednie dla dzieci w tym wieku, nie powinien podsuwać jej swoim dzieciom. Uważam jednak, że ujęcie tematu w sposób przedstawiony przez autora (dość zdawkowy) może być okazją do rozmowy o odmienności i tolerancji, a nawet wielokulturowości. Nadmienię jeszcze, iż to kolejna część przetłumaczona z języka szwedzkiego przez Barbarę Gawryluk - dziennikarkę, autorkę wielu książek dla dzieci, współautorkę rewelacyjnych przewodników dla dzieci i dorosłych po Tatrach, Podhalu oraz Prawie, Spiszu i Pieninach, które polecam.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na72 lata temu

Cytaty z książki Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Podręcznik dla superbohaterów. Tom 6 Bez nadziei.