Upiór południa. Czas mgieł

Okładka książki Upiór południa. Czas mgieł autorstwa Maja Lidia Kossakowska
Okładka książki Upiór południa. Czas mgieł autorstwa Maja Lidia Kossakowska
Maja Lidia Kossakowska Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Upiór południa (tom 4) Seria: Bestsellery polskiej fantastyki fantasy, science fiction
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Upiór południa (tom 4)
Seria:
Bestsellery polskiej fantastyki
Data wydania:
2009-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-10-01
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375741407
Amnezja. Wspomnieniom wstęp wzbroniony!

Milkną działa. Demony wojny, opite krwią jak bąki, wpełzają w swoje leża. Ale Ci, którzy przetrwali, nie zaznają wybawienia.
Rozdarte wybuchami ciała, śmiertelne krzyki wrogów, pomordowani koledzy. Chcą wrócić! Wyłamać zamknięte amnezją furtki wspomnień. A może ty także już nie żyjesz?

Nadchodzi mgła, a z nią upiory przeszłości. Czasami lepiej nie pamiętać.

Ostatnia z czterech opowieści cyklu "Upiór Południa", zapisków znad krawędzi świata związanych wspólnymi motywami upału i demonów. Na upiorną kolekcję składają się: "Upiór Południa. Czerń", "Upiór Południa. Pamięć Umarłych", "Upiór Południa. Burzowe Kocię", "Upiór Południa. Czas mgieł".
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Upiór południa. Czas mgieł w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Upiór południa. Czas mgieł



496 133

Oceny książki Upiór południa. Czas mgieł

Średnia ocen
6,4 / 10
740 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Upiór południa. Czas mgieł

avatar
339
65

Na półkach: ,

Choć krótka to była opowieść to mnie wymęczyła. Robotę robi epilog, który był bardzo dobry.

Choć krótka to była opowieść to mnie wymęczyła. Robotę robi epilog, który był bardzo dobry.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
96
47

Na półkach:

Trochę z dreszczykiem, trochę pretensjonalnie, trochę nijako, taki jakiś nasz rodzimy wiejski horrorek. Nie wciągnęło, ale i nie odrzuciło.

Trochę z dreszczykiem, trochę pretensjonalnie, trochę nijako, taki jakiś nasz rodzimy wiejski horrorek. Nie wciągnęło, ale i nie odrzuciło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
429
355

Na półkach:

Porzuciłem w połowie. I tak byłem wytrwały , że dotarłem aż do ostatniego tomu. Trudny do zrozumienia i męczący język. Dla tych co zaczęli czytać twórczość pani Mai od upiora południa proponuje inne powieści autorki , które są znacznie lepsze. Mi upiór południa nie podszedł , natomiast inne książki są rewelacyjne. W odbiorze dzieli ich przepaść.

Porzuciłem w połowie. I tak byłem wytrwały , że dotarłem aż do ostatniego tomu. Trudny do zrozumienia i męczący język. Dla tych co zaczęli czytać twórczość pani Mai od upiora południa proponuje inne powieści autorki , które są znacznie lepsze. Mi upiór południa nie podszedł , natomiast inne książki są rewelacyjne. W odbiorze dzieli ich przepaść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1716 użytkowników ma tytuł Upiór południa. Czas mgieł na półkach głównych
  • 1 059
  • 648
  • 9
464 użytkowników ma tytuł Upiór południa. Czas mgieł na półkach dodatkowych
  • 363
  • 30
  • 30
  • 12
  • 11
  • 9
  • 9

Tagi i tematy do książki Upiór południa. Czas mgieł

Inne książki autora

Okładka książki Gladiatorzy (Antologia opowiadań) Krzysztof Abramowski, Bartek Biedrzycki, Eugeniusz Dębski, Michał Gołkowski, Jarosław Grzędowicz, Alicja Janusz, Tomasz Kołodziejczak, Maja Lidia Kossakowska, Wojciech Kowalski, Magdalena Kozak, Wojciech Okrutny, Hubert Olkowski, Andrzej Pilipiuk, Janusz Płonka, Marcin Podlewski, Michał Puchalski, Magdalena Ratajczak, Arkady Saulski, Michał Śmielak, Michał Śmietana, Aleksandra Staniewska
Ocena 7,1
Gladiatorzy (Antologia opowiadań) Krzysztof Abramowski, Bartek Biedrzycki, Eugeniusz Dębski, Michał Gołkowski, Jarosław Grzędowicz, Alicja Janusz, Tomasz Kołodziejczak, Maja Lidia Kossakowska, Wojciech Kowalski, Magdalena Kozak, Wojciech Okrutny, Hubert Olkowski, Andrzej Pilipiuk, Janusz Płonka, Marcin Podlewski, Michał Puchalski, Magdalena Ratajczak, Arkady Saulski, Michał Śmielak, Michał Śmietana, Aleksandra Staniewska
Okładka książki Wizje alternatywne Eugeniusz Dębski, Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Jarosław Grzędowicz, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Marek Oramus, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Maciej Żerdziński, Andrzej Ziemiański, Rafał Ziemkiewicz, Andrzej Zimniak
Ocena 6,8
Wizje alternatywne Eugeniusz Dębski, Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Jarosław Grzędowicz, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Marek Oramus, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Maciej Żerdziński, Andrzej Ziemiański, Rafał Ziemkiewicz, Andrzej Zimniak
Maja Lidia Kossakowska
Maja Lidia Kossakowska
Polska pisarka, autorka powieści fantastycznych. Wrażliwość pisarki ukształtowała się podczas nauki w liceum plastycznym, w trakcie studiów archeologicznych i nade wszystko dzięki lekturom. Bo dom Kossakowskich był zawsze pełen książek i bez czytania nikt z rodu nie mogłaby się obejść. Archeologia nauczyła ją odkrywać i odtwarzać światy, rozbudowała wyobraźnię, nauczyła myślenia fabularnego, które umiejętnie wykorzystała realizując dokumentalne programy telewizyjne i podejmując pierwsze próby literackie. Lubiła w swoich powieściach eksperymentować ze stylem i gatunkami. Zawsze jednak przywiązywała wagę do szczegółów – starannie rozpisywała poszczególne rozdziały i sceny, była dokładna i konsekwentna w swoich postanowieniach. Debiutowała w 1997 roku w magazynie literackim „Fenix”. Autorka bestsellerowego „Siewcy Wiatru” oraz cyklu „Upiór Południa” - czterech mikropowieści, najważniejszych i najpełniejszych opowieści, jakie kiedykolwiek napisała. Laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla 2006 (ośmiokrotnie nominowana),Srebrnego Globu, Złotego Kota i Śląkfy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Upiór południa. Czas mgieł przeczytali również

