Zakochani po uszy

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bluff Point (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- About the dog
- Data wydania:
- 2018-07-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-07-19
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366074330
- Tłumacz:
- Monika Wiśniewska
Wciągająca komedia romantyczna z merdającym ogonkiem w tle!
Mac opuściła rodzinne miasteczko Bluff Point po tym, jak siedem lat wcześniej została porzucona przed ołtarzem. Teraz wraca na dwa tygodnie z okazji zbliżającego się wesela przyjaciółki. To idealny moment, by raz na zawsze rozprawić się z bolesnymi wspomnieniami.
Gavin jest weterynarzem i od zawsze miał słabość do Mac. Cieszy się, że będą mogli spędzić ze sobą czas na imprezie ślubnej. Nie spodziewa się jednak, że połączy ich coś zupełnie innego. Tak właściwie, to ktoś.
Kiedy Mac znajduje wystraszonego małego pieska, szuka pomocy u Gavina. Kobieta stara się znaleźć mu nowy dom. Czy jednak zdecyduje się go oddać? Czy dzięki uroczemu szczeniakowi Mac i Gavin odkryją, że czują do siebie coś więcej?
Kup Zakochani po uszy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Zakochani po uszy
O 'Zakochanych po uszy' słyszałam już dawno. Miałam ochotę, ale odsuwałam, a potem pojawiły się opinie, że to jest takie sobie, że rozczarowanie, że to nie to. Więc odłożyłam na kiedyś i bym prawie zapomniała, gdyby nie wyszła trzecia część. A że ja z tych co cykle to po kolei musi czytać to wróciłam do pierwszej i spróbowałam. I nie żałuję. Rozumiem, że jeśli ktoś nastawia się na romans ognisty z licznymi seksami jak to teraz w modzie, może być rozczarowany. Nawet rozumiem, że jest rozczarowany ilością psa w książce, tylko, że moi Drodzy, zauważcie, napis na okładce "Wciągająca komedia romantyczna z merdającym ogonkiem w tle'. W TLE! Czyli to nie tak, że pies będzie narratorem, albo w ogóle romans będzie dotyczył jej przygód (bo psem w tej historii jest sunia) z jakimś psim przystojniakiem. A psa trochę jest, na tyle żeby było uroczo a nie monotonnie ;) Sami bohaterowie, tym razem ludzcy, są sympatyczni. Ci co sympatyczni mają być, bo buce swą bucowość zachowują i noszą jak szaty wierzchnie. Mac jest momentami irytująca ze swoim strachem i obawami, nie do końca zdecydowana, nie do końca ogarniająca siebie i świat otaczający, ale dzięki temu jest tym bardziej prawdziwa. Po porzuceniu przed ołtarzem, dosłownie, co się dziewczynie dziwić, że ma problemy z zaufaniem. Za to Gavin... Sama słodycz i urok. I nawet mu wybaczę, że jest młodszy od Mac. No bo to na dodatek weterynarz, czyli kocha zwierzątka. I jest słodki, wspominałam? Zdecydowanie uroku dodaje mu to jak bardzo jest zakochany w tej jedynej i jak bardzo o nią walczy. Lubię takich facetów, spokojnych, ale typu 'cicha woda brzegi rwie'. Na uwagę i wspomnienie zasługują też postacie drugoplanowe. Takie ciotki Mac - Sarah i Charlotte, toż to nastolatki zamknięte w ciałach siedemdziesięciolatek. Bratanica ma z nimi urwanie głowy, bo paniom pomysłów nie brak. Chciałabym być taka w ich wieku ;) Ekipa znajomych z Maine to w ogóle cała galeria osobistości. Warto ich poznać, warto, bo się szybko ich lubi. Właściwie od pierwszej sceny w salonie z sukniami ślubnymi wiadomo, że te bohaterki powędrują autostradą do naszego serca. Potem panowie tylko dokładają ;) Jest na tyle fajnie, że zabieram się za tom drugi. Carly na tapecie, oj będzie się działo ;) A Wam polecam.
Oceny książki Zakochani po uszy
Poznaj innych czytelników
667 użytkowników ma tytuł Zakochani po uszy na półkach głównych- Przeczytane 372
- Chcę przeczytać 283
- Teraz czytam 12
- Posiadam 58
- 2018 24
- 2019 15
- Ulubione 11
- Ebook 9
- 2020 7
- 2021 7
Tagi i tematy do książki Zakochani po uszy
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zakochani po uszy
Wyglądasz jak suka – wypowiedziała swoją opinię ciotka Sarah.(...)
– Suka? – zdziwiła się.
– To miało być pochlebstwo największe z możliwych – zapewniła ją Sarah.
– Naturalnie – przytaknęła Charlotte.
– Suka to komplement. To na zdzirę musisz uważać.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakochani po uszy
Urocza powieść romantyczna ale jak dla mnie brakło czegoś. Od początku wiadomo kto ma być z kim i w jaki sposób do tego dojdzie. Nie porwała mnie
Urocza powieść romantyczna ale jak dla mnie brakło czegoś. Od początku wiadomo kto ma być z kim i w jaki sposób do tego dojdzie. Nie porwała mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie sobie czytadełko, mocno przewidywalne, ale nawet przyjemne.
Takie sobie czytadełko, mocno przewidywalne, ale nawet przyjemne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo sięgnięcia po książkę „Zakochani po uszy” skłonił mnie jeden z wątków poruszony na kartach powieści. Chodzi mianowicie o relację między człowiekiem a psem.
Czy jestem czytelniczo uwiedziona tą historią?
Główną bohaterką jest Mackenzy zwana przez przyjaciół Mac. Kobieta siedem lat temu opuściła rodzinne miasto Bluff Point po tym jak została porzucona przed ołtarzem przez swojego ukochanego. Niestety lub stety, tak się stało, że musi wrócić do miasteczka, bo jej najlepsza przyjaciółka bierze ślub i Mac ma być jedną z jej druhen.
Mamy jeszcze Gavina, miejscowego weterynarza, który od zawsze kochał się w Mac. Jest więc szczęśliwy, że jego niespełniona miłość znów będzie tak blisko niego i że będą mogli spędzić ze sobą więcej czasu.
Los lubi sprawiać nam najróżniejsze niespodzianki. I taką właśnie przygotował dla tych dwoje. Bowiem Mackenzy pewnego dnia znajduje wystraszonego, małego szczeniaczka. Dziewczyna podejrzewa, że ktoś skrzywdził psiaka. Oczywistym jest, że pierwsze kroki z tą małą znajdą kieruje do weterynarza Gavina. On udziela pomocy psu. Teraz pozostaje rozwiązać zagadkę kto jest jego właścicielem i czy ten zgłosi się po swoją zgubę.
Nie czekając zbyt długo para rozpoczyna poszukiwania osoby, która zabierze uroczą psinę. Tylko że ta coraz bardziej przywiązuje się do pani, która ją przygarnęła. I co teraz?
W całej opowieści najbardziej zaangażowały mnie fragmenty dotyczące Azalii, bo tak miała na imię suczka, którą odnalazła Mac. Uwielbiałam czytać opisy jak psinka okazuje swoją miłość, jak się bawi. Rozczulały mnie momenty, kiedy była smutna i oczkami wypatrywała kogoś, kto przyjdzie jej na pomoc. Życzyłabym sobie, żeby właśnie ten wątek był najważniejszy w tej książce. Tak nie było. Choć nota na okładce nam to sugerowała i mogliśmy odnieść wrażenie, że Azalia będzie tu wiodła prym oraz jej perypetie. Czuję się rozczarowana bo wszystko poszło w zupełnie inną, kiepską stronę.
Na okładce czytamy, że jest to wciągająca komedia romantyczna. Tymczasem ja nie znajduję tutaj elementów komedii. Ani razu nie zaśmiałam się podczas lektury, a jedynie uśmiechnęłam przy opowieściach o przygodach suczki. Romantyzmu również nie zauważyłam. Dla mnie to była żenująca historia kobiety i mężczyzny, którzy chyba czym prędzej powinni wybrać się do jakiegoś seksuologa czy psychiatry, bo ich charaktery i osobowości były bardzo delikatnie mówiąc dziwne.
Albo nie! Napiszę wprost – Mac i Gavin to według mnie para obleśnych, niewyżytych seksualnie ludzi, którzy na każdym kroku szukali okazji do zbliżeń, a patrzyli na siebie w taki sposób, że czekałam tylko kiedy przeczytam, że jednemu czy drugiemu nagle zaczęła cieknąć ciurkiem ślina z buzi.
Jeszcze w żadnej książce, a przeczytałam ich już w swoim życiu mnóstwo, nie znalazłam tak głupich, wręcz skretyniałych bohaterów.
Czytając opisy ich spotkań, zachowania robiło mi się słabo i zastanawiałam się, co czytam – powieść obyczajową, przy której odpocznę, czy może książkę mocno erotyczną prawie jak „5o twarzy Greya”. Nie tego oczekiwałam wypożyczając tę powieść, a raczej trzy tomy, z biblioteki. I aż boję się co będzie dalej… Bo jeśli dwie kolejne części będą takie ohydne, to już wiem, że wysokiej noty nie wystawię tej trylogii, a czas jej poświęcony uznam za bezdyskusyjnie stracony.
