
ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Nick Fury: Sierżant Fury i jego Wyjący Komandosi / Tajni Wojownicy

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Superbohaterowie Marvela (tom 20)
- Seria:
- Superbohaterowie Marvela
- Data wydania:
- 2017-09-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-09-27
- Liczba stron:
- 200
- Czas czytania
- 3 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328209602
- Tłumacz:
- Agata Ostrowska
Kup Nick Fury: Sierżant Fury i jego Wyjący Komandosi / Tajni Wojownicy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Nick Fury: Sierżant Fury i jego Wyjący Komandosi / Tajni Wojownicy
Poznaj innych czytelników
70 użytkowników ma tytuł Nick Fury: Sierżant Fury i jego Wyjący Komandosi / Tajni Wojownicy na półkach głównych- Przeczytane 44
- Chcę przeczytać 26
- Posiadam 25
- Komiksy 11
- Superbohaterowie Marvela 5
- Marvel 4
- Chcę w prezencie 3
- Komiks 2
- Przeczytane przez M. 1
- Mój Księgozbiór 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nick Fury: Sierżant Fury i jego Wyjący Komandosi / Tajni Wojownicy
- Chcecie mnie zwerbować. I jest to dla mnie niewiarygodnie irytująca sprawa. Chcesz wiedzieć dlaczego? Powiem ci dlaczego. Widzisz te dłonie? One miały moc formowania rzeczywistości i rozrywania tego, co istnieje miedzy dwoma wymiarami. No i świetnie! Uczyłem się pod okiem Gatewaya. To mi dało w kość. Ale w zamęcie mojego życia jest ośmioliterowe słowo trzymające mnie z dla od tego, kim chcę być. Wiesz, co to za słowo? Pielucha. (pokazuje przepaskę biodrową Aborygena) To, co powinienem, to uczyć się u kogoś, kto naprawdę pojmuje moje prawdziwe zdolności. Rozumiesz? Może u Van Halena, Iommi albo Page'a. Powinienem nosić skórzane spodnie. A moje dłonie powinny robić tak. (pokazuje gest mano cornuta)
- Dlaczego?
- Nich zgadnę pituri?
- Niesłychane. Nie. Moim dragiem jest Randy Rhoads. Bezwzględnie nie mogę iść z wami.
- Chcecie mnie zwerbować. I jest to dla mnie niewiarygodnie irytująca sprawa. Chcesz wiedzieć dlaczego? Powiem ci dlaczego. Widzisz te dłonie? One miały moc formowania rzeczywistości i rozrywania tego, co istnieje miedzy dwoma wymiarami. No i świetnie! Uczyłem się pod okiem Gatewaya. To mi dało w kość. Ale w zamęcie mojego życia jest ośmioliterowe słowo trzymające mnie z dla o...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nick Fury: Sierżant Fury i jego Wyjący Komandosi / Tajni Wojownicy
Miło zobaczyć legendy komiksu Stana Lee i Jacka Kirby"ego w akcji tworzenia historii Marvela. Natomiast "Agent Niczego", rozdział serii Secret Warriors", należy do tych z grupy :"chcę więcej niz kilka zeszytów". Skupiając się na tym co mamy, fabularnie osadzony między dużymi wydarzeniami uniwersum komiks z nowo powstałą grupą bohaterów z Furym jako dowódcą i odwiecznym przeciwnikiem Hydry, która została tu ciekawo wyeksponowana. Jeden z lepszych tomów.
Miło zobaczyć legendy komiksu Stana Lee i Jacka Kirby"ego w akcji tworzenia historii Marvela. Natomiast "Agent Niczego", rozdział serii Secret Warriors", należy do tych z grupy :"chcę więcej niz kilka zeszytów". Skupiając się na tym co mamy, fabularnie osadzony między dużymi wydarzeniami uniwersum komiks z nowo powstałą grupą bohaterów z Furym jako dowódcą i odwiecznym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pierwszy ogień idzie szef wszystkich szefów, czyli „Nick Fury” z kolekcji „Superbohaterowie Marvela”.
Na uwagę zasługuje już duża ilość stron, czyli aż 200 (jak na komiksy to naprawdę duża ilość). Na tych stronach możemy znaleźć debiut Nicka z 1963, a także dłuższą historię bliższą naszym czasom. Ponadto mamy krótką historię i spis najważniejszych komiksów z udziałem bohatera. Ale raczej po „Nicka Fury'ego” sięgamy dla tego pierwszego, więc co w nich dostajemy?
Debiutancka historia jest... typowa. Jest to typowy komiks z tamtych lat, w których rysunki opatrzone są dużą ilością dialogów i długich opisów. Jest to też typowa historia wojenna z komiksów, w której idealizowani są Amerykanie. Typowo też główni bohaterowie są kuloodporni i niezniszczalni. Ale mimo wszystko nie był to zły komiks. Rekompensatą są rysunki Kirby'ego oraz scenariusz Stana Lee. Razem autorzy stworzyli charakterystycznych bohaterów, których trudno nie polubić. Dzięki temu komiks czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.
Co do tej drugiej historii, to tutaj znajdzie się więcej uwag. Sama historia przedstawiona w komiksie nie jest zła. W końcu dostajemy to, z czym Fury jest kojarzony: tajemnice, szpiegostwo i najważniejsze – walkę z Hydrą. Trzyma w napięciu, wciąż zastanawiałam się, co będzie dalej. To, jak potoczy się część wątków, można szybko odgadnąć, ale inne są tajemnicą do końca. Ale gdzie te uwagi, o których wspomniałam? Historia nie jest odkrywcza, nie jest ważnym wydarzeniem dla uniwersum. Dzieje się, ale nie jest to nic szczególnego. Też można wspomnieć o rysunkach. W większości nie można narzekać, utrzymują one dobry poziom. A później pojawia się postać kobieca i komiks traci urok. Od bohaterek można nabawić się kompleksów!
Zbierając wszystko do kupy – nic odkrywczego w komiksie nie ma, ale też nie jest on zły. Taki przyjemny do poczytania i zapomnienia. Ani nie polecam, ani nie odradzam.
Na pierwszy ogień idzie szef wszystkich szefów, czyli „Nick Fury” z kolekcji „Superbohaterowie Marvela”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa uwagę zasługuje już duża ilość stron, czyli aż 200 (jak na komiksy to naprawdę duża ilość). Na tych stronach możemy znaleźć debiut Nicka z 1963, a także dłuższą historię bliższą naszym czasom. Ponadto mamy krótką historię i spis najważniejszych komiksów z udziałem...
S.H.I.E.L.D. VS HYDRA
Nick Fury: Siedmiu przeciw nazistom!, Nick Fury: Agent Niczego - opowiadania z 1963 (debiut) i 2008 roku, autorstwa żywej legendy świata komiksów Stana Lee oraz Amerykańskich pisarzy Jonathana Hickmana (m.in.:"Fantastic Four") i Briana Michaela Bendisa (m.in.:"Ultimate Spider-Man").
Nick Fury szef agencji wywiadowczej S.H.I.E.L.D., to jedna z najbardziej mrocznych, a zarazem wyrazistych postaci uniwersum Marvela. Krucjata, którą prowadzi przeciwko złemu odpowiednikowi S.H.I.E.L.D., jakim jest organizacja Hydra (kontrolująca największe gałęzie globalnej gospodarki: tj. przemysł farmaceutyczny, czy zbrojeniowy) ma jasno określony cel, ale stosowanych przez niego metod nie powstydziłby się nie jeden czarny charakter.
W opowiadaniu "Siedmiu przeciw nazistom!" zaprezentowany jest początek Nicka Fury'ego, który od heroicznego żołdaka przechodzi ewolucję do najbardziej wpływowej postaci uniwersum, jaką już jest ponad cztery dekady później w "Agencie niczego".
A teraz ciekawostka:
Nick Fury to jeden z najczęściej goszczących na dużym ekranie bohaterów uniwersum Marvela. A w mistrza drugiego planu, jak dotąd, aż ośmiokrotnie wcielał się Samuel L. Jackson (m.in.:"Pulp Fiction"):
- "Avengers: Infinity War" reż. A. i J. Russo 2018r.,
- "Avengers: Age of Ultron" reż. J. Whedon 2015r.,
- "Captain America: The Winter Soldier" reż. A. i J. Russo 2014r.,
- "The Avengers" reż. J. Whedon 2012r.,
- "Captain America: The First Avenger reż. J. Johnston 2011r.,
- "Thor" reż. K. Branagh 2011r.,
- "Iron man 2" reż. J. Favreau 2010r.,
- "Iron Man" reż. J. Favreau 2008r.
A także w wersji telewizyjnej raz David Hasselhoff (m.in.:"Baywatch"):
- "Nick Fury: Agent of Shield" reż. R. Hardy 1998r.
S.H.I.E.L.D. VS HYDRA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNick Fury: Siedmiu przeciw nazistom!, Nick Fury: Agent Niczego - opowiadania z 1963 (debiut) i 2008 roku, autorstwa żywej legendy świata komiksów Stana Lee oraz Amerykańskich pisarzy Jonathana Hickmana (m.in.:"Fantastic Four") i Briana Michaela Bendisa (m.in.:"Ultimate Spider-Man").
Nick Fury szef agencji wywiadowczej S.H.I.E.L.D., to jedna z...
Od czasu obejrzenia drugiego sezonu Agentów TARCZY, gdy okazało się, że Skye to tak na prawdę Daisy Johnson z Secret Warriors, czekałem aż będzie możliwość przeczytania w naszym kraju ile wspólnego ma serial z komiksowym oryginałem. I taka okazja nadarzyła się przy okazji tomu o Nicku Furym.
Dlaczego opinię zaczynam od wzmianki o Daisy a nie o głównym bohaterze tomu? Ano dlatego, iż to ona kradnie całe show w tym wydaniu.
Pierwsza historia to typowa wojenna historia. Z dzielną kompanią pod wodzą nieokrzesanego, wulgarnego, z nieodłączną fajką w gębie, zapewne jedzącego na obiady tylko i wyłącznie krwiste steki (oczywiście w międzyczasie zabawiając się z kelnerką) sierżanta Nicka Fury'ego. Nic czego by się nie widziało w milionie innych tego typu książek, komiksach czy filmach. Jednak skoro w filmach nie przeszkadza to, to i nie widzę powodu by przeszkadzało mi to w komiksie. Rysunki również nie były drażniące, ale też nic co zapadło by mi w pamięć.
Natomiast druga opowieść jest tym na co czekałem! Początkowe przygody Secret Warriors, czyli komiksowi odpowiednicy Agentów Tarczy, z zmianą na czele drużyny. Jednak to było oczywiste, gdyż serial z Nickiem Fury z MCU by był niemożliwy :) Fabularnie mamy tutaj to co w Nicku i TARCZY najlepsze: Nick i jego tajemnice, które pewnie i tak mają swoje tajemnice, szpiegostwo i walkę z Hydrą. Hydrą, która ma osobowość, a nie jak w klasycznych komiksach (urok czasów :) ) gdzie była zła, by być złym i tyle :) Fury jako mentor drużyny pojawia się trochę na uboczu, oddając Daisy pierwsze skrzypce a ona wywiązała się świetnie z roli głównej postaci. Bardzo dobrze nakreślono ją jako niedoświadczoną liderkę młodego zespołu, pełną temperamentu ale też idei. Szkoda że skończyło się tylko na 6 zeszytach, aż się prosi by ktoś wydał cały run w polskim języku. Co do rysunków - trzymają poziom współczesnych komiksów, dojrzałe, nieprzeładowane akcją. Przyjemnie chłonęło się wzrokiem opowieść.
Podsumowując: oby więcej takich tomów!
Od czasu obejrzenia drugiego sezonu Agentów TARCZY, gdy okazało się, że Skye to tak na prawdę Daisy Johnson z Secret Warriors, czekałem aż będzie możliwość przeczytania w naszym kraju ile wspólnego ma serial z komiksowym oryginałem. I taka okazja nadarzyła się przy okazji tomu o Nicku Furym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego opinię zaczynam od wzmianki o Daisy a nie o głównym bohaterze tomu? Ano...