
Wynajmij sobie chłopaka

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Stand-In
- Data wydania:
- 2019-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-05-15
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328070257
- Tłumacz:
- Seweryn Trojanowski
Brooks Rattigan nie robił tego dla pieniędzy. W każdym razie nie na początku. Kiedy Brooks proponuje, że zabierze na bal absolwentów kuzynkę Brudette’a, którą chłopak wystawił do wiatru, kierują nim jak najszlachetniejsze pobudki. Dostaje jednak trzysta dolarów napiwku, a wśród najbogatszych mieszkańców trzech stanów niesie się wieść o jego nienagannych manierach. Brooks wykorzystuje więc okazję, żeby sobie dorobić – oferuje usługi niezwykle zamożnym, nadopiekuńczym rodzicom, pragnącym, by ich córki mogły przeżyć niepowtarzalne chwile podczas szkolnych imprez, w które obfituje kalendarz ostatniego roku liceum. Poza tym Brooksowi kasa jest potrzebna, żeby mógł się dostać na wymarzony uniwersytet. To dla chłopaka jedyna szansa, żeby wyrwać się z robotniczego miasteczka i osiągnąć sukces. Co z tego, że po drodze trzeba się uciec do paru oszustw i kilka razy pójść na skróty? Nikomu przecież nie dzieje się krzywda. Brooks nie przewidział jednak, że na swej drodze napotka nieprzewidywalną Celię Lieberman... I pociągającą Shelby Pace.
Kup Wynajmij sobie chłopaka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Wynajmij sobie chłopaka
Lubię młodzieżówki, dlatego Wynajmij sobie chłopaka to książka, którą z chęcią zamówiłam i z wielką ochotą zaczęłam czytać. Moją ochotę potęgowała także informacja, że na podstawie książki powstał film produkcji Netflixa. Jednak czy ta romantyczna opowieść okazała się strzałem w dziesiątkę? Zapraszam na kilka słów o książce oraz o filmie. PREMIERA 15 MAJA 2019 roku Najpierw na tapetę wezmę papierową wersję autorstwa Steve Bloom, która nieco różni się od produkcji filmowej. Książka zaczyna się od bardzo ważnej dla głównego bohatera Brooks’a spotkania z doradczą w sprawie przyszłych studiów. Chłopak właśnie zaczyna ostatni rok szkoły średniej a jego plany obejmują studia na Columbii (wchodzącej w skład Ligi Bluszczowej). Aby się tam dostać musi poświęcić rok na poprawę swoich wyników oraz na zarobek na czesne. Dlatego kiedy trafia mu się okazja zabrania na bal absolwentów kuzynki jednego z bogatych chłopaków ze swojej szkoły, nie waha się. Zwłaszcza, że za jeden wieczór zarobił tyle, co przez miesiąc w knajpie z kanapkami. Tak właśnie wpada na pomysł oferowania swojej osoby na randki/bale/imprezy dla córek majętnych rodziców, który okazuje się prawdziwą kopalnią złota. Jak to bywa w takich książkach, Brooks poznaje intrygującą i dziwną Celię oraz piękną i ponętną Shelby. Dla jednej z nich straci głowę. Jeśli pragniesz wyciągnąć z tego czytadła wiele ważnych refleksji, analiz lub innego spojrzenia na miłość nastolatków – niestety tutaj tego nie znajdziesz. Wynajmij sobie chłopaka to dość lekka historia z banalnymi i stereotypowymi rozwiązaniami. Opowieść zwiera biednego chłopaka wkraczającego w życie uprzywilejowanych ludzi, gdzie zaczyna widzieć siebie. Jednak jego droga do dojrzałości okazuje się spłycona. Sam pomysł na historię jest ciekawy i myślę, że gdyby autor pokusił się na analizę dojrzewania nastolatków, relacji damsko-męskich oraz przyjacielskich – mogłoby wyjść zupełnie lepiej. Oczywiście książka ma swoje zalety, jak na przykład dialogi oraz relacja między Brooksem a Celią. Pokazuje też walkę z akceptacją siebie. Jednak to wszystko, to za mało, aby książka była ponadprzeciętna. Steve Bloom ma lekkie pióro, więc jest to okazja do spędzenia bardzo przyjemnego i szybkiego wieczoru z romansem dla nastolatków. Po przeczytaniu książki, zabrałam się za produkcje filmową o tym samym tytule. W rolach głównych wystąpili Noah Centineo oraz Laura Marano. Czy książka zawsze jest lepsza niż film? Niekoniecznie. Ja porównuje obie wersje na podobnym poziomie. Scenariusz różni się od papieru w kilku kwestiach, ale nie wpływa to na przebieg całej historii. W dalszym ciągu mamy do czynienia z rozrywką dla niewymagających odbiorców. Wątki nie są oryginalne, a wręcz dość przewidywalne. Bez spoilerów można domyślić się zakończenia całej opowieści. Humor jest w porządku, ale bez rewelacji. W tym romansie można podziwiać bajerancki samochód, ładne domy, przyjemnych aktorów. Główni bohaterzy są zgraną parą, na którą się dobrze patrzy i widać, że swobodnie czują się we własnych towarzystwie. To chyba jest największy plus tego filmu. Podsumowując, Wynajmij sobie chłopaka w przypadku książki, jak i filmu, nie wzbudził mojego entuzjazmu. Mimo, że jestem niepoprawną romantyczką i uwielbiam takie historie, to opowieść o zagubionym nastolatku nie odznaczyła się niczym wartym zapamiętania. Film polecam na luźnych wieczór dla fanek Noah Centineo (znanego z Do wszystkich chłopców, których kochałam).
