rozwińzwiń

Szalony wynalazca

Okładka książki Szalony wynalazca autora Szarlota Pawel, 9788328127401
Okładka książki Szalony wynalazca
Szarlota Pawel Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Jonka, Jonek i Kleks (tom 14) Seria: Jonka, Jonek i Kleks komiksy
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Jonka, Jonek i Kleks (tom 14)
Seria:
Jonka, Jonek i Kleks
Tytuł oryginału:
Jonka, Jonek i Kleks. Szalony wynalazca i inne opowieści.
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-18
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328127401
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szalony wynalazca w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szalony wynalazca

Średnia ocen
6,7 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szalony wynalazca

avatar
408
328

Na półkach: , , ,

Zbiór kilku historii, bawi uczy i cieszy. Polecam każdemu!

Zbiór kilku historii, bawi uczy i cieszy. Polecam każdemu!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
152
71

Na półkach: , ,

Tytułowa opowieść oraz związana z nią kolejna historia to „Kleks” w stanie czystym – akcja rozpoczyna się w mieszkaniu w szarym (acz nie ponurym) peerelowskim blokowisku. Błękitny bohater z zapałem i uporem tytułowego naukowca tworzy kolejne domowe rozwiązania racjonalizatorskie, takie jak pozyskiwanie cukru z buraków i wytwarzanie mąki ziemniaczanej na krochmal, by w końcu opracować miksturę wydobywającą z osoby jej złośliwą naturę, niczym w historii Doktora Jeckylla i Mister Hyde’a. Ciekawe jest, że w Szalonym wynalazcy pojawiają się wątki bynajmniej nie dla młodzieży, takie jak używki czy pędzenie bimbru, a także zagadnienia kartek, kolejek oraz inflacji. Nie wiem, czy dzieci urodzone w XXI wieku zrozumieją ówczesne problemy społeczno-gospodarcze.

Więcej na: https://nietylkogry.pl/post/recenzja-komiksu-jonka-jonek-kleks-szalony-wynalazca/

Tytułowa opowieść oraz związana z nią kolejna historia to „Kleks” w stanie czystym – akcja rozpoczyna się w mieszkaniu w szarym (acz nie ponurym) peerelowskim blokowisku. Błękitny bohater z zapałem i uporem tytułowego naukowca tworzy kolejne domowe rozwiązania racjonalizatorskie, takie jak pozyskiwanie cukru z buraków i wytwarzanie mąki ziemniaczanej na krochmal, by w końcu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2959
658

Na półkach:

Egmont uszczęśliwił miłośników starszych komiksów nową pozycją z Kleksem czyli Jonki wracają. Na marginesie – jeśli ktoś ma gdzieś w piwnicy numery „Świata Młodych” – niech odkurza i wystawia na aukcje albo… trzyma dalej 😉 Od ładnych paru lat ramole tacy jak ja są zadowoleni ,ponieważ co rusz pojawiają się rzeczy wydawane jeszcze w PRL-u i czytane za malca (wznowienia i nowe przygody poskładane z pasków). Krótko pisząc: sentymentalna komiksowa jazda bez trzymanki. Oby tak dalej!

Jonki i Kleks pojawiły się w ciekawym momencie dziejowym – co w pewnym sensie tłumaczy dość sporą swobodę autorki w kreowaniu świata i realiów. A są one nadzwyczaj proste: dwójka nastoletnich przyjaciół (początkowo niespecjalnie się znosili ale chemię czuć w powietrzu) ze stworkiem Kleksem (w zasadzie znalazła go Jonka a może on chciał być przez nią znaleziony?) przeżywają fantastyczne przygody będące miszmaszem klasycznych bajek zderzonych (dość brutalnie) z szarzyzną PRL-u. Narodziny Kleksa – miłośnika atramentu (zob. „Pióro contra flamaster”) kojarzą się z narodzinami innej ikony polskiego komiksu – Tytusa. Nie wydaje się to nadzwyczaj dziwne, skoro jej nauczycielem i doradcą był Papcio Chmiel.
Całość -> http://pbp.sieradz.pl/kmf/2018/05/01/szalony-wynalazca/

Egmont uszczęśliwił miłośników starszych komiksów nową pozycją z Kleksem czyli Jonki wracają. Na marginesie – jeśli ktoś ma gdzieś w piwnicy numery „Świata Młodych” – niech odkurza i wystawia na aukcje albo… trzyma dalej 😉 Od ładnych paru lat ramole tacy jak ja są zadowoleni ,ponieważ co rusz pojawiają się rzeczy wydawane jeszcze w PRL-u i czytane za malca (wznowienia i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

63 użytkowników ma tytuł Szalony wynalazca na półkach głównych
  • 45
  • 18
34 użytkowników ma tytuł Szalony wynalazca na półkach dodatkowych
  • 15
  • 8
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Szalony wynalazca

