Krzywa Sweetmana

Okładka książki Krzywa Sweetmana autora Graham Masterton, 9788376745800
Okładka książki Krzywa Sweetmana
Graham Masterton Wydawnictwo: Replika kryminał, sensacja, thriller
398 str. 6 godz. 38 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Sweetman Curve
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
398
Czas czytania
6 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376745800
Tłumacz:
Piotr Kuś
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krzywa Sweetmana w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Krzywa Sweetmana



książek na półce przeczytane 2208 napisanych opinii 1477

Oceny książki Krzywa Sweetmana

Średnia ocen
5,9 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krzywa Sweetmana

avatar
516
122

Na półkach: ,

„Krzywa Sweetmana” autorstwa Pana Grahama Mastertona przedstawia historię Johna Cullena, który postanawia wyjaśnić zagadkową śmierć swojego ojca zastrzelonego na autostradzie w niejasnych okolicznościach. W miarę jak zagłębia się w śledztwo, odkrywa, że nie był to przypadek, lecz element większej intrygi o charakterze politycznym. Trop prowadzi do wpływowego amerykańskiego senatora, który wykorzystuje tajemniczy wzór nazwany krzywą Sweetmana jako narzędzie do realizacji własnych celów. Okazuje się, że krzywa ta ma przerażające konsekwencje, a jej działanie prowadzi do śmierci niewinnych osób podróżujących autostradami.

Główna oś fabularna skupia się na próbie rozwikłania tej zagadki oraz powstrzymania senatora, zanim zginą kolejni ludzie. John staje w obliczu nie tylko skomplikowanej siatki powiązań i kłamstw, ale także brutalnych zbrodni i bezlitosnego zabójcy.

Książka porusza temat manipulacji, władzy i tego, jak niebezpieczne mogą być pozornie abstrakcyjne idee, gdy zostaną wykorzystane w złych celach.

O ile Pan Masterton jest raczej kojarzonym z prozą grozy z elementami nadprzyrodzonymi (choć nie tylko, bo ma na koncie również inne pozycje 😉) to ta książka w mojej ocenienie nie wpisuje się w kanon klasyki, którą miałem okazję już prezentować na profilu. Do mnie ta książka nie trafiła ze snajperską precyzją. Nie znalazłem w niej „tego czegoś” mimo wielkiej sympatii do twórczości tego znakomitego pisarza.

„Krzywa Sweetmana” autorstwa Pana Grahama Mastertona przedstawia historię Johna Cullena, który postanawia wyjaśnić zagadkową śmierć swojego ojca zastrzelonego na autostradzie w niejasnych okolicznościach. W miarę jak zagłębia się w śledztwo, odkrywa, że nie był to przypadek, lecz element większej intrygi o charakterze politycznym. Trop prowadzi do wpływowego amerykańskiego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
94
94

Na półkach:

Książka podzielona jest na dwie księgi. Pierwsza baaaardzo słaba. W moim odczuciu "wczesny Masterton" z typowymi dla tamtego okresu niedociągnięciami. Autor ewidentnie nie radził sobie z mnogością wątków i bohaterów. Jako czytelnik czułem się wręcz znużony coraz to nowymi bohaterami. Księga druga bez porównania lepsza. Poszczególne wątki zaczęły się zazębiać, a obecność poszczególnych bohaterów miała swoją mniejszą lub większą celowość. W księdze drugiej historia nabrała wiatru w żagle i stała się naprawdę pasjonująca. Pan Masterton nim usadowił się w horrorze to dobrze radził sobie w materii thillera, co udowodnił po raz kolejny.

Książka podzielona jest na dwie księgi. Pierwsza baaaardzo słaba. W moim odczuciu "wczesny Masterton" z typowymi dla tamtego okresu niedociągnięciami. Autor ewidentnie nie radził sobie z mnogością wątków i bohaterów. Jako czytelnik czułem się wręcz znużony coraz to nowymi bohaterami. Księga druga bez porównania lepsza. Poszczególne wątki zaczęły się zazębiać, a obecność...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1848
1477

