Oświadczyny księcia

Okładka książki Oświadczyny księcia autora Georgette Heyer, 9788323826941
Okładka książki Oświadczyny księcia
Georgette Heyer Wydawnictwo: Harlequin Seria: Harlequin Wielki Romans Historyczny literatura obyczajowa, romans
506 str. 8 godz. 26 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Harlequin Wielki Romans Historyczny
Tytuł oryginału:
Sylvester
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
506
Czas czytania
8 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323826941
Tłumacz:
Weronika Mejer
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oświadczyny księcia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Oświadczyny księcia

Średnia ocen
6,3 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Oświadczyny księcia

avatar
7660
7639

Na półkach:

Interesujący romans.

Interesujący romans.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1881
369

Na półkach:

Moja pierwsza książka Georgette Heyer, podobno jedna z jej najlepszych. Cóż...
Skusiłam się, bo autorka "niewspółczesna", Brytyjka, więc spodziewałam się przynajmniej lepszego odwzorowania epoki, niż to bywa w nowszych romansach historycznych.
A tymczasem to typowa, naiwna historyjka jakie można liczyć w setkach/tysiącach. Może rzeczywiście momentami język odwołuje się do Jane Austen, ale to by było na tyle.
Sytuacje, bohaterowie - mało realne jak na epokę.
Końcówka książki nudnawa, brak napięcia, zaskoczenia lub przynajmniej zaciekawienia "co będzie dalej".
Na plus zapisuję brak scen erotycznych, dyszenia, wzdychania, pękania serc na tysiące kawałków i podobnych bzdur, których pełna jest tego rodzaju literatura.
Jednak jeśli chodzi o gotycki romans historyczny to dla mnie numerem jeden jest Victoria Holt, a po powieści Georgette Heyer już nie sięgnę.

Moja pierwsza książka Georgette Heyer, podobno jedna z jej najlepszych. Cóż...
Skusiłam się, bo autorka "niewspółczesna", Brytyjka, więc spodziewałam się przynajmniej lepszego odwzorowania epoki, niż to bywa w nowszych romansach historycznych.
A tymczasem to typowa, naiwna historyjka jakie można liczyć w setkach/tysiącach. Może rzeczywiście momentami język odwołuje się do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
408
40

Na półkach:

Jedna z lepszch książek tej autorki. Czasami powiewa nudą, ale naszczęście raz na 100 stron było się z czego zaśmiać, bo nie wiem czy bym ją inaczej doczytała. Jak dla mnie była ok, więc polecam.

Jedna z lepszch książek tej autorki. Czasami powiewa nudą, ale naszczęście raz na 100 stron było się z czego zaśmiać, bo nie wiem czy bym ją inaczej doczytała. Jak dla mnie była ok, więc polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

177 użytkowników ma tytuł Oświadczyny księcia na półkach głównych
  • 121
  • 53
  • 3
37 użytkowników ma tytuł Oświadczyny księcia na półkach dodatkowych
  • 17
  • 9
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Oświadczyny księcia

Inne książki autora

Georgette Heyer
Georgette Heyer
Angielska autorka romansów historycznych i kryminałów
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zakochani mimo woli Karen Hawkins
Zakochani mimo woli
Karen Hawkins
[Opinia ta, to wyłącznie moje subiektywne odczucia i wnioski w odniesieniu do moich subiektywnych gustów i upodobań ;) Uwaga - spoilery!] Z ciekawością sięgnęłam po książkę Zakochani mimo woli. A dokładniej z ciekawością i niepokojem, ponieważ o autorce nic nie wiedziałam, nie czytałam nic innego pani Hawkins ani żadnych spoilerów na temat samej książki. Tak więc zaczynając czytać byłam niczego nieświadoma. Zaczyna się ciekawie - hulaka i rozpustnik kontra szara myszka w okularach. Ucieczka powozem, po to, by wziąć ślub, niestety (stety dla nas czytelniczek) z niewłaściwą kobietą - rozpoczyna powieść. Tyle faktów poznałam już po pierwszych czterech stronach, więc dobrze się czytało, miałam ochotę na więcej. Zainteresowała mnie ta historia. Co prawda nic nie wiedziałam co będzie dalej, jak, gdzie, kiedy i dlaczego... nie znałam nawet zarysu fabuły książki. Nie wiedziałam, czy to dobrze, czy źle... Nie miałam się czym przejmować, pomimo tego, że zagryzałam palce do łokci czy on aby jej nie zdradzi. Na szczęście po połowie zaczęłam wierzyć, że nie będzie śfinią. :P Taki wątek w romansach praktycznie przekreśla w moich oczach książkę. Po prostu nie trawię w nich zdrady. Wątek z zagrożeniem przemocą fizyczną dla bohaterki to mój ulubiony klejnocik w książkach, tutaj owszem, był ale w bardzo maleńkiej wersji, na koniec i czułam niedosyt. Byłoby atrakcyjniej dla mnie, jeśli bohaterka byłaby w większym, a przede wszystkim częstszym kłopocie ;) Jeśli chodzi o bohaterów to cóż... polubiłam. Może nie padłam przed nimi na kolana, jednak nie byli najgorsi. Ona to jak już wspomniałam szara myszka, uboga krewna pomiatana przez ludzi, u których mieszka, święcie wierząca w dobroć ludzi i w swoją dobroczynną pracę w Towarzystwie dla kobiet upadłych. Przy tym nie jest jednak zahukana, ani nie upodabnia się do mopa, ale ma własne zdanie i pomimo sprzeciwów Aleca z determinacją stara się osiągnąć swoje cele. On rozpustnik, uwodziciel, lubiący hazard, wino i kobiety. Oczywiście z drugim dnem, ponieważ ma pod tą powłoczką dobre serducho i dosyć szybko ulega urokowi Julii. Podobała mi się bardzo zaborczość Aleca, zazdrość o Julię i jej powrót na salony już nie jako sowa w worku, tylko jako urocza i ponętna kobietka. Taki kopciuszek. ;) Intryga utkana przez ciemne charaktery powieści łatwo rozwikłana i wiadomo było, kto co i jak. W tej książce brak większych tajemnic, sekretów trudnych do odkrycia. Niewiele trzeba myśleć przy tej lekturze, ot taka łatwa, lekka i przyjemna. Jak już gdzieś pisałam lubię dużo wszystkiego... więcej niebezpieczeństwa, więcej namiętności (tylko raz właściwie scena łóżkowa i to baardzo płytka i króciutka, skąpa w szczegóły ech),więcej tajemnic (tak, mam do nich słabość...) i więcej dialogów pomiędzy główną parą. Zabrakło mi tego. To nie znaczy wcale, że mi się nie podobała, bo podobała się, a jakże. O niedostatkach wspominam nawiązując do mojego romansu idealnego, który tkwi gdzieś tam w moim sercu... Ta książka ideału nie sięgnęła, ale odebrałam ja jak najbardziej pozytywnie. :)
tajemna - awatar tajemna
oceniła na711 lat temu
Branka Elaine Coffman
Branka
Elaine Coffman
To moje drugie spotkanie z tą autorka,pierwsze było trochę rozczarowujące.W tej historii porwało mnie wszystko:sposób narracji,bohaterowie,bieg wydarzeń... Willl-główny bohater męski-artysta,wolny duch nie znoszący ograniczeń z jednej strony.Z drugiej-człowiek obciążony rodzinnymi zobowiązaniami,następca swego wysoko urodzonego ojca.Ciążą na nim obowiązki,ojciec chciałby nim kierować,ale Will nie jest tak potulny jak chciałby tego jego ojciec-tyran.Will jest głęboko wrażliwy,lecz ukrywa swoje uczucia przed innymi.Zraniony przez ojca,który chce go obwinić o śmierć młodszego syna.Will rzeczywiście ma poczucie winy,trochę nielogiczne ale jednak ma.Za wszystko co złe chce się odegrać na ojcu.To z zemsty kupuje a następnie poślubia indiańską niewolnicę Szybkonogą.Wie,że dziewczynę jest biała,ale przez długi czas traktuj ją jak niemądrą dzikuskę,bez własnego rozumu. Margery-nie pamięta swojej przeszłości,nie wie kim była,wspomnienia wracają do niej tylko w snach,zresztą są to wspomnienia mocno fragmentaryczne.Jest nieufna,zachowuje się tak jak nauczyła się w indiańskiej niewoli.Chce bezwzględnie zadowolić swojego nowego właściciela.Gdy ten ją poślubia dziewczyna jest mu oddana,we wszystkim posłuszna.Otacza go miłością i czcią,chce zaspokajać wszystkie potrzeby męża.A ten zawozi ją do swego rodzinnego domu i porzuca.Zostawia Margery w obcym dla niej kraju,w domu kompletnie obcych jej ludzi.Nie interesuj go w jaki sposób Margery poradzi sobie z wrogością jego ojca.Interesuje go wyłącznie zemsta.Na szczęście kobiecie przychodzi z pomocą teściowa-Olivia.To ona kieruje edukacją Margery,pomaga jej we wszystkim.Jest dla niej nie tylko mentorką ,ale i zastępczą matką. A potem wraca Will.Po dwóch latach nieobecności,myśląc ,że żona przyjmie go z otwartymi ramionami,że nadal będzie go czcić, kochać i spełniać wszystkie jego zachcianki.Przecież wrócił jej pan i władca.Tymczasem jego żona jest zupełnie inną osobą.Zmieniła się nie tylko zewnętrznie ale i wewnętrznie.Jest inteligentna,ma swoje zdanie,którego potrafi z przekonaniem bronić,jest niezależna i świadoma własnych zalet.Ku zaskoczeniu Willa jest też matką (i tutaj ukłony w stronę autorki za sposób w jaki przedstawiła Willowi jego synów :) ).Musi upłynąć sporo czasu i wiele zdarzeń,by Margery wybaczyła mężowi ,by mógł on odzyskać jej miłość i zaufanie.Nie przyczynia się do tego bynajmniej upór Willa z związku z jego chorobą -mężczyzna jest uparty,nie chce poddać się operacji,próbuje nawet szantażu,byle tylko żona go nie opuściła.Na szczęście nad wszystkim czuwa jego matka(wówczas już wdowa).To Olivia uspokaja,łagodzi napięcia,podsuwa rozwiązania.To dzięki niej Margery poznaje wrażliwość męża,jego skrywane uczucia przenikające przez jego rysunki i obrazy. No i jeszcze jedno-tajemnica pochodzenia Margery.Wyjaśnia się właściwie przez przypadek.Oto kobieta słyszy pewne nazwisko i nagle przypomina sobie,że to nazwisko nie jest jej obce.Więcej-należało do niej.Później przypomina sobie jeszcze parę imion i voila-tajemnica jej pochodzenia jest wyjaśniona.Pozostaje tylko odnaleźć jej krewnych.Nie jest to bynajmniej trudne-oto jej brat okazuje się być szkockim księciem,który rozpoznaje ja po bliźnie na stopie.Margery zostaje więc przyjęta na łono cudem odzyskanej rodziny.I właśnie takie rozwiązanie zagadki nie jest dla mnie satysfakcjonujące.Zbyt przypadkowe,jakby autorka nie miała pomysłu na połączenie bohaterki z jej rodziną.Nie jest też wyjaśniony sen Margery,kiedy to śnili się jej bliscy i ktoś mówił,że nie może ona paść ręce Czarnego Douglasa.Miałam nadzieję,że autorka pójdzie raczej tym tropem,że Magrery lub jej mąż będą próbowali wyjaśnić,kim jest ów człowiek,dzięki czemu dowiedzą się kim byli rodzice dziewczyny. W każdym razie,mimo drobnych niedociągnięć,książka bardzo mi się podobała.Czytało się ją płynnie,bez żadnych dłużyzn i błędów.Akcja była bardzo prawdopodobna.Podobało mi się również to,że metamorfoza bohaterki nie była kwestią kilku dni czy tygodni.Była bardziej rozciągnięta w czasie,ale to właśnie dzięki tej rozciągłości czasowej wydaje się ona prawdziwsza.
ewa - awatar ewa
oceniła na68 lat temu
Siostry Rexanne Becnel
Siostry
Rexanne Becnel
Muszę przyznać i to ze szczerym zdziwieniem, że ta książka mnie naprawdę wciągnęła. Okładka z uporem odpychała mnie od przeczytania tej książki ale tytuł przyciągał bo idealnie pasował mi do wyzwania czytelniczego. Ponad zbliżał się majowy słoneczny weekend, którego dopełnieniem był właśnie lektura lekka i przyjemna, a w tym przypadku okazała się jeszcze z bonusikiem bo wartka akcja wciągała bez reszty. Powieść Pani Rexanne Becnel "Siostry" zaczyna się od narodzin bliźniaczek i raczej nie było by w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie czasy, w których przyszły one na świat. W średniowieczu bowiem narodziny bliźniąt były niestety kojarzone z siłami nieczystymi. Ponad to uważano że rodzeństwo ma jedną duszę i w łonie matki walczą ze sobą o to które ma pierwsze wyjść na świat. Jak wiadomo wszem i wobec dobro zawsze zwycięża, zatem pierwsze z bliźniaków traktowano jako to przepełnione dobrem, niestety drugie to było samo zło pełne sił nieczystych. Tak też i było w tym przypadku Lady Ella urodziła dwie urocze córeczki, niestety zaraz usłyszała przerażające słowa Lady Harriet, matki swojego ukochanego męża, że "ta druga musi umrzeć". Wyczerpana po ciężkim porodzie, obudziła w sobie resztki sił i postanowiła walczyć o swoje dziecko, przecież jej mąż jest Panem na dworze i jego słowo stanowi tu prawo. Był rok 1135 i na szczęście Ella mogła nadać imiona swoim córkom, pod czujnym oczami rzucającym trudne do rozszyfrowania przekleństwa. I tak oto Beatrix dorastała jako ta pierwsza otoczona ze wszystkich strom miłością i szczęście. Linea natomiast była drugą z bliźniaczek i była tak traktowana jak opowiadały przypowieści. Babka na każdym kroku traktowała ją jako wcielone zło i nie szczędziła jej "przypadkowych" cierpień. Podobnie służba, jedni uciekali na jej widok a inni kreślili znak krzyża. Tylko rodzice i najukochańsza siostra traktowali ją tak jak powinno się traktować członka rodziny. Dzieciństwo Linei nie było zatem usłane różami ale gdy obie dorosły, nadszedł czas by mogła się wykazać i udowodnić że jest tyle samo warta co jej siostra. Beatrix wyrosła na bardzo delikatną i wrażliwą istotę, ale niestety jako najstarsza ma obowiązek wyjść za mąż za znienawidzonego wroga, który podbił ich posiadłość. Siostra oczywiście bez zastanowienia postanawia ratować Beatrix i zamiast nie staje na ślubnym kobiercu. Tak oto Linea wychodzi za mąż i zgodnie z prawem jej mąż jest oficjalnie mężem jej siostry bliźniaczki. W całą intrygę jest oczywiście wtajemniczona babka ale nawet to ani na chwilę nie skłania jej do zmiany zdania na temat drugiej wnuczki. Spisek ten ma oczywiście też drugie dno bardziej istotne dla babki, otóż ratowanie majątku i całej posiadłości. Wszystko zaczyna się układać po stronie rodziny pokonanych a podrobiona żona tak bardzo się stara, ze nikt nawet nie podejrzewa oszustwa. Problem niestety pojawia się bardzo szybko, gdy Linea odkrywa, że zakochała się w swoim mężu, który oczywiście i oficjalnie jest mężem jej ukochanej siostry. Musi wybierać pomiędzy miłością, lojalnością oraz przyglądać się jak jej bliscy cierpią i odchodzą. Przyznaję, że powieść naprawdę mnie wciągnęła a jej klasyfikacja co do rodzaju literatury już na samym początku zdradza zakończenie. Jest to bowiem romans historyczny i jak każda