Wynajmij sobie chłopaka

Okładka książki Wynajmij sobie chłopaka autorstwa Steve Bloom
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Wynajmij sobie chłopaka autorstwa Steve Bloom
Steve Bloom Wydawnictwo: YA! literatura młodzieżowa
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Stand-In
Data wydania:
2019-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-15
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328070257
Tłumacz:
Seweryn Trojanowski
Na podstawie książki "Wynajmij sobie chłopaka" Netflix nakręcił film o tym samym tytule. Dostępny na platformie od 12 kwietnia.

Brooks Rattigan nie robił tego dla pieniędzy. W każdym razie nie na początku. Kiedy Brooks proponuje, że zabierze na bal absolwentów kuzynkę Brudette’a, którą chłopak wystawił do wiatru, kierują nim jak najszlachetniejsze pobudki. Dostaje jednak trzysta dolarów napiwku, a wśród najbogatszych mieszkańców trzech stanów niesie się wieść o jego nienagannych manierach. Brooks wykorzystuje więc okazję, żeby sobie dorobić – oferuje usługi niezwykle zamożnym, nadopiekuńczym rodzicom, pragnącym, by ich córki mogły przeżyć niepowtarzalne chwile podczas szkolnych imprez, w które obfituje kalendarz ostatniego roku liceum. Poza tym Brooksowi kasa jest potrzebna, żeby mógł się dostać na wymarzony uniwersytet. To dla chłopaka jedyna szansa, żeby wyrwać się z robotniczego miasteczka i osiągnąć sukces. Co z tego, że po drodze trzeba się uciec do paru oszustw i kilka razy pójść na skróty? Nikomu przecież nie dzieje się krzywda. Brooks nie przewidział jednak, że na swej drodze napotka nieprzewidywalną Celię Lieberman... I pociągającą Shelby Pace.
Średnia ocen
5,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wynajmij sobie chłopaka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wynajmij sobie chłopaka



1271 375

Oceny książki Wynajmij sobie chłopaka

Średnia ocen
5,5 / 10
214 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wynajmij sobie chłopaka

avatar
28
21

Na półkach:

Książka jest napisana przystępnym językiem dlatego szybko się ją czyta. Fabuła niby banalna ale nie zawiera nudnych wątków. To co w niej najbardziej lubię, to styl pisania i niepowtarzalny humor.

Książka jest napisana przystępnym językiem dlatego szybko się ją czyta. Fabuła niby banalna ale nie zawiera nudnych wątków. To co w niej najbardziej lubię, to styl pisania i niepowtarzalny humor.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
354
52

Na półkach:

Film bardzo mi się spodobał, więc kiedy zauważyłam książkę jeszcze w tak dużej promocji, bez zastanowienia kupiłam, z ogromną nadzieją, że okaże się lepsza, niż film.
Oczywiście gigantycznie się myliłam.
Nie dziwię się, że można ją kupić za dziesięć złoty, bo nawet za mniej się nie opłaca, straciłam tylko czas. Dawno nie czytałam tak daremnej książki.
Relacje są bez sensu, główny bohater jest płytki, zapatrzony w siebie i ma gdzieś cały świat. A wątek miłosny? Jest straszny… `
Najbardziej zawiodła mnie końcówka, wszystko się działo tak pomału, a później całe zakończenie to dwie kartki…
Jedyny plus to fajna okładka.
Niestety film jest o tysiąc razy lepszy, książki nie polecam.

Film bardzo mi się spodobał, więc kiedy zauważyłam książkę jeszcze w tak dużej promocji, bez zastanowienia kupiłam, z ogromną nadzieją, że okaże się lepsza, niż film.
Oczywiście gigantycznie się myliłam.
Nie dziwię się, że można ją kupić za dziesięć złoty, bo nawet za mniej się nie opłaca, straciłam tylko czas. Dawno nie czytałam tak daremnej książki.
Relacje są bez sensu,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
319
307

Na półkach:

Czasem Brooks mnie denerwował, ale w gruncie rzeczy to dobry chłopak. Tylko się pogubił. Słaby wątek związku z Celią. Gdyby chociaż coś było wspomniane wcześniej, a nie na prawie ostatniej stronie on to sobie uświadamia trochę tak z dupy. Ładnie wydana, co jest dla mnie na plus.

