rozwińzwiń

Prawdziwa historia oparta na kłamstwach

Okładka książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwach autora Jennifer Clement, 9788362745142
Okładka książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwach
Jennifer Clement Wydawnictwo: Mała Kurka Seria: Mammilaria literatura piękna
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Mammilaria
Tytuł oryginału:
A True Story Based on Lies
Data wydania:
2014-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2014-05-15
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362745142
Tłumacz:
Karolina Zaremba
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prawdziwa historia oparta na kłamstwach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwach i



Przeczytane 1411 Opinie 159 Oficjalne recenzje 87

Opinia społeczności książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwachi



Książki 1111 Opinie 371

Oceny książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwach

Średnia ocen
7,2 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Prawdziwa historia oparta na kłamstwach

avatar
323
7

Na półkach: ,

Smutna książka do przeczytania w jeden dzień. Bardzo angażująca emocjonalnie. Fabuła jakich wiele, ale w nietypowej formie.

Smutna książka do przeczytania w jeden dzień. Bardzo angażująca emocjonalnie. Fabuła jakich wiele, ale w nietypowej formie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
278
278

Na półkach:

Leonora była miotłowym dzieckiem.
"Skórę miotłowych dzieci pokrywają cienkie, różowe linie. Matka chłoszcze je gałązką, niczym muły, żeby szybciej szły"
Urodziła się w rodzinie, która od pokoleń zajmowała się wyszukiwaniem gałązek na miotły.
"Wszyscy mają długie, żylaste ręce, jakby stali się tym, czego poszukują"
Matka Leonory postanowiła wysłać ją do klasztoru.
"Nauczyła się piec chleb, zmywać naczynia, prasować, robić na drutach, czytać i pisać."
Pewnego razu do klasztoru przyjeżdża śnieżnobiały samochód prowadzony przez szofera.
W środku kobieta jak "czysty, miękki bochenek chleba".
Świat Leonory ma się zmienić.
"Będziesz mogła jadać mięso kilka razy w tygodniu"
Pozornie - zmieni się na lepsze.
Faktycznie - zmieni się w piekło.
💛
"Prawdziwa historia oparta na kłamstwach" to książka praktycznie na jeden wieczór. Czyta się samoistnie, po skończeniu rozdziału MUSISZ przeczytać kolejny. Nie ma opcji, że odłożysz tę historię. I wydawało mi się to dziwne, ponieważ historia okazała się przewidywalna i schematyczna. ALE!☝
Budowa książki jest niezwykle przyjemna. Czytelnik poznaje historie na przemian z dwóch perspektyw. Rozdziały zatytułowane "O pewnych rzeczach wiedziało się ze słyszenia, choć niektórzy uważali, że to zwykle plotki" opowiadały życie Leonory od biednego dzieciństwa, przez klasztor, do służby u państwa O'Conner.
Rozdziały zatytułowane "Każdy liść to usta" napisane są z perspektywy najmłodszej córki zamożnej rodziny.
Dodatkową perełką w książce, dla której warto ją przeczytać (naprawdę!) są myśli Leonory ubrane w krótkie cytaty, które wplatane są w historie. Niedosłowne, symboliczne, urzekające... zebrane wszystkie razem tworzą w ostatnim rozdziale streszczenie (a może rozszerzenie) całej historii. Niesamowicie mi się to podobało!
Książka warta uwagi. Napisana lekkim i intrygującym językiem. Mimo że do pewnego stopnia przewidywalna to nie raz mnie zaskoczyła.

Leonora była miotłowym dzieckiem.
"Skórę miotłowych dzieci pokrywają cienkie, różowe linie. Matka chłoszcze je gałązką, niczym muły, żeby szybciej szły"
Urodziła się w rodzinie, która od pokoleń zajmowała się wyszukiwaniem gałązek na miotły.
"Wszyscy mają długie, żylaste ręce, jakby stali się tym, czego poszukują"
Matka Leonory postanowiła wysłać ją do klasztoru.
"Nauczyła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
272
9

Na półkach: ,

Poetycka i bardzo meksykańska.

Poetycka i bardzo meksykańska.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

199 użytkowników ma tytuł Prawdziwa historia oparta na kłamstwach na półkach głównych
  • 144
  • 55
31 użytkowników ma tytuł Prawdziwa historia oparta na kłamstwach na półkach dodatkowych
  • 19
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miniaturzystka Jessie Burton
Miniaturzystka
Jessie Burton
Lubicie historie osadzone w dawnych czasach? Ja bardzo. „Miniaturzystka” to pierwszy tom dylogii – książka, której akcja dzieje się w XVII wieku w Amsterdamie. Młodziutka Nella przybywa do Amsterdamu, do domu swojego męża. Zostaje tam oschle przywitana przez szwagierkę i służbę. Nie wie jeszcze, że mroczna willa, w której przyjdzie jej mieszkać, kryje w sobie mnóstwo tajemnic. Życie dziewczyny zmienia się z sekundy na sekundę, kompletnie odbiegając od jej oczekiwań wobec małżeństwa i roli kobiety. Johannes – jej mąż – wciąż jest w rozjazdach, a Marin – jego siostra – jest nieprzychylna bratowej. Dom rządzi się niezrozumiałymi zasadami, do których dziewczyna musi się przyzwyczaić. Kiedy Johannes obdarowuje małżonkę kredensem – pomniejszoną repliką ich domu – Nella wchodzi w dziwną relację z lokalną miniaturzystką, która przesyła jej elementy wyposażenia domku. Okazuje się jednak, że figurki nie są zwykłymi ozdobami, lecz kryją w sobie więcej, niż Nella chciałaby przyznać. Kim jest miniaturzystka i jak potoczą się losy Nelli? Musicie sięgnąć po tę powieść, aby się dowiedzieć. Autorka w umiejętny sposób przedstawia zepsucie społeczeństwa. Odmienność nie jest tolerowana. Pojawiają się problemy dotyczące zarówno nierówności ze względu na płeć, religię, jak i rasę. Wśród wyżej postawionych mieszkańców pojawia się walka o wpływy i władzę. Społeczeństwo nie jest zjednoczone – ludzie starają się być lojalni wobec kościoła i burmistrzów ustanawiających prawo. Są w stanie wydać najbliższego sąsiada, a nawet przyjaciela. Świetnie wykreowany został obraz zróżnicowanego, wielkomiejskiego społeczeństwa. Ponadto ogromnym walorem jest sposób, w jaki autorka opisuje stary Amsterdam. Można niemalże odnieść wrażenie, że samemu spaceruje się po ulicach miasta. Język, którym posługiwała się Jessie Burton, był na tyle bogaty, że w mojej głowie odgrywał się film pełen szczegółów. Bardzo spodobała mi się kreacja postaci, a główna bohaterka stała się moją ulubioną. Bardzo spodobał mi się też jej rozwój. Przyjechała do Amsterdamu jako zagubiona, nic o życiu niewiedząca dziewuszka, a po wszystkich doświadczeniach stała się mądrą, przebiegłą (w pozytywnym sensie) gospodynią, która nie da sobą pomiatać. Pozostałe postacie były bardzo dobrze zbudowane i wyraziste. Wciąż miałam wrażenie, że coś ukrywają, i nie ufałam im do końca. Były naprawdę ciekawe i skrywały mnóstwo sekretów, które nasycały fabułę. Tajemnicza postać miniaturzystki sprawiała, że powieść nabrała lekko fantastycznej nuty, co bardzo cenię. Choć na początku autorka serwuje nam niespieszne tempo, książkę czyta się naprawdę lekko. Czytelnik może poznać reguły rządzące tym światem oraz przywiązać się do postaci. Pod koniec natomiast tempo tak przyspiesza, że przeżywa się prawdziwy rollercoaster emocji. Każdy rozdział przynosi nowy zwrot akcji. Autorka zaskakiwała mnie na każdym kroku, wzbudzając we mnie mnóstwo emocji. Zakończenie było dość satysfakcjonujące, choć zabrakło mi rozwiązania wątku miniaturzystki – może to jednak celowy zabieg, w końcu do przeczytania pozostaje jeszcze kontynuacja. Autorka ma na koncie naprawdę świetny debiut, a ja jestem ciekawa jej pozostałej twórczości. Cieszę się, że dzięki naszemu Klubowi Książki mogę sięgać po takie perełki. Uwielbiam książki, w których pozory potrafią zmylić, a każdy ma coś do ukrycia.
bookoralina - awatar bookoralina
oceniła na106 miesięcy temu
Te chwile Herbjørg Wassmo
Te chwile
Herbjørg Wassmo
Każdy, kto lubi czytać powinien sięgnąć po tę pozycję. I choć z początku może wydawać się, że to historia niezwykle trudna i bolesna, to jednak z czasem odkryjecie piękno i subtelność, które zawładnie wami. Autorka swoim bohaterom nie nadała imion, co czyni powieść niezwykle osobistą, intymną. Jest ojciec, matka, ona, on, mąż, jest dziecko… Jest też życie składające się z chwil opisanych na przestrzeni wielu lat. Miałem wrażenie, że czytam powieść autobiograficzną opowiedzianą przez główną bohaterkę, która jako dziewczynka została skrzywdzona przez własnego ojca. „Samotność unosi się i znika niczym nadmorska mgła w gorący dzień”. Dużo miejsca poświęca Wassmo właśnie samotności. Samotna żona, matka, nauczycielka, w końcu samotna pisarka u szczytu sławy. Podążamy ścieżkami jej trudnego życia z chwilami zabawnymi, smutnymi, pięknymi i okrutnymi zanurzeni w samotności. Z perspektywy przeżytych przez autorkę wielu lat i zdobytej życiowej mądrości widzimy, że sama miłość nie rozwiązuje tu żadnych problemów. Wręcz przeciwnie rodzi tęsknotę za prawdziwą wspólnotą. Czyż nie pragniemy z czasem dobrego we dwoje i czasu na rozmowy o rzeczach, które coś znaczą. „Szczęście i miłość wydają się tak ulotne, jak coś czego nie można pochwycić, a co zniewolone ulegnie zagładzie”. Długa i trudna jest ta podróż przez życie w powieści Norweżki „Te chwile”. Ciągłe zmaganie się z samą sobą, z ojcem, którego chce się zabić za to co zrobił. Ta wewnętrzna walka potrafi człowieka zahartować, uczynić mocnym w walce ze słabością. Jak już wspomniałem na wstępie w tej powieści ukryte jest piękno, ale aby je dostrzec trzeba ją trawić powolutku z wyczuciem zagłębiać się w naprawdę trudną historię. Nie czytałem poprzednich powieści Herbjørg Wassmo, ale po sposobie pisania wiem, że muszę nadrobić zaległości i przymierzyć się do tego studium trudnej psychiki dotkniętej cierpieniem.
Adam - awatar Adam
ocenił na83 lata temu
Nawroty nocy Patrick Modiano
Nawroty nocy
Patrick Modiano
Na "Nawroty nocy" trafiłem przypadkiem na portalu Lubimyczytać, a do lektury zachęciła mnie także intrygująca okładka, odwołująca się do II wojny światowej. Niestety, poczułem lekkie rozczarowanie, gdy okazało się, że książka nie koncentruje się na stricte wojennej tematyce, jak można by oczekiwać. Choć akcja faktycznie rozgrywa się w okupowanym Paryżu, a głównym bohaterem jest członek przestępczego półświatka współpracujący z Gestapo, narracja bardziej skupia się na moralnych dylematach i ciemnych stronach ludzkiej natury niż na wojennych wydarzeniach. Co ciekawe, autor czerpał inspirację z doświadczeń własnego ojca, który w czasie wojny działał na czarnym rynku i miał kontakty z Gestapo. Ta osobista perspektywa nadaje opowieści dodatkowego autentyzmu, choć główny bohater pozostaje w dużej mierze enigmatyczny i trudny do jednoznacznego określenia. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wrzucony w świat pełen różnorodnych postaci – od drobnych oszustów po ludzi ściśle związanych z przestępczym półświatkiem. Łączy ich jedno: brak współczucia i jakichkolwiek zasad moralnych. Autor podkreśla, że w realiach okupacji wybory bohatera są mocno ograniczone – musi zdecydować między współpracą a ucieczką. To ciekawe spojrzenie na decyzje podejmowane w ekstremalnych warunkach, które niejednokrotnie zmuszały ludzi do balansowania na granicy moralności. Książka w moim odczuciu jest ciężka i momentami trudna w odbiorze. Liczne niedopowiedzenia i specyficzny styl narracji sprawiają, że nie jest to lektura dla każdego. Spodziewałem się bardziej klasycznej literatury wojennej, ale ostatecznie doceniam sposób, w jaki autor ukazał złożoność ludzkich wyborów w czasach okupacji. To niełatwa, ale warta uwagi książka dla osób, które cenią literaturę podejmującą trudne, moralne tematy. Czytajcie.
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na61 rok temu

Cytaty z książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Prawdziwa historia oparta na kłamstwach