Zabierz mnie do Grecji

Okładka książki Zabierz mnie do Grecji autora Jacqueline Baird, Emma Darcy, 9788327613882
Okładka książki Zabierz mnie do Grecji
Emma DarcyJacqueline Baird Wydawnictwo: HarperCollins literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Return of the Moralis Wife. An Offer She Can't Refuse
Data wydania:
2015-08-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-08-05
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327613882
Tłumacz:
Janusz Maćczak, Pola Sobaś-Mikołajczyk
Średnia ocen

5,2 5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zabierz mnie do Grecji w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zabierz mnie do Grecji



książek na półce przeczytane 34466 napisanych opinii 239

Oceny książki Zabierz mnie do Grecji

Średnia ocen
5,2 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zabierz mnie do Grecji

avatar
30
29

Na półkach:

Jedna z gorszych książek ostatnich lat. Za dużo seksu i uległości kobiet.

Jedna z gorszych książek ostatnich lat. Za dużo seksu i uległości kobiet.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
45
14

Na półkach:

Lekkie romansidła z przewidywalnym zakończeniem.

Lekkie romansidła z przewidywalnym zakończeniem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1074
32

Na półkach: , , ,

"Wśród greckich wysp" - 2/10
"Zachód słońca nad Santorini" - 6/10

"Wśród greckich wysp" - 2/10
"Zachód słońca nad Santorini" - 6/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

138 użytkowników ma tytuł Zabierz mnie do Grecji na półkach głównych
  • 80
  • 58
47 użytkowników ma tytuł Zabierz mnie do Grecji na półkach dodatkowych
  • 36
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Emma Darcy
Emma Darcy
Emma Darcy to pseudonim używany przez australijską pisarkę Wendy Brennan (ur. 28 listopada),napisała we współpracy z Frankiem Brennanem ponad 45 powieści romantycznych. Po śmierci Franka Brennana, Wendy pisze książki na własną rękę. Mieszka w New South Wales, Australia. Darcy sprzedała 60.000.000 egzemplarzy książek od 1983 do 2001r., pisze średnio sześć książek rocznie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Spotkajmy się w Prowansji Catherine Spencer
Spotkajmy się w Prowansji
Catherine Spencer Carole Mortimer
„Przeszłość nigdy nie jest zamknięta, póki się z nią człowiek nie rozliczy” (s. 291) Po deszczowym, pełnym trupów wykastrowanych księży Cork, które dostałam w „Upadłych aniołach” od Grahama Mastertona, bardzo potrzebowałam czegoś takiego jak podróż do pachnącej lawendą Prowansji; czegoś, co ukoiłoby moje zszargane lekturą wspomnianego thrillera nerwy i czegoś, co wniosłoby trochę słońca do szarej codzienności, którą oferuje nam tegoroczna jesień. Książka „Spotkajmy się w Prowansji” spełnia obie te funkcje, a wchodzące w jej skład dwie minipowieści, bo tak chyba należałoby nazwać te niezbyt długie opowieści, pozwalają się odprężyć i przyjemnie spędzić czas. Pierwszą opowieścią, z którą się stykamy, jest „Spotkanie” autorstwa Carole Mortimer. Główna bohaterka, dwudziestoośmioletnia aktorka, Cairo Vaughn, po raz pierwszy od dawna wyrwała się na wakacje z dala od błysku fleszy i goniących za sensacją dziennikarzy brukowców. Kobieta boleśnie przekonała się, że Londyn to wielokulturowy tygiel, w którym trudno zaznać trochę spokoju. Cairo po miesiącach ciężkiej pracy na planie i wyczerpujących próbach ratowania nieudanego małżeństwa wreszcie postanowiła odpocząć, ukryć się przed światem, odnaleźć ciszę i znów zacząć cieszyć się życiem. W tym właśnie celu razem z córką siostry przyjechała do kojarzącej się ze słońcem, winem, lawendą i perfumami francuskiej Prowansji. Tu jednak nie dane jej będzie odpocząć, bo pewnego dnia przed drzwiami domu, w którym kobieta mieszka, zjawia się słynny aktor i reżyser, jeden z najbardziej rozchwytywanych ludzi w branży filmowej i jeden z najprzystojniejszych mężczyzn i to nie tylko w Hollywood, ale i na całym świecie. Tym mężczyzną jest Rafe Montero… były kochanek Cairo, z którym początkująca aktorka przed laty niespodziewanie się rozstała. Obojgu wydaje się, że los nie mógł przygotować dla nich nic gorszego. Pobyt w luksusowej willi pozwoli bohaterom sprawdzić, czy stara miłość rzeczywiście nie rdzewieje. Druga opowieść, zatytułowana przez polskiego wydawcę „Wizyta”, to nieco bardziej tajemnicza i skomplikowana historia autorstwa Catherine Spencer. Diana Reeves właśnie dołączyła do grona zdradzonych i porzuconych kobiet. Jej mąż, Harvey, z okazji jej urodzin zaprosił ją do restauracji, wręczył prezent i oświadczył, że to koniec… ich małżeństwa, po czym u boku nowej wybranki ostentacyjnie opuścił restaurację. To oczywiste, że kobiecie w jednej chwili zawalił się świat. Kiedy jednak otrząśnie się z szoku, zrozumie, że oto ma szansę zrobić to, na co od dawna miała ochotę. Za radą przyjaciółki na listę spraw do załatwienia Diana wpisuje podróż do Francji i odnalezienie biologicznej matki. Nie tracąc czasu na wątpliwości, przyjeżdża do położonego w Prowansji Bellevue-sur-Lac, gdzie czeka ją początek nowego życia lub… kolejne rozczarowanie. Już pierwszego wieczoru poznaje tu pewnego mężczyznę z arystokratycznym rodowodem, który szybko odkrywa, że ta tajemnicza Amerykanka na pewno nie przyjechała do Francji na wakacje. Nie znając prawdziwych intencji Diany, od razu podejrzewa ją o najgorsze. Jaką tajemnicę skrywa hrabia de Valois i dlaczego tak bardzo obawia się węszącej wokół