Bez znieczulenia

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-08-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-08-02
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366252400
Autor jest polskim lekarzem z wieloletnim doświadczeniem w mniejszych i większych ośrodkach. Sam o sobie pisze: Poszedłem na studia medyczne z powołania, tak mi się przynajmniej wydaje. Za moją decyzją nie stały lekarskie tradycje rodzinne, które same z siebie często wyznaczają jedyny słuszny kierunek zawodowy. Moi rodzice nie pchali mnie na „lekarski”, żeby zaspokoić swoje ambicje i móc pochwalić się znajomym, że mają syna lekarza. Sam wybrałem tę drogę, ale dzięki rodzicom mogłem realizować taką, a nie inną ścieżkę kariery.
"Zdaję obiektywną relację ze szpitalnej codzienności i z tego, co rodzi się w naszych umysłach w zderzeniu z rzeczywistością i ludzkimi tragediami.
W szpitalach pracują różni ludzie. Nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka, przypisać do konkretnych grup. Nie twierdzę, że każdego należy się bać i unikać, ale w szpitalnej rzeczywistości, tak jak w kierowaniu autem – obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zetknięcie się zwykłego człowieka z brutalnym światem szpitali i przychodni może pozostawić na jego ciele i psychice blizny, warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę i jak się poruszać w tej codziennej rzeczywistości wielu z nas." Książka, która poraża swoją prawdą
"Zdaję obiektywną relację ze szpitalnej codzienności i z tego, co rodzi się w naszych umysłach w zderzeniu z rzeczywistością i ludzkimi tragediami.
W szpitalach pracują różni ludzie. Nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka, przypisać do konkretnych grup. Nie twierdzę, że każdego należy się bać i unikać, ale w szpitalnej rzeczywistości, tak jak w kierowaniu autem – obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zetknięcie się zwykłego człowieka z brutalnym światem szpitali i przychodni może pozostawić na jego ciele i psychice blizny, warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę i jak się poruszać w tej codziennej rzeczywistości wielu z nas." Książka, która poraża swoją prawdą
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Bez znieczulenia w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bez znieczulenia
Poznaj innych czytelników
238 użytkowników ma tytuł Bez znieczulenia na półkach głównych- Przeczytane 151
- Chcę przeczytać 87
- Posiadam 20
- Legimi 8
- 2020 6
- 2020 6
- 2023 5
- 2019 5
- Medyczne 3
- 2021 3











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bez znieczulenia
O polskiej służbie zdrowia można mówić i pisać wciąż, wciąz i wciąż. I najczęsciej nie są to pochlebne informacje. To stanowisko nas pacjentow, ale wiele podobnych odczuć mają też ci po drugiej stronie, a autor jest tego dowodem.
Jako praktyk dzieli się swoimi doświadczeniami od początku czyli od studiów, poprzez wszelkie praktyki czy rezydenturę, aż po realną pracę czy to na oddziale czy też jako lekarz pogotowia.
I żeby nie było i jedna i druga strona ma swoje "grzeszki" na sumieniu, które kładą się długim cieniem na całej relacji pacjent-lekarz. Ale żeby nie było tak całkiem smutno i beznadziejnie, to w książce tej jest wiele zabawnych sytuacji, wzruszajacych, ale i dających do myślenia.
O polskiej służbie zdrowia można mówić i pisać wciąż, wciąz i wciąż. I najczęsciej nie są to pochlebne informacje. To stanowisko nas pacjentow, ale wiele podobnych odczuć mają też ci po drugiej stronie, a autor jest tego dowodem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako praktyk dzieli się swoimi doświadczeniami od początku czyli od studiów, poprzez wszelkie praktyki czy rezydenturę, aż po realną pracę czy to...
Niby takie polskie "Będzie bolało" Adama Kay'a… no właśnie… Niby.
Niby takie polskie "Będzie bolało" Adama Kay'a… no właśnie… Niby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to niewątpliwe osiągnięcie. Jeśli Autor faktycznie jest lekarzem - to naprawdę sztuka przy tak ciekawym zawodzie napisać o nim tak beznadziejną relację...
Ta książka to niewątpliwe osiągnięcie. Jeśli Autor faktycznie jest lekarzem - to naprawdę sztuka przy tak ciekawym zawodzie napisać o nim tak beznadziejną relację...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka historia o lekarzach i szpitalu opowiedziana w dowcipny sposób. Historia bardzo przypomina mi "Będzie bolało". Przyjemnie się czytało, znając polskie realia od wewnątrz.