Na półkach: , , ,

Lubię czasami „odkurzyć” starsze książki moich ulubionych pisarzy. Czasy się zmieniają, ale ludzie nie. Pomimo ponad 40 lat od napisania ciągle aktualna w swoim przesłaniu. Jako thriller wypadła średnio, za dużo elementów fantastyki.
„Cztery sprawy w życiu zawsze gwarantują zabawę: seks, polityka, pieniądze i zemsta”.
Plusy:
- ciekawa teoria, jak ludzie będą się zachowywać za kilka lat, w tym na kogo będą głosować w wyborach;
- czy na podstawie wielu danych można „opisać” człowieka, przewidzieć wyniki określonych działań;
- zawsze będą „ambitni” ludzie którzy będą dążyli do celu za wszelką cenę;
- życie ludzkie nie ma wartości dla bezwzględnej walki politycznej;
- polityka zawsze kojarzy się z intrygami, gierkami, a nawet kłamstwami;
- jak to u Mastertona sporo bezpruderyjnych scen seksu.
Minusy:
- niska wiarygodność przedstawionych zdarzeń;
- nie do końca wyjaśniona cała sprawa z krzywą Sweetmana;
- dialogi sztuczne, naiwne, jak z niekończącej się telenoweli;
- niektóre wątki niedomknięte, a samo zakończenie infantylne.
Ogółem książka taka sobie, liczyłem na więcej.

Lubię czasami „odkurzyć” starsze książki moich ulubionych pisarzy. Czasy się zmieniają, ale ludzie nie. Pomimo ponad 40 lat od napisania ciągle aktualna w swoim przesłaniu. Jako thriller wypadła średnio, za dużo elementów fantastyki.
„Cztery sprawy w życiu zawsze gwarantują zabawę: seks, polityka, pieniądze i zemsta”.
Plusy:
- ciekawa teoria, jak ludzie będą się zachowywać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

969 użytkowników ma tytuł Krzywa Sweetmana na półkach głównych
  • 641
  • 317
  • 11
224 użytkowników ma tytuł Krzywa Sweetmana na półkach dodatkowych
  • 181
  • 20
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Krzywa Sweetmana