Podsumowując krótko, nie chodzi o to, że zniesmaczyły mnie liczne erotyczne sceny w tej książce, nie. Byłam bardzo zniesmaczona tym, jak została poprowadzona fabuła i tym, jak wykreowano wiodące postaci. Niby dorośli i dojrzali ludzie, a to, co tu się wyrabiało było dla mnie nie do przyjęcia.
Nie jestem pewna, czy chcecie zagłębiać się w tę opowieść. Jeśli lubicie niedojrzałe historyjki z durnymi postaciami, to czytajcie. Pamiętajcie jednak, że ostrzegałam.
Do sięgnięcia po książkę „Zakochani po uszy” skłonił mnie jeden z wątków poruszony na kartach powieści. Chodzi mianowicie o relację między człowiekiem a psem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy jestem czytelniczo uwiedziona tą historią?
Główną bohaterką jest Mackenzy zwana przez przyjaciół Mac. Kobieta siedem lat temu opuściła rodzinne miasto Bluff Point po tym jak została porzucona przed ołtarzem...
Bardzo ładna książka, jak na swoją "lekką" kategorię, ciekawa i bardzo dobrze się czyta. Polecam.
Bardzo ładna książka, jak na swoją "lekką" kategorię, ciekawa i bardzo dobrze się czyta. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakochani po uszy – Jenn McKinlay – wydawnictwo kobiece -Mac i Gavin poznali się jako dzieci, ona przyjaciółka jego starszej siostry, on młody i niedoświadczony chłopak który zakochał się od pierwszego spotkania. Ich drogi krzyżują się wielokrotnie, raz w mniej, raz w bardziej przyjemnych okolicznościach, lecz spotkanie po latach rozpala płomień uczuć, który widzą wszyscy wokół. Główna bohaterka wypiera uczucia i nie myśli poważnie o ewentualnej przyszłości z Gavinem.
Ogólnie nie lubię motywu miłości starszej dziewczyny i młodszego chłopaka (podkreślam iż jest to moja subiektywna opinia),ale postać męska w tej historii jest tak dojrzała i odpowiedzialna, stwarza wrażenie o wiele starszego niż faktycznie jest, sprawia iż czytało mi się ją bardzo przyjemnie i różnica wieku nie kuła mnie w oczy.
Niektóre wątki są poprowadzone tak że nie wprowadzają nic w historię, co jest minusem. Natomiast to co najbardziej mi się nie podobało to, to iż końcówka była strasznie uproszczona i mało rozwinięta, a akcje poucinane i przenoszone w czasie o następnych kilka dni czy godzin, lecz czytelnik nie wie ile czasu upłynęło od poprzedniego zdarzenia.
Zakochani po uszy – Jenn McKinlay – wydawnictwo kobiece -Mac i Gavin poznali się jako dzieci, ona przyjaciółka jego starszej siostry, on młody i niedoświadczony chłopak który zakochał się od pierwszego spotkania. Ich drogi krzyżują się wielokrotnie, raz w mniej, raz w bardziej przyjemnych okolicznościach, lecz spotkanie po latach rozpala płomień uczuć, który widzą wszyscy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMac przyjeżdża do rodzinnego miasteczka na ślub swojej najlepszej przyjaciółki Emmy. Jest to dla niej wyzwanie, bo 7 lat temu została tam porzucona przed ołtarzem. Jednak na miejscu problemem okazuje się weterynarz Gavin, młodszy brat panny młodej, który od zawsze miał słabość do Mac. Kobieta również zaczyna czuć coś do niego, a uczucie to pogłębia się, gdy pomaga jej w opiece nad znalezionym przez nią psem.
Muszę przyznać, że kiedy sięgałam po “Zakochani po uszy” to nie miałam względem tej historii zbyt dużych oczekiwań. Zakupiłam trzeci tom z tej serii na Targach Książki na promocji, a że pierwsza i druga część na jednym z internetowych sklepów też była po całkiem dobrej cenie, to szybko skompletowałam całą trylogię. I ostatecznie opowieść ta okazała się obyczajówką dość ciekawą, ale nie aż tak, aby czytać ją więcej niż jeden raz. Bo chociaż spędza się z nią dobrze wieczór, to nie zapada ona na długo w pamięci. Sama historia jest dość przewidywalna i szybko można się domyślić, w jaką stronę idzie. Oprócz tego brakowało mi jakiejś bomby, która namieszałaby w życiu bohaterów. Bo te stworzone przez autorkę są dosyć delikatne, przez co nawet nie odczuwałam tego zachwiania równowagi.
