rozwińzwiń

Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości

Okładka książki Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości autorstwa Marcin Jakimowicz
Okładka książki Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości autorstwa Marcin Jakimowicz
Marcin Jakimowicz Wydawnictwo: Znak literatura piękna
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2015-08-24
Data 1. wyd. pol.:
2015-08-24
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324038701
PAN BÓG UZDRAWIA WSZYSTKICH. PAN BÓG NIE UZDRAWIA WSZYSTKICH. OBA ZDANIA SĄ PRAWDZIWE.

Marcin Jakimowicz, dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, od ponad dwudziestu lat modli się we wspólnocie Kościoła. Doświadczył wielu wzlotów i kryzysów wiary, jednak niedawno w jego życiu nastąpił przełom. Przełom w sposobie myślenia o Panu Bogu. Autor opisał swoje doświadczenia oraz historie ludzi, którzy podobnie jak on na własnej skórze odczuli potężną siłę Miłości.
Zero wymądrzania się. Zero teoretycznych rozważań. Zero nachalnej propagandy. 100% żywego doświadczenia wiary.
Ta książka to 44 dobre wiadomości. O Wszechmogącym, który uzdrawia, i ludziach, którzy mu zaufali.
Przekonaj się, kim jest Bóg i pozwól mu działać w Twoim życiu. Uwielbiaj i rób, co chcesz!
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości



4943 1566

Oceny książki Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości

Średnia ocen
7,8 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości

avatar
1579
1566

Na półkach: , ,

Jest wiele powodów, dla których trzeba przeczytać tą książkę. Bo pisze Jakimowicz z głębi swojego doświadczenia, nie jako wielki teologiczny teoretyk, ale praktyk codziennego życia Ewangelią. Raz wybrawszy ciągle wybierać musi, i wybiera, drogę prawdy i życia. O tym chce opowiedzieć. Byśmy się Bogiem zachwycili i prowadzili życie, które będzie Go chwaliło wszystkim co mamy i czego nie mamy i nie koniecznie musimy mieć. Książka zachęca co metanoi. To znaczy zmiany myślenia, wielkiej przemiany naszego umysłu. I trzeba się wyzbyć popularnego myślenia, że jak bywam zły i dotknie mnie Boża łaska to stanę się od razu dobry. Tu chodzi o coś więcej, znacznie więcej. Myśleć kategoriami nie z tego świata, choć w tym świecie żyjemy; no właśnie po to tylko, żeby światu było lepiej z nami i innym było lepiej w tym świecie. By działo się Królestwo tu na ziemi. Jeśli nie jest to obojętne dla Ciebie to przeczytaj i sam doświadcz tego co odkrywa Jakimowicz.

Jest wiele powodów, dla których trzeba przeczytać tą książkę. Bo pisze Jakimowicz z głębi swojego doświadczenia, nie jako wielki teologiczny teoretyk, ale praktyk codziennego życia Ewangelią. Raz wybrawszy ciągle wybierać musi, i wybiera, drogę prawdy i życia. O tym chce opowiedzieć. Byśmy się Bogiem zachwycili i prowadzili życie, które będzie Go chwaliło wszystkim co mamy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
174
98

Na półkach:

To pierwsza książka autorstwa Marcina Jakimowicza, jaką przeczytałam. Przyciągnął mnie do niej tytuł oraz opis. Przyznam, że wiązałam z nią duże nadzieje, że otworzy mi oczy na wiele spraw. Tymczasem lektura trochę mnie rozczarowała. Tytuły rozdziałów były dla mnie dość niezrozumiałe i czasem nie mogłam znaleźć ich powiązania z treścią, ktorą zawierały. Niekiedy też odnosiłam wrażenie, że autor pisze "o niczym". Na pewno zapamiętam parę cennych spostrzeżeń odnośnie Boga. Jednak spodziewałam się po książce czegoś więcej.

To pierwsza książka autorstwa Marcina Jakimowicza, jaką przeczytałam. Przyciągnął mnie do niej tytuł oraz opis. Przyznam, że wiązałam z nią duże nadzieje, że otworzy mi oczy na wiele spraw. Tymczasem lektura trochę mnie rozczarowała. Tytuły rozdziałów były dla mnie dość niezrozumiałe i czasem nie mogłam znaleźć ich powiązania z treścią, ktorą zawierały. Niekiedy też...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
990
71

Na półkach:

Zarówno książka, jak i autor są genialni :-) Polecam każdemu, kto chciałby poczuć świeży powiew swojej wiary.

Zarówno książka, jak i autor są genialni :-) Polecam każdemu, kto chciałby poczuć świeży powiew swojej wiary.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

187 użytkowników ma tytuł Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości na półkach głównych
  • 102
  • 82
  • 3
59 użytkowników ma tytuł Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości na półkach dodatkowych
  • 46
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości

Inne książki autora

Okładka książki W ciemno za światłem, czyli jak nie stracić wiary Marcin Jakimowicz, Tomasz Nowak OP
Ocena 7,1
W ciemno za światłem, czyli jak nie stracić wiary Marcin Jakimowicz, Tomasz Nowak OP
Okładka książki Zbudowane. To się dzieje naprawdę! Anna Bałchan, Marcin Jakimowicz
Ocena 7,8
Zbudowane. To się dzieje naprawdę! Anna Bałchan, Marcin Jakimowicz
Okładka książki Różaniec. 200 rozważań na XXI wiek Szymon Babuchowski, Rafał Bogacki, Jacek Dziedzina, Marcin Jakimowicz, Franciszek Kucharczak, Włodzimierz Lewandowski, Andrzej Macura, Adam Pawlaszczyk, Piotr Sacha, Rafał Skitek
Ocena 0,0
Różaniec. 200 rozważań na XXI wiek Szymon Babuchowski, Rafał Bogacki, Jacek Dziedzina, Marcin Jakimowicz, Franciszek Kucharczak, Włodzimierz Lewandowski, Andrzej Macura, Adam Pawlaszczyk, Piotr Sacha, Rafał Skitek
Okładka książki Owoc Ducha Świętego Aleksander Bańka, Wit Chlondowski OFM, Marcin Jakimowicz, Michał Nikodem, Radosław Rafał, Karol Sobczyk, Marcin Zieliński
Ocena 3,5
Owoc Ducha Świętego Aleksander Bańka, Wit Chlondowski OFM, Marcin Jakimowicz, Michał Nikodem, Radosław Rafał, Karol Sobczyk, Marcin Zieliński
Marcin Jakimowicz
Marcin Jakimowicz
Absolwent prawa Uniwersytetu Śląskiego, redaktor Wydawnictwa św. Jacka, autor książek 'Radykalni' i 'Dziennik pisany mocą', mieszka w Katowicach, publicysta 'Gościa Niedzielnego' i czasopisma muzycznego 'Ruah'. Specjalizuje się w tematyce muzyki chrześcijańskiej
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miłosierdzie to imię Boga Franciszek
Miłosierdzie to imię Boga
Franciszek
Rozmowa Franciszka z włoskim dziennikarzem Andreą Torniellim, podczas której papież starał się przekazać, jak ważną kwestią jest dla niego (i dla Kościoła) miłosierdzie, co ten termin w ogóle oznacza i jak wprowadzać go w życie. Książka powstała w 2015 roku, jako zapowiedź ogłoszonego przez Franciszka Roku Miłosierdzia, i jest swoistym "brykiem" dla każdego, kto chciałby zapoznać się z filozofią tego papieża. Franciszek mówi prostym, przystępnym językiem, zrozumiałym nie tylko dla teologów. Wyjaśnia jakie znaczenie ma miłosierdzie w naszym codziennym życiu - zarówno jeśli chodzi o perspektywę Bóg-człowiek (np. w sakramentach),jak i o to, co my powinniśmy jako ludzie okazywać sobie nawzajem i jak w świetle nauczania Kościoła o miłosierdziu należy patrzeć na świat, na bliźniego, jak wprowadzać słowa Ewangelii w życie. Podnosi także kwestię stosunku miłosierdzia i sprawiedliwości, apelując, żeby zawsze to miłosierdzie było na pierwszym miejscu. Ostatnie strony publikacji zajmuje bulla papieska Misericordiae vultus. Dla kogo ta książka może być ciekawa? Dla osób, które chcą poznać punkt widzenia Papieża Franciszka, mieć jakby taką ściągę z jego nauczania. Jest napisana bardzo zrozumiale, więc myślę, że nadaje się nie tylko dla katolików, ale generalnie dla osób zainteresowanych religią i osobą Franciszka. Dla kogo się nie nadaje? Dla tych, którzy nie lubią Franciszka albo generalnie mają uczulenie na literaturę religijną.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na81 rok temu
Skandal miłosierdzia Grzegorz Ryś
Skandal miłosierdzia
Grzegorz Ryś
