rozwińzwiń

KLAPU KLAP

Okładka książki KLAPU KLAP autorstwa Madalena Matoso
Okładka książki KLAPU KLAP autorstwa Madalena Matoso
Madalena Matoso Wydawnictwo: Babaryba literatura dziecięca
40 str. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Livro Clap
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
40
Czas czytania
40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362965151
Możesz tą książką klaskać, przybijać piątkę, brzdękać, klapać, a nawet plimkać!

Nauczysz się też liczyć oraz wydawać różne śmieszne dźwięki...

Zaproś do zabawy z KLAPU KLAP swoich najbliższych!

Książka KLAPU KLAP zachęca do wspólnej interaktywnej lektury i edukacji poprzez zabawę (nauka liczenia od 1 do 15 oraz logopedyczne ćwiczenia usprawniające wymowę).
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup KLAPU KLAP w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki KLAPU KLAP

Średnia ocen
7,3 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce KLAPU KLAP

Sortuj:
avatar
1067
774

Na półkach: , ,

Portugalska ilustratorka Madalena Matoso - współautorka recenzowanej już przez nas książeczki "Czas Czarodziej" - tym razem w samodzielnej odsłonie pt. "Klapu klap" zabiera nasze dzieci do barwnie przedstawionego świata dźwięków.

Brzmi śmiesznie prawda? No bo jak przełożyć coś co słyszymy na coś co można obejrzeć? Takie połączenie dwóch zmysłów udało się autorce doskonale.
Strona za stroną czytelnicy poznają odgłosy muzycznych talerzy, cmokających buziaków czy łopotu motylich skrzydeł. Postacie niemalże wychodzą do nas z kart pięknie wydanej w twardej oprawie książki, tak dynamicznie są przedstawione.

Książeczka wspiera również naukę liczenia, ponieważ dzieciaki swobodnie mogą śledzić kolejno pojawiające się w książce nowe elementy: zarówno ręce, oczy czy ludzi, jak i dźwiękonaśladowcze sylaby i wyrazy.

Ala i jej Rodzice polecają zabawę, w której plimkanie, fomfikanie i brzdękanie to podstawa :)

Książeczka przypadnie do gustu dzieciom od 0-4 lat.

Dziękujemy Wydawnictwu Babaryba za egzemplarz do testów naszych dźwięcznych, a jednocześnie wdzięcznych umiejętności.

Portugalska ilustratorka Madalena Matoso - współautorka recenzowanej już przez nas książeczki "Czas Czarodziej" - tym razem w samodzielnej odsłonie pt. "Klapu klap" zabiera nasze dzieci do barwnie przedstawionego świata dźwięków.

Brzmi śmiesznie prawda? No bo jak przełożyć coś co słyszymy na coś co można obejrzeć? Takie połączenie dwóch zmysłów udało się autorce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
82
23

Na półkach:

Niby treści niewiele, niby objętościowo niewielka, ale daje bardzo duże możliwości i jednocześnie za każdym razem udowadnia, że czytanie może być świetną zabawą.
Ważna uwaga! Jeśli czytasz ją dziecku, przygotuj się na ewentualność czytania jej kilkakrotnie.

Niby treści niewiele, niby objętościowo niewielka, ale daje bardzo duże możliwości i jednocześnie za każdym razem udowadnia, że czytanie może być świetną zabawą.
Ważna uwaga! Jeśli czytasz ją dziecku, przygotuj się na ewentualność czytania jej kilkakrotnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
115
87

Na półkach: ,

Klapu klap, czyli rzecz o dźwiękach codzienności

Książki dla małych czytelników powinny przede wszystkim zachwycać ich światem, uczyć dostrzegania najmniejszych nawet elementów rzeczywistości, w jakiej żyją. Madalena Matoso, portugalska projektantka graficzna, oddała w ręce polskich dzieci książkę Klapu klap, którą nazwałabym podręcznikiem wprowadzającym najmłodszych w świat dźwięków.

