Ptyś

Okładka książki Ptyś autorstwa Claire Lebourg
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Ptyś autorstwa Claire Lebourg
Claire Lebourg Wydawnictwo: Polarny Lis literatura dziecięca
88 str. 1 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Pull
Data wydania:
2020-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2020-02-23
Liczba stron:
88
Czas czytania
1 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395350177
Sympatyczny piesek Ptyś ma wyjechać ze swoim panem na wakacje. Niestety, na skutek nieprzewidzianych wydarzeń gubi się. Z początku jest oczywiście zrozpaczony. Na szczęście szybko znajduje przyjaciół. Groszek, Beza i Mamutka pozwalają mu odzyskać radość życia i uczą go samodzielności.

Ptyś to poruszająca i zabawna historia dla najmłodszych czytelników. Śledząc przygody puchatego Ptysia, dzieci będą mogły oswoić poczucie straty i przekonać się, że zawsze jest szansa na nowy początek.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ptyś w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ptyś

Średnia ocen
7,1 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Ptyś

avatar
143
38

Na półkach:

Nie wiem, jak ocenić ten tytuł, ponieważ uważam, że normalizuje, a może nawet romantyzuje porzucenie zwierząt. Pokazuje, że bezdomne zwierzę, nawet jeśli jakiś czas jest przestraszone albo smutne, to ostatecznie sobie poradzi. Znajdzie przyjaciół, schronienie, wyzdrowieje z choroby... Realia bezdomnych zwierząt nie są takie piękne. Wiem, o czym ta książka chciała opowiedzieć, ale obrany sposób nijak mnie nie przekonuje.

Nie wiem, jak ocenić ten tytuł, ponieważ uważam, że normalizuje, a może nawet romantyzuje porzucenie zwierząt. Pokazuje, że bezdomne zwierzę, nawet jeśli jakiś czas jest przestraszone albo smutne, to ostatecznie sobie poradzi. Znajdzie przyjaciół, schronienie, wyzdrowieje z choroby... Realia bezdomnych zwierząt nie są takie piękne. Wiem, o czym ta książka chciała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
118
7

Na półkach:

Jaka to jest piękna książka! Wzruszająca, przecudnie zilustrowana, bardzo delikatnie poruszająca trudny temat porzucania zwierząt. Świetna dla małych wrażliwców.

Jaka to jest piękna książka! Wzruszająca, przecudnie zilustrowana, bardzo delikatnie poruszająca trudny temat porzucania zwierząt. Świetna dla małych wrażliwców.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
213
133

Na półkach: , , ,

Do książki przekonały mnie najsłodszy piesek na okładce. Walory estetyczne w środku książki mnie nie zawiodły, ale wszystko inne tak. Nie ma tu kompletnie żadnego morału, a raczej jest. Szkodliwy dla porzuconych zwierząt. Jest to książka o życiu psów, a nie o historii porzucenia.

Do książki przekonały mnie najsłodszy piesek na okładce. Walory estetyczne w środku książki mnie nie zawiodły, ale wszystko inne tak. Nie ma tu kompletnie żadnego morału, a raczej jest. Szkodliwy dla porzuconych zwierząt. Jest to książka o życiu psów, a nie o historii porzucenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł Ptyś na półkach głównych
  • 63
  • 30
16 użytkowników ma tytuł Ptyś na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy Ptyś przeczytali również