Inne książki autora

Okładka książki Noclegi u Marty Graham Masterton, Karolina Mogielska
Ocena 6,8
Noclegi u Marty Graham Masterton, Karolina Mogielska
Okładka książki Tachykardia Dagmara Adwentowska, Sylwia Błach, Łukasz Dubaniowski, Monika Fudali, Norbert Góra, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Wojciech Kulawski, Dariusz Ludwinek, Graham Masterton, Ksawery Meister, Karolina Mogielska, Jarosław Adam Pankowski, Joanna Pypłacz, Rafał Grzegorz Sawicki, Hubert Smolarek, Flora Woźnica
Ocena 7,8
Tachykardia Dagmara Adwentowska, Sylwia Błach, Łukasz Dubaniowski, Monika Fudali, Norbert Góra, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Wojciech Kulawski, Dariusz Ludwinek, Graham Masterton, Ksawery Meister, Karolina Mogielska, Jarosław Adam Pankowski, Joanna Pypłacz, Rafał Grzegorz Sawicki, Hubert Smolarek, Flora Woźnica
Okładka książki Kipiel. Antologia morska Alicja Broncel, Przemysław Duda, Michał Gadalski, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Adam Loraj, Graham Masterton, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Jacek Pelczar, Adam Raglan, Krzysztof Rarocki, Emilian Sornat, Przemysław Trafalski, Yog, Joanna Zając, Piotr Żymełka
Ocena 2,0
Kipiel. Antologia morska Alicja Broncel, Przemysław Duda, Michał Gadalski, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Adam Loraj, Graham Masterton, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Jacek Pelczar, Adam Raglan, Krzysztof Rarocki, Emilian Sornat, Przemysław Trafalski, Yog, Joanna Zając, Piotr Żymełka
Okładka książki Zin Grozownia 2025 Dagmara Adwentowska, Sandra Gatt Osińska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Dariusz Jakubik, Adam Klimczak, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Grzegorz Kopiec, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Marta Płaza, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zuzanna Wrona, Marcin Zwoleń, Marek Zychla
Ocena 7,8
Zin Grozownia 2025 Dagmara Adwentowska, Sandra Gatt Osińska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Dariusz Jakubik, Adam Klimczak, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Grzegorz Kopiec, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Marta Płaza, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zuzanna Wrona, Marcin Zwoleń, Marek Zychla
Okładka książki Tomatoza. Antologia pomidorrorowa Aleksandra Cebo, Przemysław Duda, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Anna Kłodnicka, Aleksandra Knap, Graham Masterton, Michał Medwid, Kornel Mikołajczyk, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Marta Zając, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń
Ocena 6,6
Tomatoza. Antologia pomidorrorowa Aleksandra Cebo, Przemysław Duda, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Anna Kłodnicka, Aleksandra Knap, Graham Masterton, Michał Medwid, Kornel Mikołajczyk, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Marta Zając, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń
Graham Masterton
Graham Masterton
Graham Masterton urodził się w Edynburgu 16 stycznia 1946 roku. Jego dziadkiem był Thomas Thorne Baker, znakomity naukowiec, który wynalazł DayGlo i jako pierwszy przekazał zdjęcia przez radioodbiornik. Po ukończeniu szkoły Whitgift w Croydon pracował jako dziennikarz w „Crawley Observer”. W wieku 24 lat został mianowany na współpracownika „Penthouse” i „Penthouse Forum”. Początkowo pisał poradniki seksuologiczne, jednym z których była „Magia seksu”. Zadebiutował jako autor horrorów w 1976 roku książką o tytule „Manitou”, na podstawie której po dwóch latach nakręcono film o tym samym tytule. Od tej pory Graham wydał ponad 40 horrorów i otrzymał nagrody za: * „Kostnica” (”Charnel House”),za którą otrzymał nagrodę Special Edgar przez Mystery Writers of America * „Zwierciadło piekieł” (”Mirror”) nagrodzone Srebrnym Medalem przez West Cost Review of Books, * „Wizerunek zła” (”Family portrait”),będące aktualizacją opowieści Oscara Wilde’a „The picture of Dorian Gray”, za którą zdobył nagrodę Prix Julia Verlanger jako jedyny pisarz