rozwińzwiń

Z dala od świateł

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Z dala od świateł
Samantha Young Wydawnictwo: Burda Publishing Polska Cykl: Play On (tom 2) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Play On (tom 2)
Tytuł oryginału:
As Dust Dances
Data wydania:
2019-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-03
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380535176
Tłumacz:
Ewa Górczyńska
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Z dala od świateł w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Z dala od świateł



książek na półce przeczytane 1139 napisanych opinii 890

Oceny książki Z dala od świateł

Średnia ocen
7,5 / 10
917 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Z dala od świateł

avatar
58
13

Na półkach:

Z początku nie umiałam się zmusić do czytania tej książki. Z biegiem czasu wczułam się w historię głównej bohaterki lecz nadal nie uważam tej książki za moją ulubioną

Z początku nie umiałam się zmusić do czytania tej książki. Z biegiem czasu wczułam się w historię głównej bohaterki lecz nadal nie uważam tej książki za moją ulubioną

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1441
1124

Na półkach:

Muzyka, która leczy. Miłość, która daje nadzieję. Brzmi kusząco?

Samantha Young od dawna należy do grona autorek, po które sięgam z ogromną przyjemnością – i po raz kolejny mnie nie zawiodła. „As Dust Dances” to historia, która głęboko porusza, wybrzmiewa emocjami i zostawia ślad nie tylko w sercu, ale i w duszy. To opowieść o złamanej dziewczynie, która próbuje się podnieść z popiołów, i o chłopaku, który dopiero musi nauczyć się, co tak naprawdę w życiu jest ważne.
Skylar to postać złożona, pełna sprzeczności i wewnętrznego bólu. Jej ucieczka od sławy i przeszłości – dramatyczna, ale zrozumiała – ukazuje, jak łatwo można się zagubić w świecie pełnym fałszu. Samantha Young z wyczuciem prowadzi jej historię, nie oceniając, lecz pozwalając czytelnikowi zrozumieć emocje bohaterki. Relacja Skylar z Killianem to nie klasyczna romantyczna opowieść – to powolne budowanie zaufania między dwojgiem ludzi, którzy niosą na barkach ciężar trudnych doświadczeń.
Killian również nie jest stereotypowym bohaterem – to mężczyzna rozdarty między lojalnością wobec rodziny a potrzebą zrobienia czegoś dobrego. Ich chemia jest wyczuwalna, ale to emocjonalna więź i wzajemne wsparcie stanowią fundament tej historii. Dodatkowym atutem jest tło muzyczne – autorka pięknie splata dźwięki z uczuciami, pokazując, jak muzyka może stać się formą terapii.
„As Dust Dances” to nie tylko romans. To historia o stracie, nadziei i drugiej szansie. Lubię książki Samanthy Young za to, że ta autorka potrafi mówić o emocjach bez patosu, a jej bohaterowie są żywi, niedoskonali i przez to tak autentyczni.

Muzyka, która leczy. Miłość, która daje nadzieję. Brzmi kusząco?

Samantha Young od dawna należy do grona autorek, po które sięgam z ogromną przyjemnością – i po raz kolejny mnie nie zawiodła. „As Dust Dances” to historia, która głęboko porusza, wybrzmiewa emocjami i zostawia ślad nie tylko w sercu, ale i w duszy. To opowieść o złamanej dziewczynie, która próbuje się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
777
757

Na półkach:

Bardzo przyjemna książka, która choć nie niesie za sobą aż takiego balastu emocji jak "Play on", to można spędzić z nią świetnie czas 😍 Bohaterowie są nietuzinkowi, historia Skyler można utożsamić z wieloma młodymi artystami na scenie estradowej a kwestia toksycznych zachowań jest w bardzo fajny sposób zaznaczona dzięki czemu wiemy z czym dokładnie nasza bohaterka miała problem i w którym momencie zrozumiała, że tak dalej żyć nie może 🙈 Już kiedyś czytając te pozycję zachwycała mnie relacja między tą dwójką a teraz będąc starszą dostrzegam jeszcze więcej szczegółów i miłych momentów które definiują tę dwójkę ❤️ Całość utrzymana w delikatnym, obyczajowym stylu - autorka potrafi skupić się na emocjach, nie omieszkając też rozbudzić zmysłów scenami łóżkowymi, których jest niewiele ale które dodają książce pikanterii 😍 Nie mogę powiedzieć by była to najlepsza książka autorki, ale na pewno ma w sobie to coś co sprawia że ciężko się od niej oderwać 🤭

