rozwińzwiń

Księżyc nad Rubieżą

Okładka książki Księżyc nad Rubieżą autora Ilona Andrews, 9788375749755
Okładka książki Księżyc nad Rubieżą
Ilona Andrews Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Na Krawędzi (tom 2) fantasy, science fiction
500 str. 8 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Na Krawędzi (tom 2)
Tytuł oryginału:
Bayou Moon
Data wydania:
2014-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-01
Liczba stron:
500
Czas czytania
8 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375749755
Tłumacz:
Dominika Bogucka
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księżyc nad Rubieżą w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Księżyc nad Rubieżą



książek na półce przeczytane 1745 napisanych opinii 483

Oceny książki Księżyc nad Rubieżą

Średnia ocen
7,5 / 10
454 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Księżyc nad Rubieżą

avatar
1170
1012

Na półkach:

Tu nawet moja sympatia do Andrew nie była w stanie zabić wrażenia, że czytam tom pierwszy po raz drugi. Schematyczne tak, że zęby bolą, więc jeśli szukać nowości - to zdecydowanie nie tutaj. Nawet końcówka (walka) analogiczna. Ratuje nas tu ostatnie kilka stron, które daje nadzieję, że tom trzeci wniesie nowsze pomysły:)

Tu nawet moja sympatia do Andrew nie była w stanie zabić wrażenia, że czytam tom pierwszy po raz drugi. Schematyczne tak, że zęby bolą, więc jeśli szukać nowości - to zdecydowanie nie tutaj. Nawet końcówka (walka) analogiczna. Ratuje nas tu ostatnie kilka stron, które daje nadzieję, że tom trzeci wniesie nowsze pomysły:)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16
11

Na półkach:

Cudowna seria, wielka szkoda, że nie przetłumaczono kolejnych części.

Cudowna seria, wielka szkoda, że nie przetłumaczono kolejnych części.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
832
233

Na półkach: ,

Jest tu wszystko co uwielbiam w książkach: niesamowicie wykreowany świat, magia i główni bohaterowie z ciętym językiem. Postać Williama idealnie oddawała jego wilczą naturę i to jak trudno mu było odnaleźć się w świecie i oczywiście to że nie rozumiał kobiet 😁
Jego wilk który próbował wyjść i te jego "chcieć " umm przemawiało do mnie 😊
Nie rozumiałam tylko dlaczego pozwolono mu wmieszać się w sprawę zwaśnionych rodów to nie była jego walka a jednak I tu zabieram 1 gwiazdkę. Poza tym od książki nie mogłam się oderwać i pochłaniałam stronę za stroną z bananem na twarzy.

Jest tu wszystko co uwielbiam w książkach: niesamowicie wykreowany świat, magia i główni bohaterowie z ciętym językiem. Postać Williama idealnie oddawała jego wilczą naturę i to jak trudno mu było odnaleźć się w świecie i oczywiście to że nie rozumiał kobiet 😁
Jego wilk który próbował wyjść i te jego "chcieć " umm przemawiało do mnie 😊
Nie rozumiałam tylko dlaczego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

843 użytkowników ma tytuł Księżyc nad Rubieżą na półkach głównych
  • 585
  • 258
223 użytkowników ma tytuł Księżyc nad Rubieżą na półkach dodatkowych
  • 122
  • 40
  • 27
  • 10
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Ilona Andrews
Ilona Andrews
Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Małżeństwo piszące przede wszystkim powieści z gatunku urban fantasy. Ich styl, to połączenie cech charakterystycznych fantasy, horroru oraz magii. Ilona urodziła się w Rosji. Wyemigrowała do USA w wieku lat nastu. Studiowała na wydziale biochemii Western Carolina University. Podczas studiów poznała swojego obecnego męża, z którym wspólnie w 2007 napisała pierwszą powieść Magic Bites. Jej główna bohaterka Kate Daniels, błyskawicznie zyskała rzesze wielbicieli. Napisana w 2008 roku kontynuacja przygód charyzmatycznej 26-latki – Magic Burns znalazła się na 32 miejscu na liście bestsellerów New York Timesa. Tom Magic strikes znalazł się na 16 miejscu listy bestsellerów New York Timesa i 109 miejscu na liście USA Today Bestseller List. W 2009 roku książka zwyciężyła Romantic Time Reviewer Choice Award w kategorii Najlepsze Urban Fantasy. Tom Magic breaks- 2014 Australian Romance Readers Award Opowiadania Ilony Andrews były publikowane także w antologiach, m.in. Mammoth Book of Paranormal Romance.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Magia zabija Ilona Andrews
Magia zabija
Ilona Andrews
Niesamowite, ostre i mroczne urban fantasy. Jak dobrze było wrócić do tej serii. Z tego tomu pamiętałam urywki więc czytanie o perypetiach Kate sprawiło mi wiele przyjemności. Co nas czeka w tym tomie. Kate ostatecznie odchodzi z Zakonu i przeniosła się do siedziby Gromady. Oficjalnie przybiera tytuł Małżonki Władcy Bestii, a tym samym zostaje jego towarzyszką. Nie powiem te przekomarzania o tytuł dodają lekkości całej historii. Ta dawka humoru sprawia że książkę czyta sie lekko. Ile to razy się uśmiałam pod nosem. To oczywiście nie cała historia. Kate rozkręca własną działalność, ale jest to trudniejsze niż myślała, zwłaszcza, że Zakon na każdym kroku szarga jej dobre imię. Mimo tych wszystkich trudności otrzymuje pierwsze zlecenie. Jeżeli Kate nie podoła temu wyzwaniu, zginą wszyscy, na których jej zależy. Po raz kolejny dałam się całkowicie porwać fabule. Ten tom to doskonała kontynuacja, która wciąga już od pierwszych stron. Autorzy w doskonały sposób kreują tajemnice i zapewniają ogromną dawkę rozrywki i ironicznego humoru, ale nie zapominają również o chwilach pełnych napięcia, w których serce przyspiesza. Akcja powieści charakteryzuje się doskonałym tempem i dynamiką. Dzięki tym zabiegom, książkę czyta się lekko. Zarwałam noc żeby tylko poznać zakończenie. Nie brak tutaj również, scen walki czy rozlewu krwi. Wątek miłosny również nabiera tempa.Tak że dla każdego coś dobrego. Zdecydowanie polecam, jeśli ktoś wcześniej nie czytał tego cyklu.
KotkaPsotka - awatar KotkaPsotka
oceniła na86 miesięcy temu
Rok szczura. Widząca Olga Gromyko
Rok szczura. Widząca
Olga Gromyko
Chyba każdy ma autora, którego książki uwielbia. W moim przypadku jest to prawdopodobnie Olga Gromyko. Jej powieści mają to do siebie, że mogłabym je pochłaniać całymi dniami i prawdopodobnie nigdy by mi nie zbrzydły. Dlatego w tym miesiącu zdecydowałam się na ponowne przeczytanie trylogii (a w oryginale dylogii) „Rok szczura”, z którą do czynienia pierwszy raz miałam w gimnazjum. Zanim przejdę do fabuły i bohaterów, koniecznie muszę pomarudzić na to, co u wydawnictwa jest już chyba standardem. Mowa oczywiście o literówkach, których w książce jest dość sporo. Nawet mnie to już nie zaskakuje, ale wciąż jest męczące. Olga Gromyko zabiera czytelnika w niezwykły świat, w którym ludzie jeżdżą na krowach oraz nietoperzach, a ścieżki losu są widoczne dla wielu osób. No, może nie tak wielu, ale wędrowcy, a tym bardziej widzący nie są czymś nadzwyczaj rzadkim. Jedną z takich widzących jest Ryska. To bohaterka dość nietypowa jak na pozycję fantasy, a także dla tej autorki, ponieważ większość przedstawianych przez nią kobiet to osoby silne i samowystarczalne, dość buntownicze. Tym razem jednak Gromyko ukazuje czytelnikom postać zahukanej dziewczyny z malutkiej wioski. ⅓ książki ukazuje dzieciństwo dziewczyny, pozwalając zrozumieć, dlaczego jest taką, a nie inną osobą. A życie Ryski łatwe nie było. Poprawia się trochę, gdy zostaje oddana na służbę do majątku wuja. Co prawda musi całymi dniami pracować, ale przynajmniej ma co jeść i nikt jej nie bije. Poznaje nawet swojego przyjaciela, starszego kilka lat Żara. Tak mijają jej lata, aż w końcu dziewczyna, rozgoryczona decyzją wuja, postanawia uciec, zabrawszy ze sobą jedynie jedną z krów, odrobinę pieniędzy i uszyte na potencjalny ślub ubrania. A czemu te ostatnie? Otóż dla Ryski największym celem w życiu jest znalezienie sobie męża i posiadanie dzieci. A wszystko zaczęło się, jakże by inaczej, od szczura. I to nie byle jakiego, ale jednego z tych, które wożą przy sobie wędrowcy. Zwierzę, jak szybko się okazuje, ma na imię Alk i wcale szczurem nie jest. Przynajmniej nie do końca. Po prostu miał pecha, bo, jak sam twierdzi, powinien zostać wędrowcem. Sam Alk to chyba mój ulubiony bohater, chociaż jest jednocześnie tą osobą, której na żywo bym nienawidziła. Pełen pogardy, złośliwy, nieuprzejmy, mający wyjątkowo zmienne humorki... Z drugiej strony potrafi pokazać swoją milszą stronę i czasem naprawdę tłumaczy coś Rysce, zamiast się z niej śmiać i wydaje się mimo wszystko coraz bardziej dbać o towarzyszy. Mimo tego, że czasami naprawdę pragnęłam mu przywalić, to jego sarkastyczne uwagi sprawiały, że nie mogłam się nie uśmiechnąć. Pierwsza część trylogii jest tak naprawdę swoistym wstępem. Akcja biegnie tu dość powoli i bez szczególnych zwrotów akcji, ale nie da się też nudzić. Pod koniec też można wyczuć, że to początek czegoś większego. Ogólnie mimo braku większych zaskoczeń, dzięki wydarzeniom mającym miejsce podczas wędrówki bohaterów oraz ilości humoru czyta się naprawdę lekko i szybko. Autorka w świetny sposób ukazuje sposób myślenia ludzi w dawnej wsi, gdzie kobieta miała zdecydowanie mniej praw, a znacznie więcej obowiązków niż mężczyzna. Do tego cały świat jest niezwykły, a mogący dostrzec ścieżki losu widzący i wędrowcy oraz szczegóły ich daru i sposobu działania to naprawdę świetny pomysł. To wszystko sprawia, że książka jest w pewnych aspektach nietypowa, a przez to jeszcze przyjemniejsza do czytania. Zresztą mogę już zdradzić, że kolejne części są jeszcze lepsze, chociaż „Rok szczura” nie jest serią, która spodoba się każdemu. To lekkie, szybkie czytadło idealne na zimowy wieczór, którego dodatkowymi zaletami są bohaterowie i kreacja świata. Pełna recenzja: https://iurecenzje.blogspot.com/2022/02/recenzja-ksiazki-rok-szczura-widzaca.html
SigmaBeggers - awatar SigmaBeggers
ocenił na73 lata temu
Wierni wrogowie Olga Gromyko
Wierni wrogowie
Olga Gromyko
"Wierni wrogowie" to już piąty tom serii "Kroniki Belorskie" autorstwa Olgi Gromyko, który tym razem przenosi nas lata wstecz w historii świata. Na początku miałam lekki obawy, bo w końcu polubiłam historię Lena i Wolhy, ale okazały się bezpodstawne, bo ta książka jest zdecydowanie moją ulubioną z cyklu. Wszystko, co podobało mi się w poprzednich tomach, czyli przede wszystkim styl i humor autorki nadal są obecne i w tym tomie. Mimo tego, że książka nie jest cienka, to czyta się ją błyskawicznie, a i często podczas lektury się uśmiechałam. Kilka humorystycznych scen jak narty, Burek i cytatów bardzo utkwiło mi w pamięci. Jeśli miałabym na coś narzekać stylowo, to jak zwykle u autorki niektóre sceny akcji są nieco chaotyczne i idzie się w nich momentami pogubić. Wyeliminowano za to inne wady. W poprzednich tomach często pojawiały się losowe przygody naszych bohaterów, które wydawały się mieć nijaki wpływ na całą fabułę i znajdować się w niej trochę na doczepkę. Tutaj w końcu miałam wrażenie, że wszystkie te przygody, na które trafiali bohaterowie po drodze i na początku były potrzebne! Służyły budowaniu postaci, relacji między nimi, uzupełnianiu drużyny, a niektórzy bohaterowie z początku wracali w końcówce lub pojawiały się do nich nawiązania. Naprawdę w końcu to zagrało. Ta książka stoi przede wszystkim bohaterami i relacjami między nimi, bo choć fabuła wciąga, to nie jest to jakaś odkrywcza i bardzo nieprzewidywalna fantastyka. Relacja Szeleny i Weresa była napisana cudownie. Od początku czuć było ich przyciąganie, choć teoretycznie powinni być wrogami i jak ich przeszłość wpływała no to, jak teraz się do siebie odnoszą. Uwielbiam ich oboje, a w szczególności Szelenę, która najprawdopodobniej zostanie moją ulubioną kobiecą postacią w tym roku. Polubiłam również postacie drugoplanowe, w tym Virrę, Mroka czy Resta, chociaż są zdecydowanie mniej rozwinięci niż główni bohaterowie i większości opierają się na kilku charakterystycznych cechach. Sama się dziwię, ale również postacie stanowiące kompletne tło w większości przypadły mi do gustu. Naprawdę ujęło mnie zakończenie. Przede wszystkim dlatego, że nie było do końca szczęśliwe. Dodatkowo wątek Szeleny i Weresa został bardzo dobrze zakończony. Z jednej strony możemy się domyślać, jak zakończyła się ich konfrontacja, ale z drugiej nic nie jest napisane wprost, przez co ich relacja wybrzmiewa jeszcze lepiej. "- Ona nie jest zwykłym wilkołakiem - westchnął Wers [...]. - Sprawa wygląda znacznie gorzej... - To znaczy? - Ona jest kobietą - wyjaśnił czarownik grobowym głosem. - A tego nie uleczysz żadnym eliksirem." Niestety pewne rzeczy i moje narzekania na stronę techniczną wydań książek od wydawnictwa Papierowy Księżyc są widać niezmienne. Naprawdę nie wiem, co tu poszło nie tak i czy ktoś robił w ogóle korektę tekstu. Praktycznie na 2/3 stron brakuje co najmniej jednego przecinka i to w takich podstawowych miejscach, jak przed na przykład "ale". No i jak spróbowałam znaleźć w stopkach redakcyjnych, kto za korektę odpowiada, to nie widnieje tam w ogóle taka rubryczka, więc pewnie moja teoria jest słuszna, że nikt tego nie sprawdzał i "poszło, jak było". Szkoda, że pewne podstawowe rzeczy są aż tak zaniedbywane. Podsumowując, naprawdę polecam wam zapoznanie się z "Wiernymi wrogami" nawet jeśli nie podeszły wam wcześniejsze tomy z cyklu lub nie planujecie ich czytać, bo książka jest całkowicie niezależna, a czyta się ją fantastycznie!
An_czyta - awatar An_czyta
oceniła na93 lata temu
Ukąszenie pająka Jennifer Estep
Ukąszenie pająka
Jennifer Estep
Nie wiem ,kto pisał blurba,ale nie zachęca on specjalnie do czytania.Dużo lepiej ma się powieść,przede wszystkim napisana jest normalnym językiem,nie tak udziwnionym jak w opisie... Zwykle nie lubię bohaterów-zabójców.W tym jednak przypadku polubiłam Gin.Pasuje mi do niej wykonywany przez nią zawód,wziąwszy pod uwagę jej przeszłe życie i to,kto ją wychowywał.Mimo iż Gin wydaje się być osobą zamkniętą na innych ma swoje dobre strony.Podoba mi się to,że nie chce uzależnic się od magii,którą posiada.A posiada potężną moc magii Kamienia i odrobinę magii Lodu,odziedziczona po matce. Ponieważ książka należy do Urban Fantasy oczywiste jest,że przedstawiony świat zamieszkuję nie tylko zwykli ludzie,ale też magowie,olbrzymy,krasnoludy czy wampiry,zgodnie ze sobą współżyjące. Nie wiem na ile reprezentatywne jest Ashland,miasto w którym żyje Gin,ale jeśli taki jest cały przedstawiony świat,to nie żyje sie w nim wesoło.Przerażać może ogrom bezprawia,powszechna korupcja i demoralizacja.Mimo ,że nie został on dokładnie opisany,kryje w sobie wiele możliwości. Interesujący jest Caine Donovan,męski bohater historii.Policjant,który jest znany jako jedyny sprawiedliwy w mieście.Trochę naiwny i zbyt idealistyczny,nie widzi w ludziach zła,a przynajmniej stara się go nie widzieć.Może nie jest do końca przekonujący,ale mam co do niego dobre przeczucia. Sama fabuła książki jest trochę schematyczna,pewne rzeczy łatwo można przewidzieć,ale dobrze się czyta tę historię.Samo zakończenie pozostawia pewien niedosyt.Wiem że są kolejne części książki i chętnie bym je przeczytała,ale chyba brak jest ich polskiego tłumaczenia.Szkoda,bo cała historia ma spory potencjał.osobiście chętnie bym poznała odpowiedzi na nasuwające się po zakończeniu pytania.A mam ich sporo.Jak potoczy się historia Gin i Caine'a?Czy zabójczyni odnajdzie swoją siostrę?Kto tak naprawdę był sprawcą zamordowania rodziny Snowów?Czy caine zdecyduje sie na odkrycie sekretów swojego zmarłego partnera?Co będzie sie dzialo w półświatku Ashland? Na te pytania raczej nie znajdę odpowiedzi,a szkoda...
ewa - awatar ewa
oceniła na63 lata temu

Cytaty z książki Księżyc nad Rubieżą

Więcej
Ilona Andrews Księżyc nad Rubieżą Zobacz więcej
Ilona Andrews Księżyc nad Rubieżą Zobacz więcej
Ilona Andrews Księżyc nad Rubieżą Zobacz więcej
Więcej