ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- J’ai tiré sur le fil du mensonge et tout est venu
- Data wydania:
- 2019-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-01-01
- Liczba stron:
- 424
- Czas czytania
- 7 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395138058
- Tłumacz:
- Wojciech Golonka
Książka Philippe de Villiers to śledztwo historyczno-polityczne na temat prawdziwych fundamentów Unii Europejskiej, które czyta się jak thriller.
Pewnego dnia były minister spraw zagranicznych Francji, który wiedział wszystko o wszystkich, podsunął autorowi niepokojącą myśl: „Filipie, wystarczy, że pociągniesz za nić kłamstwa, a wszystko wyjdzie na jaw”. Wiele lat później Philippe de Villiers, znakomicie obeznany z europejską polityką i dyskretnie wspierany przez wysokich urzędników z Brukseli oraz świat akademicki, postanowił pociągnąć za nić i opisać to, czego się dowiedział.
Poszukiwania prowadził w różnych zakątkach świata – w Stanfordzie, Berlinie, a nawet Moskwie; wszędzie, gdzie można było znaleźć świeżo odtajnione dokumenty. Archiwa przemówiły, świadcząc przeciwko Unii Europejskiej i jej „Ojcom Założycielom”. Maski opadły, a wraz z nimi prysły zakłamane mity.
Autor konsekwentnie dokumentuje fakty, takie jak apokryficzne wspomnienia, amerykańska agentura, przepływy dolarowe, wyczyszczone życiorysy i skrywane przynależności, a wreszcie - wielkie zdrady. Założyciele Unii Europejskiej pracowali na rzecz obcych interesów, w dodatku doskonale wiedzieli, co robią. Chcieli Europy bez korzeni, bez duszy, bez ciała. Tej, która stoi dziś przed naszymi oczami, każdego dnia coraz bardziej naga.
Kup Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej
Dużo osób ostatnio mówi - nie do takiej Unii wchodziliśmy. Guzik prawda. Książka udowadnia, że zamysły od początku były właśnie takie - stworzenie nowego światowego ładu bez narodów. Wymieszanie ras, zerwanie z kulturą, tradycją i tożsamością europejską. Schuman, Monnet najbardziej znani "ojcowie" silnie związani ze Stanami Zjednoczonymi i oczywiście masonerią. No i wisienka na torcie Walter Hallstein ideolog Hitlera. Oj, nie będę streszczać. Każdy kto gardłuje za UE i federalizacją powinien to przeczytać ku przestrodze. Polecam
Oceny książki Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej
Poznaj innych czytelników
483 użytkowników ma tytuł Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej na półkach głównych- Chcę przeczytać 361
- Przeczytane 115
- Teraz czytam 7
- Posiadam 39
- Historia 7
- Ulubione 5
- Do kupienia 4
- Reportaż 4
- Chcę w prezencie 3
- Polityka 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej
Poczucie europejskiej przynależności to iluzja. Coś takiego jak europejska agora czy naród europejski po prostu nie istnieje. Zbyt bardzo różnimy się między sobą obyczajami, przeszłością i językami, by tworzyć wspólnotę polityczną zdolną do obradowania nad dobrem wspólnym.
Poczucie europejskiej przynależności to iluzja. Coś takiego jak europejska agora czy naród europejski po prostu nie istnieje. Zbyt bardzo ró...
Rozwiń ZwińJean Monnet uważa, że jest w stanie sprawić, aby odebranie państwom ich suwerenności potraktowane zostało jako coś znośnego, a to poprzez praktycznie niedostrzegalny, stopniowy transfer ich kompetencji. Nazywa się to 'funkcjonalizmem'. Bez ogródek objaśnia on:"Suwerenność narodowa powinna być atakowana z odwagą, jednakże zaczynając od wąskiego frontu natarcia".
Jean Monnet uważa, że jest w stanie sprawić, aby odebranie państwom ich suwerenności potraktowane zostało jako coś znośnego, a to poprzez pr...
Rozwiń ZwińPod piękną nazwą 'Unii Europejskiej' kryje się projekt likwidacji zarówno Europy, jak i prawdziwych Europejczyków, projekt głęboko anty-europejski - chyba nie można trafniej tego ująć.
Pod piękną nazwą 'Unii Europejskiej' kryje się projekt likwidacji zarówno Europy, jak i prawdziwych Europejczyków, projekt głęboko anty-euro...
Rozwiń Zwiń




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej
Philippe de Villiers - wieloletni deputowany do francuskiego Zgromadzenia Narodowego i Parlamentu Europejskiego w swojej głośnej książce z 2019 odsłania kulisy władzy i rzuca nowe światło na fundamenty współczesnej Europy.
Jako naoczny świadek brukselskich mechanizmów, poczuł się zobowiązany do ujawnienia tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami unijnych instytucji. Jak sam przyznaje: „Widziałem, jak unijny twór powoli się psuje i zaczyna pękać w szwach. Było to na długo przed Brexitem czy nadejściem Orbána”.
Villiers ze szczególną wnikliwością analizuje postać Jeana Monneta, uznawanego za głównego architekta wspólnoty. Francuski polityk stawia śmiałą tezę: słynne „Wspomnienia” ojca integracji to w rzeczywistości apokryf, a on sam działał jako amerykański agent wpływów. W jego ocenie, gdy literacka legenda nie wystarczyła, wykreowano nowy mit założycielski – Deklarację Schumana z 9 maja 1950 roku.
Villiers dowodzi jednak, że cały projekt federacji europejskiej był od początku sterowany przez Waszyngton i fundusze CIA.
Autor skrupulatnie śledzi te wpływy, zaczynając od Ligi Narodów, gdzie Amerykanie przeforsowali Monneta na stanowisko zastępcy sekretarza generalnego. Ten „Europejczyk myślący po amerykańsku”, doskonale zadomowiony na Wall Street, stał się w oczach Villiersa globalistą najwyższej próby. To w USA, pod okiem tamtejszych elit biznesowych, narodziła się idea Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, a tajne misje Monneta, jak ta w Algierze w 1943 roku, odbywały się bez francuskiej akredytacji, za to pod ścisłym nadzorem Amerykanów.
W dalszej części przygląda się budowie struktur unijnych, w których kluczową rolę odegrał również George Ball, prawnik z Chicago, który osobiście redagował statuty Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. Co ciekawe, to nowojorska kancelaria Balla doradzała komisjom do spraw wspólnego rynku w kwestiach spornych na linii Europa - USA.
Współpracownik de Gaulle’a, Jean Foyer, wtajemniczył autora w tzw. „metodę Monneta”. Polega ona na procesie „ząbek po ząbku”, powolnym, ale nieuchronnym dokręcaniu unijnej śruby, aż suwerenność państw zostanie zdławiona. Villiers ujawnia ten mechanizm: oddawanie władzy mianowanej Komisji, prymat prawa unijnego nad narodowym i podpisywanie traktatów in blanco pod płaszczem mitycznego „ducha traktatu”.
W kolejnym rozdziale analizuje postać Waltera Hallsteina, pierwszego przewodniczącego Komisji EWG. Villiers przypomina, że ten wpływowy budowniczy Europy był oficerem Wehrmachtu i instruktorem narodowosocjalistycznego prawa. Po wojnie trafił do amerykańskiego obozu Fort Getty, gdzie w ramach „Sunflower Project” został uformowany do pracy w amerykańskiej administracji. To spod jego pióra wychodziły między innymi kluczowe traktaty, które odebrały państwom prawo weta.
Autor kolejno odsłania kulisy Grupy Bilderberg oraz organizacji ACUE (American Committee on United Europe). Według Villiersa ACUE, wspierana przez fundacje Rockefellera i Forda, była finansową przykrywką CIA, mającą na celu budowę zjednoczonej Europy jako instrumentu amerykańskiej polityki. Ceną za to wsparcie była pełna zależność informacyjna od Departamentu Stanu w Waszyngtonie.
