Na skraju jutra

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- All You Need Is Kill
- Data wydania:
- 2014-06-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-06-04
- Data 1. wydania:
- 2009-07-21
- Liczba stron:
- 231
- Czas czytania
- 3 godz. 51 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364297250
- Tłumacz:
- Anna Horikoshi
- Ekranizacje:
- Na skraju jutra (2014)
Kup Na skraju jutra w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Na skraju jutra
Ale to już było!
Czy zdarzało Ci się rozpamiętywać jakieś zdarzenie wielokrotnie? Przeżywać je raz za razem, pisać inne scenariusze wydarzeń i zastanawiać się, jakby potoczyło się Twoje życie, gdybyś miał odwagę postąpić inaczej? W książce „Na skraju jutra” główny bohater rozpamiętuje swoją przeszłość aż nadto szczegółowo, lecz podyktowane jest to chęcią przeżycia i wydostania się z pętli czasu, która odciska na nim piętno przymusowego bohatera.
Hiroshi Sakurazaka to japoński pisarz science fiction, który rozpoczynał swoje literackie podboje od mangi „All You Need Is Kill”, w której głównym bohaterem jest Keiji Kiriya. „Na skraju jutra” ponownie przybliża czytelnikowi jego losy, tym razem w formie tekstowej. Motywem przewodnim powieści jest lasso czasu, które oplotło jednego z japońskich żołnierzy. Nie jest to pomysł oryginalny, gdyż podobne zabiegi mogliśmy zaobserwować w filmach „Dzień Świstaka” czy „Kod nieśmiertelności”, lecz tym razem umiejscowienie akcji, bohaterowie i przede wszystkim fabuła grają pierwsze skrzypce w dziele Sakurazaki. Autor rozbudowuje swoją powieść stopniowo, konstruuje napięcie w sposób przemyślany i interesujący.
Książka podzielona jest na cztery części, w których poznajemy szczegóły życia innych postaci. Jest to ciekawe urozmaicenie, gdyż czytelnik z nieskrywaną ochotą czyta historię Rity Vrataski czy Bartoloma Ferrella. Keiji Kiriya jest typowym przykładem nieudacznika, szaraka, młokosa. Okoliczności zmusiły go, aby przyjął postawę herosa i nieustraszonego pogromcy obcych. Wykorzystał sytuację pętli czasu na swoją korzyść, udowadniając, że nawet najtrudniejsze okoliczności można przemienić w coś wartościowego i kształtującego osobowość.
Nie jest to niestety książka pozbawiona wad. Przede wszystkim linia dialogowa mogła zostać poprowadzona w lepszy, czytelniejszy sposób. Bardzo często czytelnikowi przyjdzie domyślać się, kto jest autorem wypowiedzianych słów. Jest to przeoczenie, które powoduje chaos i dezorientację. Drugą kwestią jest jakość dialogów, która przywodzi na myśl sztuczność i tandetę. Pomimo, że pustość konwersacji zdarza się dość często, to ginie ona w pozytywnym wydźwięku powieści.
Motyw pętli czasu jest tematem na tyle niszowym, że na pewno sprzeda się w literaturze oraz kinematografii. Filmowy odpowiednik książki, chociaż różniący się diametralnie od swojego pierwowzoru, dostarcza niesamowitą rozrywkę i emocje. Twór Sakurazaki jest publikacją bardziej stonowaną, wytwarzającą mocniejszą więź z bohaterem i wciągającą bez reszty lekturą. Chociaż film serwuje lepsze zakończenie, nie sposób nie docenić twórczości Hiroshi Sakurazaka, bez którego nie moglibyśmy podziwiać zarówno kinowego hitu, jak i recenzowanego tu wydania. Polecam!
Damian Hejmanowski
Opinia społeczności książki Na skraju jutra
Niedawno obejrzałam film nie wiedząc nawet, że powstał on na podstawie książki. Gdyby nie znajomy tytuł i filmowa okładka pewnie bym jej nie kupiła. Po prostu jest zbyt japońska jak na mój gust. Ale ostatecznie nie był to całkiem nieudany zakup. Trzymająca w napięciu fabuła sprawia, że książkę czyta się szybko i podejrzewam, że szybko zapomina. Choć lubię te klimaty: inwazja z kosmosu i dzielni bohaterowie broniący Ziemi. Ale przyzwyczajona jestem do amerykańskich wersji tego motywu. W sumie lekka rozrywka z gatunku SF, trochę przywodząca na myśl zapis rozgrywki komputerowej. Ta pętla czasu i kolejne szanse przeżycia tego samego dnia... A film bardziej mi się podobał.
Oceny książki Na skraju jutra
Poznaj innych czytelników
1519 użytkowników ma tytuł Na skraju jutra na półkach głównych- Przeczytane 989
- Chcę przeczytać 514
- Teraz czytam 16
- Posiadam 421
- Ulubione 51
- Fantastyka 27
- 2014 21
- Light Novel 15
- 2015 11
- Chcę w prezencie 7













































Opinie i dyskusje o książce Na skraju jutra
"Kiedy uda mi się pokonać wszystkie przeszkody i przeżyć, wtedy wreszcie zobaczę, co będzie pojutrze!"
Keiji Kiriya jest rekrutem, który ma przed sobą pierwszą bitwę z Mimami - obcymi bezwzględnie zabijającymi ludzi i zatruwającymi ziemię, których bardzo trudno zabić, czego jednak udaje mu się fartem dokonać. I to pokonał nie byle jakiego Mima, a Serwera, takiego powiedzmy przywódcę. Z tego powodu Keiji trafia w pętlę czasową i każdy dzień okazuje się tym samym, codziennie szykuje się na bitwę, której nie udaje mu się przeżyć. Żyj. Giń. Powtórz. Co powinien zrobić, by dożyć następnego dnia?
Już spory czas temu oglądałam film "Na skraju jutra" i mimo klimatów sci-fi, których szczególną fanką nie jestem, bardzo mi się podobał. Film jest wciągający i logiczny. A książka? Myślałam, że będzie przynajmniej równie dobra, jak nie lepsza, w końcu najczęściej to ekranizacje wypadają słabiej. Otóż nie tym razem. Gdybym wpierw zdobyła książkę, na film nie miałabym wcale ochoty.
Opisy świata, postaci, zdarzeń są totalnie okrojone, gdybym nie znała filmu nie umiałabym sobie wyobrazić, jak wygląda Mim czy skafander, w którym poruszają się żołnierze. W fabule jest masa przeskoków, odnosiłam wrażenie, jakby brakowało chociażby jednego zdania przejściowego pomiędzy wydarzeniami, np. jak postać wstała, zamiast wpierw leżenia i umierania, a nagle podjęcia heroicznej walki resztkami sił. Brakowało też dopisków, kto się wypowiada w dialogu, a często włączało się do nich więcej osób - wówczas nie było zupełnie wiadomo, kto mówi i trzeba się było domyślać, co zapewne nie było w 100% trafne. Po jakimś czasie udało mi się przyzwyczaić do lakonicznego stylu autora, gdzieś pośrodku nawet się wciągnęłam! Ale to tyle dobrego, nie trwało ono długo, szczerze męczyłam się podczas czytania tej pozycji. Główny bohater wydawał mi się po prostu głupi. Ewentualnie niektóre jego przemyślenia były trafne czy opisy jego umierania. Największym plusem tej książki było jednak to, że się skończyła ;_;
Będąc po około 4/5 historii zastanawiałam się, gdzie autor pomieści całą resztę, przecież tyle jeszcze wydarzeń przed nimi, czułam się jakbym nadal czytała wstęp. Jednak film mocno różni się od książki, został poprowadzony dużo lepiej, bez chaosu i niedopowiedzeń. Lektura kończy się niesatysfakcjonująco, nagle i nijako.
Podsumowując - nie podobało mi się, jestem kompletnie zawiedziona i Wam jej nie polecam, za to polecam film.
Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
"Kiedy uda mi się pokonać wszystkie przeszkody i przeżyć, wtedy wreszcie zobaczę, co będzie pojutrze!"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKeiji Kiriya jest rekrutem, który ma przed sobą pierwszą bitwę z Mimami - obcymi bezwzględnie zabijającymi ludzi i zatruwającymi ziemię, których bardzo trudno zabić, czego jednak udaje mu się fartem dokonać. I to pokonał nie byle jakiego Mima, a Serwera, takiego powiedzmy...
Bardzo czuć, że japońskie.
Wow, kto by się spodziewał, nie? Japoński autor to i książka japońska.
Bardziej chodzi mi o to, że podczas czytania jej czułam się jakbym czytała mangę. Postacie i ich zachowania, opisy ich wyglądu (dorosła kobieta ważąca 37 kg? Girl, are you alright?) oraz dialogi, które łatwo można było wyobrazić sobie w dymkach, wszystko dawało wrażenie jakbym czytała komiks lub scenariusz do niego. Osobiście nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo, sama jestem fanką mangi i anime, ale jak ktoś tego nie lubi, nie jest przyzwyczajony, to będzie mu to przeszkadzało.
Co do fabuły… Pewnie jak większość czytających jako pierwsze miałam styczność z filmem. Fabuła bardzo, ale to bardzo, się różni i muszę przyznać, że film bardziej mi się podobał. Najlepiej traktować to jako dwa różne twory wykorzystujące ten sam pomysł.
Bardzo czuć, że japońskie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWow, kto by się spodziewał, nie? Japoński autor to i książka japońska.
Bardziej chodzi mi o to, że podczas czytania jej czułam się jakbym czytała mangę. Postacie i ich zachowania, opisy ich wyglądu (dorosła kobieta ważąca 37 kg? Girl, are you alright?) oraz dialogi, które łatwo można było wyobrazić sobie w dymkach, wszystko dawało wrażenie jakbym...
Przyjemna powieść science fiction. Napisana prostym językiem przez co książkę pochłania się błyskawicznie. Postacie w niej występujące nie mają zbyt rozbudowanych charakterów i da się ich opisać na podstawie jednej cechy. Główny bohater jest niczym nie wyróżniającym się przeciętnym młodym mężczyznom z perspektywy którego śledzimy wydarzenia fabuły. Pomysł na fabułę czyli zamknięcie bohatera w pętli czasowej która cofa go zawsze na dzień przed bitwą (coś w rodzaju "Dnia świstaka") jest ciekawy ale rozwiązanie zagadki dlaczego znalazł w takiej sytuacji uważam za lekko rozczarowujący. Spodziewałem się czegoś bardziej zaskakującego. Minusem dla niektórych może być czysto rozrywkowy charakter książki. Autor nie wplata w fabułę żadnych dywagacji na głębsze tematy.
Polecam każdemu kto chce przeczytać przyzwoitą rozrywkową science fiction.
Przyjemna powieść science fiction. Napisana prostym językiem przez co książkę pochłania się błyskawicznie. Postacie w niej występujące nie mają zbyt rozbudowanych charakterów i da się ich opisać na podstawie jednej cechy. Główny bohater jest niczym nie wyróżniającym się przeciętnym młodym mężczyznom z perspektywy którego śledzimy wydarzenia fabuły. Pomysł na fabułę czyli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilm znakomity, do tego w świetnej obsadzie. Książka niestety, wypada znacznie gorzej.
Film znakomity, do tego w świetnej obsadzie. Książka niestety, wypada znacznie gorzej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitam. Książka kupiona o tak i jak to często bywa przypadki bywają miłą niespodzianką. Film na podstawie książki oglądałem wielokrotnie, nawet kilka dni temu był po raz xx i znowu się skusiłem.
Przyznam że to pierwsze moje spotkanie z japońską literaturą i minęła chwila zanim przyzwyczaiłem się tak obcego mi do tej pory stylu prowadzenia fabuły.
Zastanawiam się dlaczego mam słabość do tej historii, w końcu podróże w czasie to temat dosyć często obecny w książce czy filmie - Dzień Świstaka wymiata xD.
Być może to myśl że w realnym świecie nie można poprawić swoich błędów, czas ucieka nieubłaganie i czasem tylko daje drugą szansę, nie mówiąc o teoretycznie niekończonej ilości powtórzeń których doświadcza bohater. Pozdr.
Witam. Książka kupiona o tak i jak to często bywa przypadki bywają miłą niespodzianką. Film na podstawie książki oglądałem wielokrotnie, nawet kilka dni temu był po raz xx i znowu się skusiłem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam że to pierwsze moje spotkanie z japońską literaturą i minęła chwila zanim przyzwyczaiłem się tak obcego mi do tej pory stylu prowadzenia fabuły.
Zastanawiam się dlaczego...
Obejrzałam film, później dowiedziałam się że jest książka. Pomyślałam, że to może być coś ciekawego. Nie myliłam się. Książka nie jest gruba, czcionka nie jest drobna. Tekst jest prosty i szybko się czyta. Nie ma zbędnych opisów, które tylko męczą. Różnice między filmem, a książka są. To nie jest nic nowego. Ale w tym przypadku nie irytowały mnie tak jak to się dzieje przy innych ekranizacjach.
Obejrzałam film, później dowiedziałam się że jest książka. Pomyślałam, że to może być coś ciekawego. Nie myliłam się. Książka nie jest gruba, czcionka nie jest drobna. Tekst jest prosty i szybko się czyta. Nie ma zbędnych opisów, które tylko męczą. Różnice między filmem, a książka są. To nie jest nic nowego. Ale w tym przypadku nie irytowały mnie tak jak to się dzieje przy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwowzór filmu o tym samym tytule, który mnie zaskoczył. Zaskoczył mnie tym, że różni się bardziej od filmu niż można by się tego spodziewać. Dzięki temu czyta się to z zaciekawieniem, pomimo znajomości fabuły.
Japoński styl. Tak. Nie każdemu przypadnie do gustu. Specyficzny sposób prowadzenia akcji i opisywania bohaterów. Do tego mangowa szata graficzna i coś czego nie ujrzycie za często, jeśli w ogóle: graf przedstawiający chronologię rozdziałów! Fantastyczny dodatek, dzięki któremu bez problemu połapiecie się w szybko przeskakującej w czasie linii fabularnej.
Moim zdaniem oba dzieła są warte czasu. Zarówno film, jak i powieść mają to coś.
Pierwowzór filmu o tym samym tytule, który mnie zaskoczył. Zaskoczył mnie tym, że różni się bardziej od filmu niż można by się tego spodziewać. Dzięki temu czyta się to z zaciekawieniem, pomimo znajomości fabuły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJapoński styl. Tak. Nie każdemu przypadnie do gustu. Specyficzny sposób prowadzenia akcji i opisywania bohaterów. Do tego mangowa szata graficzna i coś czego nie...
Na Skraju Jutra od Hiroshi'ego Sakurazaka, to powieść przedstawiająca losy młodego rekruta Kiriya Keiji, w czasie jednej z walk w wojnie z rasą obcych, zwaną Mimikami. Kiriya zostaje przypadkowo uwikłany w pętlę czasową... W sumie to tylko tyle Hu nie zdradzać fabuły...
Z pewnością wielu kojarzy film o tym samym tytule reżyserii Douga Limana. Prawda jednak jest taka, że książka i film mają niewieke wspólnego, reżyser umieścił w filmie sporo od siebie co dało w wyniku zmianę historii.
Sama akcja rozgrywa się w Japonii a nie w Europie, nie mamy również na końcu samobójczego rajdu w głąb Francji. Oczywiście różnic jest o wiele więcej. Książka a film to dwie różne historie o wspólnym motywie i tytule. Naprawdę nic więcej, ciężko mi film traktować jako adaptację.
Według mnie adaptacja w formie anime wyglądała by lepiej. Uważam również, że okładka "z filmu" nie wygląda zbyt dobrze, powiedział bym nawet, że zniechęca od sięgnięcia po lekturę.
Czy jako ktoś kto najpierw obejrzał film a potem sięgnął po książkę, polecam? Jeśli jesteś fanem produkcji typu "Pacific Rim" to jak najbardziej powinno Ci się spodobać. Jeśli myślisz, że to będzie coś poważniejszego, to jesteś w błędzie. To krótka powieść, raczej dla fanów nieco wyżej wspomnianego tytułu, oraz tych którzy chcą poznać oryginalną wizję autora a nie wizję reżysera.
Na Skraju Jutra od Hiroshi'ego Sakurazaka, to powieść przedstawiająca losy młodego rekruta Kiriya Keiji, w czasie jednej z walk w wojnie z rasą obcych, zwaną Mimikami. Kiriya zostaje przypadkowo uwikłany w pętlę czasową... W sumie to tylko tyle Hu nie zdradzać fabuły...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pewnością wielu kojarzy film o tym samym tytule reżyserii Douga Limana. Prawda jednak jest...
“Na skraju jutra” to tytuł, który wielu z Was kojarzy pewnie z filmowej adaptacji z Tomem Cruisem w roli głównej. Sam film, który znamy to tylko luźna amerykańska interpretacja powieści autorstwa Hiroshi Sakurazaka. Adaptacja utrzymuje książkowy schemat i pewne aspekty samej historii, ale reżyser wprowadza także wiele od siebie.
To krótka opowieść o inwazji obcych, ale nie takich, których znamy z szerokiej popkultury, a mimików, dziwnych i bliżej niezidentyfikowanych stworzeń, których wyeliminowanie okazuje się być wręcz nierealne. Nasz główny bohater zostaje wysłany na wojnę, w której nie bardzo się odnajduje, co doprowadza do jego śmierci, po której budzi się rano tego samego dnia. Więcej opowiadać nie będę, bo lektura straciłaby sens.
Historia przedstawiona jest w bardzo dynamiczny i intrygujący sposób. Akcja jest wartka, a sama książka niedługa, więc wystarcza na kilka wieczorów. Bohaterowie różnią się dość mocno od ich filmowej wersji i mam wrażenie, że są bardziej “surowi”. Miejsce w którym toczy się cała akcja to Japonia, więc i klimat azjatycki jest tutaj wyczuwalny.
Uważam, że książka jest trochę lepsza niż jej filmowa adaptacja (pomimo tego, że film podobał mi się równie mocno),jeśli ktoś nie widział filmu, to polecam w pierwszej kolejności nadrobić książkę, a dopiero potem obejrzeć film.
~ Dawid
Po więcej recenzji zapraszamy na: www.instagram.com/shaggy.books/
“Na skraju jutra” to tytuł, który wielu z Was kojarzy pewnie z filmowej adaptacji z Tomem Cruisem w roli głównej. Sam film, który znamy to tylko luźna amerykańska interpretacja powieści autorstwa Hiroshi Sakurazaka. Adaptacja utrzymuje książkowy schemat i pewne aspekty samej historii, ale reżyser wprowadza także wiele od siebie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo krótka opowieść o inwazji obcych, ale nie...
Ostatnimi czasy mam ogromną ochotę na czytanie książek, które później zostały zekranizowane. Po raz kolejny najpierw oglądałam film, a następnie zapoznałam się z książką. Film bardzo mi się podobał także po książkę sięgnęłam z wielkimi nadziejami.
Książka jest trochę inna niż film. Mniej heroiczna, mniej nastawiona na akcje, mniej hollywoodzka. Wszystko to są ogromne zalety. Nie mamy tutaj wartkiej akcji, ratowania świata przez jednego herosa oraz typowo hollywoodzkiego happy endu. Dostajemy w zamian świetną historię, ciekawego bohatera głównego oraz fabułę bliższą prawdziwemu życiu (o ile historię o świecie dręczonym przez złowrogich przybyszów z kosmosu można traktować jako bliską rzeczywistości.
Głównym bohaterem jest Keiji Kiriya, który ginie podczas swojej pierwszej bitwy. Dzięki pewnemu zbiegowi okoliczności budzi się jednak cały i zdrowy dzień przed rozpoczęciem bitwy... Podczas drugiego podejścia umiera znowu, jak również znowu budzi się dzień przed bitwą. Dochodzi do wniosku, że jest zamknięty w pętli czasu i próbuje w tym czasie nabyć wiedzę i umiejętności, aby sobie lepiej poradzić z walką i przetrwać.
Przy 159 podejściu kontaktuje się z nim Rita Vrataski aka Stalowa Suka, która być może pomóc mu uwolnić się z pułapki czasu w której się znalazł.
Bardzo zżyłam się z postaciami, ich opisy nie są płytkie, bohaterowie mają warstwy i w mojej głowie stały się bardzo realne. Z reguły kiedy widziałam wcześniej film to czytając książkę wyobrażam sobie postacie na podstawie filmu. Tutaj jednak było inaczej - dzięki ładnym rysunkom bohaterów oraz barwnym opisom historia przedstawiona w książce ożyła w mojej głowie zupełnie w inny sposób niż została przedstawiona w filmie.
Gorąco polecam!
Ostatnimi czasy mam ogromną ochotę na czytanie książek, które później zostały zekranizowane. Po raz kolejny najpierw oglądałam film, a następnie zapoznałam się z książką. Film bardzo mi się podobał także po książkę sięgnęłam z wielkimi nadziejami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest trochę inna niż film. Mniej heroiczna, mniej nastawiona na akcje, mniej hollywoodzka. Wszystko to są ogromne...