rozwińzwiń

Królewskie romanse

Okładka książki Królewskie romanse autorstwa Leslie Carroll
Okładka książki Królewskie romanse autorstwa Leslie Carroll
Leslie Carroll Wydawnictwo: Muza powieść historyczna
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2014-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-19
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377588048
Te romanse wydarzyły się naprawdę, a mimo to zachwycają bardziej niż te znane z bajek. Rozgrywały się na przestrzeni siedmiuset lat, w ciągu których monarchowie ryzykowali wszystko, by zaspokoić swoje pożądanie.
Eleganckie pałace, połyskujące klejnoty i gra o największą z wygranych - nic nie może się równać z autentycznymi historiami miłosnymi koronowanych głów. Ludwik XIV sprzeciwił się Bogu i prawu ziemskiemu, pozwalając swojej zamężnej kochance Madame de Montespan przejąć rolę królowej Francji, po czym w tajemnicy ożenił się z jej następczynią - Madame de Maintenon. Grigorij Potiomkin był równoprawnym partnerem dla Katarzyny Wielkiej zarówno w jej łożu, jak i na rosyjskiej scenie politycznej. Dziarski hrabia Axel von Fersen niejednokrotnie ryzykował wszystko, by ocalić życie Marii Antoniny, i być może odwzajemniał jej uczucia. Niezachwiane oddanie śp. umiłowanej "Królowej Matki" pomogło królowi Jerzemu VI Windsorowi, oraz Anglii, w najczarniejszej godzinie.
A bezpretensjonalne, pełne splendoru małżeństwo Księcia Williama i Kate Middleton wciąż pasjonuje cały świat.
Seks! Intryga! Skandal! Najnowsza propozycja Carroll przedstawia dobrze znane małżeństwa europejskich monarchów na przestrzeni ostatnich 700 lat. Jej świeża i tętniąca życiem opowieść pokazuje bez upiększeń całą kolekcję często źle dobranych małżeństw.
"The Historical Novels Review"
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Królewskie romanse w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Królewskie romanse



561 308

Oceny książki Królewskie romanse

Średnia ocen
6,7 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Królewskie romanse

avatar
6
1

Na półkach:

Rewelacyjna

Rewelacyjna

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3635
1880

Na półkach: ,

Fajne historyczne czytadło. Mnie o wiele bardziej interesowały historyczne romanse sprzed wieków, niż te Windsorów zawarte w ostatnich dwóch rozdziałach. Brakuje zdjęć/ilustracji bohaterów.

Fajne historyczne czytadło. Mnie o wiele bardziej interesowały historyczne romanse sprzed wieków, niż te Windsorów zawarte w ostatnich dwóch rozdziałach. Brakuje zdjęć/ilustracji bohaterów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
679
155

Na półkach: , , ,

Świetna książka! Bardzo dobrze się czyta, jest przyjemna narracja, suche fakty historyczne napisane w urzekający sposób i ciekawy dobór bohaterów (od królów Francji, Bawarii i Danii aż do Kate i Williama). Jedyne, czego mi zabrakło, to ilustracje - autorka często wspomina obrazy i portrety postaci, które opisuje, więc miło byłoby zobaczyć je w książce obok tekstu, a nie szukać w Googlach przy lekturze. Ale mimo tego braku to naprawdę interesująca i godna polecenia książka historyczna.

http://rachelciaa.blogspot.com/2018/07/krolewskie-romanse-recenzja.html

Świetna książka! Bardzo dobrze się czyta, jest przyjemna narracja, suche fakty historyczne napisane w urzekający sposób i ciekawy dobór bohaterów (od królów Francji, Bawarii i Danii aż do Kate i Williama). Jedyne, czego mi zabrakło, to ilustracje - autorka często wspomina obrazy i portrety postaci, które opisuje, więc miło byłoby zobaczyć je w książce obok tekstu, a nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

