rozwińzwiń

Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma

Okładka książki Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma autorstwa Paweł Wakuła
Okładka książki Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma autorstwa Paweł Wakuła
Paweł Wakuła Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: To Lubię literatura dziecięca
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
To Lubię
Data wydania:
2021-02-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-28
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376729695
Planeta Bruma i Gruma jest mała, ciasna i zagracona. Od biedy można się na niej bawić w chowanego... ale nie da się zabłądzić. Dwaj przyjaciele postanawiają więc wyruszyć w kosmos aby choć trochę urozmaicić codzienność.

Dzięki rakiecie zbudowanej z niepotrzebnych szpargałów i napędzanej odkurzaczem odwiedzą niezwykłe planety i zamieszkujące je istoty – każde z nich ma inny problem, ale pomysłowym, zawsze chętnym do działania podróżnikom udaje się pomóc im dobrą radą.

Czy jest lepszy pomysł na kosmiczną nudę niż przyjaźń i przygoda? Sami zobaczcie!
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma

Średnia ocen
6,4 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma na półkach głównych
  • 13
  • 6
10 użytkowników ma tytuł Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma

Inne książki autora

Paweł Wakuła
Paweł Wakuła
Absolwent malarstwa i pedagogiki artystycznej. Uprawia niepoważny zawód rysownika-humorysty. Od lat związany jest z tygodnikiem „Angora” oraz popularnym dodatkiem dla dzieci (i nie tylko) – „Angorka”. w 2007 roku zbiór opowiadań Co w trawie piszczy został wyróżniony w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. W 2011 został nominowany do Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego za Kajtka i Yetika
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Leo! Znowu ty? Niecny plan Aleksandra Tyl
Leo! Znowu ty? Niecny plan
Aleksandra Tyl
Czy lubiliście chodzić do szkoły? Ja bardzo, chociaż zwykle nauka nowych rzeczy nie była dla mnie priorytetem. Jestem gadułą, katarynką, pleciugą – nazywajcie mnie jak chcecie, ale jedno jest pewne: ja do szkoły chodziłam chętnie, głównie ze względu na towarzystwo🤓. I może nie jestem aż tak odważna jak Leo, bohater książki Aleksandry Tyl, ale kilka grzeszków mam na sumieniu. On podłożył w łazience dla nauczycieli zamarznięty kisiel, który udawał mydło, ja zamalowałam w tej dla dziewcząt kilka sedesów złotym sprejem. On założył gang, ja budowałam bazy za szkolnym ogrodzeniem. Mamy ze sobą więcej wspólnego, niż zakładałam przed sięgnięciem po tę pozycję🤫. Książka z serii „Leo! Znowu Ty” pod tytułem „Niecny plan” nas zachwyciła. Przeznaczona jest dla starszych klas podstawówki, bo podejmuje tematy pierwszego zauroczenia, jawnej niechęci do szkoły, zabawnego kombinatorstwa i spiskowania przeciwko dziewczynom, więc niekoniecznie są to wątki, które chciałam już teraz omawiać przy moim siedmiolatku. Ale no cóż, stało się i zupełnie tego nie żałujemy, młody człowiek wielokrotnie parskał przy niej śmiechem. Ilustracji Marty Grabowskiej jest niewiele, w dodatku są czarno-białe, ale przypasowały moim dzieciakom, a to zawsze najlepsza rekomendacja. To zdecydowanie pozycja dla chłopców, ale takich… łobuzów o złotych sercach, których charakteryzuje ogromne poczucie humoru. Odnoszę wrażenie, że na rynku wydawniczym mało jest wartościowych książek dedykowanych przede wszystkim chłopcom. A jeśli już są, to nie powalają mnie stylistyką lub poruszanymi w nich wątkami. Wychowuję chłopca, który uwielbia się śmiać, jest sprytny i bardzo ruchliwy, a przy tym niezwykle wrażliwy. Potrzebuje więc bohaterów takich jak Leo, chłonie przygody jego zgranej paczki, gloryfikuje przyjaźń. Dlatego cieszę się, że nasza domowa biblioteczka zawiera już takie książki. Przydała się teraz, jestem przekonana, że wielokrotnie przyda się w przyszłości👏.