„…Lekceważymy pokorę i dmuchamy w pychę – rana się otwiera, pęknięcie pogłębia…” Najlepiej czyta się w wolnych chwilach i wieczorami. We wspomnianej ciszy dostrzegamy elementy zadumy i refleksji. Przed Wami dla mnie (książka - zagadka) z cyklu krakowskich nowości. Bardzo jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń. Czym „…właśnie jest wiara”? Kiedy zobaczyłam w mediach nowe wydanie książki kardynała Grzegorza Rysia pt. „Skandal Miłosierdzia” zastanawiałam się nad tym, jak publikacja zostanie odebrana przez to młodsze pokolenie, które nie zawsze chodzi do kościoła, to uważające rozwody za coś normalnego, to które teraz ucieka, a nie rozmawia. Chowa się w swojej skorupce, boi się, ale milczy. Miłość i miłosierdzie to też nowe określanie życia. Miłość to wszak uczucie – relacja. Miłosierdzie pozostaje wielką tajemnicą Boga i wielkim skandalem w oczach ludzi. Zawiera w sobie to, z czym mamy największe trudności: współczucie, przebaczenie, nawrócenie. Miłosierdzie – to akt współczucia wyrażający się w konkretnym bezinteresownym działaniu, na rzecz innych. Trudności, współczucie, przebaczenie i nawrócenie. Na czym polega przymierze Boga z człowiekiem? Gdzie tu nieograniczona miłość? Naprawdę nie jest prosto. Miłosierdzie nie stawia warunków, nie zna żadnych granic. Czym jest duchowa pomoc? Wszak nie każdy rozumie, co i jak się mówi. A ty Drogi Czytelniku rozumiesz? Kardynał Grzegorz Ryś przypomina, że modlitwa ogarnia całego człowieka: postawę, miejsce, gesty i słowa. Modlimy się sami, w Kościele i w rodzinie. W Starym Testamencie odnajdziemy dwa terminy hased – wierność, i rahamim – miłość rodzicielska. Ten drugi termin, pierwszy raz usłyszałam na krakowskich Łagiewnikach, od pewnej uśmiechniętej zakonnicy. Rahamim – odsyła nas do kobiecej wrażliwości, pochodzi od słowa określającego „miłość matczyną”. Matka daje dziecku tyle, ile potrzebuje. Przejawami miłosierdzia są: - pomoc materialna – wsparcie finansowe - pomoc duchowa – słuchanie, dzielenie się wiarą - przebaczenie – odpuszczenie uraz, nawet jeśli to trudne. To czasami przychodzi Nam z wielkim trudem. - modlitwa - życie zgodne z wartościami chrześcijańskimi. W pewnym sensie coś uzdrawiamy, pocieszamy, troszczymy się. Czym jest dobra nowina? Miłosierdzie to temat radykalny. Przewodnikiem po miłosierdziu jest w Nowym Testamencie św. Łukasz. Jak zatem kształtuje się codzienność? Czytelnik, szczególnie ten wymagający szuka poszlak i źródeł. Jak zaś wygląda osoba, która szuka miłosierdzia? Wewnętrzne zobowiązanie także kształtuje się nieco inaczej. Odwołujemy się do przypowieści o zaginionej owcy i do kobiety, która zgubiła jedną ze swoich dziesięciu drachm. Bóg ponoć zna każdego i zaprasza do relacji z sobą. Wspomnimy o tej Dobrej Nowinie, Księdze Rodzaju, a także o Edycie Stein, św. Karmelitance, patronce Europy. Celnicy zaś zyskali opinię złodziei, ponieważ otrzymując z Rzymu głodowe pensje, egzekwowali od mieszkańców wyższe kwoty niż te ustawowe. Tym sposobem napełniali własne kieszenie. Nasuwa się pytanie – Kim jest dla Nas Bóg? Miłość: - czeka - pragnie - nie kontroluje - wspiera, ale też płacze, gdy tego nie docenia. Miłość może też pokonać śmierć. Jak to jest z przebaczeniem? Kiedy to, co stare umiera, a człowiek rodzi się na nowo. To nawrócenie i swoista wolność. Na sam koniec tekstu zwrócę uwagę na słowa, które głęboko zostaną w mojej świadomości. Zostają one skierowane do kobiety i mężczyzny: „…Wspomnij na miłosierdzie Twe, Panie, na łaski Twoje, co trwają od wieków”(Ps 25 [24], 6). Gorąco polecam Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo WAM Premiera: 25.06.2025 r. Oprawa: twarda Liczba stron: 208 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na108 miesięcy temu
Bóg znalazł mnie na ulicy i co z tego wynikło. Historia bezdomnego alkoholika Henryk Krzosek
Bóg znalazł mnie na ulicy i co z tego wynikło. Historia bezdomnego alkoholika
Henryk Krzosek