259 użytkowników ma tytuł Królewskie romanse na półkach głównych
  • 175
  • 77
  • 7
61 użytkowników ma tytuł Królewskie romanse na półkach dodatkowych
  • 43
  • 5
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Królewska kochanka Anne O'Brien
Królewska kochanka
Anne O'Brien
Zacznę od tego, że jakiś czas temu czytałam „Zakazaną królową” tej autorski i tamta pozycja przypadła mi bardzo do gustu, więc i tym razem miałam spore oczekiwania. Niestety się zawiodłam. Autorka stara się wmówić czytelnikowi, że Alice Perrers to dziewczę wyjątkowe i niezwykłe (tym tłumaczyć można zafascynowanie króla Edwarda i wybranie jej na swą kochankę). A tak się składa, że Alice z kart tej powieści jest dosyć zwyczajna i niczym się nie wyróżnia. A szkoda, bo ta postać historyczna dawała spore pole do popisu autorce, która mogła stworzyć postać naprawdę wyjątkową. W samym romansie z królem brak iskry, gorącego uczucia. Wszystko jest bezbarwne, a miejscami nawet nudne. O’Brien bardzo mało miejsca poświęca życiu dworskiemu, skupia się raczej na uczuciach głównej bohaterki (a wachlarz tych uczuć jest niestety dosyć ubogi). Wszystko opisuje powierzchownie, nie zagłębia się w szczegóły. Nie znajdziemy w tej książce wielu dworskich intryg. Brak tu szerszej perspektywy, która ukazałaby cały dwór króla oraz wszystkie, także nieczyste zagrania Alice. Bo przez całą książkę miałam wrażenie, że autorka za wszelką cenę chce pokazać królewską faworytę w jak najlepszym świetle i ją wybiela. Autorka kilka razy miesza czas teraźniejszy z przeszłym. Język jest raczej prosty, a niektóre zwroty czy wypowiedzi bohaterów nie pasowały mi do opisywanej epoki. Postacie drugoplanowe autorka opisuje przy pomocy jednej czy dwóch cech i tak te osoby prezentują się przez całą książkę. Te niedociągnięcia nie są jednak rażące i nie przeszkadzają w odbiorze całości. Mimo wszystko czyta się to dobrze, a losy Alice wciągają. Nie są to literackie wyżyny, a informacja z okładki sugerująca, że O’Brien jest lepsza od Gregory to spore nadużycie. Ale jeśli ktoś szuka książki niewymagającej, nieangażującej i odprężającej po ciężkim dniu, to jest to dobry wybór. Ja miło spędziłam czas i odprężyłam się podczas lektury. A czasem właśnie to wystarcza.
Justitia - awatar Justitia
oceniła na69 lat temu
Żona oficera Philippa Gregory
Żona oficera
Philippa Gregory
Anglia, rok 1920. Stephen Winters dwa lata po zakończeniu wojny wciąż zmaga się z koszmarnymi wspomnieniami i nie potrafi normalnie funkcjonować, chociaż ze wszystkich sił odrzuca myśl, że mógł zostać dotknięty ,,chorobą wojenną”. Kiedy poznaje młodziutką Lily Valance, początkującą śpiewaczkę, która nie chce myśleć o przeszłości i pragnie czerpać z życia garściami, wierzy, że taka kobieta mogłaby go uleczyć. Lily nie odpowiada na jego fascynację, jest zakochana w kimś innym (wbrew sugestii opisu),ale gdy znajduje się w trudnej sytuacji osobistej, zostaje zmuszona do przyjęcia oświadczyn Stephena. Jak wiecie, lubię pisarstwo Philippy Gregory. Zdaję sobie sprawę, że ta pisarka jest dość kontrowersyjna, głównie przez to jak ukazuje pewne postacie historyczne, czasem w sprzeczności z narracją, która jest o nich powszechnie przyjęta. Sama nie jestem fanką jej ukazania chociażby Henryka VII czy Elżbiety York, ale jednak jest to jedna z tych autorek, której książki zazwyczaj co najmniej mnie zadowalają. Tutaj mamy do czynienia z mniej znanym wymiarem twórczości Gregory, powieścią historyczną z fikcyjnymi bohaterami. I mój główny zarzut jest taki, że jej styl chyba średnio pasuje do takiej tematyki. Książki Gregory zazwyczaj są dość długie i szczegółowe, szczególnie wydania z Książnicy są bardzo obszerne, ta tutaj niespecjalnie odstaje, ale mam wrażenie, że za mało się w niej działo, pewne sceny i szczegóły były zbędne, natomiast końcówka z wątkiem tajemnicy jednocześnie trzymała w napięciu i gryzła się z powolnością wcześniejszych tomów. Jednak sam zamysł i myśl przewodnia tej powieści są bardzo dobre i ważne. ,,Żona oficera” to przede wszystkim opowieść o toksycznym związku oraz o spustoszeniach, jakie w ludzkim umyśle czyni wojna. Chociaż teoretycznie Lily jest protagonistką, to fabuła krąży głównie wokół tego, co dzieje się w głowie Stephena – mężczyzny całkowicie złamanego, dręczonego przez PTSD, które wypiera, naznaczonego też dzieciństwem w cieniu brata. Stephen przekracza kolejne granice, popada w coraz większe szaleństwo, ale jednocześnie w jego głowie wszystko wydaje się logiczne i oczywiste. Jak zazwyczaj Gregory, mamy tu dużą rolę konwenansów i zaznaczony motyw dyskryminacji kobiet, przez co z przerażeniem można się zastanowić, jak zachowania, które przez lata uchodziły za normalne i oczywiste, mogły prowadzić do niesłychanych patologii. I bardzo ciekawe jest to, że autorka ukazuje relację małżonków w sposób, który dziś znajduje się w wielu romansach i erotykach – Stephen twierdzi, że tak pragnie Lily, że nie musi przejmować się jej zgodą na zbliżenie, traktuje ją jak dziecko, które trzeba ,,wychować”, podkreśla jej niedoświadczenie i uległość. I o ile w innych książkach może być to pokazywane jako dowód wielkiej miłości, coś fajnego, mającego wywołać ekscytację i fantazje o silnym macho, tak tutaj jest ukazywane z całą obrzydliwością i potwornością, a w zachowaniu Stephena nie ma nic pociągającego. Nieco mniej ciekawił mnie wątek Lily, ale jej początkowa niewinność i naiwność, późniejsze zgorzknienie, a w końcu walka o siebie i ogromna potrzeba bycia kochaną i szanowaną także były na plus. Bardzo podobał mi się też wątek z Charliem. Chociaż nie przepadam za trójkątami i motywami grania na dwa fronty, tak tutaj bardzo dobrze rozumiałam uczucia bohaterów. To nie jest idealna powieść pod względem bycia fikcją literacką. Akcja przez większość czasu nie porywa, bohaterowie jakoś bardzo mnie nie podbili, ich relacjom czasem czegoś brakowało (chociaż wątek romantyczny baaardzo mnie kupił). Ale jako książka mająca pokazać okrucieństwo wojny, analizująca toksyczne relacje i zniszczoną psychikę, wnikliwie, bez moralizowania, ale i bez usprawiedliwiania zła – jest bardzo warta uwagi. ,, Krzywda może nas spotkać wyłącznie ze strony osób, które kochamy.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na72 lata temu
Druga cesarzowa Michelle Moran
Druga cesarzowa
Michelle Moran
To powieść historyczna. Polecam ją wszystkim miłośnikom gatunku. Czyta się ją z wielką przyjemnością i zaciekawieniem, bo to perełka. Autorka przenosi nas w czasy napoleońskie, a dokładnie w ostatnie lata panowania Napoleona I. Wydarzenia przedstawiane są oczami Marii Ludwiki (Luizy) drugiej żony Napoleona, Pauliny jego siostry i jej szambelana. Michelle Moran ma niezwykły dar subtelnej narracji, prowadzi czytelnika po zakamarkach historii w sposób tak spokojny, że nawet awantury między rodzeństwem Bonapartów nie budzą niesmaku. To zasługa kultury wypowiedzi. W swojej powieści autorka porusza także ważne kwestie, takie jak zdobycze rewolucji francuskiej, problem zniesienia niewolnictwa, skutki zaborczych wojen Napoleona i jego tyranię. Podoba mi przedstawienie osoby cesarza i jego rodziny - ludzi przesadnie ambitnych, zachłannych i samolubnych, którzy zdobywając władzę, zaszczyty i pieniądze zatracili szacunek dla drugiego człowieka. To ważny przekaz tej powieści. Niestety autorka nie uniknęła błędów merytorycznych. Po pierwsze to poród Marii Ludwiki był tak ciężki i skomplikowany, że lekarz poprosił Napoleona o decyzję koga ratować - matkę czy dziecko. Tymczasem w powieści rzecz idzie jak po maśle. Dwa Maria Ludwika nie miała romansu z hrabią Adamem Neippergerem przed zawarciem małżeństwa z Napoleonem. Hrabia otrzymał zadanie uwiedzenia cesarzowej, która chciała trwać przy mężu. I jeszcze jedno, Napoleon miał zaufanego sługę, który miał na imię Constant. Przekazał on w swoich pamiętnikach wiele cennych informacji o życiu cesarza. Nie ma go w powieści. Uważam, że autorzy tego gatunku powinni zwracać wielką uwagę na rzetelność historyczną, ponieważ są przekazicielami i popularyzatorami wiedzy o przeszłości. Mimo to polecam.
KotBazyli - awatar KotBazyli
ocenił na73 lata temu
Sen Kleopatry Christian Jacq
Sen Kleopatry
Christian Jacq
