rozwińzwiń

Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami

Okładka książki Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami autorstwa Walerij Paniuszkin
Okładka książki Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami autorstwa Walerij Paniuszkin
Walerij Paniuszkin Wydawnictwo: Agora Seria: Reporterzy Dużego Formatu reportaż
Kategoria:
reportaż
Format:
e-book
Seria:
Reporterzy Dużego Formatu
Tytuł oryginału:
Рублевка: Player’s handbook
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788326812965
Tłumacz:
Agnieszka Sowińska
Podmoskiewski park narodowy milionerów nazywa się Rublowka. Poruszamy się tu powoli, a naprzeciwko nas suną samochody klasy luks: mercedes, mercedes, maybach, mercedes, bentley, volkswagen (ups, to służba pojechała),mercedes, mercedes, maybach, mercedes? Wokół nas rozpościera się dziewiczy las. Na jego skraju reklamy zachęcają do kupna pierścionka w cenie niewielkiej posiadłości, posiadłości w cenie niewielkiego kraju, łódki w cenie niewielkiego lotniskowca? Bogaci i sławni żyją tu za wysokimi płotami, a my, po drugiej stronie, chcemy wiedzieć, co jedzą, w co wierzą, czego się boją, na co mają nadzieję... I ? a niech ich czort! ? skąd mają tyle pieniędzy?
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami



10119 1132

Oceny książki Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami

Średnia ocen
6,1 / 10
260 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami

avatar
295
284

Na półkach:

Spodziewałem się dużo poważniejszej tematyki związanej z życiem i układami polityczno-biznesowymi rosyjskich nowobogackich w ich prestiżowej dzielnicy - dzielnicy władzy i wpływów. Tymczasem ten reportaż skojarzył mi się z poradnikiem dla młodych dziewczyn, które chcą się tam dostać w celu znalezienia sponsora. Tematy raczej pudelkowe, a ile jest w prawdy w zasadach, które przytacza autor, też niewiadomo.

Spodziewałem się dużo poważniejszej tematyki związanej z życiem i układami polityczno-biznesowymi rosyjskich nowobogackich w ich prestiżowej dzielnicy - dzielnicy władzy i wpływów. Tymczasem ten reportaż skojarzył mi się z poradnikiem dla młodych dziewczyn, które chcą się tam dostać w celu znalezienia sponsora. Tematy raczej pudelkowe, a ile jest w prawdy w zasadach, które...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1003
1000

Na półkach: ,

Ucieszyłam się widząc, że na rynku księgarskim pojawiła się książka dotycząca Rublowki – najbogatszej, najbardziej snobistycznej dzielnicy Moskwy. Pomyślałam sobie, że dowiem się z niej o różnych ciekawostkach i smaczkach z życia miliarderów i polityków, tymczasem srogo się rozczarowałam.

Informacji o życiu w tej dzielnicy praktycznie nie otrzymałam żadnych. Co nam zatem serwuje autor książki? Zaledwie jakieś marne migawki z życia elit, podpatrzone gdzieś przez "dziurkę od klucza". Próbuje udowodnić, że wejście do elity Rublowki jest jak gra komputerowa, w której gromadzi się określone relikwie (dobra materialne i inne atrybuty bogacza) i zdobywa kolejne stopnie wtajemniczenia przez przynależność do odpowiedniej grupy osób, wspinając się mozolnie w całej tej dziwnej hierarchii.

Dzielnica rządzi się własnymi prawami i zasadami, własnym kodeksem moralnym i kodeksem postępowania. Mówi o tym cytat: “ Pełen kodeks rublowskich reguł jest dla nas niedostępny, nigdzie nie został zapisany, nie wynika z jakiegoś logicznego toku rozumowania, jest nie do ogarnięcia, co chwilę ulega zmianie. Gdy jesteś graczem, musisz nieustannie śledzić owe zmiany. Nie będziesz na bieżąco , przegrywasz”. Czyli, że można wypaść z łask, stracić status osoby uprzywilejowanej i znaleźć się poza kręgiem elity.

Rozumiem, że taka dzielnica jest niedostępna dla zwykłego śmiertelnika, ciężko przebić się tam w celu uzyskania materiału na reportaż czy książkę, więc może jak się nie ma sposobu na to aby zebrać jakieś ciekawe informacje, to lepiej odpuścić sobie pisanie książki o niczym. Bo co to za sensacja, że codziennie zamyka się trasę na 45 minut i wstrzymuje ruch aby Putin ze świtą mógł przejechać do centrum? Albo to, że żony miliarderów muszą mieć co sezon nowe błyskotki i to określonej firmy, bo inaczej nabiera się podejrzeń, że coś w tej rodzinie złego się dzieje.

Czytało się tę książkę ciężko, ledwo przez nią przebrnęłam, często “odpływałam” myślami poza akcję, bo lektura przegadana, napisana jakimś ciężkim językiem, a interesujących smaczków i ciekawostek z życia bogaczy tyle tu, co kot napłakał. Czy nawet gdyby ktoś miał dostęp do tajemnic Rublowki, to zdecydowałby się takie rzeczy opisać w książce? Nie sądzę. Tam prawdziwych sekretów strzeże się jak oka w głowie i zwykły zjadacz chleba nie ma do nich dostępu. Dlatego odradzam sięganie po ten reportaż, gdyż nie znajdziecie tu niczego konkretnego na temat Rublowki i jej mieszkańców, nie zajrzycie za jej kulisy, bo strzegą jej wysokie płoty, ochroniarze i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie próbował opisać czegoś, co mogłoby skalać dobre imię któregoś z uprzywilejowanych i wysoko postawionych mieszkańców. Możemy się tylko domyślać jak Ci ludzie doszli w życiu do takich pieniędzy i co się dzieje za murami Rublowki. Autor książki zanudził mnie swoimi wywodami okrutnie.

Ucieszyłam się widząc, że na rynku księgarskim pojawiła się książka dotycząca Rublowki – najbogatszej, najbardziej snobistycznej dzielnicy Moskwy. Pomyślałam sobie, że dowiem się z niej o różnych ciekawostkach i smaczkach z życia miliarderów i polityków, tymczasem srogo się rozczarowałam.

Informacji o życiu w tej dzielnicy praktycznie nie otrzymałam żadnych. Co nam zatem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3852
188

Na półkach: ,

W roku 2023 widać jak bardzo naiwna była ta wizja "wyrafinowanej" gry elit

W roku 2023 widać jak bardzo naiwna była ta wizja "wyrafinowanej" gry elit

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

695 użytkowników ma tytuł Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami na półkach głównych
  • 404
  • 280
  • 11
132 użytkowników ma tytuł Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami na półkach dodatkowych
  • 84
  • 15
  • 10
  • 8
  • 5
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami

Inne książki autora

Walerij Paniuszkin
Walerij Paniuszkin
Absolwent moskiewskiego Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej, reżyser, scenarzysta. Jest jednym z najbardziej znanych rosyjskich dziennikarzy, szczególnie ceniony za literacką wartość swoich reportaży. Był korespondentem dziennika "Kommiersant", pracował w kilku rozgłośniach radiowych. W 2004 roku otrzymał najważniejszą rosyjską nagrodę dziennikarską Złote Pióro Rosji. Jest autorem bestsellera Michaił Chodorkowski. Więzień ciszy (2005;wyd. polskie 2006) oraz współautorem książki Gazprom: rosyjska broń (2008; razem z Michaiłem Zygarem). Obie książki przetłumaczono m.in. na niemiecki, francuski, holenderski, słowacki, węgierski, ukraiński, litewski, bułgarski, rumuński, estoński, chorwacki i wietnamski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy? Boris Reitschuster
Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy?
Boris Reitschuster
Ruski ekstrem do kwadratu jest kolejnym zbiorem felietonów o Rosji i życiu w Moskwie niemieckiego dziennikarza Borisa Reitschustera. Spotkałam się z opiniami, że ta książka to taki trochę odgrzewany kotlet, że wszystko co ciekawe jest już w poprzedniej części. Jednak dla mnie ta książka była znaczenie ciekawsza. Autor pozbył się tej różowej otoczki, którą owinął swoje poprzednie felietony i w sposób znacznie bardziej krytyczny opisuje rosyjską rzeczywistość. W tym reportażu znalazło się więcej krytyki polityki, a ten cały rosyjski czy może raczej moskiewski folklor okazał się coraz bardziej irytujący. A wszystko za sprawą rozmowy z dziennikarzem z Polski, który sprawił, że autor zaczął się zastanawiać nad tym co pozostało z tej jego miłości do Rosji. Autor jednak nie stracił nic ze swojego ironicznego i zabawnego stylu pisania, którym opisuje najbardziej absurdalne sytuacje. „Wiadomości z absurdystanu” są nawet jednym całym rozdziałem. Mnie strasznie ubawiła historia ekspedientki, która napadnięta sama wymierzyła sprawiedliwość przykuwając złoczyńcę do grzejnika, karmiąc viagrą i wykorzystując go przez kilka dni. Pojawia się też problem rosyjskiej armii i poboru do niej oraz dzikie wybryki wojskowych. Spora część książki jest poświęcony Igorowi, przyjacielowi i fotografowi autora. W rozdziale „Brawurowe wyczyny Igora” mężny i dzielny Igor zmaga się z zamknięciem w czarnej Wołdze i krokodylem w toalecie. Świetny rozdział, który pokazuje Rosję widzianą oczami Igora, prawdziwego Rosjanina. Ta książka to nie tylko Moskwa. Autor opisuje swoje przeżycia z podróży do Biesłanu na Kaukazie i wizyty w Prypeci koło Czarnobyla. Rozmawia również z politykami naukowcami, którzy aktywnie działali w czasie Ziemnej Wojny, wyścigu zbrojeń i wysyłania psa w kosmos. Książka porusza bardzo szeroki zestaw tematów, od polityki do wróżki ze stacji benzynowej. Mnie zawsze bardziej interesowały tematy geopolityczne od typowo kulturowych, więc tę książkę oceniam lepiej niż poprzednią część, w której znaleźć można opisy zachowań ludzi i sytuacji z życia codziennego. Jednak przy tych wszystkich opisywanych absurdach weźmy pod uwagę to, że książkę tę napisał Niemiec. Dla Polaka nie wszystko będzie tak szokujące i zaskakujące. Polecam ten reportaż wszystkim zainteresowanych Rosją i wcale nie trzeba się zapoznawać z poprzednią książką autora, aby sięgnąć po tą. Mi się bardzo podobała. https://latajace-ksiazki.blogspot.com/2017/10/ruski-ekstrem-do-kwadratu-co-zostao-z.html
Latające_książki - awatar Latające_książki
ocenił na78 lat temu
14:57 do Czyty. Reportaże z Rosji Igor T. Miecik
14:57 do Czyty. Reportaże z Rosji
Igor T. Miecik
"14:57 do Czyty. Reportaże z Rosji" Autor: Igor T. Miecik. Moja ocena: 8/10. "14:57 do Czyty" to zbiór reportaży, które w zwięzły, ale niezwykle treściwy sposób ukazują rzeczywistość współczesnej Rosji. Igor T. Miecik doskonale radzi sobie z oddaniem klimatu miejsc, które opisuje, a jego styl jest przystępny i wciągający. Autor nie tylko prowadzi nas przez różne zakątki tego ogromnego kraju, ale przede wszystkim ukazuje losy ludzi, którzy w nim żyją, co stanowi główną siłę tej publikacji. To właśnie człowiek jest w centrum reportaży Miecika. Autor z wyczuciem opisuje zarówno codzienne życie zwykłych obywateli, jak i historie jednostek w ekstremalnych sytuacjach. Każdy reportaż jest pełen emocji i detali, które sprawiają, że opisywane wydarzenia