Lekcje. Moja droga do dobrego życia

Okładka książki Lekcje. Moja droga do dobrego życia autora Gisele Bündchen, 9788308069172
Okładka książki Lekcje. Moja droga do dobrego życia
Gisele Bündchen Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Lessons. My Path to a Meaningful Life
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-18
Data 1. wydania:
2018-10-02
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308069172
Tłumacz:
Natalia Wiśniewska
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lekcje. Moja droga do dobrego życia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Lekcje. Moja droga do dobrego życia



książek na półce przeczytane 1299 napisanych opinii 660

Oceny książki Lekcje. Moja droga do dobrego życia

Średnia ocen
7,5 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lekcje. Moja droga do dobrego życia

avatar
837
453

Na półkach: ,

Gisele. Jakbym ją określiła? Dziewczyna z sąsiedztwa.
Mimo ogromnej kariery w modelingu, pozostała skromną, zwyczajną osobą. Nie napiszę prostą, gdyż prostota kojarzy mi się z powierzchnią, a Gisele głębi odmówić nie można. Tym właśnie są tytułowe lekcje, spoglądaniem na każdy aspekt życia z poziomu duszy i serca. Widzeniem tego, co pod powierzchnią, zachowując jednocześnie balans między światem duchowym, a materialnym.
Jak sama twierdzi, nie jest ekspertem w dawaniu rad, ale akurat te, które przytacza, w jej przypadku sprawdziły się, zatem, dlaczego ma się nimi nie podzielić? Żeby przyjąć jakąkolwiek radę od innych trzeba mieć otwarty umysł i na pewno czytelnicy, którzy takowy mają, uszczkną coś dla siebie.
Jej przemyślenia mogą być motywacją. Jej lekcje mogą być kopem, gdyż nie brak w nich dążenia do wewnętrznej organizacji i wytyczania celów, w zgodzie z samym sobą.
Poza tym dowiadujemy się sporo z życia Gisele. Jej dzieciństwo wśród pięciu sióstr nie było łatwe, ale na pewno dzięki temu, że rodzice wymagali, nauczyła się ona niesamowitej dyscypliny i pracowitości. Te cechy szły i nadal idą z nią, pomagając na każdym polu. To nie rozpieszczona modelka, która uważa, że wszystko jej się należy, to osoba rozsądna, która wie, że na wszystko musi zapracować.
Pojawią się też medytacja i joga i ich duży wpływ na Gisele w trudnych momentach. Okazują się one lekarstwem na jej lęki i poprawiają jakość życia.
Przyjemnie napisana i tak też się czyta. Dla tych, którzy nie mają żadnych lekcji za sobą, będzie niezłym wstępem, z kolei dla osób, które mają wypracowany swój sposób radzenia sobie w życiu, może być przypomnieniem. Wszak czasami trzeba cofnąć się do lekcji pierwszej. Czasami potrzebna jest modyfikacja.
Podstawą jest kolejność. Ustawienie priorytetów i trzymanie się ich kurczowo.
Gisele uświadamia, że to w co wkładamy wysiłek, nie idzie na marne.
Na marne nie idzie również czas spędzony z nią samą i jej zamysłem, iż chce przekazać coś dobrego dzięki tej lekturze.

Gisele. Jakbym ją określiła? Dziewczyna z sąsiedztwa.
Mimo ogromnej kariery w modelingu, pozostała skromną, zwyczajną osobą. Nie napiszę prostą, gdyż prostota kojarzy mi się z powierzchnią, a Gisele głębi odmówić nie można. Tym właśnie są tytułowe lekcje, spoglądaniem na każdy aspekt życia z poziomu duszy i serca. Widzeniem tego, co pod powierzchnią, zachowując jednocześnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
457
270

Na półkach:

Gisele Bundchen jest ikoną nie tylko światowego modellingu, ale także niekwestionowanym wzorem do naśladowania. Jej otwartość, szczerość i umiejętność motywacji robią wrażenie. Lekcje Gisele Bundchen to wielka wartość dodana do codzienności wątpiących; ludzi, którzy zmagają się z lękami, wewnętrznymi blokadami i wątpliwościami. Narracja wzbogacona o osobiste wyznania, a także wstawki duchowe i zdjęcia z różnych momentów życia autorki sprawiają, że książka nabiera nowego wymiaru. Niestety rozczarował mnie za to polski przekład. Rzadko się zdarza, aby Wydawnictwo Literackie zaliczało takie wpadki, ale w tym przypadku momentami czułam, że czytam tekst przetłumaczony przez chat GDP. Na pewno będę próbowała wrócić do tej pozycji także w innych przekładach. I będdę do niej wracać z przyjemnością!

