rozwińzwiń

Grażyna Konrad Wallenrod

Okładka książki Grażyna Konrad Wallenrod autora Adam Mickiewicz, 8371809735
Okładka książki Grażyna Konrad Wallenrod
Adam Mickiewicz Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Klasyka Polska literatura piękna
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Klasyka Polska
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8371809735
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grażyna Konrad Wallenrod w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grażyna Konrad Wallenrod

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Grażyna Konrad Wallenrod

avatar
118
27

Na półkach: ,

Jednym słowem WYBITNE!

Jednym słowem WYBITNE!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
183
131

Na półkach: , ,

Mocne. Wzniosłe. Natchnione. Fenomenalny język, świetny rytm. Pierwsze zetknięcie z Mickiewiczem z chęci a nie przymusu. Jakoś nie pamiętam ze szkół tego utworu. Albo mnie ominął, albo wyparłem z pamięci :). Jedna z tych książek, których nie powinno się ludziom na siłę wciskać.

"Pana Tadeusza" wciskano, niestety coś pamiętam i kijem więcej nie ruszę, taka trauma. Film tego nie zmienił.

Ale Wallenroda to chyba zostanę psychofanem. Czas pokaże. Polecam!

Mocne. Wzniosłe. Natchnione. Fenomenalny język, świetny rytm. Pierwsze zetknięcie z Mickiewiczem z chęci a nie przymusu. Jakoś nie pamiętam ze szkół tego utworu. Albo mnie ominął, albo wyparłem z pamięci :). Jedna z tych książek, których nie powinno się ludziom na siłę wciskać.

"Pana Tadeusza" wciskano, niestety coś pamiętam i kijem więcej nie ruszę, taka trauma. Film tego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
338
61

Na półkach:

Znajomość dzieł Mickiewicza i szacunek, który budzi jego nazwisko, są obecne w duszach wielu osób. Moja nie była wyjątkiem, choć dopiero po przeczytaniu dwóch utworów zamieszczonych w tym wydaniu popadłam w prawdziwy zachwyt (chociaż ukłon w stronę "Ballad i romansów" pominięty zostać nie może). Rzeczywiście, nie na wyrost będzie stwierdzić, że obydwa dzieła zapadają w pamięć, zajmują osobne miejsce w czytelniczym sercu - szczególnie "Konrad Wallenrod" jest tego przykładem.

Znajomość dzieł Mickiewicza i szacunek, który budzi jego nazwisko, są obecne w duszach wielu osób. Moja nie była wyjątkiem, choć dopiero po przeczytaniu dwóch utworów zamieszczonych w tym wydaniu popadłam w prawdziwy zachwyt (chociaż ukłon w stronę "Ballad i romansów" pominięty zostać nie może). Rzeczywiście, nie na wyrost będzie stwierdzić, że obydwa dzieła zapadają w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

