ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Nie pozwól mi umrzeć

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-11-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-11-28
- Liczba stron:
- 393
- Czas czytania
- 6 godz. 33 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788394955724
Damian Saran zgłasza na policji zaginięcie żony, która nie wróciła do domu z pracy w agencji reklamowej. Dalia Chyba przeżywa trudne chwile po rozwodzie będącym efektem rodzinnej tragedii. Komisarz Ryszard Grodzki sprawdza okoliczności śmiertelnego wypadku bliskiej osoby starego znajomego.
Pozornie niezwiązane ze sobą sprawy łączą się, kiedy wszyscy troje stają na drodze szczepionki, która lada chwila ma trafić na rynek. Na jednej szali znajdą się tysiące ludzkich istnień, na drugiej miliardowe zyski.
To będzie walka na śmierć i życie.
Kup Nie pozwól mi umrzeć w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Nie pozwól mi umrzeć
Trzy niezależne zdawałoby się wątki: zaginiona żona, ofiara wypadku i matka opłakująca stratę dziecka, łączą się z sobą w finale. Niestety od początku jest jasne, że tak będzie, a od połowy nawet wiadomo dlaczego. Więc nie ma wielkich zaskoczeń ani efektu typu WOW. Kryminał napisany sprawnie, kartki się szybko przewracają, bo ciekawe jak wątki potoczą się dalej i połączą. A i postaci sympatyczne. Nie będzie to spojlerem, jeśli napiszę, że rzecz jest o szczepionkach, bo tę informację zamieszczono w opisie. Lektura książki zmusiła mnie do kolejnych przemyśleń w kontekście ostatnich ogólnonarodowych szczepień, niezależnie od tego, czy jestem ich zwolennikiem, czy przeciwnikiem. I wprawdzie zdania w tej sprawie nie zmieniłam, ale uderzyło mnie co innego. Z jaką ufnością powierzamy życie i zdrowie naszych dzieci obcym ludziom. Przez myśl mi nawet nie przejdzie, by sprawdzić etykietę leku serwowanemu w przychodni mojemu dziecku, zobaczyć przeciwwskazania, czy możliwe efekty uboczne, zerknąć, czy lek był odpowiednio przechowywany, czy jaki ma termin przydatności. I strzykawka, czy z nią wszystko jest w porządku. Ja po prostu w ciemno ufałam pracownikowi Służby Zdrowia. A Państwo ufają? Sprawdzają? I to największy zysk z przeczytania książki. Świadomość, którą zyskałam. Za to dodatkowy punkt.
Oceny książki Nie pozwól mi umrzeć
Poznaj innych czytelników
145 użytkowników ma tytuł Nie pozwól mi umrzeć na półkach głównych- Chcę przeczytać 81
- Przeczytane 63
- Teraz czytam 1
- Posiadam 12
- 2019 4
- Thriller 2
- 2021 2
- 2018 2
- Legimi audio 1
- Audiobook 1
Tagi i tematy do książki Nie pozwól mi umrzeć
Inne książki autora














































Opinie i dyskusje o książce Nie pozwól mi umrzeć
Wciąga, trudno się oderwać.
Pomimo tego iż autor informuje że to fikcja literacka to trudno się nie zgodzić z tym co przeczytałam.
Polska jest krajem, który łatwo się steruje za pomocą mediów. Reklama potrafi sprzedać nam rzeczy których nie potrzebujemy. A co jeśli chodzi o nasze zdrowie? Są szczepionki, suplementy, maści wszystko ma pomagać, a małym druczkiem dopisane są niepożądane działania.
A wracając do treści książki trójka obcych sobie ludzi, którzy stracili bliskich. Dalia Chyba matka Jagody, która pragnie ujawnienia prawdy. Daniel Saran zgłasza na policję zaginięcie żony. Ryszard Grodzki rozwiązuje sprawę samobójstwa Magdy, siostrzenicy przyjaciela.
Wszystkie te sprawy łączą się z przemysłem szczepionkowym.
Bardzo ciekawa lektura polecam.
Wciąga, trudno się oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo tego iż autor informuje że to fikcja literacka to trudno się nie zgodzić z tym co przeczytałam.
Polska jest krajem, który łatwo się steruje za pomocą mediów. Reklama potrafi sprzedać nam rzeczy których nie potrzebujemy. A co jeśli chodzi o nasze zdrowie? Są szczepionki, suplementy, maści wszystko ma pomagać, a małym druczkiem dopisane są...
Tutaj tak naprawdę tą książkę trzeba ocenić pod dwoma kątami. Pierwszy to bez wątpienia bardzo dokładnie pokazana Polska mentalność i rzeczywistość. Kiedy medycyny są skorumpowani w rzeczywistości przez firmy farmaceutyczne i sami mają pacjentów z czterech literach. A także instytucje państwowe, również dostają ogromne za plecami pieniądze - od tych co produkują leki – to są fakty, a nie tylko sama literatura.
Drugi to motyw fabularny w książce. Sam motyw fabularny jest dość przeciętny i trochę naiwny.
Niemniej jednak, brutalna prawda o naszym kraju i tym co się dzieje w związku z szczepieniami, jak i samymi lekami, to jest w rzeczywistości absolutną prawdą. To wszystko jest smutną rzeczywistością, ale niestety także prawdziwą. Przemysł farmacyjny jest jednym z najbardziej dochodowych na świecie, a wszystko dzięki uczelniom sponsorowanym przez te właśnie firmy produkujące leki - jak i z skorumpowanych urzędników w rządach.
Taki kraj jak Polska, już od dawna uchodzi za naród lekomanów, a także bezpłatnych królików doświadczalnych dla zachodu. Przecież nawet jest powiedzenie, że gdy leki nie sprzedają się na zachodzie, wystarczy je przepakować i przywieźć do Polski oraz zrobić reklamę i ludzie wszystko zjedzą.
Książka kończy się dobrze, ale rzeczywistość za sprawą całkowicie skorumpowanego PO i PIS tak już nie wygląda - do puki są u władzy.
Oceny od 1 negatywna do 10 pozytywna.
Fabuła: 6
Pomysł (oryginalność): 7
Logika: 5
Jakość treści: 5
Przewidywalność: 5
Oparcie w faktach: 7 co do korupcji medycznej i rządu.
Chęć do następnych książek autora: 5
Zakończenie: 4
Wartość płynąca z książki: 6
Ogólna ocena odbioru: 7
Tutaj tak naprawdę tą książkę trzeba ocenić pod dwoma kątami. Pierwszy to bez wątpienia bardzo dokładnie pokazana Polska mentalność i rzeczywistość. Kiedy medycyny są skorumpowani w rzeczywistości przez firmy farmaceutyczne i sami mają pacjentów z czterech literach. A także instytucje państwowe, również dostają ogromne za plecami pieniądze - od tych co produkują leki – to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzy niezależne zdawałoby się wątki: zaginiona żona, ofiara wypadku i matka opłakująca stratę dziecka, łączą się z sobą w finale. Niestety od początku jest jasne, że tak będzie, a od połowy nawet wiadomo dlaczego. Więc nie ma wielkich zaskoczeń ani efektu typu WOW.
Kryminał napisany sprawnie, kartki się szybko przewracają, bo ciekawe jak wątki potoczą się dalej i połączą. A i postaci sympatyczne.
Nie będzie to spojlerem, jeśli napiszę, że rzecz jest o szczepionkach, bo tę informację zamieszczono w opisie. Lektura książki zmusiła mnie do kolejnych przemyśleń w kontekście ostatnich ogólnonarodowych szczepień, niezależnie od tego, czy jestem ich zwolennikiem, czy przeciwnikiem. I wprawdzie zdania w tej sprawie nie zmieniłam, ale uderzyło mnie co innego. Z jaką ufnością powierzamy życie i zdrowie naszych dzieci obcym ludziom.