Gisele Bundchen jest ikoną nie tylko światowego modellingu, ale także niekwestionowanym wzorem do naśladowania. Jej otwartość, szczerość i umiejętność motywacji robią wrażenie. Lekcje Gisele Bundchen to wielka wartość dodana do codzienności wątpiących; ludzi, którzy zmagają się z lękami, wewnętrznymi blokadami i wątpliwościami. Narracja wzbogacona o osobiste wyznania, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
150
134

Na półkach: , ,

Gdy przeczytałam, że napisanie tej książki było dla Gisele przeżyciem bardzo trudnym i obnażającym jej lęki przed szerszą publicznością, moje oczekiwania zdecydowanie wzrosły. Początkowe opisy beztroskiego dzieciństwa i rozpoczęcia kariery modelki są nawet przyjemne w odbiorze, natomiast z każdą kolejną stroną wchodzimy w świat bardzo modnego ostatnimi czasy rozwojowego bełkotu, wedle którego, żeby w życiu odnieść sukces należy wstawać rano, jeść warzywa i płukać zęby olejem z kokosa.

Zdaje się, że na potrzeby aktualnej retoryki modelce umknęła dawna współpraca z firmami futrzarskimi, a jej skandale z udziałem PETA traktowane są jako temat tabu. A szkoda, bo może gdyby otwarcie odniosła się do swojego niegdysiejszego umiłowania do noszenia futra i opisała przemianę jaka w niej zaszła od czasu pokazu Victoria’s Secret w 2002 roku, ta książka zyskałaby chociaż jakąś głębię, a może nawet stałaby się interesująca.

Wyszedł z tego pamiętnik dziewczyny wychowującej się w dobrym, kochającym i wspierającym domu, która odniosła w życiu zawodowy sukces, a teraz dzieli się z czytelnikami zdjęciami z okresu dzieciństwa i opisuje swoje codzienne rytuały, nie różniące się w zasadzie od tych, którymi bombardują nas na co drugim instagramowym profilu, co czyni tę pozycję jedynie lekką, niewymagającą, a czasami nawet przyjemną lekturą.

Gdy przeczytałam, że napisanie tej książki było dla Gisele przeżyciem bardzo trudnym i obnażającym jej lęki przed szerszą publicznością, moje oczekiwania zdecydowanie wzrosły. Początkowe opisy beztroskiego dzieciństwa i rozpoczęcia kariery modelki są nawet przyjemne w odbiorze, natomiast z każdą kolejną stroną wchodzimy w świat bardzo modnego ostatnimi czasy rozwojowego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

