Wiek luksusu

Okładka książki Wiek luksusu autora Anna Godbersen, 9788324129782
Okładka książki Wiek luksusu
Anna Godbersen Wydawnictwo: Amber Cykl: The Luxe (tom 1) literatura obyczajowa, romans
262 str. 4 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
The Luxe (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Luxe
Data wydania:
2007-12-04
Data 1. wyd. pol.:
2007-12-04
Liczba stron:
262
Czas czytania
4 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324129782
Tłumacz:
Alicja Marcinkowska
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiek luksusu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wiek luksusu



książek na półce przeczytane 1069 napisanych opinii 180

Oceny książki Wiek luksusu

Średnia ocen
6,3 / 10
179 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiek luksusu

avatar
7660
7639

Na półkach:

Interesująca.

Interesująca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2945
1829

Na półkach:

Baśń dla dorosłych w starym, dobrym stylu. Jedwabne krynoliny ociekające perłami i koronką, wystawne bale i okowy konwenansów. A w tym wszystkim charaktery uniwersalne niezależnie od epoki.

Baśń dla dorosłych w starym, dobrym stylu. Jedwabne krynoliny ociekające perłami i koronką, wystawne bale i okowy konwenansów. A w tym wszystkim charaktery uniwersalne niezależnie od epoki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
797
479

Na półkach:

Naprawdę żałuję, że pozostałe części nie zostały wydane w Polsce, bo książka jako kostiumowe YA jest naprawdę super ^_^

Naprawdę żałuję, że pozostałe części nie zostały wydane w Polsce, bo książka jako kostiumowe YA jest naprawdę super ^_^

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

568 użytkowników ma tytuł Wiek luksusu na półkach głównych
  • 328
  • 240
80 użytkowników ma tytuł Wiek luksusu na półkach dodatkowych
  • 54
  • 13
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Anna Godbersen
Anna Godbersen
Anna Godbersen jest młodą, amerykańską pisarką, która w roku 2007 zadebiutowała powieścią "Wiek Luksusu" ("The Luxe"). W ciągu kolejnych lat napisała trzy powieści, które są kontynuacją "Wieku Luksusu", jednakże ksiązki te nie zostały wydane w Polsce. Ukończyła Barnard Collage na Manhattanie, a obecnie mieszka w Brooklynie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Reality Show Nicola Kraus
Reality Show
Nicola Kraus Emma McLaughlin
Kiedy moja przyjaciółka Iza miała kilka książek na zbycie z chęcią je przygarnęłam (albo część z nich). Wśród nich było „Reality show”, które szczególnie mnie zainteresowało z dwóch powodów: Po pierwsze ze względu na samą historię, a lubię młodzieżówkę o ciekawych tematach; po drugie czytałam kiedyś książkę autorek „Niania w Nowym Jorku” i pamiętam, że jako powieść przypadła mi do gustu. Powieść jest na pewno interesującym spojrzeniem na kulisy programów typu „Reality show”. Że chociaż coś się promuje jako „dokument” i „prawdziwe życie” wcale nie jest to takie prawdziwe. Nie mówiąc o tym, że uczestnicy wpadają w pułapkę producentów, którzy zrobią wszystko (w tym oszukują),żeby zdobyć jak największą oglądalność. Całość czyta się szybko i wciąga, oraz sprawia coś, co na ogół rzadko dzieje się w książkach: W trakcie czytania zmieniamy zdanie o bohaterach. O ile Jesse z początku wydaje się być poukładaną dziewczyną z głową na karku, do której od razu czujemy sympatię, tak pod koniec już miałam mieszane uczucia co do niej. Jasne, jest nastolatką, może popełniać błędy, to też czyni ją bardziej ludzką postacią, co zdecydowanie jest plusem, ale czasem miałam ochotę nią mocno potrząsnąć. Również im bliżej poznajemy innych bohaterów, tym bardziej zmieniamy o nich zdanie. Na szczęście większość głównych bohaterów została pokazana z dwóch stron: możemy wymienić ich zalety, jak i wady. Jeśli lubicie lekkie młodzieżówki, które jednak dają do myślenia, polecam
Iza_Grrru - awatar Iza_Grrru
ocenił na78 lat temu
Szkoła uczuć Curtis Sittenfeld
Szkoła uczuć
Curtis Sittenfeld
O tej książce słyszałam kilka lat temu w moim ulubionym książkowym podcaście ("Girls Like Us"); nie sądzę, bym bez tego kiedykolwiek po nią sięgnęła, a na pewno nie w polskim tłumaczeniu (ten tytuł! Ta okładka!). I myślę, że sporo bym straciła, ponieważ Curtis Sittenfeld wydaje się bardzo świadomą autorką, która doskonale wie, dlaczego coś umieszcza albo pomija w swoich książkach, i że nie jest twórczynią, której prace można brać powierzchownie. Z pewnością sięgnę po inne jej książki, ale może wróćmy do "Prep" (odmawiam używania polskiego tytułu). Przede wszystkim, Sittenfeld z niesamowitą pieczołowitością, a zarazem naturalnością oddaje atmosferę bycia nastolatkiem z wiecznym lękiem, odgrywaniem ról i byciem niesympatycznym - ponieważ *żaden* z uczniów Ault nie jest do końca sympatyczny, ale to chyba najbardziej nastoletnia rzecz, jaką można znaleźć w bohaterach mających być nastolatkami: że są okropni, a autor nie boi się tego pokazać. Lee, nasza główna bohaterka, nie odstaje od tej reguły; Lee jest zresztą nie tylko bohaterką, ale również narratorką - nigdy jednak nie przestaje być postacią. Wszystkie opisane w książce wydarzenia relacjonuje z perspektywy około kilkunastu lat później, jako dorosła kobieta, i choć widzimy, że pewnych rzeczy się nauczyła poprzez pytania, które zadaje zarówno nam, jak i sobie (dlaczego taka była? Dlaczego myślała tak, nie inaczej?),innych wciąż nie jest świadoma. Sittenfeld do końca pozostawia bez jednoznaczego komentarza w tekście choćby rasizm Lee - a jednocześnie pojawia się pod koniec scena, która nie pozostawia wątpliwości, że autorka wszystko, co mogło unosić brew współczesnego czytelnika, umieściła tu właśnie w celu zbudowania pewnego większego obrazu, a nie z powodu własnej nieświadomości. Spotkałam się z opinią, że Sittenfeld pisze o rasizmie, nie eksploatując doświadczeń, których mieć nie może, tylko z perspektywy białych ludzi z klasy średniej, w przyziemności i lekceważeniu, jakie okazują pewnym sytuacjom, tworząc komentarz - jednocześnie nie traktuje czytelnika jak idioty, pozwalając mu odejść z jakimś własnym wnioskiem. Chociaż jest to książka o nastolatkach, zdecydowanie nie powiedziałabym, że jej targetem jest młodzież. Nie z powodu jakichś wyjątkowo wulgarnych scen, ale po prostu dlatego, że nastolatka mogłaby znudzić; mógłby jej po prostu nie zrozumieć, gdyż nie jest przypadkiem, że Lee opisuje swój pobyt w Ault już jako dorosła. Pewne wrażenia, nierozerwalnie związane z pozytywnym odbiorem tej książki, są ściśle wplecione w dorosłość, kiedy można się obejrzeć za siebie - niekoniecznie z tęsknotą za nastoletnimi latami, ale ze współczuciem dla młodszej, głupszej wersji siebie. Na koniec bardziej osobista refleksja: bardzo lubię książki o szkołach z internatem, niestety dwie ostatnie, na jakie trafiłam ("W moich snach to ja trzymam nóż" i "Moja mroczna Vanesso") wchodzą w tę nieznośną dla mnie narrację, że pochodząca ze średniej klasy nikta dostaje się w takie miejsce i ma ogromny potencjał, ale nikt go nie dostrzega; Sittenfeld z kolei idzie w ślady Tartt, tworząc postać, której cała wyjątkowość znajduje się w jej głowie i jeśli nikt jej nie dostrzega, jest to wyłącznie kwestia faktu, że jej nie posiada. Na szczęście dla mnie, bo taka kreacja jest nie tylko realniejsza, ale również ciekawsza. Niesympatyczni celowo protagoniści zawsze są lepsi od tych, którzy wychodzą tacy przypadkiem.
Rosaline - awatar Rosaline
ocenił na71 rok temu
Au pair potrzebne od zaraz Melissa de la Cruz
Au pair potrzebne od zaraz
Melissa de la Cruz
Książkę przeczytałam już po raz drugi, bo pamiętałam ją jedynie tak ogólnie. Ale znów baaardzo mi się spodobała, jest idealna na wakacje. Nie jest to lektura ambitna, nie wyniesie się z niej zbyt wiele, ale jednak miło spędza się czas podczas jej czytania. Główne bohaterki – Mara, Eliza i Jacqui są od siebie zupełnie różne, ale każda z nich ma zarówno wady jak i zalety. Każdą też da się polubić, podejrzewam też, że każda dziewczyna odnajdzie w którejś z nich swoje własne cechy, zachowania, dzięki czemu książkę czyta się jeszcze lepiej. Przygody operek są naprawdę fajne. Mimo że po pierwszych 20 stronach przypomniało mi się mniej więcej prawie wszystko, dalej czytałam tę książkę, bo fabuła jest naprawdę przyjemna. Nie ma tu nie wiadomo jak nieprzewidywalnych zwrotów akcji, czegoś, czego trudno się spodziewać. Akcja jest dość przewidywalna, ale mimo wszystko fajna. No i co tu dużo mówić – w książce są genialni faceci! Znów miałam wyszczerz na ryju za każdym razem, gdy czytałam o Ryanie (ACH!) albo o Jeremym. Są taaacy boscy! :D Chyba mogą konkurować z chłopakami stworzonymi przez Meg Cabot ;). Melissa pisze naprawdę fajnym językiem, dobrze się to czyta. Książka jest „dla fanek Plotkary”, ale jednak nie ma tutaj aż takiego przepychu jak w Plotkarze. Wiadomo, że jest szpanersko – pełno tu od wymieniania znanych marek, ale jednak nie jest to aż takie jak w Plotkarze i da się to przeżyć. Zwłaszcza, że na plus jest sama fabuła, bohaterki i bohaterowie. Podobały mi się też krótkie rozdziały, jakoś lepiej się dzięki temu czytało xD. I fajnie, że narracja jest trzecioosobowa, bo dzięki temu można poznać dobrze każdą bohaterkę, a także postaci drugoplanowe. Ogólnie bardzo polecam tę książkę, jest to świetna lektura na wakacje :)