Czasem Brooks mnie denerwował, ale w gruncie rzeczy to dobry chłopak. Tylko się pogubił. Słaby wątek związku z Celią. Gdyby chociaż coś było wspomniane wcześniej, a nie na prawie ostatniej stronie on to sobie uświadamia trochę tak z dupy. Ładnie wydana, co jest dla mnie na plus.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

460 użytkowników ma tytuł Wynajmij sobie chłopaka na półkach głównych
  • 265
  • 189
  • 6
121 użytkowników ma tytuł Wynajmij sobie chłopaka na półkach dodatkowych
  • 83
  • 13
  • 7
  • 6
  • 4
  • 4
  • 4

Czytelnicy Wynajmij sobie chłopaka przeczytali również

Jeszcze będziemy szczęśliwi Enrico Galiano
Jeszcze będziemy szczęśliwi
Enrico Galiano
„-Prawdziwi szaleńcy, moja droga, to ci, którzy widzą tylko to, co mają przed oczami”. Zgadzacie się z tym cytatem? „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to książka, którą wyłowiłam na jakimś kiermaszu. Zaintrygowała mnie dość tajemniczym opisem i nagłówkiem : „Włoski bestseller, który zachwycił czytelników” To wystarczyło, by wróciła ze mną do domu. Jednak nie od razu wzięłam się za czytanie, i to był błąd. Książka odłożona na półkę i zapomniana przeleżała na niej sporo czasu, aż do teraz… Nie zdawałam sobie sprawy, jaką perełkę posiadam w swojej kolekcji dopóki nie zaczęłam czytać. Ta książka zachwyciła mnie wrażliwością, innym spojrzeniem na drażliwe tematy oraz głęboką analizą psychiki młodego człowieka, który dopiero uczy się życia. To niesamowicie oryginalna książka, taka której się nie zapomina. Jestem zdziwiona, że nie spotkałam się z nią nigdzie wcześniej, że nikt o niej nie mówi. Jest to bowiem młodzieżówka, którą zdecydowanie poleciłabym swoim dzieciom, ale również dorosłym, bo pozwala lepiej zrozumieć pewne kwestie, czy zachowania młodych dorosłych i co najważniejsze skłania do refleksji. Bohaterką książki jest 17-letnia Gioia Spada, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami. Czuje się niechciana, czasem niewidzialna, a czasem wręcz przeciwnie, staje się obiektem kpin i żartów. W domu też nie ma kolorowo. Wiecznie kłócący się rodzice i wszechobecny alkohol sprawiają, że nastolatka nie czuje się w nim dobrze. Jej samotne i smutne życie nabiera barw, gdy pewnej nocy spotyka Lo, tajemniczego chłopaka nie rozstającego się ze słoikiem pełnym kamieni. Gioia i Lo zaczynają nadawać na tych samych falach. Zdaje się, że rozumieją się bez słów. Dziewczyna zaczyna coraz bardziej angażować się w tę relację jednak coś nie daje jej spokoju. Dlaczego Lo spotyka się z nią wyłącznie po zmroku i zawsze w tym samym miejscu, czyli opuszczonym barze? Dlaczego nie zabierze jej na spacer do parku, czy gdziekolwiek indziej, gdzie mogliby spotkać innych ludzi? Kiedy Gioia nabiera odwagi, by zapytać go o to wprost chłopak znika. Kontakt się urywa, a ona zostaje z głową pełną pytań i sercem szarganym przeróżnymi emocjami. Okazuje się, że Lo skrywa pewien sekret, który odkryć może tylko Gioia… „Znaleźć kogoś do rozmowy jest ciężko, ale nie tak ciężko jak znaleźć kogoś, kto wie, jakie pytanie zadać; pytanie, na które odpowiedź masz przygotowaną od lat, nawet o tym, nie wiedząc”. Enrico Galiano z zawodu jest nauczycielem literatury, a „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to jego debiut. Znakomity debiut moim zdaniem. Autor pokazał poprzez tę książkę, jak ogromną wrażliwość posiada. Stworzył przepiękną historię o nastoletniej miłości i tajemnicy, która domaga się odkrycia. W książce nie brakuje filozoficznych przemyśleń głównej bohaterki, co tylko nadaje jej głębi. Zapisałam sobie mnóstwo wartościowych cytatów i prześledziłam słowniczek pojawiających się w książce nieprzetłumaczalnych słów. No tak, bo nie wspomniałam jeszcze, że Gioia uwielbiała odkrywać takie nietypowe słowa, których znaczenie rozpisywać można na całe strony. Niesamowite, że kilkusylabowy wyraz może znaczyć tak wiele. Ogromnym plusem książki zdecydowanie jest nauczyciel Gioi, który nigdy nie zostawił jej bez odpowiedzi. A pytań miała wiele. Żałuję, że sama nie miałam takiego nauczyciela jak Bove. To w jaki sposób odpowiadał na pytania dziewczyny, nie podając gotowych odpowiedzi, a zmuszając do rozważań i własnej interpretacji. Nie sugerując, a jedynie, nakierowując na odpowiedni tor myślenia. Zyskał tym mój absolutny szacunek. Jestem zachwycona tą książką i zdecydowanie wam ją polecam.
za_czy_ta_na - awatar za_czy_ta_na
oceniła na91 miesiąc temu
Wiele powodów, by wrócić Augusta Docher
Wiele powodów, by wrócić
Augusta Docher
Okładka jest bardzo podobna do pierwszej, gdyż mamy parę, tym razem roześmianą. Tym razem grzbiet mamy pomarańczowo czerwony, i takie też kolory w formie napisów widzimy na przodzie. Niestety nie posiada skrzydełek, przez co nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Podzielona na rozdziały Teraz oraz Przedtem. Jest to w porządku zabieg, bo sporo jesteśmy dowiedzieć się o Marcelu, poznajemy jego myśli przede wszystkim, bo to one teraz grają pierwsze skrzypce. Byłam bardzo podekscytowana gdy sięgałam po ten egzemplarz. Nie wiedziałam, jak dalej potoczą się losy chłopaka, a bardzo trzymałam za niego kciuki, żeby jednak było dobrze. Ale wiecie, nadzieja matką głupich. :) Czyta się tę książkę dosyć szybko, bez przeszkód, lekko i przyjemnie. Jednak uważam, że jest słabsza niż tom pierwszy. Zabrakło i tutaj emocji, który główny bohater mógłby od siebie dla nas, czytelników mocniej