Zabili mnie we wtorek

Okładka książki Zabili mnie we wtorek
Piotr Wereśniak Wydawnictwo: Otwarte kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Otwarte
Data wydania:
2010-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7515-069-8
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Kiler. A crime comedy based on a Juliusz Machulski film Juliusz Machulski, Jerzy Siemasz, Piotr Wereśniak
Ocena 6,7
Kiler. A crime... Juliusz Machulski, ...
Okładka książki Kiler Juliusz Machulski, Piotr Wereśniak, Ryszard Zatorski
Ocena 6,2
Kiler Juliusz Machulski, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
340 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
660
508

Na półkach:

To jest dziwna książka.Bardzo długo się zaczyna,a jak już wreszcie coś zaczyna się dziać,nagle sie kończy.Dla mnie skończyła się za wcześnie.Nie lubię niedopowiedzianych historii,wolę te zamknięte.W tym wypadku sama muszę rozkminić,czy bohaterowie będa mieli swój HEA czy niekoniecznie.
Co mnie uwierało w tej książce to dość specyficzny język narracji autora,do którego musiałam się długo przyzwyczajać.Po pierwsze narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym,czego bardzo nie lubię.Po drugie mnóstwo tu powtórzeń,sztucznego wydłużania książki za pomocą mnóstwa pytań bez odpowiedzi i powtarzających się słów.Miałam wrażenie,że autor stara się wypowiadać bardzo luzacko,ale widać było pewien włożony w to wysiłek,przez co bardzo ciężko było mi przebić się przez początek książki.Później trochę się przyzwyczaiłam do takiego stylu i było łatwiej.
Z treści książki wynika,że Polska to jedno wielkie bagno,w którym żyją gangsterzy,przekupni policjanci,pracujący dla obcych wywiadów,a tzw. poważni biznesmeni zaczynali jako zwykli oszuści albo przestępcy.Podobnie zreszta ,jak i politycy...Nie wyłania się z tego zbyt zachęcający obraz...Dodatkowo ta książka jest pochwałą polskiej wódki i polskich prostytutek.
Opisowy ON jest gangsterem udającym biznesmena,który pierze brudne mafijne pieniądze.To Maciek Szuman,szara eminencja europejskiego świata przestępczego.ONA to lekarka ,o której ciężko powiedzieć coś bliższego poza faktem,że ma na imię Ludmiła,która płaczem stara się przetwać sters.Słynni ONI to międzynarodówka.Ławrow-Rosjanin udający Holendra,Turek Suliman,Amerykanin Jake Bradley,noszący majtki za 3000 złotych,Cycek,Nowak ,Motyka i Kryty-Polacy z których każdy to niezbyt kryształowa postać.
Fabuła ma trochę dziur,których ciężko nie zauważyć,ale można na to przymknąć oko.Mi się zbytnio nie podobało,za bardzo podobne było do Mroza,za którym nie przepadam,choć myślę,że wielu osobom może się spodobać.Mnie zabrakło tu napięcia i dramatu,a bohaterowie mieli za mało głębi.

To jest dziwna książka.Bardzo długo się zaczyna,a jak już wreszcie coś zaczyna się dziać,nagle sie kończy.Dla mnie skończyła się za wcześnie.Nie lubię niedopowiedzianych historii,wolę te zamknięte.W tym wypadku sama muszę rozkminić,czy bohaterowie będa mieli swój HEA czy niekoniecznie.
Co mnie uwierało w tej książce to dość specyficzny język narracji autora,do którego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
145
139

Na półkach:

ZABILI MNIE WE WTOREK
Idealna lektura na dzisiejszy dzień 😀
Autor scenariusza do kultowego KILERA napisał
zajefajny (super) kryminał.
Pod jednym ze sklepów na warszawskim Ursynowie pada strzał.
Postrzelony zostaje ON.
Policja i dziennikarze mówią o mafijnych porachunkach.
Chyba jednak to nie to.
ON ciężko ranny w szpitalu walczy o życie.
Właśnie wtedy pojawia się ONA.
Teraz dopiero będzie się działo.
I jeszcze trzeba uważać na tego który strzelał, bo może powrócić i naprawić swój błąd.
Kto nie czytał temu zdradzę, że to nie mafia.
To coś znacznie gorszego.
To polityka😀
Piotr Wereśniak dołącza do mojej listy najlepszych pisarzy.
Z kolejnymi dniami będę odkrywał więcej jego książek.
....
Co 🤪 oprócz ZABILI MNIE WE WTOREK  napisał
tylko jedną.

