rozwińzwiń

Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia

Okładka książki Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia autora One Direction, 9788365122001
Okładka książki Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia
One Direction Wydawnictwo: Nowa Baśń biografia, autobiografia, pamiętnik
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2015-05-25
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-25
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365122001
Tłumacz:
Olga Mysłowska
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia

Średnia ocen
8,4 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia

avatar
226
91

Na półkach: , ,

Chyba najlepsza i zdecydowanie najładniej wydana autobiografia od 1D

Chyba najlepsza i zdecydowanie najładniej wydana autobiografia od 1D

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1441
1176

Na półkach: , ,

Dzień dobry!

Każdy z Was ma inne gusta, prawda? Ja, będąc w gimnazjum, miałam bzika na punkcie jednego zespołu. Natrafiłam na jedną piosenkę na yt, zaczęłam słuchać wszystkich, jakie mieli i przepadłam... To nic, że był styczeń, a urodziny mam w maju. Już wtedy poprosiłam mamę, że gdy wyjdzie ich debiutancki album, żeby mi go dała w prezencie. I tak się doczekałam. Chyba nawet wcześniej niż na swoje urodziny - dokładnie nie pamiętam. Jest to zespół, który w VII edycji brytyjskiego X Factor zajął trzecie miejsce.

Od razu chcę nakreślić, że to nie będzie strikte recenzja, jak wszystkie inne. Jest to inny typ lektury, więc i recenzja może być nieco inna, chaotyczna? Zobaczymy, jak uda mi się zebrać myśli. Zaczynajmy więc.



Zayn Malik - urodził się 12 stycznia 1993r., w Bradford; brytyjski wokalista, obecnie były członek zespołu One Direction. W X Factor połączono go z czwórką innych solistów. 25 marca 2015 oficjalnie odszedł z zespołu.


Liam Payne - urodził się 29 sierpnia 1993r., w Wolverhampton; brytyjski wokalista, obecnie członek zespołu One Direction, uważany za najrozsądniejszego członka boysbandu.


Niall Horan – urodził się 13 września 1993r., w Mullingar; irlandzki wokalista zespołu One Direction, miłośnik golfa.



Harry Styles – urodził się 1 lutego 1994 r., w Redditch; brytyjski wokalista popowy, obecny członek zespołu One Direction, w latach dziecięcych był członkiem zespołu White Eskimo. W tym roku otrzymał rolę w filmie Dunkirk.



Louis Tomlison – urodził się 24 grudnia 1991r., w Doncaster; najstarszy członek zespołu One Direction, jest patronem hospicjum dziecięcego Bluebell Wood, fundacji The Eden Dora Trust, Niamh’s Next Step.

Lektura ta jest podzielona na rozdziały, w których każdy z członków zespołu wraz z Zaynem Malik, wypowiadają się na temat swoich przeżyć, zespołu. Po tej książce dowiadujemy się, co czuli za każdym razem wychodząc na scenę, jak wyglądała ich codzienność, trasy koncertowe. Obserwujemy ich zachowania oraz dostajemy informacje dotyczące dzieciństwa wraz ze zdjęciami.



Muszę przyznać, że kolorystyka tej okładki jest trafiona. Tak samo jak zdjęcie tego boysbandu. Jak już [przeczytaliście uwielbiałam ten zespół, w gimnazjum szalałam wręcz za nimi. Nawet dostałam tą płytę od rodziców jako prezent. Na koncert niestety nie było mnie stać. Co do samego wydania jestem zadowolona. Twarda oprawa, dobre jakościowo zdjęcia, jest ich sporo, a sama już czcionka, odstępy, czy marginesy są odpowiednie. Nie dojrzałam również żadnych błędów w druku, więc jestem jak najbardziej zadowolona z tego albumu, a zarazem autobiografii.



Muszę przyznać, że wielki zaszczyt kopnął Olgę Mysłowską, która przekładała tę lekturę. Muszę też ją pochwalić, bo zrobiła to perfekcyjnie. Dzięki niej czytało się ją naprawdę przyjemnie, Tekst nie był nudny, przeładowany niepotrzebnym tekstem. Uważam, że gdyby zdradzili więcej swych porażek, to byłoby jeszcze lepsze. Bo jak ostatnio czytałam biografię Lindsey Stirling – to dowiedziałam się o wiele więcej. Ale rozumiem, że gdyby to miało być jednego członka zespołu, byłoby więcej informacji.



