ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Zabili mnie we wtorek

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2010-01-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-7515-069-8
Nie!
Wtedy dopiero się zaczyna!
Jest jeszcze ONA. Ważniejsza niż wszystkie przekręty, mafie i tajne służby świata.
Prawie zapomniał o jej istnieniu. ONI także. Na szczęście – bo tylko ONA może go uratować.
Powieść Zabili mnie we wtorek została nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru 2009 przyznawanej dla najlepszej polskiej książki kryminalnej lub sensacyjnej
Kup Zabili mnie we wtorek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zabili mnie we wtorek
Głównym bohaterem powieści Wereśniaka jest Maciej Szuman – szara eminencja europejskiego świata przestępczego – człowiek, który „inwestuje” w Polsce nielegalne pieniądze. Z jego usług korzystają najczęściej typowi „biznesmeni”, zajmujący się zorganizowaną przestępczością. Szuman prowadzi dostatnie życie: jeździ markowym autem, nosi modne ubrania, stać go na najlepszej jakości narkotyki. Mówiąc w skrócie: jest najlepszy w swoim fachu. Ale ktoś wydaje wyrok na Macieja Szumana: „Bankier”, bo tak go nazywają, zostaje postrzelony przed jednym z warszawskich hipermarketów. I tylko dzięki temu, że wcześniej zażywa sporą dawkę kokainy, udaje mu się przeżyć. A to uruchamia lawinę wydarzeń, w które zaplątany zostaje zamachowiec, wysoko postawieni oficerowie wywiadu wojskowego, agent KGB, turecki biznesmen oraz kandydat na premiera. I tutaj zaczyna się zmieniać diametralnie życie Maćka. Trzeba jednak przyznać, że od Piotra Wereśniaka współcześni autorzy kryminałów mogliby się wiele nauczyć. Chociażby tego, w jaki sposób rozwijać akcję tak, by czytelnik ani przez moment nie czuł znużenia. Wereśniak osiąga to w prosty sposób: rozdziały jego książki mają dwie lub trzy strony długości, a każdy poświęcony jest innemu bohaterowi lub wydarzeniu. Właśnie dlatego powieść Zabili mnie we wtorek przypomina scenariusz dobrego filmu akcji.Tutaj nie ma zbędnych słów i zdań. Dlatego czyta się ją jednym tchem. I z chęcią przeczytam kolejną powieść pana Piotra.
Oceny książki Zabili mnie we wtorek
Poznaj innych czytelników
638 użytkowników ma tytuł Zabili mnie we wtorek na półkach głównych- Przeczytane 445
- Chcę przeczytać 189
- Teraz czytam 4
- Posiadam 76
- Ulubione 13
- Literatura polska 7
- Thriller/sensacja/kryminał 6
- 2014 4
- 2012 3
- Z biblioteki 3
Inne książki autora
Czytelnicy Zabili mnie we wtorek przeczytali również
Cytaty z książki Zabili mnie we wtorek
W życiu nie przyszło mu do głowy, że zabiją go właśnie we wtorek. Najparszywszy dzień tygodnia. Jest szewski poniedziałek, jest środa popielcowa, jest Wielki Czwartek, jest piątek przedweekendowej radości i korków na drodze, wreszcie sobota, potem leniwa niedziela - każdy dzień tygodnia ma coś, co go wyróżnia, coś specjalnego, coś fajnego. Wtorek nie ma nic. jest nudny, nijaki i beznadziejny. Dlaczego wtorek!?
W życiu nie przyszło mu do głowy, że zabiją go właśnie we wtorek. Najparszywszy dzień tygodnia. Jest szewski poniedziałek, jest środa popiel...
Rozwiń ZwińKubek kawy parzy ją w palce. Dobrze, niech parzy, potrzebuje teraz takich bodźców, potrzebuje tego bolesnego kontaktu z rzeczywistością.
Kubek kawy parzy ją w palce. Dobrze, niech parzy, potrzebuje teraz takich bodźców, potrzebuje tego bolesnego kontaktu z rzeczywistością.
-To nie kasa rządzi, Maciek. Światem rządzi przemoc, rządzi ten, kto jest lepiej uzbrojony, kto jest bardziej okrutny i bezwzględny, kto ma mniej skrupułów, kto się nie waha, kto potrafi zabijać bez mrugnięcia okiem. Rządzi ten, kto jest lepszym mordercą, wszystko inne jest ścierną dla motłochu, jest teatrzykiem dla naiwnych, jest pozorem dla tych, którzy
kochają pozory.
-To nie kasa rządzi, Maciek. Światem rządzi przemoc, rządzi ten, kto jest lepiej uzbrojony, kto jest bardziej okrutny i bezwzględny, kto ma ...