W końcowych rozdziałach Villiers przechodzi do bezlitosnej analizy współczesności. Traktat z Maastricht nazywa „drugim murem”, który odizolował narody od suwerenności. Wskazuje na postępującą erozję społeczeństw odartych z własnej kultury, ostrzega przed ideologią gender, eutanazją oraz transhumanizmem, które oznaczają zanik etyki.
Autor dostrzega hipokryzję Zachodu, który na przykład potępia polski patriotyzm i Marsz Niepodległości, milcząc jednocześnie wobec neonazistowskich akcentów na Ukrainie. Jego diagnoza jest krótka: komunizm zatoczył koło.
Unia Europejska powiela totalitarne mechanizmy, stając się miękką dyktaturą. Zgodnie z tą logiką narzucanie otwarcia granic dla masowej imigracji służy rozmyciu tradycyjnych wspólnot i ostatecznemu osłabieniu państw narodowych.
Analizując kierunek, w którym podąża Europa, Villiers przypomina słowa Lorda Lothiana o unii federalnej i ostrzega przed rządem światowym. Fundamentem tych ostrzeżeń jest najmocniejszy atut publikacji – bogata dokumentacja. Kopie oryginalnych pism nadają wiarygodności śmiałej tezie autora: „Stany Zjednoczone Europy to w rzeczywistości Stany Zjednoczone w Europie.
Dopełnieniem tej wizji jest niepokojąca deklaracja Jamesa Warburga o nadchodzącym rządzie światowym, który powstanie poprzez podbój lub akceptację.
Choć wydana w 2019 roku książka nie obejmuje ostatnich wstrząsów geopolitycznych, jej diagnoza kryzysu państw narodowych wydaje się dziś bardziej aktualna niż kiedykolwiek. W oczach globalnych mocarstw, takich jak Stany Zjednoczone i Rosja, Europa coraz częściej jawi się nie jako podmiot, lecz jako byt pozbawiony podmiotowości i własnego głosu na arenie międzynarodowej.
To lektura rzetelna i intrygująca, oparta na wnikliwej kwerendzie. Autor, zgodnie z własną metaforą, wyciąga jedynie nitkę z kłębka kłamstw, dając czytelnikowi impuls do samodzielnego rozplątania reszty tej złożonej historii.
Philippe de Villiers - wieloletni deputowany do francuskiego Zgromadzenia Narodowego i Parlamentu Europejskiego w swojej głośnej książce z 2019 odsłania kulisy władzy i rzuca nowe światło na fundamenty współczesnej Europy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako naoczny świadek brukselskich mechanizmów, poczuł się zobowiązany do ujawnienia tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami unijnych instytucji. Jak...
Po 20 latach Polacy nadal kochają Unię Europejską, pomimo iż sygnałów, że jest to wielkie oszustwo przybywa z każdym rokiem. Polskie elity przedstawiają wyidealizowany jej obraz, tłumiąc każdą krytykę. Niestety, Bruksela z każdym rokiem dokręca śrubę i zobaczymy, jak doługo ta miłość będzie taka ślepa.
Po 20 latach Polacy nadal kochają Unię Europejską, pomimo iż sygnałów, że jest to wielkie oszustwo przybywa z każdym rokiem. Polskie elity przedstawiają wyidealizowany jej obraz, tłumiąc każdą krytykę. Niestety, Bruksela z każdym rokiem dokręca śrubę i zobaczymy, jak doługo ta miłość będzie taka ślepa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo osób ostatnio mówi - nie do takiej Unii wchodziliśmy. Guzik prawda. Książka udowadnia, że zamysły od początku były właśnie takie - stworzenie nowego światowego ładu bez narodów. Wymieszanie ras, zerwanie z kulturą, tradycją i tożsamością europejską.
Schuman, Monnet najbardziej znani "ojcowie" silnie związani ze Stanami Zjednoczonymi i oczywiście masonerią. No i wisienka na torcie Walter Hallstein ideolog Hitlera.
Oj, nie będę streszczać. Każdy kto gardłuje za UE i federalizacją powinien to przeczytać ku przestrodze.