sujeczka - awatar sujeczka
oceniła na715 lat temu
Prawnik Elle Woods Amanda Brown
Prawnik Elle Woods
Amanda Brown
Amanda Brown stworzyła powieść, dzięki której narodziła się klasyka kina czy też doskonały musical. Mowa tu oczywiście o ,,Legalnej Blondynce". Mało znana książka ,, Prawnik Elle Woods" to książka idealna na jesienne popołudnia. Skończyłam ją w pięć godzin z zegarkiem w ręku, ale nie odejmuje jej to czaru i zabawnej, podnoszącej na duchu lekkości. I choć nie jestem blondynką to cieszę się, że trafiłam na ten Legalny antydepresant. Wiele wątków zostało zmienionych na potrzeby Hollywoodzkich happy endów, więc obawiałam się, że Brown nie zawarła tu tej magii, której tak wiele znalazłam w telewizji lub na Broadwayu. Ku mojej wielkiej radości historia, choć odmienna, to wciąż piękna. Skupia się głównie na dążeniu Elle do udowodnieniu swojej wartości. Panna Woods została bez wsparcia i na każdym kroku wszyscy chcą jej udowodnić, że jej miejsce jest na okładce magazynu a nie w korporacji czy kancelarii. Książkowa Elle wydaje się bardziej poważna i mniej ,,cukierkowa"; jej poglądy zmieniają się wraz z rozwijającą się akcją. I chociaż podczas czytania nie mogłam doczekać się niedoczekanego (niestety) Emmetta/Luka Wilsona, wciąż jest to dla mnie przyjemna lektura. Obraz przełamującej stereotypy blondynki, osiągającej sukces ciężką pracą i zaangażowaniem sprawia, że brak wątku miłosnego wciąż zapewnia świetną zabawę. Historia godna polecenia.
Scarlett - awatar Scarlett
ocenił na77 lat temu
Księżniczki z Park Avenue Plum Sykes
Księżniczki z Park Avenue
Plum Sykes
Czasami lubię poczytać coś lekkiego, satyrycznego, a że obecnie choruję, miałam ochotę na taką właśnie lekturę. Pierwsze ponad 20 stron utwierdziło mnie w przekonaniu że książkę do wieczora przeczytam. Napisana lekkim językiem, denerwowała mnie tylko niektórymi określeniami, ale- być może- winę za to ponosi brak polskich odpowiedników dla pewnych angielskich określeń (a czasem niestety sam tłumacz). Historia z cyklu tych, jak to wspaniałe jest być piękną i bardzo bogatą dziewczyną, jednak pokazane w sposób dość zabawny i (chyba) nieco wyolbrzymione. Ze strony na stronę (choć mój rozpalony umysł bawił się nawet nieźle) miałam wrażenie że coś tu nie gra- zaczęłam myśleć jaką podobną książkę już czytałam. "Niania w Nowym Jorku"? Nie, brak tu dziecka. "Diabeł ubiera się u Prady"? Nie ma szefowej- jędzy. Przekartkowałam książkę i do tej pory zła jestem na siebie za to, że zamiast cieszyć się relaksującą książką, która przeniosła mnie w miejsca i klimaty jakich za pewne nigdy nie poznam, po przeczytaniu zakończenia stwierdziłam że... już czytałam tę książkę, w 2011 roku. Teraz się zastanawiam- czy to minus książki, że nie od razu ją rozpoznałam i gdyby nie wrodzona, zgubna ciekawość, przeczytałabym po raz drugi (może troszkę zirytowana "podobieństwami")? Czy wręcz przeciwnie? Fakt że nie pamiętałam tytułu, a książka po kilku latach znów była w stanie mnie zainteresować, jest atutem "Księżniczek z Park Avenue"? Ciężko stwierdzić... Zastanawiałam się czy oceniać książkę, ale w końcu mój mózg przypomniał sobie fabułę powieści. Według mnie nie była zła, jednak ci, którzy oczekują od literatury jakiegoś wyzwania czy lubią tylko ambitne książki, nie znajdą tutaj nic dla siebie.
Beata-Chiara - awatar Beata-Chiara
oceniła na68 lat temu
Primavera Mary Jane Beaufrand
Primavera
Mary Jane Beaufrand
Sięgając po książkę, byłam przekonana, że to kolejna lekka młodzieżówka, przy której można odpocząć i jednocześnie dobrze się bawić. I muszę przyznać, że „Primavera” całkowicie mnie zaskoczyła, a nawet (wbrew moim wcześniejszym założeniom) wciągnęła na tyle, że z niecierpliwością wyczekiwałam finału tej historii. Czternastoletnia Lorenza Pazzi (zwana przez wszystkich Florą),mimo że należy do jednego z najpotężniejszych florenckich rodów, pragnie jedynie, aby móc samodzielnie decydować o własnym losie. Od lat ignorowana przez ojca i starszych braci, budząca pogardę wśród własnej matki i żyjąca w blasku pięknej siostry, Flora głęboko marzy o ucieczce z pałacu, choć sama wie, że jej plan nie ma szans na powodzenie. Wiadomo przecież, jaki los spotyka kobiety, które podróżują samotnie… Mimo że jest arystokratką, dziewczyna zyskuje przydomek „brzydkiej” i jest traktowana przez rodzinę jak służąca – jej zadaniem jest podawanie do stołu, zajmowanie się ogrodem oraz pomaganie w kuchni, u boku ukochanej babci. Flora, przywykła do pogardy ze strony bliskich, zaczyna powoli godzić się z losem – zgodnie z zapowiedzią matki ma niebawem zostać odesłana do klasztoru, gdzie czeka ją odosobnienie i zapomnienie. Wszystko zmienia się, gdy dwa najbogatsze i najbardziej znaczące rody zaczynają toczyć walkę o wpływy i władze. Każdy ruch może przesądzić o klęsce, każdy, najdrobniejszy błąd może zaważyć na czyimś życiu. Morderstwa, spiski i zdrady to tylko początek piekła, które powoli ogarnia całe miasto. Flora musi znaleźć w sobie siłę i odwagę, aby wreszcie przejąć kontrolę nad własnym losem i życiem. Musi poradzić sobie w czasach, kiedy najważniejszym celem staje się dożycie kolejnego dnia… Z początku historia Flory mnie nie wciągnęła. Pierwsze 80-100 stron przeczytałam bez większego zainteresowania, choć muszę przyznać, że książka jest napisana lekko i przyjemnie. Na szczęście im dalej, tym lepiej. Fabuła robi się coraz mroczniejsza i nabiera tempa, którego początkowo mi brakowało. Główna bohaterka zaczyna inaczej postrzegać wiele spraw, co w moim odczuciu czyni ją bardziej wiarygodną i interesującą postacią. Mogę śmiało przyznać, że polubiłam Florę i trzymałam kciuki, żeby jej się udało :) W książce zaskoczyła mnie brutalność i opis okrucieństwa ludzi. Niektóre sceny naprawdę budziły we mnie lęk i niedowierzanie. Z pewnością nie jest to dobra lektura dla młodszych czytelników, mimo że „Primavera” jest uznawana ze książkę kierowaną do młodzieży. Mimo wszystko polecam tę książkę, naprawdę warto!
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na75 lat temu
Maja.bloog.pl Sonia Neumann
Maja.bloog.pl
Sonia Neumann
Do sięgnięcia po tę książkę skłoniło mnie jedno z wyzwań czytelniczych i gdyby nie ono, to pewnie "Maja.bloog.pl" musiałaby jeszcze trochę poczekać na wirtualnej półce mojego czytnika. Przyznaję, że do lektury podchodziłam sceptycznie i z lekkim dystansem, a w rezultacie książka bardzo miło mnie zaskoczyła i czuję się nią naprawdę usatysfakcjonowana. Majka to osiemnastoletnia studentka psychologii, żywiołowa i spontaniczna dziewczyna, która najpierw robi, a potem myśli. Do tego jest przekonana, że jej życie zostało zdominowane przez pecha, którego po prostu zmuszona była zaakceptować. Bohaterka ma serdeczną i oddaną przyjaciółkę Agnieszkę, która, może tylko nieco bardziej rozsądna, zawsze służy Mai radą i pomocą. Aga jest nieoceniona w przypadku internetowych randek i poszukiwania mężczyzny na Walentynki, wspólnego zamieszkania, czy rozpracowywania mężczyzn, którzy mogą stanowić zagrożenie dla przyjaciółki. A Maja często pakuje się w kłopoty, czy to z czystego przypadku, ze swojej postrzelonej natury, czy też poprzez pecha, który , jak uparcie twierdzi, towarzyszy jej w życiu. Ta niepozorna książka to ciekawa i wciągająca historia z humorem, prawdziwa komedia pomyłek, która budzi uśmiech na twarzy. Czytając blogowe zapiski Majki (bo, jak sam tytuł wskazuje, w takiej konwencji została opowiedziana ta historia) poznajemy studenckie środowisko młodych ludzi. Intrygujące, często zaskakujące wydarzenia traktujemy z przymrużeniem oka i bawimy się razem z bohaterami, którzy dostarczają wiele pozytywnych emocji. Ciekawe, dobrze skonstruowane dialogi i młodzieżowy język idealnie pasują do tej historii. Wartka akcja, wyraziste sylwetki bohaterów i mnóstwo niespodzianek gwarantuje dobrą zabawę. Ku mojemu zaskoczeniu perypetie bohaterów na tyle mnie wciągnęły, że naprawdę żałowałam, kiedy okazało się, że to już koniec. Jeśli macie ochotę na prawdziwy relaks to sięgnijcie po tę lekką, łatwą i przyjemną historię z humorem. Nie zrażajcie się pierwszymi stronami, które mnie wydały się trochę zbyt naiwne. Im dalej tym bardziej interesująco. I niech nie zrazi Was okładka, która, jak dla mnie, kiepsko wypada przy tej pogodnej historii. Polecam.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na710 lat temu
Gwiazdy i gwiazdki Amanda Goldberg
Gwiazdy i gwiazdki
Amanda Goldberg Ruthanna Hopper
Nie opuszczając klimatów lektury miłej, lekkiej i przyjemnej zabrałam się z wielką chęcią za ‘Gwiazdy i gwiazdki’, bo kto by nie chciał poznać tajników życia w Hollywood? Książkę czytałam cały jeden dzień podczas mojej podróży do Polski, więc samo to świadczy o tym jak bardzo ‘ciężka’ jest to książka. Po prostu nie musiałam zbytnio skupiać się na treści by cokolwiek z niej zrozumieć. Lola Santisi… jest jak wszystkie jej znajomości z Hollywood: przewrażliwiona na swoim punkcie i uważa się za największą przegraną świata. Cóż, trochę to ma na własne życzenie. Jednak jest to postać dość sympatyczna, ale trochę irytująca. No, bo ile można czytać o ciągłym użalaniu się nad sobą? Litości dla biednych czytelników. Lola jest córką znanego reżysera, który po latach posuchy w końcu drugi raz nominowany jest do Oscara. Lola nigdy nie zaznała ojcowskiej miłości. Paulie Santisi poświęca się głównie swojej karierze i cały czas wierzy, że jego kolejny dzień chwały nadejdzie. On w zasadzie wymaga od swoich dzieci tego aby po prostu zachowywały się jak przystało. Jednak gdy jest się Lolą i na dodatek otacza się całe grono przystojnych aktorów nie trudno jest wpaść w tarapaty. Na dodatek na wsparcie matki – Blanci nie ma co liczyć, bo ona uznaje tylko pomoc różnych znachorów i innych dziwnych ludzi. Lolę poznajmy w momencie gdy leczy się z uczucia do niejakiego SMITHA (pełne imię i nazwisko nie zostało podane, ale to może być każdy aktor Hollywood),który złamał jej serce, gdy rozstał się z nią z powodu mało pochlebnych opinii (nie ukrywajmy się recenzje były fatalne) jej debiutu na wielkim ekranie. Jako młody i dobrze zapowiadający się aktor nie mógł być z kimś kto nie posiada nawet za grosz talentu. Lola ciężko to przeżyła. Wylądowała na kozetce u psychologa, który próbuje ją wyciągnąć z uzależnienia od aktorów. Lola nie wie kompletnie co ze sobą począć. Tak ciężko jest żyć w świecie gdzie ma się na pstryknięcie palcami stroje od najlepszych projektantów i każdy najmodniejszy gadżet (serio! No bo jak zdecydować się czy bardziej nam pasuje fioletowy róż czy może seledynowa zieleń?!). Jednak panna Santisi posiada ogromny talent jeśli chodzi o modę. Co prawda może żadna z niej projektantka, ale ma wspaniałe wyczucie stylu. Mając dwadzieścia sześć lat pora najwyższa coś ze sobą zrobić i w tym momencie dostaje propozycje pracy od swojego najlepszego przyjaciela Julianna, który jest początkującym projektantem, aby nakłoniła jakąś gwiazdę by pokazała się w jego stroju na gali Oscarów. Ma na to tylko lub aż siedem dni. Jednak los wcale jej nie sprzyja zsyłając na jej drogę kolejne przeszkody nie tylko w postaci nowych i przystojnych aktorów, którzy stanowią pokusę do tego aby nie przetrwać kolejnego dnia ‘trzeźwości’ oraz również rozkapryszone gwiazdy i gwiazdki… Lola ma swoje dwie najlepsze przyjaciółki, których życie również nie jest usłane różami. Obje mają swoje problemy, ale przede wszystkim wspierają się w każdej sytuacji. Mnie najbardziej zaintrygował początek przyjaźni między Kate a Lolą. Pamiętajcie najlepsze przyjaźnie zawiązują się gdy jakaś dziewczyna trzyma wam włosy podczas waszej bardzo bliskiej rozmowy z toaleta! „Gwiazdy i gwiazdki” ukazują brutalną prawdę o życiu wśród gwiazd Hollywoodu. Ich życie to ciągłe pasmo wymogów by być idealnym, by dostać upragnioną rolę i nagrodę. Ci ludzie mają jeszcze większe problemy ze swoją psychiką niż normalni ludzie. Autorki idealnie oddały to co się dzieje w ostatnim tygodniu przed Oscarami. Dzięki humorowi, ciętemu językowi jakim posługiwały się piszące powieść jest lekka i przyjemna w odbiorze, a przy okazji pokazuje brutalną prawdę, że nie wszystko złoto co się świeci. „W życiu każdego człowieka wcześniej czy później nadchodzi moment, który wszystko nieodwracalnie zmienia i wpływa na jego dalszą przyszłość, […].” ~ Amanda Goldberg, Ruthanna Hopper, Gwiazdy i gwiazdki, Warszawa 2008, s. 124.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na611 lat temu
Pierwsza miłość Francine Prose
Pierwsza miłość
Francine Prose
Jedna z moich ulubionych książek. Dlaczego? Gdy tylko zobaczyłam tytuł, od razu pomyślałam: "Oho, kolejny ckliwy romans dla zdesperowanych nastolatek, które są spragnione wielkiej miłości". I chyba nawet dlatego ją wypożyczyłam, by móc pastwić się nad tą pozycją podczas czytania. Gdy jednak zaczęłam lekturę, zaskoczyło mnie wiele rzeczy. Po pierwsze - ogromna tragedia, która przydarzyła się głównej bohaterce. Nico nie zapomniała o śmierci siostry, nie zajęła się szybko swoim życiem, a ciągle rozmyślała o niej. Nie zachowała się jak większość dziewczynek opisana w książkach, które z reguły w takiej sytuacji już tydzień po śmierci bliskiej osoby głowy miały zaprzątnięte własnymi błahymi sprawami. Czyli podejście głównej bohaterki bardzo mi się spodobało - że nie zapomniała o tym wszystkim, że pamiętała o siostrze, tęskniła za nią. Wzruszające. Nie tylko to mnie urzekło. Kreacja bohaterów również była niczego sobie. Najbardziej jednak chyba spodobała mi się pracownica ojca Nico, matka niepełnosprawnego chłopca. Pomagała dziewczynce, gdy rodzice nie byli w stanie. Martwiła się o nią i troszczyła prawie jak o własne dziecko, co również mnie ujęło. No i nawiązanie tytułu do treści - wspaniałe! Nie wiem, czy to z powodu mojej miłości do książek psychologicznych (bo ta z pewnością w pewnym stopniu się do nich zalicza) tak szybko zachwyciłam się tą pozycją. Po prostu - mimo nieskomplikowanej fabuły - spodobała mi się. Toksyczny związek między Nico i Aaronem, który omal nie doprowadził do tragedii... Uważam, że to naprawdę dobra książka, która jednak nie spodoba się wszystkim. Trzeba lubić ten gatunek, by książka się spodobała. Minusy? Niektóre fragmenty były trochę nudne, jednak zapewniam, że watro przeczytać do końca. Mnie z pewnością książka bardzo się spodobała i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś przeczytam jakąś pozycję tej autorki, by porównać utwór z "Pierwszą miłością".
Elif - awatar Elif
ocenił na911 lat temu

Cytaty z książki Wiek luksusu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wiek luksusu