Bardzo przyjemna książka, która choć nie niesie za sobą aż takiego balastu emocji jak "Play on", to można spędzić z nią świetnie czas 😍 Bohaterowie są nietuzinkowi, historia Skyler można utożsamić z wieloma młodymi artystami na scenie estradowej a kwestia toksycznych zachowań jest w bardzo fajny sposób zaznaczona dzięki czemu wiemy z czym dokładnie nasza bohaterka miała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2115 użytkowników ma tytuł Z dala od świateł na półkach głównych
  • 1 249
  • 841
  • 25
402 użytkowników ma tytuł Z dala od świateł na półkach dodatkowych
  • 191
  • 84
  • 55
  • 22
  • 19
  • 16
  • 15

Inne książki autora

Samantha Young
Samantha Young
Samantha Young to autorka poczytnej serii On Dublin Street, zawierającej m.in. takie powieści jak: W poświacie księżyca, Cofnąć czas, Ostatnia szansa. Jest niedościgłym wzorem w kreowaniu scen miłosnych. Urzekające pary i wciągające historie ich związków sprawiają, że czytelniczki kochają jej książki. Nazwisko Samanthy Young często trafia na listy bestsellerów „New York Timesa” i „USA Today”. Mieszka w Szkocji. Ostatnio w Polsce ukazały się: Żyj szybko, kochaj głęboko, Tylko ty mnie zrozumiesz, Wszystko przed nami, Ostrożnie z miłością, a także pierwsze tomy nowego cyklu: To, co najważniejsze oraz Wszystko, co w Tobie kocham.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hold You Close Corinne Michaels
Hold You Close
Corinne Michaels Melanie Harlow
„Hold You Close” – Corinne Michaels, Melanie Harlow O jezusieńki… co to była za książka! Powiem wam szczerze – podobała mi się, ale jednocześnie byłam wkurzona głównymi bohaterami… Sama nie wiem, co o tym do końca myśleć. To nie tak, że książka była zła – bo porusza naprawdę ważny temat: dawania drugiej szansy. Historia była ciekawa i ogólnie dobrze poprowadzona, ale ci główni bohaterowie… no po prostu mnie drażnili. Głównie przez to, że nie potrafili ze sobą szczerze rozmawiać! No dobra, pod koniec coś tam zaczęli, ale dla mnie to było za mało. Czytałam i dosłownie się wściekałam na ich zachowanie. A może właśnie o to chodziło – żeby wywołać emocje? Może to ja mam tak przez moją kochaną mamę, która od dzieciństwa tłukła mi do głowy, że normalni ludzie rozmawiają ze sobą, i że rozmowa – zarówno w życiu, jak i w związku – to fundament każdej relacji. No ale to ja, a bohaterowie swoje… Cóż. Książka opowiada historię London i Iana, którzy – przez splot tragicznych wydarzeń – mimo wzajemnej niechęci, muszą zawrzeć rozejm. Łączy ich jedno: są rodzicami chrzestnymi trójki dzieci siostry Iana. Gdy życie wywraca się im do góry nogami, muszą wspólnie zająć się wychowaniem dzieci, pogodzić się z niewyobrażalną stratą i zmierzyć się z rodzącym się między nimi pożądaniem. Polecam? Tak – ale ludziom o stalowych nerwach! Jeśli irytujące, emocjonalnie niedostępne postacie potrafią wyprowadzić cię z równowagi, przygotuj się na rollercoaster. Ta książka wciąga, wzrusza i wkurza – wszystko naraz.
Sandra Małasiewicz - awatar Sandra Małasiewicz
ocenił na79 miesięcy temu
Drive Kate Stewart
Drive
Kate Stewart
