Nie będzie żadnej rewolucji

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Nie-Fikcja
- Data wydania:
- 2019-07-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-07-12
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366232310
Bałuty, czołgi, punk rock, zbuntowana młodzież i wtedy oni wchodzą cali na czarno. W latach 90. XX wieku przez Łódź przeszła prawdziwa burza zmian. Zespół Cool Kids of Death, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi właśnie z Łodzi. Jego przekaz był jednak szerszy, wyrażający niepokoje tzw. Generacji NIC. Czy naprawdę kilkanaście lat po przełomie 1989 roku młodym ludziom pozostawała albo mrówcza praca w korpo, albo rzucanie butelkami z benzyną?
To nie jest kolejna historia wzlotu i upadku rockowego zespołu. To podróż w czasie do epoki bazarowego kapitalizmu, kaset VHS, przegrywanych płyt CD i traconych złudzeń.
Kup Nie będzie żadnej rewolucji w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Nie będzie żadnej rewolucji
Historia szybkiego wzlotu i równie szybkiego upadku zespołu Cool Kids of Death. Dobrze udokumentowany, świetny reportaż, w którym kariera krnąbrnych, bezczelnych Łodzian miesza się ze świetnymi analizami polskich przemian społecznych i (show)biznesowych. Socjologiczne rozważania pełne są celnych wniosków, a komentarze związane z zespołem obiektywne i rzetelne. O ile patent "200% bunt + 100% bezczelność" szybko się wyczerpał, a artystowskie zacietrzewienie ostatecznie doprowadziło do samobójczej śmierci kapeli, jej członkowie wydają się ludźmi zadowolonymi z życia, choć pod wspomnianym szyldem już nie grają. Wszystko jest opisane świetnym językiem - choć spora część narracji mogłaby służyć za element analitycznej pracy naukowej działu "Historia i popkultura Polski początku lat zerowych", czyta się to jak dobry, zadziorny felieton - szybko i przyjemnie. Nawet jeśli historia i wnioski końcowe do końca przyjemne nie są. Butelki z benzyną i kamienie trafiały do celu tylko na początku, armia zbawienia wróciła do podziemia i nie wraca, a chłopcy słynni byli jedynie przez moment. Rewolucji nie będzie, ale książka jest świetna - tak jak debiut CKOD. Sprawdźcie to.
Oceny książki Nie będzie żadnej rewolucji
Poznaj innych czytelników
225 użytkowników ma tytuł Nie będzie żadnej rewolucji na półkach głównych- Przeczytane 114
- Chcę przeczytać 105
- Teraz czytam 6
- Posiadam 32
- Muzyka 7
- 2021 5
- 2019 4
- Audiobooki 2
- Literatura faktu 2
- Ulubione 2








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie będzie żadnej rewolucji
Ta książka nie jest jakimś majstersztykiem, to jest długie bardzo długie wypracowanie. Łódź lata osiemdziesiąte, dziewięćdziesiąte mi akurat jako typowemu przedstawicielowi generation X to podeszło ale zapewne nie wszystkim, Cool Kids of Death, bo o nich mowa, trafili na mnie prawie ćwierć wieku temu o od ćwierć wieku nie jestem w stanie wygenerować z siebie opinii, czy ten zespół by mesjaszem którego nikt nie chciał czy też był to zrodzony z bazarowych łóżek lucyfer w którego nikt nie uwierzył. Prawie ćwierć wieku temu jarałem się CKOD ale miesiąc temu byłem na koncercie Happy Sad i oni mino że są bardzo bardzo starzy dawali radę a CKOD nie ma jakieś 15 lat . Generalnie bardzo dobra książka opisująca łódź której osobiście nie lubię ale i lata kiedy byłem młody.