niefrancuski. Poza wymienionymi wyżej nagrodami, Graham Masterton był jeszcze wielokrotnie nagradzany za swoje opowiadania i powieści. Łącznie Graham Masterton napisał ponad sto nowel, a poza nimi pisze również thrillery, powieści historyczne, horrory, nowele o klęskach żywiołowych, nowele dla dzieci, opowiadania, jak również sagi historyczne. Jego trzy opowiadania zostały sfilmowane dla Tony’ego Scotta, twórcy telewizyjnego serialu „The Hunger”. Graham Masterton jest autorem ponad 100 książek, które zostały przetłumaczone na 18 języków. W 1999 roku powstała biografia Mastertona zatytułowana „Manitou Man”. Obecnie Masterton regularnie pisuje do takich czasopism jak Cosmopolitan, Men's Health, Woman, Woman's Own, a nawet takich jak rodzima Nowa Fantastyka. Wydaje także nowe książki i zbiory opowiadań. Wraz z żoną polskiego pochodzenia – Wiescką – i trzema synami mieszkał przez pewien czas w wiktoriańskim domku nad rzeką Lee w Cork (Irlandia). Obecnie przeprowadził się z powrotem do Anglii. Ceni sobie Polskę i od czasu do czasu składa nam wizyty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziedzictwo Manitou Krzysztof T. Dąbrowski
Dziedzictwo Manitou
Krzysztof T. Dąbrowski Graham Masterton Dawid Kain Kazimierz Kyrcz jr Łukasz Radecki Robert Cichowlas Aleksandra Zielińska Jacek M. Rostocki Krzysztof Maciejewski Piotr Mirski Michał Stonawski Piotr Pocztarek Rob Kayman Paweł Waśkiewicz Jacek Piekiełko
Witajcie moi kochani Jak Wam mija niedziela? Dziś chciałabym przedstawić Wam ciekawy zbiór opowiadań. Tytuł: Dziedzictwo Manitou Autor: Antologia Wydawnictwo: Replika Kolejny raz miałam przyjemność przeczytać zbiór opowiadań. Bardzo lubię po nie sięgać. Jednakże jak to w przypadku antologii bywa, jedne opowiadania bardziej przypadły mi do gustu, a inne mniej. Niemniej jednak stwierdzam, iż tym razem trafiłam na dobrą antologię, która zawiera w sobie czternaście opowiadań oprawione wstępem Grahama Mastertona. To była bardzo przyjemna lektura. W sumie na te 14 opowiadań spodobało mi się 10. Także to bardzo dobry wynik. W ogromnym skrócie do gustu przypadły mi opowiadania na przykład „Drapiący psy” – opowiadające historię mszczącego się demona; „Za kurtyną” – opowiadające historię kobiety lekkich obyczajów, która pragnie sprawiedliwości; „Zakładnicy fikcji” zawierające historię wykreowanych bohaterów; „Tak blisko, nieważne jak daleko” – przedstawiające historię mężczyzny, który utracił swą ukochaną; „Pośpiech jest dobrym doradcą” – opowiadające historię mężczyzny, który odnalazł pozorne szczęście w rękach kochanki; „Lidka” – przedstawiające historię dziewczyny, która za bardzo zaufała obcemu oraz tajemniczemu sąsiadowi; „Obserwator” – opowiadające historię dziewczynki, która chciała tylko odzyskać swoje piękno. Ogólnie rzecz ujmując jestem zadowolona z lektury. Każde z tych opowiadań było inne, ale miało jeden wspólny czynnik, a mianowicie wywoływało uczucie niepokoju. Zbiór ten będzie idealny nie tylko dla czytelników lubiących krótkie formy, ale również i dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z opowiadaniami. Polecam, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na68 miesięcy temu
11 cięć Paweł Paliński
11 cięć
Paweł Paliński John Everson Graham Masterton Łukasz Orbitowski Mort Castle Robert Cichowlas Guy N. Smith F. Paul Wilson Jakub Małecki Jacek M. Rostocki Scott Nicholson
1. SPONIEWIERANA - 2/10 - krótkie, słabe, przewidywalne. Napisane chyba tylko po to by nazwisko "Masterton" znalazło się w antologii. 2. MARZENIE - 5/10 - Zwykła historia wakacji, zakończona tragicznie. Operacja głównego bohatera i śmierć rodziców daje niespodziewaną okazję by związać się z nimi na zawsze. Mało horroru, pomysł całkiem dobry. 3. FUTERKA - 9/10 - miazga!!! Brutalny, na temat. Ostre cięcie ;) 4. RADOŚĆ HETMANA - 1/10 - wtf??? Gdzie tu horror? Gdzie sens? W trakcie czytania sprawdzałem czy nie pominąłem żadnych stron ;) 5. DOKTOR, DZIECKO I DUCHY Z JEZIORA - 5/10 - czytałem to drugi raz. Pierwszy w "Wiesz, kiedy umrzesz" z Phantom Books. Zmęczyło mnie troszkę mniej niż za pierwszym razem. Ciężkie te teksty Morta Castle. 6. WYBÓR LUCY - 6/10 - dobra końcówka i zwrot akcji. Odwieczna walka doba ze złem. Nic nie jest tym, czym się wydaje ;) 7. POWIEDZ IM, ŻE KOCHASZ - 6/10 o trudach dorastania w patologicznym społeczeństwie oraz o własnych demonach. 8. GŁÓD - 7/10 - krwawy, ciekawy, za krótki. Dobry pomysł na film. 9. DIABEŁ Z MROCZNEGO LASU - 3/10 - o duchu dzika zabitego w wigilię. Nie moja tematyka ;) 10. AMERYKAŃSKI HORROR - 7/10 - najdłuższe opowiadanie w tej antologii. Długo się czekało na rozkręcenia akcji ale warto było czekać, końcówka krwawa, agresywna, wulgarna. 11. DYNIOGŁOWY - 8/10 - bardzo krótkie, ale mega poyebane w pozytywnym znaczeniu tego słowa :) Ogólna średnia ocena wszystkich tekstów na 6. Myślę, że warto przeczytać choćby ze względu na kilka opowiadań. 11 cięć z czego 4 maczetą, a 7 plastikowym nożykiem :)
Damian Polakowski - awatar Damian Polakowski
ocenił na65 lat temu
Mnich William H. Hallahan
Mnich
William H. Hallahan
"- Widzicie przed sobą potęgę nienawiści - powiedział. I wyruszył sam do Edenu. Rozpoczął się bój między niebem a piekłem." "Mnich" to opowieść o wiecznej tułaczce i walce aniołów z demonami. Anioł Tytmoteusz musi tułać się po świecie dopóki rasa ludzka mu nie wybaczy. Jednak jednostek zdolnych do takiego wybaczania rodzi się niewiele, w dodatku sokolica Szatana zawsze jest szybsza od anioła i zabija wszystkie dzieci z purpurową aurą zanim jeszcze zaczną mówić... Nie do końca tego spodziewałam się po książce, ale finalny efekt wzbudził moją sympatię. Na wstępie przypomnę, że motyw aniołów i demonów jest jednym z moich ulubionych, nic więc dziwnego, że książka mnie wciągnęła. Bardzo spodobało mi się specyficzne przedstawienie Szatana - historia jaka go spotkała pokazuje go jako tego najbardziej pokrzywdzonego przez Boga i anioły. To on jest tym zdradzonym i to jemu chcemy kibicować przez większość książki. Przerażający, aczkolwiek kapitalny zabieg rzucający nowe światło na nauki kościoła. Przedłużeniem tej sztuczki jest nasze nastawienie do Tymoteusza. Ja na początku książki bardzo go nie lubiłam. Stopniowo jednak zyskiwał w moich oczach i pod koniec zaczęłam mu nawet kibicować. Bardzo lubię takie zmiany i ewolucję uczuć w książkach. Było jednak parę rzeczy, które mnie irytowały. Na przykład przeskoki w czasie, które były nagłe i ciężko było się zorientować co się zmieniło i ile główny bohater ma teraz lat. Poza tym stanowczo brakowało tu horroru. Było to mroczne fantasy, ale zdecydowanie nie czułam tu grozy. A szkoda. Zakończenie mnie zaskoczyło - było dziwne i niekonwencjonalne, pozostało otwarte, przez co można jedynie snuć domysły, co się wydarzyło i co będzie działo się dalej. Nie uważam tego jednak za minus - wszystko, co w książkach oryginalne zyskuje moje poparcie. Ogólnie rzecz biorąc polecam książkę fanom tego motywu oraz gatunku. Jeśli szukacie grozy, próżno szukać... Ale jak chcecie poczytać o potyczkach Nieba i Piekła - zachęcam do lektury!
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na73 lata temu
Impuls Michael Weaver
Impuls
Michael Weaver
Czy warto wracać do książek? Kilka lat temu zachwyciłam się książką – tak to pamiętam- byłam urzeczona, oczarowana, zakochana. Uważałam że jest to najlepszy thriller jaki udało mi się w życiu przeczytać, że watka akcja, niesamowite zwroty akcji, postacie takie nieszablonowe, a psychopatyczny morderca erotoman to przecież ,to słodziak do przytulania, pogłaskać go trzeba, a gdzie tam go karać! No i postanowiłam książkę odświeżyć po kilku dobrych latach (czas, inne lektury robią swoje) no i tak. No tak. Nie wiem. Niby fajna, niby się coś dzieje, a może za dużo od niej jednak wymagałam? Może podświadomie wiedziałam, a przynajmniej wmawiałam sobie, że pamiętam co się stanie, dlatego też nie cieszyła mnie w pełni jej lektura? Oczywiście czas, inne lektury, filmy sprawiły, że ewoluowałam. Sama z siebie jakoś podrosłam i chyba zaczęłam wymagać więcej. Niemniej wydaje mi się, że jeśli ktoś po nią sięgnie to całkiem rozczarowany, czy niezadowolony nie będzie, a wręcz wydaje mi się, że się spodoba. W książce mamy wszystko co w dobrym thrillerze być powinno, psychopatyczny morderca, ofiarę-bohatera, dobrego glinę, piękną panią kurator i zagęszczającą się atmosferę w miarę czytania. Czego chcieć więcej? Książka wydaje mi się być mało znana, nie wiem co jest tego przyczyną. Na pewno różni się od modnych i poczytnych dziś skandynawskich kryminałów/thrillerów, więc jeśli ktoś chciałby odpocząć od deszczowego i nostalgicznego klimatu Szwecji, zachęcam do sięgnięcia po tą pozycję.
