Diabeł umiera w Hawanie
Kup Diabeł umiera w Hawanie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Diabeł umiera w Hawanie
Diabeł umiera... to zbiór kilku różnych form, czytelnik znajdzie z nim reportaże, artykuły i wywiad. Rzecz interesująca dla czytelnika chcącego zrozumieć powody, dla których komunizm i reżim na kubie był wstanie przetrwać tyle lat i trwa nadal. Niestety redaktorzy tworzący ten zbiór nie zadbali o ujednolicenie treści. Liczne powtórzenia, a czasem nawet wykluczające się informacje w poszczególnych rozdziałach wpływają na wiarygodność całości przekazu.
Oceny książki Diabeł umiera w Hawanie
Poznaj innych czytelników
231 użytkowników ma tytuł Diabeł umiera w Hawanie na półkach głównych- Przeczytane 121
- Chcę przeczytać 102
- Teraz czytam 8
- Posiadam 31
- E-book 4
- 2019 3
- Chcę w prezencie 3
- Literatura faktu 2
- Reportaże 2
- Historia 2
Tagi i tematy do książki Diabeł umiera w Hawanie
Inne książki autora

Czytelnicy Diabeł umiera w Hawanie przeczytali również
Cytaty z książki Diabeł umiera w Hawanie
Bo od samego przejęcia władzy w 1959 roku po dziś dzień historia Kuby nie istniała jako dzieje kraju i narodu. Kuba została zawłaszczona przez obdarzonego niebywałą charyzmą, siłą woli oraz manią wielkości samozwańczego przywódcę , a jej dzieje stały się częścią jego własnej biografii. Tragedią Kuby było zaś przez niemal 50 lat to, że w miarę jak rósł mit zwycięskiego Rewolucjonisty, Komendanta, Wodza, który rzucił zwycięskie wyzwanie amerykańskiemu kolosowi, bezinteresownego dobroczyńcy uciśnionych ludów Afryki i Ameryki Łacińskiej, ona sama marniała, popadała w ruinę, a naród w niewolę, odrętwienie i nędzę. Im bardziej rósł i rozkwitał Fidel Castro jedynowładca, tym bardziej więdła i karlała bujna niegdyś, barokowo-tropikalna dawna Perła w Koronie hiszpańskiego imperium.
Bo od samego przejęcia władzy w 1959 roku po dziś dzień historia Kuby nie istniała jako dzieje kraju i narodu. Kuba została zawłaszczona prz...
Rozwiń ZwińBo „szlachetna muzyka” kubańska, która za sprawą Buena Vista Social Club od końca lat 90. ubiegłego wieku rzuca na kolana ludzi na świecie, do niedawna była na Kubie skazana na zapomnienie, a muzycy ją wykonujący – prześladowani. Son, danzon, rumba, bolero – sama sól ziemni kubańskiej – były wyklęte, a najwięksi artyści żyli w nędzy dlatego, że tak kazał dyktator ludowy. Reżim się ocknął z doktrynalnego stuporu dopiero, kiedy dosłownie zbankrutował po rozpadzie ZSRR i odkrył, że tępił żyłę złota. Pozwolił więc na kontrolowany eksport tej sztuki, a artystom na wyjazdy zagraniczne, choć zabierał im większość dolarowych honorariów.
Bo „szlachetna muzyka” kubańska, która za sprawą Buena Vista Social Club od końca lat 90. ubiegłego wieku rzuca na kolana ludzi na świecie, ...
Rozwiń ZwińGuillermo Fariñas wygrał po raz pierwszy w swoim 48-letnim życiu, w którym nie zaznał innej rzeczywistości, niż dyktatura zwana rewolucją. Powoli wracał do zdrowia. Gdy wyjechał na wózku inwalidzkim ze szpitala w Santa Clara, nie mógł chodzić.
Guillermo Fariñas wygrał po raz pierwszy w swoim 48-letnim życiu, w którym nie zaznał innej rzeczywistości, niż dyktatura zwana rewolucją. P...
Rozwiń Zwiń











































Opinie i dyskusje o książce Diabeł umiera w Hawanie
O ile czytana dobry rok temu "Hawana: Podzwrotnikowe delirium" było szerokim freskiem historycznym z osobistym twistem, czytane teraz "Kuba: Syndrom wyspy" wydaje się być bardziej osobista-wspominkowa mimo ważkości treści, o tyle "Diabeł..." jest próbą podsumowania 50 lat rewolucji w stylu gazety codziennej/ tygodnika opinii z elementami podręcznika do WOSu.
