
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Opowieść o złodzieju ciał

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kroniki wampirów (tom 4)
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-01-01
- Data 1. wydania:
- 2016-01-01
- Liczba stron:
- 516
- Czas czytania
- 8 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373018211
Czy nieśmiertelność może być przekleństwem? Czy trwające setki lat życie może się znudzić i stać męczarnią? Wampir Lestat, potężny, nie lękający się niczego ani nikogo, ma jak najbardziej ludzkie pragnienia. Zaznał już chwały i upokorzenia, mieszkał w pięknych pałacach i śmierdzących norach, doświadczył oszałamiających przygód. A jenak w niczym nie znajduje zaspokojenia. Niespodziewanie pojawia się ktoś, kto proponuje, by spróbował przez kilka dni znów pożyć jak zwykły śmiertelnik. Czy Lestat zdoła się oprzeć takiej pokusie? Opowieść o Złodzieju Ciał, pełna zaskakujących zwrotów akcji i niezwykle emocjonująca, jest czwartym tomem bestsellerowego cyklu ?Kronik wampirów? Anne Rice..
Kup Opowieść o złodzieju ciał w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Opowieść o złodzieju ciał
Czwarta część skupia się wyłącznie na Lestacie. Jest tutaj dużo opisów otaczającego nas świata przez co książka momentami staje się monotonna ale zarazem ma swój jakiś specyficzny klimat. Sama fabuła nie jest zbyt wyszukana ale ogólnie daje radę. Jest parę zaskakujących zwrotów akcji, sama końcówka też jest ok. Książka mogłaby być troszkę krótsza. Po przeczytaniu raczej na długo w pamięci nie zostanie.
Oceny książki Opowieść o złodzieju ciał
Poznaj innych czytelników
3661 użytkowników ma tytuł Opowieść o złodzieju ciał na półkach głównych- Przeczytane 2 312
- Chcę przeczytać 1 316
- Teraz czytam 33
- Posiadam 752
- Ulubione 140
- Chcę w prezencie 46
- Fantastyka 44
- Anne Rice 36
- Wampiry 23
- Horror 15
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Opowieść o złodzieju ciał


Nowy „Wywiad z wampirem” i powrót serialowego mordercy
Cytaty z książki Opowieść o złodzieju ciał
- Zaufaj mi - wyszeptałem. - Nie skrzywdzę cię.
- Och, ale ja chcę, żebyś mnie skrzywdził.
- Zaufaj mi - wyszeptałem. - Nie skrzywdzę cię.
- Och, ale ja chcę, żebyś mnie skrzywdził.
Im więcej się dowiadujemy, tym głębszego nabieramy przekonania, że o żadnych zwycięstwach nie ma mowy.
Im więcej się dowiadujemy, tym głębszego nabieramy przekonania, że o żadnych zwycięstwach nie ma mowy.
Nie jestem głupcem wędrującym w czasie ani bogiem zahartowanym przez milenia. Nie jestem oszustem w czarnej pelerynie ani włóczęgą. Mam sumienie. Potrafię rozróżnić dobro od zła. Wiem, co robię, i tak, przyznaję robię swoje. Jestem wampir Lestat. Oto odpowiedź dla ciebie. Zrób z tym, co zechcesz.
Nie jestem głupcem wędrującym w czasie ani bogiem zahartowanym przez milenia. Nie jestem oszustem w czarnej pelerynie ani włóczęgą. Mam sumi...