stają się bliskie czytelnikowi. Dzięki temu łatwo można się zanurzyć w rzeczywistości, która na pierwszy rzut oka może wydawać się nam odległa i obca, a jednak, za sprawą pióra Miecika, staje się zrozumiała i angażująca. Język autora jest lekki, choć opisywane tematy często dotykają trudnych i złożonych zagadnień. Zwięzłość książki, zamiast być jej wadą, działa na jej korzyść – każda historia jest przemyślana, dopracowana, bez zbędnych opisów i dygresji. Miecik nie stara się udziwniać rzeczywistości, ale pokazuje ją taką, jaka jest – brutalną, pełną kontrastów, a czasem wręcz surrealistyczną. Cennym elementem książki jest właśnie ten ludzki aspekt, który przewija się w każdym z reportaży. Miecik nie tylko opisuje Rosję jako kraj, ale też jako przestrzeń pełną ludzkich dramatów, marzeń i dążeń. To właśnie dzięki temu podejściu "14:57 do Czyty" staje się publikacją żywą, poruszającą, a zarazem otwierającą oczy na skomplikowaną rzeczywistość współczesnej Rosji. Podsumowując, książka Igora T. Miecika to wartościowa pozycja dla wszystkich, którzy interesują się Rosją i jej współczesnymi realiami. Choć nie jest to długa lektura, to dzięki bogactwu zawartych w niej historii pozostaje w pamięci na długo. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Polecam! ** 22:51 * 25.02.2025 * 19/2025 *
Paweł - awatar Paweł
ocenił na81 rok temu
Gorsze światy. Migawki z Europy Środkowo-Wschodniej Wojciech Śmieja
Gorsze światy. Migawki z Europy Środkowo-Wschodniej
Wojciech Śmieja
Tom reportaży podróżniczych Wojciecha Śmieji. Autor, prawie jak Andrzej Stasiuk, wybiera się w podróż po gorszej Europie, a w jej ramach po „gorszych” terenach. Mołdawia, Macedonia (obecnie Macedonia Północna),Rumunia, Kosowo, Serbia, Ukraina, Albania (i nasze Beskidy). Ale bez stolic i obiektów z listy Unesco. Autor stara się nam pokazać prawdziwe życie mieszkających tam ludzi z ich codziennymi problemami i oglądem rzeczywistości. Ze wszystkimi stara się rozmawiać i przedstawić ich punkt widzenia. Nierzadko są one sprzeczne z tym poprzedniego rozmówcy czy samego reportera. Śmieja kładzie nacisk na pogmatwane życiorysy i miejsca, w których ścierają się ze sobą różne grupy społeczne, narodowościowe czy religijne. Nierzadko sięga do przeszłości, by przedstawić genezę tych zjawisk z puntu widzenia poszczególnych grup (np. Serbowie i Albańczycy, mieszkańcy Mołdawii i Nadniestrza, Macedończycy i Grecy czy też Arumuni). Nie zachwala nam nowych atrakcji, po prostu pokazuje to, czego jadąc gdzieś lub chociażby przejeżdżając tamtędy nie chcemy widzieć. A warto popatrzeć, np. na pomniki Rocky’ego Balboa czy Boba Marleya w serbskiej Wojwodinie, ostatnie miejscowości Arumunów w Macedonii czy Grecji, podzieloną Kosowską Mitrowicę czy też góry i drewniane cerkwie na półwyspie Kola. Inaczej niż Stasiuk, autor nie kładzie nacisku na literaturę, ale nawiązuje i do niej, chociażby do Stanisława Vincenza na Huculszczyźnie. Kawałek prawdy o życiu ludzi w naszej części Europy.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na75 lat temu
Droga 66 Dorota Warakomska
Droga 66
Dorota Warakomska
Druga książka o drodze 66 jaką ostatnio przeczytałem, więc siłą rzeczy trochę porównam z pierwszą. Książka Artura Owczarskiego ( https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5055283/droga-66-droga-matka-o-historii-legendzie-podrozy ) była przewodnikiem bardziej "do podróży" i o podróży, ta tutaj jest bardziej o ludziach spotykanych podczas podróży... i jest to też ciekawe, owszem, ale jako przewodnik może trochę mniej przydatne... co nie znaczy że nie znalazłem tu przydatnych dla siebie informacji (np. Oklahoma CIty - co najmniej dwa dni przeznaczyć, zanotowałem ;) ),albo że i owszem, bardzo chciałbym zobaczyć na żywo Gallup Intertribal Indian Ceremonial, a odbywa się to na początku sierpnia, więc to też jakośtam ustawia podróż czasowo inaczej niż sobie wyobrażałem chyba ;) No ale wracając do książki: właściwie to dobrze, że to nie była kalka z Owczaskiego (a raczej odwrotnie, bo ta jest starsza) i właściwie oceniam ją też dosyć wysoko. Absolutnie nie była dla mnie ani nudna ani nużąca, ani nie uważam że brak w niej pasji. Jest pasja, tylko do ludzi chyba większa niż do podróży, co w przypadku poradnika na temat podróży jest może takim małym minusikiem ;) Cytat jaki zaznaczyłem będzie natomiast ciekawostką