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu
Tarmosia Tomasz Samojlik
Tarmosia
Tomasz Samojlik Ania Grzyb
To chyba pierwsza książka z serii Zwierzaki, która spodobała mi się w całości. Od pierwszej do ostatniej strony byłam zachwycona. Przeczytałyśmy z córką w jeden dzień. Historia jak zwykle czegoś nas uczy, przesłanie dla dzieci i ukryte w grze słów przywary dorosłych - moje ulubione. ♥️ Bohaterowie bardzo oryginalni, każdy z nich jest taki konkretny, wyrazisty i wnosi coś ważnego do tej powieści. Moi ulubieni to zdecydowanie Melo i Skjoldur. Ich rozmowy to szczere złoto. 😅 Imiona nadane bohaterom wydają się takie oryginalne, wyjątkowe ale przede wszystkim pasujące, ogromne było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że każde z tych imion znaczy nie mniej nie więcej jak właśnie borsuk, tyle, że w różnych językach. No świetne! Kolejne nasze zaskoczenie, było wtedy gdy w fabule pojawili się bohaterowie z innej książki autora, którą przeczytałyśmy jako pierwsza (wilki z Ambarasa, ),bardzo fajny pomysł. Choć muszę przyznać, że trochę spadła mi sympatia do Rudej i Kulawca, gdy przyszły do naszych borsuczych bohaterów. Ale wiadomo, tak to jest w świecie zwierząt, każde chce chronić swoje stado. A jeśli chodzi o ilustracje to są bardzo ładne, chyba jedne z lepszych jeśli chodzi o książki z całej tej serii o zwierzakach. Ogólnie obie z córką, jesteśmy naprawdę zachwycone. Do tego stopnia, że po skończeniu książki, poczułyśmy smutek, że to już koniec tej historii. Ale przygoda była świetna. Polecamy. 😍
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na101 rok temu
Witajcie w Wynalazkowie Waldemar Cichoń
Witajcie w Wynalazkowie
Waldemar Cichoń
"Do jasnej śrubki galwanizowanej" wołam, cytując fragment przeczytanej właśnie książki - ależ historia! "Witajcie w Wynalazkowie" Waldemara Cichonia wciąga od pierwszych stron i robi to lepiej niż niejeden odkurzacz samosprzątający 😉 Ciekawa fabuła, wspaniałe ilustracje Pawła Widery i niesztampowi bohaterowie - to wszystko sprawia, że tę książkę chce się czytać! A dzieje się w niej sporo. Poznamy Tosię i Tośka, urocze rodzeństwo, które wyjeżdża na wakacje do swojego wujka Inwentoriusza. Mieszka on w Wynalazkowie, miasteczku pełnym wynalazców, nieustanne dokonujących innowacyjnych odkryć, ulepszeń i usprawnień technologicznych. Potrafią oni godzinami konstruować kolejne elementy tworzonych misternie nowoczesnych gadżetów, które w ostateczności i tak wymagają poprawek. Kompletnie przy tym nie zwracają uwagi na sprawy najbardziej istotne. Dla pochłoniętego pracą odkrywcy nie liczy się bowiem nic innego. Tośka i Tosiek pełni są obaw, czy nuda nie da im się nadmiernie we znaki. Tymczasem tuż po przyjeździe natrafiają na tajemniczego jegomościa w czarnym kapeluszu. Kim jest? I dlaczego ich śledzi? Jakie ma zamiary? Czy rodzeństwo rozwikła tę tajemniczą zagadkę? Co ukrywa przed światem wuj? Odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziecie oczywiście na kartach książki. Wiele w niej pomysłów na ciekawe przedmioty, które czasem przydałyby się nam w codziennym życiu 😊 Nowa historia napisana przez Waldemara Cichonia przypadła nam do gustu. Mam nadzieję, że fani przygód kota Cukierka podzielą nasze zdanie.