Diany? Chociaż powieść kryminalna to mój zdecydowanie ulubiony gatunek, to jednak czasem potrzebuję pewnej odmiany i odskoczni od książek, w których trup ściele się gęsto, zabryzgując wszystko wokół krwią. Lekka i niezobowiązująca lektura romansu, historii banalnej i, przyznajmy to szczerze, do bólu przewidywalnej może zdziałać cuda. Książka „Spotkajmy się w Prowansji”, w której znajdziemy opowieści autorstwa Carole Mortimer i Catherine Spencer, to doskonała pozycja na deszczowe, jesienne wieczory. Akcja pierwszej opowieści rozgrywa się w słynącym z przemysłu perfumeryjnego Grasse. To właśnie w tej miejscowości rozgrywała się akcja pierwszych odcinków tureckiego serialu „Królowa jednej nocy”, który niedawno miałam okazję oglądać. Zapadające w pamięć piękne sceny z serialu pobudziły moją wyobraźnię do działania, dzięki czemu, czytając, niemal czułam się, jakbym spacerowała po wąskich, brukowanych uliczkach Grasse. Zachęcająca okładka książki, barwne opisy prowansalskiego krajobrazu, miłość pokonująca wszelkie przeciwności i happy end to największe atuty tej książki i coś, co sprawi, że z pewnością udzieli Wam się dobry nastrój bohaterów obu historii. Od razu Was jednak ostrzegam: nie oczekujcie od tych opowieści zbyt wiele, bo srogo się zawiedziecie. Pozycja przeznaczona wyłącznie dla miłośniczek lekkich romansów, po których nie pozostaje w naszej pamięci nawet mgliste wspomnienie. I nic dziwnego, w końcu romans zazwyczaj jest przelotny. http://z-literatura-za-pan-brat.piszecomysle.pl/
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na69 lat temu
Za nic w świecie Margaret Way
Za nic w świecie
Margaret Way Kim Lawrence
Książka składa się z dwóch części: "Sophie" napisanej przez Kim Lawrence i "Olivia". Obie części łączy pokrewieństwo bohaterek - są córkami bogatego Anglika Oskara Balfoura, ojca ośmiu sióstr. Dzięki koneksjom ojca Sophie zostaje zatrudniona w firmie zajmującej się projektowaniem wnętrz. Ze względu na młody wiek, brak odpowiedniego wykształcenia, nadmierną obowiązkowość i głębokie kompleksy na punkcie swej urody staje się dziewczyną do wszystkiego i firmowe popychadło. Pewnego dnia szefowa wysyła ją w zastępstwie na Sycylię, by podpisać umowę z markizem Marco Speranzą na dostosowanie jego pałacu do nowych potrzeb. Dzięki różnym grom słownym i nieoczekiwanemu pokazaniu swojego temperamentu dziewczynie udaje się zawrzeć umowę. Jednym z warunków jest nadzorowanie przebudowy właśnie przez Sophie. Olivia ma 28 lat. Jest najstarszą córką Oskara Balfoura i przyrodnią siostrą Sophie. Jest kobietą o mocno zakorzenionych zasadach i konwenansach. Przez utrzymywanie dużego dystansu uznawana jest za osobę zimną i mało kontaktową. Po niefortunnej kłótni ze swoją bliźniaczką i ujawnieniu przez prasę sekretów rodziny zostaje wysłana przez ojca do Australii, gdzie ma pracować w posiadłości Clinta McAlpine'a, właściciela firmy, w której Oskar Balfour ma swoje udziały. Clint nazywający Olivię Królową Śniegu zleca jej zarządzanie domem, organizowanie przyjęć, a z czasem opiekę nad swoją 12-letnią córką. Mimo dotychczasowego angielskiego wychowania, kobieta szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości za sprawą przyrody oraz kilku kobiet z otoczenia Clinta i Aborygenki Bessi. Obie części utrzymane są w charakterze romansu. Obie kobiety trafiają na przystojnych, bogatych i trudnych w obejściu mężczyzn. Same mają kompleksy na punkcie swojej fizyczności i uważają się za te brzydsze siostry. Dopiero ci mężczyźni sprawiają, że kobiety odnajdują w sobie piękno. Mnie bardziej podobała się druga część - autorka kusząco przedstawiła uroki Australii i realia życia na tym kontynencie. Sama historia rozwijającej się miłości Olivii i Clinta jest bogatsza i bardziej przekonująca w odróżnieniu od namiętnego romansu Sophie i Marca. Przyznaję, że czytając pierwszą część, miałam ochotę porzucić lekturę, bo denerwowała mnie zacukana Sophie, która jest zwykłą ofiarę losu i nagle potrafi postawić się charakternemu Marcowi. To tak mało realne, że aż denerwujące. Irytujące też były ich potyczki słowne, w których nie mówili czegoś wprost, lecz używali przenośni, co prowadziło do nieporozumień i obrażania się.
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na68 lat temu
Lato w Nowym Jorku Wendy Markham
Lato w Nowym Jorku
Wendy Markham
Mój "pobyt" na Zakynthos stał się miłym wspomnieniem. Rozgrzana promieniami greckiego słońca postanowiłam wyruszyć w kolejną czytelniczą podróż. Tym razem znacznie dalej, bo aż za ocean. "Lato w Nowym Jorku " autorstwa Wendy Markham to książka, z którą spędziłam kilka ostatnich wieczorów. Tracey to dwudziestoczteroletnia dziewczyna, która po wyprowadzce ze swojego rodzinnego miasteczka zamieszkała w Nowym Jorku. Na co dzień pracuje w agencji reklamowej, ale nie zarabia tam zbyt dobrze. Sytuacja finansowa pozwoliła jej na wynajęcie jedynie obskurnej kawalerki. Od kilku już lat jest w związku z Willem, mężczyzną z którym pragnie spędzić resztę swojego życia. Niestety nie wszystko układa się między nimi, tak jakby tego chciała. Will jest aktorem amatorem, który na całe lato wyjeżdża poza Nowy Jork, żeby móc się podszkolić i pokazać innym swój talent. Ku wielkiemu zdziwieniu Tracey nie może jechać razem z nim. Wygląda na to, że spędzi lato w Nowym Jorku sama. Dziewczyna nie ma zamiaru z tego powodu się załamywać i wypłakiwać morza łez. Wykorzysta ten czas na zmiany i zawalczy o nową siebie. Pomoże jej w tym dieta, sport, wsparcie przyjaciół oraz...nowo poznany mężczyzna. Jak wiemy czasami miłość potrafi namieszać w naszym życiu. Tym bardziej, gdy jedna z osób mocno się angażuje, a druga wręcz przeciwnie. Właśnie z czymś takim mamy do czynienia w książce. Tracey, nasza główna bohaterka jest szaleńczo zakochana w Willu i nie dopuszcza do siebie myśli, że kiedyś ich związek mógłby z jakiegoś powodu przestać istnieć. Snuje za to swoje plany na przyszłość. Pragnie zamieszkać z ukochanym i założyć z nim rodzinę. Tylko czy Will też tego chce? Mężczyzna cieszy się sporym zainteresowaniem u płci przeciwnej. Nie ma co się temu dziwić, jest przystojny, zadbany. Ten fakt lekko zaczyna Tracey niepokoić. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie posiada figury modelki jak inne kobiety, i co niektórzy mogą się dziwić, że taki facet jak Will jest właśnie z nią. Szarą myszką z nadwagą. W trakcie lektury zadawałam sobie samej dużo pytań bo trudno mi było zrozumieć postępowanie Tracey, jak i Willa. Kilkakrotnie chciałam rzucić książką w kąt bo tak mnie oboje wkurzali. Gdyby tylko nadarzyła się okazja z chęcią wylała bym na Tracey kubeł zimnej wody. Może by to ją chociaż na chwilę otrzeźwiło. Ja nie wiem, jak można narzucać się tak facetowi. Jej starania żeby móc pojechać z Willem były tak żenujące, że już chyba bardziej nie mogły. Do tego te jego kretyńskie tłumaczenia i chowanie się za przezabawnym regulaminem. Normalnie boki zrywać. W końcu sama już nie wiedziałam gdzie on niby jedzie. Do jakiegoś zakonu czy co. Tego nie wolno, tamtego nie wolno. Ktoś bardziej inteligentny od razu wyczuje kłamstwo i krętactwo. Niestety nie nasza Tracey. Przyjaciele i znajomi ją ostrzegali, ale ona wiedziała swoje i w dalszym ciągu ufała Willowi. W sumie to ja do tej pory nie wiem dlaczego był z nią w związku skoro jej nie kochał. Dla pieniędzy z pewnością nie, bo ich nie miała. Zarabiała krocie i wynajmowała obskurną kawalerkę. Niby mówi się, że większe miasto to większe perspektywy na lepsze życie. Niestety u naszej głównej bohaterki to się nie sprawdziło. Owszem, dobrze wykonywała swoje obowiązki, ale jednocześnie była wykorzystywana przez swojego pracodawcę. Czekałam cierpliwie, aż mu wszystko w końcu wygarnie, a na koniec rzuci wypowiedzenie na biurko. No dobrze, Will już pojechał, bez Tracy oczywiście. Pojawiły się łzy i rozpacz, ze spędzi lato w Nowym Jorku sama. Na szczęście nie trwało to