Rozwiń Zwiń









































Opinie i dyskusje o książce Zabili mnie we wtorek
Ciekawy język autora, ciekawa historia, która ma wiele tajemnic. Szybko się czyta ... jednak zakończenie było takie se - czegoś w nim brakowało.
Ciekawy język autora, ciekawa historia, która ma wiele tajemnic. Szybko się czyta ... jednak zakończenie było takie se - czegoś w nim brakowało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest dziwna książka.Bardzo długo się zaczyna,a jak już wreszcie coś zaczyna się dziać,nagle sie kończy.Dla mnie skończyła się za wcześnie.Nie lubię niedopowiedzianych historii,wolę te zamknięte.W tym wypadku sama muszę rozkminić,czy bohaterowie będa mieli swój HEA czy niekoniecznie.
Co mnie uwierało w tej książce to dość specyficzny język narracji autora,do którego musiałam się długo przyzwyczajać.Po pierwsze narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym,czego bardzo nie lubię.Po drugie mnóstwo tu powtórzeń,sztucznego wydłużania książki za pomocą mnóstwa pytań bez odpowiedzi i powtarzających się słów.Miałam wrażenie,że autor stara się wypowiadać bardzo luzacko,ale widać było pewien włożony w to wysiłek,przez co bardzo ciężko było mi przebić się przez początek książki.Później trochę się przyzwyczaiłam do takiego stylu i było łatwiej.
Z treści książki wynika,że Polska to jedno wielkie bagno,w którym żyją gangsterzy,przekupni policjanci,pracujący dla obcych wywiadów,a tzw. poważni biznesmeni zaczynali jako zwykli oszuści albo przestępcy.Podobnie zreszta ,jak i politycy...Nie wyłania się z tego zbyt zachęcający obraz...Dodatkowo ta książka jest pochwałą polskiej wódki i polskich prostytutek.
Opisowy ON jest gangsterem udającym biznesmena,który pierze brudne mafijne pieniądze.To Maciek Szuman,szara eminencja europejskiego świata przestępczego.ONA to lekarka ,o której ciężko powiedzieć coś bliższego poza faktem,że ma na imię Ludmiła,która płaczem stara się przetwać sters.Słynni ONI to międzynarodówka.Ławrow-Rosjanin udający Holendra,Turek Suliman,Amerykanin Jake Bradley,noszący majtki za 3000 złotych,Cycek,Nowak ,Motyka i Kryty-Polacy z których każdy to niezbyt kryształowa postać.
Fabuła ma trochę dziur,których ciężko nie zauważyć,ale można na to przymknąć oko.Mi się zbytnio nie podobało,za bardzo podobne było do Mroza,za którym nie przepadam,choć myślę,że wielu osobom może się spodobać.Mnie zabrakło tu napięcia i dramatu,a bohaterowie mieli za mało głębi.
To jest dziwna książka.Bardzo długo się zaczyna,a jak już wreszcie coś zaczyna się dziać,nagle sie kończy.Dla mnie skończyła się za wcześnie.Nie lubię niedopowiedzianych historii,wolę te zamknięte.W tym wypadku sama muszę rozkminić,czy bohaterowie będa mieli swój HEA czy niekoniecznie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo mnie uwierało w tej książce to dość specyficzny język narracji autora,do którego...
ZABILI MNIE WE WTOREK
Idealna lektura na dzisiejszy dzień 😀
Autor scenariusza do kultowego KILERA napisał
zajefajny (super) kryminał.
Pod jednym ze sklepów na warszawskim Ursynowie pada strzał.
Postrzelony zostaje ON.
Policja i dziennikarze mówią o mafijnych porachunkach.
Chyba jednak to nie to.
ON ciężko ranny w szpitalu walczy o życie.
Właśnie wtedy pojawia się ONA.
Teraz dopiero będzie się działo.
I jeszcze trzeba uważać na tego który strzelał, bo może powrócić i naprawić swój błąd.
Kto nie czytał temu zdradzę, że to nie mafia.
To coś znacznie gorszego.
To polityka😀
Piotr Wereśniak dołącza do mojej listy najlepszych pisarzy.
Z kolejnymi dniami będę odkrywał więcej jego książek.
....
Co 🤪 oprócz ZABILI MNIE WE WTOREK napisał
tylko jedną.
ZABILI MNIE WE WTOREK
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIdealna lektura na dzisiejszy dzień 😀
Autor scenariusza do kultowego KILERA napisał
zajefajny (super) kryminał.
Pod jednym ze sklepów na warszawskim Ursynowie pada strzał.
Postrzelony zostaje ON.
Policja i dziennikarze mówią o mafijnych porachunkach.
Chyba jednak to nie to.
ON ciężko ranny w szpitalu walczy o życie.
Właśnie wtedy pojawia się...
Naprawdę dobry kryminał! Zachwalania na okładce nie są w tym przypadku przesadą.
Pamiętam, że przeczytałam go w ciągu kilku godzin, trudno mi było się oderwać, a czytam kryminałów bardzo dużo, więc wiem "z czym to się je".
Fajni, wyraziści, nieszablonowi bohaterowie, a jednocześnie część z nich da się lubić i można im śmiało kibicować. Warta akcja, polska rzeczywistość (na plus, bo nie jest to jakoś opisane siermiężnie jak często u polskich autorów się zdarza),ciekawa historia i finał trochę przewrotny, czyli to co lubię.
Polecam.
Naprawdę dobry kryminał! Zachwalania na okładce nie są w tym przypadku przesadą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam, że przeczytałam go w ciągu kilku godzin, trudno mi było się oderwać, a czytam kryminałów bardzo dużo, więc wiem "z czym to się je".
Fajni, wyraziści, nieszablonowi bohaterowie, a jednocześnie część z nich da się lubić i można im śmiało kibicować. Warta akcja, polska rzeczywistość (na...
Nie. Nie czytajcie tego! Bo to po prostu jest zła literatura. Szukam dobrego polskiego pisarza powieści lekkich, łatwych, kryminalnych. Na razie bezskutecznie. Tytuł brzmiał obiecująco. Kusił jakąś być może retrospektywną, być może z pogranicza światów opowieścią. Nic z tego, ot pan Wereśniak wymyślił sobie, że wtorek to najnudniejszy dzień tygodnia, że nic go nie wyróżnia i że trzeba go w związku z tym wypełnić treścią. O słynnym mardi gras nie słyszał, bo właściwie po co? No ale to jeszcze dałoby się przełknąć. Do przełknięcia byłby też styl autora - można lubić, nie lubić, ale nie da się mu odmówić świeżości. I tylko dlatego są AŻ 3 gwiazdki! Powieść ma trzy części, a właściwie dwie i rozbudowany epilog. Wątki jakieś w tym są, nie można powiedzieć. Tylko co z tego jak dramatycznie brakuje osnowy, skutkiem czego fabuła jest tak dziurawa, jak modne w ostatnich latach dżinsy na tyłkach podstarzałych celebrytek. Czy przeszło wam kiedykolwiek przez myśl, że Kulczyk żyje, a Lepper został zamordowany, bo za dużo o brudnych interesach Kulczyków wiedział? Mi przeszło. Takie rzeczy dzieją się na świecie. No ale pan W. w teorie spiskowe nie wierzy, bo jest za bardzo politycznie poprawnie do tego ustawiony i wytresowany. No jego w sumie sprawa by była, gdyby nie to, że postanowił na dezawuowanych prywatnie przez siebie teoriach spiskowych zarobić. Możliwe, że nawet zarobił, ale w pamięci potomnych raczej nie zostanie. Nie odrobił lekcji co do służb specjalnych - książka żadnej wiedzy na temat sposobu ich funkcjonowania nie przynosi. Nie odrobił lekcji na temat politycznych afer i knowań - trudno znaleźć jakiekolwiek "podobieństwa nawet przypadkowe" do jakiejkolwiek rzeczywistej postaci. Jeśli o postaciach mowa - wszystkie tekturowe. Słynna "ONA" z okładki słyszy już głośne maciczne "tik tak" i nosi irytujące, wymarłe w latach 40. imię Ludmiła. No ostatnio powróciło w realu i rzeczywiście kagiebowskiej odsłonie, no ale przecież powieść jest z 2008 roku. Czyżby "preczustwie", niezwykła antycypacja zdarzeń?! Niestety nawet nie to. To zwykła, nudna lekarka i do pięt nawet nie dorasta ostatnio poznanej przeze mnie Zośce szwedzkiej pielęgniarce gustującej w "andaluzyjskich przyjaciołach" Miła jest niestety tylko miła, a stres zabija popłakiwaniem i ukradkowym papierosem z wyrzutami sumienia. Słynni "ONI" to Cycek, Florek, Kryty, Ławrow, Nowak, Motyka, Suliman i Amerykanin i niebiskup Zimoń i Pater nieNoster. Amerykanin nosi majtki za blisko 3000 zeta, Ławrow udaje Holendra, ocie Florek jest ocieflorkiem... Trudno dociec kto tu jest jakąś istotną figurą skoro takiemu na przykład Motyce poświęcony zostaje jeden rozdział i jedna wymęczona ejakulacja. No i wreszcie "ON". Maćko z Polanicy. Dziś nosiłby pewnikiem ksywę "bankster", miał przy boku mocno stateczną pierwszą damę i trochę zbyt krewkiego opalonego kochanka lubiącego co nieco sobie "popałować", choćby i przygodnych paryskich demonstrantów. Ale we wczesnych latach dwutysięcznych jest tylko skromnym Bankierem obracającym jakimiś drobnymi miliardami brudnych dolarów z całego świata. Nic dziwnego, że w chwili próby może liczyć tylko na panią doktor z tiktakiem w średnim wieku, łopatkę z ałchana i zawekowane przy czwartej z lewej sośnie parę tysięcy franków - szczęście, że jednak tych szwajcarskich! W ogóle jest w powieści mocno międzynarodowo tylko nie bardzo wiadomo po co - może po to, żeby co drugi rozdział wygłaszać pochwały polskiej wódki, prostytutek i bezprawia. Co do prostytutek, w książce od kobiet też się prawie roi. Są to albo bezmyślne dziwki albo usiłujące zrobić w świecie mężczyzn karierę niedopchnięte zołzy z klimakterium w tle, naiwnie bogobojne Marie oraz "niezgrabne, zasapane panienki z recepcji". Wkurzyła mnie ta książka. Wkurzył mnie ten pan. Dobrze, że już więcej nie pisze!