„Każda moja decyzja ma wpływ na moje życie teraz i w przyszłości. Gdy na przykład zegniemy kartkę na pół, to nawet po jej wyprasowaniu pozostanie zgięcie – nieodwracalny ślad” (fragm, książki). Człowiek jest taką kartką. Można ją nie tylko zgiąć, ale też pomazać, potargać czy spalić. Tak było z Henrykiem Krzoskiem, autorem książki „Bóg znalazł mnie na ulicy. I co z tego wynikło?”. Czasami wystarczy kilka zranień, które po równi pochyłej poprowadzą człowieka na samo dno. Autor miał to szczęście, że w ostatniej chwili Bóg posłał kogoś, kto wyciągnął do niego pomocną dłoń. Wiecznie pijany ojciec, żyjąca w strachu i bezsilności matka. Dzieciństwo i wczesną młodość Henryka Krzoska ukształtowała ulica i koledzy z blokowisk. Później rolę wychowawcy przejęło więzienie. Mimo chęci i pozytywnych planów na przyszłość, po odbyciu kary było jeszcze gorzej. Autor popadł w alkoholizm, doprowadził do rozbicia swojej rodziny, utraty kontaktu z synami. Po dwóch latach nocowania na ulicy, gdy stracił już resztki sił i nadziei, postanowił zakończyć swoje życie. Tuż przed popełnieniem samobójstwa postanowił sprawić sobie ostatnią przyjemność: zjeść ciepły posiłek. I wtedy, w ulicznym barze, znalazł go Bóg. Jasne, nie było łatwo. Takie zmiany nie zachodzą ot tak, po prostu, wychodzenie z nałogu wymaga bardzo dużo ciężkiej pracy i ogromu silnej woli. Ks. Paweł Gołofit powiedział: „Pan Bóg chce przemienić Twoje życie o 180 stopni, ale będzie to robił 180 razy, po 1 stopniu”. W przypadku Henryka Krzoska było podobnie: musiał dać z siebie bardzo dużo, musiał przezwyciężyć swój strach i wstyd, pokonać lęk przed tym, co pomyślą inni. Ale zawierzył wszystko Bogu i to się opłaciło. Można odnieść wrażenie, że jest to książka dla zniewolonych chorobą alkoholową, a kto takiego problemu nie ma, nie powinien po nią sięgać. Nic bardziej mylnego! Autor porusza tematy, które dotyczą każdego człowieka. Bo czy jest ktoś, kto nigdy nie podjął złej decyzji, nie zranił lub nie został zraniony? Ktoś, kto nigdy nie czuł się samotny? Wreszcie, ktoś, kto nigdy nie zwątpił w to, że jest kochany? Henryk Krzosek trafił na ludzi, którzy pomogli mu całkowicie i z pełnym zaufaniem rzucić się w ramiona kochającego Boga. Teraz on sam stara się przekazać tę wiarę innym, również za pomocą niniejszej książki. Historia, którą opowiada Autor jest autentyczna, czuć, jak z każdej strony wylewa się prawda i szczerość. Jest to książka, która może dać nadzieję ludziom zagubionym, skrzywdzonym, którzy nie mogą znaleźć oparcia w najbliższym otoczeniu. Można odnieść wrażenie, że w książce Henryka Krzoska każde słowo jest dokładnie przemyślane, każde zdanie daje do myślenia i zapada czytelnikowi w duszę. Jest to opowieść, która przez długi czas pozostaje w człowieku i towarzyszy mu w codziennym życiu. Pozwala także docenić to, co oczywiste, a czego na co dzień być może nie zauważamy: śniadanie, czyste ubranie, możliwość zdjęcia butów na noc… Warto to docenić, bo nie wszyscy mogą o tym nawet marzyć.
czytelniawpustelni - awatar czytelniawpustelni
ocenił na74 lata temu
Nie bój się żyć. Biografia Ojca Joachima Badeniego Judyta Syrek
Nie bój się żyć. Biografia Ojca Joachima Badeniego
Judyta Syrek
Myślę, że po jedenastu latach od daty wydania biografia o. Joachima Badeni OP broni się łatwym do odbioru przekazem. Biografia zakonnika-arystokraty odzwierciedla pasjonujące życie o. Joachima i wciąga czytelnika od pierwszych zdań. Judyta Syrek prowadzi nas przez unikatowe losy dominikanina od dziecięcych lat spędzonych w pałacu w Busku na Podolu, przez młodość w żywieckim Pałacu Habsburgów i studenckie lata w Krakowie, emigracyjne wojenne losy, studia teologiczne w Wielkiej Brytanii i Polsce oraz powojenną posługę w dominikańskich ośrodkach Poznania, Wrocławia, Krakowa i Hermanic. Pisze ciekawie, wciągająco, czasami ujawnia ciekawe szczegóły (przyznam, że nie wiedziałem, że Kazimierz Badeni przeszedł kurs dla "cichociemnych" w okresie II wojny światowej). Uznanie budzi również fakt, że nie rysuje sylwetki opisywanego bohatera tylko w pastelowych barwach. Pisze o niełatwym charakterze o. Joachima, o jego szorstkości i trudnych relacjach z niektórymi z współbraci. A jednocześnie autorka tak pięknie i delikatnie pisze o subtelnych objawach mistycyzmu dostrzegalnych w słowach i zachowaniach o. Badeni OP. To ważne, bo czytelnik nie dostaje w opisie bohatera książki "pobożnego" destylatu z postaci