122 użytkowników ma tytuł Lekcje. Moja droga do dobrego życia na półkach głównych
  • 69
  • 53
24 użytkowników ma tytuł Lekcje. Moja droga do dobrego życia na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Łzy walki Brigitte Bardot
Łzy walki
Brigitte Bardot
Los zwierząt nie jest mi obojętny. Tak samo jak i ludzi, jednak fakt, że to właśnie my - jako ludzie - jesteśmy szczególnie odpowiedzialni za cierpienie zwierzaków jest okropny ponad wszelką miarę. Brigitte Bardot zna chyba każdy, jednam mam wrażenie, że wciąż większość kojarzy ją przez jej młodzieńcze życie, częste romanse i porzucenie syna i nie ukrywam, że sama sięgnęłam po tę książkę z nadzieją, że i te kwestie wyjaśni i właściwie po trochę to tu otrzymałam. Jednak czy w to wierzę to wciąż inna kwestia. W każdym razie Brigitte to osoba o wielkim sercu dla zwierząt. Korzystając ze swojej sławy i majątku podjęła się wielu akcji, których celem była ochrona zwierząt dzikich i towarzyszących, przez co obdarzam ją ogromnym szacunkiem. Książka choć wydaje się obszerna, to jest do przeczytania w ciągu jednego dnia. Brak tu jakiś zawiłych formuł prawnych, jest to po prostu "pamiętnik" Bardot przez dekady jej życia, w prostej i zwięzłej formie opowiada o początkach swojej walki o prawa zwierząt, jej trwaniu i trochę też już końcu, bo jednak swoje lata ma, jednak wie, że nawet po jej odejsciu, jej inicjatywy będą kontynuowane, dopóki tylko zwierzęta będą tego potrzebować. Porusza wiele tematów, jak polowanie na dzikie zwierzęta, mordowanie młodych, o fermach futrzarskich, o bezdomności i porzucaniu zwierząt domowych, o nielegalnych hodowlach, o całym przemyśle mięsnym, o wpływie kulturowym i religijnym na sposób w jaki traktujemy zwierzęta, o transporcie żywych "towarów" i właśnie o clou całej sprawy - że pomimo XXI wieku wciąż odbieramy zwierzętom prawo do odczuwania. Że wciąż chcemy by były produktami, rzeczami gorszegp sortu, zamiast traktować je jak pełnoprawne czujące istoty żyjące w pełni zasługujące na szacunek. Z perspektywy obecnych wydarzeń w Polsce, ciekawym doświadczeniem jest poznanie francuskiej perspektywy Brigitte, która o prawa zwierząt walczy już od 1973 roku. Szmat czasu. I choć widać zmiany... to wciąż jest ich za mało. A sam przemysł mięsny poszedł nawet w gorszą stronę niż był...
Anett - awatar Anett
ocenił na74 miesiące temu
Somebody to Love. Życie, śmierć i spuścizna Freddiego Mercury’ego Mark Langthorne
Somebody to Love. Życie, śmierć i spuścizna Freddiego Mercury’ego
Mark Langthorne Matt Richards
Moje pierwsze wspomnienie związane z Queen jest nieco krępujące - pod okiem pani od rytmiki, w Sali gimnastycznej, klasa trzecia tańczy Bohemian Rhapsody ubrana w koszmarne, zalatujące jeszcze minionym ustrojem granatowoczarne trykoty, udając, że śpiewa do skakanek. Pamiętam także, że fascynował mnie teledysk do Show Must Go On, puszczany namiętnie przez wszystkie stacje telewizyjne, i działy się wtedy w moim małoletnim umyśle rzeczy niezrozumiałe. Był to zresztą jeden z pierwszych tekstów po angielsku, które jako tako rozumiałam, na ile pozwalał mi wiek. Pamiętam również śmierć Freddiego, którą wszyscy bardzo przeżywaliśmy, mimo że byliśmy dopiero na początku podstawówki. Byłam za młoda, żeby móc w pełni doświadczyć zjawiska, jakim był Queen - wydawało mi się jednak, że coś tam o nich wiem, ale książka autorstwa dwóch Brytyjczyków uświadomiła mi, że jestem w błędzie. Ogrom informacji przytłoczył mnie. Poznałam wiele faktów z historii tego zespołu, o których nie miałam pojęcia, a nawet nowe utwory, których dotychczas nie znałam. Książka nosi podtytuł „Życie, śmierć i spuścizna Freddiego Mercury’ego”, więc spodziewałam się „suchej” biografii Freddiego. Publikacja wykracza jednak poza opowieść o życiu samego wokalisty, dowiedziałam się bardzo dużo również o innych członkach zespołu (choć jest o nich oczywiście proporcjonalnie o wiele mniej),a także o samym powstawaniu Queen, pozostałych zespołach w których grał Freddie. Sporo jest o piosenkach, którymi zasłynęli – jak powstawały, jak były odbierane przez publiczność i prasę, jak kręcono do nich teledyski. Zaskoczyło mnie mocno, że Freddie miał w zwyczaju tworzyć najpierw melodię, a potem słowa piosenki – dla mnie zawsze naturalniejsze było pisanie muzyki do napisanego wcześniej tekstu. Należę do pokolenia, w świadomości Queen zawsze funkcjonował jako supergrupa, legenda, a Freddiego postrzegano wyłącznie jako ikonę rocka, genialnego wokalistę - tym bardziej zdziwiło mnie, że przez lata mieli takie problemy z negatywnym odbiorem albumów i hejterskimi recenzjami w prasie. Jest też sporo o życiu prywatnym Freddiego, i tu także miałam wiele zaskoczenia. Nie miałam pojęcia, że był fanem Presleya, MJ-a i Hendriksa. Wiedziałam, że lubił się bawić, ale nie zdawałam sobie sprawy, do jakiego stopnia te zabawy dochodziły – nawet jeśli weźmie się pod uwagę „sex drugs i rock’n’roll”. Zdecydowanie nie jest to Freddie, którego przedstawiono w filmie Bohemian Rhapsody. Miejscami przerażał mnie ten nieokiełznany hedonizm, ale też autorzy nie starają się ani trochę oceniać Freddiego – bardziej chcą podkreślić, że w latach 80. podejście do wielu kwestii wyglądało inaczej. Mierziła mnie za to postać Gaetana Dugasa i jego nieodpowiedzialności. Rozpoczęcie opowieści o artyście notką historyczną o rozwoju wirusa HIV i przeplatanie opowieści o Freddiem historią zmagań ludzkości z AIDS wydaje się dość kontrowersyjnym zabiegiem. Autorzy tłumaczą się z tego pomysłu, ale nie kupuję ich wyjaśnień. Wiadomo, że Freddie był w sumie pierwszą tak znaną osobą, która zmarła na AIDS, więc miał niezaprzeczalny wpływ na postrzeganie tej choroby w społeczeństwie, ale mimo wszystko jest w tym trochę przyklejanie etykietki. Poza tym autorzy politykują i wyrażają swoje opinie zaangażowane światopoglądowo, których nie miałam ochoty czytać. Nie podobały mi się też próby psychologizowania i przypisywania Freddiemu jakichś intencji, np. kompleksów względem innych członków grupy na tle wykształcenia, oraz tłumaczeniem przez to jego zachowań. Zamiast tego wolałabym np. przeczytać o jego ukochanych kotach. Na chłostę kablem od mikrofonu zasługuje osoba odpowiedzialna za „sto dwadzieścia pięć ludzi” oraz, co mnie strasznie zdenerwowało - „Dusty’ego Springfielda”. Nie wiem, czy to radosna twórczość tłumacza, czy korektora, ale podejrzewam, że Dusty byłaby mocno obrażona.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na78 miesięcy temu

Cytaty z książki Lekcje. Moja droga do dobrego życia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lekcje. Moja droga do dobrego życia