zabciaczyta - awatar zabciaczyta
oceniła na73 lata temu
Beskid bez kitu Maria Strzelecka
Beskid bez kitu
Maria Strzelecka
Kolejny tom książki , po przeczytaniu pierwszego ,,Beskid bez kitu. Zima’’. Większy format, oprawa twarda. Prześliczna książka i to nie jest stereotypowy przewodnik po Beskidach. Tu toczy się historia , a nawet dwie. Lektura podzielona jest na dwie części. Część pierwsza. Spotykamy się po latach z niektórymi bohaterami z tomu zimowego. Wtedy to Tekla była małą dziewczynką i córką batiuszki z cerkwi. Dziś już jest starszą kobietą, a nawet przyszywaną babcią. Jest rok 1960. Akcja toczy się w PGR-rze w Beskidzie Niskim. Główną bohaterką zaś jest tym razem Tereska, zwana Terką przez babcię Teklę. Terka opiekuje się samotną kobietą, dowozi jej żywność rowerem hen przez góry , doliny, hale ,pastwiska do starej łemkowskiej osady. Z samej wioski niewiele już pozostało. Zabita deskami cerkiew, stary bezużyteczny budyneczek szkolny, przy tym wszystkim sama jak palec , nie całkiem sprawna ze starości babcia Tekla. Dziewczynka cieszy się ,że zbliża się koniec roku szkolnego i na całe wakacje przeniesie się do babci. Terka kocha przyrodę, naturę, środowisko, w którym żyje, zwierzęta, zarówno te gospodarskie jak i dzikie. Wiele frajdy sprawia jej obserwacja ptaków oraz zwierząt leśnych. Zachwyca się jeleniami jak i wilkami. Zakłada swój punkt obserwacyjny w lesie na świerku, żeby mogła podpatrywać przyrodę. W tej części przedstawiono rzetelnie czasy komunistyczne, życie w PGR-rze, etnografię, przyrodę, zwierzęta, naturę, krajobrazy, zwyczaje ludowe, legendy i zabobony, przesądy, religię. Autorka wspaniale zaznaczyła jakie to były wtedy czasy. Nie miała racji bytu jak teraz demokracja i nikt nie mógł sobie wybierać przynależności czy jest katolikiem, prawosławnym czy ateistą /tak w skrócie, nie wymieniając wszystkich religii/. Komuniści nie zamierzali ustępować Kościołowi miejsca na polu światopoglądowym i rozpoczęli ofensywę ateistyczną . Dlatego pani Strzelecka świetnie to ujęła w jednym wątku,że można było wierzyć po cichu, nie afiszując się i nie przyznając się do tego. Ale nigdy nie narzucała swoich ideologii. Skądinąd wiem od mojej babci i mamy ,że partyjni komuniści chrzcili swoje dzieci potajemnie na działkach. Takie to były czasy. Druga część książeczki , to już czasy nasze współczesne. Pewna mama wraz z córeczką Nelą przyjeżdża na wyprawę do Beskidu Niskiego i urządza na jego łąkach obozowisko .Pokazuje jak rozbić namiot, zrobić lodówkę w potoku, rozpalić ognisko. Wraz z chodzeniem po terenie przeżywają różne przygody. Mama robi geologiczny wykład córce, odnośnie powstania gór. Uczy dziecko rozpoznawać rośliny jadalne, lecznicze, trujące i te będące wskaźnikami pogody. Bardzo podobała mi się wzmianka o przyrodniku i lekarzu Paracelsusie, który powiedział kiedyś ,że wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, to zależy tylko od dawki. Jedząc jeden miligram muchomora, człowiek nie zatruje się, ale jak zje tonę czekolady to zatruje się na amen. W całej książce zawarte są piękne kolorowe tablice z roślinami, ptakami, zwierzętami, tropami zwierząt, gadami i płazami, pracami polowymi, łemkowskimi zabytkami, gwiazdozbiorem, akcesoriami obserwatora przyrodnika, ekwipunkiem turysty górskiego, a nawet wyposażeniem szkolnym Terki – obowiązkowo elementarz Falskiego , z czasów PRL-u. Jeszcze raz podkreślam, że to jest piękna, mądra, rzetelna, prawdziwa książka, zawierająca wiele ciekawostek przyrodniczych i krajoznawczych. Lektura dla rodziców i dzieci. Polecam i to obydwie książeczki pani Marii Strzeleckiej , tę o zimie także. I do zobaczenia na szlaku beskidzkim całego naszego portalu ,,Lubimy czytać’’ wraz z naszymi dzieciakami! Witaj przygodo!
