Jestem Bogiem podświadomości

Okładka książki Jestem Bogiem podświadomości autora Beata Pawlikowska, 9788377784365
Okładka książki Jestem Bogiem podświadomości
Beata Pawlikowska Wydawnictwo: Burda Publishing Polska Cykl: W dżungli podświadomości (tom 5) poradniki
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Cykl:
W dżungli podświadomości (tom 5)
Data wydania:
2014-03-19
Data 1. wyd. pol.:
2014-03-19
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377784365
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jestem Bogiem podświadomości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jestem Bogiem podświadomości



książek na półce przeczytane 2087 napisanych opinii 114

Oceny książki Jestem Bogiem podświadomości

Średnia ocen
6,5 / 10
218 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jestem Bogiem podświadomości

avatar
607
312

Na półkach:

Każdy ma w sobie Ucznia i Nauczyciela, każdy może żyć w zgodzie ze sobą, a jedynym problemem, który powoduje, że tak się nie dzieje jest to ,że nosi w swojej podświadomości fałszywe kody- to jest moim zdaniem najważniejsze przesłanie tej lektury.
Ponadto jest tu wiele interesujących wiadomości na temat żywności i odpowiedniego odżywiania się...
Przeczytałam z zainteresowaniem, ponieważ do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z innymi książkami tej autorki.

Każdy ma w sobie Ucznia i Nauczyciela, każdy może żyć w zgodzie ze sobą, a jedynym problemem, który powoduje, że tak się nie dzieje jest to ,że nosi w swojej podświadomości fałszywe kody- to jest moim zdaniem najważniejsze przesłanie tej lektury.
Ponadto jest tu wiele interesujących wiadomości na temat żywności i odpowiedniego odżywiania się...
Przeczytałam z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
248
238

Na półkach:

Kolejna książka, która ma zadanie zbliżyć się do siebie samej.

Kolejna książka, która ma zadanie zbliżyć się do siebie samej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
17
12

Na półkach:

Książka zmotywowała mnie do zdrowego stylu życia

Książka zmotywowała mnie do zdrowego stylu życia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

580 użytkowników ma tytuł Jestem Bogiem podświadomości na półkach głównych
  • 299
  • 260
  • 21
144 użytkowników ma tytuł Jestem Bogiem podświadomości na półkach dodatkowych
  • 109
  • 11
  • 8
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Jestem Bogiem podświadomości