Kleopatra (ta Kleopatra!) miała piękny sen. Ujrzała w nim pod maską Aleksandrii, w której Ptolemeusze „zdeptali instytucje faraonów ustanowioną przez bogów, […] gdzie złoczyńca wyżej stoi niż prawy obywatel, a polityczne intrygi zastąpiły sprawiedliwe rządy", tysiącletni Egipt o niezmierzonych bogactwach. Jego urzeczywistnienie wymagało od niej, młodziutkiej kobiety, jeszcze nastolatki, „odegrania roli królowej, bez względu na konsekwencje". I zrealizowała go! Uczyniła Egipt potężnym, dobrze funkcjonującym państwem. Jednak oprócz marzeń miała jeszcze nieprzeciętną inteligencję (znała bardzo dużo języków obcych),chęć nauki, otwarty umysł i urodę. Podejrzewam, że z tych wszystkich cech dobrego polityka i władczyni, ta ostatnia była najważniejsza. Dosyć odważny wniosek z mojej strony, który mogę złagodzić do innego – jeśli nie najważniejsza to decydująca w ostatecznym osiąganiu sukcesów dzięki pozostałym oraz zdecydowanie ułatwiająca realizacje stawianych sobie celów. Gdyby nie uroda, fortel z dywanem w komnacie Cezara, zakończyłby się wyrzuceniem jej za drzwi (a właśnie tak zrobił z jej siostrą) i utratą potężnego sprzymierzeńca do walki o władzę z bratem. Cezar nie zadałby sobie minimum trudu w odkrywanie jej pięknego umysłu. To dzięki urodzie utorowała drogę innym przymiotom swojej duszy i umysłu. Rozkochała w sobie dwa razy starszego od siebie mężczyznę, który ułatwił jej odzyskanie władzy, ryzykując utratę własnej. I żeby nie wiem kto, co i w jaki sposób mi udowadniał, że jest inaczej, to psychologiczna teoria atrybucji w tym przypadku bierze zdecydowanie górę nad wszystkim, zmuszając do przyjęcia smutnego wniosku – uroda ułatwia życie osobie ją posiadającą. Reszta ma pod górkę. Niestety. A tę jednoznaczną myśl zawdzięczam autorowi tej powieści. Opowieści, której charakter był silnie zdeterminowany przez jego profesję. Egiptologa piszącego nie tylko opracowania historyczne, ale i powieści historyczne. To dlatego w tych ostatnich czułam więcej historyka niż pisarza. Mając wiedzę historyczną, nie tylko opierał fabułę na bardzo dobrze znanych mu i udokumentowanych faktach, ale i pisał jak naukowiec. Potraktował trochę tę powieść jak opracowanie z tezami do udowodnienia, nie omieszkując przy tym stawiać mnóstwa pytań retorycznych, jak na wykładowcę, nawykłego do pobudzania studentów do myślenia, przystało. Położył nacisk na prawdę historyczną, z której zbudował solidną osnowę opowieści. Bardzo precyzyjnie i logicznie odbudował skomplikowaną sieć układów politycznych i koneksji między bohaterami. Nie miałam najmniejszego problemu z ich zrozumieniem i powiązaniem zależności, ponieważ autor miał dar czynienia rzeczy skomplikowanych i zawiłych, prostymi i przejrzystymi. By uwiarygodnić fabułę, posunął się nawet do wbudowywania w tekst oryginalnych wspomnień i relacji świadków opisywanych wydarzeń. W tym samego Juliusza Cezara. Inkrustował go bardzo umiejętnie, bo gdyby nie przypisy informujące mnie o tym, nie zauważyłabym różnicy w stylu narracji. Odczuwałam natomiast momenty, kiedy opowieść snuł historyk, a kiedy tę rolę przejmował pisarz. W tym pierwszym przypadku prym wiodły nie tylko wydarzenia historyczne, ogólne spojrzenie na sytuację polityczną Egiptu i Rzymu oraz na strukturę społeczną Aleksandrii, ale i szczegóły życia codziennego – warunki życia ludności, ich jedzenie, ubiór, wierzenia, a także osiągnięcia szeroko pojętej kultury. Natomiast pisarz ujawniał się tam, gdzie brakowało faktów i potrzebna była wyobraźnia. Przede wszystkim w dialogach bohaterów, mających spajać opowieść w jednolitą całość. Niestety z różnym skutkiem. Muszę przyznać, że autor jest lepszy w roli historyka-pisarza niż pisarza-historyka. Dlatego ta powieść to przede wszystkim beletrystyczne odtworzenie procesu dochodzenia Kleopatry do władzy i warunków oraz czynników, dzięki którym ją zdobyła. Szeroka panorama sieci zależności i uwikłań personalnych ukazana w relacji narratora zewnętrznego, oddającego przede wszystkim napięcie sytuacji politycznej, a nie wewnętrzny świat bohaterów. Wątek romansowy autor tylko zarysował, uciekając wręcz od scen erotycznych, które tak pięknie mogły nasycić emocjonalnie ukazywane fakty. Nie pomogły nawet elementy magii, które w tak silnym kontekście naukowym, budziły we mnie wrażenie sztuczności. To dlatego powieść ta trafiła mi do umysłu, a nie do serca. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na65 lat temu

Cytaty z książki Królewskie romanse

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Królewskie romanse