nie związaną szczególnie z podróżą, ale zostawiam go sobie, bo mi się może przydać do innych dyskusji ;) "Richard Dieter, dyrektor Centrum Informacji na temat Kary Śmierci - badawczej organizacji non profit - dowodził, że nawet w bardzo „efektywnym” systemie teksańskim koszty szacuje się na dwa-trzy miliony dolarów na jednego skazanego. To trzy razy więcej niż kosztowałoby przetrzymanie tego więźnia w separatce przy zaostrzonych środkach bezpieczeństwa przez czterdzieści lat. To tylko jeden z argumentów przeciwko karze śmierci, który sprawia, że społeczne poparcie dla niej w całej Ameryce się zmniejsza (z osiemdziesięciu procent w 1994 roku, do sześćdziesięciu dziewięciu w 2007 roku) i coraz więcej stanów z niej rezygnuje (już czternaście zniosło ten rodzaj kary)." (pdf.str. 139) - to tak żeby zmiażdżyć argument że rzekomo kara śmierci pozwala społeczeństwu zaoszczędzić ;) No i koniecznie muszę obejrzeć "Auta" (no i może "Bagdad Cafe") w ramach przygotowania ;) (czytana/słuchana: 11-15.02.2026) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na72 miesiące temu
Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji Maciej Zaremba Bielawski
Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji
Maciej Zaremba Bielawski
Cóż, naprawdę mam szczerą nadzieję, że od czasu gdy powstały te reportaże sporo się w Szwecji zmieniło. Że rząd, a może kolejne rządy, a przede wszystkim społeczeństwo zobaczyło, iż kraj zmierza w ślepy zaułek i zaczęto wprowadzać reformy. A ponieważ historie opisane w książce wydarzyły się na początku dwudziestego pierwszego wieku, to jest szansa, iż tak się stało. Reportaże zebrane w tej książce opisują różne dziedziny życia. Od interwencji wojsk NATO na terenach byłej Jugosławii, przez szwedzką służbę zdrowia, po edukację w szkołach średnich i wyższych. Jest też kilka słów o pomocy społecznej i zatrudnianiu obcokrajowców. Każdy z tych reportaży sprawia, że oczy czytelnika otwierają się szeroko. Ze zdumienia. Jak to możliwe, zastanawia się niedowierzający odbiorca. Przecież społeczeństwo powinno zauważyć, że źle się dzieje, przecież powinni jakoś przeciwdziałać. A tymczasem absurd goni niedorzeczność, i głupotą pogania. Poprawność polityczna, dbanie o komfort przerodziło się w kartę przetargową, a wręcz stało się narzędziem szantażu. Służba zdrowia, która zamiast leczyć kalkuluje, który pacjent bardziej się opłaci. Nauczyciel, który boi się skrytykować byle jaką pracę ucznia, ponieważ grozi to zwolnieniem go z pracy. Autor nie tylko wytyka absurdy. On również tłumaczy jak to się stało, że Szwecja znalazła się w takim położeniu. Pokazuje cały szereg małych, niezauważalnych i nieznaczących z pozoru kroków, które spowodowały, że kolejne państwowe instytucje przestają funkcjonować poprawnie. Świetna książka. Polecam.
ilo99 - awatar ilo99
ocenił na89 miesięcy temu
Londyńczycy Ewa Winnicka
Londyńczycy
Ewa Winnicka
Obrazki z życia polskiej emigracji osiadłej po II WŚ na Wyspach. Opisy treści dostępne w necie i pierwszy rozdział mogą sugerować, że reportaż to swego rodzaju „historia nieznana”, biografie zwykłych Polaków, którzy mimo udziału w wojnie nie zapisali się w annałach i na emigracji wiedli przeciętny żywot i którzy wreszcie dostali szansę, by opowiedzieć o swoich losach. Niestety, podczas lektury szybko okazuje się, że treść książki rozmija się z oczekiwaniami. Jest parę reportaży o emigrantach i ich potomkach, lecz znaczną część poświęcono historiom przemaglowanym już wzdłuż i wszerz przez dziennikarzy i historyków piszących o londyńskiej emigracji – kontrowersyjnemu życiu prywatnemu generała Andersa, skandalom związanym z „opieką” nad złotem NBP, wojenkom emigracyjnych polityków. Autorka zawarła również biografię księcia Kentu, któremu zdecydowanie na wyrost przypisała szczególne propolskie sympatie. In minus był też dla mnie narracyjny bałagan, czasem trudno się było połapać w chronologii zdarzeń. Zaczynam się już przyzwyczajać, że wydawnictwo Czarne wybiera do publikacji takie reportaże, które wyglądają jak wersje robocze, a nie gotowe teksty. Jak dla mnie zmarnowany potencjał. Podejrzewam, że te 15 lat temu autorka łatwo mogła znaleźć więcej osób, które byłyby skłonne podzielić się opowieściami o życiu na emigracji czy dorastaniu w mieszanych, polsko-brytyjskich rodzinach.
Vampiress - awatar Vampiress
ocenił na68 miesięcy temu

Cytaty z książki Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami

Więcej

Biografia ochroniarza powinna być prosta jak drut i przezroczysta jak szkło.

Biografia ochroniarza powinna być prosta jak drut i przezroczysta jak szkło.

Walerij Paniuszkin Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami Zobacz więcej

Europejczycy się dziwią: dlaczego ci nowi ruscy bogacze tak się w Europie popisują? Odpowiedź jest prosta: chcą, by ich europejskie życie zostało zauważone. Do tego zauważone z daleka, z Rublowki, gdzie rozgrywa się porywająca Gra, która ich również porwała.

Europejczycy się dziwią: dlaczego ci nowi ruscy bogacze tak się w Europie popisują? Odpowiedź jest prosta: chcą, by ich europejskie życie zo...

Rozwiń
Walerij Paniuszkin Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami Zobacz więcej

Sprywatyzowany może być podpis ministra, czas prokuratora, rozkaz marszałka. Każde uprawnienie urzędnika państwowego może na krótko (albo na długo) znaleźć się w prywatnych rękach i stworzyć niewiarygodne - Pieniądze.

Sprywatyzowany może być podpis ministra, czas prokuratora, rozkaz marszałka. Każde uprawnienie urzędnika państwowego może na krótko (albo na...

Rozwiń
Walerij Paniuszkin Rublowka. Przewodnik po podmoskiewskim rezerwacie milionerów, miejscu gdzie władza i pieniądze są sąsiadami Zobacz więcej
Więcej