25 czerwca - Głupota czy agresja?

Okładka książki 25 czerwca - Głupota czy agresja?
Mark Siemionowicz Sołonin Wydawnictwo: Rebis historia
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
25 IJUNA. GLUPOST'ILI AGRIESSIJA
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7510-487-5
Tłumacz:
Jerzy Redlich
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 25 czerwca - Głupota czy agresja? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 25 czerwca - Głupota czy agresja?

Średnia ocen
6,9 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
397
397

Na półkach: ,

Miałem określoną świadomość działań w konfrontacji fińsko-radzieckiej i radziecko-fińskiej, jednak nie zdawałem sobie sprawy, z jak wielką walecznością Finowie przeciwstawili się czerwonej zarazie. Trudno szukać drugiego tak walcznego państwa, które w okresie II wojny światowej mierzyło się z nielada wyzwaniem. Los oszczędził jej tego, co dotknęło kraje "pokojowo" wcielone do bratnich rosyjskich narodów, położenie na mapie Europy uchroniło ją od tragicznej historii Polski i to samo położenie geograficzne było wyjątkowym atutem w zmaganiach, szczególnie wojny zimowej, z rosyjskim mocarstwem. Mark Sołonin po raz kolejny zaskoczył mnie i poruszył niesamowitą ze wszech miar lekcją historii.

https://internetowacela.blogspot.com

Miałem określoną świadomość działań w konfrontacji fińsko-radzieckiej i radziecko-fińskiej, jednak nie zdawałem sobie sprawy, z jak wielką walecznością Finowie przeciwstawili się czerwonej zarazie. Trudno szukać drugiego tak walcznego państwa, które w okresie II wojny światowej mierzyło się z nielada wyzwaniem. Los oszczędził jej tego, co dotknęło kraje "pokojowo"...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

152 użytkowników ma tytuł 25 czerwca - Głupota czy agresja? na półkach głównych
  • 82
  • 67
  • 3
49 użytkowników ma tytuł 25 czerwca - Głupota czy agresja? na półkach dodatkowych
  • 31
  • 7
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki 25 czerwca - Głupota czy agresja?