Niewielu z nas zauważa, jak wiele dźwięków wydaje człowiek, który wykonuje codzienne czynności. Cmokamy dając najbliższej osobie całusa, pukamy puk, puk, kiedy chcemy wejść do mieszkania, śmiejemy się ha, ha, ha, kiedy jesteśmy radośni. O Madalenie Matoso mówi się jako o wizytówce portugalskiej sztuki dla dzieci. Jeśli obejrzycie przygotowane przez nią ilustracje, dostrzeżecie, jak doskonale odczytane zostały w nich potrzeby małych odbiorców literatury. Proste kształty, liczne barwy, pogodny nastrój panujący na obrazkach są tym, czego oczekują od książek najmłodsi.

Magdalena Żerek, www.czytamto.pl

Klapu klap, czyli rzecz o dźwiękach codzienności

Książki dla małych czytelników powinny przede wszystkim zachwycać ich światem, uczyć dostrzegania najmniejszych nawet elementów rzeczywistości, w jakiej żyją. Madalena Matoso, portugalska projektantka graficzna, oddała w ręce polskich dzieci książkę Klapu klap, którą nazwałabym podręcznikiem wprowadzającym najmłodszych w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł KLAPU KLAP na półkach głównych
  • 18
  • 13
11 użytkowników ma tytuł KLAPU KLAP na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki W głowie. Wyprawa do wnętrza mózgu Madalena Matoso, Isabel Minhós Martins, Maria Manuel Pedrosa
Ocena 8,0
W głowie. Wyprawa do wnętrza mózgu Madalena Matoso, Isabel Minhós Martins, Maria Manuel Pedrosa
Okładka książki Dokąd idziemy, kiedy znikamy? Madalena Matoso, Isabel Minhós Martins
Ocena 7,4
Dokąd idziemy, kiedy znikamy? Madalena Matoso, Isabel Minhós Martins
Okładka książki Czas Czarodziej Madalena Matoso, Isabel Minhós Martins
Ocena 7,6
Czas Czarodziej Madalena Matoso, Isabel Minhós Martins
Okładka książki Czary! Madalena Matoso, Charo Pita
Ocena 5,9
Czary! Madalena Matoso, Charo Pita
Madalena Matoso
Madalena Matoso
Portugalska ilustratorka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Własny kolor Leo Lionni
Własny kolor
Leo Lionni
Jest fantastyczna, przerosła wszystkie moje oczekiwania. To fantastyczna historia o poszukiwaniu własnej tożsamości i akceptacji, i jeszcze piękniejsza historia o przyjaźni. Pewien mały kameleon zauważa, że każde zwierzątko ma swój określony kolor, natomiast on sam zmienia kolory wraz ze zmianą otoczenia. Kiedy jego próby odnalezienia własnego koloru kończą się niepowodzeniem, sfrustrowany pyta innego kameleona, czy kiedykolwiek będzie mógł mieć jakiś kolor na własność. „Obawiam się, że nie – odpowiedział nieznajomy. – Za to możemy wędrować razem. Nasz kolor będzie się zmieniał w zależności od otoczenia, ale to będzie nasz wspólny kolor!” Od tej pory kameleony poznawały świat razem, a ich ciągłe zmiany koloru z utrapienia zmieniły się w świetną zabawę. Poza wspaniałym przesłaniem, „książeczka o kameleonie” urzekła mnie również przepięknymi ilustracjami. Lekkie, miękkie, akwarelowe, rozmyte, w przepięknych kolorach. Moje ulubione to te, które przypominają stempelki z ziemniaków, takie przypomnienie zabawy z dzieciństwa to świetny prezent z okazji dzisiejszego dnia, nie mogę się doczekać, żeby zrobić takie pieczątki z Bobasą. Podobnie jak „Bardzo głodna gąsienica” tego samego wydawnictwa, „Własny kolor” zapowiada się pancernie. Grube kartonowe strony i poręczny format – mam nadzieję, że posłuży nam naprawdę długo. To nieoceniona pomoc w nauce kolorów. Szczególnie, że jest nie tylko o kolorach, ale również o odcieniach i deseniach. Piękna, mądra, inna niż wszystkie, z fajnym przesłaniem. No i pełna kameleonów, a kameleony są super! Zdecydowanie arcydziełko!