Inne książki autora

Beata Pawlikowska
Beata Pawlikowska
Pisarka, podróżniczka, dziennikarka, tłumaczka, fotograf. Autorka wielu książek i audycji "Świat według blondynki" w Radiu ZET. Samotnie podróżuje i odkrywa świat; także organizuje egzotyczne wyprawy dla innych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Trening szczęścia Beata Pawlikowska
Trening szczęścia
Beata Pawlikowska
W tym roku w Bookieciarni króluje wyzwanie, które nazwałam „Czytelnicze imieniny” i polega ono na tym, że czytamy książki naszych imienniczek. Październik wylosowała Betka i w związku z tym czytamy teraz książki napisane przez autorki o imieniu Beata. Zaczęłam zatem prześwietlać moją biblioteczkę i przypomniało mi się, że kiedyś w ramach akcji „przeczytałeś, podaj dalej” otrzymałam książkę Pani Beaty Pawlikowskiej. „Moim sensem jest miłość, jaką w sobie mam – do siebie i do innych ludzi.” „Trening szczęścia” bo o niej mowa, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Beaty, dlatego nie miałam pojęcia czego mogę się spodziewać. To nie jest typowy poradnik, ale raczej zeszyt ćwiczeń i przyznaję, że z przyjemnością przewertowałam jego kartki. Autorka kieruje ten zestaw ćwiczeń do osób, które chcą zmienić swoje nastawienie do świata z pesymistycznego na bardziej optymistyczne. Wychodząc z prostego założenia, że pozytywnego myślenia można się nauczyć, albo je w sobie wyćwiczyć. Forma książki jest skoncentrowana na przestawieniu sposobu myślenia poprzez zastosowanie prostej zasady – zmieniam fałszywe kody na prawidłowe. Czyli krótko mówiąc, czytelnik ma nauczyć się wyłapywać swoje negatywne postrzeganie świata, chwili czy ludzi i przekodować je na pozytywne, cyt.: „Zmień swoje podejście do życia, ludzi i świata. Zmień fałszywe kody zapisane w podświadomości na prawdziwe i naucz się ich. Możesz odzyskać radość, spokój i pewność siebie.” Sam spis treści w tej książce jest już swego rodzaju przejściem z jednej fazy w drugą: 1. Wdzięczność. 2. Bądź jak okręt. 3. Jestem rzeźbiarzem. 4. Przekuwamy. 5. Dzika nadzieja. 6. Prawdy i frazesy. 7. Chcę, lubię, decyduję. I tak dalej – nie będę przepisywać Wam całego spisu treści, ponieważ są tu 32 rozdziały. Musze od razu zaznaczyć, że wydawnictwo Burda wykonało swoją pracę wyśmienicie. Książka jest bardzo przyjemna również pod względem estetycznym. Ma mniejszy format niż ten standardowy, ale czcionka została odpowiednio dobrana i czytelnik nie czuje zmęczenia wzroku, jak przy typowej książce „kieszonce”. Szata graficzna również jest przyjemna dla oka, ale na specjalne moje uznanie zasługują żółte karteczki. Co kilka stron w treści pojawia się żółta strona, która niczym bonus podaje czytelnikowi na tacy bogate treści, ku specjalnej uwadze. Oczywiście swoim zwyczajem zaznaczyłam ich kilka, ale tutaj podaję Wam tylko jeden cytat: „Nie wtrącam się, nie przekonuję na siłę. Podążam swoją drogą i niech inni też żyją tak, jak sobie życzą.” Każda z tych żółtych stron w linię jest zapisana jakby odręcznym pismem Pani Beaty, co nadaje im dodatkową formę autentyczności. Miałam wrażenie, że autorka kieruje swoją złotą myśl do mnie, a ja z przyjemnością ją odczytywałam. Pamiętajcie jednak, że po jakikolwiek poradnik czy zeszyt ćwiczeń nie sięgniecie, to w każdym obowiązuje zawsze jedna i ta sama zasada: „…, bo cały w tym ambaras, aby dwoje chciało naraz.” Co ni mniej, ni więcej oznacza, że choćby nie wiem jak bardzo autor się napocił, to jeśli czytelnik z góry nastawiony jest na nie, to niestety sama książka nic nie wskóra. Warto otwierać się na nowe treści, chociażby po to, żeby poznać inny punkt widzenia, a potem na spokoje przemyśleć czy wprowadzić go do swojego własnego życia. Poradnik jak sama nazwa wskazuje ma na tylko poradzić i przedstawić inne możliwości, ale to już od nas samych zależy, którą drogą będziemy podążać. Pozdrawiam serdecznie Zaczytana Joana #epilog #inspiracje #książka
ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA - awatar ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA
oceniła na64 lata temu
Księga kobiet. Duchowa siła kobiecości Osho
Księga kobiet. Duchowa siła kobiecości
Osho
