O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu

Okładka książki O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu autora Chrétien de Troyes, 9788366251014
Okładka książki O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu
Chrétien de Troyes Wydawnictwo: Siedmioróg baśnie, legendy, podania
158 str. 2 godz. 38 min.
Kategoria:
baśnie, legendy, podania
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
158
Czas czytania
2 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366251014
Tłumacz:
Anna Tatarkiewicz
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu

Średnia ocen
6,1 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu

avatar
416
316

Na półkach: , , , , , ,

Chretien de Troyes był XII wiecznym poetą, autorem uważanych dziś za ,,kanoniczne" wersji legend o Królu Arturze. W tej konkretnej książeczce dostajemy opowiadania o Percewalu oraz Panie Gowenie. Inna sprawa, że mimo tytułu - Króla Artura tutaj jak na lekarstwo. Tak naprawdę ten średniowieczny romans oryginalnie został zatytułowany jako ,,Percewal". Nazwę zmieniono chyba tylko po to by reklamować i popularyzować ,,produkt" mianem Króla Artura. Jak przystało na klimaty arturiańskie pełno tu honoru, rycerskich przysiąg i pięknych panien. Oczywiście jestem świadomy, że trzeba oddać szacunek temu tekstowi źródłowemu liczącemu sobie już blisko tysiąc lat to zdecydowanie nie jest to moja ulubiona wersja literatury arturiańskiej. Niestety po lekturze monumentalnych pozycji w temacie (Mgły Avalonu czy Trylogia Arturiańska Cornwella) małe dziełko Chretiena wypada wyjątkowo ubogo. Chyba nie przypadło mi także do gustu tłumaczenie. Do wykorzystania bardziej w celach badawczych nad literaturą średniowieczną.

Chretien de Troyes był XII wiecznym poetą, autorem uważanych dziś za ,,kanoniczne" wersji legend o Królu Arturze. W tej konkretnej książeczce dostajemy opowiadania o Percewalu oraz Panie Gowenie. Inna sprawa, że mimo tytułu - Króla Artura tutaj jak na lekarstwo. Tak naprawdę ten średniowieczny romans oryginalnie został zatytułowany jako ,,Percewal". Nazwę zmieniono chyba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
6

Na półkach:

Nie jest to najlepsza książka o tej tematyce, jaką zdarzyło mi się czytać, ale uważam, że warto po nią sięgnąć ze względu na język. Jest ciekawy, barwny, oddający czasy, o jakich czytamy. Polecam, nie będzie zawodu.

Nie jest to najlepsza książka o tej tematyce, jaką zdarzyło mi się czytać, ale uważam, że warto po nią sięgnąć ze względu na język. Jest ciekawy, barwny, oddający czasy, o jakich czytamy. Polecam, nie będzie zawodu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
281
37

Na półkach: ,

Rzecz niedługa, czyta się szybko. Warto poczytać choćby dla niesamowitej atmosfery i niezwykle pięknego języka. Annie Tatarkiewicz za tłumaczenie należą się najniższe ukłony.

Rzecz niedługa, czyta się szybko. Warto poczytać choćby dla niesamowitej atmosfery i niezwykle pięknego języka. Annie Tatarkiewicz za tłumaczenie należą się najniższe ukłony.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

344 użytkowników ma tytuł O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu na półkach głównych
  • 203
  • 136
  • 5
37 użytkowników ma tytuł O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu na półkach dodatkowych
  • 18
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu

Inne książki autora

 Chrétien de Troyes
Chrétien de Troyes
Średniowieczny poeta francuski. Autor romansów rycerskich opartych na legendach arturiańskich. Jego Percewal z Walii, Lancelot i Iwajn należą do klasycznych ujęć tej tematyki w literaturze. Informacje dotyczące biografii poety są bardzo skromne. Wiadomo, że tworzył pomiędzy 1160 a 1190 rokiem, najpierw na dworze Marii, hrabiny Szampanii w Troyes, a następnie na dworze Filipa, hrabiego Flandrii. Swoje utwory podpisywał imieniem Crestïens. Zachowało się pięć romansów rycerskich Chrétiena de Troyes podejmujących wątki arturiańskie: Erek i Enida, Cligès, Lancelot, Iwajn oraz Percewal. Wiadomo, że wcześniej Chrétien pracował nad tłumaczeniami Owidiusza oraz że napisał powieść O królu Marku i królowej Izoldzie. Jego romanse były już od początku XIII wieku powszechnie tłumaczone i adaptowane. Jego własne źródła inspiracji nie są znane. Był jednym z pierwszych pisarzy opisujących historię Graala, poświęcił tej tematyce romans Percewal. Opracowując wszystkie trzy wielkie gałęzie tematyki bretońskiej, na blisko trzy wieki narzucił ją nie tylko literaturze francuskiej, ale i europejskiej, a pośrednio wpłynął też na twórczość późniejszych wieków. Ślady jego wpływu można odnaleźć u Szekspira, Pierre’a Corneille’a, Jeana Baptiste’a Racine’a, w powieściach rycerskich XVI i XVII wieku, u Waltera Scotta, Victora Hugo, Honoré de Balzaka, Aleksandra Dumasa ojca, George Sand, Alfreda Tennysona, Ryszarda Wagnera, Edmonda Rostanda i wielu innych. Zachowały się jedynie skąpe wiadomości na temat osoby Chrétiena. Lata jego życia nie są znane. Jerzy Adamski podaje, że poeta zmarł w 1195 roku. Katarzyna Dybeł określa lata jego życia na około 1135-1185. Wiadomo, że pomiędzy 1160 a 1185 był związany z dworem Marii, hrabiny Szampanii w Troyes, córki Eleonory Akwitańskiej i króla Ludwika VII. Po jej śmierci opieką otoczył poetę Filip, hrabia Alzacji, Valois i Vermandois, w późniejszym czasie regent Francji w imieniu małoletniego Filipa Augusta. W tym okresie Chrétien przebywał być może w Paryżu. Przez wiele lat obracał się w najwyższych kręgach dworskich i rycerskich. Opierając się na jego znakomitej znajomości heraldyki, Gaston Paris wysunął hipotezę, że był on z zawodu heroldem. Ernst Wechsler, analizując jego twórczość, wysunął przypuszczenie, że Chrétien mógł być kanonikiem katedry w Beauvais, pełniącym funkcję scholastyka, to jest kierownika szkoły przykatedralnej, a zarazem bibliotekarza kapituły. J. Marx z kolei uważa, że poeta przebywał w opactwie Saint-Loup-de-Troyes. Chrétien był człowiekiem niezwykle oczytanym, znał nie tylko materię bretońską, ale również starożytnych poetów łacińskich: Owidiusza, Eneidę Wergiliusza, Tebaidę Stacjusza, poezję Horacego. Był wychowankiem XII-wiecznego renesansu łacińskiego. Na początku powieści Cligès Chrétien pisze o sobie, że przełożył na francuski Rady i Sztukę kochania Owidiusza, napisał Opowieść o Łopatce, O królu Marku i Złotowłosej Izoldzie, Opowieść o Dudku i O Jaskółce oraz O przemianie Filomeli. Kolejność podanych przez poetę utworów nie musi być chronologiczna. Obecnie przeważa pogląd, że Chrétien rozpoczął twórczość od tematyki antycznej, ale ponieważ ta moda wówczas właśnie się kończyła, przeszedł do materii bretońskiej, opracowując poemat o królu Marku i Izoldzie. Wszystkie te utwory zaginęły. Prawdopodobnie z wczesnego