Litsa - awatar Litsa
oceniła na610 lat temu
Najciemniejsza część lasu Ramsey Campbell
Najciemniejsza część lasu
Ramsey Campbell
Jest to pierwsza książka z pogranicza thrilleru i horroru w moim dorosłym życiu. Zaczęłam ją czytać ponieważ na okładce znalazłam napis fantastyka, a nie lubię porzucać książek więc pomimo, że czasami zamykałam książkę bo dreszcze na karku były już nie do zniesienia to i tak dobrnęłam szczęśliwe do końca. Z początku lektura mnie nie porwała ale po jakimś czasie nawet wciągnęła. Z jedej strony fabuła wydaje się rozbudowana, choć osobiście czasami miałam niestety odczucie niedopracowania lub niedomówienia, które wynikało z mojej ludzkiej ciekawości. Dużym plusem jest fakt, że autor maniakalnie wplata w swoje opisy lat i naturę przez co nawet sam czytelnik może się poczuć jakby był w środku niego. Zakończenie pozostawiło mnie z lekkim niedosytem ponieważ został zamknięty pewien wątek, a nie (według mnie) cała historia. Pomysł na książkę był jak dla mnie całkiem nowy co może wynikać oczywiście z mojego braku obycia w literaturze z dreszczykiem ale i tak wiał dla mnie przyjemną nowością. Z jednej strony książka fajna ale z drugiej jak dla mnie zbyt ciężki kaliber ponieważ moja wyobraźnia po przeczytaniu nawet jednego rozdziału nie dawała mi potem spać. Nie mogę polecicić tej książki z czystym sercem fanom strasznych historii czy thrillerów ponieważ zbyt mało ich przeczytałam jednak jeśli ktoś szuka czegoś w tym stylu to wydaje mi się, że nie będzie zawiedziony. Jedyne co troszeczkę mi przeszkadzało w tej książce to dość nużace opisy (które miejscami można by nazwać istnie tolkienowskimi),które prawdopodobnie miały na celu zbudowanie napięcia, a mnie przyprawiały o ból głowy i robiły w niej tak duży mętlik, że czasami bałam się iż sama zwariuję.
lajcik_bajcik - awatar lajcik_bajcik
ocenił na67 lat temu
17 szram Graham Masterton
17 szram
Graham Masterton Mort Castle Michał Gacek Dawid Kain Kazimierz Kyrcz jr Łukasz Radecki Robert Cichowlas F. Paul Wilson Aleksandra Zielińska Jacek M. Rostocki Ramsey Campbell Krzysztof Maciejewski Joseph Nassise Washington Irving Robert Ziębiński Carlton Mellick III Paweł Waśkiewicz
1. KOMPLEKS KASANDRY - 6/10 2. ROZPRUWACZ - 7/10 3. A CZERWIEC BYŁ PIĘKNY TEGO ROKU - 6/10 4. Z PERSPEKTYWY CZASU - 5/10 - niestety nie do końca zrozumiałem końcówkę. 5. KAROLINA - 5/10 6. SKORODOWANY - 4/10 7. CZERWONY ŚWIAT - 9/10 - kolejne przeczytane przeze mnie bizzaro Mellicka i kolejna petarda :) 8. BIEL ŁABĘDZIA, BIEL ŁABĘDZIA - 4/10 9. W OBRONIE ROGERA HERRINGSA - 3/10 10. EMPATRON - 8/10 - brutalny, ciekawy, wciąga. 11. CIAŁO/KREW - 7/10 12. PORADA - 6/10 - ducha moze zobaczyć tylko ten kto przyczynił się do śmierci dziecka. A psychologa odwiedza dużo duchów dzieci. Krótki, ale mocny. 13. 18+ - 8/10 - wciągnęło mocno. Dużo filmów porno, snuff i morderstw. Pokazane jak filmiki ryją banie. 14. PRZEJŚCIA - 6/10 15. SYRENI ŚPIEW - 7/10 - Nawiązanie do tekstu Lovecrafta. Czy fale rzeczywiście były prawdziwe czy on to wszystko zmyślił na podstawie książki? Dobrze się czytało, Lovecraft w każdej postaci jest dobry ;) 16. OUIJA - 5/10 - Proste jak budowa cepa. Nic nowego. 17. LEGENDA O SLEEPY HOLLOW - 8/10 - dobre, starsze opowiadanie, bez dialogów, mroczne. Niestety strasznie nierówna kolejna część cyklu. Tylko 4 bardzo dobre opowiadania nie ratują zbioru. Mimo wszystko myślę, że warto, każdy znajdzie coś dla siebie.
Damian Polakowski - awatar Damian Polakowski
ocenił na64 lata temu
Dzień śmierci Shaun Hutson
Dzień śmierci
Shaun Hutson