przekazać. Mając rozeznanie dość spore w powieściach autorki pod nazwiskiem Docher czy Majewska, świadomie piszę, że ma lepsze na swoim koncie. Ta nie zrobiła na mnie dużego wrażenia niestety, ale była niezłą kontynuacją pierwszego tomu. Lektury pisarki potrafią spowodować łzy, tutaj jednak się tak nie zdarzyło. Marcel budzi się po wypadku i nie pamięta ostatnich dwóch lat. Niezwykle go to frustruje, gdyż wszyscy od niego czegoś oczekują, a on... nie do końca wie czego, bo nie pamięta. Po wybudzeniu ze śpiączki jest nieco innym mężczyzną, który inaczej się zachowuje, ma inne reakcje na pewne sytuacje. I rozumiem, że czuł niezwykłą presję. Rozumiałam jego skrytość, chęć samotności, reakcje - bo to było dla niego dość duże przytłoczenie, poza tym sama myśl, że wszyscy czegoś wymagają, jakiegoś konkretnego zachowania, słów, a on nie czuje potrzeby czegokolwiek i nie wie o pewnych ludziach, sprawach... Przykro się o tym czytało, niemniej jednak właśnie tutaj zabrakło mi więcej emocji - chyba, że to ja jestem jakaś nie czuła. ;) Dominika chciałaby z kolei odzyskać swojego chłopaka, ale postępuje rozważnie i nie naciska, bo zdaje sobie sprawę, jak jest mu trudno... Jednak nie może pogodzić się z myślą, że ktoś, kto stał się jej powodem do życia, nie pamięta jej. Nie pamięta słów wypowiedzianych w tej relacji, opowieści, wspólnych przeżyć - to nagle tak, jakby się nie wydarzyło, przynajmniej dla niego. To największy cios w jej serce i przyznam, że chwilami ją podziwiałam, nie wiem, czy wytrzymałabym coś tak trudnego psychicznie... Więcej mamy w tym tomie o ojcu Dominiki, czy byłej dziewczynie Marcela, Wiktorii. Nie wszystkie postacie są tutaj do polubienia, szczególnie jest jedna, której nie lubiłam i nic tego nie zmieniło. I od samego początku nie zmieniłam zdania. Są to postacie dobrze wykreowane, niczego im nie brakuje, są tacy, jak my. Popełniają błędy, różnią się od siebie. Na spokojnie spotkalibyście takich bohaterów na ulicy i pewnie spotykacie na co dzień, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zabrakło mi właśnie tych emocji, które przechodziłyby z bohaterów na nas, czytelników. Owszem, jest nam smutno, gdy czytamy o tym, co właśnie przeżywają postacie, ale to nie jest to. Uważam, że jest to dobre zakończenie, chociaż, gdyby nieco książkę skrócić i połączyć w jedność, to wcale nie byłoby to takie złe rozwiązanie. Na pewno jest to lektura spokojniejsza, nie ma tutaj zbyt wielu scen dla pełnoletnich. Warte do opisania jest to, że autorka pokazuje nam, na przykładzie Marcela, jak człowiek dostaje drugą szansę od życia, ale musi nauczyć się żyć i funkcjonować od nowa. Musi poznawać pewne rzeczy znów od początku, mimo iż kiedyś znał je bardzo dobrze. Widzimy, jak pracują jego myśli, w jakim stanie jest jego psychika. Zachowania odzwierciedlają jego samopoczucie i to może Wami trochę wstrząsnąć, jeśli jesteście bardziej wrażliwi. Ja przez całą książkę trzymałam za niego kciuki, żeby w końcu sobie przypomniał... Było kilka śmiesznych scen, które spowodowały uśmiech na naszych twarzach, co również można uznać za plus. Reasumując uważam, że jest to dobra książka, może nie powala, ale też nie jest kiepska. Mniej emocjonalna, tutaj pisarka bardziej skupia się na psychice bohaterów, niż na uczuciach. Akcja ma odpowiednie tempo, chociaż określiłabym je jako spokojne, umiarkowane, ustabilizowane bez żadnych ekscesów. Czy polecam? Jasne, jeśli tylko czytaliście pierwszą część, bo ciekawość Was zje i nie pozwoli spać spokojnie, będziecie chcieli poznać dalsze losy bohaterów tak jak ja. Jest to zdecydowanie powieść obyczajowa, młodzieżowa, z nutką romansu. Niemniej jednak przy tym tytule nie podnoście poprzeczki, bo jej nie przeskoczycie.
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na61 rok temu
Twoje fotografie Tammy Robinson
Twoje fotografie
Tammy Robinson
Dostajecie diagnozę, że zostało wam pół roku życia, co wtedy robicie? Wiem, że pytanie ciężkie i sama mam problem z odpowiedzią bo z jednej strony zrobiłabym wszystko ale z drugiej zamknęłabym się w sobie i pewnie bym płakała nie wychodząc przez cały ten czas z domu. ,,Twoje fotografie” - Tammy Robinson Ava w dniu swoich urodzin dowiedziała się, że jej rak wrócił i niestety już nie da się z tym nic zrobić. Pomimo tego wyroku jaki na nią spadł ona nie chce się załamywać tylko chce spełnić swoje marzenie i wziąć ślub, jednak problem polegał na tym, że nie miała partnera. Wszyscy mobilizują się żeby spełnić jej marzenie i nawet media zaczynają się angażować. Poznaje wtedy Jamesa i musi zdecydować czy jest w stanie go pokochać oraz czy ma siłę później go pożegnać. To była bardzo trudna książka pod względem psychicznym i długo zwlekałam z jej dokończeniem. Historia Avy łapie za serce i jeśli pomyślimy, że na świecie jest dużo takich osób jak główna bohaterka to człowiekowi robi się jeszcze smutniej. Bardzo polubiłam ją jak i Jamesa oraz rozumiem jego decyzje. Sama nie wiem jak bym postąpiła na jego miejscu. Na pewno radzę wziąć dużą paczkę chusteczek, bo chociaż wiadomo jest jak książka się kończy to bez niej nie da rady. Ocena: 8/10 Opis: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4882513/twoje-fotografie Wydawnictwo: IUVI IG: https://www.instagram.com/bookly_mood/profilecard/?igsh=azN1Yjh5ajIwNWVz
Malwina Mastalerz - awatar Malwina Mastalerz
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Wynajmij sobie chłopaka