Krótka historia o lekarzach i szpitalu opowiedziana w dowcipny sposób. Historia bardzo przypomina mi "Będzie bolało". Przyjemnie się czytało, znając polskie realia od wewnątrz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita lekkość pióra sprawiła, że książka została przeczytana od deski do deski na raz. Świetnie ukazana służba zdrowia z perspektywy lekarza. Jak wygląda przychodnia od środka? Jak wygląda dyżur od środka i praca w szpitalu? Chcesz dowiedzieć co dzieje się na SOR przy zamkniętych drzwiach, kiedy Ty również czekasz na konsultację? Koniecznie musisz przeczytać "Bez znieczulenia".
Niesamowita lekkość pióra sprawiła, że książka została przeczytana od deski do deski na raz. Świetnie ukazana służba zdrowia z perspektywy lekarza. Jak wygląda przychodnia od środka? Jak wygląda dyżur od środka i praca w szpitalu? Chcesz dowiedzieć co dzieje się na SOR przy zamkniętych drzwiach, kiedy Ty również czekasz na konsultację? Koniecznie musisz przeczytać "Bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przestawia tak znane nam realia naszej służby zdrowia. Jednak przedstawione przez lekarza, jak to wygląda od tej drugiej strony. Napisana z humorem, aczkolwiek porusza ciężkie i trudne tematy.
Książka przestawia tak znane nam realia naszej służby zdrowia. Jednak przedstawione przez lekarza, jak to wygląda od tej drugiej strony. Napisana z humorem, aczkolwiek porusza ciężkie i trudne tematy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię taką tematykę książek ale tu.. nie mogę jej ocenić inaczej. To chyba druga książka z tej kategorii, która dostaje najniższą ocene.
Po tej nie za długiej opowieści wnosze, iż autor jak i lekarz jest zwykłym chamem i prostakiem. Mylę się? Być może ale taka postawa widnieje na tych nie całych 200 stronach.
Opowieść nie jest błyskotliwa, nie jest zabawna, wzruszająca, nostalgiczna jak to bywa zazwyczaj przy takiego typu historiach.
Autor a zarazem lekarz zdaje sobie jak bardzo zły system lecznictwa w Polsce panuje. I ok - po dupie dostają lekarze, ratownicy, pielęgniarki i pielęgniarze, ALE również pacjenci.
Tu mamy całą plejadę żałosnych akcji.
1.Pacjent się spóźnia na wizytę i zostaje potraktowany jak zwykły śmieć. A jak lekarz się spóźnia? On może! Jemu wolno. To trzeba zrozumieć i siedzieć cicho.
2. Podobno kto pyta ten nie błądzi.. nie przy tym lekarzu. Jego odpowiedzi na pytania są tak sarkastyczne, uniżające. No tak.. nikt przecież nie jest tak mądry :)
3. Komentowanie czyjegoś wyglądu typu "wytapetowana morda" jest chyba bardzo na niskim poziomie.
Takich kwiatków jest więcej..
Tak jakby PACJENCI ponosili winę za wszystko co się dzieje. Polecam skierować swoją złość, chamstwo i pyskówki wyżej, tam gdzie ktoś ma realną władze jak się jest takim chojrakiem. A nie, przepraszam, tak nie wolno skakać bo można wylecieć z hukiem. Nie polecam.
Bardzo lubię taką tematykę książek ale tu.. nie mogę jej ocenić inaczej. To chyba druga książka z tej kategorii, która dostaje najniższą ocene.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tej nie za długiej opowieści wnosze, iż autor jak i lekarz jest zwykłym chamem i prostakiem. Mylę się? Być może ale taka postawa widnieje na tych nie całych 200 stronach.
Opowieść nie jest błyskotliwa, nie jest zabawna,...
Trochę mam problem z tą książką. Z jednej autor strony chce pokazać absurdy służby zdrowie (o których już wiele z nas zapewne słyszało) ale z drugiej boi się ujawnić swoją tożsamość. Czytając "Bez znieczulenia" odnosiłem nieodparte wrażenie, że to takie polskie "Będzie bolało" Adama Kay'a ale Polakowi do stylu Anglika bardzo daleko. Kilka sytuacji było nawet ciekawych dlatego uważam to za przerywnik, który bardzo szybko się czyta bo ma raptem 240 stron, pisanych w dodatku dużą czcionką.
Trochę mam problem z tą książką. Z jednej autor strony chce pokazać absurdy służby zdrowie (o których już wiele z nas zapewne słyszało) ale z drugiej boi się ujawnić swoją tożsamość. Czytając "Bez znieczulenia" odnosiłem nieodparte wrażenie, że to takie polskie "Będzie bolało" Adama Kay'a ale Polakowi do stylu Anglika bardzo daleko. Kilka sytuacji było nawet ciekawych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest wypowiedzią lekarza nt. służby zdrowia w Polsce. Temat wałkowany już wielkokrotnie, został po raz kolejny poruszony, przez kolejnego lekarza... Ale od początku...
Pan Tadeusz W. jest lekarzem medycyny, praktykującym zawód w Polsce. Swoją wypowiedź zaczyna od krytyki zachowania lekarzy. Zgnuśniałych, wywyższających się, a zarazem wypalonych zawodowo, gburowatych. Nie próbuje nawet ich usprawiedliwiać... Brzmiało to jak dobra zapowiedź, świeżego podejścia do tematu. Stąd też od samego początku do lektury podszedłem z nieopisanym entuzjazjem...
Jednakowoż, nie potrafię odnaleźć słów, które opisałyby, jak bardzo oszukany się czuję. Autor najpierw uśpił czujność czytelnika, a potem zaczął używać obelżywych epitetów względem opisywanych pacjentów. Apogeum sięgnął, nazywając twarz jednej z pacjentek "wytapetowanym pyskiem"... O pacjentach, niemalże cały czas wypowiada się z pogardą... I to by było na tyle z powiewu świeżości...
Lektura czyta się szybko, ale czy jest sens czytania czegoś, czego głównym celem jest obrażenie czytelnika? To pytanie pozostawię bez odpowiedzi, do samodzielnego przemyślenia.
Książka jest wypowiedzią lekarza nt. służby zdrowia w Polsce. Temat wałkowany już wielkokrotnie, został po raz kolejny poruszony, przez kolejnego lekarza... Ale od początku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Tadeusz W. jest lekarzem medycyny, praktykującym zawód w Polsce. Swoją wypowiedź zaczyna od krytyki zachowania lekarzy. Zgnuśniałych, wywyższających się, a zarazem wypalonych zawodowo,...
"Bez znieczulenia" Tadeusza W. przypomina książkę "Będzie bolało" Adama Kaya. Nie jest to tak jak w przypadku ostatniej dziennik lekarza, a jego spostrzeżenia z pracy zarówno w przychodniach, jak i szpitalach. Autor opisuje to, co dzieje się z nim samym, jego koleżankami i kolegami po fachu. Nasz rodzimy ogródek ku odzyskaniu zdrowia przedstawia dość opłakany stan: krzaków, chwastów i chaszczy do pokonania bez liku. Przychodnie, do których trudno się dostać, szpitale, w których SOR-y to kolejki i godziny oczekiwania, bo pacjent zjawia się z katarem, a lekarz rodzinny nie przyjął. Ogólny bałagan nie do opanowania, przysparzający niepotrzebnego stresu i animozji pacjentom i lekarzom.
Po roku takiej pracy chyba mało kto nie poczułby wypalenia zawodowego, bezsensu tego, co robi. Mimo to lekarze trwają przy pacjencie. Często niestety okupują to własnym zdrowiem, relacjami z bliskimi, a nierzadko ich totalnym brakiem, bo jak tu być mężem i ojcem, kiedy praca czeka. Bagatela, jedyne 100 godzin w tygodniu.
Doktor Tadeusz przedstawia nam to wszystko w "Bez znieczulenia". Obraz nędzy i rozpaczy, a za kurtyną jeszcze więcej krwi, potu, łez i degrengolady niżby ktokolwiek mógł przypuszczać. Dobrze, że autor nie pozbawia swojej relacji ironii. Dzięki niej to, co opisuje, jest dla czytelnika-pacjenta łatwiejsze do przełknięcia. "Bez znieczulenia" bez dawki ironii byłoby bardzo gorzkim obrazem lekarzy, służby zdrowia, ale i nas, czasem nad wyraz roszczeniowych pacjentów.
"Bez znieczulenia" Tadeusza W. przypomina książkę "Będzie bolało" Adama Kaya. Nie jest to tak jak w przypadku ostatniej dziennik lekarza, a jego spostrzeżenia z pracy zarówno w przychodniach, jak i szpitalach. Autor opisuje to, co dzieje się z nim samym, jego koleżankami i kolegami po fachu. Nasz rodzimy ogródek ku odzyskaniu zdrowia przedstawia dość opłakany stan: krzaków,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to