Ta książka nie jest jakimś majstersztykiem, to jest długie bardzo długie wypracowanie. Łódź lata osiemdziesiąte, dziewięćdziesiąte mi akurat jako typowemu przedstawicielowi generation X to podeszło ale zapewne nie wszystkim, Cool Kids of Death, bo o nich mowa, trafili na mnie prawie ćwierć wieku temu o od ćwierć wieku nie jestem w stanie wygenerować z siebie opinii, czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem dla biografii CKOD. Chciałem się poddać po pierwszych 100 stronach bez wzmianki o zespole. Ale później już dostałem to czego się spodziewałem czyli w miarę dobrze i ciekawie napisaną historię zespołu.
Przeczytałem dla biografii CKOD. Chciałem się poddać po pierwszych 100 stronach bez wzmianki o zespole. Ale później już dostałem to czego się spodziewałem czyli w miarę dobrze i ciekawie napisaną historię zespołu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPocieszające na pewno jest to że mimo rozdziału w książce zatytułowanego "Cool Kids are Dead" .Zespół koncertuje do dzisiaj czyli 2024 ;)
Pocieszające na pewno jest to że mimo rozdziału w książce zatytułowanego "Cool Kids are Dead" .Zespół koncertuje do dzisiaj czyli 2024 ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCKOD jest tu raczej pretekstem (i dobrym przykładem) do pokazania kawałka historii polskich przemian, polskiego show-biznesu
CKOD jest tu raczej pretekstem (i dobrym przykładem) do pokazania kawałka historii polskich przemian, polskiego show-biznesu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzypadkowa a jednak spełniła oczekiwania.
nigdy nie słuchałem namiętnie Coolkidsów,
ale spoko.
najbardziej podobał mi się opis realiów/ rzeczywistości / otoczenia tamtych czasów .
już zapomniane a jednak jakby wczoraj.
przypadkowa a jednak spełniła oczekiwania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonigdy nie słuchałem namiętnie Coolkidsów,
ale spoko.
najbardziej podobał mi się opis realiów/ rzeczywistości / otoczenia tamtych czasów .
już zapomniane a jednak jakby wczoraj.
Oj tak. Dawno nie czytałam czegoś, co tak fantastycznie oddaje realia Łodzi czasu przemian, a wszystko pokazane przez pryzmat popularnego łódzkiego zespołu - Cool Kids of Death. Sex, drugs and rock and roll po łódzku to prawdziwa opowieść o Łodzi lat 80tych i 90 tych, to historia zespołu, którzy stworzyli ludzie urodzeni w czasach nierynkowych a który funkcjonował w czasach zdecydowanie rynkowych. Bardzo polecam wszystkim miłośnikom muzyki, Łodzi i dobrego reportażu.
Oj tak. Dawno nie czytałam czegoś, co tak fantastycznie oddaje realia Łodzi czasu przemian, a wszystko pokazane przez pryzmat popularnego łódzkiego zespołu - Cool Kids of Death. Sex, drugs and rock and roll po łódzku to prawdziwa opowieść o Łodzi lat 80tych i 90 tych, to historia zespołu, którzy stworzyli ludzie urodzeni w czasach nierynkowych a który funkcjonował w czasach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie urodziłam się ani w Łodzi, ani w Nowym Jorku, ale w Łodzi mieszkam, a Cool Kids Of Death słucham od kilkunastu lat. Książka Rajnerowicza to w dużej mierze obraz tamtych czasów, z początków zespołu, tamtej Łodzi, tamtej sceny. Dla mnie to było interesujące, mocno umiejscawia, kotwiczy zespół. Jakkolwiek książkę dobrze się czyta, to smutna to lektura, mniej więcej od połowy dominuje aura porażki, frustracji i zawiedzionych nadziei. Już wcześniej wiemy, że żadnej rewolucji nie będzie, ale towarzysząc tej historii defetyzm nieco przytłacza. Trochę rozczarowany może być ktoś, kto liczy na kompletną, szczegółową historię Kulek, zdecydowanie najwięcej miejsca zajmuje tu okres do wydania drugiej płyty. Jednak ja, jako osoba znającą już wcześniej znaczną część historii, jestem więcej niż usatysfakcjonowana tą książką.
