Poezje zebrane

Okładka książki Poezje zebrane autorstwa Rainer Maria Rilke
Okładka książki Poezje zebrane autorstwa Rainer Maria Rilke
Rainer Maria Rilke Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Aspra poezja
720 str. 12 godz. 0 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Data wydania:
2018-11-08
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-08
Liczba stron:
720
Czas czytania
12 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375459234
Tłumacz:
Andrzej Lam
Wydanie zawiera wszystkie ogłoszone przez Rilkego w książkach i rozproszone utwory poetyckie oraz obszerny wybór wierszy ze spuścizny.

Przełożył Andrzej Lam.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poezje zebrane w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poezje zebrane

Średnia ocen
7,5 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Poezje zebrane

Sortuj:
avatar
100
18

Na półkach:

Porządna praca redaktorska, wiersze - oczywiście - powalające.

Porządna praca redaktorska, wiersze - oczywiście - powalające.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Poezje zebrane na półkach głównych
  • 60
  • 18
  • 3
24 użytkowników ma tytuł Poezje zebrane na półkach dodatkowych
  • 13
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Poezje zebrane

Inne książki autora

Okładka książki Listy. Cwietajewa, Rilke, Pasternak Marina Cwietajewa, Borys Pasternak, Rainer Maria Rilke
Ocena 7,7
Listy. Cwietajewa, Rilke, Pasternak Marina Cwietajewa, Borys Pasternak, Rainer Maria Rilke
Okładka książki The Echoing Green: Poems of Fields, Meadows, and Grasses Anna Akhmatova, Sherman Alexie, Ingeborg Bachmann, William Blake, Robert Burns, Willa Cather, Seamus Heaney, Ted Hughes, Victor Hugo, Denise Levertov, Andrew Marvell, John McCrae, Harryette Mullen, Lucia Perillo, Rainer Maria Rilke, Christina Rossetti, Carl Sandburg, Gary Soto, Tomas Tranströmer, Derek Walcott, William Wordsworth
Ocena 8,4
The Echoing Green: Poems of Fields, Meadows, and Grasses Anna Akhmatova, Sherman Alexie, Ingeborg Bachmann, William Blake, Robert Burns, Willa Cather, Seamus Heaney, Ted Hughes, Victor Hugo, Denise Levertov, Andrew Marvell, John McCrae, Harryette Mullen, Lucia Perillo, Rainer Maria Rilke, Christina Rossetti, Carl Sandburg, Gary Soto, Tomas Tranströmer, Derek Walcott, William Wordsworth
Rainer Maria Rilke
Rainer Maria Rilke
Austriacki poeta, reprezentant liryki symbolicznej, prekursor egzystencjalizmu. Najwybitniejszy poeta dwudziestego wieku. Najznamienitszy artysta w dziejach literatury. Poeta par excellence, heroicznie poszukujący lirycznego słowa. Nabożny budowniczy katedry, wznoszący świątynię języka, której nigdy nie sposób ukończyć. W milczeniu, jak zawsze, gdy rodzą się wielkie dzieła, w oderwaniu od świata, jak wszystko, co doskonałe. Pielgrzym bez ojczyzny, szukający to samotności, to znów towarzystwa ludzi, który nigdy nie stracił z oczu celu, ku któremu zdążał. Mag pióra, który pragnął przemienić własne postrzeganie świata w złoto poetyckiego słowa. „Porzucony na górach serca”, poszukujący „dłoni chroniącej, nie pragnąc posiadania”. Niezrównany wirtuoz słowa, który potrafił wyrazić uczucia w miriadach obrazów, lecz nie mógł spełnić wymagań, jakie stawia rzeczywistość, owa „miłość, która żyje dzięki słowom, lecz zamiera wobec czynów”, albowiem „każde miejsce szczęśliwe jest dzieckiem lub wnukiem rozstania”. Człowiek, który żył dla słów i szczęśliwie mógł wieść życie wedle własnych zasad i bez reszty poświęcić się pisaniu. Czerpiąc z rzeczywistości zmysłowe doświadczenia, zawsze jednak uciekał w nierealną krainę własnej wyobraźni, „wyprzedzając wszelkie rozstanie”, by ów „wspaniały dywan” świata i ludzkich uczuć przeobrazić w swój własny poetycki język.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Poezje zebrane przeczytali również

Wybór poezji Stéphane Mallarmé
Wybór poezji
Stéphane Mallarmé
Również mnie dopadła chęć studiowania idei przypadkowości, wyrażonej tak lirycznie przez Stéphane Mallarmégo. Widocznie nie tylko jemu spodobały się spotkania z teorią prawdopodobieństwa, mgliście rozpływającą się w "Rzucie kości". Dzieła z przypadku. Czy mógłbym tak nazwać poezję jednego z najwybitniejszych francuskich poetów? Wyrafinowany w swym operowaniu zamętem przedstawiciel symbolizmu, z pewnością nie zasłużył na tak obskurne określenie jego twórczości. Spontaniczna rozkosz z wykładania czytelnikom swoich poetyckich chimer. Tak właśnie bym określił działania autora, zmierzające ku pozostawieniu mnie w samotnym koncercie niezliczonych pomysłów, które na przemian wędrują w moim umyśle po odłożeniu jego poezji. To dla mnie zaszczyt i jednocześnie wielkie wyzwanie, móc zmierzyć się z wierszami uwalniającymi z tak wielką ekspresją każde słowo. Wydaje mi się, że Mallarmé kochał złudzenia. Senne marzenia w których najady zaplątują swoje warkocze w rogach fauna, to nic innego jak gra namiętności i pozdrowienie szaleństwa, wygrywającego swoje rytmy na oczach patrzącego. Być może upał panujący w "Popołudniu Fauna" struł moje zmysły. Jednak ja również widziałem fatamorgany w których dostrzegłem rajski zachwyt przy natłoku antycznych fal. Iluzję niewinności potęgowała muzyka Claude Debussy'ego, szumiąca mi w uszach podczas tańca nimf i faunów. Miał rację impresjonistyczny kompozytor, tworząc swoją muzykę pod wpływem natchnienia literackim satyrem Mallarmégo. Warto porównywać się do najlepszych twórców dźwigających marzenia. Bez wątpienia francuskiego poetę można zaliczyć do ścisłego grona ludzi sztuki, operujących wyśmienicie tęsknotą. Mallarmé stworzył Herodiadę "o wzroku diamentami lśniącym". Ta doskonała piękność odbita w zwierciadle jest ponurym demonem od którego bije chłód morderstwa. W tym samym momencie bogini piękna potrafi być gorąca od wonnych aromatów i zimna z okrucieństwa. Mallarmé stał się w moich oczach mistrzem porównań, ponieważ jego poezja stanowiąca niepokojący ale piękny sen, staje się tłem odniesień do wszystkich wrażeń jakie mogą odczuwać zmysły. U niego znalazłem błogość, opatuloną w specyficzną mgłę ulotnego nastroju. On pokazał mi charakterystyczną ciszę, zanurzoną w bezkresnej toni naturalnego blasku. Te bardzo nieporadnie sformułowane przeze mnie pochwały jego twórczości nie oddadzą klimatu, który musicie sami odkryć. Francuski poeta zachorował na chorobę zwaną idealizmem. Przeszedłszy przez szkołę Charlesa Baudelaire'a stał się geniuszem składniowej ekwilibrystyki. Być może pod wpływem "Kwiatów zła" chciał wyczarować równie piękne natchnienia. Udało mu się to zdecydowanie a stworzony przez niego styl nie odbiega jakościowo od tego, którego twórcą był Baudelaire. Chciałbym Wam życzyć, abyście podczas zanurzania się w oceanie uniesień nie przestraszyli się wysokiego stopnia trudności, którym niewątpliwie cechuje się poezja Stéphane Mallarmégo. Czasem warto poświęcić więcej czasu i stanąć oko w oko z bardziej wyrafinowanym dziełem, zmuszającym do dłuższych i przenikliwszych przemyśleń.
czytający - awatar czytający
ocenił na88 lat temu
Poezje Siergiej Jesienin
Poezje
Siergiej Jesienin