Polecam
Dużo osób ostatnio mówi - nie do takiej Unii wchodziliśmy. Guzik prawda. Książka udowadnia, że zamysły od początku były właśnie takie - stworzenie nowego światowego ładu bez narodów. Wymieszanie ras, zerwanie z kulturą, tradycją i tożsamością europejską.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSchuman, Monnet najbardziej znani "ojcowie" silnie związani ze Stanami Zjednoczonymi i oczywiście masonerią. No i...
Bardzo dobra książka oparta o wiarygodne źródła. Mówi o prawdziwych intencjach twórców konceptu EU. Każdy powinien ją przeczytać i porównać do tego co się zadziało, dzieje się i będzie się dziać.
Bardzo dobra książka oparta o wiarygodne źródła. Mówi o prawdziwych intencjach twórców konceptu EU. Każdy powinien ją przeczytać i porównać do tego co się zadziało, dzieje się i będzie się dziać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPhilippe de Villiers ze szczegółami opisał początki powstania Unii Europejskiej, a pierwsze 100 stron można nazwać biografiami osób, które zapoczątkowały ten europejski twór, a byli nimi głównie francuski polityk Jean Monnet i niemiecki polityk Walter Hallstein, którzy współpracowali ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii utworzenia jak oni to nazywali- Zjednoczonych Stanów Europy, co wiele mówi o tym jaki charakter miało utworzenie tej Unii, a mianowicie im nie chodziło o unię suwerennych państw, tylko o jedno państwo z jednym zarządem pod przewodnictwem Niemiec. Kolejne kroki tworzenia takiego państwa widzimy obecnie, gdy wiele państw w tym Polska zostały zachęcone dobrobytem i współpracą gospodarczą, a gdy zostały złapane w te sidła, to teraz Unia pokazuje swoją prawdziwą twarz, czyli koniec z suwerennością i nawet kwestie światopoglądowe mają być w całej unii ujednolicone, a jeśli ktoś nie będzie się z tym zgadzał, to zostanie zmuszony karami finansowymi. Gdyby jeszcze rządzący byli osobami nieskazitelnymi, wtedy można by było uznać, że należy się ich słuchać, ale niestety są to osoby, które w żaden sposób nie mogą być stawiane jako wzór, a przykładem na to jest opisana sytuacja, gdy Jean-Claude Juncker przewodniczący Komisji Europejskiej podczas szczytu NATO w 2018 roku przybył tak nachlany, że nie był w stanie samemu się poruszać i dwie osoby musiały go pod ręce trzymać. Wyjaśniając tę sytuację
rzeczniczka powiedziała, że: "przewodniczący cierpi na rwę kulszową". Jak pisze autor cytując jednego z ministrów: "Gdy obsługa przynosi mu szklankę wody podczas Rady ministrów, wszyscy wiedzą, że chodzi o gin". Dodatkowo będąc premierem Luksemburga Juncker'owi udowodniono korupcję. To są te elity, które rządzą tą unią. Jest to oczywiście tylko jeden z wielu tego typu przykładów, a jedną z głównych strategii jest strategia rządzenia przez chaos i właśnie tak działa wg autora Unia Europejska. Polega to na tym, że: "Unia posuwa się do przodu małymi, zamaskowanymi posunięciami. Euro, migracje, handel: im bardziej otwierają się granice, tym bardziej trzeba zwiększać regulacje, a w konsekwencji oddawać władzę ponadnarodowym organom." Widzimy także w Polsce, że Unia wymusza na nas działanie niezgodne z najwyższym aktem prawnym w kraju, czyli z Konstytucją. Prawo unijne ma być ponad prawem narodowym i dzięki temu w końcu dojdzie do sytuacji, że jedyne prawo będzie stanowiła Bruksela.
Ważnym aspektem w analizowaniu Unii Europejskiej jest tzw. grupa Bilderberg, czyli nieformalny rząd światowy, który organizuje coroczne spotkanie najwyższej rangi światowych polityków i biznesmenów i co ważne o lewicowych, marksistowskich przekonaniach, a przewodniczący Unii Europejskiej oczywiście zawsze uczestniczą w tych rozmowach.
Istotną kwestią o której przeczytacie w tej książce jest sprowadzenie do USA wielu ważnych niemieckich jeńców wojennych, zaczęcie ich denazyfikacji i reedukacji. Tak wyglądało "formatowanie przyszłych elit europejskich", dzięki którym to USA będą w przyszłości kierowały Europą.
"W ciągu trzydziestu lat klasyczna terminologia demokracji politycznej została zdyskwalifikowana i zmieniona. Jej miejsce zajął pewien reżim przystrojony w nowe semantyczne piórka, a stało się to bez jakiegokolwiek referendum, bez rozgłosu i małymi kroczkami. Przeszliśmy od formy rządu do zarządu, od prawa do regulacji, od terytorium do przestrzeni, od narodu do społeczeństwa obywatelskiego, od starań o dobro wspólne do prywaty, a wszystko to na łonie jakiejś skomplikowanej hierarchii lubującej się w deliberowaniu". Nic dodać, nic ująć i dzisiaj, w połowie 2025 po ponad rocznych rządach Koalicji Obywatelskiej dokładnie to samo widzimy w Polsce i jest to dowód, że te obecne rządy "nieprawa" są popierane w Brukseli.
Gdyby jakiś komisarz europejski uważał, że w Polsce nie ma obecnie praworządności, to okazałby się hipokrytą. Oczywiście oni wszyscy są hipokrytami, ale swoją hipokryzję pokazują tylko w sprawach, które nie są po ich myśli.
Jeden z ostatnich rozdziałów mówi o George'u Sorosie i o jego złym wpływie na funkcjonowanie Unii Europejskiej, przede wszystkim o tym, że finansuje on wiele proimigranckich organizacji celem wspierania masowej imigracji, która według Komisji Europejskiej na dłuższą metę zagwarantuje konkurencyjność, co jest oczywiście oderwanym od rzeczywistości idiotyzmem niezgodnym z tym co od lat dzieje się na zachodzie Europy, gdzie pozaeuropejscy imigranci nie integrują się ze społeczeństwem, popełniają szereg przestępstw, a nawet morderstw i gwałtów, a także zamachów terrorystycznych i przede wszystkim zamiast pracować i wspierać krajową gospodarkę, żyją na garnuszku państwa pobierając zasiłki socjalne, a mimo wszystko ci źli ludzie, zaślepieni marksizmem chcą nie wiadomo dlaczego zalać Europę tymi dzikimi ludźmi, którzy niszczą europejską kulturę i tradycję.
Jako, że jesteśmy ze wschodu Europy mamy prawo nie wiedzieć jak dwie dekady po wojnie wyglądała edukacja zachodnioeuropejska i okazuje się, że bardzo poczytne były dzieła osób takich jak Mao, Castro czy Trocki, a sama młodzież była bardzo lewicująca i często słychać było młodych ludzi śpiewających "Imagine" Johna Lennona, piosenkę za skrytykowanie której rok temu komentator Olimpiady w nielegalnie przejętej TVP Przemysław Babiarz został odsunięty od jej komentowania. Idealnym podsumowaniem tego wątku będzie cały cytat autora: "Różnica między młodymi ludźmi ze Wschodu i Zachodu bardzo się wówczas pogłębiła. Wiosna '68 miała utworzyć przepaść pomiędzy wizją świata obecną u jednych i drugich. Stéphane Courtois dobrze oddał tę tragiczną różnicę: 'Czołgi sowieckie na ulicach Pragi rozgniatały okruchy tęsknoty za demokracją, a w Paryżu, Rzymie czy Berlinie Zachodnim miliony studentów, których świadomość polityczna była znikoma, otumanionych przez leaderów z frakcji trockistów czy maoistów, śpiewały Międzynarodówkę, wygrażając pięściami; wzywali do rewolucji komunistycznej, niezdolni do dostrzeżenia jej totalitarnego charakteru'". Niezwykle trafna analiza tego francuskiego historyka, która zapewne pozostanie w mojej głowie na długie lata.
