Notatki z podziemia

Okładka książki Notatki z podziemia autora Fiodor Dostojewski,
Okładka książki Notatki z podziemia
Fiodor Dostojewski Wydawnictwo: Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym LARIX literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
audiobook
Tytuł oryginału:
Записки из подполья
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Język:
polski
Tłumacz:
Gabriel Karski
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Notatki z podziemia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Notatki z podziemia



książek na półce przeczytane 866 napisanych opinii 604

Oceny książki Notatki z podziemia

Średnia ocen
7,9 / 10
264 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Notatki z podziemia

avatar
33
18

Na półkach:

Świetna.

Świetna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
104
75

Na półkach:

„Notatki z podziemia” Dostojewskiego składają się mniej więcej z dwudziestu procent zapisków/rozważań i osiemdziesięciu procent pamiętnika.
Zacznijmy od rozważań — nie są one zbyt bogate: przedstawia się w nich pojedyncze tezy i rozwleka wywód, nie prezentując przy tym kontrargumentów ani innych perspektyw.
Część pamiętnika jest dla mnie jeszcze mniej ciekawa; nie czuję też związku z częścią rozważań.
„Notatki z podziemia” nie są również pisane w sposób, który przyciągałby uwagę formą, budową zdań, metaforami czy wartością liryczną.

„Notatki z podziemia” Dostojewskiego składają się mniej więcej z dwudziestu procent zapisków/rozważań i osiemdziesięciu procent pamiętnika.
Zacznijmy od rozważań — nie są one zbyt bogate: przedstawia się w nich pojedyncze tezy i rozwleka wywód, nie prezentując przy tym kontrargumentów ani innych perspektyw.
Część pamiętnika jest dla mnie jeszcze mniej ciekawa; nie czuję też...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
61
13

Na półkach:

Istnieje anegdota, że jedyną książką Dostojewskiego, którą przeczytał Nietzsche, było jakieś kiepskie tłumaczenie Notatek z podziemia. Nie wiem czy przez tą legendę, ale ci dwaj pisarze często wspólnie są wymieniani w poczcie twórców literatury egzystencjalnej XIX wieku. Notatki z podziemia bowiem często są przedstawiane jako powieść przełomowa Dostojewskiego, cezura jego twórczości.

Ja się zawiodłem tą książką. Będąc cynicznym można powiedzieć, że jest to historia urzędasa, który jest pospolitym frajerem. Jeśli ktoś wyciąga jakąś mądrość z perypetii urzędników w szynkach petersburskich to gratuluję, ja nie byłem w stanie. Poza tym gdy w "Zbrodni i karze" główny bohater wypłakuje się u nóg prostytutki, to jest to jakkolwiek przejmujące. Ostatni rozdział "Notatek z podziemia" nie zapewnił mi katharsis.

Istnieje anegdota, że jedyną książką Dostojewskiego, którą przeczytał Nietzsche, było jakieś kiepskie tłumaczenie Notatek z podziemia. Nie wiem czy przez tą legendę, ale ci dwaj pisarze często wspólnie są wymieniani w poczcie twórców literatury egzystencjalnej XIX wieku. Notatki z podziemia bowiem często są przedstawiane jako powieść przełomowa Dostojewskiego, cezura jego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1084 użytkowników ma tytuł Notatki z podziemia na półkach głównych
  • 692
  • 376
  • 16
50 użytkowników ma tytuł Notatki z podziemia na półkach dodatkowych
  • 18
  • 12
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Fiodor Dostojewski
Fiodor Dostojewski
Rosyjski powieściopisarz. Studiował w Petersburgu inżynierię. Początkowo zarabiał jako tłumacz. Już pierwsza powieść „Biedni ludzie” (1845, wydanie polskie 1929) przyniosła mu wielki sukces. W kolejnych stał się mistrzem analizy psychologicznej. Tworzył prozę na pograniczu realności i wyobraźni. Był zafascynowany irracjonalnymi pierwiastkami natury ludzkiej oraz walką dobra ze złem czającym się wszędzie. Tu: „Sobowtór” (1846, wydanie polskie 1962),„Białe noce” (1848, wydanie polskie 1902). Na dalszą twórczość wywarło silny wpływ aresztowanie go za działalność polityczną, wyrok śmierci (1849) zamieniony na katorgę i służbę wojskową, które to przeżycia znalazły oddźwięk m.in. we „Wspomnieniach z domu umarłych” (1860-1862, wydanie polskie 1897). Atakował ówczesny indywidualizm filozoficzny, dopatrując się w nim destrukcyjnego wpływu na człowieka i jego moralność, m.in. w „Notatkach z podziemia” (1864, wydanie polskie 1929) oraz w „Zbrodni i karze” (1866, wydanie polskie 1887-1888). Mimo sukcesu jednej z najwybitniejszych swoich powieści - „Zbrodni i kary” – popadł w długi i uciekł przed wierzycielami za granicę 1867-1871, gdzie wydał „Idiotę” (1868, wydanie polskie 1909) oraz „Biesy” (1872, wydanie polskie 1908). Ta druga powieść przyniosła mu europejski rozgłos. W „Braciach Karamazow” (1879-1880, wydanie polskie 1913) potępił zarówno kapitalistyczną cywilizację, jak ruchy socjalistyczne i rewolucyjne, zarzucając im zagubienie wartości chrześcijańskich i opowiadając się stanowczo przeciwko ateizmowi. Był pisarzem pełnym moralnej pasji, nowatorem artystycznym wahającym się między skrajnym sceptycyzmem i nadzieją. Jest jednym z największych pisarzy czasów nowożytnych, wywarł duży wpływ na literaturę światową. W polskich przekładach także: „Dzieła” (1928-1929),„Z pism” (tom 1-11, 1955-1964).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Opowieści i przypowieści Franz Kafka
Opowieści i przypowieści
Franz Kafka
Obsesja rodząca lęki, lęki rodzące obsesje oraz fobia spoleczna, bodaj najbardziej obrazowo zaprezentowana po dzis dzień w literaturze, to rdzeń najpopularniejszych utworów autora. W tym zbiorze możemy zapoznać się zarówno z doskonałym Wyrokiem, Przemianą, Budową Muru Chińskiego czy Listem do Ojca jak i z mniej znanymi utworami jak Sprawozdanie dla akademii, jednostronowymi utworami jak Odprawiony Zalotnik, zbiorem aforyzmów (różnej jakości),dramatem Strażnik Grobowca i wieloma innymi. Warto nadmienić, że sporo z nich to dzieła nieukończone, gdzie czasem to pasuje (Grota z urwanym zakończeniem ładnie domyka sens historii) innym razem rozczarowuje i marnuje potencjał (Przygotowania do ślubu na wsi). Jest to niezwykle bogaty zbiór, gdzie raczej każdy znajdzie coś dla siebie i odkryje jak różnorodnym wbrew obiegowej opinii twórcą był Kafka, nie ograniczający się jedynie do realizmu magicznego. Niestety jest to też zarazem spora wada zbioru. Jest zebrany chronologicznie, nie jest podzielony na utwory wydane za życia i po, przez co nietrudno natknąć się na coś co czyta się jak zarys fabuły, albo ledwie opis pomysłu, niż skończony twór. Stąd też nie polecam czytać po kolei, jeśli to twoje pierwsze starcie z twórczością autora - zacznij od Przemiany, Wiejskiego Doktora czy Kolonii Karnej, żeby nie odbić się szybko. Kompletny zbiór, który mieści zarówno utwory 10/10 jak i warte pominięcia czy rozczarowania. Niemniej jednak polecam, mimo tej kłopotliwej dychotomii. Kafka czasem jest trudny, czasem brakuje mu redaktora i leje wodę, ale skłania do przemyśleń i stworzył jedyne w swoim rodzaju dzieła.
Skibidi_czytacz - awatar Skibidi_czytacz
ocenił na76 miesięcy temu
Ameryka Franz Kafka
Ameryka
Franz Kafka
Nie można się bronić, jeśli druga strona nie ma dobrej woli. Autor posiada niezwykłą umiejętność opisywania miejsc i ludzi, których nigdy nie widział. Przykładowo, pisze bardzo żywo i realistycznie o Ameryce, w której nigdy nie był. Albo opisuje bezbłędnie zachowania znane mi z rynku pracy, NFZ czy sądów, chociaż też nigdy ich nie zobaczył. Realistyczność opisów Ameryki można dość łatwo wyjaśnić – książki, fotografie, opisy z ust innych osób. Ale realistyczność tej drugiej części tłumaczy jedynie fakt, że nie umiemy się nadal rozwinąć jako społeczeństwo i powtarzamy te same chore, patologiczne, przemocowe zachowania, które miały miejsce w sumie już sto lat temu (powieść ukazała się w latach 20., ale powstała około 1914 roku). Czytam świeżo po filmie Agnieszki Holland, wszystko mi kołuje w myślach, obrazy latają wewnątrz czaszki i ciężko je poskładać w jakiś sensowny tekst. Uderzyły mnie niesamowite, fotograficzne wręcz opisy miejsc, które pachną znajomo – Metropolis, Portier z Hotelu Atlantic, technokratyczne art deco z Hudsucker Proxy, Patsy jedzący ciastko na schodach albo żarówka młodego Vito Corleone. I to są wszystko wizje późniejsze, więc pytanie czy Ameryka była inspiracją, czy po prostu Kafka jakoś telegraficznie odebrał te prawdziwe obrazy z czyjejś głowy w swojej głowie i opisał? Ale to nie jest po prostu powieść o dawnej Ameryce, to byłoby zbyt normalne i pospolite. Jest więcej, dzieją się rzeczy dziwne, i znowu nie wiemy, czy śnimy, czy to rzeczywistość robi nas w trąbę. W dodatku powieść jest (znów) niedokończona, jak jakaś przeklęta interaktywna zabawa, gdzie samemu trzeba sobie dośpiewać zakończenie. Max Brod mówił, że ostatecznie Teatr Oklahomy miał być szczęśliwym zakończeniem. Ja tego nie kupuję, ta utopia mi pachnie sektą, które w sumie też są mocną częścią Ameryki. I ta sekta złapała Karla w swoje szpony. Prawdziwy tytuł to Der Verschollene, Zaginiony, i tak się właśnie można poczuć w trakcie czytania, jakby się było daleko od domu i bezpieczeństwa. Jest tu całe spektrum emocji, od złości, bezradności, strachu, lęku, frustracji, po momenty tak absurdalne, że w sumie trudno się nie roześmiać. Przykładowo, scena z rzygającym do windy Robinsonem - trochę jak moment w filmie Holland, gdy poważny dyrektor wygłasza peany na cześć instytucji, która jest taka niesamowicie zorganizowana, a tu z sufitu kapie woda do podstawionego na szybko garnka. Odnalazłam się w tych emocjach, odnalazłam się w korytarzach, które nie mają końca ani wyjścia (paradoks chyba, bo w nich raczej człowiek się gubi). Jedyne co mnie rozdrażniło, to wątek z Bruneldą, ale czuję, że gdyby była okazja, by go rozwinąć bardziej, może kryłoby się za nim coś więcej.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Notatki z podziemia

Więcej
Fiodor Dostojewski Notatki z podziemia Zobacz więcej
Fiodor Dostojewski Notatki z podziemia Zobacz więcej
Fiodor Dostojewski Notatki z podziemia Zobacz więcej
Więcej