Bez wątpienia Osho jest twórcą, do którego dzieł zbierałam się dość długo. Głównie dlatego, że dopiero niedawno poczułam się wystarczająco dojrzała, aby chłonąć jego nauki o życiu. Z jakim skutkiem? Masa kobiet nie jest świadoma swojej potęgi. Nie zdaje sobie nawet sprawy, że kobiecość jest siłą duchową i może nas, kobiety (lub inne osoby czujące potrzebę kobiecości 😌) niesamowicie uskrzydlać. Książka ukazuje początkowo trud i w pewnym stopniu nieprzyjemne piętno bycia kobietą. Neguje szczerość uczuć obu stron w związkach, a co mnie jeszcze bardziej zszokowało - neguje zawieranie małżeństw i (co jeszcze bardziej zadziwiające) wychowywanie dzieci w domu rodzinnym! Bez krzty ironii, Osho twierdzi, że najlepszym sposobem na wychowanie dzieci jest oddanie ich do jakiegoś ośrodka, gdzie nie będą mieć kształtowanych wzorców idealnego mężczyzny, czy idealnej kobiety na wzór swoich rodziców. Naprawdę zaskakujące, ale czytając dalej wyjaśnienia - w pewnym sensie nie sposób się nie zgodzić z tym radykalnym przemyśleniem. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, to przede wszystkim. Język używany przez Osho jest na tyle prosty i przystępny, że nie powinien sprawić kłopotu żadnemu czytelnikowi. Ba! Jest wiele momentów humorystycznych. „Księga kobiet” bez wątpienia z dumą może nosić swój tytuł. Otwiera umysł i duchową cząsteczkę rozwoju osobistego w każdym z nas. I wbrew pozorom - jest na tyle uniwersalna, że odbiorcom może być każdy, niezależnie od płci.
weronkavx - awatar weronkavx
ocenił na83 lata temu
Moc pozytywnego myślenia Norman Vincent Peale
Moc pozytywnego myślenia
Norman Vincent Peale
Żyjemy w XXI wieku. Przebywamy wśród wielu ludzi, mierzymy się z wyzwaniami, ciągle gdzieś biegniemy, jesteśmy bombardowani informacjami. Wszystkie te czynniki sprawiają, że trudną sztuką jest pozytywne myślenie. Dlaczego o tym wspominam? Nie tylko dlatego, że 10 października obchodziliśmy Dzień Zdrowia Psychicznego. Dziś chciałbym podzielić się z Wami kolejną książką-poradnikiem. Już sam tytuł sugeruje o czym traktuje poradnik, który trafił w nasze ręce. Autor chce dowieść/udowadnia, że pozytywne myślenie ma moc. W tej książce znajdziecie porady i podpowiedzi: 👉 Jak przestać się zamartwiać 👉 Co zrobić aby ludzie Cię szanowali i po prostu lubili 👉 Jak naładować życie energią aby stać się człowiekiem żywotnym i inicjatywnym, móc realizować swoje ambicje, ziszczać nadzieje 👉 Jak uwierzyć w siebie i we wszystko co robisz 👉 Jak wypełnić organizm mocą zyskując pewność siebie poprzez zastosowanie prostych, sprawdzonych zasad i metod 👉 Jak dopuszczać do siebie wyłącznie dobre myśli Brzmi inspirująco, prawda? Okładka wręcz zachęca nas motywującym sloganem: Zmień swoje życie! Wydaje się proste. Przeczytać, wprowadzić w życie i żyć. Jednak dobrze wiecie, że w ludzkim życiu niewiele przypadków przebiega "książkowo". Rady, których udziela nam Norman Peale mogą pomóc. Warto jednak pamiętać, że żaden autor, mimo największych chęci nie znajdzie złotego środka. Bo każdy z nas jest inny. Każdy człowiek to innym przypadek psychologiczny, społeczny. Czy ta książka zmienia życie. Szczerze? Nie wiem. Wszystko zależy od tego, czy człowiek chce się zmienić. Najważniejszy jest komfort psychiczny.
0skar - awatar 0skar
ocenił na72 lata temu
Sztuka planowania Dominique Loreau
Sztuka planowania
Dominique Loreau
Dobra, ale nie jest to arcydzieło. Do niektórych będzie to przemawiać, a niektórzy odłożą ją na półkę i nigdy do niej nie wrócą. Przeczytałam ją jakiś czas temu, jedno wiem na pewno, że jest ona praktyczna. Skakałam po niej wyrywko szukając tego, czego mi potrzeba. Fajnie autorka to wszystko opisała, w wieku XXI jakim żyjemy w dobie Internetu coraz mniej ludzi korzysta z kalendarzy papierowych, to już jest praktycznie na wymarciu. Dużo fajnych ciekawostek podaje z życia Ma w sobie listy. Najważniejsze jest to, by NOTOWAĆ, jak pisze Dominique. Listy mogą być wszelakie, czy tu chodzi o listy zakupów, jakie mamy zrobić, listy zaufanych lekarzy, lista numerów alarmowych, lista rzeczy do zabrania na wakacje, lista prezentów na Boże narodzenie, lista miejsc do zwiedzenia, Lista dań wegetariańskich, Lista przeczytanych książek Lista pomysłów na posiłki Lista "jak zrobić np.. Makrame" Kartki z życzeniami do wysłania lista rzeczy potrzebnych do przeprowadzki, lista ulubionych miejsc i restauracji, Lista ulubionych piosenek, Lista obejrzanych filmów i seriali Co chcę, co mogę osiągnąć w życiu Co lubię, a czego wręcz nie Co mi szkodzi, a co mnie wspiera, Moje najcenniejsze cechy Moje wady i moje zalety Kim chciałabym być, Rzeczy, które posiadam w nadmiarze, Jest tego multum, mogłabym tak pisać i pisać. Jest to przydatne, sama zaczęłam robić listy, aby zwiększyć swoją świadomość o sobie samej. Żeby coś nowego odkryć, jednak nie jest to łatwe, ani krótkie, należy się nad tym pochylić. Ma to jednak sporo korzyści i wad.
masztylkowska - awatar masztylkowska
oceniła na61 rok temu
Inteligencja. Twórcza odpowiedź na nasze czasy Osho
Inteligencja. Twórcza odpowiedź na nasze czasy
Osho
„...głupich ludzi jest wielu – większość, 99,9%.” Tak twierdzi autor, hinduski guru, założyciel ruchu religijnego Neo-Sannyas. Pozostały ułamek procentu to ci, którzy odważyli się być inteligentni – Budda, Jezus, Sokrates, Laotsy, Zaratustra, Pitagoras i kilku innych przebudzonych. Jednak pod pojęciem „inteligencji” autor rozumie zupełnie inną definicję niż tę znaną ze słowników. Przez niego rozumianą jako intelekt posiadany przez intelektualistę. Człowieka-robota operującego rozumem i sprawnie powtarzającego to, co zapamięta, którego „inteligencja” oceniana jest na podstawie zdanych egzaminów, osiągniętych stopni naukowych, będących niczym innym niż tylko testami na zdolność zapamiętywania i pojemność pamięci. W pojęciu autora inteligencja to wewnętrzna świadomość lub inteligencja serca, z którą rodzimy się i którą tracimy w miarę dorastania. Zabija je wychowanie, edukacja, zasady, normy, uprzedzenia i uwarunkowania, które mają za zadanie wpasować jednostkę w społeczeństwo. Zrównać go z innymi ludźmi. Zabić w niej jej indywidualność, kreatywność, niezależność i samodzielność myślenia jako cech niebezpiecznych dla społeczeństwa, „ponieważ inteligencja jest niebezpieczna dla struktury politycznej, społecznej i religijnej.” To dlatego być inteligentnym jest bardzo trudno, bo skazuje na samotne życie wśród tłumu głupich, narażając na ostracyzm, nienawiść, agresję, przemoc, a nawet śmierć. Wystarczy przyjrzeć się życiorysom wcześniej wymienionym, znanym inteligentnym w historii świata. Wyszydzani, piętnowani, skazywani, truci i krzyżowani. Tym odmiennym spojrzeniem na pojęcie inteligencji autor przenicował rzeczywistość, zabraniając naśladować i powtarzać słowa przebudzonych, ale podążać tą samą drogą z własną inteligencją. Można przyjąć, że to utopia. Jednak przyglądając się poszczególnym myślom autora, wiele z nich poznałam już wcześniej. O przyzwoitości jako wierności własnej inteligencji mówił Władysław Bartoszewski w „Warto być przyzwoitym”, z powodu której ginęli do końca jej wierni. To o niej pisała Danuta Siedzikówna (Inka) w pożegnalnym liście, idąc na rozstrzelanie. Pozostawanie dzieckiem wolnym od ambicji podkreślał Jezus, który mówił –„Błogosławieni ci, którzy są ostatnimi na tym świecie, ponieważ oni będą pierwszymi w moim Królestwie Bożym”. O ego, jednym z elementów osobowości, mówi psychoanaliza, a które autor określił jako przeszkodę do bycia inteligentnym. Świadome wykonywanie jakiejkolwiek czynności tu i teraz promowane jest w japońskim stylu życia, o czym czytałam w publikacji „Ikigai”. Tych znanych mi wcześniej elementów rozproszonych w powszechnie dostępnej wiedzy znalazłam w poglądach autora dużo więcej. Hinduski guru zebrał je wszystkie, tworząc spójną filozofię życia, którą odpowiada słuchaczom na odwieczne pytania – kim jesteśmy i jak żyć. Wyjaśnia przyczyny i źródła problemów współczesnego człowieka i świata. Remedium na te bolączki widzi w stworzeniu nowego człowieka – Homo Novus, który łączyłby w sobie człowieka Zachodu z człowiekiem Wschodu. Odwieczną mądrość „Wschodu z najwyższym potencjałem nauki i technologii stworzonym przez Zachód”. Miałby być efektem nowej edukacji wspierającej rozwój inteligencji i wyostrzającej ją od urodzenia. To bardzo rewolucyjna, ale i ciekawa myśl. Niewielu jednak jest gotowych zostać inteligentnym człowiekiem, a przecież warunkiem powodzenia procesu przemiany jest jej powszechność. Ci nieliczni, którzy decydują się pielęgnować w sobie inteligencję zostają autsajderami, wyrzutkami. Ludźmi odstającymi od reszty, odludkami pozostającymi na marginesie społeczeństwa. To nie wszystko! Wykłady autora na temat inteligencji to tylko jedno zagadnienie z wachlarza wielu innych jak: bliskość, dojrzałość, kreatywność, świadomość czy radość wydanych w osobnych publikacjach, których nie zapisywał, głosząc i rozmawiając z ludźmi przez 35 lat. Zostały one nagrane na kasetach audio i video, a potem wydane w formie książek. Dlatego poszczególne rozdziały czyta się, jak wypowiedź osoby mówiącej, która często wplata anegdoty i historie z życia wzięte. Wydawca dodatkowo wyróżnił najważniejsze zdania z tekstu, umieszczając je w ramce, z których kilka ku pamięci tutaj dołączyłam. Osho „został określony przez londyński Sunday Times jako jedna z 1000 osób, które wywarły największy wpływ na dwudziesty wiek”. W powstałym indyjskim Ośrodku Medytacji OSHO położonym 150 kilometrów od Bombaju można nauczyć się, „jak uczynić swoje życie świadomym”. Poznać zasady medytacji i prostoty czyli życia „w niepewności, w poczuciu braku bezpieczeństwa, bez ideałów, bez korzeni tkwiących w przeszłości i snucia nadziei na przyszłość”. Wygląda na to, że bycie inteligentnym współcześnie, to bycie gotowym na śmierć. Są odważni? http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Jestem Bogiem podświadomości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jestem Bogiem podświadomości