Cień Endera

Okładka książki Cień Endera autora Orson Scott Card, 8372556709
Okładka książki Cień Endera
Orson Scott Card Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Saga Cienia (tom 1) fantasy, science fiction
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Saga Cienia (tom 1)
Tytuł oryginału:
Ender's shadow
Data wydania:
2000-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8372556709
Tłumacz:
Danuta Górska
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cień Endera w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Cień Endera



książek na półce przeczytane 839 napisanych opinii 839

Oceny książki Cień Endera

Średnia ocen
7,7 / 10
516 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Cień Endera

avatar
83
50

Na półkach:

Bardzo wciągająca powieść, która pokazuje wydarzenia znane z Gra Endera z zupełnie nowej perspektywy. Najbardziej spodobała mi się postać Groszka i sposób, w jaki autor ukazuje jego inteligencję. Książka jest pełna napięcia, strategicznego myślenia i ciekawych relacji między bohaterami. Dzięki temu czyta się ją szybko i z dużym zainteresowaniem.

Bardzo wciągająca powieść, która pokazuje wydarzenia znane z Gra Endera z zupełnie nowej perspektywy. Najbardziej spodobała mi się postać Groszka i sposób, w jaki autor ukazuje jego inteligencję. Książka jest pełna napięcia, strategicznego myślenia i ciekawych relacji między bohaterami. Dzięki temu czyta się ją szybko i z dużym zainteresowaniem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
1

Na półkach:

Cała seria Cienia jest GENIALNA. Nie wiem, czy nie lepsza niż Gra Endera

Cała seria Cienia jest GENIALNA. Nie wiem, czy nie lepsza niż Gra Endera

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
6

Na półkach:

Na ulicach Rotterdamu dzieci muszą walczyć o przeżycie. Jeśli nie jesteś w bandzie nie masz szans chociaż na marny posiłek. Mały chłopiec mimo, że inteligentniejszy od innych nie ma swojej przynależności. Pewnego razu wpada na pomysł, aby ,,wynająć” do obrony młodszych łobuza. Plan sprawdza się, a umiejętności Groszka zauważa siostra Carlotta i przekazuje bohatera MF. Przedtem jednak odkrywa przeszłość Groszka i ostatecznie dowiaduje się o zmianie genetycznej wprowadzonej w ciele dziecka. Chłopiec od początku zdobywa celujące wyniki, a dodatkowo z powodu niskiego wzrostu porównywany jest do Endera. Od tej chwili Groszek zaczyna studiować wszystkie poczynania Wiggina, dzięki zdobytemu dostępowi do kont nauczycieli. Przez całe miesiące przebywania w Szkole Bojowej bohater zdobył tylko jednego przyjaciela- Nikolaia, dlatego też, gdy otrzymuje za zadanie stworzenie nowej armii dla Endera umieszcza na liście siebie i jego. Pod umiejętnym dowództwem Armia Smoka zyskuje pierwsze miejsce w tabeli. Wkrótce jednak zasady się zmieniają i Wiggin zostaje przeniesiony do Szkoły Dowodzenia. Groszek dostaje własna Armię Królika, ale szybko promuje do Szkoły Taktyki wraz z przyszłymi dowódcami. Teraz szkolenie nabiera jeszcze szybszego tępa i wkrótce dzieci uczą się obsługiwać symulatory. Groszek odkrywa jednak, iż teraz pod dowództwem Endera rozgrywają prawdziwe bitwy. Nie zdradza jednak swoich domysłów. Ostatecznie ludzkość zwycięża i dzieci (z wyjątkiem Wiggina) wracają do domów. Na Erosie Groszek dowiedział się także, że Nikolai jest jego bliźniaczym bratem i teraz Julian Delphiki może wrócić do prawdziwego domu.