Nie urodziłam się ani w Łodzi, ani w Nowym Jorku, ale w Łodzi mieszkam, a Cool Kids Of Death słucham od kilkunastu lat. Książka Rajnerowicza to w dużej mierze obraz tamtych czasów, z początków zespołu, tamtej Łodzi, tamtej sceny. Dla mnie to było interesujące, mocno umiejscawia, kotwiczy zespół. Jakkolwiek książkę dobrze się czyta, to smutna to lektura, mniej więcej od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie byłam fanką CKOD. Za to książka naprawdę niezła. Urzekły mnie opisy Łodzi, okresu transformacji i początków lat 2-tysięcznych. Ta książka to dla mnie swego rodzaju sentymentalna podróż do czasów wczesnonastoletnich.
Nigdy nie byłam fanką CKOD. Za to książka naprawdę niezła. Urzekły mnie opisy Łodzi, okresu transformacji i początków lat 2-tysięcznych. Ta książka to dla mnie swego rodzaju sentymentalna podróż do czasów wczesnonastoletnich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie jest ściśle historią zespołu Cool Kids of Death, a raczej historią jego powstania, z mocnym narysowaniem całego tła, w jakim zespół powstał, w jakim funkcjonowali jego Członkowie. Plus za opis Łodzi, bardzo trafne oceny i opis atmosfery tamtych lat oraz backgroundu kultury i mediów w Polsce czasów transformacji i post-transformacyjnych. Na minus dodam, Autor bardzo przyśpiesza od momentu wydania przez Zespół drugiej płyty, więc dla osób, które oczekują więcej o dziejach CKOD, książka może się okazać rozczarowaniem. Również na minus to, że o Kamilu i Wojtku są w całej książce chyba 3 zdania - cały czas tylko Krzysiek, Marcin, Kuba i znowu Krzysiek. Jednak bardzo polecam, również osobom nie słuchającym CKOD - zespół ten bowiem do dziś stanowi fenomen (pod względem muzyki, tekstów, swojego "stylu bycia") w naszej szarej i nudnej scenie muzycznej.
Książka nie jest ściśle historią zespołu Cool Kids of Death, a raczej historią jego powstania, z mocnym narysowaniem całego tła, w jakim zespół powstał, w jakim funkcjonowali jego Członkowie. Plus za opis Łodzi, bardzo trafne oceny i opis atmosfery tamtych lat oraz backgroundu kultury i mediów w Polsce czasów transformacji i post-transformacyjnych. Na minus dodam, Autor...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6,5/10
Historia zespołu, którego nigdy nie słuchałam i historia miasta, w którym się nie urodziłam.
Choć "Nie będzie żadnej rewolucji" to głównie opowieści o Cool Kids of Death, to również portret miasta (Łódź) oraz zjawisk z przełomu wieków.
Po kilku latach spędzonych w Łodzi noszę w sobie sentyment do tego miasta, dlatego lektura pełna odniesień i anegdot o mniej lub bardziej znanych mi miejscach i ludziach była nostalgiczna i naprawdę przyjemna. Być może więc oceniam tę książkę wyżej niż zrobiłby to przeciętny odbiorca.
Denerwują jedynie fragmenty-laurki, o niektórych osobach. Są krótkie, ale jakby sztucznie wpisane w książkę.
6,5/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria zespołu, którego nigdy nie słuchałam i historia miasta, w którym się nie urodziłam.
Choć "Nie będzie żadnej rewolucji" to głównie opowieści o Cool Kids of Death, to również portret miasta (Łódź) oraz zjawisk z przełomu wieków.
Po kilku latach spędzonych w Łodzi noszę w sobie sentyment do tego miasta, dlatego lektura pełna odniesień i anegdot o mniej lub...