Rozwiń Zwiń















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Opowieść o złodzieju ciał
Kiedyś tytuł kojarzył mi się dość makabrycznie – dosłownie myślałam, że chodzi o rabowanie ciał z grobów. Okazało się jednak, że złodziejem ciał jest pewien sprytny osobnik potrafiący przemieścić własną duszę do innego ciała, zamieniając się miejscami. Dla Lestata, wampira z nieograniczonymi zdolnościami i poddającego teorie dotyczące własnego przetrwania ekstremalnym próbom możliwość stania się ponownie śmiertelnikiem jest nieodparta…
W czwartym tomie „Kronik wampirów” miesza się styl statyczny, znany już z poprzednich części, z bardziej dynamicznym, który tak mi się podobał w „Królowej potępionych”. Rozważania na temat własnej natury, długie opisy otoczenia, przemyślenia, filozoficzno-teologiczne rozmowy – to wszystko jest obecne. Czytałam tą książkę szybko, bo jednak chciałam, aby głównemu bohaterowi udało się przetrwać swój wybryk – autorka po raz kolejny pokazuje Lestata jako tego, który w każdym momencie idzie na całość, najczęściej bez zważania na konsekwencje. Ciekawa była dla mnie relacja między naszym wampirem a Davidem, z finałem, który trudno było mi przewidzieć. Także życie w ciele śmiertelnika z całym bagażem fizjologicznym jest tu ciekawie opisane – czasami zabawnie, czasami tragicznie, zwłaszcza z perspektywy osoby, która przez 200 lat nie musiała sobie z tym radzić.
Zalecałabym ostrożność przy czytaniu osobom, które są wrażliwe na przemoc seksualną – powieść była pisana 35 lat temu, kiedy o TW nikt nie słyszał. Ogólnie jednak książkę polecam, bo każde zachowanie Lestata jest tu logicznie wyjaśnione, a i pokazuje świat wampirów w trochę szerszej perspektywie.
Kiedyś tytuł kojarzył mi się dość makabrycznie – dosłownie myślałam, że chodzi o rabowanie ciał z grobów. Okazało się jednak, że złodziejem ciał jest pewien sprytny osobnik potrafiący przemieścić własną duszę do innego ciała, zamieniając się miejscami. Dla Lestata, wampira z nieograniczonymi zdolnościami i poddającego teorie dotyczące własnego przetrwania ekstremalnym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo kolejna już książka, w której narratorem jest sam Lestat i ma w sobie wiele magii, rozdarcia i przyjemnych dla czytelnika zwrotów akcji, choć trochę za mocne podpowiedzi mogą zmniejszać przyjemność z tego, co się na kartach rozdziałów kryje. Jest intryga, jest akcja, podróże, a nawet i rozczarowania. Wiele, naprawdę wiele się dzieje, ale też miejscami pojawiają się dłużyzny, które choć pisane pięknym, kwiecistym językiem same w sobie są przyjemne, spowalniają akcję w tych miejscach, które najmocniej mnie wciągały. Ostatnie sto stron i rozwiązanie świetne, ale same początkowe rozważania Davida i Lestata trochę mnie nużyły, niemniej pomysł ze złodziejem ciał cudowny, interesujący, rzucający nieco świeżości, której tak bardzo potrzebował sam bohater. Liczę na to, że w kolejnej części wrócić w pełnej krasie i rozkwitnie na nowo.
To kolejna już książka, w której narratorem jest sam Lestat i ma w sobie wiele magii, rozdarcia i przyjemnych dla czytelnika zwrotów akcji, choć trochę za mocne podpowiedzi mogą zmniejszać przyjemność z tego, co się na kartach rozdziałów kryje. Jest intryga, jest akcja, podróże, a nawet i rozczarowania. Wiele, naprawdę wiele się dzieje, ale też miejscami pojawiają się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł z zamianą ciał jest intrygujący, ale mam wrażenie, że Rice tym razem bardziej eksperymentowała niż kontynuowała. Niby to dalej ten sam Lestat, wciąż charyzmatyczny, wciąż niebezpiecznie błyskotliwy, ale coś się zmieniło, jakby jego świat stracił część tej gotyckiej magii, którą Rice tak pięknie budowała wcześniej.
