Muscle cars. Samochody siłowe

- Kategoria:
- motoryzacja
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Muscle Cars
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 192
- Czas czytania
- 3 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376266138
- Tłumacz:
- Jerzy Majszczyk
Samochody siłowe czyli muscle cars. Łączą w sobie osiągi na prostej drodze, ekscytujący wygląd i dobre prowadzenie, do dziś są marzeniem każdego kierowcy (zwłaszcza w USA). Książka "Muscle cars" szczegółowo opisuje najważniejsze maszyny z drugiej strony Atlantyku zarówno z przeszłości, jak i współczesności. Zamieściłem tu informacje na temat wszystkich uznanych marek, od Forda, Chevroleta i Dodge’a, po Pontiaca, AMC i Shelby. Każdy samochód omówiłem w najdrobniejszych szczegółach. Opisy uzupełnione są fotografiami wykonanymi specjalnie dla celów tej publikacji. Zamieściłem też szczegółowe specyfikacje techniczne, włącznie z osiągami, typem silnika, skrzyni biegów, układu jezdnego i wymiarami. Zajrzałem także pod maskę, obejrzałem podwozie i zwieszenie. W końcu zaprezentowałem przełomowe momenty życia każdego z omawianych samochodów, etapy doskonalenia marki, stylizacji nadwozia i poprawy osiągów.
● Szczegółowy opis ponad 45 fantastycznych samochodów siłowych, klasycznych i współczesnych - od AC do Shelby
● Ponad 300 kolorowych ilustracji i specjalnie wybranych fotografii ukazujących każdy aspekt tych wspaniałych maszyn
● Szczegółowe panele ilustracyjno-opisowe, które oferują dokładne dane techniczne i osiągi
● Kalendarium historycznego i technicznego rozwoju każdego z typów pojazdów.
Kup Muscle cars. Samochody siłowe w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Muscle cars. Samochody siłowe
Poznaj innych czytelników
9 użytkowników ma tytuł Muscle cars. Samochody siłowe na półkach głównych- Chcę przeczytać 6
- Przeczytane 3
- Posiadam 4
- Pozytywne zaskoczenie! 1
- Typ B: Gatunek: Techniczna 1
- Albumy 1
- Typ B: Gatunek: Album 1
- Motoryzacja 1
- Historia 1
- Typ B: Naukowa i popularnonaukowa 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Muscle cars. Samochody siłowe
Gdyby sądzić książkę po okładce czy tytule, można by uznać tę książkę za kompletne nieporozumienie - album ze zdjęciami, który nie ma pojęcia, o czym jest. Gdyby uznać, że pierwsze zdanie recenzji ją streszcza, można by uznać tę recenzję za niepochlebną. W obu przypadkach - błąd.
Nie jest to tylko typowy "album z ładnymi zdjęciami", zawierający jedno zdanie opisu na stronę - gdyby tak było, wyszukiwarka grafiki stanowiłaby ciekawszą opcję. Niniejsza książka natomiast, jak na tego typu pozycję, zawiera bardzo dużo informacji. Łącznie z kompletną specyfikacją techniczną na dobrym poziomie, zdjęciami ze wszystkich rzutów, opisami komponentów, anegdotami, spersonalizowanym i nasyconymi emocjami opisami oraz rozpiskami na temat silników i podwozia. Dla każdego wozu.
Dowcipni miłośnicy motoryzacji często przyrównują zdjęcia samochodów czy komponentów do materiałów erotycznych. Ta książka niewątpliwie, idąc za tą metaforyką, jest pikantna. Rasowe amerykańskie bestie prężą na kartach swe krągłości (na ogół, bo i parę bardziej kanciatych konstrukcji się znajdzie) i poruszają wyobraźnię. Mamy tu wszystkie klasyczne marki, a konkretne modele to nie tylko "stocki" wyglądające jak wypuszczone prosto z fabryki, ale i oklejone wyścigowymi kalkomaniami dragstery oraz "kustomy" z wystrzałowymi malunkami, szczerzącymi się tulejami dolotów gaźników i dyndającymi na lusterkach futrzanymi kośćmi. Dobór kolorów konkretnych aut jest zróżnicowany i stanowi ciekawy akcent, gdy klasyczne "Lake Placid Blue" cieszy oko równie mocno, jak szpanerski czarny mat czy wystrzałowy "Panther Pink".
Nieporozumieniem jest okładka. Raz, że krzywa, dwa, że nijaka, trzy, że pokazująca Shelby Series 1 - trochę za nowoczesne straszydło, nie zaś klasyka, o których traktuje książka.
Jeszcze większym nieporozumieniem jest tytuł. "Samochody siłowe"? Chyba nikt nie używa takiego określenia. Jeśli już musiał być dodany polski element do tytułu, trzeba było użyć slangowych "mięśniaków".
Oprócz drobnych farfocli językowych (tłumaczenie "supercharger" jako turbosprężarka jest merytorycznym strzałem w stopę) czy literówek i niekonsekwencji w składzie (cudzysłów i kursywa to szkolny błąd),denerwuje jeszcze niska jakość niektórych zdjęć oraz to, że parę fotografii zostało nieumiejętnie pociętych. I flagi USA przy każdym wozie są zbędne, skoro cała książka traktuje o amerykańskich konstrukcjach. Ale co tam, i tak otwieranie każdej strony wiązało się z wymawianiem na głos przeciągniętych trzech samogłosek: "Aaaaa...", "Ooooo", "Uuuuu...", więc ocena wysoka. Książka spełniła swoją rolę.
Na koniec, obligatoryjny frazes:
Lektura obowiązkowa dla maniaków klasycznej motoryzacji.
Gdyby sądzić książkę po okładce czy tytule, można by uznać tę książkę za kompletne nieporozumienie - album ze zdjęciami, który nie ma pojęcia, o czym jest. Gdyby uznać, że pierwsze zdanie recenzji ją streszcza, można by uznać tę recenzję za niepochlebną. W obu przypadkach - błąd.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to tylko typowy "album z ładnymi zdjęciami", zawierający jedno zdanie opisu na stronę...