786 użytkowników ma tytuł Grażyna Konrad Wallenrod na półkach głównych
  • 745
  • 39
  • 2
119 użytkowników ma tytuł Grażyna Konrad Wallenrod na półkach dodatkowych
  • 76
  • 21
  • 8
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz
Polski poeta, działacz i publicysta polityczny. Obok Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego uważany za największego poetę polskiego romantyzmu (grono tzw. Trzech Wieszczów) oraz literatury polskiej w ogóle, a nawet za jednego z największych na skalę europejską. Określany też przez innych jako poeta przeobrażeń oraz bard słowiański. Członek i założyciel Towarzystwa Filomatycznego, mesjanista związany z Kołem Sprawy Bożej Andrzeja Towiańskiego. Jeden z najwybitniejszych twórców dramatu romantycznego w Polsce, zarówno w ojczyźnie, jak i w zachodniej Europie porównywany do Byrona i Goethego. W okresie pobytu w Paryżu był wykładowcą literatury słowiańskiej w Collège de France. Znany przede wszystkim jako autor ballad, powieści poetyckich, dramatu Dziady oraz epopei narodowej Pan Tadeusz uznawanej za ostatni wielki epos kultury szlacheckiej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Narodowy poeta Polski, Litwy i Białorusi. Działacz niepodległościowy, organizator polskich oddziałów do walki z Rosją, bonapartysta. Jego dzieła L’Église officielle et le messianisme oraz L’Église et le Messie umieszczone zostały w index librorum prohibitorum dekretami z 1848 roku. Adam Mickiewicz debiutował Zimą miejską na łamach „Tygodnika Wileńskiego” w 1818. Ten najwcześniejszy okres twórczości zwykło się określać mianem okresu wileńsko-kowieńskiego, trwającego do 1824. Pozostawał wówczas pod znacznym wpływem Woltera, którego tłumaczył na język polski; młody poeta głosił sceptycyzm poznawczy, zakłamanie historii i wolę racjonalnego poznania. Wynika z tego, że osobowość i światopogląd młodego Mickiewicza, podobnie zresztą jak młodego Juliusza Słowackiego, dorastały w uwielbieniu literatury klasycznej. Prócz tego znaczna większość jego twórczości z lat 1818–1821 była w gruncie rzeczy poetyckim manifestem wciąż na nowo określanego Towarzystwa Filomatycznego. W 1820 opublikował Odę do młodości – utwór przynależący jeszcze do poetyki postklasycyzmu, ale wyłamujący się z ideałów oświecenia. Oda nawoływała do czynnej walki, wyrażała wiarę w moc rewolucyjnego przekształcania rzeczywistości, siłę młodości i zbiorowości. Dzięki temu w XIX wieku bywała często śpiewana podczas powstań narodowych. Przetłumaczona została na prawie wszystkie języki europejskie, wywołując w swoim czasie sporo kontrowersji, np. we Francji. Podobnie ideały ojczyzny, nauki, cnoty, męstwa, pracy i zgody głosiła napisana w rok wcześniej oda klasyczna Hej, radością oczy błysną. Pod koniec roku 1820 drukiem ukazał się kolejny ze znanych wierszy wczesnego Mickiewicza: Pieśń filaretów, którego treść odnosiła się z rewolucyjnym przesłaniem do wszystkich kręgów filareckich (filologów, historyków, chemików, matematyków). Początek utworu był naśladownictwem burszowskiej pieśni niemieckiej: Hej, użyjmy żywota! Wszak żyjem tylko raz; Niechaj ta czara złota Nie próżno wabi nas. A. Mickiewicz, Pieśń Filaretów. Wszystkie trzy pieśni szczególny nacisk kładą na ideał wspólnoty, zwłaszcza w sensie duchowym, oraz gwałtowny aktywizm społeczny. Klasyczna harmonia w szczególny sposób łączy się tutaj z dynamizmem życia, co sygnalizuje przynależność utworów do czasów pośredniczących między dwoma epokami. W 1822 powstał zbiór Ballad i romansów, uważany powszechnie nie tylko za właściwy debiut Mickiewicza, ale również za dzieło oficjalnie rozpoczynające epokę romantyzmu w Polsce. Sporo kontrowersji wywołała w swoim czasie ballada otwierająca cykl, Romantyczność, zwłaszcza śmiałym przełożeniem ludowości nad postęp cywilizacyjny, kreacją nowego typu wzoru moralnego (młoda wiejska dziewczyna zdradzająca skrajną nierównowagę emocjonalną) oraz dość jednostronnie odczytywaną krytyką ówczesnego autorytetu naukowego, profesora samego poety, Jana Śniadeckiego. Był to świadomy i bezpośredni wkład Mickiewicza w polemikę między Kazimierzem Brodzińskim, prekursorem romantyzmu w literaturze polskiej, a Śniadeckim. Zamysł fabularny Romantyczności znalazł w późniejszym czasie rozwinięcie w postaci epizodu z życia Gustawa w IV części Dziadów. Ballady i romanse, oprócz ballad (poważnych i ironicznych),zawierały również przypowiastki sentymentalne. Utwory zbioru cechował typowo romantyczny zwrot w stronę folkizmu i niesamowitości, mocno zaakcentowane moralne przesłanie oraz przekonanie o transcendentnych, metafizycznych powiązaniach między dobrem a złem – zbrodnią i karą. Sentencjonalne, ludowe wyobrażenie moralności było u wczesnego Mickiewicza stale obecne, co najdobitniej pokazuje obrzęd gusła w II części Dziadów. Dalsze wiersze z okresu kowieńsko-wileńskiego z lat 1822–1824 są w dużej mierze swobodnymi przeróbkami utworów Lorda Byrona, Jeana Paula oraz Jeana de La Fontaine’a. Wśród nich znalazł się jednak jeszcze jeden szeroko omawiany wiersz poety – Do Joachima Lelewela. W napisanym w 1822 poemacie poświęconym znanemu wówczas działaczowi politycznemu, Joachimowi Lelewelowi, Mickiewicz starał się trzeźwo ocenić dziedzictwo rewolucji francuskiej oraz rolę rewolucji w ogóle, jako faktu społecznego mającego wpływ na przebieg dziejów. Inną próbą podważenia despotyzmu był poemat heroikomiczny Kartofla – utwór głoszący apoteozę nauki, postępu, rozumu i pracy. Dość wymowna jest tu apostrofa do Adama Chreptowicza, reprezentanta arystokracji litewskiej, „uprawcy ziemlanki”. W 1834 wydał w Paryżu ostatnie wielkie dzieło swego życia – Pana Tadeusza. Ten poemat epicki składa się z 12 ksiąg. Po śmierci autora wydano jego bolesny epilog do poematu. Pan Tadeusz stał się najbardziej popularnym w kolejnych pokoleniach dziełem literatury polskiej. Być może jednym z nielicznych marzeń autora (o dotarciu pod strzechy),które się spełniło. Szereg fragmentów tego dzieła weszło na stałe do polskiego języka potocznego i literackiego, a poszczególne jego części znane są, jako wręcz osobne „dzieła” poetyckie (Inwokacja, Koncert Wojskiego, Epilog i inne). Znany malarz i ilustrator epoki romantyzmu, Michał Elwiro Andriolli był autorem szczególnie popularnych ilustracji do Pana Tadeusza i Konrada Wallenroda. 4 kwietnia 1843 na Collège de France, w ramach tzw. prelekcji paryskich, Adam Mickiewicz wygłosił Lekcję XVI, określaną jako ostatnia teoria dramatu romantycznego w literaturze europejskiej. Wykład dotyczył konkretnie analizy Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego, która pozwoliła na wyciągnięcie szerszych niż literackie, bo również historiozoficznych wniosków. Całość składała się na koncepcję tzw. dramatu słowiańskiego. Mickiewicz za Percym Bysshe Shelleyem, Samuelem Taylorem Coleridgem, Johannem Gottfriedem Herderem, Gottholdem Ephraimem Lessingiem, Jakobem Michaelem Reinholdem Lenzem oraz Johannem Heinrichem Merckiem głosił, iż odnowa współczesnego teatru nastąpić powinna poprzez zaakcentowanie jego pierwiastków narodowych. ------- Magnetyczna uwodzicielka, wcielenie szatana, wampir. Współcześni i potomni nie szczędzili jej tych „pieszczotliwych” określeń. Kim była tajemnicza Xawera i jaką rolę odegrała w życiu narodowego wieszcza? Zdecydowanie nie można jej zaliczyć do rzędu XIX-wiecznych piękności. Podobno nie była nawet ładna. Przeciwnie, jak pisze Maryla Wolska: Chuda, niepokaźna (…) o smagłej, niby cygańskiej urodzie, (…) cokolwiek “mal faite”, jakby lekko ułomna i tak niska, że siadając do fortepianu kładła na krześle stos nut, aby sięgnąć wygodnie klawiszy. Ale czy rzeczywiście kobieta, która wprowadziła do domu Mickiewiczów niezgodę, zamęt i strach mogła być tak niepozorna? Znane są dwa konterfekty Deybel znajdujące się dziś w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Jeden z nich przedstawia młodą korpulentną dziewczynę o pięknych blond włosach i nieco ordynarnych rysach. Na drugim Xawera to już ciemnowłosa matrona o pociągłej, przeciętnej twarzy. Czy owa zmiana to wynik nieubłaganego upływu czasu czy szatańska zdolność metamorfozy?... Czytaj więcej na: https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/08/22/czy-to-ta-kobieta-wpedzila-mickiewicza-do-grobu/