Nie powiem, że się nudziłem, bo Rice potrafi pisać tak, że nawet słabsze fragmenty mają swój urok. Ale końcówka... taka nijaka. Nie rozpaliło to apetytu na więcej, chociaż na pewno będę kontynuować Kroniki.
Pomysł z zamianą ciał jest intrygujący, ale mam wrażenie, że Rice tym razem bardziej eksperymentowała niż kontynuowała. Niby to dalej ten sam Lestat, wciąż charyzmatyczny, wciąż niebezpiecznie błyskotliwy, ale coś się zmieniło, jakby jego świat stracił część tej gotyckiej magii, którą Rice tak pięknie budowała wcześniej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie powiem, że się nudziłem, bo Rice potrafi pisać...
Sięgnąłem po tę książkę przypadkiem – znalazłem ją na półce z książkami do zabrania i zdecydowałem się przeczytać, głównie z braku innych tytułów. Mimo że język był momentami ładny i styl dość dopracowany, sama fabuła mnie nie wciągnęła. Wszystko kręci się właściwie wokół jednego bohatera, a wątków pobocznych jest bardzo niewiele, przez co historia szybko staje się przewidywalna i monotonna.
Oprawka sugerowała klimat grozy – niestety, nie odczułem tego ani w treści, ani w napięciu.
Osobiście nie polecam – są książki, które zdecydowanie bardziej zasługują na uwagę miłośników gatunku.
Sięgnąłem po tę książkę przypadkiem – znalazłem ją na półce z książkami do zabrania i zdecydowałem się przeczytać, głównie z braku innych tytułów. Mimo że język był momentami ładny i styl dość dopracowany, sama fabuła mnie nie wciągnęła. Wszystko kręci się właściwie wokół jednego bohatera, a wątków pobocznych jest bardzo niewiele, przez co historia szybko staje się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę dużo mam tej książce do zarzucenia.
Zacznę może od tych mniej istotnych rzeczy.
Po pierwsze, dialogi przyprawiają mnie o dreszcze. Ludzie tak ze sobą nie rozmawiają, po prostu. Jakiś dziwny kolaż podniosłego tonu z codzienną rozmową, w sumie nie wiadomo jak to czytać, bo zgrzyt jest naprawdę duży, nawet w obrębie jednej wypowiedzi.
Po drugie wodolejstwo. Ja nie mam nic przeciwko wstawkom przemyśleń bohatera, ale jeśli na pięć stron, jedna poświęcona jest fabule, a cztery wewnętrznym rozterkom, które się zresztą powtarzają raz na jakiś czas, to czyta się to źle.
Po trzecie, zbyt szczegółowe opisy miejsca akcji, zwłaszcza w pierwszej części książki. Momentami miałem wrażenie, że czytam przewodnik turystyczny, a nie książkę fabularną.
Ale to wszystko jeszcze jakoś mógłbym przełknąć, bo autorka zgrabnie operowała słowem, a i ideologicznie trafiała w moje gusta.
Największy problem mam z tym, że główny rys fabularny, główne założenie książki, było po prostu nieprawdopodobnie naiwne. To, że pan wampir, wielki, legendarny, wszechpotężny i najmądrzejszy, daje się tak omamić oszustowi z zapędami do złodziejstwa (przed czym zresztą ostrzegał go każdy z kim rozmawiał),to jest po prostu niewiarygodne, tego nie potrafię kupić.
I mam lekki impas. Bo z jednej strony chciałbym się dowiedzieć, jak ta historia się potoczy, z drugiej nie chcę znów sobie serwować tej mordęgi podróży, przez – wbrew pozorom nie do końca bystry – umysł wielkiego Lestate'a.
Nie mogę polecić.
Naprawdę dużo mam tej książce do zarzucenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznę może od tych mniej istotnych rzeczy.
Po pierwsze, dialogi przyprawiają mnie o dreszcze. Ludzie tak ze sobą nie rozmawiają, po prostu. Jakiś dziwny kolaż podniosłego tonu z codzienną rozmową, w sumie nie wiadomo jak to czytać, bo zgrzyt jest naprawdę duży, nawet w obrębie jednej wypowiedzi.
Po drugie wodolejstwo. Ja nie mam...
Czwarta część skupia się wyłącznie na Lestacie. Jest tutaj dużo opisów otaczającego nas świata przez co książka momentami staje się monotonna ale zarazem ma swój jakiś specyficzny klimat. Sama fabuła nie jest zbyt wyszukana ale ogólnie daje radę. Jest parę zaskakujących zwrotów akcji, sama końcówka też jest ok. Książka mogłaby być troszkę krótsza. Po przeczytaniu raczej na długo w pamięci nie zostanie.
Czwarta część skupia się wyłącznie na Lestacie. Jest tutaj dużo opisów otaczającego nas świata przez co książka momentami staje się monotonna ale zarazem ma swój jakiś specyficzny klimat. Sama fabuła nie jest zbyt wyszukana ale ogólnie daje radę. Jest parę zaskakujących zwrotów akcji, sama końcówka też jest ok. Książka mogłaby być troszkę krótsza. Po przeczytaniu raczej na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Opowieść O Złodzieju Ciał”, czwarty tom “Kronik Wampirów”, przynosi znaczną zmianę tonacji wobec swoich porzedników. Zamiast rozlewnych historii sięgających wgłąb historii wampirów, zapoznających nas z szerokim wachlarzem postaci mamy kameralną, bardzo zwartą fabularnie przygodę głównego bohatera sagi, wampira Lestata, który, znużony swą wampiryczną nieśmiertelnością zapragnął choć na chwilę zaznać ludzkiego losu…
+
Jako się rzekło, Lestat de Lioncourt po wydarzeniach opisanych w pierwszej trylogii Kronik Wampirów, szczególnie zaś po zakończeniu swej krótkiej kariery muzyka rockowego, ponownie popadł w wampirze znudzenie i zniechęcenie. Poględziwszy nieco na ten temat ze swym ludzkim przyjacielem, generałem Talamaski (tajny zakon badający różne zjawiska nadnaturalne),Davidem Talbottem (ględzenia będzie w Złodzieju Ciał co niemiara…) decyduje się na …próbę samobójczą (sic!). Przybywa zatem na pustynię Gobi i lotem pionowym startuje, niczym Ikar, ku palącym płomieniom Słońca.
No ale Lestat okazuje się, nie pierwszy zresztą raz, Wampirem Niezniszczalnym. Owszem, spada w płomieniach na pustynny piasek, owszem, musi dochodzić do siebie dłuższy czas, ale ostatecznym efektem nieudanego samobójstwa jest jedynie…bursztynowa opalenizna! (sic!),no i przekonanie, że jednak wampirze życie ma jeszcze dla niego wiele ciekawego do zaoferowania.