Jedna z najlepszych współczesnych powieści romantycznych, jakie przeczytałam. Historia Stelli wciąga od pierwszych stron i nie odpuszcza do końca. Największą siłą tej książki jest niezwykle trafne połączenie muzyki, emocji i napięcia — muzyczna playlista prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia bohaterki, a trójkąt miłosny sprawia, że trudno przestać „kibicować” wybranej stronie. Szczególnie spodobał mi się motyw rockmana z własnymi demonami, który zakochuje się bardziej, niż by chciał. Do tego dochodzi konflikt lojalności — przyszły szef Stelli darzy ją równie silnym uczuciem, co tylko zaostrza sytuację. Stella musi zdecydować, z kim chce dzielić przyszłość, a jej wybór okazał się dokładnie tym, na który po cichu liczyłam. Chętnie przeczytałabym kontynuację tej historii. Po drodze pojawia się też ciekawy wątek rodzinny — zwłaszcza konflikt Stelli z siostrą przez zakochanie się w Reidzie — który dodaje autentyczności i wywołuje dodatkowe emocje. Sceny namiętne są tutaj idealnie wyważone — czułe, powolne i ukazujące miłość, a nie tylko fizyczne zbliżenie. Nie ma ich ani za dużo, ani za mało, dzięki czemu podkreślają relację bohaterów zamiast ją przykrywać. To powieść zdecydowanie dla osób, które lubią czytać dla przyjemności, a przy okazji kochają muzykę i historie o uczuciach, które nie są oczywiste. Jako fanka romansów z muzykami w tle czuję się w pełni usatysfakcjonowana i z chęcią sięgnę po tę książkę ponownie.
danielka106 - awatar danielka106
ocenił na102 miesiące temu
Jesteś moim teraz M. Leighton
Jesteś moim teraz
M. Leighton
Brinkley mieszka z mamą i ojczymem, który wymaga od niej aby zadawała się z elitą, z młodzieżą z bogatych rodzin, póki co jakoś udaje jej się spełnić oczekiwania rodziców. Jednak kiedy poznaje Dana, chłopaka, który nie pochodzi z bogatej rodziny zakochuje się w nim ze wzajemnością. Rodzice kiedy odkrywają potajemne spotkania z Danem oraz ciążę Brinkley wyrzucają ją z domu. Dziewczyna wyjeżdża, choć nie ma pojęcia co ma ze sobą zrobić. Przez kolejne lata jakoś sobie radzi, wychowuje córkę, pracuje i nie utrzymuje kontaktu z matką. Jednak kiedy jej córka jest poważnie chora postanawia wrócić do rodzinnego domu. Jak potoczy się relacja z matką Brinkley? Czy córka Brinkley wyzdrowieje? Czy silne młodzieńcze uczucie może przetrwać przez lata? Autorka zachwyciła mnie już przy poprzedniej książce, więc spodziewałam się że będzie dużo emocji i wzruszeń. Oczywiście tak było, były momenty ogromnego wzruszenia, żalu, współczucia, złości, niesprawiedliwości, strachu, ale także radości, ekscytacji, miłości, uśmiechu i szczęścia. Choroba dziecka to jest bardzo trudny i bolesny temat i szczerze bałam się dokończyć tą historię, gdyż obawiałam się że zakończenie może potoczyć się inaczej niż ja bym chciała. Przepięknie opisana relacja Brinkley z córka, ich poczucie humoru całkowicie mnie urzekło. Wspaniała i bardzo wartościowa historia, którą polecam z całego serca.
Ksiazka_w_sercu - awatar Ksiazka_w_sercu
ocenił na101 rok temu
Zapisane w bliznach Adriana Locke
Zapisane w bliznach
Adriana Locke
"Zapisane w bliznach" Adriana Locke 8/10 "Zapisane w bliznach" zostało u nas wydane w 2019 roku przez wyd. Szósty Zmysł Motywy jakie znajdziecie w tej historii to - małe miasteczko, problemy małżeńskie, druga szansa, on jest górnikiem, wypadek, spora dawka emocji. Miałam w pamięci historię Elin i Ty'a odkąd przeczytałam ją parę lat temu i cieszę się że znów do niej wróciłam. Mimo, że nie przeżywałam jej już tak jak za pierwszym razem, to mimo wszystko nadal uważam, że jest to piękna historia ❤️ "Zapisane w bliznach" to historia, która pokazuje piękno i istotę miłości. Bohaterowie tej powieści są niezwykle autentyczni, jednocześnie idealnie niedoskonali, szczerzy do bólu, z sercami pełnymi miłości i współczucia, i wartościami których się trzymają. Rodzina jest tym co dla nich jest na pierwszym miejscu, lojalność, przyjaźń okazywana w najdrobniejszych gestach. Ta książka ma w sobie swego rodzaju magię, a dzięki temu jak autorka operuje słowem, czuć każdą wylewającą się z niej emocje. Historia Tylera i Elin pokazuje, że związek wystawiony na próbę może przetrwać wszelkie niedogodności, jeśli tylko zainteresowani pragną go naprawić. Miłość, cierpienie, smutek, nieporozumienia, bezinteresowność, niesprawiedliwość, szczęście, to wszystko tutaj znajdziesz, ale żeby to poczuć na własnej skórze, trzeba koniecznie przeczytać tą historię. Polecam każdemu kto nie miał okazji jej czytać ❤️
Nat_ka - awatar Nat_ka
oceniła na81 rok temu
Więcej niż pocałunek Helen Hoang
Więcej niż pocałunek
Helen Hoang
Przeczytanie tej książki było dla mnie mieszanką fascynacji fabułą i… lekkiego niedosytu erotycznego. Początek naprawdę obiecywał powolną podróż w świat własnych odczuć, ciała i subtelnego odkrywania intymności głównej bohaterki, która zmaga się z bliskością. Pierwsze rozdziały były jak delikatne muśnięcie – miałam nadzieję na stopniowe, niemal namacalne budowanie napięcia. A potem… wszystko przyspieszyło do niewiarygodnej prędkości. Fabuła ruszyła z kopyta, postacie się rozwijały, świat stawał się coraz bardziej intrygujący – i muszę przyznać, że wciągnęło mnie to bez reszty. Nie mogłam się oderwać. Ale intymność między bohaterami również przyspieszyła, moim zdaniem zbyt gwałtownie, w sposób niekonsekwentny względem pierwszych rozdziałów i wiedzy na temat problemów bohaterki z seksualnością oraz jej autyzmu. Bohaterowie są niewątpliwie jedną z najmocniejszych stron tej powieści. Każdy z nich ma wyrazistą osobowość, konsekwencję w działaniu i swoją historię, dzięki czemu czułam, że naprawdę żyją na kartach książki. Szczególnie ujęły mnie relacje głównego bohatera z jego rodziną – pełne ciepła i realizmu, z wyraźnymi odcieniami kultury azjatyckiej. Niestety, ta dbałość o detale nie objęła głównej bohaterki, której więzi rodzinne były niemal niewidoczne. I tu pojawia się największy minus: obietnica powolnego odkrywania zmysłowości i intymności została w dużej mierze złamana. Sceny erotyczne, zamiast delikatnie narastać i budować napięcie, były często skrótowe, chaotyczne i momentami niespójne. Chemia między bohaterami była w porządku, a więź emocjonalna – wyczuwalna, ale nie wystarczająco zmysłowa, by poczuć motylki w brzuchu czy rumieńce na twarzy. Książka zapowiadała coś więcej, a ja czułam niedosyt. Dodatkowo, świat przedstawiony był niemal pominięty. Opisy otoczenia i tła pojawiały się sporadycznie, przez co trudno było w pełni zanurzyć się w historię – czytałam ją słowami, zamiast naprawdę ją doświadczać. Luki w opisach sprawiały, że brakowało głębi, a narracja miejscami była chaotyczna. Przeskoki między myślami bohaterów utrudniały śledzenie ich perspektyw, a dialogi, choć realistyczne, nie rekompensowały niedociągnięć w scenach intymnych. Podsumowując, książka ma w sobie wiele zalet – wciągającą, intrygującą fabułę i barwne, żywe postacie. Niestety, chaos narracyjny, niedopracowane sceny erotyczne i brak konsekwentnego budowania świata sprawiają, że trudno mi ją jednoznacznie ocenić. Dla miłośników bogatych postaci i rozbudowanej fabuły – warto przeczytać, ale jeśli szukacie powolnej, zmysłowej podróży bohaterki w świat własnej intymności, możecie poczuć lekkie rozczarowanie. Te aspekty pozostaną w mojej pamięci niedoszlifowane, a wrażenia sensualne muszę sama uzupełnić i dopasować we własnej wyobraźni.
MaruMatsuka - awatar MaruMatsuka
oceniła na64 miesiące temu
W kajdankach miłości K. Bromberg
W kajdankach miłości
K. Bromberg
WOW, co to było... Miałam tę pozycję na półce w pokoju od 3 lat ale dopiero teraz zdecydowałam się ją przeczytać. Nie sądziłam, że wzbudzi we mnie tyle sprzecznych emocji. Grant, policjant z kompleksem bohatera...jak on mnie niemiłosiernie denerwował i wkurzał... przynajmniej na początku. Razem z Emmerson znosiłam jego wkurzające zachowanie, którego na celu miało być to, że Em będzie o nim wciąż myśleć...no skurczybykowi się udało, ja też o nim myślałam. Szczerze jego zachowanie na początku mnie irytowało - odnosiłam wrażenie, że zbyt mocno naciska i przypiera do muru Em o przeszłość, kiedy on miał jakąś świadomość, podejrzenia, że jej przeszłość nie była łatwa i przyjemna. Nie da się ukryć jednak, że naszym policjantem kierowała troska, miłość i tęsknota za utraconą przyjaciółką, więc gdzieś tam pokracznie rozumiem jego działania na początku, gdy ją poniekąd zmusza do interakcji z nim...ale bardziej do mnie trafia, po połowie książki, kiedy zaczyna cierpliwie czekać aż Em mu pewne kwestie wyjaśni i stara się jej nie cisnąć by powiedziała mu więcej niż może. Emmerson, koczownicza dusza, miłośniczka skoków spadochronowych, próbująca trzymać się na dystans by się chronić. Jej historia mnie urzekła, oczarowała, wzruszyła i roztrzaskała. Autorka dla mnie wybitnie opisała co się dzieje w głowie Em, dlaczego tak się dzieje, skąd wynikają jej obawy, wahanie. Osobiście mnie to przeszywało do tego stopnia, że czasami musiałam to rozchodzić. Pokazano, że jej przeszłość odbiła na niej pewne piętno, kształtując to kim się stała - a stała się silną i rezolutną kobietą, która nie chce dać się stłamsić swoim demonom. Przynajmniej bardzo stara się to robić co pokazuje jej siłę i odwagę, lecz gdzieś tam głęboko nadal kryje się dziewczynka, która się boi, że prawdziwy potwór zaraz wyjdzie z ciemności po nią. Postawa Em w stosunku do jej przeszłości dla mnie była pełna podziwu. Nie chciała być całe życie "ofiarą", dlatego nie poruszała tego co było, by ludzie nie patrzyli na nią przez pryzmat jej koszmarów. Dzięki temu była w stanie stać się silną i zacząć od nowa. Muszę przyznać, że mnie to poruszyło bo sama się przyłapywałam w trakcie czytania, że patrzę na Em czasami przez pryzmat tego co jej się stało, zamiast widzieć obecną odważniejszą Em. Przyjaciółka Em wkurzała mnie na równym stopniu z Grantem, z tym że ona już była irytująca do końca książki. Nie czułam tego by Desi dawała oparcie Em w jakiejkolwiek sytuacji z Grantem. Tylko cały czas usilnie próbowała ją wepchnąć w jego ramiona i zaburzyć jej światopogląd, który zbudowała by czuć się bezpiecznie. Intencją Desi i Granta było wyciągnięcie Em z jej kokona "dystansu do świata i ludzi" jednak ich metody bardzo mi się nie podobały. Miałam wrażenie, że próbują ją osaczyć i wmanewrowują w różne akcje, w których wyśmiewają jej zasady i trochę ją samą, że takie sobie ustaliła... dla mnie nie był to dobry manewr bohaterów w stosunku do Em, zbyt drastyczny, manipulujący i nieuczciwy. Coś co zasługuje na wielkie brawa to opisy odczuć dzieci, Granta i Em z ich wspólnego dzieciństwa. Jak się to czytało to naprawdę miało się wrażenie, że to mówią 8 letnie dzieci - radość i niewinność w ich wypowiedziach, utożsamianie ciężkich emocji z odczuciem bolącego brzuszka. Wzmocniły przekaz książki i dodały jej kolejnego wymiaru. Nie sądziłam, że będę tą książką tak zachwycona. Jeśli chcecie się wzruszyć, wejść w głowę Em by dowiedzieć się z czym walczyła i walczy to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję.
Ansta - awatar Ansta
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Z dala od świateł

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z dala od świateł