Anka - awatar Anka
oceniła na102 lata temu
Wielkie pytania małych ludzi Wojciech Mikołuszko
Wielkie pytania małych ludzi
Wojciech Mikołuszko
„Wielkie pytania małych ludzi” Wojciech Mikołuszko. Jak głosi przysłowie, „kto pyta, ten nie błądzi”, czyli nie tylko dzieci potrafią zadawać niesamowite, zaskakujące i nurtujące pytania, ale czasami też i dorośli :). W sumie to rzecz ludzka, wiedzieć, poznać, poczuć, zrozumieć. Zapewne nie wszystko można logicznie wytłumaczyć, i nie na każde pytania znamy odpowiedź, ale dzięki temu, że mamy dostęp do wiedzy, nauki czy doświadczeń, możemy choć w części zaspokoić dziecięcą ciekawość. A jeśli dołożymy do tego, mądrość dostępną z polskich i miedzynarodowych bibliotek i uzupełnimy ją o nauki ścisłe, to powiedzmy mamy prawie idealne kompendium wiedzy. Oczywiście nie można zapominać o czynniku ludzkim i jego umyśle. Na świecie znajduje się wiele mądrych głów, które niczym maszyny „produkują” wiedzę. Nie zapominajmy też o tych, co żyli przed nami, nawet w tych zamierzchłych, antycznych, starożytnych czasach. Oj, to dopiero były niesamowite odkrycia. . A teraz do rzeczy. Pan Wojciech zebrał ponad 50 pytań, te z natury typu bardzo ciekawskie, związane z astrologią czy astronautyką. Irracjonalne oraz antropologiczne. Nie brakuje pytań dotyczących zoologii, medycyny czy matematyki. Logika i praktyka łączy się z abstrakcją i filozofią. Myślę, że nawet sam Francis Bacon czy Auguste Comte, nie poradziliby sobie z takimi pytaniami. . Zresztą sami zobaczcie jakie pytania zrodziły się w główkach małych dzieci: Dlaczego włosy się kręcą? Ile waży Ziemia? Kto pierwszy włożył nogę do oceanu? Po co wymyślono czas? . Trudne?! No pewnie, że tak. Dlatego Pan Wojciech z pomocą wielu narzędzi, książek i zasobów ludzkich - odpowiada swym czytelnikom. W sposób fachowy, jasny i czytelny prezentuje wyniki swych poszukiwań. Dostarcza naprawdę niezłej dawki wiedzy, ciekawych informacji czy zaskakujących wiadomości. Nie tak łatwo przecież odszukać wiadomości na pytanie: „Jak wygląda nic”? I w efekcie końcowym dowiadujemy się, że „nic” istnieje i ma się całkiem dobrze. Czyż to nie jest niesamowite?!.
Bożenka Wykurz - awatar Bożenka Wykurz
ocenił na84 lata temu
Ida i Filip, przyjaciel koni Magdalena Zarębska
Ida i Filip, przyjaciel koni
Magdalena Zarębska
Każdy z nas lubi, kiedy życie jest spokojne, przewidywalne i toczy się wokół ulubionych zajęć. Ida jest dobrą uczennicą, ale sensem jej życia jest jeździectwo, dlatego od trzech lat z utęsknieniem czeka na każdą sobotę. Mimo, że jest to dzień wolny od szkoły i mogłaby się jeszcze pospać i poleniuchować wstaje wtedy wcześnie z łóżka i przygotowuje się do odwiedzenia stadniny. Sobotnie wypady sprawiają, że między nią i jej tatą buduje się nić porozumienia, której nie może nawiązać z mamą – osobą całkowicie inną od niej, nie lubiącej zapachu koni i nieco roztrzepanej (a może mającej zbyt wiele obowiązków). Gonitwa mamy do pracy (zwłaszcza po awansie) sprawia, że nastolatka nie ma za bardzo, z kim rozmawiać. Gdyby nie babcia byłaby całkowicie oderwana od rodziny. No i tata z zamiłowaniem do jeździectwa. Ida oczywiście kocha swoich bliskich. Przecież nie mogłaby nie kochać, ale młodsza siostra – tak całkowicie inna – coraz bardziej ją irytuje. Do tego dowiaduje się, że razem mają jeździć do stadniny, bo Pola stwierdziła, że w stroju jeździeckim i na koniu może się pięknie prezentować. Takie podejście irytuje Idę, bo wie, że nie o to chodzi w jeździe konno. Jakby tego było mało rodzice uraczą siostry dwiema niespodziankami: mama ma urodzić dziecko, a tata wyjeżdża na dwa lata do Paryża do pracy. Oczywiście