25. grudnia
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-11-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-11-06
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382664942
Malia – odnosząca sukcesy dyrektor kreatywna, co roku dba o udane święta swoich klientów. Problem w tym, że sama nienawidzi Bożego Narodzenia, a jej recepta na przetrwanie to zapas wina, mrożone dania z mikrofalówki i "Pretty Woman".
Wszystko zmienia się, kiedy kilka dni przed Wigilią Malia poznaje nowego sąsiada. Cameron KOCHA święta. Podśpiewując "Winter Wonderland", urządza w mieszkaniu wystawę dekoracji bożonarodzeniowych i próbuje w to wciągnąć Malię.
Stawia sobie cel – w ciągu pięciu dni zmieni nastawienie dziewczyny do świąt. Plan naprawczy obejmie: wspólne pieczenie ciast, naukę jazdy na łyżwach, oglądanie "To właśnie miłość" i kolację w jego rodzinnym domu.
Ale Cameron nie wie jeszcze, że przy wigilijnym stole dowie się, dlaczego to właśnie 25 grudnia Malia pragnie wymazać z każdego kalendarza. I ze swojej pamięci.
Kup 25. grudnia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki 25. grudnia
Słodko-gorzkie święta
Ona nienawidzi świąt i unika ich za wszelką cenę. On kocha grudniowe szaleństwo i stara się zarazić tym każdego dookoła. Z tej dwójki to ona jest grumpy, a on sunshine. To dosyć nietypowe jak na świąteczne książki. A jednak wyszło doskonale! W tym roku przeczytałam już kilkanaście świątecznych powieści i ta zdecydowanie była najlepsza z nich wszystkich!
Malia unika Bożego Narodzenia jak tylko może. Ten czas co roku przypomina jej o bolesnej przeszłości. Kiedy decyduje się spędzić święta sama, zamknięta w swoim mieszkaniu, nie spodziewa się, że uparty sąsiad nie pozwoli jej cieszyć się spokojem. Cameron, jako największy fan świąt, kocha wszystko, co związane jest z celebracją tego magicznego czasu. Postanawia więc zarazić Malię swoją radością i pokazać jej idealne sposoby na cieszenie się bożonarodzeniowym okresem.
Ta książka zachowuje doskonałą równowagę między przesłodzoną świąteczną radością a skupiającą się na poważnych tematach historią. Oczywiście każdy romans dziejący się w bożonarodzeniowym okresie musi być odrobinę zbyt słodki i delikatnie naiwny. W końcu to właśnie na to liczymy podczas świąt. Powieść „25 grudnia” nie unika jednak trudniejszych tematów i nie boi się pokazywać bólu i cierpienia. Ta powieść potrafi nas jednocześnie utulić słodyczą płynącą z bożonarodzeniowych wypieków, jak i zalać nas goryczą biorącą się z trudnych wydarzeń z przeszłości i niezaleczonych ran. Malia, główna bohaterka, taką gorycz odczuwa każdego dnia. Wydarzenia z jej dzieciństwa rzutują na całe dorosłe życie. Nie pozwalają jej cieszyć się chwilą, budować normalnych relacji, a przede wszystkim nie pozwalają jej odczuwać świątecznej radości. Dla niej ten czas łączy się tylko z bólem i stratą. Natomiast Cameron wnosi do tej historii dziecięcą radość, beztroskę i prawdziwie bożonarodzeniowy rodzinny klimat.
„25 grudnia” ma w sobie wszystko, czego można oczekiwać od świątecznej powieści. Obdarza nas doskonałym poczuciem humoru, otulającym ciepłem, niekontrolowaną radością i przede wszystkim chwilami prawdziwych wzruszeń. Książka napisana jest w sposób, który od pierwszych stron wciąga nas w wir wydarzeń i nie pozwala oderwać się aż do samego końca. W lekki, a jednak odpowiedni sposób opowiada o trudnych wydarzeniach, przeplatając je radosnymi chwilami i czasem przedświątecznej gorączki. Dzięki temu opowieść zachowuje idealną równowagę.
To doskonała książka nie tylko na bożonarodzeniowy okres. Ta piękna historia Malii i Camerona wzrusza, daje nadzieję i przede wszystkim zapada na długo w pamięć. Dzięki temu, że akcja powieści dzieje się w okresie świątecznym, cała opowieść nabiera tej niepowtarzalnej magii, która pozwala uwierzyć w cuda. „25 grudnia” to książka gwarantująca niekontrolowane wzruszenia, wywołująca uśmiech i doskonale wprowadzająca w ten wyjątkowy bożonarodzeniowy okres.