Więcej

- Idziemy dziś do kina na film o zombie - chichocze niepokojąco zadowolona. - Co faceci mają z tymi filmami o zombie?
- To samo co dziewczyny z filmami o wampirach.

- Idziemy dziś do kina na film o zombie - chichocze niepokojąco zadowolona. - Co faceci mają z tymi filmami o zombie?
- To samo co dzi...

Rozwiń
Steve Bloom Wynajmij sobie chłopaka Zobacz więcej

,,Sukces": rzeczownik. Znaczy: "dobrze się czuć we własnej skórze".

,,Sukces": rzeczownik. Znaczy: "dobrze się czuć we własnej skórze".

Steve Bloom Wynajmij sobie chłopaka Zobacz więcej

Na jakimś poziomie, wbrew temu wszystkiemu, powinienem czuć ulgę. Nie czuję. Przygotowywałem się na tę chwilę, na dotarcie do tego celu, odkąd pamiętam. Ogarnia mnie poczucie bezsensowności, zagubienia, całkowitego braku kierunku i celu. Przygniata rozczarowanie.

Na jakimś poziomie, wbrew temu wszystkiemu, powinienem czuć ulgę. Nie czuję. Przygotowywałem się na tę chwilę, na dotarcie do tego celu, odk...

Rozwiń
Steve Bloom Wynajmij sobie chłopaka Zobacz więcej
Więcej