Inne książki autora

Szarlota Pawel
Szarlota Pawel
Szarlota Pawel (Eugenia Szarlota Pawel-Kroll) - polska autorka komiksów i malarka. Absolwentka warszawskiej ASP, chociaż debiutowała na łamach prasy ("Świat Młodych") jeszcze przed skończeniem uczelni, a jej nauczycielem był sam Papcio Chmiel. Zasłynęła jako autorka serii komiksów z Jonką, Jonkiem i Kleksem (1974-1990) oraz serii "Kubuś Piekielny" (1977-1992). Odznaczona Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2010). Wybrane komiksy autorki: "Smocze jajo" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1976),"Pióro contra flamaster" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1983),"Przeprowadzka" (Interpress, 1984),"Przygody Jonki, Jonka i Kleksa część 1 i 2" (MAW, 1985),"Kleks i złota rybka" (Intrografia, 1989),"Tajemnica VII B" (Bank Spółdzielczy, 1990).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hugo: Zaklęcie w fasolę Luce Daniels
Hugo: Zaklęcie w fasolę
Luce Daniels Bernard Dumont
W roku 1981, belgijski rysownik i scenarzysta Bernard Dumont, wydał pierwszy tom komiksu Hugo. Jak się okazało, przygody tytułowego bohatera będącego trubadurem i jego dwóch kompanów – niedźwiedzia Biskoto oraz skrzydlatego stworka Narcyza – podbiły serca tysięcy dzieci oraz dorosłych. Co stało za tym sukcesem? Z pewnością niebagatelny humor, wspaniały świat starych baśni, pełny zarówno pięknych jak i niebezpiecznych stworzeń oraz gadatliwy, upierdliwy, a zarazem wierny i zawsze oddany naszemu trubadurowi Narcyz, który jest jego Przeznaczeniem. Teraz po latach, wydawnictwo Egmont postanowiło na nowo tchnąć życie w dzielną drużynę, wydając w albumie zbiorczym wszystkie pięć przygód. Dziś przybliżę wam tą od której wszystko się zaczęło W pierwszym tomie, poznajemy Hugo oraz Biskota, gdy przybywają do zamku króla Rigolta. Jak się szybko okazuje, królewski syn ma bardzo irytującą zabawę, a mianowicie strzelaniem z procy ziarnkami fasoli, do każdego kto mu się nawinie pod celownik. Na swoje nieszczęście, królewicz Robert podczas swoich strzeleckich popisów naciska na odcisk pewnej staruszce, która okazuje się być w istocie wiedźmą Kadabrą. Stara jędza nie ma zamiaru puścić paniczowi jego wybryku płazem i za karę zamienia go w ziarnko fasoli. Kiedy król dowiaduje się o tym i znajduje swego pierworodnego, okazuje się, że jedynie czarodziej Orlingo może odczynić czar. Hugo, postanawia pomóc władcy i w ten oto sposób wyrusza do legendarnej krainy Audelagonii, gdzie Orlingo ma swoją siedzibę. Tak oto zaczyna się fantastyczna, pełna niebezpieczeństw a zarazem humoru przygoda naszego dzielnego, rudego trubadura. Jak już pisałem wcześniej, postacią wnoszącą najwięcej humorystyki w serii jest Narcyz. Ciężko sprecyzować do jakiej rasy przynależy, jednak faktem jest rzecz, że właśnie on stał się Przeznaczeniem naszego głównego bohatera, co wielokrotnie doprowadza do popadnięcia trubadura w niemałe tarapaty. Narcyz ma to do siebie, że bardzo kocha się w wróżce Śliweczce, którą nasi bohaterowie spotykają w pierwszym tomie, a później ów dziewczyna będzie im towarzyszyć w każdej następnej przygodzie. Drugim, stałym komicznym akcentem jest poniekąd Biskoto – wielki, oswojony niedźwiedź, ubrany w zieloną kamizelkę i chodzący jak zwykły człowiek. Jego utarczki z Narcyzem potrafią doprowadzić do łez, tak samo przypadkowe zdarzenia wynikające z danej akcji sytuacyjnej. Innymi słowy duet Przeznaczenia z niedźwiedziem nigdy się nie nudzi. Zupełnie inaczej przedstawiono postać Hugo. Jest on rozważnym, szlachetnym czynem oraz roztropnie postępującym młodzieńcem. Otwarcie przeciwstawia się niegodziwości i zawsze jest gotów pomóc innym, niezależnie od ich statusu urodzenia. Dzięki temu zyskuje najprzeróżniejszych wrogów oraz przyjaciół, a jego życie trubadura rzuca go od jednej krainy do drugiej. Z wszelkich opresji wychodzi niemal zawsze obronną ręką, jednak nigdy w pojedynkę. Jest to idealny obraz człowieka, który zna i przede wszystkim rozumie znaczenia takich słów jak przyjaźń, oddanie, waleczność oraz honor. Wielokrotnie można by go potraktować jak rycerza z bajki, jednak fakt że mamy do czynienia z trubadurem, czyli wędrownym grajkiem, sprawia że czytelnik czuje do tej postaci o wiele większą sympatię. Poza tym zabieg ten sprawił, że autor odszedł wielokrotnie od sztampowego schematu rycerza w lśniącej zbroi, który walczy w obronie uciśnionych w imię ideałów, nie zaś z poczucia zwykłej moralności. Zaklęcie w fasolę Jest pierwszym z pięciu zeszytów o Hugo, jakie zostały wydane. Cieszę się, że będąc dzieckiem zebrałem je wszystkie i teraz mogę porównać wydanie Orbity do obecnego wydania Egmontu. Czy coś się zmieniło? W sumie to sporo, od czcionki począwszy po niektóre wyrażenia, które obecnie są mniej dobitne. Czasami nawet zbyt ugrzecznione czy dziecinne. Stare wydanie nie głaskało czytelnika po główce i często używało dosadnych sformułowań, ale sens wypowiedzi pozostał, więc nadal czyta się to rewelacyjnie. Uwielbiam wracać do tego baśniowego świata fantasy i po raz milionowy przeżywać wspaniałe przygody dzielnego trubadura. Serię polecam absolutnie każdemu, a zwłaszcza osobom lubującym się w wszelkiej maści baśniach europejskich. Z pewnością poczują od razu magię przygody, jaka tkwi w każdym z zeszytów. Bo z mądrych bajek nigdy się nie wyrasta.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu

Cytaty z książki Szalony wynalazca

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szalony wynalazca