dominikanina, tylko portret człowieka z krwi i kości, posiadającego nie tylko ufną wiarę, charyzmę i talenty, ale również pewne ograniczenia, które zakonnik starał się w swym życiu pokonywać. Jedynym minusem pracy jest dość ograniczona baza źródłowa, na jakiej oparła swą biografię Judyta Syrek, ale myślę, że jest to rewers popularnej formy, jaką przydała swojej pracy autorka. Myślę, że o. Badeni OP nie da o sobie zapomnieć i będzie jeszcze w przyszłości bohaterem biografii grubszej i opartej na większej ilości źródeł ( bo za taką praca o. Pawlikowskiego OP nie może uchodzić). A na razie, biografia autorstwa Judyty Syrek może stanowić dobre wprowadzenie w poznawanie przez czytelnika niebanalnego życia dominikańskiego kapłana.
Observer - awatar Observer
ocenił na83 miesiące temu
Holyfood, czyli 10 przepisów na smaczne i zdrowe życie duchowe Szymon Hołownia
Holyfood, czyli 10 przepisów na smaczne i zdrowe życie duchowe
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia po raz kolejny udowadnia, że potrafi mówić o sprawach duchowych w sposób lekki, przystępny i jednocześnie głęboki. W swojej książce "Holyfood, czyli 10 przepisów na smaczne i zdrowe życie duchowe" łączy metaforę kulinarną z duchowością, tworząc inspirujący przewodnik po odżywianiu duszy. Już sam tytuł sugeruje nietypowe podejście do tematu – autor, zamiast posługiwać się tradycyjnym językiem teologicznym, sięga po metafory kuchenne. Proponuje czytelnikom konkretne „przepisy” na życie duchowe, które mają pomóc w jego regeneracji i wzmocnieniu. Takie podejście sprawia, że książka jest zrozumiała zarówno dla osób głęboko wierzących, jak i tych, które dopiero szukają swojej duchowej ścieżki. Hołownia przekonuje, że każdy ma dostęp do składników niezbędnych do zdrowego duchowego życia – są nimi modlitwa, refleksja, miłość bliźniego i otwartość na Boga. Kluczowym przesłaniem książki jest to, że nie potrzeba radykalnych wyrzeczeń czy skomplikowanych praktyk, by zadbać o swoje wnętrze. Wystarczy nauczyć się łączyć dostępne „składniki” w nowy, bardziej świadomy sposób. To optymistyczna i motywująca wizja, szczególnie dla tych, którzy obawiają się, że duchowy rozwój wymaga nadludzkiego wysiłku. Autor nie stroni od humoru i osobistych anegdot, co sprawia, że książka nie jest tylko teoretycznym wykładem, ale pełnym życia i pasji zaproszeniem do duchowej przemiany. Język jest przystępny, momentami dowcipny, ale jednocześnie niebanalny. Hołownia potrafi pisać z lekkością o sprawach poważnych, unikając patosu i moralizatorstwa. Interesującym aspektem „Holyfood” jest również fakt, że nie jest to typowy poradnik. Autor nie narzuca gotowych rozwiązań, lecz daje czytelnikowi przestrzeń do własnych przemyśleń i eksperymentów. Każdy może dostosować „przepisy” do własnych potrzeb, wybierając te elementy, które najbardziej do niego przemawiają. Dzięki temu książka staje się bardziej uniwersalna i może służyć zarówno jako inspiracja do głębszych poszukiwań, jak i jako proste wsparcie w codziennym życiu duchowym. Nie można jednak pominąć faktu, że metafora kulinarna, choć pomysłowa, nie każdemu przypadnie do gustu. Osoby preferujące bardziej klasyczne podejście do duchowości mogą uznać ją za zbyt lekką lub zbyt nowoczesną. Niemniej jednak, dla wielu czytelników będzie to świeże i inspirujące spojrzenie, które pozwoli im inaczej spojrzeć na kwestie wiary i duchowego wzrastania. Podsumowując, „Holyfood” to książka, która może stać się duchowym zasilaczem dla każdego, kto pragnie wzmocnić swoją wiarę i odnaleźć nowe sposoby na duchową regenerację. Jest pełna ciepła, mądrości i praktycznych wskazówek, a jednocześnie nie przytłacza czytelnika powagą. To propozycja zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z duchowością, jak i dla tych, którzy chcą odświeżyć swoje podejście do wiary. Hołownia serwuje duchowe danie, które może posmakować każdemu – wystarczy sięgnąć po książkę i spróbować!
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości

Więcej

Jezus dostał to, na co ja zasłużyłem, abym mógł dostać to, na co On zasłużył. Jego ofiara jest absolutna, pełna, doskonała. On już zapłacił, "skreślił zapis dłużny". Nosił nasze grzechy i choroby.

Jezus dostał to, na co ja zasłużyłem, abym mógł dostać to, na co On zasłużył. Jego ofiara jest absolutna, pełna, doskonała. On już zapłacił,...

Rozwiń
Marcin Jakimowicz Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości Zobacz więcej

By wyszeptać: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia", muszę odkryć, że bez Niego jestem całkowicie bezradny i nie mogę niczego osiągnąć.
To On jest moim oddechem.

By wyszeptać: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia", muszę odkryć, że bez Niego jestem całkowicie bezradny i nie mogę niczego osiągnąć.<...

Rozwiń
Marcin Jakimowicz Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości Zobacz więcej

Bóg, patrząc na mnie, widzi mnie już takiego, jak będę wyglądał w chwale Jego królestwa. Widzi we mnie godność swojego syna.

Bóg, patrząc na mnie, widzi mnie już takiego, jak będę wyglądał w chwale Jego królestwa. Widzi we mnie godność swojego syna.

Marcin Jakimowicz Pan Bóg? Uwielbiam! 44 dobre wiadomości Zobacz więcej
Więcej