Poezja Jesienina po brzegi wypełnia rosyjskością banię z toposami - pole, księżyc, Rosja, bóg, matka, tęsknota, ból, wódka, kobiety... Jesienin wyraża i łączy te toposy w przejmujący sposób, który dla uproszczenia można nazwać rosyjską duszą. Czytając wiersze chronologicznie, nie tylko zanurzamy się w burzliwy krajobraz Rosji lat nastych i dwudziestych, ale oberwujemy dramat wrażliwca rozdartego między idyllą wsi a nowoczesnością miasta. Jesienin zatapia się w pragnieniach, upaja się przyjemnościami, popełnia błędy i przyznaje się do nich, ostatecznie wypalając się i uznając marność hulaszczego życia. Polskie tłumaczenia wierszy porównywałem z oryginałami i niestety odbierają Jesieninowi moc wyrazu, banalizują znaczenia, gubią rym i rytm. Jest to dyżurna bolączka tłumaczy poezji języków wobec siebie pokrewnych, takich jak polski i rosyjski. Gdy tłumaczymy słowa bardzo dosłownie (np. Тихо дремлет река -> rzeka spokojnie drzemie),okazuje się, że zakres znaczeniowy i skojarzeniowy słów, które w obu językach brzmią tak samo lub podobnie, jest różny (typowym rezultatem takiego podejścia jest w tłumaczeniach Jesienina np. taki kwiatek: "ogniem wypali się złotosinym woskowożółta cielesna świeca"). Najbardziej do Jesienina w tłumaczeniach zbliżył się Bruno Jasieński - czuć, że to pokrewne dusze w językowym szaleństwie. Żeby w pełni poczuć rosyjskiego ducha poezji, trzeba jednak sięgnąć po Jesienina w oryginale.
Nestor - awatar Nestor
ocenił na94 lata temu
Śpiący Walt Whitman
Śpiący
Walt Whitman
„Każdy śpiący jest piękny, wszystko w świetle przyćmionym jest piękne”, Bardzo intrygujący utwór pisarza uważanego za ojca poezji amerykańskiej. Sen dość powszechnie kojarzy się ze śmiercią, toteż człowiek pogrążony w głębokim śnie jest całkowicie bezbronny. Z drugiej strony jednak kto śpi, ten nie błądzi i nie grzeszy. Czytelnik może być zaniepokojony faktem, że jakiś nocny wędrowiec przechadza się wśród śpiących i uważnie im się przygląda, ale może też nocnemu wędrowcowi współczuć, bowiem wydaje się on być jedynym, któremu z jakiegoś powodu odmówiono cielesnego odpoczynku. Narrator wędruje całą noc, zbliża się do śpiących, kładzie się obok i wchodzi w ich sny stając się kolejno każdym z nich: dzieckiem w kołysce, głuchoniemym i ślepcem, dziewczyną czekającą na „spóźnionego kochanka”, mordercą, „którego nazajutrz powieszą”, mężczyzną kochającym „miłością niezaspokojoną”. Zatrzymuje się „w ciemności spoglądając ku najdotkliwiej cierpiącym i bezsennym”, doznaje cierpienia, nieszczęścia, poniżenia i przemocy. Wchodzi w sny przeszłości: prezydenta George’a Washingtona na wojnie oraz jego matki wspominającej spotkanie z Indianką. Śni sny ucznia i nauczyciela, pana i niewolnika. Wśród śpiących są mieszkańcy wszystkich kontynentów, a także ludzie różnych narodowości, w tym również nasz rodak „Szwajcar przekracza góry, Prusak podąża swą drogą, Węgier swoją i Polak swoją drogą, Powraca Szwed i Duńczyk, i Norweg powraca”. Sen jest w swojej istocie demokratyczny, ponieważ dotyczy każdego, nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, biednych i bogatych. Nawet "bezsenni pogrążają się w swych łożach, we śnie niepewnym". Nocny wędrowiec budzi się wraz z nastaniem poranka. "Przez chwilę jestem poza tobą, O nocy, lecz powracam do ciebie, i kocham cię". Niepokojący i bardzo poruszający tekst.
Apelajda Sękliwa - awatar Apelajda Sękliwa
oceniła na71 rok temu
Księga pocałunków. Poezje wybrane Jaroslav Seifert
Księga pocałunków. Poezje wybrane
Jaroslav Seifert
Zawsze kojarzyłem Czechów ze Szwejkiem, Hrabalem, czeskimi hokeistami, a tutaj taka miła niespodzianka. Od zawsze wiedziałem, że był czeski poeta, który dostał Nobla, ale z faktu, że na polskim rynku księgarskim był prawie nieobecny, uznałem, że Nobel Noblem, ale Seifert jest po prostu marnym poetą. To znaczy Seifert może być obiektywnie (po zważeniu i zmierzeniu jego wierszy) marnym poetą, ale ja jego poezję niewątpliwie kupiłem. Nawet reszty nie chciałem, chociaż płaciłem "grubymi". Co zajmuje Seiferta? W bardzo dużym uproszczeniu jedno miasto, czyli Praga. Początkowo, w okresie młodości chmurnej, kiedy nieco poszedł w awangardę, miasto postrzegał( w odróżnieniu od wsi) jako wytwór przebiegłości diabła, ale z czasem zmienił perspektywę i został "śpiewakiem Pragi", ale temu melodycznemu usposobieniu towarzyszył "na twarzy lekki żal, głęboki w sercu śmiech". Oto czym się zajmował Jaroslav Seifert: "Piękno" ( z czasów prób awangardowych) Mówi pani że ten manekin uśmiecha się ironicznie w kryształach witryny zakładu fryzjerskiego? Wiecznie piękny patrzy na zmarszczki starzejących się piękności które odwiedzają go dwa razy w tygodniu. I ten wiersz, trochę według mnie przekorny, bo głupio przytaczać wiersze z zimowym akcentem w czasach globalnego ocieplenia: Zakochani pośród śniegu Krople zamarzły koło nosów a pocałunek parą dyszy Dokoła czysta biel lotosów: napadał śnieg nie mącąc ciszy. Że zamilkł ptak i zamarzł może? W piszczałkach sopli sobie śpiewa Kochającego nic nie zmoże, nawet spojrzenie go rozgrzewa. Deszcze, lód, mrozy i zamiecie - czy kruche zdrowie to wytrzyma? Dla zakochanych to nic przecie, wobec miłości czym jest zima? Duży szacunek dla wspaniałej pracy Leszka Engelkinga, tłumacza i autora tekstu przybliżającego dorobek Jaroslava Seiferta.
werblista - awatar werblista
oceniła na92 lata temu
Heteronimy. Utwory wybrane Fernando Pessoa
Heteronimy. Utwory wybrane
Fernando Pessoa
Zapadł na chorobę, podczas której odczuwanie siebie samego niczym nieusuwalny cierń zatruwa całą radość życia i wywołuje tęsknotę za czymś nieokreślonym. Jednak tylko to coś może zmyć metafizyczny brud, nagromadzony pod podszewką udawanego i przez to bardzo ułomnego życia. Sam do końca nie wiem, czy byłem świadkiem przerażającej iluzji, wewnętrznie znieczulonego stanu duszy, który z człowieka szalonego zrobił porządnego obywatela. Pewne jest to, że słowa Fernanda Pessoi rozbijają się o samotność, z którą przyszło mu się mierzyć przez całe życie. "Spokojny czekam na to, czego nie znam- Przyszłość swoją, wszystkiego. Na końcu wielka cisza, tylko morze Będzie obmywać nicość". Powiało portugalską melancholią, spokojem niebycia a nawet oceaniczną wolnością. Tam, gdzie potrzaskane pojęcia Przestrzeni i Czasu leżą na dnie, tam odgrywany przez świat spektakl boli jakoś mniej. O tym pisze wieczny marzyciel, z przewrotną satyrą zagląda w zaułki człowieczeństwa, którego za żadne skarby nie potrafi w siebie wmusić. Jego umysł z pozoru wygląda na spętanego kajdanami epoki, jednak wydaje mi się tak oddalony od wszystkich stworzonych przez ludzi wieków i tysiącleci, że mam wrażenie jakbym przestawał z poetą żyjącym jedynie wtedy, kiedy śni. Niewątpliwie to zasługa bólu istnienia wczesnych heteronimów Pessoi. Wszystkie one zostały przeznaczone do przeróżnych zadań, jednak lekki niesmak do życia połączył je wspólną duchową nicią. Fernando Pessoa ma skłonność do poszukiwania przyczyn wszelkich rzeczy. Zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie jest tym, czym się wydaje. Stojąca w kontrze do niechęci świadomego odczuwania dociekliwość jest obsesją, skupiskiem zantagonizowanych wszechświatów, z których żaden nie stanowi alternatywy dla przeczulonego portugalskiego poety. A drzwi do nich wszystkich stoją szeroko otwarte, wyważyła je abstrakcja Pessoi. Z nudy i samotności, jako przejaw szaleństwa i odkłamywania siebie samego, niepozbawionego humorystycznej nuty. Heteronimy przy tym wyglądają jak nanizane na pamięć byty, fragmenty tożsamości poety, zlepki z jego życia i poszukiwacze... czegoś. Tylko czego? Miłości? Szczęścia? Fałszywie wyglądającej wielkości? To jest jak przebywanie pośród dni permanentnie umierających, czytanie poezji Pessoi to wędrówka w poszukiwaniu bogów, w których on sam nie wierzył. Za