Na ulicach Rotterdamu dzieci muszą walczyć o przeżycie. Jeśli nie jesteś w bandzie nie masz szans chociaż na marny posiłek. Mały chłopiec mimo, że inteligentniejszy od innych nie ma swojej przynależności. Pewnego razu wpada na pomysł, aby ,,wynająć” do obrony młodszych łobuza. Plan sprawdza się, a umiejętności Groszka zauważa siostra Carlotta i przekazuje bohatera MF....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3424 użytkowników ma tytuł Cień Endera na półkach głównych
  • 1 897
  • 1 506
  • 21
630 użytkowników ma tytuł Cień Endera na półkach dodatkowych
  • 395
  • 106
  • 44
  • 38
  • 19
  • 14
  • 14

Tagi i tematy do książki Cień Endera

Inne książki autora

Orson Scott Card
Orson Scott Card
Jeden z najbardziej popularnych autorów gatunku science fiction. Debiutował w wieku 26 lat opowiadaniem "Gra Endera", które zostało później rozbudowane do rozmiarów powieści. Zarówno "Gra Endera", jak i drugi tom cyklu, "Mówca Umarłych", zdobyły obie najważniejsze nagrody SF – Hugo i Nebulę. Także kolejne tomy ("Ksenocyd" i "Dzieci Umysłu") cieszą się ogromną popularnością. Oprócz cyklu o Enderze Card napisał wiele powieści i opowiadań. Do jego najsłynniejszych utworów należą: cykl o Alvinie Stwórcy, "Glizdawce", "Wołanie Ziemi" oraz "Badacze czasu – odkupienie Krzysztofa Kolumba". W twórczości Carda ogromną rolę odgrywa wyznawana przez niego religia mesjanistyczna.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Budowniczowie Pierścienia Larry Niven
Budowniczowie Pierścienia
Larry Niven
Dwadzieścia lat po wizycie na Pierścieniu, Louis Wo oraz Mówiący-do-Zwierząt ponownie wracają na tę dziwną konstrukcję. Szybko okazuje się, że grozi jej katastrofa, która doprowadzi do śmierci wszystkich żyjących na niej organizmów. Larry Niven sam przyznał się do tego, że „Pierścień” nie miał mieć kontynuacji. A jednak ją napisał… i to widać. „Budowniczowie pierścienia” to powtórka z rozrywki, która, głównie przez swoją wtórność, wypada gorzej od tomu pierwszego. Naprawdę, to jest dokładnie ta sama historia. Ekipa, z której dwójka bohaterów to te same postacie, co w tomie pierwszym, wyrusza na Pierścień, aby coś na nim zbadać. Początkowo (ponownie) bohaterowie nie mają ochoty na całą tę wyprawę, ale w końcu po prostu się w nią angażują. A na Pierścieniu, ponownie, nic nie idzie zgodnie z planem. I ponownie, bohaterowie się rozdzielają, Louis wpada na kobietę i tak dalej, i tak dalej. Choć styl Nivena jest cały czas przyjemny, to mam wrażenie, że taka wtórność nikomu nie jest potrzebna. Kolejna rzecz, którą mocno dostrzegłam w tym tomie to fakt, że… on jest wyraźnie napisany do męskich fanów Nivena. Zresztą, biorąc pod uwagę, że to powieść wydana w 1980 roku to prawdopodobnie wielu fanek Niven nie miał. W każdym razie, w tym tomie z jednej strony dostajemy więcej bohaterek, które coś w głowie mają (w tomie pierwszym występowała głupiutka, ale mająca genetyczne szczęście postać),ale z drugiej strony… one nie mają żadnego celu występowania poza jednym. Mianowicie, w tym tomie Louis wpada na cywilizację, która pieczętuje wszystkie umowy oraz obietnice współżyciem. I Niven eksploruje ten temat, ile wlezie, podsuwając głównemu bohaterowi co rusz nowe przedstawicielki płci pięknej. Tego jest zaś na tyle dużo, że choć autor nie skupia się mocno na opisywaniu detali, to jest to po prostu dość męczące na dłuższą metę. W przypadku tomu pierwszego miałam wrażenie, że czytam coś fajnego, pełnego pozytywnej energii, świeżego. Tutaj odczuwam zmęczenie materiałem. Niven mógł zrobić ze swoim światem naprawdę wiele, dając czytelnikowi poznać inne jego zakamarki, pokazać ciekawe postacie, eksplorować temat samego pierścienia w kreatywny sposób… Niestety, mam poczucie, że poszedł po najmniejszej linii oporu. I o ile jako rozrywkowa powieść, na rozluźnienie, dla kogoś, kto nie szuka niczego więcej, druga część może się sprawdzić, o tyle ja naprawdę miałam nadzieję na więcej.
Katrina - awatar Katrina
oceniła na63 lata temu
2312 Kim Stanley Robinson
2312
Kim Stanley Robinson
„2312” to jeden wielki manifest ekologiczny z rozszerzeniem na cały Układ Słoneczny. Plus dylematy moralne i tęsknota za gwiazdami, do których mamy małe szanse dotrzeć (autor wylicza nam proporcje w odległościach, żebyśmy „zeszli na Ziemię” z oczekiwaniami). Do tego dochodzi jeszcze ewolucja człowieka – podział na tych z przestrzeni i na Ziemian (różnice są zarówno w budowie jak i sposobie myślenia). Natomiast dla wszystkich są możliwe terapie wydłużające życie (jednak warunkiem długowieczności dla przestrzennych są wizyty na Ziemi),a radykalne zmiany w sferze płci skutecznie usunęły wszelkie (przestarzałe) nieporozumienia w tej kwestii. Równie fascynująca jest strona technologiczna opisanej rzeczywistości. Życie w tak odmiennych warunkach - od rozpalonego Słońcem Merkurego, poprzez zasiedlenie meteorytów, po lodowe księżyce Saturna - wymusiło nowatorskie rozwiązania i zmieniło samych ludzi (najbardziej zdawkowo potraktowany jest Mars - zapewne autor doszedł do wniosku, że po szczegóły czytelnik może zajrzeć do jego marsjańskiej trylogii). Interesujące są również rozwiązania na podróże po Systemie Słonecznym . Nie będę psuć radości z odkrywania ciekawostek, ale jedno było wyjątkowo inspirujące – zazdroszczę surfowania po pierścieniach Saturna ewentualnym przyszłym przestrzeniowcom. Wśród tych wszystkich oryginalnych rozwiązań, pomiędzy wewnętrznymi i zewnętrznymi planetami, jest nasza biedna „Ziemia – planeta smutku”, jak głosi tytuł jednego z rozdziałów. To tutaj właśnie zostały nierozwiązane ekologiczne problemy, tutaj nękają ludzi odwieczne problemy społeczne. I na dodatek jeszcze SI, która chce być człowiekiem. Dużo wątków i zagadnień do ogarnięcia jak na jedną powieść. Lekturę „2312” najlepiej oddaje cytat z jednej ze stron: jest jak „Impreza w suchej przystani podczas wieczornego sztormu nad pustym morzem”... Wydarzenia przeplatane są wątkami, które nabiorą sensu dopiero w zakończeniu, bohaterów poznajemy stopniowo (ale dzięki temu lepiej możemy zrozumieć ich odmienność),na dodatek autor konsekwentnie przytacza esencję całego kulturalno-filozoficznego dorobku ludzkości wplatając ją w przyszłe osiągnięcia. Czyli nie za bardzo wiemy o co chodzi, ale zabawa i tak jest niezła. Co my, teraźniejsi Ziemianie, możemy rozumieć z problemów zasiedlania Układu Słonecznego? Pewnie niewiele, ale Kim Stanley Robinson cierpliwie nam pomaga w poznawaniu jeszcze niepoznanego. Jednocześnie przestrzega przed roznoszeniem naszych nierozwiązanych problemów w Kosmos - bo to nic dobrego nie przyniesie. Dla nikogo.
SumErgoCogito - awatar SumErgoCogito
ocenił na82 lata temu

Cytaty z książki Cień Endera

Więcej
Orson Scott Card Cień Endera Zobacz więcej
Orson Scott Card Cień Endera Zobacz więcej
Orson Scott Card Cień Endera Zobacz więcej
Więcej