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tatiana - Tajna broń Wiktor Suworow
Tatiana - Tajna broń
Wiktor Suworow
Choć na okładce wygrażający Chruszczow to posiada ta książka także drugiego ważnego bohatera, a mianowicie marszałka Żukowa. W kolejnej części Suworow skupił się na tym jak Żukow pod rządzami Chruszczowa zaczął wracać do łask, a jego ambicje był bardziej dalkosiężne niż zdawali sobie Chruszczow i jego klakierzy. Dlatego też Stalin wiedział jakiego potężnego przeciwnika ma po drugiej stronie i zaraz po zakończeniu II WŚ odsunął marszałka generała na boczny tor. Chruszczow był słabym pierwszym sekretarzem o czym wspominał też Sierow w swoich tajnych dziennikach, ale ta "przyjaźń" trzech przyjaciół z boiska tj. Chruszczowa, Żukowa i Sierowa z czasów II WŚ musiała w końcu zaowocować lojalnością jaką się darzyli wzajemnie. Żukow spośród tej trójki miał największe aspiracje polityczne. Chciał podporządkować armii - i partię i tajne służby, a wtedy droga do nowej odnogi żukowizmu stałaby się rzeczywistością. To wszystko oczywiście dzieje się na tle takich wydarzeń jak: śmierć/morderstwo Stalina, manifestacje w demoludach, które są brutalnie tłumione przez Armię Radziecką i siły Układu Warszawskiego, ćwiczeń z bombą atomową na poligonie tockim oraz zatopieniu Noworosyjska. Za całe te tło winę ponoszą ówczesni baronowie czerwonej awangardy, ale jak zwykle ginęli niewinni ludzie w imię politycznych ambicji czerwonych elit. Nikt oczywiście też nie poniósł za to konsekwencji, a w szkołach dalej się uczy, iż Chruszczow doprowadził do odwilży na XX zjeździe KPZR obalając stalinowski "kult jednoski", a Żukow wielkim generałem był, bo udało mu się pokonać hitlerowskich oprawców i zdobyć Berlin.
Juliusz Cezar - awatar Juliusz Cezar
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Polowanie na Rommla Steven Pressfield
Polowanie na Rommla
Steven Pressfield
Opowieść wojenno-sensacyjna w realiach drugowojennych. Oddziały specjalne, tzw. daleki zwiad (Long Range Desert Group), dostają za zadanie zabić Rommla, który ze względu na swój styl dowodzenia, jest dość łatwym celem. Ta łatwość jest oczywiście względna. Powieść utrzymana w tonie reportażowo-pamiętnikarsko-wspomnieniowym, choć czysto beletrystyczna, jest bardzo mocno osadzona w realiach. Elementy wymyślone i historyczne przenikają się w sposób niezauważalny. Jest to przeprowadzone tak sprawnie, że co jakiś czas musiałem sobie przypominać, że to nie są prawdziwe wspomnienia. Kolejną zaletą jest humanistyczne podejście autora. Owszem, sednem są akcje czysto techniczno-wojskowe, ale ciężar narracji oparty jest na żołnierzu jako człowieku i jego relacjach wewnątrz grupy, z resztą armii, rozmaitymi cywilami, ale też wrogimi żołnierzami, którzy traktowani są jak ludzie, a nie jak punkty na strzelnicy. Na wojennej ścieżce żołnierz spotykał bardzo szeroką paletę sytuacji. Od zimnego bestialstwa po współczucie i rycerskość ze strony przeciwnika. Dość znamienne są przemyślenia głównego bohatera: "Być może czułem się winny, bo zabiłem wrogów, czyli zrobiłem to, co powinienem, i chciałem odkupić tę winę. Tylko jak? Zabijając następnych lub czyniąc coś, co bezpośrednio lub pośrednio doprowadzi do śmierci kolejnych? To jakbym chciał odkupić przestępstwo, popełniając kolejne. Tyle że to nie były przestępstwa, lecz czyny, za które mój kraj mnie nagradzał i z których w przyszłości najprawdopodobniej będę dumny. Czysty paradoks. Bo z jednej strony, skoro tak uważałem, powinienem dalej służyć w wojsku, a z drugiej było niewyobrażalne, bym sobie na to pozwolił. A jakoś nie mogłem przekonać sam siebie, że postąpiłem słusznie, ani przestać o tym myśleć. Równocześnie jednak wiedziałem, że muszę dalej walczyć — dla Rose, dziecka, kolegów i kraju. Tu właśnie tkwiła prawdziwa tragedia wojny — walczyliśmy z ludźmi takimi jak my, którzy mogliby się stać naszymi przyjaciółmi, gdyby nie takie abstrakcje jak państwo, doktryna, rasa czy religia, w imię których mordowaliśmy się nawzajem, a których tak naprawdę nikt z nas nie rozumiał i które nie miały dla nas większego znaczenia. A mimo tej świadomości nadal to robiliśmy i będziemy robić aż do krwawego końca." Wszystko razem napisane jest bardzo sprawnym, rzemieślniczym, ale jednocześnie eleganckim stylem. Jedyny zarzut jaki mam, to lekka monotonia nieustannie przydarzających się przygód, czy to bitewnych czy logistyczno-technicznych. Jest tego mnóstwo i przy kolejnej iteracji, tak mniej więcej po lekturze 2/3 książki, zaczęła mnie atakować lekka nuda. Znów będą przeładowywać bagaże, szukać paliwa, szukać kryjówki, prostować wałki, klepać blachy, przykręcać, odkręcać, bandażować, i tak w kółko. W sumie jednak nic wielkiego. Bardzo przyjemna lektura, która chyba jako główny cel ma obrazowe przedstawienie bezsensu wojny. 8/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na 8 2 miesiące temu
Na białych Polaków obława Grzegorz Motyka
Na białych Polaków obława
Grzegorz Motyka
Wydana niedawno praca Grzegorza Motyki w ogólny i przystępny sposób przybliża problem walk polskiego podziemia antykomunistycznego z wojskami nowego zaborcy – ZSRS. Ale, należy na wstępie podkreślić, autor gwarantuje rzetelne i wnikliwe podejście do tematu. A przy tym zbadanie nieokreślonej liczby materiałów źródłowych w polskich i rosyjskich archiwach. Zadziwiająca jest dla mnie pobłażliwość autora przy opisie pogromu kieleckiego, kiedy pisze jedynie o domniemanej komunistycznej prowokacji. Ja zaś słyszałem o tym, że to w ubeckiej rodzinie przetrzymywano polskie dziecko rzekomo porwane przez Żydów, agresję na Żydach rozpoczęli wojskowi z „ludowego„ WP i KBW, większość uzbrojonych w pałki robotników to komunistyczni aktywiści, a będący w mieście Sowieci nawet nie ”kiwnęli palcem”… Grzegorz Motyka nie ma za takiej wspaniałomyślnej pobłażliwości dla ludzi z NSZ przy opisie nie do końca przecież wyjaśnionych zdarzeń pod Rząbcem oraz w Wierzchowinach. W tych miejscach autor nie mówi już o „domniemanej winie” NSZ, ale jednoznacznie przypisuje cała winę żołnierzom narodowej organizacji zbrojnej. Książkę Na białych Polaków obława mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto choć trochę interesuje się historią Polski. A na pewno każdy zainteresowany dziejami Żołnierzy Wyklętych i ich nierówną walką, powinien koniecznie sięgnąć po najnowszą książkę Grzegorza Motyki. Pracę, która w znakomity sposób uzupełnia dotychczasową wiedzę o polskim podziemiu antykomunistycznym. (https://historia.org.pl/2014/11/17/na-bialych-polakow-oblawa-wojska-nkwd-w-walce-z-polskim-podziemiem-1944-1953-g-motyka-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki 25 czerwca - Głupota czy agresja?

Więcej
Mark Siemionowicz Sołonin 25 czerwca - Głupota czy agresja? Zobacz więcej
Mark Siemionowicz Sołonin 25 czerwca - Głupota czy agresja? Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne