
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Upiór południa. Czas mgieł

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Upiór południa (tom 4)
- Seria:
- Bestsellery polskiej fantastyki
- Data wydania:
- 2009-10-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-10-01
- Liczba stron:
- 200
- Czas czytania
- 3 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375741407
Milkną działa. Demony wojny, opite krwią jak bąki, wpełzają w swoje leża. Ale Ci, którzy przetrwali, nie zaznają wybawienia.
Rozdarte wybuchami ciała, śmiertelne krzyki wrogów, pomordowani koledzy. Chcą wrócić! Wyłamać zamknięte amnezją furtki wspomnień. A może ty także już nie żyjesz?
Nadchodzi mgła, a z nią upiory przeszłości. Czasami lepiej nie pamiętać.
Ostatnia z czterech opowieści cyklu "Upiór Południa", zapisków znad krawędzi świata związanych wspólnymi motywami upału i demonów. Na upiorną kolekcję składają się: "Upiór Południa. Czerń", "Upiór Południa. Pamięć Umarłych", "Upiór Południa. Burzowe Kocię", "Upiór Południa. Czas mgieł".
Kup Upiór południa. Czas mgieł w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Upiór południa. Czas mgieł
To już ostatnie spotkanie z "Upiorem Południa". Mimo faktu, że "Czas Mgieł" to najkrótsza powieść, plasująca się w moim prywatnym rankingu na drugim miejscu cyklu. A dlaczego? Książka opowiada o chorym na amnezje mężczyźnie, który trafia do ośrodka psychiatrycznego. Niby nic nowego, ale klimat, który Pani Kossakowska stworzyła na potrzeby książki jest bardzo wciągający, mroczny i nawet niepokojący. Z czasem odkrywania pamięci przez bohatera dowiadujemy się o ponurych sprawach z przeszłości, które skłaniają nas do paru przemyśleń. Cykl zwieńczony jest ciekawym epilogiem. Książka kończy się tezą, że nie ciemności powinniśmy się bać, a światła, ponieważ wszystkie straszne rzeczy spotykają nas za dnia. Książki Pani Kossakowskiej polecam jako doskonale podróże na lato, każda zabiera nas w inne miejsce. Czyta się je szybko i domyka w spójną całość.
Oceny książki Upiór południa. Czas mgieł
Poznaj innych czytelników
1716 użytkowników ma tytuł Upiór południa. Czas mgieł na półkach głównych- Przeczytane 1 059
- Chcę przeczytać 648
- Teraz czytam 9
- Posiadam 363
- Ulubione 30
- Fantastyka 30
- Chcę w prezencie 12
- Fantasy 11
- Fabryka Słów 9
- Fantastyka polska 9
Tagi i tematy do książki Upiór południa. Czas mgieł
Inne książki autora

Czytelnicy Upiór południa. Czas mgieł przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Upiór południa. Czas mgieł


Wykonuję najlepszą pracę na świecie
Cytaty z książki Upiór południa. Czas mgieł
To dzień przynosi prawdziwe lęki, prawdziwy szok.To w środku lata, rankiem lub słonecznym popołudniem dowiecie się, że macie raka, że wasi bliscy mieli wypadek, że zdradza was żona, że wylali was na bruk, że nieuczciwy deweloper okradł was ze wszystkich oszczędności.Wtedy noc, pełna swoich duchów, klekoczących w szafie szkieletów i potworów czających się pod łóżkiem, wyda wam się niegroźna i łagodna niczym bajka dla niezbyt rozgarniętych bachorów.
To dzień przynosi prawdziwe lęki, prawdziwy szok.To w środku lata, rankiem lub słonecznym popołudniem dowiecie się, że macie raka, że wasi b...
Rozwiń ZwińCzłowiek zakuty we własny lęk nie stawi czoła własnej duszy, nie zniesie mroku, który w niej panuje...
Człowiek zakuty we własny lęk nie stawi czoła własnej duszy, nie zniesie mroku, który w niej panuje...
Nie tylko przedmioty martwe bywają złośliwe. Wredne okazują się także okoliczności.
Nie tylko przedmioty martwe bywają złośliwe. Wredne okazują się także okoliczności.














































Opinie i dyskusje o książce Upiór południa. Czas mgieł
Choć krótka to była opowieść to mnie wymęczyła. Robotę robi epilog, który był bardzo dobry.
Choć krótka to była opowieść to mnie wymęczyła. Robotę robi epilog, który był bardzo dobry.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę z dreszczykiem, trochę pretensjonalnie, trochę nijako, taki jakiś nasz rodzimy wiejski horrorek. Nie wciągnęło, ale i nie odrzuciło.
