
Królowa potępionych

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kroniki wampirów (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- The Queen of te Damned
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Data 1. wydania:
- 2010-11-17
- Liczba stron:
- 579
- Czas czytania
- 9 godz. 39 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375100914
- Ekranizacje:
- Królowa potępionych (2002)
Królowa Akasha budzi się z trwającego sześć tysięcy lat snu, uwalniając potęgi nocy z pokrytych lodem szczytów Nepalu. zło przypuszcza atak na zatłoczone, prażone słońcem ulice Florydy. Akasha miała całą wieczność na uknucie przebiegłego planu, który ma "uratować" ludzkość i zniszczyć Lestata.
Kup Królowa potępionych w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Królowa potępionych
https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/09/11-anne-rice-krolowa-potepionych.html Minął rok. Zeszłoroczny sierpień zachwycił mnie lekturą "Wampira Lestata", którego pochłonęłam w mig. Czułam, że kolejna część "Kronik wampirów" nie będzie już tak przyjemna, więc zwlekałam z sięgnięciem po nią przez dwanaście miesięcy. Czy było warto zafundować sobie taką przerwę przed zabraniem się za "Królową potępionych"? Zacznę może od tego, co mnie zasmuciło najbardziej, a pojawiło się już na samym początku. Zmienił się narrator. Książka kreowana jest pod pióro Lestata, jednak już w pierwszych zdaniach wampir postanowił oddać głos trzeciej osobie liczby pojedynczej. Ot, niby bezstronny i jakże obiektywny zabieg. Ale jednocześnie książka sporo na tym straciła. Osobiście wolę drapieżność i zarazem lekkość w słowach Lestata. Cóż. Z perspektywy całości - to było dobre posunięcie, aby pokazać czytelnikowi w odpowiednim czasie odpowiednie wydarzenia, o których nasz wampirzy łobuz nie miał pojęcia. Ale jednak za mało było dla mnie tej osobowości. W związku z rozszerzeniem obrazu i wiedzy czytelnika, pojawiło się mnóstwo nowych postaci. Jak na mój gust, aż za dużo. Ciężko było się połapać, kto jest kim i co ma w sobie takiego charakterystycznego. Historie bohaterów także ciężko było zapamiętać. Ułatwieniem było to, że każdy rozdział był skierowany uwagą na kogoś innego. Kiedy zatracałam się w jakimś rozdziale, to zostawałam na dłużej w świecie nowego bohatera. Poznawałam jego punkt widzenia, ale widziałam też te same wydarzenia z różnych perspektyw. I nie, to nie było interesujące. Wszędzie prawie to samo; te same motywy realizowane w ten sam sposób. Opowiadanie o czymś, co czytelnik już zna, na kilkadziesiąt stron, było tylko zbędnym zapełnianiem stron książki. Ciekawym doświadczeniem był za to zmieniający się styl pisarki. Anne Rice przenosiła czytelnika w czasie, stylizując tekst pod bohatera. Ich wypowiedzi są naturalne, a charakter tych słów związany jest z czasami, w jakich żyli. Czytając opowiastki wampirów, które żyją pod sześciu tysięcy lat było męczące i ciężkie, ale w opozycji do nich były też młode wampiry i ludzie. Bardzo, bardzo ciekawe połączenia i zabiegi. Duch czasu zaklęty w słowach, a to wymagało od autorki niemałego wysiłku. Pozostaje więc w wielkim podziwie wobec niej i mianuję ją Mistrzynią