Nie. Nie czytajcie tego! Bo to po prostu jest zła literatura. Szukam dobrego polskiego pisarza powieści lekkich, łatwych, kryminalnych. Na razie bezskutecznie. Tytuł brzmiał obiecująco. Kusił jakąś być może retrospektywną, być może z pogranicza światów opowieścią. Nic z tego, ot pan Wereśniak wymyślił sobie, że wtorek to najnudniejszy dzień tygodnia, że nic go nie wyróżnia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobra fabuła, bardziej sensacja niż kryminał, ale wartka akcja z ciekawym zakończeniem. Dobrze napisana. Polecam.
dobra fabuła, bardziej sensacja niż kryminał, ale wartka akcja z ciekawym zakończeniem. Dobrze napisana. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja ! Polecam wszystkim. Dawno tak dobrej książki nie czytałam .
Rewelacja ! Polecam wszystkim. Dawno tak dobrej książki nie czytałam .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałem szybko i z zainteresowaniem. Skutecznie wypełniła mi nadmiar wolnego czasu i polecam ją tym, którzy mają podobne problemy… Akcja wciąga i po zostawionej otwartej furtce na zakończenie powoduje, że pewnie co jakiś czas sprawdzę, czy już pojawiła się kontynuacja.
ALE ! Początek to bardzo irytujące roztrzepane rozdziały, wypluwane jak z karabinu maszynowego co kilka stron. Bardzo, ale to bardzo schematyczny rozkład tego co ma się stać i co ma się zawierać w treści. Za dużo, za gęsto i za tłusto wszystkiego. Mam nadzieję, że autor nie będzie produkował co kilka dni kolejnych książek jak niejaki Remigiusz, ale troszkę się przyłoży, bo potencjał ma !!!!
Książkę przeczytałem szybko i z zainteresowaniem. Skutecznie wypełniła mi nadmiar wolnego czasu i polecam ją tym, którzy mają podobne problemy… Akcja wciąga i po zostawionej otwartej furtce na zakończenie powoduje, że pewnie co jakiś czas sprawdzę, czy już pojawiła się kontynuacja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toALE ! Początek to bardzo irytujące roztrzepane rozdziały, wypluwane jak z karabinu...
"Zabili mnie we wtorek" to kryminał Piotra Wereśniaka.
Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie potrafiłam się od niej oderwać.
Czytelnik podczas czytania nie nudzi się, ponieważ nie ma tylko jednego wątku, krótkie rozdziały (zazwyczaj 2/3 strony) obrazują sytuacje z widzenia różnych postaci. W jednym rozdziale jesteśmy Maciejem, w następnym Miłą itd.
Z pewnością przeczytam inne książki tego autora.
Gorąco polecam także innym Czytelnikom ten kryminał. :)
"Zabili mnie we wtorek" to kryminał Piotra Wereśniaka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciągnęła mnie niesamowicie, nie potrafiłam się od niej oderwać.
Czytelnik podczas czytania nie nudzi się, ponieważ nie ma tylko jednego wątku, krótkie rozdziały (zazwyczaj 2/3 strony) obrazują sytuacje z widzenia różnych postaci. W jednym rozdziale jesteśmy Maciejem, w następnym Miłą itd.
Z pewnością przeczytam...
Nie podobało mi sie zbytnio. Takie, za bardzo podobne do Mroza - za szybko, za dużo akcji, przebajerzone ale jak ktos lubi..
Nie podobało mi sie zbytnio. Takie, za bardzo podobne do Mroza - za szybko, za dużo akcji, przebajerzone ale jak ktos lubi..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to