Enigma - Klucz do tajemnic 2/2014

56 str. 56 min.
- Kategoria:
- czasopisma
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-02-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-02-06
- Liczba stron:
- 56
- Czas czytania
- 56 min.
- Język:
- polski
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Enigma - Klucz do tajemnic 2/2014 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Enigma - Klucz do tajemnic 2/2014
HA, HA, HA, HA, HA!!!
Z nowym numerem Enigmy miałem spory problem, bo nakład na pniu zniknął z większości punktów sprzedaży prasy w moim mieście. Na szczęście dostałem go, ostatni egzemplarz, i muszę powiedzieć, że dawno nie czytałem głupot, z których bym się tak śmiał. Nie chce tu obrażać nikogo, kto wierzy w zjawiska nadprzyrodzone, bo sam wierzę, że człowiek nie odkrył wielu rzeczy, z którymi styka się na co dzień. Moim jedynym celem jest pokazanie, jak redaktorzy tego pisma traktują czytelników, widząc w nich jedynie naiwne (by nie rzec „głupie”) jednostki, na których można zarobić wciskając im największe idiotyzmy, jakie mogły przyjść do głowy jedynie w pijackich żartach.
Już otwierająca numer wzmianka o pojawieniu się nowej wyspy żenuje sugestią, że to pozostałość Atlantydy, i kiedy zaczyna się mieć nadzieję, po artykule o nieznanym obrazie DaVinciego, że magazyn może pokazać coś ciekawego, najpierw czytelnik obrywa głupotą w temacie potworów spod londyńskiego metra, a w końcu zdjęciami rzekomo prawdziwych rzeczy. Artykuł o metrze po prostu rozwalił mnie, że się tak kolokwialnie wyrażę, wspomnieniem o dziwnym pacjencie, którego policja zabrała twierdzą, że pod londyńskie metro. Czemu? Pyta logicznie autor, który sam wcześniej wspominał, że pod metrem leżą tysiące zwłok zabitych w epidemii, i nie potrafi dalej połączyć faktów w bardziej prawdopodobną wersję, niż spisek, w którym wie się o małpoludach spod ziemi.
W zdjęciach też znalazła się perełka w postaci zdjęcia ducha dziecka stojącego w oknie domu. Nie będę tu już rozwodził się nad tym, że jak każde zdjęcie ducha i to jest na tyle kiepskiej jakości, by zatrzeć wszelkie niedociągnięcia, ale po prostu muszę zauważyć, że ów „duch” to wypisz wymaluj Laleczka Chucky, nawet strój ma identyczny!
Ech…
Podobnie zdjęcia zjaw sławnych ludzi.
Na wymianę wszystkich głupot szkoda mi i miejsca i czasu, ale nie zamierzam pominąć prób przekonania nas, że Criss Angel naprawdę chodził po wodzie (choć już w programie Magia bez tajemnic pokazano jak tego dokonać),czy zdecydowanego the best of, czyli wzmianki, że ziemia jest płaska, a zdjęcia z satelity są sfałszowane. Ze wzmianki tej wynika, że na zachód od USA kończy się świat i zapewne w następnym numerze jakiś geniusz będzie tłumaczył czemu w takim razie możliwe są loty ze Stanów do Japonii.
Zdjęcia z misji Apollo 20 też powalają. Olbrzymi statek kosmitów z księżyca, który definitywnie jest malutkim modelem, niezdarnie zresztą wykonanym, kosmitka, która wygląda jak niudolnie wykonany odlew itp… Aż chce się załamać ręce. Problem w tym, że ktoś może w to uwierzyć i co wtedy?
Wampiry, Jan Paweł II, reinkarnacja…
Pomysłów autorom nie brak. Rozdmuchiwanie Trójkąta Bermudzkiego, w którym tak naprawdę wcale nie ma więcej wypadków niż gdzie indziej, ale jest popularny, bo tak uczyniono go na siłę, też się znalazło…
Cóż…
Lubicie się pośmiać z głupoty? Kupujcie śmiało, bo materiału do tego jest tu multum. Wierzycie w zjawiska nadprzyrodzone? Darujcie sobie pismo, jeśli macie choć trochę szacunku do własnej logiki i inteligencji.
HA, HA, HA, HA, HA!!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ nowym numerem Enigmy miałem spory problem, bo nakład na pniu zniknął z większości punktów sprzedaży prasy w moim mieście. Na szczęście dostałem go, ostatni egzemplarz, i muszę powiedzieć, że dawno nie czytałem głupot, z których bym się tak śmiał. Nie chce tu obrażać nikogo, kto wierzy w zjawiska nadprzyrodzone, bo sam wierzę, że człowiek nie odkrył...