Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Naprawdę dobra pozycja wojenna. Żywy język, obrazowe opisy przesłuchań, dużo szczegółów wykonywanej misji, bez zbędnych umoralnień, z niezwykle interesującymi faktami dotyczącymi wojny w Zatoce, samego Iraku (po zdjęciach zawartych w książce zrozumiałem co znaczy teren płaski jak stół...) czy tego jak wygląda „praca” w elitarnym oddziale. Autor i zarazem główny bohater, jak i reszta kompanów ani nie są niezniszczalni, ani przesadnie bohaterscy, opisani bez upiększeń. Polecam.
Naprawdę dobra pozycja wojenna. Żywy język, obrazowe opisy przesłuchań, dużo szczegółów wykonywanej misji, bez zbędnych umoralnień, z niezwykle interesującymi faktami dotyczącymi wojny w Zatoce, samego Iraku (po zdjęciach zawartych w książce zrozumiałem co znaczy teren płaski jak stół...) czy tego jak wygląda „praca” w elitarnym oddziale. Autor i zarazem główny bohater, jak...
Świetna Książka!klasyka wojenna, która wciąga od pierwszych stron. Opis misji i niewoli w Iraku brytyjskich komandosów to obowiązkowa lektura dla każdego zainteresowanego w tej tematyce.
Świetna Książka!klasyka wojenna, która wciąga od pierwszych stron. Opis misji i niewoli w Iraku brytyjskich komandosów to obowiązkowa lektura dla każdego zainteresowanego w tej tematyce.
Wybitna w kategorii książek o tematyce wojskowej. Dla zainteresowanych tematem jest to lektura obowiązkowa. Świetnie się to czyta. Idziemy z autorem od planowania operacji, poprzez samą misję, gehennę niewoli i wyzwolenie. Pięknie pokazane blaski i cienie służby wojskowej, żeby nie było, że życie w specialsach jest usłane różami. Autor ma dar opowiadania. Czyta się to z zapartym tchem. Polecam.
Wybitna w kategorii książek o tematyce wojskowej. Dla zainteresowanych tematem jest to lektura obowiązkowa. Świetnie się to czyta. Idziemy z autorem od planowania operacji, poprzez samą misję, gehennę niewoli i wyzwolenie. Pięknie pokazane blaski i cienie służby wojskowej, żeby nie było, że życie w specialsach jest usłane różami. Autor ma dar opowiadania. Czyta się to z...
Tytuł to kryptonim oddziału brytyjskich komandosów z elitarnego regimentu SAS, który w 1991 roku, w czasie wojny o Kuwejt, przerzucono na teren Iraku na tyły irackiej armii. Jego zadaniem była lokalizacja i zniszczenie ruchomych wyrzutni rakiet Scud.
Autor, będący dowódcą tego oddziału, opisuje rzeczywisty przebieg tej prawdziwej misji, a w zasadzie niestety jej porażkę. Dzieje się tu wiele, od odprawy, przez losy misji, walkę o przetrwanie, do aresztu. Otrzymujemy wiele fachowej wiedzy o broni, zadaniach komandosów, jego poszczególnych członkach, taktyce, miejscach, pustyni, nastrojach ludności, armii irackiej oraz aliantach.
Książka napisana prostym, można by rzec żołnierskim językiem, ale to jej atut. Jest szczera, prawdziwa. Bez upiększeń pokazuje okrucieństwa wojny. Przeraża opisami tortur. W odróżnieniu od wielu tego typu, nie dotyczy zwycięstwa, a porażki, a jednak, pomimo to, moim zdaniem, przynosi honor bohaterom.
Tytuł to kryptonim oddziału brytyjskich komandosów z elitarnego regimentu SAS, który w 1991 roku, w czasie wojny o Kuwejt, przerzucono na teren Iraku na tyły irackiej armii. Jego zadaniem była lokalizacja i zniszczenie ruchomych wyrzutni rakiet Scud.
Autor, będący dowódcą tego oddziału, opisuje rzeczywisty przebieg tej prawdziwej misji, a w zasadzie niestety jej porażkę....
Kolejna książka o twardych chłopakach w obliczu zagrożenia. Przez czynnych specjalsów uważana za "biblię". W tym temacie jedna z lepszych pozycji. Polecam.
Kolejna książka o twardych chłopakach w obliczu zagrożenia. Przez czynnych specjalsów uważana za "biblię". W tym temacie jedna z lepszych pozycji. Polecam.
Świetna książka. Opis z pierwszej ręki brytyjskiego operatora SAS jaki brał udział w tajnej misji na terenie Iraku jeszcze przed rozpocząciem głównych, lądowych działań na początku 1991. Świetnie opisane i trzymające w napięciu. Naprawdę polubiłem wszystkich opisywanych komandosów jacy brali udział w misji. Trzymałem za nich kciuki od początku do końca podczas tych dramatycznych zmagań z naturą, wysiłkiem i przeciwnikiem. Świetnie pokazuje robotę specjalsow w praktyce. I element wojennego chaosu jaki potrafi pokrzyżować każdy plan zmuszając żołnierzy do improwizacji. Duży kontrast w zachowaniu między brytyjskimi komandosami a irackimi żołnierzami Saddama. Polecam zwłaszcza jak ktoś lubi specjalsów, SAS i modern warfare. Jedna z lepszych książek o spejcalsach jakie czytałem i to napisana przez jednego z nich o akcji w jakiej brał udział przez co bardzo autentyczna. Ode mnie 10/10.
Świetna książka. Opis z pierwszej ręki brytyjskiego operatora SAS jaki brał udział w tajnej misji na terenie Iraku jeszcze przed rozpocząciem głównych, lądowych działań na początku 1991. Świetnie opisane i trzymające w napięciu. Naprawdę polubiłem wszystkich opisywanych komandosów jacy brali udział w misji. Trzymałem za nich kciuki od początku do końca podczas tych...
Kiedy życie przypomina film...ale wcale nie piękny, raczej brudny, krwawy dreszczowiec. Bardzo dobra książka, bez zadęcia, bohaterszczyzny za to przedstawiająca jak sądzę realistycznie działania sił specjalnych.
Kiedy życie przypomina film...ale wcale nie piękny, raczej brudny, krwawy dreszczowiec. Bardzo dobra książka, bez zadęcia, bohaterszczyzny za to przedstawiająca jak sądzę realistycznie działania sił specjalnych.
Światowy bestseller. Prawdziwa „biblia” dla żołnierzy wojsk specjalnych. Takie nagłówki przyciągają uwagę jeśli ktoś interesuje się literaturą faktu pola walki. „Bravo Two Zero” to kryptonim, który gdzieś tam mi mignął podczas okolicznych rozmów, ale ciągle nie byłem w temacie. Książka zagadka. Wszyscy mówili, a jakoś tak niewiele o niej newsów. Może nie trzeba? Może broni się sama?
Andy McNab prowadzi czytelnika szlakiem ośmioosobowego patrolu jednostki SAS podczas pierwszej wojny w Iraku w styczniu 1991 roku. Dla laików, SAS to taka brytyjska wersja oddziałów jak Navy SEALs w amerykańskich szeregach i GROM tuż z naszego podwórka – światowa czołówka jednostek specjalnych. Bravo Two Zero wylądował w nocy na terenie wroga pomiędzy Bagdadem a północno-zachodnią granicą Iraku. Ośmiu żołnierzy z dwutygodniową misją na płaskim pustynnym terenie i jak się za chwilę okazuje, zbyt blisko mocno skoncentrowanych sił wroga. Jeden poranek zaważył o losach całej misji. Jeden wypas kóz, jeden pasterz. Jedno spojrzenie, by przekreślić wszelkie przygotowania. Jedno spojrzenie, by przekreślić szansę na ujście z tej sytuacji bez szwanku.
Zanim jednak wyruszymy w tę dramatyczną drogę, będzie bardzo krótko o dorastaniu autora, jego problemach z prawem aż wskoczymy na odpowiednie tory związane z wojskiem. Ten etap faktycznie kończy się tak szybko jak zaczyna więc, nie czuć większego zmęczenia. Trochę szkoda, bo tym samym, nie ma zbyt wiele miejsca na proces specjalistycznego szkolenia, bo ten byłby bardzo ciekawym etapem. Ale wróćmy do misji.
Tu dzieje się wiele, więc dołączone zdjęcia i mapki z zaznaczonymi punktami zwrotów akcji są bardzo przydatne. Wyjątkowo wyraźnie została również przedstawiona odprawa, podczas której poznajemy każdy aspekt powierzonego zadania. Niestety, nie wszystko można przewidzieć, bo za chwilę niepozornie wyglądający kontakt z wrogiem przeradza się w kilkuset kilometrową ucieczkę pod ostrzałem. Ci co przeżyli trafiają do aresztu, choć z perspektywy kolejnych dni pewnie woleli by umrzeć na pierwszej linii. Kolejny etap, to totalna masakra, zarówno ciała jak i ducha pojmanych żołnierzy SAS. Codzienne tortury, których przebieg mógłby śmiało inspirować autorów rodem z ekstremalnego horroru. W odpowiednim czasie Edward Lee, czy Jack Ketchum mogliby śmiało czerpać z tej historii pełnymi garściami, bo pierwsze wydanie książki ukazało się na początku lat dziewięćdziesiątych. Jak pokazuje Andy McNab, konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur z 1984 roku i wiele jej podobnych w takich krajach jak Irak nie mają miejsca bytu, więc obrazki jakich doświadcza czytelnik są ponad wszelkie wyobrażenia. To zdecydowanie grubszy kaliber literatury, zatem ciężko go nawet cytować, no może, poza jednym zdaniem.
Postać Andy’ego McNaba jest niejako spoilerem, bo czytając tę historię pojmujemy, że skoro jest autorem musiał dotrwać do końca. Zniszczył mnie jeden tekst w książce. To był dzień, w którym więźniowie zmieniali miejsce pobytu. Dotychczas bici, kopani, opluwani, w końcu zostają wciągnięci do auta, a raczej wrzuceni do miejsca bagażowego. W tle słychać komentarz jednego z nadzorujących irackich żołnierzy „Kimkolwiek jest wasz Bóg, módlcie się do niego, bo będzie wam potrzebny”. W tym momencie otrzymujemy cios, który odbiera wiarę. To może być jeszcze gorzej? Niestety, „Bravo Two Zero” to niczym upadek z wysokiego urwiska. Spadamy obijając się o wystające skały, kotłujemy się w piasku kalecząc kamieniami, aż w końcu boleśnie lądujemy na wystającej gałęzi. Jest chwila odpoczynku, moment na przyzwyczajenie się z bólem, choć na krótko. Ta łamie się pod ciężarem i lecimy w dół tracąc wszelkie nadzieję na przetrwanie.
Wracając do pytań z pierwszego akapitu. Tak. Krytonim Bravo Two Zero broni się zaciekle niczym tytułowy oddział żołnierzy i nie potrzebna mu dodatkowa reklama. To świetna, choć przerażająca opowieść. To jedna z niewielu książek z tego gatunku, która jest przykładem porażki a nie wyniosłego zwycięstwa.
Ps. Na podstawie tych wydarzeń powstał film Bravo Two Zero (1999) reżyserii Toma Clegga, gdzie główną postać, Andy’ego McNaba zagrał Sean Bean.
Ps2. W książce zostają przedstawione prawdziwe nazwiska żołnierzy, którzy zginęli. Pozostali, łącznie z autorem mają je zmienione.
Światowy bestseller. Prawdziwa „biblia” dla żołnierzy wojsk specjalnych. Takie nagłówki przyciągają uwagę jeśli ktoś interesuje się literaturą faktu pola walki. „Bravo Two Zero” to kryptonim, który gdzieś tam mi mignął podczas okolicznych rozmów, ale ciągle nie byłem w temacie. Książka zagadka. Wszyscy mówili, a jakoś tak niewiele o niej newsów. Może nie trzeba? Może broni...
Dla tych którzy szukają filmowych Hollywoodzkich wybuchów od razu zaznaczam że nie znajdą ich tutaj ale Andy McNab prowadzi nas niczym Dante przez kręgi piekła na Irackiej ziemi. Brutalność bije nas obuchem a jednak czekamy na to co wydarzy się za chwilę z delikatną i nikłą nadzieją na wyzwolenie w jednym kawałku naszych bohaterów. W końcu to autobiograficzna historia więc autor musi przeżyć ale w jaki sposób udało mu się zachować rozum - nie wiem. Polecam! Zapnij pasy bo będzie to jazda bez trzymanki.
Dla tych którzy szukają filmowych Hollywoodzkich wybuchów od razu zaznaczam że nie znajdą ich tutaj ale Andy McNab prowadzi nas niczym Dante przez kręgi piekła na Irackiej ziemi. Brutalność bije nas obuchem a jednak czekamy na to co wydarzy się za chwilę z delikatną i nikłą nadzieją na wyzwolenie w jednym kawałku naszych bohaterów. W końcu to autobiograficzna historia więc...
Bardzo dobra książka. Gdybym ją przeczytał 20 lat temu pewnie zrobiła by na mnie większe wrażenie, ale od tego czasu wielu specjalsów napisało książki.
Bardzo dobra książka. Gdybym ją przeczytał 20 lat temu pewnie zrobiła by na mnie większe wrażenie, ale od tego czasu wielu specjalsów napisało książki.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Bravo Two Zero
Naprawdę dobra pozycja wojenna. Żywy język, obrazowe opisy przesłuchań, dużo szczegółów wykonywanej misji, bez zbędnych umoralnień, z niezwykle interesującymi faktami dotyczącymi wojny w Zatoce, samego Iraku (po zdjęciach zawartych w książce zrozumiałem co znaczy teren płaski jak stół...) czy tego jak wygląda „praca” w elitarnym oddziale. Autor i zarazem główny bohater, jak i reszta kompanów ani nie są niezniszczalni, ani przesadnie bohaterscy, opisani bez upiększeń. Polecam.
Naprawdę dobra pozycja wojenna. Żywy język, obrazowe opisy przesłuchań, dużo szczegółów wykonywanej misji, bez zbędnych umoralnień, z niezwykle interesującymi faktami dotyczącymi wojny w Zatoce, samego Iraku (po zdjęciach zawartych w książce zrozumiałem co znaczy teren płaski jak stół...) czy tego jak wygląda „praca” w elitarnym oddziale. Autor i zarazem główny bohater, jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna Książka!klasyka wojenna, która wciąga od pierwszych stron. Opis misji i niewoli w Iraku brytyjskich komandosów to obowiązkowa lektura dla każdego zainteresowanego w tej tematyce.
Świetna Książka!klasyka wojenna, która wciąga od pierwszych stron. Opis misji i niewoli w Iraku brytyjskich komandosów to obowiązkowa lektura dla każdego zainteresowanego w tej tematyce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWybitna w kategorii książek o tematyce wojskowej. Dla zainteresowanych tematem jest to lektura obowiązkowa. Świetnie się to czyta. Idziemy z autorem od planowania operacji, poprzez samą misję, gehennę niewoli i wyzwolenie. Pięknie pokazane blaski i cienie służby wojskowej, żeby nie było, że życie w specialsach jest usłane różami. Autor ma dar opowiadania. Czyta się to z zapartym tchem. Polecam.
Wybitna w kategorii książek o tematyce wojskowej. Dla zainteresowanych tematem jest to lektura obowiązkowa. Świetnie się to czyta. Idziemy z autorem od planowania operacji, poprzez samą misję, gehennę niewoli i wyzwolenie. Pięknie pokazane blaski i cienie służby wojskowej, żeby nie było, że życie w specialsach jest usłane różami. Autor ma dar opowiadania. Czyta się to z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł to kryptonim oddziału brytyjskich komandosów z elitarnego regimentu SAS, który w 1991 roku, w czasie wojny o Kuwejt, przerzucono na teren Iraku na tyły irackiej armii. Jego zadaniem była lokalizacja i zniszczenie ruchomych wyrzutni rakiet Scud.
Autor, będący dowódcą tego oddziału, opisuje rzeczywisty przebieg tej prawdziwej misji, a w zasadzie niestety jej porażkę. Dzieje się tu wiele, od odprawy, przez losy misji, walkę o przetrwanie, do aresztu.
Otrzymujemy wiele fachowej wiedzy o broni, zadaniach komandosów, jego poszczególnych członkach, taktyce, miejscach, pustyni, nastrojach ludności, armii irackiej oraz aliantach.
Książka napisana prostym, można by rzec żołnierskim językiem, ale to jej atut. Jest szczera, prawdziwa. Bez upiększeń pokazuje okrucieństwa wojny. Przeraża opisami tortur. W odróżnieniu od wielu tego typu, nie dotyczy zwycięstwa, a porażki, a jednak, pomimo to, moim zdaniem, przynosi honor bohaterom.
Tytuł to kryptonim oddziału brytyjskich komandosów z elitarnego regimentu SAS, który w 1991 roku, w czasie wojny o Kuwejt, przerzucono na teren Iraku na tyły irackiej armii. Jego zadaniem była lokalizacja i zniszczenie ruchomych wyrzutni rakiet Scud.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor, będący dowódcą tego oddziału, opisuje rzeczywisty przebieg tej prawdziwej misji, a w zasadzie niestety jej porażkę....
Kolejna książka o twardych chłopakach w obliczu zagrożenia. Przez czynnych specjalsów uważana za "biblię". W tym temacie jedna z lepszych pozycji. Polecam.
Kolejna książka o twardych chłopakach w obliczu zagrożenia. Przez czynnych specjalsów uważana za "biblię". W tym temacie jedna z lepszych pozycji. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Opis z pierwszej ręki brytyjskiego operatora SAS jaki brał udział w tajnej misji na terenie Iraku jeszcze przed rozpocząciem głównych, lądowych działań na początku 1991. Świetnie opisane i trzymające w napięciu. Naprawdę polubiłem wszystkich opisywanych komandosów jacy brali udział w misji. Trzymałem za nich kciuki od początku do końca podczas tych dramatycznych zmagań z naturą, wysiłkiem i przeciwnikiem. Świetnie pokazuje robotę specjalsow w praktyce. I element wojennego chaosu jaki potrafi pokrzyżować każdy plan zmuszając żołnierzy do improwizacji. Duży kontrast w zachowaniu między brytyjskimi komandosami a irackimi żołnierzami Saddama. Polecam zwłaszcza jak ktoś lubi specjalsów, SAS i modern warfare. Jedna z lepszych książek o spejcalsach jakie czytałem i to napisana przez jednego z nich o akcji w jakiej brał udział przez co bardzo autentyczna. Ode mnie 10/10.
Świetna książka. Opis z pierwszej ręki brytyjskiego operatora SAS jaki brał udział w tajnej misji na terenie Iraku jeszcze przed rozpocząciem głównych, lądowych działań na początku 1991. Świetnie opisane i trzymające w napięciu. Naprawdę polubiłem wszystkich opisywanych komandosów jacy brali udział w misji. Trzymałem za nich kciuki od początku do końca podczas tych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy życie przypomina film...ale wcale nie piękny, raczej brudny, krwawy dreszczowiec. Bardzo dobra książka, bez zadęcia, bohaterszczyzny za to przedstawiająca jak sądzę realistycznie działania sił specjalnych.
Kiedy życie przypomina film...ale wcale nie piękny, raczej brudny, krwawy dreszczowiec. Bardzo dobra książka, bez zadęcia, bohaterszczyzny za to przedstawiająca jak sądzę realistycznie działania sił specjalnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiatowy bestseller. Prawdziwa „biblia” dla żołnierzy wojsk specjalnych. Takie nagłówki przyciągają uwagę jeśli ktoś interesuje się literaturą faktu pola walki. „Bravo Two Zero” to kryptonim, który gdzieś tam mi mignął podczas okolicznych rozmów, ale ciągle nie byłem w temacie. Książka zagadka. Wszyscy mówili, a jakoś tak niewiele o niej newsów. Może nie trzeba? Może broni się sama?
Andy McNab prowadzi czytelnika szlakiem ośmioosobowego patrolu jednostki SAS podczas pierwszej wojny w Iraku w styczniu 1991 roku. Dla laików, SAS to taka brytyjska wersja oddziałów jak Navy SEALs w amerykańskich szeregach i GROM tuż z naszego podwórka – światowa czołówka jednostek specjalnych. Bravo Two Zero wylądował w nocy na terenie wroga pomiędzy Bagdadem a północno-zachodnią granicą Iraku. Ośmiu żołnierzy z dwutygodniową misją na płaskim pustynnym terenie i jak się za chwilę okazuje, zbyt blisko mocno skoncentrowanych sił wroga. Jeden poranek zaważył o losach całej misji. Jeden wypas kóz, jeden pasterz. Jedno spojrzenie, by przekreślić wszelkie przygotowania. Jedno spojrzenie, by przekreślić szansę na ujście z tej sytuacji bez szwanku.
Zanim jednak wyruszymy w tę dramatyczną drogę, będzie bardzo krótko o dorastaniu autora, jego problemach z prawem aż wskoczymy na odpowiednie tory związane z wojskiem. Ten etap faktycznie kończy się tak szybko jak zaczyna więc, nie czuć większego zmęczenia. Trochę szkoda, bo tym samym, nie ma zbyt wiele miejsca na proces specjalistycznego szkolenia, bo ten byłby bardzo ciekawym etapem. Ale wróćmy do misji.
Tu dzieje się wiele, więc dołączone zdjęcia i mapki z zaznaczonymi punktami zwrotów akcji są bardzo przydatne. Wyjątkowo wyraźnie została również przedstawiona odprawa, podczas której poznajemy każdy aspekt powierzonego zadania. Niestety, nie wszystko można przewidzieć, bo za chwilę niepozornie wyglądający kontakt z wrogiem przeradza się w kilkuset kilometrową ucieczkę pod ostrzałem. Ci co przeżyli trafiają do aresztu, choć z perspektywy kolejnych dni pewnie woleli by umrzeć na pierwszej linii. Kolejny etap, to totalna masakra, zarówno ciała jak i ducha pojmanych żołnierzy SAS. Codzienne tortury, których przebieg mógłby śmiało inspirować autorów rodem z ekstremalnego horroru. W odpowiednim czasie Edward Lee, czy Jack Ketchum mogliby śmiało czerpać z tej historii pełnymi garściami, bo pierwsze wydanie książki ukazało się na początku lat dziewięćdziesiątych. Jak pokazuje Andy McNab, konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur z 1984 roku i wiele jej podobnych w takich krajach jak Irak nie mają miejsca bytu, więc obrazki jakich doświadcza czytelnik są ponad wszelkie wyobrażenia. To zdecydowanie grubszy kaliber literatury, zatem ciężko go nawet cytować, no może, poza jednym zdaniem.
Postać Andy’ego McNaba jest niejako spoilerem, bo czytając tę historię pojmujemy, że skoro jest autorem musiał dotrwać do końca. Zniszczył mnie jeden tekst w książce. To był dzień, w którym więźniowie zmieniali miejsce pobytu. Dotychczas bici, kopani, opluwani, w końcu zostają wciągnięci do auta, a raczej wrzuceni do miejsca bagażowego. W tle słychać komentarz jednego z nadzorujących irackich żołnierzy „Kimkolwiek jest wasz Bóg, módlcie się do niego, bo będzie wam potrzebny”. W tym momencie otrzymujemy cios, który odbiera wiarę. To może być jeszcze gorzej? Niestety, „Bravo Two Zero” to niczym upadek z wysokiego urwiska. Spadamy obijając się o wystające skały, kotłujemy się w piasku kalecząc kamieniami, aż w końcu boleśnie lądujemy na wystającej gałęzi. Jest chwila odpoczynku, moment na przyzwyczajenie się z bólem, choć na krótko. Ta łamie się pod ciężarem i lecimy w dół tracąc wszelkie nadzieję na przetrwanie.
Wracając do pytań z pierwszego akapitu. Tak. Krytonim Bravo Two Zero broni się zaciekle niczym tytułowy oddział żołnierzy i nie potrzebna mu dodatkowa reklama. To świetna, choć przerażająca opowieść. To jedna z niewielu książek z tego gatunku, która jest przykładem porażki a nie wyniosłego zwycięstwa.
Ps. Na podstawie tych wydarzeń powstał film Bravo Two Zero (1999) reżyserii Toma Clegga, gdzie główną postać, Andy’ego McNaba zagrał Sean Bean.
Ps2. W książce zostają przedstawione prawdziwe nazwiska żołnierzy, którzy zginęli. Pozostali, łącznie z autorem mają je zmienione.
Światowy bestseller. Prawdziwa „biblia” dla żołnierzy wojsk specjalnych. Takie nagłówki przyciągają uwagę jeśli ktoś interesuje się literaturą faktu pola walki. „Bravo Two Zero” to kryptonim, który gdzieś tam mi mignął podczas okolicznych rozmów, ale ciągle nie byłem w temacie. Książka zagadka. Wszyscy mówili, a jakoś tak niewiele o niej newsów. Może nie trzeba? Może broni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla tych którzy szukają filmowych Hollywoodzkich wybuchów od razu zaznaczam że nie znajdą ich tutaj ale Andy McNab prowadzi nas niczym Dante przez kręgi piekła na Irackiej ziemi. Brutalność bije nas obuchem a jednak czekamy na to co wydarzy się za chwilę z delikatną i nikłą nadzieją na wyzwolenie w jednym kawałku naszych bohaterów. W końcu to autobiograficzna historia więc autor musi przeżyć ale w jaki sposób udało mu się zachować rozum - nie wiem. Polecam! Zapnij pasy bo będzie to jazda bez trzymanki.
Dla tych którzy szukają filmowych Hollywoodzkich wybuchów od razu zaznaczam że nie znajdą ich tutaj ale Andy McNab prowadzi nas niczym Dante przez kręgi piekła na Irackiej ziemi. Brutalność bije nas obuchem a jednak czekamy na to co wydarzy się za chwilę z delikatną i nikłą nadzieją na wyzwolenie w jednym kawałku naszych bohaterów. W końcu to autobiograficzna historia więc...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Gdybym ją przeczytał 20 lat temu pewnie zrobiła by na mnie większe wrażenie, ale od tego czasu wielu specjalsów napisało książki.
Bardzo dobra książka. Gdybym ją przeczytał 20 lat temu pewnie zrobiła by na mnie większe wrażenie, ale od tego czasu wielu specjalsów napisało książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to