Przez myśl mi nawet nie przejdzie, by sprawdzić etykietę leku serwowanemu w przychodni mojemu dziecku, zobaczyć przeciwwskazania, czy możliwe efekty uboczne, zerknąć, czy lek był odpowiednio przechowywany, czy jaki ma termin przydatności. I strzykawka, czy z nią wszystko jest w porządku. Ja po prostu w ciemno ufałam pracownikowi Służby Zdrowia. A Państwo ufają? Sprawdzają?
I to największy zysk z przeczytania książki. Świadomość, którą zyskałam. Za to dodatkowy punkt.
Trzy niezależne zdawałoby się wątki: zaginiona żona, ofiara wypadku i matka opłakująca stratę dziecka, łączą się z sobą w finale. Niestety od początku jest jasne, że tak będzie, a od połowy nawet wiadomo dlaczego. Więc nie ma wielkich zaskoczeń ani efektu typu WOW.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał napisany sprawnie, kartki się szybko przewracają, bo ciekawe jak wątki potoczą się dalej i połączą....
Książka na czasie, świat szczepionek i związanych z nimi pieniędzmi. Co ma większe znaczenie, kasa czy może zdrowie dzieci? Fajnie się czyta.
Książka na czasie, świat szczepionek i związanych z nimi pieniędzmi. Co ma większe znaczenie, kasa czy może zdrowie dzieci? Fajnie się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspółczesny i aktualny thriller medyczny.
Poznajemy historie trójki bohaterów, których pozornie nic nie łączy.
Pewnego dnia Damian Saran zgłasza na policji zaginięcie żony, która nie wróciła z pracy do domu.
Kolejna bohaterka, Dalia Chyba przechodzi depresję po rozwodzie, który nastąpił w wyniku rodzinnego dramatu.
Tymczasem doświadczony komisarz Ryszard Grodzki bada okoliczności śmierci dotyczące dawnego znajomego?
Co łączy tę trójkę?
Mamy śmierć, intrygi, spiski i zemstę. Tematem utworu jest wątpliwa i dyskusyjna działalność koncernów farmaceutycznych. Krzysztof Koziołek dotyka zagadnień etycznych i filozoficznych, np. szczepienia. Między wierszami pojawia się osobisty pogląd pisarza na powyższy temat.
Współczesny i aktualny thriller medyczny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy historie trójki bohaterów, których pozornie nic nie łączy.
Pewnego dnia Damian Saran zgłasza na policji zaginięcie żony, która nie wróciła z pracy do domu.
Kolejna bohaterka, Dalia Chyba przechodzi depresję po rozwodzie, który nastąpił w wyniku rodzinnego dramatu.
Tymczasem doświadczony komisarz Ryszard Grodzki bada...
Książka o teorii spiskowej antyszczepionkowców, próbująca nieudolne przenieść amerykańską sensację w polskie realia.
Książka o teorii spiskowej antyszczepionkowców, próbująca nieudolne przenieść amerykańską sensację w polskie realia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZłapani w sieć
Krzysztof Koziołek z rozmysłem, niespiesznie i celowo wprowadza nas w lepką i zagmatwaną sieć intryg. Początkowo błądzimy i próbujemy zorientować się w sytuacji, czepiając się każdego strzępka informacji – co się właściwie wydarzyło? Kim są nasi bohaterowie i co ich tak naprawdę łączy? Tego nie wiemy, bo w końcu trudno spleść w jakąś sensowną całość żywot zrozpaczonej matki, zagadkowe odejście ukochanej i wybuch gazu, w wyniku którego ginie młoda kobieta. Intuicyjnie czujemy, że wszystkie sprawy muszą być ze sobą powiązane, choć trudno ustalić, jak to w ogóle możliwe. Kiedy myślimy, że poczuliśmy już dość stabilny grunt pod nogami i jesteśmy przekonani, że wiemy, którymi trasami się poruszać, autor bezpardonowo pociąga za kolejne nici, by z premedytacją wstrząsnąć naszym stabilnym światkiem. Daliśmy się złapać w pułapkę, a macki niepokoju sukcesywnie zaciskają się na naszych gardłach.
Im głębiej zatapiamy się w tę opowieść, tym większy niepokój odczuwamy. Powoli klaruje nam się pewien obraz tego, jak działa przemysł farmakologiczny. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że wiąże się on z ogromnym przepływem niewyobrażalnych sum, przecież sami napędzamy go każdego dnia, łykając chociażby proszki przeciwbólowe. A gdzie w tym wszystkim leczenie kierunkowe, a co z obowiązkowymi szczepieniami – dla dobra dziecka? Cóż... Jeden powie, że kocha, więc szczepi, a inny, że kocha, zatem wystrzega się szczepionek jak ognia. A racja? Jak dupa – każdy ma swoją.
O szczepionkach można prawić godzinami; domniemywać, czy więcej z nich pożytku, czy szkody. Kojarzymy je z ochroną, ale też z zagrożeniem; w sieci krążą anegdotki, na forach antyszczepionkowa wrzawa, wśród znajomych przerzucanie się argumentami, a w żłobkach zakaz wstępu bez aktualnej "pieczątki" w książeczce zdrowia. Nie dziwi więc potok emocji, których doświadczymy podczas lektury tej książki.
Jak On to zrobił?
Jednak sam kontrowersyjny temat nie zapewni przecież dobrej lektury. Warto zwrócić tu uwagę na realizację, której Krzysztof Koziołek podołał bez żadnego problemu. Każde kolejne spotkanie z jego twórczością utwierdza mnie w przekonaniu, że autor posiadł tajemną umiejętność sprawnego operowania słowem. Gra z nami, bawiąc się dialogiem, a co najlepsze – wie gdzie i kiedy uderzyć, przy czym robi to w mistrzowskim stylu. Aż miło poczytać!
Poza ciekawie skonstruowaną intrygą mamy tu do czynienia z szybko nabierającym tempa śledztwem – fascynującym, bo to zwykły szary człowieczek stara się dojść prawy, a skłania go do tego... brak kropki! I choć brzmi to teraz enigmatycznie, z pewnością docenicie ten "chwyt"; mnie urzekł. Znajdzie się potężna czara zemsty, nie zabraknie kierowania się przeczuciem, ale też wypracowanymi schematami sensacyjnego działania. Zagadka goni zagadkę, napięcie rośnie, a poszlaki zaprowadzą nas w miejsca, których się na pewno nie spodziewamy.
Nie zabraknie tu również wzruszeń, a co bardziej wrażliwi czytelnicy uronią kilka łez.
Co jeszcze? Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że autor świetnie przygotował się do napisania tej powieści, a porządny research czyni ją wyjątkowo wiarygodną. Niepokoimy się, bowiem przedstawione informacje trącą realizmem; choć sam Koziołek zaznacza, że przedstawiona historia jest fikcją, to pozostawia czytelnika w stanie zagrożenia, zaznaczając, że przecież może się zdarzyć. I ja mu wierzę...
Jaki tego sens?
Często nie wnikamy w to, co bezpośrednio nas nie dotyczy. Staramy się nie zawracać sobie głowy wszystkim, o czym usłyszymy, co przewija się w wiadomościach czy pojawia na fejsbukach. Filtrujemy dane, którymi media bombardują nas na każdym kroku. I jest w tym jakaś metoda na w miarę spokojne przetrwanie, bowiem nadmiar wiadomości – szczególnie tych negatywnych – potrafi spędzić sen z powiek. To oczywiste, że nie możemy wziąć na siebie całego zła tego świata, bo nikt z nas nie jest w stanie tego udźwignąć. Warto jednak od czasu do czasu pochylić się nad tym, co niestety bywa niewygodne. Skąd bowiem wiadomo, które informacje okażą się dla nas istotne – jutro, za miesiąc czy za kilka lat? Jaką mamy pewność, że niektóre sprawy nigdy nie dotkną naszych bliskich, przyjaciół, a nawet dalszych znajomych?
Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, w co zostaliśmy wciągnięci. Nie wiemy, że ktoś pociąga za sznurki, sterując naszym myśleniem czy wymuszając na nas konkretne działania... Wierzymy, bo chcemy dobrze. Opieramy się, bo chcemy dobrze. I w gruncie rzeczy nie wiemy, które działanie przyniesie nam, ale przede wszystkim naszym pociechom więcej korzyści.
"Nie pozwól mi umrzeć" z pewnością nie poda Wam konkretnej i pewnej odpowiedzi, nie rozwieje Waszych wątpliwości, nie wskaże drogi. Sam autor nie opowiada się po żadnej ze stron, a podsuwa nam jedynie informacje, obróbce których musimy podołać samodzielnie. Jedno jest pewne: ta historia zmusi Was do myślenia, nie przejdzie bez echa.
Uwielbiam twórczość Krzysztofa Koziołka. To autor, który za każdym razem bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. Raz wprowadza czytelnika w klimat lekko oderwany od rzeczywistości, innym razem zabiera w podróż retro, by chwilę potem osadzić go mocno w rzeczywistości, poruszając jeden z aktualnych i bardzo kontrowersyjnych tematów. Nadszedł czas na thriller medyczny w wyjątkowo niepokojącym wydaniu!
Link do recenzji: https://www.matkapuchatka.pl/2019/10/szczepic-czy-nie-szczepic-krzysztof.html
Złapani w sieć
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrzysztof Koziołek z rozmysłem, niespiesznie i celowo wprowadza nas w lepką i zagmatwaną sieć intryg. Początkowo błądzimy i próbujemy zorientować się w sytuacji, czepiając się każdego strzępka informacji – co się właściwie wydarzyło? Kim są nasi bohaterowie i co ich tak naprawdę łączy? Tego nie wiemy, bo w końcu trudno spleść w jakąś sensowną całość żywot...
Trzy osoby Damian, Dalia i Ryszard mieszkają w różnych miastach, nie znają się, łączy ich jedna rzecz, szczepionka i wielki gigant farmaceutyczny, który chce wprowadzić szczepionkę na rynek.
Pieniądze, lobbing, media i władza nie ugną się przed nikim. I dlatego trójka bohaterów podejmuje nie równą walkę.
Muszą odkryć i ujawnić skutki uboczne, które powoduje szczepionka. Tematyka znana, nie tylko z książki. Dużo się mówi w mediach, są zwolnicy i przeciwnicy szczepienia. Firmy farmaceutyczne zarabiają duże pieniądze, mają swoje sposoby, żeby sprawę zamieść pod dywan.
Trzy osoby Damian, Dalia i Ryszard mieszkają w różnych miastach, nie znają się, łączy ich jedna rzecz, szczepionka i wielki gigant farmaceutyczny, który chce wprowadzić szczepionkę na rynek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPieniądze, lobbing, media i władza nie ugną się przed nikim. I dlatego trójka bohaterów podejmuje nie równą walkę.
Muszą odkryć i ujawnić skutki uboczne, które powoduje szczepionka....