Prawy i Lewy Anna Paszkiewicz
Prawy i Lewy
Anna Paszkiewicz Katarzyna Walentynowicz
Jak głosi znane przysłowie: „Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził”. Buty małej Madzi doskonale wiedzą jak to jest! Lewy uwielbia długie spacery, najlepiej po błocie i kałużach, bo wtedy jest dużo ciekawiej. Prawy zaś zdecydowanie wolałby odświętne spacery, by za bardzo się nie pobrudzić. Co może wyniknąć z połączenia tak odmiennych charakterów? Zajrzyjcie razem z nami do książki „Prawy i Lewy” od wydawnictwa Widnokrąg, by poznać losy tej nietypowej pary butów! Madzia ma parę czerwonych butów i – jak się zapewne domyślacie – nie są to jakieś tam zwykłe buty! Co to, to nie! Jest to obuwie o dość mocno ugruntowanych poglądach! Lewy uwielbia skakać przez kałuże i taplać się w błocie. Nie są mu straszne długie wyprawy po parkach czy lasach, nawet jeśli pada deszcz czy śnieg. Prawy marzyłby, bo choć na chwilę stać się odświętnym pantofelkiem. Nienawidził brudu i kurzu, a od długich spacerów bolała go podeszwa. Nie odczuwał żadnej radości z długich spacerów Madzi, która uwielbiała odkrywać nowe miejsca, często leżące daleko od suchej i wygodnej ścieżki czy chodnika! Książka „Prawy i Lewy” w bardzo nietypowy sposób pokazuje małym czytelnikom, że każdy z nas jest inny i ma prawo do własnych przekonań czy upodobań. Ważne jednak, aby w tej swojej odmienności nie oceniać innych zbyt krytycznie bądź pochopnie. Dyskusje Prawego i Lewego, które nasi bohaterowie toczą w szafce na buty, są bardzo pouczające. Mali czytelnicy dowiedzą się, że należy się wzajemnie szanować, nawet jeśli różnimy się charakterami. Dzieci przekonają się także, że nie warto zazdrościć innym, nawet jeśli z pozoru wydaje nam się, że znajdują się oni w lepszej sytuacji. Lepiej jest doceniać to, co się ma, gdyż każdy dzień może być niezwykłą przygodą i warto go wykorzystać! „Prawy i Lewy” to ciekawa i oryginalna historia. Opowiadanie Anny Paszkiewicz jest lekkie, niosące wartościowy przekaz, a przy tym napisane jest prostym i przyjemnym językiem. Towarzyszą im ilustracje Katarzyny Walentynowicz, które mnie osobiście przeniosły w krainę bajek mojego dzieciństwa! Z wielką przyjemnością oglądałam kolejne karty książek. Jest to naprawdę ładne wydanie, po które warto sięgnąć! Polecam książkę „Prawy i Lewy” dzieciom od 3. roku życia. czytelniczepodworko.pl
CzytelniczePodwórko - awatar CzytelniczePodwórko
ocenił na75 lat temu
Niedźwiedź w wielkim mieście Katja Gehrmann
Niedźwiedź w wielkim mieście
Katja Gehrmann
Pewien niedźwiedź budzi się na wiosnę i stwierdza, że zniknęły wszystkie znajome zwierzęta. Nie ma ani lisa, ani bobra. Jak się okazuje, wszyscy nie wiedzieć czemu, nagle przeprowadzili się do miasta. Miś postanawia zatem sprawdzić, dlaczego do tego doszło. Dlaczego miasto jest o wiele atrakcyjniejsze dla zwierząt aniżeli las? W mieście są przecież podgrzewane jaskinie, jest pyszne jedzenie i nie ma myśliwych. Tak przynajmniej twierdzi jastrząb. Sam niedźwiedź nie chce się rzucać w oczy, zatem chowa się za słonecznymi okularami i pod kapeluszem. Jego przyjaciele – przyczajeni w różnych miejscach i norkach natychmiast go rozpoznają – jednak trudno im się spotkać z niedźwiedziem oko w oko. Zawsze coś stoi na przeszkodzie. To są takie dziwaczne sytuacje, w których znajome zwierzaki w ostatnim momencie wkraczają do akcji i ratują niedźwiedziowi „skórę” i to w taki sposób, że ten w ogóle tego nie zauważa. Zakończenie jest tak zaskakujące i śmieszne, że faktycznie – dawno tak się nie uśmiałam. Ciekawe, kto tak naprawdę kogo ratuje z opresji. Ale na to pytanie – niech sobie odpowie czytelnik już sam. Zabawna historyjka, nieprzewidywalna, ekologiczna, pokazująca wyższość lasu nad innym środowiskiem, z zabawnym tekstem i ilustracjami. Zakręcona fabuła, tygiel różnych omyłek, dziwnych zwrotów akcji i przypadków. No cóż, przypadki przecież chodzą po niedźwiedziach – i to dobrze widać w tej książce. Super!
beel - awatar beel
ocenił na75 lat temu
Dołek Emma Adbåge
Dołek
Emma Adbåge