Trochę z dreszczykiem, trochę pretensjonalnie, trochę nijako, taki jakiś nasz rodzimy wiejski horrorek. Nie wciągnęło, ale i nie odrzuciło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorzuciłem w połowie. I tak byłem wytrwały , że dotarłem aż do ostatniego tomu. Trudny do zrozumienia i męczący język. Dla tych co zaczęli czytać twórczość pani Mai od upiora południa proponuje inne powieści autorki , które są znacznie lepsze. Mi upiór południa nie podszedł , natomiast inne książki są rewelacyjne. W odbiorze dzieli ich przepaść.
Porzuciłem w połowie. I tak byłem wytrwały , że dotarłem aż do ostatniego tomu. Trudny do zrozumienia i męczący język. Dla tych co zaczęli czytać twórczość pani Mai od upiora południa proponuje inne powieści autorki , które są znacznie lepsze. Mi upiór południa nie podszedł , natomiast inne książki są rewelacyjne. W odbiorze dzieli ich przepaść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba najsłabsza z serii. (W sumie naprawdę dobra była tylko pierwsza.) Trochę jakby opowieści z krypty o wyjeździe do Straszęcina albo Ciechocinka... nie to by było właściwie ciekawe, a Czas mgieł nie był specjalnie i finał nijaki, albo nie wczułam się przez audiobook (tym razem wydał mi się czytany zbyt pretensjonalnie). Epilog podratowałby sprawę gdyby utrzymał do końca atmosferę ucinając się w odpowiednim momencie.
Chyba najsłabsza z serii. (W sumie naprawdę dobra była tylko pierwsza.) Trochę jakby opowieści z krypty o wyjeździe do Straszęcina albo Ciechocinka... nie to by było właściwie ciekawe, a Czas mgieł nie był specjalnie i finał nijaki, albo nie wczułam się przez audiobook (tym razem wydał mi się czytany zbyt pretensjonalnie). Epilog podratowałby sprawę gdyby utrzymał do końca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna opowieść. Taka z dreszczykiem. Tylko szkoda, że nie ma tu żadnego kota. A epilog niepokojący. Niestety, żebym mogła uznać cykl "Upiór południa" za przeczytany, muszę jeszcze przeczytać pierwszą część.
Dziwna opowieść. Taka z dreszczykiem. Tylko szkoda, że nie ma tu żadnego kota. A epilog niepokojący. Niestety, żebym mogła uznać cykl "Upiór południa" za przeczytany, muszę jeszcze przeczytać pierwszą część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzas na szczęście na ostatnie opowiadanie z tego zbioru. Wątek warunków atmosferycznych pojawia się już na samym początku. Nataniel (a właściwie…) prawdopodobnie czeka na dworcu na pociąg. Miał przyjechać do pensjonatu „Purpurowa Magnolia” – eksperymentalnej kliniki psychiatrycznej. Nataniel cierpi na amnezję. Ma ze sobą walizkę, która jest kluczem do rozwiązania zagadki amnezji, ale bohater o tym jeszcze nie wie. W tej klinice dzieją się hmm… ciekawe rzeczy główny bohater napotyka na swojej drodze różnych pensjonariuszy od jednej osoby, która za wszystko obwinia Niemcy (tak te memy w nawiązaniu do II WŚ) po osoby z pewnymi urojeniami. Dużo jest zjawisk napisałbym paranormalnych jak np. scena w termach lub wystąpienie czasu mgieł a jej oddziaływanie na pewnego kuracjusza. Potem dowiadujemy się, że tytułowy czas mgieł to nic innego jak konieczność konfrontacji z najstraszniejszymi popełnionymi czynami. Bohater w końcu się dowiaduje jak ma na imię i odzyskuje pamięć przez to (a właściwie Wojciech Zwoliński). Akcja opowieści jest gdzieś w okresie PRL ale trochę po II WŚ. Wojciech Zwoliński był jednym z Żołnierzy Wyklętych jego czyn, który aktywuje nie jako dla siebie czas mgieł, to zwątpienie w sens dalszej walki z okupantem sowieckim i porzucenie swych ukrywających się w lesie towarzyszy broni ujawniając się na najbliższym posterunku. Dla mnie „Purpurowa Magnolia” wraz z czasem mgieł jest uosobieniem zarówno czyśćca jak i miejsca gdzie można odkupić swe winy. To opowiadanie bardzo mi się podoba, gdyby … nie epilog, który mocno pociągnął ocenę w dół. Epilog odnosi się do wszystkich 4 opowiadań: Czerń, Pamięć Umarłych, Burzowe Kocię, Czas Mgieł i ten epilog jest bardzo dziwny mimo, że miał się odnosić do powyższego to jednak po przeczytaniu w ogóle nie czuję, że zamysł 4 opowiadania gdzie wspólny jest upał/żar i epilog, się sprawdził. Upiór południa jest kolekcjonerem opowiadań, ale jako antagonista dla mnie nie wywarł wrażenia to nie jest coś w rodzaju Gantera O’Dimma z Wiedźmina 3 czy Waltera O’Dimma u Stephena Kinga czy Artura Kamińskiego u Piotra Borlika.