Tempus Fugit, t.1 Jarosław Grzędowicz
Tempus Fugit, t.1
Jarosław Grzędowicz Eugeniusz Dębski Milena Wójtowicz Marcin Wroński Sebastian Uznański Paweł Majka Cezary Frąc
Antologie mają swój urok. Zawierają element niespodzianki, zaskoczenia, odkrywają przed nami temat od strony, która nie wpadła nam na myśl. Przy takim nastawieniu nie będzie minusem jakość niektórych opowiadań, bo zawsze można narzekać na niektóre, a i tak znajdzie się takie, które zachwyci (oby nie jedno, oby jak najwięcej). I nie ważne, które akurat jest jakie – u każdego ranking będzie wyglądał inaczej. Najważniejszy, i zarazem najbardziej pociągający jest fakt, że dostaniemy zbiór tak różnych podejść do tematu, jakich sami często byśmy nie wymyślili, a jeśli już, to i tak jakiś szczegół będzie dla nas odkrywczy. Temat czasu w fantastyce mógłby wydawać się najbardziej podstawowy jaki tylko może być, przez to banalny i wręcz szablonowy. A jednak z przyjemnością przeczytałam siedem pomysłów na jego uchwycenie z pierwszego tomu „Tempus fugit”. Pomimo że styl niektórych opowiadań totalnie mi nie odpowiadał (nie napiszę których, bo i tak znajdą się tacy, którym akurat te bardzo się spodobały),to we wszystkich pomysł na interpretację i spojrzenie na zagadnienie było intrygujące. Przyszłość, przeszłość (w tym też przeszłość bez przeszłości),Ziemia, poświaty i cienie („nazwa wymyślona przez jakiegoś pismaka”, oby się przyjęła). Bogowie, anioły, demony i zwykli ludzie z całkiem pospolitymi rozterkami. Dylematy tych z przeszłości, którzy znaleźli się w przyszłości i na odwrót ucieczka z przyszłości w przeszłość, która jest naszą teraźniejszością – niebanalne, czasem poruszające. Wszystko zanurzone w czasie i przestrzeni, gdzie zaszalała wyobraźnia każdego z autorów (i jednej autorki). A w międzyczasie (no proszę: „międzyczasu” nie było w żadnym z opowiadań) pojawiają się pytania: Kto jest czyim cieniem? Który czas jest ten właściwy? Jeżeli w ogóle są różne czasy... „Tempus fugit, aeternitas manet. Czas ucieka, wieczność czeka.” Wbrew mottu całego zbioru zatrzymałam swój czas z książką w ręku. Zawiesiłam go nad fotelem i delektowałam się niespiesznie każdym opowiadaniem. Niech wieczność czeka – ja mam do przeczytania jeszcze tom drugi. Jeżeli dorówna pierwszemu, zapowiada się, że nie będzie to zmarnowany czas.
SumErgoCogito - awatar SumErgoCogito
ocenił na82 lata temu
A.D.XIII, tom 1 Jacek Komuda
A.D.XIII, tom 1
Jacek Komuda Jacek Piekara Rafał Dębski Maja Lidia Kossakowska Ewa Białołęcka Tomasz Bochiński Adam Przechrzta Krzysztof Kochański Magdalena Kozak Mirosława Sędzikowska Marcin Wroński
Przeglądając zbiór w bibliotece od razu rzucił mi się w oczy biust... Nie wróć, ekstrawagancka i odważna okładka. Żeby nie było. I takim sposobem pierwsza część tego projektu trafiła w moje ręce. Lubię antologie. Kiedyś zaczytywałem się w pozycjach Pilipiuka, które nadal uważam za coś wybitnego. Wiem też jak dużą rolę odgrywa kilka pierwszych opowiadań lub wręcz pierwsze, które definiuje podejście czytelnika do całości. Czasami nawet odtrąca od dalszej lektury. I bardzo się zdziwiłem jak dobre są przedstawiane tutaj historie. Równie ważna jest tutaj tematyka, a ta nie jest licha. Motywy anielskie, którym z reguły towarzyszą siły piekielne. Przyznam, że już sam klimatyczny wstęp napisany przez śp. Panią Kossakowską robi wrażenie. Zresztą po jej cyklu rozpoczętym od "Siewcy Wiatru" nie spodziewałem się tu nikogo innego, jak ją. Laur pierwszeństwa przypadł opowieści Pana Komudy, która przenosi nas średniowiecznej Francji, jakiś czas po rzezi Katarów w Montsegur. Bohaterem jest poeta-rzezimieszek, który cudem unika stryczka, ale ląduje sam w butach pomocnika kata. Wtedy też jest zmuszony do brania udziału w dziwnych torturach, których tajemnicę spróbuje rozwiązać na własną rękę. Całość jest napisana sprawne, zresztą miałem już styczność z innymi pozycjami autora, więc wiem na co go stać. Na dużo. Potem mamy już nieco słabsze opowiadanie ze stajni Adama Przechrzty, choć trzeba przyznać, że i ono ma dobry poziom. Tutaj cofniemy się jeszcze bardziej w czasie, lądują w Starożytnym Rzymie, w środek całkiem zgrabnej intrygi, a towarzyszyć będziemy pewnej ekspedycji na chwałę cezara. Całkiem fajnie rozpisane, tylko to zakończenie nieco za trywialne. Jakby go nie było de facto. Dębski to jeden z moich faworytów, gdzie wcześniej absolutnie nie miałem kontaktu z autorem. Niemniej jego historia jest dynamiczna, arcyciekawa, mimo że miejscami czuć jest pewną wtórność. Na Ziemi pojawia się Anioł i Diabeł, który mają wspólny cel: odnaleźć nowego Mesjasza. I to poczucie, że dużo bardziej kibicujesz tej złej stronie... Białołęcka to z kolei chyba najśmieszniejsze opowiadanie, o dwóch dawnych bożkach, które ruszają zaszaleć w współczesnym Gdańsku w ciele losowych ludzi. Natomiast opowiadanie Urbanowicz mimo mocnej tematyki, dotyczącej rzezi na Wołyniu, okazało się najbardziej rozczarowujące. Kochański i jego laleczka była średniakiem, choć nie ukrywam, że motyw z czarnym punktem jest interesujący. Wroński również się nie popisał, ukazując nam żywot pewnego Żyda, który miał słabość do dwójki sukkubów. To chyba najbardziej nasycone erotyzmem opowiadanie w tym tomie. Piekara zaś popisał się całkiem nieźle, wysyłając grupę najemników do Piekła. Tego Piekła. Zwrot akcji jest tutaj naprawdę zaskakujący, choć osobiście oczekiwałem innego kierunku akcji. Niemniej spełnia swoją rolę. Sędzikowska też zaprezentowała całkiem fajny koncept. Mamy Anioły Stróże, mamy Łowców i tych, którzy uciekają z czeluści, aby kryć się w ciałach ludzi i za ich pomocą czynić zło. Czytało mi się to naprawdę dobrze. Ostatnie dwa opowiadania należą do Kozaka oraz Bochińskiego. Historia Pani Magdaleny jednak mnie zbytnio nie porwała. Mamy osobę, która podróżuje w samolotach, aby pilnować porządku w powietrzu, ale jest jedno małe ale... Jakie? Trzeba to odkryć, choć opowieść mało mi podeszła. Za to końcówka jest naprawdę fajna. "Bardzo Zły" to chyba moje top w tym zbiorze (obok "W odcieniach szarości" , gdzie akcja przenosi czytelnika do współczesnej Warszawy, a konkretnie Pragi. Tu pewien policjant zleca mocno nietuzinkowej kobiecie ze specjalnymi zdolnościami, znalezienie pewnego mordercy... Antologie bywają różne, ale ten zbiór zaskakująco trzyma poziom we wszystkich historiach, nawet jeżeli część z nich jest mniej angażująca. Z pewnością sięgnę po drugi tom. (Patrząc na średnią, mam wrażenie że ta pozycja została nieco ukrzywdzona...)
Chris Grabovsky - awatar Chris Grabovsky
ocenił na83 lata temu
A.D.XIII, tom 2 Andrzej Pilipiuk
A.D.XIII, tom 2
Andrzej Pilipiuk Jacek Piekara Jakub Ćwiek Maja Lidia Kossakowska Anna Kańtoch Krzysztof Kochański Krzysztof Piskorski Łukasz Orbitowski Janusz Cyran Eva Mroczek Cezary Frąc
Niesprawiedliwie jest wystawiać ocenę zbiorowi opowiadań. No bo jak mam się zdecydować, gdy niektóre z nich zasługują na laury, a inne nadają się raczej na drugorzędny blog? Dlatego w przypadku A.D. XIII postanowiłam każdemu z opowiadań poświęcić kilka zdań opinii, a ocenę książki wystawić wydawnictwu i oprzeć ją o sam wybór opowiadań. Uważam, że historie zostały naprawdę dobrze dobrane. Łączyła je wspólna tematyka, lecz każde z nich posiadało własny wyjątkowy czynnik (jedne bardziej wspanialszy, inne mniej) i różniło się od poprzednich. Odpowiednio rozmieszczone, tak by te dłuższe sąsiadowały z krótszymi i przeplatały się w swojej odmienności. Plus za kilka znanych nazwisk (Kossakowska czy Pilipiuk),ale także i za te mniej słynne i młodsze doświadczeniem. Ogółem to naprawdę dobrze sklecony i przyjemny w odbiorze zbiór, oprawiony świetnymi ilustracjami. „Gringo”, Maria Lidia Kossakowska – Według mnie jedno z dwóch najlepszych opowiadań z całego zbioru. Zabawne, ciekawe, pisane niewydmuchanym językiem i wciągające. Kunszt i wieloletnie doświadczenie autorki widać na każdym kroku. Pani Kossakowska doskonale zna się na angel/demon fantasy, a jej dzieła to perełki gatunku. „Gringo” zostało napisane świetnym stylem i jego czytanie sprawia prawdziwą przyjemność. Skutecznie zachęca do sięgnięcia po inne książki autorki. „Wolna konkurencja”, Cezary Frąc – Raczej średnie. Krótkie i niespecjalnie zapadło mi w pamięć. Nawet nie do końca pamiętam o czym było. „Cichy dom”, Łukasz Orbitowski – Najdłuższe i chyba najdziwniejsze opowiadanie z całego zbioru. Miało w sobie „to coś”. Pomimo naprawdę obłąkańczego stylu i tego rodzaju upiorności, przez który przechodzą ciarki po plecach, w niewytłumaczalny sposób mnie urzekło. Nie potrafiłam pozbyć się fascynacją tą przedziwną historyjką i jej chorym, niepokojącym klimatem, który utkwił mi w głowie. Cieszę się, że pióro Orbitowskiego przypadło mi do gustu – również mam zamiar zapoznać się lepiej z jego twórczością. „Na skalnym ostańcu”, Krzysztof Piskorski – Opowiadanie obdarzone fantastyczna oprawą i chwytającą