z całą rodziną. Dziewczynki muszą nauczyć się języka i oswoić z nową codziennością. Na szczęście jedzie z nimi babcia. Czasu na przygotowania mają niewiele. Po szkolnych zajęciach dziewczynki mają prywatne lekcje francuskiego. Ida jest zdruzgotana zmianami, jakie przynosi jej życie. Paryż to dla niej świat odległy i nieinteresujący, ponieważ tylko we wrocławskiej stadninie czuje się świetnie. Do tego ma tu przyjaciółkę, a w nowej szkole nie będzie nikogo znała. Zbuntowana i zawiedziona Ida czuje się przygnieciona zmianami. Pola natomiast w wyjeździe widzi szanse na zmiany, możliwość zobaczenia nowych miejsc, zobaczenia strojów eleganckich pań w tak niezwykłym mieście jak Paryż. Na szczęście pożegnanie z Polską zamykają wakacje na obozie jeździeckim, gdzie Ida może pożegnać się ze swoim ulubionym kucem. Ku jej rozpaczy towarzyszy jej młodsza siostra, dla której konie to tylko śmierdzące zwierzęta. Podejście do wyjazdu zmienia fakt, że we Francji też są konie i stadniny. To nieco motywuje dziewczynkę do nauki języka. Do tego uczestniczy w lekcjach przygotowawczych i odkrywa jak niesamowicie różnorodne są klasy w Paryżu. Pocieszające jest też to, że wcale nie zostawia swojej najlepszej przyjaciółki we Wrocławiu. Julia też musi wyjechać. Jej tata pracuje w Irlandii i przyszedł czas na sprowadzenie rodziny do siebie, bo nie da się ciągle tworzyć relacji z bliskimi na odległość. Dzięki temu możemy też nieco poznać realia tamtych szkół, wejść w świat odmiennego podejścia do edukacji oraz uświadomić sobie jak wielu Polaków tam migrowało. Każdy z bohaterów będzie miał okazję odkrywać i rozwijać swoje zainteresowania, zawierać nowe znajomości. W nowym miejscu rodzina Wysockich doświadczy wielu interesujących przygód i podejmie sporo wyzwań, na które nie byłoby szansy we Wrocławiu. Ida z każdym tygodniem odkrywa plusy wyjazdu. W drugim tomie przyszedł czas na odwiedziny u Julii. Zadomowiona w Irlandii przyjaciółka zaprasza Idę do siebie. Nastolatka leci tam z mamą i najmłodszą siostrą. W tym miejscu będzie miała okazję dowiedzieć się sporo o koniach, budowie terenu, zwyczajach, a nawet zobaczyć travellersów. Pobyt na Zielonej wyspie sprawi, że po raz pierwszy Ida westchnie z tęsknotą za paryską stadniną i Laskiem Bulońskim. Drugi tom to czas kolejnych wyzwań dla Idy. Wakacje w Polsce przyniosą wiele zaskakujących sytuacji i zmuszą dziewczynę do wytężonej pracy nad własną pasją oraz pozwolą na budowanie nowych relacji. Nim się obejrzymy Ida musi wracać do domu. A raczej do miejsca, które tymczasowo jest jej domem. Upały w Paryżu są nieznośne i to one otwierają trzecią część przygód Idy, która z każdym dniem coraz bardziej będzie mogła docenić możliwość pobytu w innym kraju. Dzięki wyjazdowi do Francji mogła wziąć udział w wydarzeniach, które zwykle oglądała w telewizji. Do tego nauczy się innego podejścia do jeździectwa, odkryje jak niesamowicie ważne do rozwijania własnych umiejętności jest zmienianie wierzchowca. Wspólne zainteresowanie pozwoli jej również na pogłębianie przyjaźni z poznanym w Polsce Filipem, a święta staną się czasem prób i wyzwań stawianych przed rodziną Wysockich. Każdy tom z serii „Ida i konie” to lektura pozwalająca nam nie tylko wejść w świat jeździectwa, ale i pokazująca uroki życia w różnych kulturach i miastach. Razem z Idą zaczynamy dostrzegać jak ważne mogą być dla nas zmiany, uświadomimy sobie ich znaczenie i możliwości jakie niosą. Świetna lektura dla nastolatek.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na105 lat temu

Cytaty z książki Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ko(s)miczne przygody Bruma i Gruma