Gdybym natknął się (a może nawet, kiedy natykałem się?) na te teksty w GazWyb, czytałbym (czytałem?) z większym zadowoleniem. Kompilacja bez redakcji okazuje się jednak trudniejsza do przyswojenia. Powtórzenia i dydaktyzm to dwa zarzuty jakie mam do tego tekstu.
Nie żałuję jednak wydanego pieniądza i poświęconego czasu. W połączeniu z dwoma wcześniej wymienionymi uzupełnia moje spojrzenie na ojczyznę ulubionego prozaika.
O ile czytana dobry rok temu "Hawana: Podzwrotnikowe delirium" było szerokim freskiem historycznym z osobistym twistem, czytane teraz "Kuba: Syndrom wyspy" wydaje się być bardziej osobista-wspominkowa mimo ważkości treści, o tyle "Diabeł..." jest próbą podsumowania 50 lat rewolucji w stylu gazety codziennej/ tygodnika opinii z elementami podręcznika do WOSu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym...
Plusy: dużo szczegółowych informacji o kraju, epoce, osobach i idei; łatwo przyswajalny język przekazu.
Minusy: wszechobecne powtórzenia - opisy tego samego wydarzenia w tan sam sposób w kilku kolejnych rozdziałach; brak głębi - wydaje się, jakby autor chciał przedstawić informacje w stylu małych gazetowych rubryk z aktualnościami, nie ma w tym refleksji charakterystycznej np. dla czytanego przeze mnie niedawno Patricka Deville'a, który również pisał o tym regionie, jednak nie w tak ramowy sposób. To pewnego rodzaju uproszczenie treści, jednak nie tyle merytoryczne, co emocjonalne, czego powody tłumaczy zapewne nota odautorska na ostatniej stronie.
Plusy: dużo szczegółowych informacji o kraju, epoce, osobach i idei; łatwo przyswajalny język przekazu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinusy: wszechobecne powtórzenia - opisy tego samego wydarzenia w tan sam sposób w kilku kolejnych rozdziałach; brak głębi - wydaje się, jakby autor chciał przedstawić informacje w stylu małych gazetowych rubryk z aktualnościami, nie ma w tym refleksji charakterystycznej...
Chciałoby się napisać w ripoście "Jakobin umiera w Warszawie". Nie przypuszczam żeby autor odwiedził Kubę kiedykolwiek, a jeśli nawet, to zachował swoje dumne nieprzemakalne i zarozumiałe oko białego Europejczyka. Arogancja i pycha. Dlatego smutna ta książka i dlatego nieprawdziwa.
Chciałoby się napisać w ripoście "Jakobin umiera w Warszawie". Nie przypuszczam żeby autor odwiedził Kubę kiedykolwiek, a jeśli nawet, to zachował swoje dumne nieprzemakalne i zarozumiałe oko białego Europejczyka. Arogancja i pycha. Dlatego smutna ta książka i dlatego nieprawdziwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam z tą książką problem. Z jednej strony jest bardzo ciekawa, wielu faktów z historii i kubańskiej rzeczywistości nie znałam i pochłaniałam je z ciekawością. Niestety informacja o tym, że to zbiór artykułów a nie jednolity reportaż, pojawia się dopiero w nocie edytorskiej na samym końcu. A wcześniej? Trzeba przebrnąć wielokrotnie przez te same fakty, historie, sformułowania. W okolicy piątego razu, kiedy znów czytam o tym samym, jest to już mocno irytujące. Uważam, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, byłoby przeredagowanie tekstu, tak żeby stanowił on spójną całość.
Mam z tą książką problem. Z jednej strony jest bardzo ciekawa, wielu faktów z historii i kubańskiej rzeczywistości nie znałam i pochłaniałam je z ciekawością. Niestety informacja o tym, że to zbiór artykułów a nie jednolity reportaż, pojawia się dopiero w nocie edytorskiej na samym końcu. A wcześniej? Trzeba przebrnąć wielokrotnie przez te same fakty, historie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dla wszystkich zainteresowanych klimatem polityczno - społecznym Kuby od rewolucji. Rozczarują się Ci co liczą na opisy w stylu "tu byłem z tym, jadłem to, tam był taki piękny widoczek o wschodzie słońca".
Książka dla wszystkich zainteresowanych klimatem polityczno - społecznym Kuby od rewolucji. Rozczarują się Ci co liczą na opisy w stylu "tu byłem z tym, jadłem to, tam był taki piękny widoczek o wschodzie słońca".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Diabeł umiera w Hawanie” jest przedrukiem artykułów i wywiadów, które ukazywały się w Gazecie Wyborczej w latach 2000-2015.Napaliłem się na nią, jest ciekawa ale... za dużo powtórzeń,te same sformułowania. brak ujednolicenia treści czyli autor się nie wysilił a miał doskonały materiał Jeśli się to bierze pod uwagę. myślę że to jednak wartościowa pozycja dla ciekawych Kuby i jej klimatu
"Diabeł umiera w Hawanie” jest przedrukiem artykułów i wywiadów, które ukazywały się w Gazecie Wyborczej w latach 2000-2015.Napaliłem się na nią, jest ciekawa ale... za dużo powtórzeń,te same sformułowania. brak ujednolicenia treści czyli autor się nie wysilił a miał doskonały materiał Jeśli się to bierze pod uwagę. myślę że to jednak wartościowa pozycja dla ciekawych Kuby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDiabeł umiera... to zbiór kilku różnych form, czytelnik znajdzie z nim reportaże, artykuły i wywiad. Rzecz interesująca dla czytelnika chcącego zrozumieć powody, dla których komunizm i reżim na kubie był wstanie przetrwać tyle lat i trwa nadal. Niestety redaktorzy tworzący ten zbiór nie zadbali o ujednolicenie treści. Liczne powtórzenia, a czasem nawet wykluczające się informacje w poszczególnych rozdziałach wpływają na wiarygodność całości przekazu.
Diabeł umiera... to zbiór kilku różnych form, czytelnik znajdzie z nim reportaże, artykuły i wywiad. Rzecz interesująca dla czytelnika chcącego zrozumieć powody, dla których komunizm i reżim na kubie był wstanie przetrwać tyle lat i trwa nadal. Niestety redaktorzy tworzący ten zbiór nie zadbali o ujednolicenie treści. Liczne powtórzenia, a czasem nawet wykluczające się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Diabeł umiera w Hawanie" to zbiór artykułów jakie ukazały się w Gazecie Wyborczej w latach 2000-20015 poświęconych sytuacji na Kubie. Porusza się w nich przede wszystkim temat sytuacji politycznej - niekończącego się panowania Fidela Castro i jak to wpłynęło na tamtejsze społeczeństwo. Dużo mniejsca poświęca się prezentacji ruchów opozycyjnych i dysydenckich, które za główny cel obrały sobie sprzeciwianie się władzy i informowanie świata o sytuacji na wyspie.
Obraz Kuby wyłaniających się z artukułów nadal jest pesymistyczny. Czuje się nieustanne wyczekiwanie na śmierć Fidela Castro bo tylko z tym wiązana jest jakakolwiek nadzieja na poprawę sytucji. Pozostaje bierny opór. Każda inna działalność prowadzi do surowych represji - kar więzienia, pobicia. Kubańczycy nawet nie myślą o zbrojnym powstaniu. Długoletni reżim skutecznie wykorzenił myśl o buncie. Wielu ucieka zmęczonych bezowocną walką, zniechęconych, ambitniejszych ucieka z kraju do USA, Hiszpanii, Kanady. Nikomu nie chce się już buntować. Pozostaje zaledwie garstka ,,starych" dysydentów, nieustannie upominających się o uwagę.
,,Diabeł umiera w Hawanie" to ważny zbiór. Otwiera oczy i dokladnie wyjaśnia o co chodzi w sytuacji kubańskiej. Jednak przeszkadzają ciągłe powtórzenia. Miało to sens, gdy teksty były publikowane w gazecie, bo każdy z nich mówi na podobny temat, co innego uwypuklając. Jeśli ktoś trafił wcześniej w Wyborczej na któryś z nich, nie ma po co sięgać po zbiór bo nic nowego tam nie znajdzie. Całą resztę zachęcam bo to kawał świetnego reportażu politycznego.
,,Diabeł umiera w Hawanie" to zbiór artykułów jakie ukazały się w Gazecie Wyborczej w latach 2000-20015 poświęconych sytuacji na Kubie. Porusza się w nich przede wszystkim temat sytuacji politycznej - niekończącego się panowania Fidela Castro i jak to wpłynęło na tamtejsze społeczeństwo. Dużo mniejsca poświęca się prezentacji ruchów opozycyjnych i dysydenckich, które za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa i bardzo smutna. Kolejny przykład jak rządy autorytarne potrafią zniszczyć kraj i społeczeństwo. Nie ma znaczenia czy junta jest prawicowa czy lewicowa. Na końcu zawsze jest rozpad i zniszczenie. Bardzo ciekawy rozdział opisujący relacje pomiędzy Kuba a pozostałymi krajami Ameryki Południowej.
Ciekawa i bardzo smutna. Kolejny przykład jak rządy autorytarne potrafią zniszczyć kraj i społeczeństwo. Nie ma znaczenia czy junta jest prawicowa czy lewicowa. Na końcu zawsze jest rozpad i zniszczenie. Bardzo ciekawy rozdział opisujący relacje pomiędzy Kuba a pozostałymi krajami Ameryki Południowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe studium Kuby.
Ciekawe studium Kuby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to