Charakteryzacji Słowa. Co do samej fabuły - jak to w "Kronikach wampirów" - wszystko dzieje się dość powoli i upiększone jest dokładnymi opisami. Nie mam tutaj tego za złe, gdyż świetnie ilustruje to różnice w widzeniu świata przez człowieka i wampira. Obrazy są tym bardziej wyraźne ze względu na fakt, iż w czasie trwania akcji pojawia się aż dwójka nowych wampirów. Ich zachwyt nad światem, który widzą po raz pierwszy nowymi oczyma, jest niezwykle barwny i świetnie pokazuje te różne sposoby percepcji. Czasami miałam dość wolno toczącej się akcji, jednak to też ma swój cel. Wampiry nie muszą się śpieszyć. Na wszystko mają czas. Przecież żyją wiecznie, prawda? No właśnie. Ale stare wampiry niosą też ze sobą mądrość wieków. Nie chcę zdradzać podmiotu konfliktu, który jest dominujący w książce, jednak każdy bohater racjonalnie przedstawia swoje poglądy na tematy związane z ludźmi i światem, podpierając je argumentami, w których nierzadko odwołują się do tego, co było. Wątki historyczne nie są tutaj bez znaczenia, a nawet często stanowią filar danej dyskusji. Wielkim minusem była powtarzalność sporej ilości faktów i informacji, które poznajemy w czasie czytania już trzeciego tomu, jednak brakuje odwołań do poprzednich części. Owszem, zwraca się względną uwagę na to, co dotknęło danego bohatera, ale warto przypomnieć o tym czytelnikowi w sposób choćby pobieżny. Skoro jest miejsce na wałkowanie tych samych frazesów, to dlaczego by nie wspomnieć o tym, co było w poprzedniej części? No przecież czytelnik mógł zapomnieć. I tutaj nie chodzi nawet o moją roczną przerwę. Po prostu to zbudowałoby most ciągłości i jedności, a czytając, miałoby się wrażenie, że doskonale znamy temat. Tak często błądziłam wśród bohaterów, nie mogąc przypomnieć sobie ich aż tak dokładnie. Ale Lestata, oczywiście, się nie zapomina. Ani tego, że chciał zwojować świat, przez co obudził najpotężniejszego wampira. Królowa powstała. Nikt nie ma pojęcia, co to oznacza, jednak wszyscy wyczuwają, że nie czeka ich nic dobrego. Ale czy wampirzą matkę można zgładzić? No właśnie. Tutaj dowiadujemy się najciekawszych rzeczy na temat wampirów, a przede wszystkim poznajemy historię tej rasy i jej początek. Pojawia się też inny nadnaturalny wątek, który mnie zaskoczył. Zrealizowany jest sumiennie i równie ciekawie, jak wątek wampiryczny. Czasami mam wrażenie, że jako nowość to on dominuje w "Królowej potępionych". Czy książkę polecam? Tak. Ja miejscami odrobinę się męczyłam, książkę traktowałam zbyt z doskoku, ale dałam się porwać tej historii. Trzeci tom "Kronik wampirów" nie jest tak rewelacyjny jak drugi, ani tak samo paskudny jak pierwszy. Na pewno jest ciekawy, a przez swoją wielowątkowość i różne style pisarskie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Tymczasem ja już z niecierpliwością odliczam czas aż dostanę w swoje ręce czwarty tom. Lestat zapowiada niezwykłą zabawę, a ja chcę mu w niej towarzyszyć. Wiem jednak, że musi upłynąć trochę czasu. Nie pozwolę jednak sobie czekać aż rok. Moja cierpliwość nie jest aż tak wielka, tym bardziej, że Anne Rice na sam koniec robi czytelnikowi niezłego smaku na więcej. Już ostrzę zęby, a raczej kły.
Oceny książki Królowa potępionych
Poznaj innych czytelników
5407 użytkowników ma tytuł Królowa potępionych na półkach głównych- Przeczytane 3 665
- Chcę przeczytać 1 702
- Teraz czytam 40
- Posiadam 991
- Ulubione 191
- Chcę w prezencie 78
- Fantastyka 71
- Anne Rice 38
- Wampiry 33
- Horror 30





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Królowa potępionych
Powieść jest bezpośrednią kontynuacją „Wampira Lestata”, ale z bardzo przemyślanym podziałem na części. Autorka po raz pierwszy w tak dużej mierze rozdziela narrację na wiele postaci, zarówno dzieci nocy, jak śmiertelników, prowadząc kolejne postaci do punktu w którym poprzednia powieść się zakończyła. Cudownie się ją czytało, ponieważ nie tylko wprowadza duże urozmaicenie, ale także częściowo powraca do znanych z poprzednich tomów bohaterów, ukazując ich w nowym świetle - szczególnie ujęła mnie historia Armanda i jego podopiecznego, a także losy Jesse, kompletnie nieświadomej powiązań jej rodziny z nieśmiertelnymi. Narracja co jakiś czas wraca do Lestata, ale z racji fabuły jest ona znacznie ograniczona i wiele akcji skupia się na retrospekcjach, znanych wydarzeniach przedstawionych z innej perspektywy oraz działaniach innych bohaterów.
Jeżeli ktoś chciałby rozwiązania wielkiej tajemnicy, która dręczyła Louisa w „Wywiadzie z wampirem”, to tu ją znajdzie, w całej swej rozciągniętej na 6000 lat, makabrycznej okazałości. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki to zostało zaprezentowane – przez sny, urywki wspomnień, wizje, a w końcu także i przedstawienie jej w zwartej formie, która tłumaczy każdy jej aspekt częściowo tylko poznany do tej pory przez czytelnika. Poprzednie dwa tomy wraz z „Królową potępionych” tworzą swoistą trylogię – pierwszy tom można przeczytać i zakończyć przygodę w cyklem, ale po drugim (co polecam) już trzeba przeczytać trzeci, bo dopiero on spaja całość w kompletną historię. Zwłaszcza ten tom przypadł mi do gustu – autorka trochę eksperymentuje ze stylem (choć dalej jest on kwiecisty i bardzo oddziałuje na wyobraźnię),wprowadza i rozwija masę bohaterów, zachowuje też ciągłość fabuły oferując, jak dla mnie, satysfakcjonujące zakończenie.
Bardzo polecam!
Powieść jest bezpośrednią kontynuacją „Wampira Lestata”, ale z bardzo przemyślanym podziałem na części. Autorka po raz pierwszy w tak dużej mierze rozdziela narrację na wiele postaci, zarówno dzieci nocy, jak śmiertelników, prowadząc kolejne postaci do punktu w którym poprzednia powieść się zakończyła. Cudownie się ją czytało, ponieważ nie tylko wprowadza duże urozmaicenie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa trochę mnie zmęczyła, momentami miałem wrażenie, że Anne Rice zbyt długo błądzi po dygresjach i szczegółach, które niewiele wnoszą do fabuły, a były dość powtarzalne z poprzednich książek.
Druga połowa za to, to czyste złoto. Mroczna, intensywna, z rozmachem, który przywodzi na myśl epickie filmy o bogach i potworach. Rice zbudowała tu mitologię, jakiej nie powstydziłby się żaden klasyk. Wampiry nie są już tylko nocnymi drapieżnikami, stają się legendą nie do zapomnienia. Uwielbiam że autorka daje Lestatowi błyszczeć jak zawsze, ale też wprowadziła nowe postaci do uniwersum.
Mimo pewnych nierówności, biorąc pod uwagę, jak trudno utrzymać napięcie w już trzeciej części - „Królowa potępionych” to solidna kontynuacja. Jestem bardzo ciekawy co jeszcze Rice trzyma w zanadrzu.
Pierwsza połowa trochę mnie zmęczyła, momentami miałem wrażenie, że Anne Rice zbyt długo błądzi po dygresjach i szczegółach, które niewiele wnoszą do fabuły, a były dość powtarzalne z poprzednich książek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga połowa za to, to czyste złoto. Mroczna, intensywna, z rozmachem, który przywodzi na myśl epickie filmy o bogach i potworach. Rice zbudowała tu mitologię, jakiej...
Mniej w moim guście niż poprzednie dwa tomy serii - wolę kameralne historie. Mimo wszystko książka jest dobra. Szczególnie podoba mi się lore i opowieść o tym, jak doszło do powstania wampirów.
(Czytane w oryginale, nie oceniam tłumaczenia.)
Mniej w moim guście niż poprzednie dwa tomy serii - wolę kameralne historie. Mimo wszystko książka jest dobra. Szczególnie podoba mi się lore i opowieść o tym, jak doszło do powstania wampirów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Czytane w oryginale, nie oceniam tłumaczenia.)
Słabsza w stosunku do poprzednich, momentami nudnawa, ale i tak miło ją wspominam
Słabsza w stosunku do poprzednich, momentami nudnawa, ale i tak miło ją wspominam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwie pierwsze części dużo lepsze ta niestety zawiewa nudą. Aż boję się kolejnych części.
Dwie pierwsze części dużo lepsze ta niestety zawiewa nudą. Aż boję się kolejnych części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie godne pożałowania.
Zakończenie godne pożałowania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część nie przypadła mi do gustu tak, jak poprzednie. Ciężko było mi przebrnąć przez to, co widzieli inni bohaterowie i chociaż rozumiem zamysł, mnie się to po prostu nie podobało. Na całe szczęście, kiedy do narracji wrócił Lestat wszystko znowu wróciło na dobre tory. Opowieść o bliźniaczkach bardzo mi się podobała, wprowadzenie wampirów do Egiptu zrobiło historii "dobrze". Na pewno sięgnę po kolejne, mam nadzieję takie, jak Książę Lestat, bo nie ukrywam, że historia i postać Lestata jest dla mnie fascynująca.
Ta część nie przypadła mi do gustu tak, jak poprzednie. Ciężko było mi przebrnąć przez to, co widzieli inni bohaterowie i chociaż rozumiem zamysł, mnie się to po prostu nie podobało. Na całe szczęście, kiedy do narracji wrócił Lestat wszystko znowu wróciło na dobre tory. Opowieść o bliźniaczkach bardzo mi się podobała, wprowadzenie wampirów do Egiptu zrobiło historii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam Anne Rice, ale ta powieść z cyklu Kronik wampirów jest totalnie przeciętna. Chwilami musiałam się zmuszać, by przez nią brnąć. W porównaniu do Wywiadu z wampirem czy Wampira Lestata wypada blado. Dosyć chaotyczne połączenie wątków.
Uwielbiam Anne Rice, ale ta powieść z cyklu Kronik wampirów jest totalnie przeciętna. Chwilami musiałam się zmuszać, by przez nią brnąć. W porównaniu do Wywiadu z wampirem czy Wampira Lestata wypada blado. Dosyć chaotyczne połączenie wątków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Królowa potępionych zaskakuje językiem jakim jest napisana, jest to język powiedziałbym wysublimowany wręcz poetycki. Jest to o tyle zaskoczenie bo mówimy tutaj o wampirach ale w żadnym wypadku to nie przeszkadza. Autorka przedstawia też krwiopijców jako dżentelmenów co też jest dość specyficzne ale trzeba to uznać za duży plus.
Książka Królowa potępionych zaskakuje językiem jakim jest napisana, jest to język powiedziałbym wysublimowany wręcz poetycki. Jest to o tyle zaskoczenie bo mówimy tutaj o wampirach ale w żadnym wypadku to nie przeszkadza. Autorka przedstawia też krwiopijców jako dżentelmenów co też jest dość specyficzne ale trzeba to uznać za duży plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeci tom wampirzej sagi Anne Rice, nieco inny od poprzedników, trochę zmieniający tonację i rytm całej opowieści, ale wciąż utrzymujący wysoki poziom i fascynujący czytelników nowymi rewelacjami, nowymi kierunkami rozwoju fabuły.
+
Akasza, przebudzona z trwającego 6000 lat snu miłością do pięknego Lestata, decyduje się na Akcję Bezpośrednią. Wyrywa się ze swego sanktuarium, zabijając przy okazji Enkila (komu potrzebny stary mąż, jak na horyzoncie majaczy młody kochanek?) i ciężko raniąc opiekuna Mariusza. No a uwolniona to dopiero daje…
Jak czytelnik pamięta z poprzedniej części sagi, mnóstwo wampirów ciągnie na wielki koncert Lestata (tak, wracamy do wydarzeń z poprzedniej części sagi) z zamiarem zamordowania „odszczepieńca” i „zdrajcy wampirycznych tajemnic”. W trakcie przedstawienia wybucha istne pandemonium, mordercze potwory rzucają się na Lestata i jego przybocznych, ale jakaś Nieznana Siła interweniuje, ratuje pięknego rockmana a jego przeciwnicy, rażeni tajemniczą mocą, stają w płomieniach i ulegają samospaleniu.
Jak się okazuje, to nie jakaś Nieznana Siła, nie zakochany w Lestacie Mariusz (leży przygnieciony ruinami zawalonego Sanktuarium),to sama Królowa stoi za tym wszystkim. Już od jakiegoś czasu wdraża w życie swój (absurdalny) plan wymordowania wszystkich wampirów świata. Jej moc zniszczyła istniejące schroniska wampirów („domy sabatowe”),a ocalałe monstra spaliła magicznym ogniem. Wydarzenia na koncercie Lestata to tylko finał hekatomby.
Zaraz po występie Akasza porywa Lestata i planuje kolejny (jeszcze bardziej absurdalny!) plan - tym razem, w celu zapewnienia na świecie pokoju postanawia ona …. wymordować wszystkich mężczyzn!!!! (no, prawie wszystkich, egzemplarze rozrywkowo-rozpłodowe mają ocaleć). No sic!
Grupa wampirycznych niedobitków, wśród nich bliscy Lestata - mama/kochanka Gabriela, były partner Louis, gej Armand wraz ze swym nowym kochankiem, starożytne potwory - Khayman, Pandora i Mariusz, oraz tajemnicza, prastara wampirzyca Maharet, dręczona jest koszmarnymi snami, wspomnieniami o dwu bliźniaczych siostrach, czarownicach, które tysiące lat temu zostały porwane i uwięzione w Egipcie na rozkaz Akaszy i Enkila, zazdrosnych o ich magiczną moc.
Tylko ocaleni mają szansę stawić czoło oszalałej Akaszy….
+
Z perspektywy czasu, patrząc na rozmiar całej sagi, początkujący ją „Wywiad Z Wampirem” wydaje się kameralny, wręcz skromny fabularnie. W „Wampirze Lestacie historia wampirów odnalazła swą, sięgająca starożytnego Egiptu, głębię, w „Królowej Potępionych” Anne Rice postawiła zaś na „szerokość”.
Przede wszystkim - na nowo, z zupełnie nowej perspektywy opowiedziana jest historia Pierwszych Wampirów. Tym razem widzimy wszystko oczyma bliskowschodnich bliźniaczek - czarownic, które są przedmiotem różnych molestowań ze strony rządzonego przez Enkila i Akaszę Egiptu (przy okazji Rice kotwiczy tutaj swą drugą sagę, tę o rodzie czarownic z Mayfair). Opętanie pary królewskiej przez demony (i będący tego efektem wampiryzm) to kara za dręczenie Maharet i Mekare. Ten element sagi wypada najlepiej, ten jest pasjonujący i trzymający w napięciu.
Działania Akaszy po uwolnieniu również opisane są z energią i pasją, aczkolwiek od strony logiki fabularnej to, jako się rzekło, pasmo idiotyzmów i nonsensów. Po pierwsze, nijak nie wiadomo, dlaczego królowa postanowiła wymordować wszystkie wampiry świata (motyw „zemsty na odbierających życie” jest, patrząc na okrucieństwo samej Akaszy okrutnie nieprzekonujący).
A do tego dochodzi komiksowy, „seksmisyjny” plan wybicia samców w celu „zapobieżenia wojnom”. Ponownie przypominając, że sama Akasza do nadmiernie pokojowych istot się nie zalicza, to przed wszystkim - czyżbyśmy zapomnieli, że ostatnie 6000 spędziła jako martwa marmurowa figura? To co ona, wiadomości w tv oglądała, by z taką furią się obudzić i obwiniając mężczyzn o całe zło świata wymyślić swój absurdalny holocaust? To przecież nonsens fabularny, chyba zdrzemnęła się autorka, a i redakcja i conieco.
Niemniej nie ma to dużego znaczenia, tak jest wszystko z werwą i animuszem opisane, że czyta się to doskonale i chętnie „zawiesza niewiarę” w pogoni za kolejnym fabularnym twistem.
Już pierwsza część, ta „wampirokalipsa” zwieńczona koncertem Lestata jest pełna energii, akcji i wydarzeń. Znakomita jest, jak już pisałem - najlepsza z całej powieści - backstory bliźniaczek - tak naprawdę trzon opowiadanej w „Królowej Potępionych” historii. Uzupełniona o nowe fakty i okoliczności geneza narodzin wampiryzmu jest fascynująca i porywająca.
Nawet kolejne masakry Akaszy też są z nerwem opisane - choć trzeba przyznać, że samo zakończenie powieści jest niezbyt udane. Po setkach stron napinania grozy następuje takie mikre „pffff”. Aż się chce zawołać - „no i co, to JUŻ koniec?’.
W „Królowej Potępionych” na planszy pojawiają się nowe postaci, wzbogacające tkankę sagi. Obok bliźniaczek Maharet i Mekare do gry tutaj wchodzi prastary egipski wampir Khayman, pojawiają się też młodzi - urocza Jesse z Talamaski i znany już dziennikarz z „Wywiadu Z Wampirem”, tym razem jako kochanek Armanda.
Ano właśnie, skoro o kochanku mowa… - w „Wywiadzie” sugerowany homoseksualizm bohaterów miał posmak zakazanego owocu, buntu, rewolucji. W „Królowej Potępionych” LGBT jest już powszednim, absolutnie normalnym elementem świata wampirów. Mariusz kocha Armanda, Armand Daniela, frywolny Lestat - Louisa (co nie przeszkadza mu być kochankiem Akaszy). Nawet relacja Maharet z Jesse podszyta jest homoerotyzmem - a dopiero element kazirodczy (Maharet jest „babką” Jesse) dodaje odpowiedniej pikanterii ich relacji.
„Królowa Potępionych” to bardzo udana, wartościowa część sagi, może i najlepsza jej część? Odpowiednio utrzymane, szybkie tempo akcji, sporo ciekawych, zajmujących bohaterów, dobrze zachowana równowaga między strzelistościa, chwilami wręcz bombastycznością stylu Ricde a radością czytelniczą płynącą z energii fabularnej. Bardzo dobra powieść, polecam!
PS.
Ale w żadnym wypadku nie jako tzw. stand alone! Wydaje się, że fabuła powieści jest niemożliwa do ogarnięcia bez znajomości poprzednich części.
PPS.
„Królowa Potępionych” została, na fali popularności „Wywiadu Z Wampirem” zekranizowana. Samą Akaszę zagrała Aliyah, natomiast Lestata - bardzo dobrze - Stuart Townsend. Mało ocalało z fabuły książki, która dodatkowo zawierała wątki z „Wampira Lestata” (osią akcji jest Wielki Koncert Lestata).
Trzeci tom wampirzej sagi Anne Rice, nieco inny od poprzedników, trochę zmieniający tonację i rytm całej opowieści, ale wciąż utrzymujący wysoki poziom i fascynujący czytelników nowymi rewelacjami, nowymi kierunkami rozwoju fabuły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
Akasza, przebudzona z trwającego 6000 lat snu miłością do pięknego Lestata, decyduje się na Akcję Bezpośrednią. Wyrywa się ze swego...