ZABILI MNIE WE WTOREK
Idealna lektura na dzisiejszy dzień 😀
Autor scenariusza do kultowego KILERA napisał
zajefajny (super) kryminał.
Pod jednym ze sklepów na warszawskim Ursynowie pada strzał.
Postrzelony zostaje ON.
Policja i dziennikarze mówią o mafijnych porachunkach.
Chyba jednak to nie to.
ON ciężko ranny w szpitalu walczy o życie.
Właśnie wtedy pojawia się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1484
183

Na półkach: ,

Naprawdę dobry kryminał! Zachwalania na okładce nie są w tym przypadku przesadą.
Pamiętam, że przeczytałam go w ciągu kilku godzin, trudno mi było się oderwać, a czytam kryminałów bardzo dużo, więc wiem "z czym to się je".
Fajni, wyraziści, nieszablonowi bohaterowie, a jednocześnie część z nich da się lubić i można im śmiało kibicować. Warta akcja, polska rzeczywistość (na plus, bo nie jest to jakoś opisane siermiężnie jak często u polskich autorów się zdarza), ciekawa historia i finał trochę przewrotny, czyli to co lubię.
Polecam.

Naprawdę dobry kryminał! Zachwalania na okładce nie są w tym przypadku przesadą.
Pamiętam, że przeczytałam go w ciągu kilku godzin, trudno mi było się oderwać, a czytam kryminałów bardzo dużo, więc wiem "z czym to się je".
Fajni, wyraziści, nieszablonowi bohaterowie, a jednocześnie część z nich da się lubić i można im śmiało kibicować. Warta akcja, polska rzeczywistość (na...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
567
373

Na półkach:

Nie. Nie czytajcie tego! Bo to po prostu jest zła literatura. Szukam dobrego polskiego pisarza powieści lekkich, łatwych, kryminalnych. Na razie bezskutecznie. Tytuł brzmiał obiecująco. Kusił jakąś być może retrospektywną, być może z pogranicza światów opowieścią. Nic z tego, ot pan Wereśniak wymyślił sobie, że wtorek to najnudniejszy dzień tygodnia, że nic go nie wyróżnia i że trzeba go w związku z tym wypełnić treścią. O słynnym mardi gras nie słyszał, bo właściwie po co? No ale to jeszcze dałoby się przełknąć. Do przełknięcia byłby też styl autora - można lubić, nie lubić, ale nie da się mu odmówić świeżości. I tylko dlatego są AŻ 3 gwiazdki! Powieść ma trzy części, a właściwie dwie i rozbudowany epilog. Wątki jakieś w tym są, nie można powiedzieć. Tylko co z tego jak dramatycznie brakuje osnowy, skutkiem czego fabuła jest tak dziurawa, jak modne w ostatnich latach dżinsy na tyłkach podstarzałych celebrytek. Czy przeszło wam kiedykolwiek przez myśl, że Kulczyk żyje, a Lepper został zamordowany, bo za dużo o brudnych interesach Kulczyków wiedział? Mi przeszło. Takie rzeczy dzieją się na świecie. No ale pan W. w teorie spiskowe nie wierzy, bo jest za bardzo politycznie poprawnie do tego ustawiony i wytresowany. No jego w sumie sprawa by była, gdyby nie to, że postanowił na dezawuowanych prywatnie przez siebie teoriach spiskowych zarobić. Możliwe, że nawet zarobił, ale w pamięci potomnych raczej nie zostanie. Nie odrobił lekcji co do służb specjalnych - książka żadnej wiedzy na temat sposobu ich funkcjonowania nie przynosi. Nie odrobił lekcji na temat politycznych afer i knowań - trudno znaleźć jakiekolwiek "podobieństwa nawet przypadkowe" do jakiejkolwiek rzeczywistej postaci. Jeśli o postaciach mowa - wszystkie tekturowe. Słynna "ONA" z okładki słyszy już głośne maciczne "tik tak" i nosi irytujące, wymarłe w latach 40. imię Ludmiła. No ostatnio powróciło w realu i rzeczywiście kagiebowskiej odsłonie, no ale przecież powieść jest z 2008 roku. Czyżby "preczustwie", niezwykła antycypacja zdarzeń?! Niestety nawet nie to. To zwykła, nudna lekarka i do pięt nawet nie dorasta ostatnio poznanej przeze mnie Zośce szwedzkiej pielęgniarce gustującej w "andaluzyjskich przyjaciołach" Miła jest niestety tylko miła, a stres zabija popłakiwaniem i ukradkowym papierosem z wyrzutami sumienia. Słynni "ONI" to Cycek, Florek, Kryty, Ławrow, Nowak, Motyka, Suliman i Amerykanin i niebiskup Zimoń i Pater nieNoster. Amerykanin nosi majtki za blisko 3000 zeta, Ławrow udaje Holendra, ocie Florek jest ocieflorkiem... Trudno dociec kto tu jest jakąś istotną figurą skoro takiemu na przykład Motyce poświęcony zostaje jeden rozdział i jedna wymęczona ejakulacja. No i wreszcie "ON". Maćko z Polanicy. Dziś nosiłby pewnikiem ksywę "bankster", miał przy boku mocno stateczną pierwszą damę i trochę zbyt krewkiego opalonego kochanka lubiącego co nieco sobie "popałować", choćby i przygodnych paryskich demonstrantów. Ale we wczesnych latach dwutysięcznych jest tylko skromnym Bankierem obracającym jakimiś drobnymi miliardami brudnych dolarów z całego świata. Nic dziwnego, że w chwili próby może liczyć tylko na panią doktor z tiktakiem w średnim wieku, łopatkę z ałchana i zawekowane przy czwartej z lewej sośnie parę tysięcy franków - szczęście, że jednak tych szwajcarskich! W ogóle jest w powieści mocno międzynarodowo tylko nie bardzo wiadomo po co - może po to, żeby co drugi rozdział wygłaszać pochwały polskiej wódki, prostytutek i bezprawia. Co do prostytutek, w książce od kobiet też się prawie roi. Są to albo bezmyślne dziwki albo usiłujące zrobić w świecie mężczyzn karierę niedopchnięte zołzy z klimakterium w tle, naiwnie bogobojne Marie oraz "niezgrabne, zasapane panienki z recepcji". Wkurzyła mnie ta książka. Wkurzył mnie ten pan. Dobrze, że już więcej nie pisze!