Sięgając po tę książkę, kompletnie nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać.Nie znałam ani autora, a tym bardziej jego książek. Tak jest z wieloma powieściami, których skrócony opis na tylnej okładce, skusił mnie na tyle mocno, by powrócić właśnie z nimi do domu. W tym konkretnym przypadku krótka, końcowa ściąga sugerowała mi dobry i wciągający thriller z licznymi intrygami, mrożącymi krew w żyłach niebezpiecznymi wydarzeniami oraz niezliczoną ilość czarnych charakterów. Czy tak było w rzeczywistości? Zdecydowanie!!! Ta lektura to gwarancja silnych i jakże zróżnicowanych emocji, począwszy od fascynacji, aż po oburzenie. To prawdziwy rollercoster wrażeń. I choć praktycznie już od samego początku można było zdecydowanie określić tzw. "głównego winowajcę", nie wzbudziło to mojej niechęci, wręcz przeciwnie. Im częściej sprawdzały się moje przypuszczenie, tym bardziej ta książka mnie pochłaniała. Co rusz pojawiały się nowe wątki, osoby, liczne kłopoty, a to z kolei wpływało na wartkość akcji. Tak dynamiczne tempo powodowało wiele niedomówień, przez co nic nie było oczywiste, prócz największego sprawcy całego tego zamieszania, którego autor bardzo dokładnie opisał.
Thriller Koziołka naszpikowany jest niezwykle charyzmatycznymi bohaterami, którzy w obliczu własnych, często bardzo traumatycznych, doświadczeń, w kluczowym momencie się nie poddali, walczyli ze wszystkich sił, by prawda o szkodliwych produktach pewnego koncernu farmaceutycznego, ujrzała światło dzienne. Często narażali własne zdrowie i życie, ale ich cel był tego wart. Na szali było przecież życie tysięcy małych istnień ludzkich oraz ich rodziców, dlatego nie mogli się poddać.
Podsumowując, "Nie pozwól mi umrzeć" Krzysztofa Koziołka to bardzo poruszająca, wstrząsająca i ekscytująca powieść o potędze i odwadze pojedynczych jednostek, którym przyświeca wyższy cel. Ona intryguje i szokuje, a przy tym daje sporo do myślenia. Ten thriller medyczny to pozycja obowiązkowa dla każdego wielbiciela Tess Gerritsen oraz jej twórczości, bowiem jakościowo wcale nie odbiega ona od doskonałości owej pisarki. Ja jestem zachwycona tą książką i szczerze ją polecam innym czytelnikom.
Sięgając po tę książkę, kompletnie nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać.Nie znałam ani autora, a tym bardziej jego książek. Tak jest z wieloma powieściami, których skrócony opis na tylnej okładce, skusił mnie na tyle mocno, by powrócić właśnie z nimi do domu. W tym konkretnym przypadku krótka, końcowa ściąga sugerowała mi dobry i wciągający thriller z licznymi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat przewodni książki dotyczy aktualnego i ciągle podgrzewanego sporu między zwolennikami i przeciwnikami obowiązkowych szczepień.
Gdyby autor ujął to w formułę powieści społeczno-obyczajowej mogłaby to być całkiem niezła pozycja, a w każdym razie jeszcze jeden przyczynek do dyskusji czy przemyśleń. Niestety, Krzysztof Koziołek zdecydował się na (w zamyśle) fabułę sensacyjną i poległ z kretesem.
Książka jest całkowicie pozbawiona emocji, od początku do końca przewidywalna i długimi fragmentami po prostu nudna. Sensacyjne (z założenia) akcje są tak kuriozalne, że z powodzeniem mogłyby się znaleźć w programie kabaretowym na jakichś lokalnych dożynkach. Szczytem wszystkiego jest ostatnia akcja z udziałem płatnego zabójcy.
Ta książka to klasyczny przykład, że nawet najlepszy pomysł fabularny może położyć na łopatki kiepska realizacja. To dziwne, jeśli weźmie się pod uwagę, że Koziołek nie jest jeszcze jednym debiutantem, tylko ma na swoim kilkanaście powieści.
Spokojnie można sobie odpuścić.
Temat przewodni książki dotyczy aktualnego i ciągle podgrzewanego sporu między zwolennikami i przeciwnikami obowiązkowych szczepień.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby autor ujął to w formułę powieści społeczno-obyczajowej mogłaby to być całkiem niezła pozycja, a w każdym razie jeszcze jeden przyczynek do dyskusji czy przemyśleń. Niestety, Krzysztof Koziołek zdecydował się na (w zamyśle) fabułę...