"Jeszcze zanim zaczęliśmy śpiewać, ochroniarze wynosili na zewnątrz mdlejące dziewczyny. Pomyślałem sobie :'To trochę dziwne'. My stoimy na scenie i staramy się z tego cieszyć, a jednocześnie widzimy, jak dziewczyny na widowni płaczą i krzyczą, bo zaraz zostaną zgniecione. Prawdę mówiąc, poczułem się nieswojo." - Liam



W głównej mierze są to fakty dotyczące zespołu, nagród, kariery w X Factor, początki, które nie są łatwe. Każdy opowiadał w głównej mierze o tym samym, tylko ze swojej perspektywy i to sprawiało, że mogliśmy porównywać ich reakcje. Jeden kupował sobie za każdym razem zegarek, gdy zdobywali nagrody, a drugi szedł na pizzę by to uczcić – ot taki przykład. Podobało mi się również to, że byli sobą pisząc swój rozdział. Nikogo nie udawali i w sumie dziwiło mnie, że dziwne dla nich było widok mdlejących dziewczyn. W sumie zawsze tak jest, przy jakichś gwiazdach, ale rozumiem, mogli nie zdawać sobie sprawy z tego, że są aż tacy super. :D Wątek dzieciństwa – również trafny, wielu rzeczy się po nich nie spodziewałam, po niektórych zdjęciach kompletnie nie powiedziałabym, że to oni, wiele się zmienili, ale nie wszyscy.



"Czuję, że cokolwiek się zdarzy w przyszłości i cokolwiek z nami będzie, zawsze pozostanie świadomość, że przeszliśmy przez to RAZEM." - Zayn



Gdy są jakieś zespoły, ja przeważnie nie uwielbiam wszystkich, moim „guru” jest jedna, maksymalnie dwie osoby i tutaj ja byłam totalnie zakręcona na punkcie Zayna, który odszedł z zespołu w 2015 roku. Z jednej strony szkoda, ale z drugiej w sumie to dobrze, że się rozwija. Chociaż i tak mi go brakuje. :D

Mimo, że nie obserwuję zespołu tak jak innych artystów, których słucham, to fajnie jest mieć ich oficjalną autobiografię w domu, u siebie na półce. Wiadome jest, że poznajemy jakąś ich część, którą nie znają wszyscy – no dobra, teraz znają bo pewnie też czytali ten egzemplarz, ale i tak jest to coś więcej, coś od nich dla nas – czytelników, fanów, lub przypadkowych ludzi.



"Dla mnie tatuaż jest nie tyle deklaracją, ile pamiątką - tak, jakbym mówił coś sam do siebie, przypominając sobie jakąś ważną chwilęz mojego życia. To taki cichy symbol." - Zayn



Reasumując polecam ją obowiązkowo fanom – jak jeszcze jej nie czytaliście. Fajnie jest poczytać o pozytywnie zakręconej grupie chłopaków, którzy są młodzi, pochłonięci pasją i mimo wszystko jeszcze szaleństwem. Uważam, że każdy kto ma chęć może sięgnąć – jednak pamiętajcie, że nic na siłę.

Oceniam książkę jako mocne 4/6.

Dzień dobry!

Każdy z Was ma inne gusta, prawda? Ja, będąc w gimnazjum, miałam bzika na punkcie jednego zespołu. Natrafiłam na jedną piosenkę na yt, zaczęłam słuchać wszystkich, jakie mieli i przepadłam... To nic, że był styczeń, a urodziny mam w maju. Już wtedy poprosiłam mamę, że gdy wyjdzie ich debiutancki album, żeby mi go dała w prezencie. I tak się doczekałam. Chyba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
263
126

Na półkach: ,

Nigdy wcześniej nie miałam żadnej innej biografii One Direction. Owszem, wiele mnie interesowało i ciekawiło, jednak ta jedyna książka szczególnie. Swoim wyglądem, zdjęciami i treścią doszłam do wniosku, że byłaby to idealna przygoda zagłębić się w historię chłopaków i poznać ich emocje i przeżycia.

Cała książką jest podzielona na rozdziały, gdzie każdy z poszczególnych członków zespołu opowiada coś o swoim życiu, a głównie o zespole. Wszyscy oni spełnili swoje marzenia, a cała ich kariera nabrała ogromnego tempa, że aż oni sami nie spodziewali się takiego zainteresowania.

Historia zawarta w książce w głównej mierze opiera się na ich drodze do kariery po występie w X-Factor. Zespół opowiada o swoich przeżyciach w trakcie nagrywania pierwszego klipu, pierwszego spotkania z fanami i wiele pierwszych rzeczy, których ogromnie się stresowali, ale wyszli z tego zwycięsko.

Autobiografia zespołu jest świetną pozycją aby poznać bliżej chłopaków. Nie jestem fanką, która wiedziała o nich wszystko. Zawsze chętnie poznawałam ich piosenki i uwielbiam spędzać czas przy ich muzyce. Zagłębienie się w ich historię było wspaniałym doświadczeniem, ponieważ nigdy wcześniej nie interesowałam się ich życiem i tym jak doszli do tak wielkiego sukcesu.

Książka jest cudownie wydana. Okładka jest solidnie dopracowana i jestem nią zachwycona. Jestem pod wielkim wrażeniem, że pod obwolutą książka jest różowa, a na samym przodzie znajdziemy autografy chłopaków. Widać, że projekt całej pozycji był dokładny i wyszedł dosłownie niesamowicie.

Wielkie emocje towarzyszyły mi w trakcie czytania tego egzemplarza. Ja będąc fanką osób o których czytam tylko w internecie i znam wiele ich piosenek na pamięć, miałam możliwość zapoznania się z ich zdaniem na poszczególne tematy. Opowieść jaką mi zaserwowali była świetna, a przede wszystkim interesująca i emocjonalna. Niczego nie zabrakło.

Jest to obowiązkowa pozycja dla fanów zespołu One Direction. Książka idealnie nadaje się na prezent dla siebie lub bliskiej osoby, a co najważniejsze? Jest to jedna z najładniejszych biografii tego zespołu jakie widziałam w Polsce, a jest ich sporo.

Nigdy wcześniej nie miałam żadnej innej biografii One Direction. Owszem, wiele mnie interesowało i ciekawiło, jednak ta jedyna książka szczególnie. Swoim wyglądem, zdjęciami i treścią doszłam do wniosku, że byłaby to idealna przygoda zagłębić się w historię chłopaków i poznać ich emocje i przeżycia.

Cała książką jest podzielona na rozdziały, gdzie każdy z poszczególnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia na półkach głównych
  • 64
  • 54
  • 7
49 użytkowników ma tytuł Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia na półkach dodatkowych
  • 38
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

 One Direction
One Direction
Brytyjsko-irlandzki boysband. W jego skład wchodzą Liam Payne, Harry Styles, Louis Tomlinson, Zayn Malik i Niall Horan. W VII brytyjskiej edycji programu X Factor zajęli trzecie miejsce.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niall Horan. One Direction. Z Irlandii na podbój świata Danny White
Niall Horan. One Direction. Z Irlandii na podbój świata
Danny White
Nie pamiętam dokładnej daty zakupu tej książki. To był impuls, chciałam mieć coś, co będzie związane z moim idolem. Tak. Również pokochałam One Direction. Jednak nie zaliczam się do Directionerek. Szanuję chłopaków za ich miłość do muzyki, za teksty, które tworzą oraz pozytywną energię, którą zarażają wszystkich wokół. Na pewno każdy z Was słyszał o One Direction, przynajmniej raz w życiu całkowicie przypadkiem usłyszał jakąś piosenkę spośród czterech albumów. Ich muzykę pokochały miliony, jednak wiele osób też ich znienawidziło. Książka o Niallu Horanie jest nieautoryzowaną biografią stworzoną przez Danny'ego White'a. White jest znanym pisarzem i autorem licznych publikacji, najchętniej pisze o gwiazdach show-biznesu. Młody Irlandczyk skradł serce niejednej dziewczynie. Biografia jest podzielona na dziewięć rozdziałów, są to m.in. "Początek", "Droga ku sławie", "This is us" oraz obszerne artykuły o udziale w X-Factorze. Nie jestem fanką biografii osób, które ciągle się rozwijają. Myślę, że coś takiego można tworzyć już po zakończeniu kariery. O One Direction powstało wiele takich książek, jednak tylko niektóre nadają się do przeczytania. Akurat tę czytało mi się bardzo przyjemnie. Znajdziemy w niej dużo zdjęć w wysokiej jakości, tekst nie zlewa się przez dobry dobór czcionki, a całość jest opatrzona ładną okładką. Do biografii został również dołączony plakat. Sama treść nie odrzuca. W książce znajdziemy wiele faktów z życia Nialla, o których nie mówi się na co dzień. Możemy poznać jego historię od samego początku, zobaczyć, jak wszystko wyglądało w X-Factorze. Co może irytować? Ciągłe zwroty "zespół Nialla", czy kilka wpadek dotyczących kariery chłopaka oraz co jakiś czas jakaś literówka w imieniu, czy nazwisku jakiejś gwiazdy związanej z zespołem. Całość stanowi na pewno niezwykłą gratkę dla każdego Directionera. Książka była reklamowana jako "Fascynujący portret uwielbiającego zabawę i dobre jedzenie idola nastolatek". Czy fascynujący? Wątpliwe. Jednak wielu fanów chętnie przeczyta tę biografię młodego Irlandczyka. Chciałabym też w przyszłości przeczytać biografię Harry'ego Styles'a, również z tego wydawnictwa. *** 97books.blogspot.com/
BabyRenfri - awatar BabyRenfri
ocenił na710 lat temu
Cała reszta nie ma znaczenia Lodovica Comello
Cała reszta nie ma znaczenia
Lodovica Comello
Lodo charakteryzuje nieodparta pasja do śpiewu, muzyki i tańca oraz wielkie marzenie: zostać gwiazdą! Pasja ta sprawia, że dziewczyna rozpoczyna naukę w mediolańskiej szkole dla młodych talentów MAS. Marzenie o ogromnej popularności ziszcza się, gdy Lodo zostaje wybrana do obsady serialu "Viotetta" produkowanego przez Disney Chanell. Co ciekawe młoda aktorka znała tylko jedno słowo po hiszpańsku, a serial był nagrywany w tym właśnie języku. Lodovica z pomocą nauczycielki w miesiąc opanowała podstawy, a po kilku miesiącach mówiła płynnie i rozumiała każde słowo po hiszpańsku. To się nazywa samozaparcie. Gwiazda jest również piosenkarką, wydała dwie solowe płyty w ciągu jednego roku. W książce napisanej w formie pamiętnika Lodovica dzieli się z nami mnóstwem informacji na swój temat. Wyjawia nam swoje sekrety, przemyślenia i refleksje. Każdy z rozdziałów poświęcony jest innemu zagadnieniu. Zamieszkamy z Lodo w Argentynie, poznamy jej rodzinę, przyjaciół oraz miłość do podróży. Dowiemy wielu ciekawostek z dzieciństwa gwiazdy, m,in. jakimi zabawkami lubiła się bawić, czy jak jej minął pierwszy dzień w szkole. Musze napisać słów kilka o bardzo estetycznym wydaniu książki (niestety moje zdjęcie nie są najlepsze). Biografię Lodo nie tylko się czyta, ale również z wielką przyjemnością ogląda. W środku ładny i gruby papier oraz duża, wygodna do czytania czcionka. Całość dopełniają liczne fotografie, zarówno te wykonane na potrzeby pamiętnika, jak i z teledysków, sesji czy prywatnego archiwum gwiazdy.
Chwytam_Szczęście - awatar Chwytam_Szczęście
ocenił na810 lat temu
Graficzna Podróż Phillip Butah
Graficzna Podróż
Phillip Butah Ed Sheeran
Chociaż na co dzień nie słucham tego typu muzyki, to bardzo lubię i cenię twórczość Eda Sheerana. Może nie wszystkie jego piosenki mi się podobają, ale co jakiś czas wracam do wielu jego utworów z niekłamaną przyjemnością. Przy tym Ed zawsze wydawał mi się wyjątkowo sympatycznym człowiekiem jak na kogoś, kto stał się niesamowicie popularnym muzykiem, który koncertuje na największych światowych stadionach i byłem ciekaw czy faktycznie jest artystą, którego nie skorumpowała popularność, czy to tylko moje wyobrażenie. W końcu znalazłem odrobię czasu, żeby zapoznać się z jego autobiografią. Wybrałem akurat tę pozycję, ponieważ doszedłem do wniosku, że nie ma chyba lepszego sposobu na poznanie danej osoby, niż zapoznanie się z jej przemyśleniami. Do tej książki podchodziłem z lekką obawą, ponieważ według mnie problem z autobiografiami ludzi sławnych jest taki, że paradoksalnie nie zawsze mają oni lub one na tyle ciekawe życie, że jest warte zapoznania się z nim. A przynajmniej nie zawsze życie takich osób jest ciekawe dla mnie, ponieważ nie wszyscy potrafią zajmująco opowiadać o sobie samych. Drugie ryzyko to próba przedstawienia samego lub samej siebie w jak najbardziej korzystnym świetle. Okazało się jednak, że lektura niniejszej książki jest na tyle interesująca i przyjemna, że zmęczenie czułem jedynie pod sam koniec, na szczęście chyba sam Ed wiedział, w którym momencie należy dokonać finalizacji swojej biografii bez niepotrzebnego przeciągania czy przysłowiowego „lania wody”. Recenzowana pozycja jest też o tyle ciekawa, że posiada ona dwóch autorów. Phillip Butah to utalentowany artysta. Namalował on między innymi portret króla Wielkiej Brytanii Karola III, a także jest bliskim przyjacielem Eda Sheerana i odpowiadał za wykonanie okładek do takich jego albumów jak + czy x. Wychodzimy więc poza ramy typowej autobiografii, ponieważ wspólne dzieło wyżej wymienionych artystów jest też świadectwem łączącej ich więzi. Fenomenalne są w tej książce prace Butaha, dysponuje on niezwykle biegłym warsztatem. Jego rysunki przedstawiające Eda są bardzo ładne i zróżnicowane. Przedstawia on swojego przyjaciela na różnych etapach życia i kariery, a wykorzystuje do tego rozmaite środki artystycznego wyrazu, między innymi pastele, akwarele, ołówek grafitowy a nawet węgiel. Poza rysunkami mamy też bardzo dużo zdjęć Eda. Część graficzna recenzowanej pozycji to niezaprzeczalna zaleta tej publikacji. A jaki obraz Eda Sheerana wyłania się z jego narracji na temat samego siebie? Dla mnie przede wszystkim jest to taki prosty chłopak z sąsiedztwa, który już na bardzo wczesnym etapie swojego życia bardzo dobrze wiedział kim chce być i czego pragnie. Podczas lektury parę razy byłem zaskoczony jak ten niepozorny i sympatyczny Brytyjczyk okazał się naprawdę zdeterminowany w dążeniu do celu jakim było pisanie tekstów piosenek i komponowanie do nich muzyki. Najciekawsza jest ta część książki, w której zapoznajemy się z jego życiem zanim osiągnął on sukces i popularność. Droga do sławy była w tym przypadku bardzo długa i polegała na nieustannej pracy, zawieraniu związanych z branżą muzyczną znajomości i koncertowaniu wszędzie tam, gdzie było to możliwe. Podczas czytania czuć, że Ed Sheeran opisuje swoje życie w sposób autentyczny bez przekłamań, nie udaje kogoś kim nie jest, po prostu przelewa na papier to co ma w sercu. Nie jest to też ktoś, kto zmuszałby się do czegoś, czego nie czuje. Dowiemy się też dużo o jego ulubionych twórcach i największych inspiracjach. Natomiast ta część książki, kiedy występuje on z innymi sławnymi artystami i artystkami, a także na wielkich i prestiżowych imprezach jest już, według mnie, dużo mniej interesująca. Odniosłem wrażenie, że Ed przede wszystkim kocha tworzyć, występować przed publicznością też lubi, ale swojej popularności nie opisuje w ciekawy dla mnie sposób, po prostu zaznacza, że było to tak, a nie inaczej. Może też powodem takiego stanu rzeczy jest to, że pozycja ta wyszła już ponad dekadę temu i narracja kończy się mniej więcej po wydaniu jego drugiego albumu studyjnego i występu na koncercie poświęconemu The Beatles. Przez 12 lat odkąd ta książka została wydana to przecież Eda czekała jeszcze masa koncertów, parę wydanych albumów, współpraca z innymi znanymi osobistościami, a także występy w filmach i serialach. Natomiast kilka ostatnich stron tej publikacji to już perspektywa Phillipa Butaha i dowiadujemy się z nich między innymi o metodach jego pracy twórczej, a także relacji jaka łączy go z Sheeranem. Bardzo przyjemna i interesująca lektura. Recenzowana książka ostatecznie okazała się warta przeczytania. Dowiedziałem się z niej dużo ciekawych rzeczy na temat Eda Sheerana: drogi do sukcesu, a także trochę o jego charakterze i osobowości. Jest to dobra pozycja opisująca początki kariery Eda, a dzięki lekturze poznałem też jego przyjaciela, który okazał się bardzo ciekawym artystą. Niniejszą autobiografię polecam, ale nie sądzę, żebym jeszcze kiedyś do niej wrócił. Zwłaszcza, że z upływem lat pojawi się pewnie jeszcze dużo publikacji na temat tego sympatycznego rudowłosego muzyka z Suffolk.
Mahtias TheMightyLibrarian - awatar Mahtias TheMightyLibrarian
ocenił na62 miesiące temu
One Direction. Zero granic Mick O'Shea
One Direction. Zero granic
Mick O'Shea
Tysiące fanów. Dwie płyty - sprzedane milion egzemplarzy. Jedna w przygotowaniu. Dwie trasy. Cztery książki. Jedno marzenie. Jeden zespół. Jeden kierunek. Już wiesz o kim mowa, Drogi Czytelniku? Tak dokładnie. One Direction. Najsławniejszy boysband XXI wieku! Głośno o nich od 3 lat, a to wszystko za sprawą X-Factora, gdzie zajęli trzecie miejsce. Odtąd świat zna ich jako "ci co przegrali, ale są na szczytach list przebojów". Przynajmniej większość. Anielskie głosy, a do tego ładne buźki. Czego chcieć więcej? One Direction jest uważane za Beatlesów tego roku. Niektórzy uważają także, że są oni jak Justin Bieber. Wielu ludzi uważa ich, za tych 'głupich pedałków nie umiejących śpiewać'. Ale każdy ma swoje zdanie. Jakim sposobem zajęli 3 miejsce, a są tak wysoko w różnych rankingach?! Jakim sposobem są o nich cztery książki, a nawet pięć?! Pięć Tak tyle jest ich w zespole. Niall, Liam, Louis, Zayn i Harry. 1D to zespół brytyjsko-irlandzki. Uważa się że jest to zespół którego słuchają tylko małe dziewczyny. Zespół słodki, z ładnymi twarzyczkami. Jednak niekoniecznie tak jest. Ich muzyka jest tworzona z myślą o dziewczętach młodych, jak i starszych. Nie wykluczajmy chłopaków. Zero granic, to książka stworzona z myślą o fanach One Direction. Jest tu pełno zdjęć chłopaków. Możemy się wiele o nich dowiedzieć. Jest to naprawdę fajny dodatek dopełniający. 1D wciągnęło i mnie w swój świat. Chociaż na początku, zespół niesamowicie mnie denerwował. One Direction tu, tam i siam. To było STRASZNE. Jednak się do nich przekonałam, i to nawet bardzo. Plakaty, płyty i biografie. Chociaż jeśli mowa o książkach to nie mam ich nie wiadomo jak dużo. Plakaty to rzecz normalna w moim pokoju. Połowo należy do "Zmierzchu", a reszta właśnie należy do One Direction. I żeby nie było, i ja wciągnęłam kilka osób, w fangirlowanie. Moje cztery przyjaciółki, wraz ze mną znajdują się w fandomie Directioners. Fandom jest wspaniały. Każdy się tu 'kocha', szanuje i wspiera. Jednak nie raz pojawi się jakaś spina między innymi. Książka nie wyszła nie wiadomo jak dawno, ale nie wczoraj. Szczerze, raz o niej gdzieś tam słyszałam. Ale nawet się nie przyjrzałam. Były to dosłownie trzy sekundy. Jednak, gdy po powrocie z nad morza, czekał na mnie taki o to prezent, byłam niesamowicie zadowolona. Książka nie rzecz jasna od wydawnictwa, tylko od znajomej. Gdy wzięłam ją do ręki, zaczęłam przyglądać się stroną, fotografią, czytać cytaty, których było od groma. Zaczęłam ją czytać już ok. dwa dni po jej dostaniu. Na początku poznajemy chłopaków, itp. itd. Błąd znalazłam nie jednej. Głupie było to, że cytaty które były powiększone i no nie wiem... wyodrębnione, znajdowały się później w tekście. Doczekałam się także kilka ciekawych faktów, o których nic nie wiedziałam. Jak i rzeczy prawdziwe, to i także kilka fałszywek. Strasznie wkurzające. W środku książki jest bardzo ładna oprawa graficzna, chociaż niektóre zdjęcia były tak okropne, że aż głowa mała. Zero granic jest w środku bardzo kolorowa, i pomysłowo ozdobiona. Minus jest taki, że książka i przynudzała, i była ciekawa. Przynajmniej mi się dłużyła. Zawiera ona w sobie ok. 126 stron, a czyta się ją jakby było ich 2 000! Jak najbardziej zachęcam do czytania książki, ale radzę się przygotować. 8/10 "Zdecydowanie zostaniemy razem. To nie koniec One Direction - Zayn" http://boook-reviews.blogspot.com/2013/09/mick-oshea-one-direction-zero-granic.html
Soph - awatar Soph
ocenił na812 lat temu
Coldplay. Życie w trasie Matt McGinn
Coldplay. Życie w trasie
Matt McGinn
Wbrew pozorom, to nie jest monografia zespołu Coldplay. Owszem, dowiemy się nieco o historii zespołu, ale widzianej z perspektywy człowieka, którego określa się mianem „roadie”. To nie jest częsta sytuacja, kiedy człowiek zajmujący się techniczną obsługą grupy w trakcie trasy koncertowej decyduje się na książkowe wyjaśnienie meandrów tego zawodu. Z tej półki przychodzi mi na myśl właściwie tylko książka Petera Hince’a „Queen. Nieznana historia”. Chociaż nie jestem szczególnym miłośnikiem muzyki „Coldplay”, to jednak ta pozycja nawet mnie zainteresowała. Autor nie stroni od żartów, widoczne jest jego poczucie humoru oraz dystans do wykonywanej pracy. A nie są to łatwe zadania, jeżeli zamiarem jest dobre brzmienie muzyki w trakcie występu oraz odpowiednie oświetlenie instrumentalistów. Potrzebna jest spora krzepa (zwłaszcza przy rozkładaniu sprzętu),refleks i umiejętność szybkiego reagowania na zanik dźwięku. Co więcej, to „roadie” sprawuje pieczę nad konserwacją gitar oraz strojeniem instrumentów przed koncertem. Ba, czasem to właśnie te niewidoczne dla publiczności osoby grają niektóre partie gitarowe – a tak było w przypadku Autora. Dodatkową zaletą książki jest przybliżenie technicznych aspektów przygotowania koncertu. Generalnie: może pod względem językowym mogło być lepiej, ale czyta się niespodziewanie bardzo przyjemnie.
Kedar - awatar Kedar
ocenił na64 lata temu
Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera Martin Stankiewicz
Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera
Martin Stankiewicz
Co się dzieje, gdy jeden z najpopularniejszych śmieszków polskiego internetu ląduje na kozetce u przenikliwego terapeuty? Śmiech miesza się ze łzami, a na jaw wychodzi słodko-gorzka prawda o działalności w sieci. Jednym z typów książek, których nie lubię, są autobiografie. Szczególnie takie pisane przed czterdziestymi urodzinami. Może jestem negatywnie nastawiona, ale dla mnie to szczyt samouwielbienia. Do tej pory wyjątkiem była książka Mameda Khalidova, napisana w formie wywiadu przeprowadzonego przez Twardocha. Czułam, że długo nie pojawi się nic co zainteresuje mnie równie mocno co to. A jednak, wchodząc niedawno do Matrasa przy ostatniej wyspie przecen leżało nowe dziecko Martina Stankiewicza. Tego śmieszka z internetu, jak sam siebie określa. Premiera książki miała miejsce w czasie, gdy byłam zaaferowana organizacją studniówki i wyprawianiem urodzin, potem matura i gdy wreszcie mogłam pomyśleć o jej zakupie, kompletnie wyleciała mi ona z głowy. Jak widać, do czasu. 'Problemem wielu osób, które dziś próbują wejść na YouTube'a i na nim zaistnieć, jest to, że od początku myślą głównie o tym, ile mogą z niego wyciągnąć' Nie zamierzam ukrywać, że rozdział, który najbardziej mnie interesował, to ten poświęcony Laurze z Nibylandii. Myślę, że jest to kwestia zakazanego owocu i olbrzymiej ciekawości. Nigdy o tym nie opowiadali, wyraźnie pomijając taką tematykę komentarzy. To oczywiście musiał być jakiś chwyt marketingowy, ale cóż, grunt, że udany. Może jednak zaczną od faktów. Martin od kilku lat jest całkiem popularnym youtuberem w sferze rozrywki. Udaje mu się w kilkuminutowych filmach zawrzeć w krzywym zwierciadle polskie przywary, które przedstawione w ten sposób śmieszą ludzi od lat. Największą przeszkodą, która uniemożliwia mu pełną radość produkowania filmów, są zarzuty o zbyt dużą ilość współprac z komercyjnymi markami. Myślę, że ten zarzut powinien umrzeć śmiercią naturalna już jakiś czas temu, gdyż nie od dziś wiadomo, że internet stał się potężną siłą, i aż szkoda z tego nie korzystać. Chyba więc prawdą jest, że Ci który najgłośniej przeciw temu protestują, to jednostki nie umiejące płynąć na finansowej fali. Laura to również twórczyni internetowa. Jej twory to natomiast spore przeciwieństwo rozrywkowego kontentu Martina. Pełnią wrażliwości, spokojnej oceny sytuacji i nostalgicznych powrotów do czasów młodości musiała jak widać zarazić Stankiewicza, bo dokładnie taka jest jego książka. Możemy poznać początki jego drogi filmowej, dowiedzieć się, kto go w marzeniach wspierał, a kto z powątpiewaniem patrzył na pierwsze komediowe podrygi. Co ciekawe całość, mimo tego, że jest bardzo sarkastyczna i jakby autokrytyczna, zawiera w sobie bardzo dużo smutnych refleksji. Spodziewałam się żalów względem momentami trudnej platformy jaką jest YouTube, ale nie tego, że człowiek, który zawodowo zajmuje się rozśmieszaniem ludzi, okaże się introwertykiem. Prawdopodobnie nie powinnam być zdziwiona, nie takie przypadki zna historia, np. Robbie Williams, który mówił, że jeśli człowiek za uśmiechem może skryć największe smutki i nikt tego nie zauważy. Nie na darmo uważa się go za wybitnego aktora. Nie generalizując muszę wspomnieć, że to co najbardziej spodobało mi się w słowach Martina to przestroga, że mając zebraną pewną grupę odbiorców trzeba brać odpowiedzialność za to co się robi. Za nikogo po za sobą nie możemy ręczyć, każdy dane słowo może interpretować jak mu serce podyktuje, ale świadomość mocy słowa wyraźnie w naszym społeczeństwie zanika. Cieszę się więc, że na taki mały apel znalazło się w tej konkretnej książce miejsce. Mam też swoją ulubioną anegdotkę z życie Śmieszka, jest nią historia pojawienia się z jego życiu pewnej małej istotki – suczki Tosi. Nie zdradzam nic, ale rozbawiła i rozczuliła mnie jednocześnie. 'Wychodzę z założenia, że nie tyle wydarzenia, ile ludzie, których spotykasz w życiu, mają wpływ na nasze życie. Czasem nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy' Dla kogo jest ta książka? Chyba dla tych, którzy lubią twórczość Martina i, jak sam wspomina, dla rodziców, którzy boją się co za golasa oglądają ich dzieci w tych internetach. Myślę, że jest to dobry instruktarz jak nie poddawać Cię, gdy masz pomysł, którego nikt po za Tobą nie łapie i dlaczego warto nie rezygnować na zakręcie. Aha, no i najważniejsze, jeśli umawiasz się na randkę z dziewczyną, nie znieczulaj się piwkiem i seteczką. To nie zadziała. 'Mam wrażenie, że żyjemy w coraz bardziej egoistycznym, zapatrzonym w siebie społeczeństwie, które rzadko dostrzega problemy innych, a nawet nie chce ich zauważać. Swoje opinie traktujemy jako nadrzędne, czasem wręcz jedyne słuszne, a historie z własnego życia przedkładamy nad życie innych' Bastuba
czytado - awatar czytado
ocenił na68 lat temu

Cytaty z książki Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia

Więcej
One Direction Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia Zobacz więcej
One Direction Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia Zobacz więcej
One Direction Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia Zobacz więcej
Więcej