lew_kanapowy - awatar lew_kanapowy
ocenił na98 lat temu
Cyferki Jacek Cygan
Cyferki
Jacek Cygan
Pamiętacie kiedy my uczyliśmy się zawiłych i niesfornych cyferek?😆Ja pamiętam do dzisiaj mój zegar ścienny z motylkami w środku i naukę odmierzania czasu a później wałkowanie z mamą tabliczki mnożenia 😂ale do tego długa droga, bo najpierw wszystkie cyferki trzeba dobrze poznać🙊,,Cyferki" to książeczka wzrost stworzona do ich nauki. Polecana przez autorki #dziecinnieprostamatematyka 😊 Tytułowe cyferki wybierają się na pocztę i tam niestety muszą stanąć w kolejce. Oczywiście w kolejności! Wszytko byłoby pięknie gdyby nie przyszło rozbrykane zero😆 I tu następuje nieoczekiwany zwrot akcji i totalny brak zahamowań a dokładniej rzecz ujmując to hamulców ze strony zera... to nieoczekiwanie, z racji swych krągłości wtrurluje (jest takie słowo?😂) się w kolejkę🙈czym to się może skończyć? Dowiecie się czytając książeczkę 😊 Wszystkie rozgrywające się scenki zapisane są  w formie prostego, wesołego i przyjemnego dla ucha wierszyka. Piękne ilustracje (choć może troszkę zbyt ciemne) zachęcają dziecko do poznawania kształtów i zapisu cyferek, które przypominają zwierzątka albo znane i proste przedmioty z otoczenia dziecka.  Atutem książeczki jeśli także jej kartonowa forma, także książeczka z pewnością oprze się działaniom małych rączek i szybko nie ulegnie zniszczeniu 😆 Doskonale sprawdzi się wśród małych dzieci, które poznają otoczenie i świat liczb jak i tych już kilkuletnich, które zaczynają naukę cyferek 😀
Bookowa_pasjonatka - awatar Bookowa_pasjonatka
oceniła na85 lat temu
Zima, której nie było Katarzyna Minasowicz
Zima, której nie było
Katarzyna Minasowicz
"Zima której nie było" to świetna, wesoła i przede wszystkim pełna ciepła historia o.. Zimie. Jak tylko ją zobaczyłam musiałam kupić, bo jest.. Taka prawdziwa no! Od razu mi się skojarzyła z naszą polską, od paru lat raczej kiepską zimą. Książka Idealne oddaje nasze nastawienie na zbliżającą się zimę i narzekanie na zaś 🤪 I koniec końców pojazuje cudowne szaleństwo jakie ogarnia ludzi gdy jednak w końcu spadnie ten (nie)wyczekiwany śnieg 😂 __ Jak zima nadchodzi to wiadomo, wszyscy marudzą, że zimno, że odśnieżać będzie trzeba, że ślisko, że ciemno. A jak będzie śnieg to ojoj soli nasypią i buty się zniszczą. A jak nie będzie to też źle bo szaro 🤪 Takie to u nas w Polsce problemy. Nie inaczej jest w rodzinie Małej oraz w jej miasteczku. __ Mała jest mała. Nie do końca zdaje sobie sprawę czym jest zima ale jak się zbliża to widzi, że wszyscy na nią narzekają. Że będzie zimno, ciemno, że będzie trzeba ubierać gryzące rajstopy i odśnieżać. Jednak gdy Mała znajduje w pudle z zimowymi rzeczami śniegowce nie marzy o niczym innym jak tylko o założeniu ich i spotkaniu się z zimą. Jednak ta nie nadchodzi.. Jest mokro i ogólnie jesiennie. W końcu tata urządza zimę w domu - nawet sztuczny śnieg jest! I choć jest super, to niestety