Oceny książki Wynajmij sobie chłopaka
Poznaj innych czytelników
460 użytkowników ma tytuł Wynajmij sobie chłopaka na półkach głównych- Przeczytane 265
- Chcę przeczytać 189
- Teraz czytam 6
- Posiadam 83
- 2019 13
- 2021 7
- Przeczytane w 2019 6
- 2020 4
- 2020 4
- Egzemplarz recenzencki 4
Czytelnicy Wynajmij sobie chłopaka przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Wynajmij sobie chłopaka

Cytaty z książki Wynajmij sobie chłopaka
- Idziemy dziś do kina na film o zombie - chichocze niepokojąco zadowolona. - Co faceci mają z tymi filmami o zombie?
- To samo co dziewczyny z filmami o wampirach.
- Idziemy dziś do kina na film o zombie - chichocze niepokojąco zadowolona. - Co faceci mają z tymi filmami o zombie?
- To samo co dzi...
,,Sukces": rzeczownik. Znaczy: "dobrze się czuć we własnej skórze".
,,Sukces": rzeczownik. Znaczy: "dobrze się czuć we własnej skórze".
Na jakimś poziomie, wbrew temu wszystkiemu, powinienem czuć ulgę. Nie czuję. Przygotowywałem się na tę chwilę, na dotarcie do tego celu, odkąd pamiętam. Ogarnia mnie poczucie bezsensowności, zagubienia, całkowitego braku kierunku i celu. Przygniata rozczarowanie.
Na jakimś poziomie, wbrew temu wszystkiemu, powinienem czuć ulgę. Nie czuję. Przygotowywałem się na tę chwilę, na dotarcie do tego celu, odk...
Rozwiń Zwiń









































Opinie i dyskusje o książce Wynajmij sobie chłopaka
Książka jest napisana przystępnym językiem dlatego szybko się ją czyta. Fabuła niby banalna ale nie zawiera nudnych wątków. To co w niej najbardziej lubię, to styl pisania i niepowtarzalny humor.
Książka jest napisana przystępnym językiem dlatego szybko się ją czyta. Fabuła niby banalna ale nie zawiera nudnych wątków. To co w niej najbardziej lubię, to styl pisania i niepowtarzalny humor.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilm bardzo mi się spodobał, więc kiedy zauważyłam książkę jeszcze w tak dużej promocji, bez zastanowienia kupiłam, z ogromną nadzieją, że okaże się lepsza, niż film.
Oczywiście gigantycznie się myliłam.
Nie dziwię się, że można ją kupić za dziesięć złoty, bo nawet za mniej się nie opłaca, straciłam tylko czas. Dawno nie czytałam tak daremnej książki.
Relacje są bez sensu, główny bohater jest płytki, zapatrzony w siebie i ma gdzieś cały świat. A wątek miłosny? Jest straszny… `
Najbardziej zawiodła mnie końcówka, wszystko się działo tak pomału, a później całe zakończenie to dwie kartki…
Jedyny plus to fajna okładka.
Niestety film jest o tysiąc razy lepszy, książki nie polecam.
Film bardzo mi się spodobał, więc kiedy zauważyłam książkę jeszcze w tak dużej promocji, bez zastanowienia kupiłam, z ogromną nadzieją, że okaże się lepsza, niż film.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście gigantycznie się myliłam.
Nie dziwię się, że można ją kupić za dziesięć złoty, bo nawet za mniej się nie opłaca, straciłam tylko czas. Dawno nie czytałam tak daremnej książki.
Relacje są bez sensu,...
Czasem Brooks mnie denerwował, ale w gruncie rzeczy to dobry chłopak. Tylko się pogubił. Słaby wątek związku z Celią. Gdyby chociaż coś było wspomniane wcześniej, a nie na prawie ostatniej stronie on to sobie uświadamia trochę tak z dupy. Ładnie wydana, co jest dla mnie na plus.
Czasem Brooks mnie denerwował, ale w gruncie rzeczy to dobry chłopak. Tylko się pogubił. Słaby wątek związku z Celią. Gdyby chociaż coś było wspomniane wcześniej, a nie na prawie ostatniej stronie on to sobie uświadamia trochę tak z dupy. Ładnie wydana, co jest dla mnie na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś obejrzałam film i ostatnio wpadła mi w ręce książka.