Nie. Nie czytajcie tego! Bo to po prostu jest zła literatura. Szukam dobrego polskiego pisarza powieści lekkich, łatwych, kryminalnych. Na razie bezskutecznie. Tytuł brzmiał obiecująco. Kusił jakąś być może retrospektywną, być może z pogranicza światów opowieścią. Nic z tego, ot pan Wereśniak wymyślił sobie, że wtorek to najnudniejszy dzień tygodnia, że nic go nie wyróżnia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
358
159

Na półkach:

Książkę przeczytałem szybko i z zainteresowaniem. Skutecznie wypełniła mi nadmiar wolnego czasu i polecam ją tym, którzy mają podobne problemy… Akcja wciąga i po zostawionej otwartej furtce na zakończenie powoduje, że pewnie co jakiś czas sprawdzę, czy już pojawiła się kontynuacja.
ALE ! Początek to bardzo irytujące roztrzepane rozdziały, wypluwane jak z karabinu maszynowego co kilka stron. Bardzo, ale to bardzo schematyczny rozkład tego co ma się stać i co ma się zawierać w treści. Za dużo, za gęsto i za tłusto wszystkiego. Mam nadzieję, że autor nie będzie produkował co kilka dni kolejnych książek jak niejaki Remigiusz, ale troszkę się przyłoży, bo potencjał ma !!!!

Książkę przeczytałem szybko i z zainteresowaniem. Skutecznie wypełniła mi nadmiar wolnego czasu i polecam ją tym, którzy mają podobne problemy… Akcja wciąga i po zostawionej otwartej furtce na zakończenie powoduje, że pewnie co jakiś czas sprawdzę, czy już pojawiła się kontynuacja.
ALE ! Początek to bardzo irytujące roztrzepane rozdziały, wypluwane jak z karabinu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
319
319

Na półkach: , , ,

"Zabili mnie we wtorek" to kryminał Piotra Wereśniaka.
Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie potrafiłam się od niej oderwać.
Czytelnik podczas czytania nie nudzi się, ponieważ nie ma tylko jednego wątku, krótkie rozdziały (zazwyczaj 2/3 strony) obrazują sytuacje z widzenia różnych postaci. W jednym rozdziale jesteśmy Maciejem, w następnym Miłą itd.
Z pewnością przeczytam inne książki tego autora.
Gorąco polecam także innym Czytelnikom ten kryminał. :)

"Zabili mnie we wtorek" to kryminał Piotra Wereśniaka.
Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie potrafiłam się od niej oderwać.
Czytelnik podczas czytania nie nudzi się, ponieważ nie ma tylko jednego wątku, krótkie rozdziały (zazwyczaj 2/3 strony) obrazują sytuacje z widzenia różnych postaci. W jednym rozdziale jesteśmy Maciejem, w następnym Miłą itd.
Z pewnością przeczytam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
266
39

Na półkach:

Rewelacja ! Polecam wszystkim. Dawno tak dobrej książki nie czytałam .

Rewelacja ! Polecam wszystkim. Dawno tak dobrej książki nie czytałam .

Pokaż mimo to

avatar
47
13

Na półkach:

Trochę brakuje mi zakończenia... książka ok, lekka, szybko się czyta

Trochę brakuje mi zakończenia... książka ok, lekka, szybko się czyta

Pokaż mimo to

avatar
202
75

Na półkach:

Nie podobało mi sie zbytnio. Takie, za bardzo podobne do Mroza - za szybko, za dużo akcji, przebajerzone ale jak ktos lubi..

Nie podobało mi sie zbytnio. Takie, za bardzo podobne do Mroza - za szybko, za dużo akcji, przebajerzone ale jak ktos lubi..

Pokaż mimo to

avatar
2043
666

Na półkach:

dobra fabuła, bardziej sensacja niż kryminał, ale wartka akcja z ciekawym zakończeniem. Dobrze napisana. Polecam.

dobra fabuła, bardziej sensacja niż kryminał, ale wartka akcja z ciekawym zakończeniem. Dobrze napisana. Polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Piotr Wereśniak Zabili mnie we wtorek Zobacz więcej
Piotr Wereśniak Zabili mnie we wtorek Zobacz więcej
Piotr Wereśniak Zabili mnie we wtorek Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd