rozwińzwiń

Z Jezusem przez Biblię

Okładka książki Z Jezusem przez Biblię autorstwa Jago, Sally Lloyd-Jones
Okładka książki Z Jezusem przez Biblię autorstwa Jago, Sally Lloyd-Jones
Sally Lloyd-JonesJago Wydawnictwo: Aetos Media historie biblijne
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
historie biblijne
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Jesus Storybook Bible
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361097556
Tłumacz:
Tomasz Fortuna
Wspaniała opowieść o Bożym planie ratunkowym!

Obsypana licznymi nagrodami książka Z Jezusem przez Biblię to niezwykła Opowieść, która łączy w sobie wiele historii biblijnych z całego Pisma Świętego. Jej głównym bohaterem jest wyjątkowe Dziecko, od którego zależą losy całego świata. Od Adama i Ewy, Noego, Abrahama, Izaaka i Jakuba, poprzez Mojżesza i Jozuego, aż do króla Dawida i wielu innych postaci – w każdej opowieści biblijnej, jeśli dobrze się w nią wsłuchać, można usłyszeć Jego imię – imię Jezusa. Jezus jest jak brakujący kawałek układanki, dzięki któremu wszystkie fragmenty obrazu łączą się w piękną całość.
Z Jezusem przez Biblię to książka zachwycająca wspaniałym językiem, cudownymi ilustracjami i mądrym przesłaniem dostosowanym do dziecięcej wrażliwości. Zachęca dzieci do odkrycia Jezusa w centrum Bożego planu zbawienia, a także w centrum ich własnego życia.
Średnia ocen
9,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Z Jezusem przez Biblię w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Z Jezusem przez Biblię

Średnia ocen
9,2 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Z Jezusem przez Biblię

Sortuj:
avatar
46
24

Na półkach:

Widziałam niejedną Biblię dla dzieci i ta zdecydowanie jest moją ulubioną! Ilustracje są przepiękne ale najpiękniejsze są historie! Opisują nie tylko suche fakty biblijne, ale tłumaczą też i objaśniają jak dana historia ma się do przyjścia na świat Jezusa i jak odnosi się do nas! Nieraz czytając córce sama ocieram łzę ze wzruszenia. Najlepsza Biblia dla dzieci!

Widziałam niejedną Biblię dla dzieci i ta zdecydowanie jest moją ulubioną! Ilustracje są przepiękne ale najpiękniejsze są historie! Opisują nie tylko suche fakty biblijne, ale tłumaczą też i objaśniają jak dana historia ma się do przyjścia na świat Jezusa i jak odnosi się do nas! Nieraz czytając córce sama ocieram łzę ze wzruszenia. Najlepsza Biblia dla dzieci!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
545
326

Na półkach: ,

Dostałam książkę w prezencie po przyznaniu się do praktycznie zerowej wiedzy na temat religii, czy Biblii. Dla osób takich jak ja, lub dzieci – polecam. Dla tych młodyszch na pewno będzie to solidny start budowania wiadomości, czy wyciągnięcia istoty tolerancji, miłości, wiary, nadziei. Dla "mi" podobnych to przyjemna, skrócona wersja, która w końcu coś wytłumaczy i pomoże nadążyć za motywami biblijnymi pojawiającymi się w filmach, książkach etc.

Krok po kroku przemierzamy przez najważniejsze momenty w Biblii, na samego Jezusa musimy poczekać prawie przez połowę książki, ale jesteśmy przygotowywani na jego przybycie. Pozycję czyta się płynnie, z przymrużeniem oka na narracje dla młodszych czytelników. Wiele jest opinii pochwalających ilustracje artysty Jago, niestety mnie one nie przypadły do gustu – kwestia upodobań. Niemniej jednak, czuję się gotowa na poważniejsze pozycje!

Dostałam książkę w prezencie po przyznaniu się do praktycznie zerowej wiedzy na temat religii, czy Biblii. Dla osób takich jak ja, lub dzieci – polecam. Dla tych młodyszch na pewno będzie to solidny start budowania wiadomości, czy wyciągnięcia istoty tolerancji, miłości, wiary, nadziei. Dla "mi" podobnych to przyjemna, skrócona wersja, która w końcu coś wytłumaczy i pomoże...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
755
428

Na półkach: ,

Przepiękna, z cudownymi ilustracjami. Czytałam z wypiekami na twarzy i z dużą ciekawością!

Przepiękna, z cudownymi ilustracjami. Czytałam z wypiekami na twarzy i z dużą ciekawością!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

43 użytkowników ma tytuł Z Jezusem przez Biblię na półkach głównych
  • 27
  • 15
  • 1
10 użytkowników ma tytuł Z Jezusem przez Biblię na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Z Jezusem przez Biblię

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Opowieści biblijne Grzegorz Kasdepke
Opowieści biblijne
Grzegorz Kasdepke Joanna Papuzińska Eliza Piotrowska Wojciech Widłak Marcin Wroński Jarosław Mikołajewski Grzegorz Gortat Maria Ewa Letki Anna Gensler
Długo zastanawiałam się zanim sięgnęłam po Opowieści Biblijne wznowione ostatnio przez NK. Po dosyć traumatycznych przeżyciach z tego typu książeczkami w dzieciństwie, chciałam znaleźć takie opracowanie, aby syn nie miał powtórki z mojej wątpliwej rozrywki. Chyba wszyscy urodzeni w latach osiemdziesiątych otrzymali w prezencie komunijnym Biblię w obrazkach dla najmłodszych. Ja dostałam i niestety z ciekawością małego mola od razu zaczęłam czytać. A muszę jeszcze dodać, że do pierwszej komunii przystąpiłam w wieku siedmiu lat. Pamiętam swój strach, przerażenie i setki pytań, które pojawiły się w mojej głowi po lekturze. Oczywiście mama próbowała powstrzymać moją rozbuchaną już wtedy wyobraźnię i łagodzić sytuację tłumacząc swoimi słowami, to, co tak kiepsko zostało ujęte w książce. No nie polecam takich doświadczeń, szczególnie, że jak widać zostają w głowie na długo. Tymek zaczął od jakiegoś czasu zadawać coraz więcej pytań. Chce wiedzieć skąd się wziął na ziemi pierwszy ślimak, kwiatek i człowiek, gdzie jest pradziadzio, który zmarł jakiś czas temu. itp. Chciałabym, aby poznał wszystkie możliwe wersje w przystępny dla dziecka w jego wieku sposób. Opowieści Biblijne najpierw oczywiście przeczytałam sama. Przeczytałam od deski do deski i żałowałam, że nie wydano tej książki, kiedy ja potrzebowałam takiej lektury. Ośmioro autorów (znanych i cenionych twórców książek dla dzieci),przeróżne style, narracje. Tu opowiadanie, tam baśń czy historia opowiedziana z perspektywy uczestnika. I wszyscy oni tak pięknie i niezwykle łagodnie wprowadzają najmłodszych w świat bohaterów Starego i Nowego Testamentu. I nie ważne przecież, w co wierzymy – czytanie Biblii nie jest zarezerwowane tylko dla tych, którzy wierzą w to, co zapisano na jej kartach. To jedne z najważniejszych tekstów kultury, które powinniśmy znać (choćby dlatego, żeby rozumieć setki nawiązań, związków frazeologicznych, przysłów). I wbrew pozorom, jak się sama przekonałam, dzieciom wcale nie jest tak trudno się z nimi zmierzyć. Nie obowiązują je bowiem ograniczenia rozumowe, które dorosłym niejednokrotnie każą wątpić. Tymek słuchając historii Marcina Wrońskiego Stworzenie świata, czyli Bóg jest artystą, słuchał z otwarta buzią i pełnym zachwytem w oczach. Przyjął, stwierdził, że to super, a potem biegał z pędzelkiem po domu i tworzył. Nie wszystkie teksty przypadły mu do gustu, niektórych jeszcze nie zrozumiał i odłożyliśmy je na przyszłość, a jeszcze inne tak polubił, że każe sobie czytać po kilka razy. Tak jak przypuszczałam największe emocje wzbudziły w nim opracowania Grzegorza Gortata, pisane z perspektywy uczestnika. Ogromne znaczenie mają też ilustracje Anny Gensler. Niezwykle bajkowe i ciepłe, choć też nieco kanciaste. Pięknie współgrają łagodząc bądź co bądź poważne teksty. Cieszę się ogromnie, że grupa autorów, niezwykle wrażliwa na dziecięce uczucia i wyobraźnię stworzyła opracowania tekstów biblijnych z myślą właśnie o tych najmłodszych. To bardzo trudne zadanie, które moim zdaniem zaliczyli na piątkę z plusem. Historie są raczej zrozumiałe, a te, bardziej skomplikowane opatrzone są dodatkowymi wyjaśnieniami. Pobudzają wyobraźnię, odpowiadają na ważne pytania i zachęcają do dalszych poszukiwań. Nie straszą, choć też sztucznie nie infantylizują zmieniając całkowicie narrację. Próżno szukać tutaj zbytecznego moralizowania. Od razu da się wyczuć, że celem autorów było tylko i wyłącznie zapoznanie czytelników z ważnymi tekstami kultury. Polecamy!
Marta - awatar Marta
oceniła na89 lat temu
Liczby i kolory. Poprzez liczby wyprawa królika Gustawa Aleksandra Artymowska
Liczby i kolory. Poprzez liczby wyprawa królika Gustawa
Aleksandra Artymowska
Książeczki przeznaczone dla bardzo małych dzieci mają swoje prawa. Zazwyczaj są kolorowe, bogato ilustrowane i prawie pozbawione treści. Ich głównym celem jest zaprezentowanie dziecku podstawowych pojęć, takich jak kształty, nazwy przedmiotów, czy jak w przypadku książeczki Aleksandry Artymowskiej – liczb i kolorów. „Liczby i kolory” to pod wieloma względami wyjątkowa publikacja. Oprócz zaprezentowania dziecku pojęć związanych z cyframi i barwami, znajdziemy tu również fabułę. Ponadto książeczka podzielona jest na dwie części i obydwie okładki są przednimi okładkami. „Przez liczby wyprawa królika Gustawa” oraz „Wyprawa przez kolory owieczki Leonory” to dwie osobne historie łączące się na środkowych stronach. Zarówno królik, jak i owca przeżywają przygody podczas wędrówek, kolejno poznając liczby oraz kolory. Przygody bohaterów napisane są wierszem. Każdej liczbie i barwie odpowiada czterowiersz tłumaczący zasadność ich zaprezentowania w kontekście wyprawy zwierzęcych postaci. Czy jest to wypatrywanie konkretnej ilości przedmiotów mijanych przez Gustawa, czy też w poszukiwaniu określonej, wyjątkowej barwy, na którą natknęła się Leonora. Dzięki temu, książeczka nie wymienia jedynie poszczególnych elementów, służąc jedynie edukacji i prostemu wzbogacaniu języka malucha, ale i stanowi zwartą fabularnie całość. Książki dla malutkich dzieci muszą być odpowiednio wydane, by przetrwały wielokrotne, interaktywne czytanie i spełniały swoją rolę. Tak też prezentują się „Liczny i kolory”. Grube tekturowe kartki zniosą bardzo wiele, a oprawa graficzna z pewnością przyciągnie oko dziecka. Książka jest niezmiernie kolorowa, choć utrzymana w pastelowej tonacji. Na każdej stronie znajdują się kontrastowo wybarwione elementy, część z nich należy odszukać, inne tworzą jedynie tłok. Tła na każdej ilustracji też nie są jednolite, w przypadku części Gustawa, są to źdźbła trawy, zaś u Leonory – morskie fale. Taki brak monotonii w kresce i ilustracjach jest bardzo przyjemny dla oka i przyciąga uwagę. Warstwa literacka tej publikacji również jest warta uwagi. Nie są to pojedyncze, niezwiązane ze sobą zdania tylko krótkie wierszyki tworzące fabułę, co jest niezbyt częste w tego typu publikacjach. W książeczkach interaktywnych tekstu jest zwykle bardzo mało i rolą dorosłego jest przekazanie dziecku o co chodzi w danej publikacji. Tu rodzica nie odarto z tej roli, jednak wprowadzony został również w funkcję czytacza opowieści. Historyjka owieczki i królika jest krótka i nie niesie ze sobą żadnego przesłania, jednak pozwala pokazać dziecku, ze książka to nie tylko interaktywna zabawa, ale również, a nawet przede wszystkim opowieść. Historie snute czterowierszami są dość proste w odbiorze. Użyte słownictwo zostało dostosowane do małego odbiorcy i nie przytłacza swym bogactwem. Wersy w każdej strofie mają po tyle samo sylab, co nadaje im płynności. Użyte rymy są najczęściej proste i dokładne, jednak autorce udało się uniknąć rymów częstochowskich. Rymują się wszystkie wersy w każdej strofie, co również wymusza specyficzną rytmikę w trakcie lektury. „Liczby i kolory” Aleksandry Artymowskiej to wartościowa pozycja na półce małego czytelnika odkrywającego świat. Książka łączy w sobie wszystko, co w publikacji dla tak małego dziecka jest najważniejsze – ogromny edukacyjny potencjał oraz konsekwentnie snutą opowieść. A to wszystko okraszone zostało przepięknymi i bogatymi ilustracjami autorki. Dzięki temu nie jest to książeczka jednorazowa i dziecko z pewnością w ogromną przyjemnością do niej wróci.
Bacha85 - awatar Bacha85
ocenił na78 lat temu
Pory roku. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa Nathalie Choux
Pory roku. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Nathalie Choux
Będę się powtarzać, ale to jest prawda, którą muszę przypomnieć: nic tak skutecznie nie przyciąga dziecięcej uwagi jak książki z ruchomymi elementami. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie sięga. Szczególnie dobrze sprawdzają się one na początkowym etapie nauki, czyli wtedy, kiedy dziecko wchodzi w świat mowy, podejmuje pierwsze próby wypowiadania słów, uczy się ich znaczenia. Takie publikacje będą bardzo pomocnym materiałem rozwijającym ciekawość oraz zachęcającym do wykonywania ćwiczeń. Oczywiście nie ma uniwersalnego wieku, w którym ten proces przebiega. Jedno jest pewne: to świetny materiał do pracy z dzieckiem. Rozwijanie mowy, zainteresowania książkami, zachęcanie do obserwowania otoczenia, poszerzania osobistego słownika i ćwiczenie koncentracji to bardzo ważne elementy wpływające na potencjał naszego dziecka. Jako materiał do pracy z dzieckiem świetnie sprawdzają się tu książeczki z wielokrotnie polecanej przeze mnie serii „Akademia Mądrego Dziecka” wydawanej przez Wydawnictwo Egmont, a obecnie HarperKids. Każda z publikacji pozwala na efektywną pracę z pociechą, przygotowanie do przedszkola oraz szkoły oraz jest świetnym materiałem terapeutycznym. Każdy z „cykli” książek pozwala pracować nad wieloma obszarami umiejętności młodych czytelników. Zawsze jest też przewodnia zdolność oraz tematyka. I tak właśnie jest w książeczkach „Pierwsze słowa”. Znajdziemy wśród nich publikacje poświęcone, domowi, lasowi, kolorom, dzikim zwierzętom, strażakom, muzyce, młodym zwierzętom, nocy, ciału, zwierzętom domowym, grom zespołowym, urodzinom, jedzeniu, porom roku, placom budowy, zabawkom, zmysłom rodzinie, ubraniom i warzywom. Jak widzicie tematyka jest naprawdę różnorodna i bogata i tych pierwszych słów będzie naprawdę bardzo dużo. Wszystkie zawierają różnego rodzaju okienka lub elementy to przesuwania, poruszania skutecznie przyciągające uwagę i pomagające w odkrywaniu, że to, co niewidoczne (zakryte) też istnieje, mamy tu pozór ruchu, przez poruszanie różnych elementów. Wszystkie te lektury poza oswajaniem ze światem, poszerzaniem wiedzy o nim mają ważną funkcję wspomagania rozwoju mowy. Mowę nabywamy tak spontanicznie, że zapominamy jakim trudem jest rozwijanie tej umiejętności i jak bardzo potrzebuje ona odpowiedniego wsparcia. Często cud owej niezwykłej ludzkiej cechy doceniamy w przypadkach, kiedy w naszym otoczeniu pojawia się osoba mająca z jej rozwojem problemy, a innym razem mogą być to narodziny dziecka i uświadomienie sobie, że uczenie kolejnych słów wiąże się z odkrywaniem świata, nauką pojęć, co wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw (myślenie globalne). Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Wymawianie samogłosek zastępuje zdolność wypowiadania sylab, a później wyrazów i na tych etapach śledzenie rozwoju jest szczególnie ważne. W czasie nauki należy pamiętać, że dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać i sięgać po materiały edukacyjne jeszcze nim dziecko zacznie mówić. Potencjał komunikacyjny można rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania samogłosek, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy. Z tego powodu po raz kolejny zabieram Was w świat serii „Akademia Mądrego Dziecka”, z którą musicie się zaprzyjaźnić mając małe dziecko. Dlaczego? Autorzy w taki sposób zaplanowali treści, dobrali ćwiczenia, że będą one urozmaicone, interesujące i pozwolą rozwinąć wszelkie umiejętności, które kilkulatek powinien opanować. Znajdziemy tu publikacje w różnych formach i kształtach, dzięki czemu nauka będzie kojarzyła się dzieciom z zabawą, a pozytywne nastawienie to efektywniejsza praca. Wśród książek dla dwulatków i trzylatków znajdziemy czytanki, kolorowanki, książki z wyciętymi i ruchomymi kształtami. Do tego są wydzieranki, książeczki ze suchościeralnym pisakiem, czyli całe mnóstwo pomocy, które wesprą Waszą pracę z dzieckiem. Wprowadzicie swoje pociechy w świat przedmiotów, zwierząt, roślin, liter, liczb, teorii naukowych, a wszystko w bardzo przystępnej formie i pobudzająca zmysły oraz zachęcające do rozwiązywania zagadek, zabaw skojarzeniami oraz rozwijania kompetencji językowych. „Pierwsze słowa” to książeczki wprowadzające nasze dzieci w proste słownictwo, pozwalające na zrozumienie prostych mechanizmów w przyrodzie oraz zależności w społeczeństwie. Do tego zawierają elementy ruchome, czyli materiał świetnie przyciągający dziecięcą uwagę, bo cóż może być ciekawszego niż możliwość odkrycia tajemnicy, czy zobaczenia alternatywnego wyglądu ilustracji lub odpowiedzi na pojawiające się w publikacji pytanie. Możliwość lekkiej zmiany ilustracji, podglądania co jest w środku pozwala na rozwój wielu umiejętności. Bazuje ona na takich prostych zabawach jak wyrzucanie zabawek poza łóżeczko i sprawdzanie, czy one są i czy są takie same jak przed wyrzuceniem czy turlania różnych przedmiotów. Tu mamy tę samą próbę odkrywania świata, rozwijania myślenia ontologicznego, dostrzegania, że to, co poza naszym wzrokiem ciągle istnieje. Takie lektury także doskonale rozwijają motorykę małą i koordynację. Przewracanie stron, wyszukiwanie elementów wprawiających inne w ruch, dostrzeganie podobieństw i różnic pozwala ćwiczyć koncentrację oraz spostrzegawczość. Takie lektury zachęcają maluchy do opowiadania o tym, co się zmieniło na ilustracji. Solidne, kartonowe strony pięknie ilustrowane i z niewielką ilością tekstu na stronach oraz w okienkach pozwalają rodzicom przemycić informacje o świecie, zachęcają do ćwiczenia mowy, powtarzania wyrazów, nauki czytania globalnego oraz globalnego rozumienia ilustracji. Warto pobawić się w dostrzeganie różnic. Przedszkolak bez problemu powinien poradzić sobie, co widzi na okienku, a co pod. Nawet wtedy, kiedy nie mówi poradzi sobie z zadaniami, ponieważ owe różnice są znaczące. W książkach znajdziemy podstawowe słownictwo związane z określonym tematem. Publikacje zawierają zabawy w skojarzenia, logiczne i globalne myślenie. Całość bardzo prosta, kolorowa, przejrzysta i zapewniająca zdobycie sporej wiedzy w czasie przyjemniej zabawy, którą można rozwinąć przez wykorzystanie publikacji do poszukiwania przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Ciekawym pomysłem będzie także wykonanie papierowych rzeczy lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książek. W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie przedmiotu na ilustracji i w kartach (w sumie to czekam na publikację, która w swoim zestawie będzie miała takie pomoce),a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką. Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona pięknymi, estetycznymi, prostymi ilustracjami. Solidna oprawa, grube, kartonowe strony pozwalają na sięganie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami. Przyciągające wzrok proste ilustracje w ciepłych kolorach sprawiają, że książka jest atrakcyjna dla dzieci. Książki idealnie sprawdzą się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane przeze mnie ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów oraz mogą stać się dodatkową pomocą w czasie wprowadzania komunikacji alternatywnej. Dziś o kolejnych dwóch lekturach: „Ubrania” i „Warzywa”. Obie zawierają słownictwo, które jest codziennie używane. „Ubrania” zabiera nas w świat różnych bohaterów zakładających stroje dostosowane do pogody oraz samopoczucia i okoliczności. Mamy tu zarówno spodnie, spódnicę, koszulkę, jak i okulary, strój kąpielowy, kalosze, kurtkę, rękawiczki. Po prawej stronie rozkładówki znajdziemy ilustrację dziecka w określonym stroju, a po lewej cztery stroje pasujące do owej ilustracji. Na końcu książki mamy rozkładówkę ze wszystkimi strojami. Dziecko musi je nazwać. Można też tę stronę wykorzystać do ćwiczeń polegających na wyszukiwaniu określonych przedmiotów w domu oraz wskazywania tych rzeczy na własnoręcznie zrobionych planszach. „Warzywa” zabiera nas w świat jedzenia. Po prawej stronie rozkładówki mamy całe rośliny rosnące w ziemi, a po lewej cztery inne warzywa. Na końcu książki znajdziemy rozkładówkę ze wszystkimi poznanymi roślinami. I tu warto nie tylko wskazywać oraz nazywać, ale też bawić się w próbowanie nowych smaków. Cała seria rewelacyjna!
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na103 lata temu
W domu. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa Nathalie Choux
W domu. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Nathalie Choux
Będę się powtarzać, ale to jest prawda, którą muszę przypomnieć: nic tak skutecznie nie przyciąga dziecięcej uwagi jak książki z ruchomymi elementami. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie sięga. Szczególnie dobrze sprawdzają się one na początkowym etapie nauki, czyli wtedy, kiedy dziecko wchodzi w świat mowy, podejmuje pierwsze próby wypowiadania słów, uczy się ich znaczenia. Takie publikacje będą bardzo pomocnym materiałem rozwijającym ciekawość oraz zachęcającym do wykonywania ćwiczeń. Oczywiście nie ma uniwersalnego wieku, w którym ten proces przebiega. Jedno jest pewne: to świetny materiał do pracy z dzieckiem. Rozwijanie mowy, zainteresowania książkami, zachęcanie do obserwowania otoczenia, poszerzania osobistego słownika i ćwiczenie koncentracji to bardzo ważne elementy wpływające na potencjał naszego dziecka. Jako materiał do pracy z dzieckiem świetnie sprawdzają się tu książeczki z wielokrotnie polecanej przeze mnie serii „Akademia Mądrego Dziecka” wydawanej przez Wydawnictwo Egmont, a obecnie HarperKids. Każda z publikacji pozwala na efektywną pracę z pociechą, przygotowanie do przedszkola oraz szkoły oraz jest świetnym materiałem terapeutycznym. Każdy z „cykli” książek pozwala pracować nad wieloma obszarami umiejętności młodych czytelników. Zawsze jest też przewodnia zdolność oraz tematyka. I tak właśnie jest w książeczkach „Pierwsze słowa”. Znajdziemy wśród nich publikacje poświęcone, domowi, lasowi, kolorom, dzikim zwierzętom, strażakom, muzyce, młodym zwierzętom, nocy, ciału, zwierzętom domowym, grom zespołowym, urodzinom, jedzeniu, porom roku, placom budowy, zabawkom, zmysłom rodzinie, ubraniom i warzywom. Jak widzicie tematyka jest naprawdę różnorodna i bogata i tych pierwszych słów będzie naprawdę bardzo dużo. Wszystkie zawierają różnego rodzaju okienka lub elementy to przesuwania, poruszania skutecznie przyciągające uwagę i pomagające w odkrywaniu, że to, co niewidoczne (zakryte) też istnieje, mamy tu pozór ruchu, przez poruszanie różnych elementów. Wszystkie te lektury poza oswajaniem ze światem, poszerzaniem wiedzy o nim mają ważną funkcję wspomagania rozwoju mowy. Mowę nabywamy tak spontanicznie, że zapominamy jakim trudem jest rozwijanie tej umiejętności i jak bardzo potrzebuje ona odpowiedniego wsparcia. Często cud owej niezwykłej ludzkiej cechy doceniamy w przypadkach, kiedy w naszym otoczeniu pojawia się osoba mająca z jej rozwojem problemy, a innym razem mogą być to narodziny dziecka i uświadomienie sobie, że uczenie kolejnych słów wiąże się z odkrywaniem świata, nauką pojęć, co wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw (myślenie globalne). Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Wymawianie samogłosek zastępuje zdolność wypowiadania sylab, a później wyrazów i na tych etapach śledzenie rozwoju jest szczególnie ważne. W czasie nauki należy pamiętać, że dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać i sięgać po materiały edukacyjne jeszcze nim dziecko zacznie mówić. Potencjał komunikacyjny można rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania samogłosek, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy. Z tego powodu po raz kolejny zabieram Was w świat serii „Akademia Mądrego Dziecka”, z którą musicie się zaprzyjaźnić mając małe dziecko. Dlaczego? Autorzy w taki sposób zaplanowali treści, dobrali ćwiczenia, że będą one urozmaicone, interesujące i pozwolą rozwinąć wszelkie umiejętności, które kilkulatek powinien opanować. Znajdziemy tu publikacje w różnych formach i kształtach, dzięki czemu nauka będzie kojarzyła się dzieciom z zabawą, a pozytywne nastawienie to efektywniejsza praca. Wśród książek dla dwulatków i trzylatków znajdziemy czytanki, kolorowanki, książki z wyciętymi i ruchomymi kształtami. Do tego są wydzieranki, książeczki ze suchościeralnym pisakiem, czyli całe mnóstwo pomocy, które wesprą Waszą pracę z dzieckiem. Wprowadzicie swoje pociechy w świat przedmiotów, zwierząt, roślin, liter, liczb, teorii naukowych, a wszystko w bardzo przystępnej formie i pobudzająca zmysły oraz zachęcające do rozwiązywania zagadek, zabaw skojarzeniami oraz rozwijania kompetencji językowych. „Pierwsze słowa” to książeczki wprowadzające nasze dzieci w proste słownictwo, pozwalające na zrozumienie prostych mechanizmów w przyrodzie oraz zależności w społeczeństwie. Do tego zawierają elementy ruchome, czyli materiał świetnie przyciągający dziecięcą uwagę, bo cóż może być ciekawszego niż możliwość odkrycia tajemnicy, czy zobaczenia alternatywnego wyglądu ilustracji lub odpowiedzi na pojawiające się w publikacji pytanie. Możliwość lekkiej zmiany ilustracji, podglądania co jest w środku pozwala na rozwój wielu umiejętności. Bazuje ona na takich prostych zabawach jak wyrzucanie zabawek poza łóżeczko i sprawdzanie, czy one są i czy są takie same jak przed wyrzuceniem czy turlania różnych przedmiotów. Tu mamy tę samą próbę odkrywania świata, rozwijania myślenia ontologicznego, dostrzegania, że to, co poza naszym wzrokiem ciągle istnieje. Takie lektury także doskonale rozwijają motorykę małą i koordynację. Przewracanie stron, wyszukiwanie elementów wprawiających inne w ruch, dostrzeganie podobieństw i różnic pozwala ćwiczyć koncentrację oraz spostrzegawczość. Takie lektury zachęcają maluchy do opowiadania o tym, co się zmieniło na ilustracji. Solidne, kartonowe strony pięknie ilustrowane i z niewielką ilością tekstu na stronach oraz w okienkach pozwalają rodzicom przemycić informacje o świecie, zachęcają do ćwiczenia mowy, powtarzania wyrazów, nauki czytania globalnego oraz globalnego rozumienia ilustracji. Warto pobawić się w dostrzeganie różnic. Przedszkolak bez problemu powinien poradzić sobie, co widzi na okienku, a co pod. Nawet wtedy, kiedy nie mówi poradzi sobie z zadaniami, ponieważ owe różnice są znaczące. W książkach znajdziemy podstawowe słownictwo związane z określonym tematem. Publikacje zawierają zabawy w skojarzenia, logiczne i globalne myślenie. Całość bardzo prosta, kolorowa, przejrzysta i zapewniająca zdobycie sporej wiedzy w czasie przyjemniej zabawy, którą można rozwinąć przez wykorzystanie publikacji do poszukiwania przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Ciekawym pomysłem będzie także wykonanie papierowych rzeczy lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książek. W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie przedmiotu na ilustracji i w kartach (w sumie to czekam na publikację, która w swoim zestawie będzie miała takie pomoce),a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką. Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona pięknymi, estetycznymi, prostymi ilustracjami. Solidna oprawa, grube, kartonowe strony pozwalają na sięganie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami. Przyciągające wzrok proste ilustracje w ciepłych kolorach sprawiają, że książka jest atrakcyjna dla dzieci. Książki idealnie sprawdzą się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane przeze mnie ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów oraz mogą stać się dodatkową pomocą w czasie wprowadzania komunikacji alternatywnej. Dziś o kolejnych dwóch lekturach: „Ubrania” i „Warzywa”. Obie zawierają słownictwo, które jest codziennie używane. „Ubrania” zabiera nas w świat różnych bohaterów zakładających stroje dostosowane do pogody oraz samopoczucia i okoliczności. Mamy tu zarówno spodnie, spódnicę, koszulkę, jak i okulary, strój kąpielowy, kalosze, kurtkę, rękawiczki. Po prawej stronie rozkładówki znajdziemy ilustrację dziecka w określonym stroju, a po lewej cztery stroje pasujące do owej ilustracji. Na końcu książki mamy rozkładówkę ze wszystkimi strojami. Dziecko musi je nazwać. Można też tę stronę wykorzystać do ćwiczeń polegających na wyszukiwaniu określonych przedmiotów w domu oraz wskazywania tych rzeczy na własnoręcznie zrobionych planszach. „Warzywa” zabiera nas w świat jedzenia. Po prawej stronie rozkładówki mamy całe rośliny rosnące w ziemi, a po lewej cztery inne warzywa. Na końcu książki znajdziemy rozkładówkę ze wszystkimi poznanymi roślinami. I tu warto nie tylko wskazywać oraz nazywać, ale też bawić się w próbowanie nowych smaków. Cała seria rewelacyjna!
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na103 lata temu

Cytaty z książki Z Jezusem przez Biblię

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z Jezusem przez Biblię