za serce historią miłosną. Chwali mu się niezwykłych bohaterów oraz bardzo dobrze przedstawionych relacji pomiędzy mieszkańcami wioski. Styl pisarza pozostawiał wiele do życzenia, ale specjalnie nie utrudniał czytania i lektura była przyjemna. „Nicaron”, Eva Mroczek – Również przeciętne. Miało w sobie potencjał, który nie do końca sprawnie został rozwinięty. Mogło być o wiele ciekawiej. I także bohaterowie, a raczej główna bohaterka raziła czytelnika swoją głupotą i pustką w mózgu. Poza tym: czemu nosi tak zwyczajne imię jak Sylwia, gdy wszyscy otaczający ją ludzie mają wymyślne do przesady imiona typu Able, Bergen czy Emanuel Iw? Kupy się to nie trzyma. „Newegwasu’u”, Jakub Ćwiek – Najlepsze opowiadanie ze zbioru. Szybciutko się z nim uporałam; rozpoczęłam i zakończyłam lekturę, ku mojemu smutkowi, tego samego dnia. Wciągnęła mnie już od pierwszych momentów. Czytanie było prawdziwą przygodą. Opowiadanie zachwyciło mnie swoją prostotą a jednocześnie złożonością, realizmem zderzającym się z czystą fantazją i niesamowitym klimatem. Cudownie wspominam tę historię. „Który patrzy z wysoka”, Janusz Cyran – Beznadzieja. Najgorsza pozycja i stracony czas na jej lekturę. „Człowiek znikający”, Krzysztof Kochański – Króciutkie, acz zadziwiające opowiadanko. Przypadło mi do gustu. Szczególną sympatię zaskarbiło sobie u mnie pomysłowością i fantastyczną puentą. „Każdy ma swoje niebo”, Iwona S. Nowak – Jedno z zabawniejszych opowiadań. Rozbrajające porównanie piekła i nieba do dwóch konkurujących ze sobą korporacji, które bardzo dbają o swoich klientów i są w stanie spełnić ich najdziksze zachcianki. Mimo, że fabuła opowiadania była pospolita, to nadrabiało ono nieprzejednanym humorem i groteską. „Szczęścia i wszelkiej pomyślności”, Anna Kańtoch – Ciekawe opowiadanie, ale nie potrafię sobie na jego temat wyrobić zdania. Podobała mi się wiejska sielanka i okoliczności przyrody kontrastujące z diabolicznymi praktykami. „Cyrograf”, Andrzej Pilipiuk – Najsłynniejsze nazwisko w całej antologii. Zdołał obronić swój honor i pokazał się od naprawdę świetnej strony. Po raz pierwszy miałam styczność z Jakubem Wędrowyczem i ogromnie przypadł mi do gustu. Już jakiś czas chcę sięgnąć po serię Pilipiuka, a to opowiadanie tylko utwierdziło mnie w tej chęci. Trzymało w napięciu, było groteskowe i zabawne – czyli takie, jakie lubię najbardziej.
chamariz - awatar chamariz
ocenił na710 lat temu
Liżąc ostrze Jakub Ćwiek
Liżąc ostrze
Jakub Ćwiek
Nie mam pojęcia, dlaczego o tej pozycji tak cicho. "Drelich", "Kłamca" czy "Chłopcy" wyskakują mi z lodówki. Na spotkaniach autorskich padają takie tytuły jak "Panie czarowne", "Dreszcz", czy "Zawisza czarny". "Topiel" obiegła niedawno cały Bookstagram - ba, media w każdym możliwym wymiarze, akcje "zapłać ile chcesz" pękają w szwach od liczby zamówień. Ludzie masowo wykupują kolejne tytuły, wracają też do hitowych bestsellerów, ochoczo o nich pisząc i mówiąc. No po prostu wszystkie dzieła autora są nieustannie na językach. Wszystkie, tylko nie ten. Sam Kuba, podpisując mój egzemplarz na Vivelo w maju stwierdził, że wieki tejże okładki nie widział. Myślę, że w odmętach tych zapomnianych powieści Ćwieka, z "Liżąc ostrze" mógłby konkurować chyba tylko zbiór "Gotuj z papieżem", bo tu też zapanowała solidna zmowa milczenia. W pierwszej chwili chciałam napisać "zapomnianych, a dobrych", jednak przyznam się bez bicia - antologii nie czytałam i ja. Mam ją w swojej biblioteczce, ale jakoś do tej pory nie było okazji się z nią zapoznać. W każdym razie, po tym "majowym incydencie" poczułam się poniekąd sprowokowana do rereadu i przypomnieniu światu o małym geniuszu tej historii. Podkomisarz Kacper Drelich nie ma łatwego życia. W wyniku nieudanej akcji policyjnej, mającej na celu rozbicie gniazda handlarzy bronią, cudem unika śmierci. Ze spotkania z bandytami nie wychodzi jednak bez szwanku. Od tego momentu dręczyć go będą niepokojące, krwawe wizje. Fatalistyczne majaki, jak i przyczyny takowego stanu skrzętnie ukrywa przed swoją żoną. Zresztą, nie tylko to. Życie zawodowe w zgoła odmiennym świetle od tego, jakim je rysuje swojej ukochanej to kropla w morzu kłamstw, jakie wezbrało wokół Drelicha. Halucynacje nabierają mocy, kiedy zaczynają ginąć ludzie. Niewątpliwie bliscy jego sercu. Do tego po piętach depcze mu pachnący zgnilizną Satyr... O co w tym wszystkim chodzi i w jaki sposób łączy się to z egzorcyzmami, jakie na nim niegdyś odprawiono? Jaki to ma związek z jego przeszłością, co ma do tego zakon Jezuitów i czy w końcu uda się rozwikłać zagadkę dziury w życiorysie? Dlaczego pamięta wszystko od dziewiętnastego roku życia, a wcześniejsze dzieje wymazała amnezja? Odpowiedzi nie przychodzą ani szybko, ani łatwo... Nie da się jednoznacznie sklasyfikować gatunkowo tego debiutu, tak jak większości dorobku Jakuba. Jest tu sporo kryminału - wszak cała linia fabularna to jedna wielka tajemnica i detektywistyczne knowania, jednak wszystko przykrywa klimat grozy i mroku. Bogato rysuje się również warstwa psychologiczna, a nawet filozoficzna - koncepcja mocno odpływa w stronę teorii i rozważań nad istotą ludzkości, wielowymiarowością, wiarą, sławetnym życiem po życiu... Mimo zasianego chaosu - bardzo w tym wypadku potrzebnego - autor doprowadza wszystkie istotne wątki do końca, spinając je w elegancką klamrę. Nie znajdziecie tu zapychaczy, czy porzuconych koncepcji, choć niektórych rzeczy będziecie musieli się domyślić - cenię wolność interpretacyjną, jaką pozostawił nam tu Kuba, nie domykając do końca furtki. Tempo akcji gęstnieje w miarę czytania, tak że z powolnego toku zdarzeń rzuca nas nagle na głęboką wodę poszarpanych domysłów z niezłym plot twistem - nie tylko na miarę czasów, w których ten tytuł powstał. Pozostawił mi jednak spory niedosyt. Ciśnie się na usta, że wskazana byłaby kontynuacja - wszak bogactwo motywów i pozostałe pole do popisu jest ogromne, ale dobrze wiem, że w obecnym stanie rzeczy, jest to zwyczajnie niemożliwe. Może jednak kiedyś uda mi się jeszcze przeczytać o faunie, ciągnącym za sobą delikatną woń mentolowych papierosów... Pełna, oryginalna recenzja tutaj: https://www.instagram.com/p/DBxsNouNANz/?img_index=1
Szejdi007 - awatar Szejdi007
ocenił na81 rok temu
Bajki dla dorosłych Andrzej Pilipiuk
Bajki dla dorosłych
Andrzej Pilipiuk Jacek Komuda Jarosław Grzędowicz Eugeniusz Dębski Rafał Dębski Maja Lidia Kossakowska Ewa Białołęcka Anna Kańtoch Wojciech Świdziniewski Magdalena Kozak Tomasz Pacyński Robert J. Szmidt
Książka 6/10 Może zróbmy to tak, że podzielimy cały zbiór na poszczególne opowiadania i wyciągniemy średnią. Bo dlaczego nie… Do tego jedno krótkie zdanie, które nasuwa się zaraz po przeczytaniu. - „Bajki dla dorosłych” – 6,5 Nie złe, nie dobre, takie se. - „Za siedmioma stopniami” – 8 Kurde „mietło” mną to opowiadanie. Zostawiło coś po sobie. - „To będą inne święta” – 4 Szkoda czasu… - „Bądź moim krukiem” – 7,5 Super styl, historia dobra, ale brakuje tego czegoś. - „Polowanie na jednorożce” – 4 Bez sensu. „Trupi tan” – 6 Odklejone :| „Gdy smok powie dobranoc” – 4 Zero przekonania we mnie dla tego opowiadania. „Partia porucznika Szymańskiego” – 6 Dłużyło mi się. „Chwila przed deszczem” – 8,5 Ma to coś. „Dzwon wolności” – 8 W opowiadaniach — Pilipiuk zawsze w formie. „Skok na żywca” – 4 Poniżej średniej, nudnawe, o niczym. „Smak kurzu – 2 A o czym to było... Średnia 5,7 Podsumowując. Średni zbiór. Najbardziej utkwiło we mnie opowiadanie: „Za siedmioma stopniami”. A tak, poza tym nic specjalnego. Jednak trzeba się czasami przemóc i poczytać takie zbiory. Zawsze można odkryć coś nowego. Coś z poza własnego pudełka. Coś na co inaczej nigdy byśmy nie trafili. 10 - Arcydzieło; 9 - Wybitna; 8 - Bardzo dobra; 7 - Dobra; 6 - Może być; 5 - Średnia; 4 - Taka se; 3 - Skończyłem z musu; 2 - Tragedia; 1 - Gorzej niż tragedia, nie wiem jak skończyłem;
Michał J - awatar Michał J
ocenił na62 lata temu
Trupojad. Nie ma ocalenia Jarosław Grzędowicz
Trupojad. Nie ma ocalenia
Jarosław Grzędowicz Paweł Paliński Daniel Greps Tomasz Duszyński Robert Cichowlas Aleksandra Zielińska Jakub Małecki Piotr Połubiński Agata Getek Robert Wieczorek Krzysztof Gonerski Paweł Pietrzak Tim Borys Radosław Kowalik Anna Szczęsna Wiesław Karasiński
Zbiory opowiadań dla wielu są przy recenzji wyzwaniem. Trudno jako spójną całość ocenić zestawienie kilkunastu różniących się od siebie utworów, szczególnie mając do czynienia z nieznanymi dotąd autorami_autorkami, a na pisanie kilku słów o każdym opowiadaniu zabrakło by miejsca. "Trupojad. Nie ma ocalenia" jest jednak taką antologią horroru, której każdy element zasługuje na równe (dobra, mniej lub bardziej równe 🙄) uznanie. Są to świetne całostki oparte na niezwykle kreatywnych pomysłach i wywołujących przyjemny dreszcz emocji opisach. Od nerwowego uśmiechu przy makabrycznych żartach, przez szczery śmiech, kiedy owe żarty nie są już niczym dziwnym, aż do uniesionych z zaskoczenia brwi przy zakończeniu. Moim zdaniem warto się z nimi wszystkimi zapoznać. Mimo że różne (i w większości debiutanckie) stanowią bardzo wciągające i makabrycznie przyjemne zestawienie. Jak podkreślono we wstępie, zakotwiczone w rzeczywistości odsyłają nas do naszych lęków i ukrytych do tej pory w cieniu potworności świata. Gęsia skórka gwarantowana! Opinia także na moim bookstagramie https://www.instagram.com/_naczytalia/. Zapraszam!