Jednak, żeby nie było tylko narzekania, w książce pojawia się też coś dobrego. A chodzi tu o sposób przedstawienia tej historii. Styl autorki jest dość prosty, przez co wątki czyta się dość szybko i przyjemnie. Dodatkowo wątek zwierząt (a właściwie psa Azalii) nie przytłaczał całej historii. Nie lubię oglądać ani czytać o zwierzętach, więc po boczność tej fabuły była dla mnie jak najbardziej okej.
“Zakochani po uszy” to miła obyczajówka na jeden raz. Dobrze się z nią spędza czas, ale nie wywołuje silnych emocji. A ilość stron powoduje, że na spokojnie da się ją przeczytać w jeden wieczór. Dlatego też moja ocena to 6/10.
Mac przyjeżdża do rodzinnego miasteczka na ślub swojej najlepszej przyjaciółki Emmy. Jest to dla niej wyzwanie, bo 7 lat temu została tam porzucona przed ołtarzem. Jednak na miejscu problemem okazuje się weterynarz Gavin, młodszy brat panny młodej, który od zawsze miał słabość do Mac. Kobieta również zaczyna czuć coś do niego, a uczucie to pogłębia się, gdy pomaga jej w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę kupiłam za okładkę ,przyciągnął mnie psiak. Początek był trudny, takie tam romansidło, aż pojawił się psi bohater i wtedy już czytało mi się bardzo dobrze, wtedy i żarty ludzkich bohaterów zaczęły mi się podobać :) Sceny łóżkowe, tak średnio ,nie bardzo lubię lubię ,ale zależy co dla kogo jest Ok . Oczywiście sięgam po dalsze tomy.
Książkę kupiłam za okładkę ,przyciągnął mnie psiak. Początek był trudny, takie tam romansidło, aż pojawił się psi bohater i wtedy już czytało mi się bardzo dobrze, wtedy i żarty ludzkich bohaterów zaczęły mi się podobać :) Sceny łóżkowe, tak średnio ,nie bardzo lubię lubię ,ale zależy co dla kogo jest Ok . Oczywiście sięgam po dalsze tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Zakochani po uszy” Jenn McKinlay to pierwszy tom o Bluff Point.
Historia Mac, która opóźniła miasteczko po upokarzającym incydencie, jakim było porzucenie jej przed ołtarzem. Gavin to miejski weterynarz. Połączyło ich kiedyś pewne wydarzenie, ale czy mają szansę na odnowienie relacji, nie tylko przyjaźni?
Mac wróciła do miasteczka na ślub przyjaciółki. Podczas mierzenia sukien dla druhen, panna młoda wycięła im niezły numer;) A Gavina i Mac połączy pewien szczeniak.
Wzruszająca, zabawna, polecam.
Książka „Zakochani po uszy” Jenn McKinlay to pierwszy tom o Bluff Point.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Mac, która opóźniła miasteczko po upokarzającym incydencie, jakim było porzucenie jej przed ołtarzem. Gavin to miejski weterynarz. Połączyło ich kiedyś pewne wydarzenie, ale czy mają szansę na odnowienie relacji, nie tylko przyjaźni?
Mac wróciła do miasteczka na ślub przyjaciółki. Podczas...
Książka w której ludzie kochają zwierzęta.
Książka w której ludzie kochają zwierzęta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMackenzie wraca do rodzinnego miasta na ślub przyjaciółki.
Siedem lat temu uciekła do Chicago po tym, jak narzeczony porzucił ją przed ołtarzem.
W Bluff Point będzie musiała zmierzyć się z przeszłością, pewnym przystojnym weterynarzem, oraz sierściuchem na czterech łapkach.
Urocza opowieść o przyjaźni, miłości i empatii.
Jest to świetna komedia romantyczna, która rozczula, bawi i odpręża.
Historia bardzo wciąga i szybko się ją czyta. Jest przewidywalna, ale zabawne sceny z szaloną paczką przyjaciół są warte zapoznania.
Przyciągnęła mnie okładka i się nie zawiodłam.
Polecam.
Mackenzie wraca do rodzinnego miasta na ślub przyjaciółki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiedem lat temu uciekła do Chicago po tym, jak narzeczony porzucił ją przed ołtarzem.
W Bluff Point będzie musiała zmierzyć się z przeszłością, pewnym przystojnym weterynarzem, oraz sierściuchem na czterech łapkach.
Urocza opowieść o przyjaźni, miłości i empatii.
Jest to świetna komedia romantyczna, która...