Lestat podróżując po świecie kilka razy napotyka wielce przystojnego młodzieńca. Mężczyzna wysyła wampirowi w prezencie dziwne książki (pierwszą z nich jest “Coś Na Progu” Lovecrafta - brawo!),wszystkie dotykające motywu przenoszenia osobowości ludzkich między ciałami (nb. zabrakło kanonicznego “Avatara” Theophile Gautiera - widać w temacie literackiej grozy Anne Rice miała jeszcze conieco do nadrobienia). Po kolejnej naradzie z Talbottem Lestat pojmuje zawoalowane aluzje nieznajomego - to potężny czarownik, niegdyś również funkcyjny Talamaski - dysponujący mocą wspomnianej zamiany ciał ! Oferuje on Lestatowi przeżycie wspaniałej przygody - spędzenie jednego dnia w ciele człowieka! W tym samym czasie mag “zamieszkałby” oczywiście w ciele Lestata…
Monsieur de Lioncourt jest tak podekscytowany perspektywą ponownego ujrzenia świtu (nb. chwilę wcześniej widział to słońce całkiem z bliska, jak go spalało na pustyni Gobi, więc nie wiem, skąd ten zapał…),ponownego “pobycia” człowiekiem, że, nie zważając na ostrzeżenia Talbotta oraz swego ukochanego wampira Louisa (tak, wraca mękoła tej sagi…) decyduje się na zamianę…
Lestat stawszy się ponownie człowiekiem zaczyna - no jasne - od najedzenia się, schlania i przygodnego seksu. Chwilę później jednak “czar pryska”, życie w ciele człowieka okazuje się boleśnie wulgarne i niesmaczne (ta paskudna fizjologia…),co gorsza, czarownik ukradł swego byłemu ciału praktycznie wszystkie pieniądze, a najgorsze -człowiek to istota słaba i nader śmiertelna…ciało zamieszkiwane przez Lestata szybko łapie, drepcząc z lichym ubraniu po zaśnieżonym Georgetown, ciężkie zapalenie płuc i ląduje w okolicznym szpitalu walcząc o życie…
Oczywiście podły czarownik nie zamierza dotrzymać słowa i zamiast wrócić na obiecaną powrotną zamianę znika bez śladu w ciele Lestata. Tymczasem nasz wampir, uwięziony w lichej, ziemskiej powłoce musi znaleźć sposób na odkręcenie tego wszystkiego. Najpierw uderza do Louisa, kiedy zaś ten stanowczo odmawia mu pomocy, pomocną rękę wysunie do byłego wampira David Talbott.
Obaj mężczyźni odnajdują (dzięki serii brutalnych wampirycznych zbrodni) fałszywego Lestata, który podróżuje przez Karaiby na pokładzie luksusowego statku wycieczkowego, sami wykupują miejsce w rejsie i przystępują do realizacji swego planu…
+
Bałem się “Złodzieja Ciał”, bowiem potrafi czasami koturnowy styl Rice przymęczyć, no i o czym dalej możnaby tu pisać, można się zastanowić wspominając wydarzenia z pierwszej trylogii. Jednak powieść okazała się całkiem udanym resetem serii, zupełnie zmieniając tonację i klimat znany z poprzednich części. Jak już pisałem, zamiast sięgającej tysiące lat wstecz historii, zamiast kolejnych wampirycznych Krewnych i Znajomych Królika, wyskakujących z kapelusza na kolejnych stronach sagi, mamy zwartą, kameralną opowieść współczesną. Trójka dobrze odmalowanych głównych bohaterów - Lestat, David Talbott i sam Złodziej Ciał, dwójka postaci uzupełniających (Louis - wet blanket jak zwykle) i ludzka kochanka Lestata, siostra zakonna (sic!) Gretchen, parę lokalizacji - zaśnieżone Georgetown i pokład liniowca Queen Elisabeth - to zaskakujące odświeżenie serii.
Mniej jest też klimatów perwersyjnej seksualności, która wcześniej momentami wręcz przyduszała fabułę. Oczywiście biseksualność czy homoseksualność bohaterów nadal grają w powieści swą rolę, ale nie wzbudzają już większego poruszenia - dziś odmienna orientacja seksualna nie budzi już niezdrowych emocji. Ze szczegółów, mamy dwa, opisane raczej detalicznie, zbliżenia Lestata ze śmiertelniczkami, jedno brutalne, praktycznie gwałt, drugie romantyczne - oba bardzo uzasadnione fabularnie.
Nadal rozważania Rice na temat ludzkiej śmiertelności, na temat sensu życia, dominują nad fabularną akcją, nadal jednak tej ostatniej wystarczy na dobrą zabawę dla fana bardziej przygodowej literatury. Choć nie ma co zaprzeczać, że powszechne ględulenie Lestata z każdą napotkaną postacią chwilami przymęcza.
Nie do końca przekonuje przewijający się przez całą powieść wątek “ducha Claudii”- Lestata prześladuje, jako chyba. symbol wyrzutów sumienia, dziecięcy wampir Claudia, która została stworzona przez Lestata w prezencie dla swego ukochanego Louisa a następnie spalona przez wampiry w Paryżu w zemście za zamach na życie samego Lestata (to przypomnienie dla tych, którym fabuła “Wywiadu Z Wampirem” się być może zatarła).
Najbardziej zaś razi…głupota i bezbrzeżna wręcz naiwność samego Lestata. Naprawdę, trzeba mieć IQ pantofelka (taki pierwotniak, nie damski obuw),żeby uwierzyć, że znany z kłamstw i nieuczciwości Złodziej Ciał dobrowolnie będzie chciał oddać Lestatowi zagarnięte ciało (już pomijam wręcz idiotyczny pomysł samej Rice, mający to uzasadniać - mianowicie miał się Złodziej połasić na miliony dolków, które mu po zakończeniu zamiany oferował Lestat, tak jakby, samemu “będąc” Lestatem, nie mieć dostępu do całości jego fortuny!).
Jakby tego było mało, Lestat daje się nabrać drugi raz! Kiedy już “odwojuje” swe ciało, znowu zostanie zrobiony w konia przez Złodzieja, a tak prostacko, że, dosłownie, przygodny kelner w restauracji by się mógł di niego nachylić i szepnąć “panie ładny, ale pomyśl pan sekundę, coś to Grubo Nie Funguje”.
Końcowy, drapieżny twist fabularny (akurat faktycznie zaskakujący) nadrabia wcześniejsze niedogodności bardzo udanie kończy powieść.
To sum up - “Opowieść O Złodzieju Ciał” to nie jest oczywiście żaden kanon, jak ktoś za stylem i snujną narracją Rice nie przepada, niech nawet nie próbuje, ale dla fanów serii pozycja zdecydowanie udana. Ulubiony bohater, ciekawy pomysł, zwarta fabuła - czego chcieć więcej? Good stuff.
“Opowieść O Złodzieju Ciał”, czwarty tom “Kronik Wampirów”, przynosi znaczną zmianę tonacji wobec swoich porzedników. Zamiast rozlewnych historii sięgających wgłąb historii wampirów, zapoznających nas z szerokim wachlarzem postaci mamy kameralną, bardzo zwartą fabularnie przygodę głównego bohatera sagi, wampira Lestata, który, znużony swą wampiryczną nieśmiertelnością...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już ciągnięcie królika za uszy....
To już ciągnięcie królika za uszy....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede mną jeszcze kilka tomów i nie wiem czy dam radę. Zawiewa nuuuudą.
Przede mną jeszcze kilka tomów i nie wiem czy dam radę. Zawiewa nuuuudą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że tak samo i ta część ma całkiem spory potencjał filozoficzny, jednak momentami opisy były za długie. Może Lestat - jako człowiek - potrzebował tych wszystkich opisów? Bez nich jego "przemiana" byłaby niepełna. Mimo wszystko, skróciłabym niektóre sceny, gdyż ciężko było mi się skupić na akcji i też... Czułam emanującą od Lestata witalność, którą to nagle utracił w tej części. Rozumiem, że kwestia nieśmiertelności, zresztą Akasha także musiała go wyczerpać, pozostałe wampiry.. Nie spodziewałam się tego, ale w końcu, wieczność nie może być łatwa
Myślę, że tak samo i ta część ma całkiem spory potencjał filozoficzny, jednak momentami opisy były za długie. Może Lestat - jako człowiek - potrzebował tych wszystkich opisów? Bez nich jego "przemiana" byłaby niepełna. Mimo wszystko, skróciłabym niektóre sceny, gdyż ciężko było mi się skupić na akcji i też... Czułam emanującą od Lestata witalność, którą to nagle utracił w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to