długo. Tracey postanowiła wziąć się w garść. Zrzucenie paru kilogramów dobrze jej zrobi. Poczuje się lepiej, a reszta jakoś się ułoży. Wróci Will i będą sobie żyli długo i szczęśliwie. Niestety Tracey nie była w nim zakochany, ona miała na jego punkcie obsesję. Wszyscy widzieli, tylko nie ona, że ukochany ją perfidnie okłamuje. Ucieszyłam się ogromnie, że na jej drodze pojawił się inny mężczyzna. Może to właśnie on uratuje naszą biedną Tracy z uczuciowej pułapki w jakiej się znalazła. Jak oceniam tę książkę? Mam z nią nie lada problem. Przeczytałam ją szybko, ale z drugiej strony nie obdarzyłam jej sympatią. Za dużo straciłam nerwów. Należę do osób z niskim ciśnieniem, a czytanie akurat tej książki parę razy mi je podniosło. Głównym tego powodem byli wykreowani przez autorkę główni bohaterowie. Ci drugoplanowi sprawili, że na mojej twarzy kilkakrotnie pojawił się uśmiech. Ogólnie "Lato w Nowym Jorku" nie jest złą książką, ale przed lekturą miałam co do niej większe nadzieje. Czy ją wam polecam? Tak pół na pół. Jeśli jesteście jej ciekawi proszę bardzo. Jeśli nie, możecie sobie ją darować.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na62 lata temu
Randka w ciemno Jessica Hart
Randka w ciemno
Jessica Hart Barbara Hannay
Moje kolejne spotkanie z harlequinem. Tu mamy aż trzy historie, podsumowane krótkim tytułem "Randka w ciemno", oczywiście adekwatnym. "Dobrana para" J. Hart Kate Savage jest asystentką w firmie Finna McBride' a. Finn, nie jest wymarzonym szefem - opryskliwy, gburowaty, ciągle niezadowolony. Przyjaciółki organizują jej randkę w ciemno, na którą Kate się zgadza. Jakież jest jej zdziwienie, kiedy na zorganizowanej randce, widzi swojego nieznośnego szefa! Od tej pory życie Kate nabierze niesamowitego tempa... "Tajemnicza randka" B. Hannay Annie McKinnon jest dziewczyną z buszu. Trafiła do miasta, gdyż umówiła się z wymarzonym chłopakiem na randkę. Annie zostaje upokorzona, bo chłopak nie dociera na randkę. W ramach zemsty wysyła do niego e - mail, opisując w nim co o nim myśli. Na jej e - mail, odpowiada uczony filozof Theo Grainger, który spotyka się z Annie i postanawia jej wszystko wyjaśnić... "Ślub w Petersburgu" L.Graham Jak zarobić szybko pieniądze? Otóż wystarczy tylko podpisać kontrakt z bogatym Rosjaninem. Siergiej, ma dość łatwo ulegających mu kobiet i postanawia się ożenić. W tym celu, sporządza listę wymagań, czego oczekuje od przyszłej małżonki. Na jego ofertę odpowiada specjalistka od mistyfikacji. Siergiej, poznaje Alissę, która wchodzi na miejsce siostry. Niewinna Alissa, obudza uśpione uczucia Sergieja... Podsumowanie ogólne: Wszystkie historie mi się podobały. Gdybym miała zrobić ranking wyglądałby on tak: 1) "Dobrana para" - dużo humoru i lubię pary, które są swoimi przeciwieństwami. Przemiana Finna, była świetnie ukazana i jak się okazało Finn, miał też uczucia. Ogólnie historia na plus. 2) " Ślub w Petersburgu" - chociaż nisko oceniana i mająca łatwy schemat historia, naprawdę mnie wciągnęła. Siostry bliźniaczki, zamieniające się miejscami. Alexa mnie strasznie wkurzała, Alissa tylko czasami (zwłaszcza swoją naiwnością w stosunku do siostry) No ileż to można tak od lat być naiwnym w stosunku do bliskiej osoby!? Za to Siergiej na plus. Podobnie jak w "Dobranej parze", można by rzec trafiła kosa na kamień i będzie to szczera prawda. Lubię pary o odmiennych osobowościach. 3)"Tajemnicza randka" - niegdyś postawiłabym ją na pierwszym miejscu, teraz na trzecim. Annie i Theo, to osoby o podobnych poglądach i w ogóle się nie kłócili. Prawdziwy kryzys był wtedy, gdy wkroczyła zazdrosna eks, ale nic poza tym. Dużo humoru. Zaznaczam, że to mój osobisty ranking i każdy ma prawo się z nim nie zgadzać. Harlequiny w sam raz na odprężenie, po ciężkim dniu pracy.
Klaudia Sowa - awatar Klaudia Sowa
oceniła na97 lat temu

Cytaty z książki Zabierz mnie do Grecji

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zabierz mnie do Grecji