zimowe buty stoją w kącie.. Przychodzi wiosna, potem lato i jesień.. I następna zima, a z nią.. Zgadnijcie sami co 😁 Podpowiem, że wszyscy zwariowali tak samo, jak u nas ludzie kilka dni temu, gdy zabrakło sanek w sklepie 😂 i tak jak nam, tak i w tej historii, nikomu nie przeszkadzało, że zimno i trzeba odśnieżać. Za to wszyscy, duzi i mali, pognali rzucać śnieżkami i ślizgać się z pagórków 🙃 a Mała? W końcu ubrała śniegowce! __ To opowieść dla całej rodziny, każdy będzie ją czytał z uśmiechem na ustach. Podoba mi się ukazanie, że nawet jak tej zimy nie ma, to można ją sobie samemu stworzyć 😁 i też będzie super! Wystarczy trochę wyobraźni! __ Książka chwyciła mnie za serce wydaniem i minimalistycznymi ilustracjami 😍 idealnie oddają zimowy klimat historii! __ https://www.instagram.com/kocie_bajki
KocieBajki - awatar KocieBajki
ocenił na85 lat temu
Idziemy na niedźwiedzia Michael Rosen
Idziemy na niedźwiedzia
Michael Rosen Helen Oxenbury
Prześliczna książeczka ,klasyka literatury angielskiej była nie lada wezwaniem dla polskiego tłumacza. Niby niepozorna z wyglądu, a zawiera bogatą treść i można nie tylko ją czytać, ale się z nią bawić. Głównymi bohaterami jest czwórka rodzeństwa z tatą włącznie i oczywiście pies rasy karelski na niedźwiedzie. Otóż cała piątka postanowiła udać się na wyprawę na brunatnego misia. Podśpiewują sobie przy wdzięcznym maszerowaniu tak: ,,Idziemy na niedźwiedzia. Złapiemy wielkiego niedźwiedzia. Jest taki piękny dzień! Nie boimy się''. I w tym momencie wprowadzam ze swoimi dziećmi zabawę, kto wymyśli najlepszą melodię do tej piosenki. Druga zabawa to :śpiewamy piosenkę w takt muzyki do innych znanych melodii. Radość gwarantowana. A co dalej z treścią? Wędruje sobie rodzinka dalej na wycieczkę w góry. Mijają poszczególne geograficzno-przyrodnicze przeszkody jak np. szuwary i wysoką trawę, rzeczkę, a raczej potoczek, błotnistą zawalidrogę, las. A w górach, jak to bywa w tym klimacie występuje i nagła śnieżyca i z kolei wichura. Do opisu poszczególnych barier i utrudnień całej wyprawy autor wprowadził słowa dźwiękonaśladowcze jak np. wysoka trawa szumi szszu , szszu; przejście przez rzekę wydaje odgłos plusk, plask; a błoto ciapu, ciap! itd... Sami zapoznacie się z tymi brzmieniami ,czytając lekturę. I tu wprowadzamy z dziećmi zabawę na dworze lub w mieszkaniu, zachęcając je do wydawania tych poszczególnych odgłosów i naśladowania określonych kroków odnośnie do sytuacji chodzenia w danym obszarze. Tak jak robili to naprawdę nasi bohaterowie w opowiadaniu. Powiem, że moje dzieciaki świetnie się bawiły przy tym. A co z naszą rodzinką? Oczywiście wspina się dalej i coraz wyżej w góry. Aż... No właśnie. Napotykają grotę , a w niej niestety prawdziwego wielkiego niedźwiedzia. Tu już zaczynają się nie przelewki. I co dalej się stało? Wychodzą bez szwanku? Czy są w stanie się schować przed niebezpieczeństwem? Koniecznie przeczytajcie. Fantastyczne zakończenie. A cała książeczka ,,wyciąga ręce'' z cudownymi ilustracjami czarno-białymi jak i kolorowymi. Książka jest cudowna. Cała rodzina ją pokochała.
Anka - awatar Anka
oceniła na103 lata temu

Cytaty z książki KLAPU KLAP

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki KLAPU KLAP