Natalia Harpula
Oceny książki 25. grudnia
Poznaj innych czytelników
642 użytkowników ma tytuł 25. grudnia na półkach głównych- Przeczytane 358
- Chcę przeczytać 280
- Teraz czytam 4
- Posiadam 58
- 2024 24
- 2025 10
- Świąteczne 7
- Ulubione 7
- Ebook 6
- Chcę w prezencie 3
Tagi i tematy do książki 25. grudnia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki 25. grudnia
Święta to nie tylko przepych wystroju, atmosfera wirującego śniegu (…) i piosenki otaczające nas ze wszystkich stron. To kilka dni, które pozwalają nam zatrzymać się w miejscu na przekór tak nieubłagalnie pędzącemu czasowi.
Opinia
25.grudnia - K.K. Smiths to pozycja, po którą sięgnęłam zachęcona świątecznym klimatem, jednak fabuła nie odpowiadała tej romantycznej okładce. Książka spodoba się czytelnikom, którym nie przeszkadza wątek miłosny solidnie namoczony w dramacie. Jeśli jednak sięgacie po tę książkę szukając komedii romantycznej to zdecydowanie nie ten tytuł.
Historia bohaterów była tutaj prosta przez moment. Malia - to pracoholiczka, która pracą stara się zagłuszyć traumę związaną z Bożym Narodzeniem. Nienawidząc świąt postanawia ten czas spędzić w domu z mrożonkami i pracą zdalną. Plany uniemożliwia jej Cameron - sąsiad, który jest absolutnie napalony na święta. Ciągłe kłótnie i sprzeczki między sąsiadami sprawiają, że Cameron postanawia przywrócić Mali świąteczną radość i każdego dnia ma dla niej pewne zadanie.
Klimat świąteczny czuło się na samym początku, pierniczki, kolędy, płatki śniegu, to wszystko tutaj było. Jednak magia trwała do momentu, gdy bohaterowie zeszli z lodowiska i skończył się grzaniec. Później akcja zostaje zagęszczona przez dramatyczne wątki i należało zadać sobie pytanie: Dlaczego? Dlaczego przez 336 stron fabuła grzęźnie w dramacie jak muł, przecież miał to być miłosno-świąteczny klimat?! Mamy tu aż trzy wielkie dramaty bohaterki: porzucenie przez matkę, motyw dziewczynki z zapałkami i finałowy powrót do miejsca traumy. Dodatkowo przez całą akcję autorka dodaje mini-dramy, aby bohaterowie nie mieli zbyt lekko w ten świąteczny czas.
Malia okazuje się więc masochistkę, która zatrudnia się w firmie sprzedającej wyroby świąteczne, chociaż sama nienawidzi świąt. Dlaczego? Na pewno nie było to ani zabawne ani dobre dla zdrowia psychicznego. Jej historia z przeszłości niewątpliwie jest przejmująca, jednak zbyt ciężka jak na historię świąteczną. Tymczasem autorka brnie dalej, opisując jej żale i pretensje do wszystkich napotkanych w życiu ludzi. Jest w tym tak dobra, że Cameron woli na zapas przepraszać za błędy, których nawet nie popełnił. Wątek jego rozwodu wygląda tak, że ex żona przychodzi odebrać dokumenty i ciao, tyle ją widzieliśmy. Malia jedynie wzrusza ramionami i akcja toczy się dalej. Też by mnie to nie ruszało po takiej ilości dramy… Wątek z ciążą siostry kompletnie nic nie wnosi do fabuły. Wspomnienie o tym było tu chyba tylko po to, aby nie dać zbyt wiele szczęścia głównym bohaterom. Przesada to odpowiednie słowo podsumowujące to co działo się w tej książce.
Styl autorki wymaga pracy, pomysł fabularny był dobry, ale zdecydowanie powinna bardziej panować nad bohaterami i wątkami. Dobra drama nie obroni się sama i nie jest przepisem na sukces. Budowana w ten sposób fabuła była ciężka, miejscami nudna, a książce towarzyszyła myśl „co jeszcze tutaj znajdę”. Rozumiem ideę trauma healing jednak czytelnik, który ma dość problemów na co dzień niekoniecznie ma ochotę jeszcze o nich czytać w książce, zwłaszcza z motywem świątecznym.
25.grudnia - K.K. Smiths to pozycja, po którą sięgnęłam zachęcona świątecznym klimatem, jednak fabuła nie odpowiadała tej romantycznej okładce. Książka spodoba się czytelnikom, którym nie przeszkadza wątek miłosny solidnie namoczony w dramacie. Jeśli jednak sięgacie po tę książkę szukając komedii romantycznej to zdecydowanie nie ten tytuł.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria bohaterów była tutaj...