to wzywanie wszelkich sił życia i śmierci jest jakby stawaniem przed niewiadomym. Bo to wszystko jest straszliwie niepewne, pachnie tragedią a nawet piekłem. Sam Pessoa twierdzi, że złe jest lepsze od nieznanego i trudno mu nie przyznać racji. Cielesność go zapewne męczy i wpędza w okrutne koszmary. Emocjonalne stany portugalskiego twórcy są często tak niejasne, że można jako zabawę potraktować ich rozpoznawanie i katalogowanie, tak niewiele padającego na wszystko światła. Fernando Pessoa jest dla mnie wciąż studnią bez dna, kopalnią pomysłów do wszelkich dotyczących Bytu debat.
czytający - awatar czytający
ocenił na94 lata temu
Wiersze wybrane Józef Czechowicz
Wiersze wybrane
Józef Czechowicz
Józef Czechowicz (1903- 1939) poeta z Lublina, katastrofista nawiazujący do nadrealizmu. To właśnie on jako pierwszy w polskiej poezji zrezygnował z interpunkcji i dużych liter. Niektórzy uważają, że wiersz "oczyszczony" w ten sposób jest mniej intelektualny, za to słowa łatwiej mogą wchodzić ze sobą w nieoczekiwane związki znaczeniowe i tworzyć swoistą melodię utworu. 🔰"zły odblask bije po zorzach kamiennych i deszcz i deszcz i deszcz i deszcz i deszcz oczy patrzcie senna topiel szyby w deszczu tęczy szabla kropel magia chmur ciężkie delfiny upadają na twarz ziemi cieniem wieszczym srebrnym hymnem srebrnym hymnem deszcz i deszcz i deszcz i deszcz" /nic więcej, fragm. 1936/ Józef Czechowicz po mistrzowsku stosował w swych utworach eufonię*, dzięki temu wyróżniają się one wyjątkową melodyjnością: 🔰"Oj zaszumiały chmiele winogrady ponuro ponuro kiedy sypnęło lazurowym gradem za górą oj i pomknęły nadobne panienki po ługu po ługu zsunął się wężyk srebrzysty maleńki po pługu" /"pieśń o niedobrej burzy", fragm./ W wierszach tego poety bardzo często powracają motywy wiejskiego krajobrazu, magii, snu. Pastelowe swojskie pejzaże zwykle ciemnieją, zanurzają się w mroku wieczoru, a potem czarnej nocy lub przyjmują na siebie chaos gwałtownej burzy z błyskawicami, nawalnym deszczem albo gradem. Wiejska sielanka podszyta jest przewidywaniem katastrofy i śmiercią. Ma się wrażenie, że cała poezja Czechowicza to relacjonowanie przemijania, indywidualnego i nieuniknionego. Niektórzy literaturoznawcy uważają, że we fragmencie wiersza "Żal" poeta przepowiedział swoją śmierć pod gruzami zbombardowanego 9 września 1939 roku Lublina ("bombą trafiony w stallach") oraz że przewidział masową śmierć ludzi i zagładę Żydów. Na koniec wiersz powstały przed śmiercią poety, który zginął mając zaledwie 36 lat: 🔰"modlitwa żałobna" "że pod kwiatami nie ma dna to wiemy wiemy gdy spłynie zórz ogniowa kra wszyscy uśniemy będzie się toczył wielki grom z niebiańskich lewad na młodość pól na cichy dom w mosiężnych gniewach świat nieistnienia skryje nas wodnistą chustą zamilknie czas potłucze czas owale luster póki się sączy trwania mus przez godzin upływ niech się nie stanie by ból rósł wiążąc nas w supły chcemy śpiewania gwiazd i raf lasów pachnących bukiem świergotu rybitw tnących staw i dzwonów co jak bukiet chcemy światłości muzyk twych dźwięków topieli jeść da nam takt pić da nam rytm i da się uweselić którego wzywam tak rzadko Panie bolesny skryty w firmamentu konchach nim przyjdzie noc ostatnia od żywota pustego bez muzyki bez pieśni chroń nas" /Tom: "nuta człowiecza", 1939/ *eufonia to harmonijne, przyjemne dla ucha brzmienie głosek w wypowiedzi lub utworze literackim, osiągane poprzez dobór odpowiednich dźwięków i unikanie zbitek spółgłoskowych trudnych w wymowie. (P -62)
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na710 dni temu

Cytaty z książki Poezje zebrane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poezje zebrane