„Dołek” Adbåge odwołuje się do sytuacji, którą wszyscy doskonale znamy z autopsji: najlepsze jest to, co zakazane. A już w oczach dziecka – zwłaszcza. Wyobraźmy sobie coś takiego: za szkołą znajduje się duży dołek, czyli wielka dziura, powstała „dlatego, że ktoś kiedyś wybrał stamtąd dużo ziemi”, w której da się przyjemnie i aktywnie spędzać czas. Jak? Można na przykład bawić się w „mamę niedźwiedzicę, szałas, kryjówkę, kiosk”. Oczywiście, jak to w świecie dorosłych bywa, nie wszystko, co najmłodszym miłe, jest przez starszych rozumiane i akceptowane. Jak czytamy, „Dorośli nienawidzą Dołka. Nie chcą, żebyśmy się w nim bawili, bo możemy się zabić” lub „przynajmniej się przewrócić i zrobić sobie krzywdę”. By uprzykrzyć najmłodszym życie (lub – po dorosłemu – wyprzedzić potencjalny wypadek) nauczyciele podejmują decyzję najpierw o zakazie wchodzenia do dziury (w rezultacie sprytni uczniowie organizują sobie rozrywki na jej krawędzi),a następnie – o jej całkowitym zakopaniu. Oba polecenia wywołują u dzieci duży smutek, szkoła niejako zamiera („Nie ma gdzie się turlać. Nie ma gdzie sobie zwisać. Nie ma gdzie zjeżdżać na kolanach, nie ma gdzie robić toru przeszkód ani bawić się w ognistą przepaść. Można tylko iść prosto przed siebie”),jednak po jakimś czasie – bo, jak wiadomo, wyobraźnia najmłodszych nie zna granic – z całej tej sytuacji młodzi znajdują wyjście. Pojawia się bowiem nowa, wcale nie gorsza, atrakcja. Książka Adbåge, choć niedługa, jest bardzo interesująca. Przede wszystkim ze względu na nieoczywistą perspektywę, z której została napisana. Autorka mając świadomość tego, że sama opowieść o szkolnych perypetiach nie byłaby specjalnie ciekawa, bo przecież znaczna część książek dla dzieci o nich traktuje, decyduje się na poprowadzenie wątku szkolnego w „Dołku” gdzieś w tle, poniekąd na marginesie – najważniejsza staje się uczniowska krnąbrność i swego rodzaju pobłażanie dla niesforności najmłodszych. Oczywiście – żeby była jasność – książka nie zachęca dzieci do buntowania się przeciwko dorosłym czy do nierealizowania poleceń rodziców i nauczycieli, jednak zdaje się opowiadać po stronie tego, co zakazane. Owszem, patrząc z perspektywy opiekuna szkolnego, który odpowiada za uczniów, zabawa w tytułowym dołku może uchodzić za niebezpieczną i faktycznie należałoby jej zakazać, jednak recenzowana publikacja nie stanowi tego typu przestrogi. Wprawdzie moglibyśmy przypuszczać, że Adbåge poprowadzi losy swoich bohaterów tak, by dawały dowód na to, że należy bezwzględnie przestrzegać zasad wyznaczanych przez pedagogów, bo w tego typu kwestiach zawsze mają rację, lecz narracja w „Dołku” niejako gloryfikuje zabawę i to, co zakazane. Robi to jednak nie po to, by namawiać czytelnika lub czytelniczkę do podejmowania nieroztropnych decyzji, tylko po to, by pokazać, jak wygląda dziecięcy punkt widzenia: bo choć można spędzać przerwy na placu zabaw, grać w gumę czy organizować chowanego, to prawdziwą atrakcją w oczach najmłodszych (ale czy tylko? czy dorośli myślą inaczej?) będzie to, co niedostępne i rzadkie – a wielka dziura w ziemi z pewnością do takich rzeczy należy. „Dołek” jest opowieścią zaskakującą i przewrotną. Oczywiście najbardziej niespodziewany okazuje się sam finał, skądinąd bardzo zręcznie i symbolicznie zrealizowany, który w tym konflikcie między najmłodszymi a dorosłymi zdaje się opowiadać po stronie dzieci, ale niespodzianek jest zdecydowanie więcej. Dla mnie dużym zaskoczeniem okazały się również same ilustracje, za które odpowiada autorka – książka jest pod tym względem zupełnie autorska (zarówno treść, jak i warstwa graficzna zostały przygotowane przez Adbåge). Rysunki w „Dołku” są poprowadzone nie tylko ciekawie i konsekwentnie, ale także odważnie – wydaje się bowiem, że graficzne przedstawienie krwawienia z nosa w książce dla dzieci nie należy do najłatwiejszych zadań (wszak nie można przesadzić ani z realistycznością i brutalnością, ani z nieautentyczną idealizacją świata przedstawionego),a autorce to się z powodzeniem udaje. Poznańskie wydawnictwo Zakamarki zaproponowało tą książką bardzo ciekawą i frapującą opowieść, z którą z całą pewnością najmłodsi będą się utożsamiać. https://lekkokrytyka.blogspot.com/2020/04/jesli-nie-na-dole-to-na-gorze-emma.html
lekkokrytyka - awatar lekkokrytyka
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Ptyś

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ptyś