Philippe de Villiers ze szczegółami opisał początki powstania Unii Europejskiej, a pierwsze 100 stron można nazwać biografiami osób, które zapoczątkowały ten europejski twór, a byli nimi głównie francuski polityk Jean Monnet i niemiecki polityk Walter Hallstein, którzy współpracowali ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii utworzenia jak oni to nazywali- Zjednoczonych Stanów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka prezentuje mało znane fakty nt. założycieli Unii Europejskiej. Pozwala ona spojrzeć na obecne wydarzenia z szerszej perspektywy. Autor dużo miejsca przeznacza na własne opinie, jednak mimo to książka jest zdecydowanie warta przeczytania.
Książka prezentuje mało znane fakty nt. założycieli Unii Europejskiej. Pozwala ona spojrzeć na obecne wydarzenia z szerszej perspektywy. Autor dużo miejsca przeznacza na własne opinie, jednak mimo to książka jest zdecydowanie warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, że Unia Europejska nie jest tą samą Unią, do której dołączyliśmy 20 lat temu, nikomu nie trzeba już przypominać. Trzeba jednak przypominać o fundamentach tej instytucji, a więc o tym, że została ona zorganizowana nie jako Stany Zjedonoczone Europy, a Stany Zjednoczone w Europie, a jej ojcowie założyciele to dwóch nazistów (jednego z nich reedukowano/wyprano mózg w drugą stronę w Fort Getty w USA po wojnie) i jeden komunista kosmopolita z Francji. Nie można również zapomnieć o personifikacji lewicowego zła - Sorosie - któremu de Villiers poświęcił osobny rozdział. Autor reportażu włożył wiele pracy by pokazać jak podłym i perfidnym projektem była UE od samego początku i że to, co mamy teraz, jest wynikiem metody małych kroczków i początkowych założeń ludzi, którzy rozpoczęli ten mit o Europie bez narodów.
O tym, że Unia Europejska nie jest tą samą Unią, do której dołączyliśmy 20 lat temu, nikomu nie trzeba już przypominać. Trzeba jednak przypominać o fundamentach tej instytucji, a więc o tym, że została ona zorganizowana nie jako Stany Zjedonoczone Europy, a Stany Zjednoczone w Europie, a jej ojcowie założyciele to dwóch nazistów (jednego z nich reedukowano/wyprano mózg w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawda boli. Żeby mieć POGLĄDY trzeba mieć wiedzę. Bez tej można mieć wyłącznie WYOBRAŻENIE. Dlatego jak ktoś "lewicujący" opowiada mi o swoich rzekomych poglądach to staram się przynajmniej pokazać, że nie ma poglądów tylko wyobrażenia. Zadaję pytania m.in. właśnie o Unię i okazuje się, że takie osoby nic nie wiedzą. Dlatego ważne, żeby pokazywać ludziom źródła. Książka, która niejednej osobie otworzyła oczy.
Prawda boli. Żeby mieć POGLĄDY trzeba mieć wiedzę. Bez tej można mieć wyłącznie WYOBRAŻENIE. Dlatego jak ktoś "lewicujący" opowiada mi o swoich rzekomych poglądach to staram się przynajmniej pokazać, że nie ma poglądów tylko wyobrażenia. Zadaję pytania m.in. właśnie o Unię i okazuje się, że takie osoby nic nie wiedzą. Dlatego ważne, żeby pokazywać ludziom źródła. Książka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla wszystkich euroentuzjastów... Oparta na źródłach a nie spiskowej teorii dziejów książka francuskiego polityka ukazuje prawdę o źródłach europejskiej i przeraźliwej wizji przyszłości do jakiej Europa zmierza.
Dla wszystkich euroentuzjastów... Oparta na źródłach a nie spiskowej teorii dziejów książka francuskiego polityka ukazuje prawdę o źródłach europejskiej i przeraźliwej wizji przyszłości do jakiej Europa zmierza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podparta zdjęciami kopii dokumentów i listów za co 10/10.
Książka podparta zdjęciami kopii dokumentów i listów za co 10/10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to