rozwińzwiń

Pruskie baby

Okładka książki Pruskie baby autora Małgorzata Starosta, 9788365950376
Okładka książki Pruskie baby
Małgorzata Starosta Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra Cykl: Pruskie baby (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
308 str. 5 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Pruskie baby (tom 1)
Data wydania:
2020-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-04-01
Liczba stron:
308
Czas czytania
5 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365950376
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pruskie baby w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pruskie baby



książek na półce przeczytane 8493 napisanych opinii 924

Oceny książki Pruskie baby

Średnia ocen
6,6 / 10
732 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pruskie baby

avatar
121
36

Na półkach:

Cala seria Pruskie Baby pióra pani Starosty sa zdecydowanie najlepsza z całej twórczości, moze dlatego ze pierwszy raz trafiłam przed Laty na tak zabawna serie kryminalna o samych babkach bohaterkach :) Uwielbiam ta książkę, i myślę ze poleciłabym każdemu na dobry śmiech, ciepło i wciągająca lekturę !

Cala seria Pruskie Baby pióra pani Starosty sa zdecydowanie najlepsza z całej twórczości, moze dlatego ze pierwszy raz trafiłam przed Laty na tak zabawna serie kryminalna o samych babkach bohaterkach :) Uwielbiam ta książkę, i myślę ze poleciłabym każdemu na dobry śmiech, ciepło i wciągająca lekturę !

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1848
849

Na półkach: ,

Sięgając po tę książkę nie byłam pewna, czego mogę się spodziewać. Miałam rację nie nastawiając się na komedię kryminalną. Początkowo powieść sprawiała wrażenie historii obyczajowej o problemach małżeńskich. Choć fragmenty dotyczące Rafałka charakteryzowały się pewnym potencjałem komediowym. Faceta po prostu nie dało się traktować poważnie. Ostatecznie powieść okazała się kryminałem wplecionym w sagę rodzinną, a nawet rodową. Jestem ciekawa dalszych losów Edyty i całego rodu Prusków, więc już biorę się za drugi tom cyklu.

Sięgając po tę książkę nie byłam pewna, czego mogę się spodziewać. Miałam rację nie nastawiając się na komedię kryminalną. Początkowo powieść sprawiała wrażenie historii obyczajowej o problemach małżeńskich. Choć fragmenty dotyczące Rafałka charakteryzowały się pewnym potencjałem komediowym. Faceta po prostu nie dało się traktować poważnie. Ostatecznie powieść okazała się ...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7672
7649

Na półkach:

zwariowana komedia kryminalna.

zwariowana komedia kryminalna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1242 użytkowników ma tytuł Pruskie baby na półkach głównych
  • 896
  • 346
232 użytkowników ma tytuł Pruskie baby na półkach dodatkowych
  • 67
  • 42
  • 32
  • 24
  • 23
  • 17
  • 14
  • 13

Inne książki autora

Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Małgorzata Starosta
Małgorzata Starosta
Bibliofilka, polonistka, niedyplomowana etnolożka. Zawodowo od wielu lat związana z branżą finansową. Poetka i prozatorka, autorka nagradzanych opowiadań obyczajowych i kryminalnych a także wierszy i bajek dla dzieci. W swojej twórczości porusza tematy poszukiwania siebie, dokonywania trudnych wyborów, budowania relacji. Z przymrużeniem oka opowiada o sile rodziny, przyjaźni i miłości. Zadebiutowała obyczajowo-kryminalną komedią "Pruskie baby" stanowiącą pierwszą część trzytomowego cyklu o tym samym tytule. Jako drugie ukazało się "Wesela nie będzie!".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Córka nieboszczyka Joanna Jodełka
Córka nieboszczyka
Joanna Jodełka
Dałabym tej książce wyższą ocenę, gdyby nie bohaterka wspomniana w tytule książki. To przez nią dwa razy zaczynałam historię. Za tym drugim zagryzłam zęby i stwierdziłam, że jak jest więcej części, to nie może być takie złe. Może zdzierżę tę kobietę. Jak widzicie - dałam radę. I mam ochotę kontynuować serię ;) Rodzinę Raj poznajemy w dość nieszczególnym momencie, a mianowicie w trakcie pogrzebu. Zmarł ojciec Tycjany. Mężczyznę pożądliły pszczoły, na których jad był uczulony. Ot, nieszczęśliwy wypadek. Ale czy na pewno? To był pasjonat, który miłością do sztuki zaraził córkę. Tycjana została więc konserwatorką dzieł. Jej ojciec zaś posiadał kolekcję niewielkich obrazów. Jak się okazało jeden z nich mógł posiadać znaczną wartość. Gdy więc Tycjana próbuje objąć w posiadanie jako spadek mieszkanie ojca zauważa, że maleńki portret zaginął. Może przywłaszczyła go sobie tytułowa córka nieboszczyka, czyli jej konkurentka do spadku po ojcu? Skrywane przed światem dziecko, które ujawnia się w czasie pogrzebu. Próbując dojść do porozumienia z przybraną siostrą, ciotką mieszkającą piętro niżej, antykwariuszem i byłym policjantem, Tycjana postanawia wyjaśnić zagadkowe zniknięcie portreciku. Próbując trafić po nitce do kłębka siostry Raj odkrywają, że sprawa ma głębsze dno. Nieźle się bawiłam czytając tę pozycję. Wciągnęła mnie zagadka i jej rozwiązanie. To dobry kryminał, skoro nie domyśliłam się kto jest złoczyńcą. Początkowa moja niechęć do Angeliny pod koniec już całkiem wyparowała. Uważam, że siostry dobrze się uzupełniają. A charakterek młodszej panny Raj ożywia fabułę. Podobnie zresztą jak ciotki Józefiny, podejrzewającej prawie każdego. "Córka nieboszczyka" dobrze łączy wątki kryminalne, nieco czarnego humoru i sporą dawkę historycznej wiedzy. Mamy do czynienia z masonerią i historią rodu. Wątek kryminalny jest tak poprowadzony, że trudno jednoznacznie wskazać winnego, czytelnik więc szuka z siostrami sprawcy. Finalnie - podobało mi się.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na71 miesiąc temu
Dywan z wkładką Marta Kisiel
Dywan z wkładką
Marta Kisiel
Tereska wraz ze swoim mężem i dwójką dzieci przeprowadza się do domu na wsi.Gdy niespodziewanie pojawia się teściowa Tereski i oznajmia że może zaczęłaby Tereska z nią biegać, w swojej głowie już widziała istną torturę ale nie spodziewała się znaleźć trupa i to na dodatek w jej dywanie w środku lasu. Oczywistym podejrzanym jest mąż kobiety, ale obie są zgodne co do tego ,że nie jest on zdolny do morderstwa, jednak wiedzą co pomyśli sobie policja ,dlatego postanowiają razem znaleźć prawdziwego sprawcę. Podchodziłam do tej książki ostrożnie ,bo nie zawsze jest mi po drodze z książkami tej autorki ale ja po prostu przepadam w tej historii. Seria jak dotąd ma na razie trzy tomy i pochłonęłam je jedna po drugiej bo nie mogłam się oderwać od tej historii. Tereska to kobieta którą naprawdę szczerze uwielbiam. Jest zabawna temperamentna i nie zna hamulców i za to szczerze ją uwielbiam, bo przy tym wszystkim ma swoje wady i kompleksy dzięki czemu jest jeszcze bardziej naturalna i do polubienia. Mira to za to teściowa głównej bohaterki i jak się można było spodziewać mają dość skomplikowaną relację ale też uwielbiam tą kobietę, a jej relacja z Tereską jest po prostu genialna. Tak się uśmiałam na tej książce a gdy dzieci zaczęły zwracać uwagę na dziwne zachowanie mamy i babci i podejrzewać je o najgorsze myślałam ,że padnę ze śmiechu. Zagadka kryminalna rewelacyjna, świetnie się na niej bawiłam miała plot twisty pełno tajemnic a fabuła po prostu trafiona w punkt nie dało się na niej nudzić. Jest to połączenie kryminału z komedią i szczerze mówiąc świetnie to wyszło autorce. Począwszy od bohaterów z ciekawymi i barwnymi osobowościami ,aż do fabuły która porywa od początku do samego końca. Nie spodziewałam się że dam tej książce tyle gwiazdek ale powiem ,że tak wyśmienicie się bawiłam i z pewnością będę wracać do tej historii, bo byłaś naprawdę rewelacyjna. Bardzo polecam, ja jestem zachwycona.
_nati_book_ - awatar _nati_book_
ocenił na1014 dni temu
Stara zbrodnia nie rdzewieje Iwona Banach
Stara zbrodnia nie rdzewieje
Iwona Banach
Do eleganckiego pałacyku w małej miejscowości zjeżdżają się początkujący pisarze. Wszyscy oni startowali w konkursie literackim, a jego zwycięzca ma zostać ogłoszony na uroczystej gali. Literaci niecierpliwie oczekują werdyktu, ale niestety sprawy się komplikują, bo na miejscu dochodzi do zbrodni, a na dodatek okazuje się, że denat to członek jury. Teraz tak naprawdę wszyscy są podejrzani, bo teoretycznie każda z przebywających w pałacyku osób mogła to zrobić. Tylko kto to był i dlaczego? I czy rzeczywiście sprawcą jest papuga, która zna tylko jedno niecenzuralne słowo na „k” i z lubością je powtarza. Pierwszy raz sięgnęłam po twórczość Iwony Banach. W sumie nie żałuję, bo bawiłam się przy lekturze tej powieści bardzo dobrze. Zwłaszcza, że najwięcej zabawnych sytuacji dostarczała właśnie wyżej wspomniana papuga. Autorka ma cięty język, duże poczucie humoru i nie stroni też od używania przekleństw w tej konkretnej pozycji. Jeśli więc komuś z Was to przeszkadza, to ostrzegam. Według mnie akurat dodawało to smaczku i wyrazistości dla fabuły, która jak przystało na kryminał nawet ze sporą domieszką komedii, była dość mocno poplątana. Działo się tu dużo i szybko. Były momenty, że nie mogłam się skupić na treści i zaczęłam się gubić i trochę też nudzić. Dlatego też uważam, że „Stara zbrodnia nie rdzewieje” to książka nie zła, ale przeciętna. Można się przy niej pośmiać, zapewni rozrywkę, ale należy ona do tych pozycji, o których raczej nie będziemy szczegółowo opowiadać.
Magou_od_książek - awatar Magou_od_książek
ocenił na64 miesiące temu
Pies ogrodnika Katarzyna Gacek
Pies ogrodnika
Katarzyna Gacek
„Pies ogrodnika” Katarzyny Gacek to fenomenalny mix humoru i mroku zamknięty w świetnie napisanej komedii kryminalnej. Szalenie dynamiczna akcja, idealnie skonstruowani różnorodni bohaterowie i tajemnicze morderstwo podszyte motywacją starą jak świat, ale we współczesnej wersji. Zaczyna się intrygująco. Mroczny prolog, a tuż za nim niewinny obyczajowy start. Ot, Gaja przypadkiem dowiaduje się, że jej mąż ma kochankę. Złość i rozczarowanie przekuwa w chęć zemsty. Zbiera dowody na niewierność małżonka i okazuje się w tym na tyle skuteczna, że postanawia otworzyć agencję detektywistyczną. Nie jest to jednak takie proste, więc trzeba różnych sprytnych metod, by wyciągnąć rękę po sukces. Ten jednak nie chce przyjść, bo klientów brak. Kiedy więc na horyzoncie pojawia się pierwsze zlecenie, Gaja wie, że to może być trampolina do rozwoju firmy albo kompletne fiasko. Oto bowiem przyjdzie już szukać dowodów niewinności lokalnego nauczyciela oskarżonego o zabójstwo uczennicy liceum. Niestety, mimo aktywnego wsparcia przyjaciółki Matyldy i szalonej modelki Klary z licencją detektywa, efekty nie chcą przyjść, a kolejne dowody mówią całkiem coś innego. To trio kipi jednak od pomysłów, które rodzą się często spontanicznie, i tak uparcie próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa, że czytelnik bardzo się zdziwi, dokąd poprowadzi fabuła książki „Pies ogrodnika”.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na77 dni temu
Wiedźmy w opałach Małgorzata J. Kursa
Wiedźmy w opałach
Małgorzata J. Kursa