książka tego typu jest skazana na happy and. Mimo wszystko wartka akcja i niespodziewane jej zwroty sprawiają, że czytać się te powieść z przyjemnością i zaciekawieniem. Ponad miłość pojawia się jakby z boku i nie przyćmiewa swym blaskiem wszystkich innych przygód, intryg, namiętności i niestety śmierci i żalu. Każdy kto sięga po literaturę tego typu raczej wie czego się spodziewać, zatem nie ma sensu rozpisywać się nad wyższością powieści tak zwanych z wyższej półki nad klasycznymi romansami. Każda ma przecież inne zadanie i z automatu o każdej wymaga się czego innego. Zatem jeśli macie ochotę na bardzo (bardzo) namiętny romans na tle życia i walki średniowiecznej szlachty to zapraszam. Polecam i obiecuję że wartka akcja wciągnie was ze zdziwieniem. Pozdrawiam serdecznie Zaczytana JOana Pozdrawiam Zaczytana Joana http://epilog-zaczytana-joana.blogspot.com/2017/05/siostry-rexanne-becnel.html
ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA - awatar ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA
oceniła na68 lat temu
Jak grom z jasnego nieba Candace Camp
Jak grom z jasnego nieba
Candace Camp
Przyznam,że spodziewałam się czegoś innego.Jakiegoś małżeńskiego anonsu i komedii pomyłek jak w Lindseyowskiej Burzy uczuć.Nic bardziej mylnego.Otóż Simon chce ożenić się z rozsądku z pewna panną z dobrej rodziny(nakłanianej do tego przez nadaktywną mamusię),ale z opresji(bo niedoszłą narzeczona kocha innego)wybawia ją siostra.Ona chętnie się chajtnie,miłość jej niepotrzebna,a ewentualny narzeczony jest niczego sobie.Charity to żywioł.Nie myśli,lecz działa,nie stosuje się do towarzyskich ograniczeń,robi to co jej sprawia przyjemność.Strasznie irytowała mnie jej naiwność,chwilami granicząca wręcz z głupotą.Przeszkadzało mi też biało-czarne przedstawienie postaci.Od razu wiadomo,kto jest dobry a kto zły,ta schematyczność trochę razi,ale nie przeszkadza zbytnio w odbiorze książki.Cała intryga też raczej na schematach jedzie,nie ma nic odkrywczego,a tożsamość sprawcy zła jest (przynajmniej dla mnie ) oczywista. Charity jest naiwna.Wszystkim wierzy,każdemu ufa,nie widzi zła w nikim i w niczym.Ten jej przesadny optymizm i naiwna wiara w każdego człowieka dla mnie była chwilami aż zbyt męcząca.I nie chodzi mi tu o Simona tylko o Reeda i Theodore.Charity można było właściwie wszystko wmówić...Faktem jest jednak,że zwykle stawia na swoim ;do tego to ona miała wybitny talent.Czy to chodziło o przygarnięcie bezdomnego psa,czy małpki,czy o wymuszenie ślubu-to dla niej żaden problem.Wystarczy albo czule popatrzyć komuś w oczka,albo uwieść-co to dla niej.Przecież ona najlepiej wie,czego chce.A te głupie chłopy(czy to ojciec,czy narzeczony)-muszą ulec.Przecież wystarczy odrobina uporu... Być może przeczytana 15(czy więcej) lat temu,książka na pewno broniła sie oryginalnością.Przeczytana teraz nadal bawi,choć nie zaskakuje. To że Charity ma w nosie zasady mnie nie denerwuje,bawi mnie to.Podobnie jak jej wiara we własną nieomylność,to,że sama wie co dla niej najlepsze(choć nie zawsze ma to sens i przełożenie w życiu).Za to razi mnie trochę jej infantylność...Mimo wszystko ma w sobie spory urok.Nie sposób jej nie lubić. Na uwagę zasługuje lekkość powieści.Jest mnóstwo humoru sytuacyjnego,napisana jest w bardzo zabawnym stylu.Po prostu nie można się przestać śmiać.To wielki plus tej książki .Dobrze się przy niej bawiłam
ewa - awatar ewa
oceniła na68 lat temu

Cytaty z książki Oświadczyny księcia

Więcej
Georgette Heyer Oświadczyny księcia Zobacz więcej
Georgette Heyer Oświadczyny księcia Zobacz więcej
Georgette Heyer Oświadczyny księcia Zobacz więcej
Więcej