_naczytalia - awatar _naczytalia
oceniła na84 lata temu
Tempus Fugit, t.2 Andrzej Pilipiuk
Tempus Fugit, t.2
Andrzej Pilipiuk Maja Lidia Kossakowska Tomasz Kołodziejczak Romuald Pawlak Katarzyna Kruszewska Eva Mroczek Sebastian Imielski Tomasz Kaczmarek
Tom drugi podryfował na fali zachwytu nad tomem pierwszym, chociaż sam w sobie i tak ma niezły potencjał. Dodatkowo ucieszyły mnie opowiadania trzech pań (w tym jedno nazwisko to już przecież klasyka),bo kobiety nadal są w zdecydowanej mniejszości jako autorki s.f. (a szkoda). W drugim tomie interpretacje tematu były bardziej jednorodne, bo światy równoległe mieszały się w każdej historii. Trzeba jednak sprawiedliwie przyznać, że wszystkie opowiadania były ciekawe i nie było żadnego, które znalazło się przez pomyłkę czy dla zapełnienia limitu stron. Spośród wszystkich, dwa wyróżniały się narracją – w nich czas zatrzymał się w niespiesznej akcji ograniczonej do jednego miejsca, pozwalając na kontemplację wrażeń, jakie przynosi treść – bo oprócz akcji, było w nich „coś jeszcze”, coś co pozostawało po przeczytaniu ostatniego zdania. Mój faworyt to najkrótsze, które zatrzymało mnie najdłużej (to jest dopiero sztuczka czasoprzestrzenna). Wartka akcja na początku, zapowiedź niezłych przygód w zakończeniu, natomiast w środku – czas zatrzymał się na niepozornej bohaterce z mało oryginalnymi uczuciami, takimi jak tęsknota i smutek. Narracja tu była spokojna, bohaterka cicha i pospolita, a jednak czyta się jakbyśmy nieoczekiwanie znaleźli zgubiony klucz do szuflady, gdzie są zapomniane skarby. Opowiadanie spłynęło wśród innych jak liść z drzewa w bezwietrzny dzień (tak, to właśnie to opowiadanie) – niepozornie, za to z refleksją. Jeżeli inne cofały nas w przeszłość lub rzucały w przyszłość, to opowiadanie miało moc zatrzymania teraźniejszości. Natomiast reszta opowiadań standardowo: światy równoległe i ratowanie lub niszczenie rzeczywistości. Ciekawie, ale klasycznie. Przemknęły w całym swym pędzie może częściowo spowolniając czas i nieznacznie zakrzywiając przestrzeń swoim ciężarem. W końcu to przecież opowiadania, które wśród powieści muszą walczyć o naszą uwagę. Czymś wyjątkowo atrakcyjnym, albo wręcz przeciwnie: zdolnością zatrzymania czegoś, co nam umyka.
SumErgoCogito - awatar SumErgoCogito
ocenił na72 lata temu
Księga Jesiennych Demonów Jarosław Grzędowicz
Księga Jesiennych Demonów
Jarosław Grzędowicz
Tę książkę wypożyczyłam w mojej osiedlowej bibliotece ponieważ moją uwagę przyciągnęła okładka i dwa słowa - klucze w tytule, które zawsze na mnie działają 😅 nie wiązałam z nią nie wiadomo jakich nadziei tym bardziej, iż nazwisko autora było mi nie znane. Jednak muszę przyznać, że bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Książka ta ma dość nietypową formę. Nie jestem fanką opowieści w opowieści jednak tutaj zrobiło to robotę. Dostajemy tu kilka historii opowiadanych głównemu bohaterowi tej książki. Historie te są mocno niepokojące, wzbudzające ciarki na plecach. Opowieści otoczone mgiełką tajemnicy i grozy. Powodujące to nieprzyjemne łaskotanie na karku. Dla mnie - idealne! Autor tak prowadzi każdą opowieść, że właściwie od pierwszych zdań wiemy, że mamy do czynienia z czymś innym, czasem mrocznym, czasem mistycznym, wplecionym w codzienne życie pozornie zwykłych osób. Sposób prowadzenia narracji sprawia, że po prostu nie możemy skończyć czytać dopóty, dopóki nie poznamy ostatecznego zakończenia poszczególnych opowiastek. Każda z tych kilku historii skrywała dużo głębszy sens i zostawiała mnie z licznymi przemyśleniami natury etycznej i filozoficznej. Uwielbiam kiedy książki robią mi przysłowiowe "pranie mózgu" i zmuszają do myślenia i poszukiwania ukrytych w tekście znaczeń. Polecam każdemu kto lubi nie szablonowe schematy.
niedopowiedziana_88 Marta - awatar niedopowiedziana_88 Marta
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Upiór południa. Czas mgieł

Więcej

To dzień przynosi prawdziwe lęki, prawdziwy szok.To w środku lata, rankiem lub słonecznym popołudniem dowiecie się, że macie raka, że wasi bliscy mieli wypadek, że zdradza was żona, że wylali was na bruk, że nieuczciwy deweloper okradł was ze wszystkich oszczędności.Wtedy noc, pełna swoich duchów, klekoczących w szafie szkieletów i potworów czających się pod łóżkiem, wyda wam się niegroźna i łagodna niczym bajka dla niezbyt rozgarniętych bachorów.

To dzień przynosi prawdziwe lęki, prawdziwy szok.To w środku lata, rankiem lub słonecznym popołudniem dowiecie się, że macie raka, że wasi b...

Rozwiń
Maja Lidia Kossakowska Upiór południa. Czas mgieł Zobacz więcej

Człowiek zakuty we własny lęk nie stawi czoła własnej duszy, nie zniesie mroku, który w niej panuje...

Człowiek zakuty we własny lęk nie stawi czoła własnej duszy, nie zniesie mroku, który w niej panuje...

Maja Lidia Kossakowska Upiór południa. Czas mgieł Zobacz więcej

Nie tylko przedmioty martwe bywają złośliwe. Wredne okazują się także okoliczności.

Nie tylko przedmioty martwe bywają złośliwe. Wredne okazują się także okoliczności.

Maja Lidia Kossakowska Upiór południa. Czas mgieł Zobacz więcej
Więcej