Energiczny pulpowy zombie horror, w którym żywa akcja i dużo grozy pozwalają przejść do porządku nad brakami logicznymi i wadami warsztatowymi. + Podczas porządkowania terenu przycmentarnego dwaj robotnicy odnajdują miejsce pochówku straconej przed laty czarownicy. Jeden z nich zabiera z grobu tajemniczy medalion. Magiczna moc artefaktu zamienia go w monstrum - po przybyciu do domu morduje żonę i córkę. Kolejnej nocy ginie sąsiadka. Potwór wyrywa oczy swym ofiarom. Policja wkrótce osacza zbrodniarza - w ciągu dnia jest on niezwykle osłabiony i łatwo zostaje schwytany. Gdy zapada ciemność, odzyskuje on siły i wpada w morderczy szał. Wyrywa się z uwięzi w szpitalu, do którego został przewieziony, by ostatecznie, wypadając z okna, zginąć wraz z pilnującym go pielęgniarzem. To jednak dopiero początek koszmaru. Ciała obu mężczyzn wracają do życia i w niezmiernie efektownej scenie wydobywają się ze świeżych grobów, mordując przy okazji miejscowego księdza. Od tej pory w mieście znikają kolejni ludzie. Okazuje się, że każdy zabity natychmiast dołącza do rosnącej hordy krwiożerczych, bezokich zombie. Potwory, kierowane przez grabarza atakują dom szefa miejscowej policji, w którym jego żona bada przeklęty medalion. Na szczęście w walce przeciw nim skuteczna okazuje się bron palna. Policjanci rozpoczynają szukanie kryjówki potworów... + "Dzień Śmierci" Shauna Hutsona lokuje się wpół drogi pomiędzy twórczością Guya N.Smitha a Grahama Mastertona. Od tego pierwszego Hutson zapożyczył angielską prowincję z jej niepowtarzalnym klimatem, od drugiego dynamiczną, pełną makabry i przemocy akcję. W rezultacie powstał zgrabny, pełen akcji horror, który powinien przypaść do gustu sympatykom obu wspomnianych autorów. Jasne, w powieści nie ma nic odkrywczego, motywy przeklętego artefaktu, zemsty po latach, ataki zombie - wszystko to było już wałkowane w horrorze ze sto razy. Ale też nie w nowatorskich pomysłach siła Hutsona, a w werwie, z jaką opowiada on swoją historię, w stężeniu makabry i grozy, w dynamicznej akcji. I tutaj Hutson wypada bardzo korzystnie. Historia szybko mknie naprzód, mnożą się kolejne jump scare'y a żywe trupy wypadają niezmiernie efektownie, przywołując echo znanych z filmowego cyklu hiszpańskich templariuszy (podsobne jak kinowe monstra, zombiaki Hutsona są pozbawione oczu). Overall radosny, pulpowy fun bez szczególnych ambicji czy pretensji. Słabiej wypada konstrukcja postaci. Bohaterowie "Dnia Smierci" są papierowi do bólu, a opisy relacji międzyludzkich młodemu Hutsonowi wyszły pociesznie. Podczas gdy taki Guy N. Smith potrafi, tworząc swych bohaterów, cedzić złośliwości kwaśne jak zeschła cytryna, to idylliczne opisy małżeńskiego szczęścia szefa policji, upływającego pomiędzy młodzieńczym seksem i wzajemnym szeptaniem "kocham cię" niepomiernie śmieszą. Jest też powieść fabularnie niechlujna, nawet uwzględniając jej pulpowy charakter. Zupełnie nie wiadomo, po co w prologu pojawia się torturowana i stracona czarownica (jej postać już później nie wraca). Zniknięcie kilkuset osób w miasteczku obchodzi, wydaje się, wyłącznie grupkę miejscowych policjantów. Do tego dochodzi jeszcze banalny, generyczny finał. No i te dwumiesięczne badania, w wyniku których udało się ustalić, że "Mortis Dei" oznacza "Dzień Śmierci" - nie dziwota, że Anglicy sobie Brexit przegłosowali. Tytani intelektu normalnie... Pomijając wyżej wymienione mankamenty (większość z nich złożyć można na młody wiek autora - pisząc "Dzień Śmierci" Hutson miał, jak sam pisze, dziewiętnaście lat) całość opisana jest całkiem zręcznie i czyta się piorunem. Dużo horroru w horrorze, dynamiczna akcja, efektowne żywe trupy i do tego wszechobecny pulpowy klimat. Byłby fajny oldschoolowy film z tego. Fani Mastertona i Guya nie powinni być rozczarowani. Trochę naciągane 7/10.
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na77 lat temu

Cytaty z książki Krzywa Sweetmana

Więcej
Graham Masterton Krzywa Sweetmana Zobacz więcej
Graham Masterton Krzywa Sweetmana Zobacz więcej
Graham Masterton Krzywa Sweetmana Zobacz więcej
Więcej