Gdybym miał ocenić całość „Upiór Południa” to jest zbiór opowiadań, który cierpi dokładnie na to samo co Metro 2033-2035 D. Glukhovsky’ego tj. zły sposób wydania książki poprzez podzielenie na tomy/osobne części przez to zawartość w każdym z tomów jest moim zdaniem lakoniczna, bo właśnie czytałem wydanie podzielone na tomy, a nie skompresowane tylko w jednej książce/pozycji. Jakby to było skompresowane to bym inaczej ocenił a tak to odpowiednio:
Czerń – mocne 5/10 z aspiracjami na 6/10
Pamięć Umarłych – przeciętne 5/10
Burzowe Kocię – zasłużone 1/10
Czas Mgieł – mocne 1/10, ale epilog mocno obniżył ocenę tego opowiadania.
To Tyle...
Czas na szczęście na ostatnie opowiadanie z tego zbioru. Wątek warunków atmosferycznych pojawia się już na samym początku. Nataniel (a właściwie…) prawdopodobnie czeka na dworcu na pociąg. Miał przyjechać do pensjonatu „Purpurowa Magnolia” – eksperymentalnej kliniki psychiatrycznej. Nataniel cierpi na amnezję. Ma ze sobą walizkę, która jest kluczem do rozwiązania zagadki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia opowieść z cyklu narobiła mi smaka na niezłą tajemnicę ale jej rozwikłanie okazało się rozczarowujące. Bardzo spodobała mi się natomiast klamra łącząca wszystkie 4 historie z serii.
Ostatnia opowieść z cyklu narobiła mi smaka na niezłą tajemnicę ale jej rozwikłanie okazało się rozczarowujące. Bardzo spodobała mi się natomiast klamra łącząca wszystkie 4 historie z serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim skromnym zdaniem najlepszy tom serii, którą uwielbiam.
Moim skromnym zdaniem najlepszy tom serii, którą uwielbiam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzas na małe podsumowanie. Każda kolejna opowieść była lepsza. Każda była też w innym stylu (czasu przeszłego używam opisując proces czytania). "Czerń" to nieco bełkotliwy postmodernistyczny popis erudycji autorki. Do czego tu nie było cytatów i odniesień? Najczęściej na zasadzie porównania. W następnych opowieściach autorka się pod tym względem uspokoiła, ale nigdy całkowicie; to na pewno charakterystyczna cecha jej stylu pisania. W "Czerni" historia o Lovecraftowskim posmaku wydawała się być zagubiona w tych odniesieniach. "Pamięć umarłych" to skrzyżowanie westernu z "Klątwą". "Burzowe Kocię" podobało mi się najbardziej, gdyż miało coś w sobie z "Alicji w krainie czarów", ze świata Jonathana Carrolla, a nawet (haha!) "Czarnoksiężnika z Krainy Oz". Szkoda tylko, że tytułowy futrzak zniknął na ponad połowę opowiadania. W każdym razie ja lubię przenikanie się światów i rzeczywistości alternatywne i tu to otrzymałem. "Czas mgieł" to chyba najspokojniejsza opowieść oparta na podświadomych lękach, wyparciach, czyli na elementach psychoanalizy z zaskakującym zakończeniem. Wszystkie opowieści splata w jedną całość epilog. Byłaby to bardzo fajna lektura, gdyby nie jedna irytująca cecha pisarstwa pani Kossakowskiej, a mianowicie jej zamiłowanie do skatologii... Nie wiem, czy wyszła ona z koszar, że co chwilę miała skojarzenia z wydalaniem, z wydalanymi substancjami w najprzeróżniejszych wariantach i kontekstach. Z każdym pojawieniem się tego moja irytacja narastała, bo takie chamskie prostackie wtrącenia psuły przyjemność czerpaną z poznawania książki. W "Czasie mgieł" pod tym względem długo potrafiła się opanować, ale przy scenie z matką nie wytrzymała i puściła całą serię tych koszarowych mało eleganckich wulgaryzmów. Tak że ostrzegam wszystkich, dla których książka to nie sedes i nie lubią w literaturze schodzenia do poziomu rynsztoku. Szkoda, bo ta okołoodbytnicza fascynacja autorki sporo zepsuła. Pytania, czy dla niej takie słownictwo należy do ulubionych i dlatego naszpikowała nimi tak krótkie teksty, czy też nie była świadoma co piszą, a może była świadoma, ale pomyślała, że czytelnicy niech się męczą, niech im wyskakuje przykre słownictwo, niech zadziała wyobraźnie (fuj!),te ptyania pozostaną niestety bez odpowiedzi...
Czas na małe podsumowanie. Każda kolejna opowieść była lepsza. Każda była też w innym stylu (czasu przeszłego używam opisując proces czytania). "Czerń" to nieco bełkotliwy postmodernistyczny popis erudycji autorki. Do czego tu nie było cytatów i odniesień? Najczęściej na zasadzie porównania. W następnych opowieściach autorka się pod tym względem uspokoiła, ale nigdy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra opowieść i świetne zakończenie cyklu w epilogu.
Bardzo dobra opowieść i świetne zakończenie cyklu w epilogu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to