Małgorzata Kursa, mistrzyni lekkiego pióra i zadziornego humoru, powraca z kolejną częścią przygód ekscentrycznych bohaterek, które zdążyły już zaskarbić sobie sympatię wielu czytelników. Tym razem „Wiedźmy w opałach” serwują czytelnikom wybuchową mieszankę ironii, kryminału i środowiskowych absurdów, osadzoną w realiach literackiego światka. Główne bohaterki – znane już z poprzednich tomów rezolutne i nieco szalone „wiedźmy” – muszą zmierzyć się z serią anonimowych pogróżek oraz medialnym zamieszaniem, jakie wywołała książka jednej z nich, Gośki Knypek. Jakby tego było mało, po zorganizowanym przez ich agencję konkursie literackim i imprezie promującej nowych autorów, dwie debiutantki zostają znalezione martwe w fosie Parku Traugutta. Zbrodnia na oczach środowiska literackiego? To nie mogło się skończyć spokojnie. Fabuła toczy się wartko, a Kursa z właściwą sobie swadą buduje kryminalną intrygę, która przypomina raczej szaloną komedię omyłek niż klasyczny thriller. Mamy znikającą grafomankę Sylwię Pluszcz, która pojawiła się na bankiecie bez zaproszenia i zniknęła równie szybko, co się pojawiła. Mamy młodego pisarza Teofila Tarninka, który w podejrzanych okolicznościach opuścił lokal razem z przyszłymi ofiarami. Do tego dochodzą cztery „wiedźmy” – kobiety, które ani myślą stać z boku, i z zapałem godnym najlepszych detektywów angażują się w śledztwo, niejednokrotnie działając komisarzowi Niżowi na nerwy. Jedną z największych zalet książki jest właśnie ten lekki, ironiczny ton, który nie pozwala traktować opowieści zbyt serio, a jednocześnie dostarcza niekłamanej przyjemności z lektury. Postacie są barwne, przerysowane i pełne charakteru – od ambitnych autorek, przez nieudolnych pisarzy-amatorów, aż po funkcjonariuszy prawa, próbujących ogarnąć chaos w literackim kociołku. Kursa nie stroni od zabawnych dialogów, ciętych ripost i błyskotliwych obserwacji, a tempo narracji nie pozwala się nudzić. Choć motyw zbrodni jest tu istotny, to prawdziwą osią opowieści jest środowisko literackie – pełne rywalizacji, zazdrości, wielkich ambicji i… małych umiejętności. Autorka bezlitośnie, ale z humorem punktuje jego absurdy, tworząc satyrę na świat wydawniczy, która dla wielu czytelników (szczególnie tych piszących do szuflady lub próbujących debiutować) będzie aż nadto znajoma. „Wiedźmy w opałach” to idealna propozycja dla tych, którzy szukają kryminału w wydaniu rozrywkowym, okraszonego kobiecą energią, humorem i absurdalnymi zwrotami akcji. Nie jest to opowieść o mrocznych zbrodniach i dusznej atmosferze – to raczej barwna komedia kryminalna, w której trup pada z wdziękiem, a rozwiązanie zagadki okazuje się zaskakujące i satysfakcjonujące. Dla fanów Małgorzaty Kursy – pozycja obowiązkowa. Dla nowych czytelników – doskonały punkt wejścia do zwariowanego świata „wiedźm”, w którym nic nie jest do końca takie, jak się wydaje.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na98 miesięcy temu
Tylko nie Mazury Sylwia Skuza
Tylko nie Mazury
Sylwia Skuza
Na Mazurach bywam jedynie czasami w wakacje. Lubię Mazury na równi z górami. Między jeziora i góry dzielę swój wolny czas. Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po książkę, nieznanej mi dotąd autorki, o przewrotnym tytule " Tylko NIE Mazury". I czytając tę powieść na prawdę dobrze się bawiłam. Głównym bohaterem jest komisarz Gromosław Sidorowicz, który zostaje czasowo przeniesiony z Warszawy na mały komisariat na Mazurach za swoją niesubordynację i nadgorliwość. A prawda jest taka, że został przeniesiony, ponieważ wszystkich obywateli traktuje jednakowo stosując dla nich te same przepisy prawa, na których to stoi straży. Okazuje się, że mimo obaw szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Spotyka przyjaciela z lat młodości i od razu na wejście trafia się mu do rozwiązania zagadkowe morderstwo rolnika. Musiał porzucić swoje dotychczasowe życie i zostawił w Warszawie swoją narzeczoną, która nie chciała słyszeć o miłości na odległość i z nim zerwała. I bardzo dobrze się stało, ponieważ Grom na Mazurach właśnie odnalazł prawdziwą miłość i mam nadzieję, że już na stałe zapuści tam korzenie. Dla mnie to powieść obyczajowa z wątkami kryminalnym, historycznym i romantycznym. Czyta się świetnie, można się także pośmiać i oderwać się od codzienności. I żal mi gdy pomyślę, że ta książka przeleżała u mnie na półce ze dwa lata. Jeżeli spotkam inną opowieść autorki to teraz sięgnę po nią bez ociągania. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Miłej lektury.
Eli1605 - awatar Eli1605
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Pruskie baby

Więcej
Małgorzata Starosta Pruskie baby Zobacz więcej
Małgorzata Starosta Pruskie baby Zobacz więcej
Małgorzata Starosta Pruskie baby Zobacz więcej
Więcej