okresu twórczości poety pochodzą też dwie zachowane pieśni miłosne naśladujące poezję trubadurów. Pierwszym zachowanym utworem jest poemat bretoński, ale już z kręgu arturiańskiego, zatytułowany Erek i Enida, napisany pomiędzy 1160 a 1165 rokiem (najpóźniej do 1168 roku). Erek, młody i dzielny rycerz króla Artura, poślubia Enidę, córkę ubogiego rycerza. Początkowo zapomina przy żonie o obowiązkach rycerskich, a napomniany przez Enidę, wyrusza w pole. Wątpiąc w jej miłość, zabiera ją ze sobą. Po licznych i trudnych próbach udowadnia żonie swą dzielność i przekonuje się o jej wierności i uległości. Małżonkowie godzą się. Chcąc podkreślić główną tezę powieści o prawdziwości jedynie małżeńskiej miłości-przyjaźni, poeta opowiada, jak Erek uwolnił pewnego rycerza zaklętego w ogrodzie za ścianą powietrza przez kapryśną, pełną pychy wróżkę-kochanicę. W Cligès, powstałym pomiędzy 1164 a 1170 rokiem (najpóźniej do 1176),Chrétien połączył tematykę arturiańską z bizantyńską. W pierwszej części opowieści syn cesarza bizantyńskiego szuka przygód na dworze króla Artura i ostatecznie poślubia córkę Gawajna, po czym wraca z żoną do Bizancjum. Druga część opowiada o dziejach ich syna Cligèsa, pozbawionego tronu przez starego stryja. Co więcej, stryj żeni się z zakochaną w Cligèsie z wzajemnością Fenice, córką cesarza niemieckiego. Fenice broni się blekotem przed natarczywością starca, ale nie wiąże się z Cligèsem, ponieważ związek z dwoma mężczyznami poniża kobietę. Wreszcie zaczarowany napój pozornie pozbawia ją życia. Po pogrzebie Cligès przywołuje ją do życia. Ukrywających się Cligèsa i Fenice odnajduje stryj, kończy jednak życie w szaleństwie. Cligès i Fenice mogą się pobrać, zostając nie tylko małżonkami, ale i kochankami i przyjaciółmi. Podobnie jak w poprzedniej powieści, tak i tutaj Chrétien sprzeciwia się prowansalskiej koncepcji miłości dwornej, wedle której rycerz może kochać tylko kobietę zamężną, co prowadzi mężczyznę do poniżającej służby, a w Tristanie i Izoldzie do wiarołomstwa. Cligès jest Anty-Tristanem, atakując główną tezę tej powieści, głoszącą, że kobieta może należeć do dwóch mężczyzn. Lancelot z Jeziora czyli rycerz na podwodzie powstał pomiędzy 1170 a 1172 rokiem (a najpóźniej przed 1181 rokiem). Powieść przynosi zmianę tematu. W poprzednich utworach poeta przedstawiał miłość rycerza do dziewczyny, która przeradza się w miłość-przyjaźń małżeńską, wierną i wzajemną, opartą na zasadzie równości. Ta powieść opowiada o tajemnej, wiarołomnej miłości do mężatki, w której mężczyzna jest sługą, aż do poniżenia, kobiety wyniosłej i kapryśnej. Poeta informuje, że temat i ideę przewodnią, wywodzącą się prowansalskiej poezji miłosnej trubadurów, podała mu jego protektorka Maria, hrabina Szampanii. Chrétien nie ukończył tej sprzecznej z jego postawą ideową powieści i przekazał jej wykończenie innemu poecie. Wedle nowszej hipotezy poeta traktuje miłosne zaślepienie Lancelota z ironią, tworząc karykaturę miłości dwornej. Tematem utworu jest miłość Lancelota i królowej Ginewry, małżonki króla Artura. Królową porywa Meleagant, pan tajemniczego królestwa, najpewniej królestwa zmarłych. Lancelot rzuca się na ratunek królowej z takim oddaniem, że w pewnym momencie z braku rumaka bojowego ściga ją na podwodzie, co jest hańbą dla rycerza. Przez most wąski jak ostrze miecza trafia do tajemniczego królestwa. Po licznych przygodach uwalnia królową i otrzymuje najwyższą nagrodę. Meleagant ginie z jego ręki. Kolejny utwór, Iwajn czyli rycerz z lwem, powstał pomiędzy 1169 a 1173 rokiem (lub też był pisany na przemian z Lancelotem do 1181). Iwajn jest arcydziełem Chrétiena, przedstawia podobnie jak Erek i Enida konflikt pomiędzy miłością małżeńską a obowiązkiem i honorem rycerskim, tyle że w Ereku uległą jest kobieta, w Iwajnie – pod wpływem teorii miłości dwornej – to rycerz ulega wyniosłej damie. Iwajn, rycerz Okrągłego Stołu, mąci wodę w Zaczarowanym Lesie, przez co sprowadza straszliwą burzę. Zaatakowany przez tajemniczego pana zdroju, rani go śmiertelnie. W pościgu za umierającym trafia na zamek, gdzie podczas pogrzebu zakochuje się w młodej wdowie po swym przeciwniku, Laudynie. Dzięki pomocy dworki, Lunety, udaje mu się pozyskać wzajemność Laudyny i jej rękę. Po ślubie za zgodą żony wyrusza szukać rycerskich przygód, przekracza jednak wyznaczony termin powrotu i zostaje odrzucony przez swą żonę. Z rozpaczy rzuca się z przygody w przygodę: błąka się, wpada w szaleństwo, ratuje z obieży lwa, który odtąd go nie odstępuje. Uwalnia dręczone nadludzką pracą tkaczki, błądzi wśród czarów i uroków, aż na koniec uleczony zyskuje przebaczenie żony i jej dozgonną miłość. W ostatnim okresie twórczości Chrétien poszerzył dotychczasową tematykę swych powieści o zagadnienia religijno-mistyczne. Do dzieł tego okresu należą: powstały pomiędzy 1175 a 1181 (lub nawet 1189) Percewal z Walii czyli opowieść o Graalu oraz Życie Wilhelma z Anglii. Istnieją jednak wątpliwości co do tego, czy ta ostatnia powieść jest dziełem Chrétiena.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mitologia Greków i Rzymian Zygmunt Kubiak
Mitologia Greków i Rzymian
Zygmunt Kubiak
Co tu dużo mówić - jestem absolutnie oczarowany i nie wiem nawet od czego zacząć. Znajomość kultury europejskiej, a zwłaszcza jej literatury, nie jest możliwa bez znajomości mitologii Greków i Rzymian. Można by o tym napisać nie tylko esej, ale i wiele książek (co zresztą robiono). I o ile w szkole zdobywamy co nieco podstawowych wiadomości o mitach, to ta wiedza zdecydowanie domaga się pogłębienia. Czyta się Parandowskiego, który jest rzeczywiście mitologią skrojoną na potrzeby szkolne. Parandowski stara się stworzyć spójną opowieść, przystępną dla piętnastolatków. Ale to niemożliwe bez dokonania drastycznych uproszczeń i w rezultacie możemy wyrobić sobie dość mętny, jeśli nie fałszywy obraz greckiej (i rzymskiej) mitologii. I wtedy wchodzi Kubiak - cały na biało. To pozycja dla bardziej dojrzałego i ambitniejszego czytelnika, lektura wymagająca, ale i arcyciekawa. Autor zanurza swoje dzieło w szerokim kontekście starożytnej kultury - stara się przybliżyć genezę mitów na tle faktów historycznych i odkryć archeologicznych. Od początku przedstawia nam źródła, z których czerpiemy wiedzę o wierzeniach antycznych ludów. Następnie, z warsztatową precyzją i uczciwością wytrawnego filologa, daje nam solidny wykład mitologii - od teogonii, przez opowieści o władcach Olimpu, po dzieje heroiczne i rzymską adaptację. Dowiadujemy się kim byli autorzy, od których czerpiemy wiedzę o prastarych wierzeniach, oraz dlaczego mity docierają do nas w różnych wariantach. A także, czego nie wiemy (i jak wiele musimy rekonstruować na podstawie strzępów dostępnych informacji). To napisawszy, muszę jeszcze dodać, że język autora to polszczyzna najwyższej próby - uczona, bogata, ale zrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba (jeśli się trochę wysili). Należy się 10 gwiazdek i na pewno ta książka zostanie ze mną na dłużej.
melizmat - awatar melizmat
ocenił na103 miesiące temu
Wybór poezji Jan Andrzej Morsztyn
Wybór poezji
Jan Andrzej Morsztyn
Jan Andrzej Morsztyn dobrze wie, jak ugrzęznąć wśród miłosnych westchnień i krotochwilnych umizgów. Chociaż jego wiersze napędza salonowy dowcip, to sam autor bardziej przypomina wycieńczonego amorami galernika, niż statecznego podskarbiego wielkiego koronnego XVII-wiecznej Polski. Za jakież grzechy w takim razie został przywiedziony na te miłosne galery? Prawdopodobnie za niebywały talent do tworzenia dworskich erotyków, za umiejętność wymyślania zręcznych metafor i barwnego opisywania upalnej miłości. Ten obyty w świecie salonowiec przy dźwiękach lutni potrafi wyczarować dosłownie wszystko, za jego sprawą nawet mróz pali a ogień chłodzi. Jednak czy dałem się nabrać na godne występku dumania zakochanych? Myślę, że wiele jeszcze braknie do tego, abym pisał peany na cześć jego twórczości. Forma przytłoczyła treść i odsłoniła niestałość uczuć opisywanych przez Morsztyna kochanków. Umie on zastawiać sidła na nobliwe matrony i strwożone brakiem doświadczenia dziewice. Trzeba przyznać, że w przekornych strofach zawarł umiejętność łowienia nawet największych cnotliwych tego świata. Łowi żartem, łowi okraszoną namiętnością chwilą, poluje na serca kruchymi wersami pełnymi zgrabnych miłostek. Daje wiele efektu a mniej liryki. Cóż, od czasu do czasu można zaszaleć w karnawale prostych hołdów oddawanych Wenerze i Kupidynowi. Dobrze co jakiś czas poprawić swój humor i być może ogrzać zziębnięte serce. W płomieniach poezji barokowego poety rozgrzeje się nawet największy emocjonalny zmarźlak. To literatura wzdychań i figli. Jeśli ktoś szuka poważnych uniesień doprowadzających do płaczu to może się srogo pomylić. Owszem, Morsztyn potrafi wyciskać łzy, ale tylko lekką tematyką ubraną w namiętne zwroty. Nie można ukrywać, że jest wytrawnym wirtuozem barwnego i finezyjnego języka. Jednak nie wolno też zapominać, że to człowiek baroku i wielbiciel francuskiej kultury z której czerpał pełnymi garściami. To kosmopolita, którego cechuje bogactwo formy wyrazu. Jest przykładem na to, że manieryczna poezja wzbudzała w jego czasach zachwyty. Ogromna ilość stosowanych przez niego środków ekspresji nadaje poezji cech wykwintnej erotyki. Jan Andrzej Morsztyn pozostanie w mojej pamięci jako znakomitość barokowego świata, godny zapamiętania twórca niepospolitych rymów. To z mojej strony wielkie uznanie dla sławy tamtych czasów. Jednak osobiste ciągoty w kierunku bardziej poważnych trendów literatury skłaniają mnie ku przeświadczeniu, że być może ostatnie dni zostaną przeze mnie uznane za chwilowy kaprys, żart uczuć, osłabienie rozumu na korzyść emocji. Nie chciałbym Was jednak w jakikolwiek sposób zniechęcić do poety, którego można obecnie poznać już tylko wśród przykładów baroku, podawanych przez nauczycieli języka polskiego. Zapomniany a jednak wart spojrzenia dla samej zabawy słowami miłosnej liryki.
czytający - awatar czytający
ocenił na67 lat temu

Cytaty z książki O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki O królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu