Kwiatostan Marty Gessler

Okładka książki Kwiatostan Marty Gessler autora Marta Gessler, 8391540731
Okładka książki Kwiatostan Marty Gessler
Marta Gessler Wydawnictwo: Murator albumy
119 str. 1 godz. 59 min.
Kategoria:
albumy
Format:
papier
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
119
Czas czytania
1 godz. 59 min.
Język:
polski
ISBN:
8391540731
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwiatostan Marty Gessler w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kwiatostan Marty Gessler

Średnia ocen
7,6 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kwiatostan Marty Gessler

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Kwiatostan Marty Gessler na półkach głównych
  • 34
  • 3

Tagi i tematy do książki Kwiatostan Marty Gessler

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Plakat i reklama. Przewodnik Nick Souter
Plakat i reklama. Przewodnik
Nick Souter Stewart Newman
Ręka w górę, kto dorastał w późnych latach 90. i wczesnych 00. i pamięta wydawaną przed Egmont serię "Strrraszna historia"? O matko, jak ja uwielbiałam te przewrotne książeczki! Z najgrubszej z nich, "Wieku XX", zapamiętałam między innymi reklamowe hasło „Czy myłeś się już mydłem Pears?”, a oprócz niego historyjkę o na poły magicznej kostce rosołowej Oxo, która miała podobno moc zabijania zapachu alkoholu*. Dobra reklama, tak samo jak dobra książka, to kawał podróżnika – nigdy nie wiadomo, z której strony nagle wyskoczy, by spiąć jakieś dwa punkty w czasie zgrabną klamrą. Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy podczas kartkowania "Plakatu i reklamy" dojrzałam dwie znane mi od bardzo dawna marki pod postacią dwóch kostek – małej i dużej. Dwadzieścia cztery lata zajęło "The Poster Handbook" doczekanie się polskiego wydania. Dość długo; pozostaje się domyślać, że lata 80. nie były w Polsce okresem szczególnie sprzyjającym reklamie w amerykańskim stylu, w związku z czym i wydawanie takiego mini-albumu nie miało tyle sensu, ile ma go dzisiaj – ale to tak naprawdę zgadywanie. Jakiekolwiek byłyby powody opóźnienia, dobrze, że książka w końcu się ukazała (nakładem wydawnictwa Muza S.A.),bo to pozycja godna dokładnego przyjrzenia się i powracania. A pomiędzy okładkami dzieją się rzeczy niezwykłe! Wewnętrzny układ jest wprawdzie mało zaskakujący – miłościwie panujące ilustracje i przykucnięte to tu, to tam kępki tekstu – ale to dobrze; ostatecznie nie trzymam w ręku monstrualnego teoretycznego bucha, a poręczny i podręczny składzik z inspiracjami. Nie bardzo potrafię sobie również wyobrazić, po co miałoby się notować przy ilustracjach coś więcej, niż jest: zmiany w sposobie podejścia do reklamy i jej zadań są widoczne gołym okiem. To zresztą, z mojego punktu widzenia, zdecydowanie najciekawszy element Plakatu...: możliwość przyjrzenia się postępującemu przez lata procesowi wysubtelniania się reklamy, przejściu od prostych rycin i banalnych, dosłownych haseł do sloganotwórczości z prawdziwego zdarzenia, pełnej niespodzianek, ślepych tropów i hecy. Rzecz naprawdę fascynująca; poza tym dowód, że nie trzeba być wcale kopirajterem, by się przy tej książce świetnie bawić. Jeżeli jest coś, do czego mogę się przyczepić i czego zupełnie nie pojmuję, to będzie to brak spisu treści. Nie jest to jakaś dyskwalifikująca wada, lecz utrudnia prędkie znajdowanie tego, co potrzebne, tym bardziej, że reklamy nie są uszeregowane chronologicznie, co dawałoby jako taką orientację, ale podzielone na bloki tematyczne, których umiejscowienia naprawdę trudno się intuicyjnie domyślać. Istnieje cała masa ludzi, którzy są przekonani, że reklama nie ma i nie może mieć nic wspólnego ze sztuką, że zawsze jest podła, podstępna i kłamie. No jasne. "A świstak siedzi i zawija je w te sreberka"**. Polecam im "Plakat i reklamę". Ale nie tylko im! Errata Jest: "brak spisu treści". Powinno być: "dziwaczne umiejscowienie spisu treści". Nie mogłam uwierzyć, że wydawca go po prostu pominął, więc siadłam nad książką jeszcze raz, postanawiając przejrzeć absolutnie każde miejsce, nawet takie, w którym za diabła spisu bym się nie spodziewała. Poskutkowało. Można go znaleźć stronę przed Przedmową, zaraz obok informacji na temat oryginalnego tytułu, tłumaczenia, korekty, adresu wydawnictwa i praw autorskich. Kuriozum! Miła Muzo, dlaczego? (źródło: wywrota.pl) ______________________________________________________________________ *Od razu rozwieję wszelkie wątpliwości: otóż nie, to nie zadziałało. Ani razu. **"Ten dowcip jest jak lokata. Bez sensu".
Ola Loobeensky - awatar Ola Loobeensky
ocenił na814 lat temu
101 postaci, które zmieniły świat, choć nigdy nie żyły Allan Lazar
101 postaci, które zmieniły świat, choć nigdy nie żyły
Allan Lazar Dan Karlan Jeremy Salter
Książka z gatunku lekkie, łatwe i przyjemne. Czyta się bardzo szybko [tak akurat starcza na jedno popołudnie]. Trójka nietuzinkowych autorów [wykładowca medycyny, biochemik/programista i chemik] w zabawny sposób opisuje 101 fikcyjnych postaci, które miały mniejszy lub większy wpływ na losy świata. W książce możemy spotkać dwa zestawienia postaci: ze względu na ważność oraz podział na tematyczne rozdziały. Dodatkowo między rozdziałami można znaleźć porozrzucane interludia opisujące etapy powstawania książki. Oczywiście nie można zapomnieć o wkładzie Yogiego ;) ale kim jest Yogi niech czytelnik przekona się sam. Niektóre rozdziały np. z dobrze znanymi postaciami z mitów można pobieżnie przejrzeć, chociaż akapit o Herkulesie zasługuje na odrobinę więcej uwagi. Z kolei nieco krytyczne pokazanie bajek może skłonić czytelnika do myślenia. Na uwagę zasługuje też rozdział poświęcony zbrodni w pewien sposób porównujący temat z punktu widzenia detektywa/stróża prawa oraz zbrodniarza. Podsumowując: *na plus: tematyczny podział na grupy i zabawny sposób przedstawienia wszystkich postaci; *na minus: bardzo rzucający się w oczy amerykanizm [może nie wszystkim to będzie przeszkadzać, ale mnie wyjątkowo irytowało]. Czy warto przeczytać? Jeśli ktoś ma ochotę na lekką wakacyjną lekturę albo coś specjalnie na długi jesienno-zimowy wieczór, to zdecydowanie tak.
Oliwia Chojnacka - awatar Oliwia Chojnacka
oceniła na614 lat temu
Legendarne miejsca James Harpur
Legendarne miejsca
James Harpur Jennifer Westwood
Odkrywanie miejsc opisanych w mitach i legendach to wyjątkowa przygoda, która pozwala nam zanurzyć się w historii i kulturze danego regionu. Antyczna Grecja, Starożytny Egipt, Celtowie, Azja, Ameryka Środkowa, Skandynawia i Śródziemnomorze tam właśnie znajdują się niektóre z 36. miejsc opisanych w tym imponującym albumie. We wstępie nie wyjaśniono kryteriów, którymi kierowano się dokonując wyboru. A wybór był z pewnością bardzo trudny i każdy z nas jeszcze by coś do tej listy dopisał. Na mojej pojawiłyby się jeszcze absolutnie wyjątkowe greckie Meteory górujące nad równiną tesalską i Carcassone - średniowieczne warowne miasteczko znajdujące się na południu Francji, jedyne takie w Europie. A i w Polsce takie miejsca by się znalazły, tylko które wybrać? Autorzy James Harpur i Jennifer Westwood proponują nam wędrówkę w niezwykłe miejsca, podróż w czasie i wyjątkowe doświadczenia. Nie wiadomo dlaczego na LC, w charakterystyce tej książki, Pani Autorka Jennifer Westwood została pominięta? Awalon, Atlantyda, Eden, Camelot - czy wierzymy w mitologiczne i legendarne opowieści na ich temat, czy nie, warto zauważyć, że podróżowanie tropem legend po tych krainach z pewnością wzbogaci i uzupełni naszą wiedzę. Pozwoli łatwiej odczytywać kody kulturowe obecne w literaturze, co dla miłośników książek ma duże znaczenie. Autorzy albumu opowiadają nam fascynujące historie i pokazują zapierające dech w piersiach widoki, odwołują się do informacji historycznych, starożytnej literatury, zapisków naukowców, prezentują zdjęcia starych map, drzeworytów oraz piękne kolorowe fotografie opisywanych miejsc. Szczególnie zachwyciły mnie niezwykle formacje skalne tzw. pinakle w Kapadocji, w których do XIXw. żyjący w Turcji chrześcijanie wykuwali dla siebie mieszkania. Zadziwiajacy jest również ciąg podziemnych kurhanów w Ohio ciągnący się na długości 330 metrów uformowany w postać rytualnego węża o szeroko rozwartej paszczy. Tę budowlę stworzyli przodkowie późniejszych Indian Północnoamerykańskich. Kompleks ukazany z wzniesionej w pobliżu wieży widokowej robi niesamowite wrażenie. Podobnych rytualnych miejsc w USA nie brakuje występują licznie od Krainy Wielkich Jezior aż po Zatokę Meksykańską. Niektóre z nich zostały uformowane na podobieństwo różnych zwierząt np. niedzwiedzi, łosi, byków, ptaków. Wielki Wąż jest jednak najokazalszym przykładem takiej rytualnej podziemnej świątyni. Książka została wyposażona w mapę konturową świata, na której zaznaczono wszystkie omówione miejsca. Na końcu albumu znajdziemy przydatne informacje turystyczne, indeks rzeczowy oraz bibliografię i wykaz źródeł fotografii.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na93 miesiące temu

Cytaty z książki Kwiatostan Marty Gessler

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kwiatostan Marty Gessler