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Anielka Bolesław Prus
Anielka
Bolesław Prus
Są książki i autorzy, których warto znać. Niektóre pojawiają się w naszym życiu już w szkole, inne nieco później, tak jak w moim przypadku. Sięgnęłam ostatnio po książkę Bolesława Prusa "Anielka". Prus często określany jest mianem jednego z najwybitniejszych twórców polskiej literatury więc jego twórczość zwyczajnie wypada znać. A sama „Anielka”, w czasach kiedy moi rodzice chodzili do szkoły, była lekturą szkolną. Lektur z reguły się nie lubi i jak zaczęłam czytać, to pomyślałam sobie - ale gniot. Po pierwsze niektóre dialogi były po francusku. Z francuska to ja znam tylko merci i déjà vu. A mam bardzo stare wydanie tej książki, bez żadnych przypisów, zero tłumaczenia więc tylko wodziłam oczami po literkach nie rozumiejąc ani słowa. Po drugie - przez pół książki nie działo się tam absolutnie nic. Za to mnóstwo opisów przyrody. Taki opis opisujący opisowość opisanego opisu. Dla mnie koszmarek. Jedyne co wyciągnęłam z pierwszej połowy, to plan ogrodu i jakie drzewa warto posadzić u nas na działce. Cieszę się, że trzymałam się swojej zasady, że skoro zaczęłam czytać, to skończę. Bo o ile początek jest zwyczajnie nudny, to w końcu akcja się rozręca. W momencie kiedy ojciec tytułowej bohaterki ucieka z domu i sprzedaje cały majątek, akcja nabiera tempa. Jest nagły pożar. Bohaterka z mamą i bratem trafia pod opiekę gospodarzy folwarku, zwanych Zającami, którzy żyją w koszmarnych warunkach, a bieda aż piszczy. Karusek - ukochany pies Anielki, tuła się po wsiach, a jak w końcu odnajduje swoją młodą właścicielkę, to umiera jej na rękach. Matka wyjeżdża prosić krewną o pomoc i zostawia dzieci pod opieką gospodarzy. W tym czasie Anielka zaczyna chorować najprawdopodobniej na malarię. Nagle umiera matka dzieci, a te trafiają pod opiekę bogatej pani Weiss. Gdy Anielka dowiaduje się o śmierci matki, sama umiera. Były momenty, na których płakałam jak dziecko. Ogólnie łzy wyciskają ze mnie głównie zwierzęta i dzieci. Jak krzywda dzieje się dorosłym, to jakoś mnie to nie rusza, ale dzieci i zwierzęta... Wyłam jak kojot do księżyca. Książka na pewno zostanie na mojej półce.
ZanetaTeresaJulia - awatar ZanetaTeresaJulia
oceniła na62 miesiące temu
Giaur George Gordon Byron
Giaur
George Gordon Byron
Akcja książki toczy się pod koniec XVIII wielkie Grecji. Historia przedstawia bogatego muzułmanina Hassana, który po stracie żony Leili traci radość życia. Podejrzewa ją o ucieczkę z Giaurem. Jak się potem okazuje ona wcale nie uciekła lecz została utopiona na polecenie męża, za odwzajemnioną miłość do Giaura. Giaur mści się za śmierć ukochanej, walcząc z Hassanem, w której ten ginie. Matka dowiaduje się o śmieci syna oraz przepowiada Giaurowi, że stanie się upiorem i będzie nękać go wiecznie zło i cierpienie, które dopuścił do swojego serca. Giaur zaczyna samotna tułaczkę a sześć lat potem spotykamy go w klasztorze. Doskwiera mu osamotnienie i niezrozumienie ze strony innych. Dodatkowo przeżywa powracające na nowo wspomnienia, przez które ciagle cierpi i nie może się od nich uwolnić. Przeczuwając nadciągający swój koniec, spowiada się zakonnikowi o minionych wydarzeniach, wspomina swoją młodość i miłość do Leili oraz walkę z Hassanem. Twierdzi, że jedyna rzeczą, której żałuje to śmierć ukochanej. Prosi też o pochowanie w anonimowym grobie, następnie umiera. Giaur w języku muzułmanów znaczy niewierny, określają tak chrześcijan. Narrator przedstawia nam wyrządzenia z perspektywy nie tylko Giaura ale również muzułmanów a nawet broni ich postępowania, m. in. decyzję Hassana, dotyczącą rozkazu uśmiercenia swojej żony, oraz że była ona zgodna z ich prawem.
Grześ Banach - awatar Grześ Banach
ocenił na722 dni temu

Cytaty z książki Grażyna Konrad Wallenrod

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grażyna Konrad Wallenrod