Co lepsze? Film bardziej mi się podobał choć książkę w większośći też dobrze mi się czytało. Początek nieco nudnawy. Trochę mało rozwinięty wątek Brooksa i Celi, lepiej byłoby, gdyby było więcej ich razem.
Kiedyś obejrzałam film i ostatnio wpadła mi w ręce książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo lepsze? Film bardziej mi się podobał choć książkę w większośći też dobrze mi się czytało. Początek nieco nudnawy. Trochę mało rozwinięty wątek Brooksa i Celi, lepiej byłoby, gdyby było więcej ich razem.
Dnf po jakichś 38% ebooka
Może musiałabym być młodsza, żeby mi się spodobała?
Dnf po jakichś 38% ebooka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże musiałabym być młodsza, żeby mi się spodobała?
Brooks marzy o Columbii – to marzenie trzyma go przy zdrowych zmysłach i sprawia, że ma motywację cokolwiek robić ze swoim życiem. Gdy zza horyzontu niespodziewanie pojawia się możliwość zarobienia ekstra pieniędzy Columbia jawi się coraz bliżej… Jak jednak znaleźć balans pomiędzy tym, gdzie jest prawda a zaczyna się kłamstwo?
Brooks marzy o Columbii – to marzenie trzyma go przy zdrowych zmysłach i sprawia, że ma motywację cokolwiek robić ze swoim życiem. Gdy zza horyzontu niespodziewanie pojawia się możliwość zarobienia ekstra pieniędzy Columbia jawi się coraz bliżej… Jak jednak znaleźć balans pomiędzy tym, gdzie jest prawda a zaczyna się kłamstwo?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka słaba, za to film ciekawy
Książka słaba, za to film ciekawy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo książkę sięgnęłam po filmie, bo bardzo, bardzo go lubię. Byłam świadoma, że będą różnice, w końcu nie da się zmieścić ponad 300 stronnicowej książki w 1,5 godzinny film.
Nie sądziłam jednak, że różnice będą aż tak duże!
Film trochę unowocześniono, mam na myśli między innymi aplikację.
Charakter Celii wydaje się zupełnie inny, przy pierwszym jej spotkaniu. Jej rodzice w filmie a w książce to niebo a ziemia. Ale podobała mi się ta książkowa Celia, ostatecznie.
Sam Brooks, jego postać była dobrze napisana. Prosta historia chłopaka, który dla swojego marzenia jest w stanie wiele poświęcić, a dopiero na końcu uświadamia sobie, jak bardzo niektóre sprawy przyciemniły jego wzrok. Dobrze pokazana przyjaźń, odrzucenie, również perypetie miłosne były dobrze ujęte.
Mam jedno zastrzeżenie: mam wrażenie, że do samego końca nie dowiedzieliśmy się, czemu Shelby miała taką obsesję na punkcie Celii.
Ogółem przeczytanie tej książki zajęło mi jakiś czas, bo czasem odkładałam ją na dłużej z braku chęci, ale końcówka niesamowicie mnie wciągnęła. Odkładając skończoną książkę na półkę, powiedziałam: łał, to była całkiem dobra książka. Nie jakaś super wybitna, ale przyjemna rozrywka.
Ja jestem ogółem na tak, zaskoczyłam się pozytywnie. Będę zatem lubić i film, i książkę.
Po książkę sięgnęłam po filmie, bo bardzo, bardzo go lubię. Byłam świadoma, że będą różnice, w końcu nie da się zmieścić ponad 300 stronnicowej książki w 1,5 godzinny film.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sądziłam jednak, że różnice będą aż tak duże!
Film trochę unowocześniono, mam na myśli między innymi aplikację.
Charakter Celii wydaje się zupełnie inny, przy pierwszym jej spotkaniu. Jej rodzice...
niczego nigdy nie żałowałam bardziej niż przeczytania tej książki
niczego nigdy nie żałowałam bardziej niż przeczytania tej książki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze? Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Myślałam, że książka będzie zawierała o wiele więcej wątków romantycznych, a tak naprawdę większość historii skupia się wokół głównego bohatera. Trochę mnie to rozczarowało.
Mniej więcej pierwsza połowa książki jest niesamowicie nudna, namęczyłam się, żeby przez nią przebrnąć, lecz druga połowa zdecydowanie nadrabia.
Wielkim minusem jest fakt, iż autor ,,wrzuca" w historię wątki, które później zostają urwane lub niewyjaśnione, a jeśli już któryś wątek doczeka się rozwinięcia, to w większości przypadków jest on opisany bardzo powierzchownie, bez dogłębnej analizy.
Odniosłam wrażenie, że cała historia jest pospieszona.
Czuję ogromny niedosyt w związku z tą książką.
Szczerze? Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Myślałam, że książka będzie zawierała o wiele więcej wątków romantycznych, a tak naprawdę większość historii skupia się wokół głównego bohatera. Trochę mnie to rozczarowało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMniej więcej pierwsza połowa książki jest niesamowicie nudna, namęczyłam się, żeby przez nią przebrnąć, lecz druga połowa zdecydowanie...