rozwińzwiń

Puella Magi Madoka Magica Tom 2

Okładka książki Puella Magi Madoka Magica Tom 2 autorstwa Hanokage, Magica Quartet
Okładka książki Puella Magi Madoka Magica Tom 2 autorstwa Hanokage, Magica Quartet
Magica QuartetHanokage Wydawnictwo: Waneko Cykl: Puella Magi Madoka Magica (tom 2) komiksy
146 str. 2 godz. 26 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Puella Magi Madoka Magica (tom 2)
Tytuł oryginału:
魔法少女まどか☆マギカ
Data wydania:
2013-09-03
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-03
Liczba stron:
146
Czas czytania
2 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363769413
Tłumacz:
Jan Świderski
"Chciałabym być czarodziejką". Gdy pewnego dnia Madoka spotyka na swojej drodze Kyubeya i tajemniczą nową uczennicę ze swojej szkoły, Homurę Akemi, wie już, że w jej życiu zajdą ogromne zmiany. Wplątuje się w długą serię niezwykłych i niebezpiecznych zdarzeń i przy okazji dowiaduje się, jakie mroczne sekrety skrywa pozornie wspaniałe życie czarodziejek...
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Puella Magi Madoka Magica Tom 2 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Puella Magi Madoka Magica Tom 2

Średnia ocen
7,5 / 10
153 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Puella Magi Madoka Magica Tom 2

avatar
367
123

Na półkach:

Kolejny tom i coraz ciekawiej, chodzi anime według mnie było lepsze to manga ma naprawdę dobre rysunki a kreska jest nie typowa, wyciągnęłam się pomimo że już obejrzałam anime, jeśli ktoś nie jest pewien zakupów to naprawdę polecam!

Kolejny tom i coraz ciekawiej, chodzi anime według mnie było lepsze to manga ma naprawdę dobre rysunki a kreska jest nie typowa, wyciągnęłam się pomimo że już obejrzałam anime, jeśli ktoś nie jest pewien zakupów to naprawdę polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
518
422

Na półkach:

Kolejny tom dorównuje swojemu poprzednikowi. To było przyjemne spotkanie z mangą.

Kolejny tom dorównuje swojemu poprzednikowi. To było przyjemne spotkanie z mangą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Pod koniec trochę powiało grozą.

Pod koniec trochę powiało grozą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

285 użytkowników ma tytuł Puella Magi Madoka Magica Tom 2 na półkach głównych
  • 253
  • 32
211 użytkowników ma tytuł Puella Magi Madoka Magica Tom 2 na półkach dodatkowych
  • 103
  • 38
  • 27
  • 18
  • 9
  • 6
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Puella Magi Madoka Magica Tom 2

Inne książki autora

Okładka książki Puella Magi Madoka Magica: Wraith Arc, Vol. 3 Hanokage, Magica Quartet
Ocena 5,0
Puella Magi Madoka Magica: Wraith Arc, Vol. 3 Hanokage, Magica Quartet
Okładka książki Puella Magi Madoka Magica: Wraith Arc, Vol. 2 Hanokage, Magica Quartet
Ocena 6,0
Puella Magi Madoka Magica: Wraith Arc, Vol. 2 Hanokage, Magica Quartet
Okładka książki Puella Magi Madoka Magica: Wraith Arc, Vol. 1 Hanokage, Magica Quartet
Ocena 6,0
Puella Magi Madoka Magica: Wraith Arc, Vol. 1 Hanokage, Magica Quartet

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Toradora! #1 Yuyuko Takemiya
Toradora! #1
Yuyuko Takemiya
Wolicie enemies to lovers czy friends to lovers? Ja sama bardzo lubię obie opcje i nie umiem wybrać jednego motywu. Tutaj mamy z kolei coś, co określiłabym jako: enemies to friends to lovers - czyli obie strony mogą być w miarę zadowolone. Choć zwykle najpierw wybieram książkę (czyli tutaj mangę),tak tutaj zaczęłam od anime. Nie wiedziałam, że "Toradora!" jest na podstawie mangi. Przyjaciółka poleciła anime, obejrzałam, pokochałam, a dziś przychodzę z recenzją pierwszego tomu. To co absolutnie kocham w tej mandze to relacja Taigi i Ryūjiego. Mimo trochę trudnych początków, szybko stają się duetem - choć nie do końca zgranym, haha. Chemia między nimi jest CUDOWNA! Ryūji, choć wcale nie musi, bardzo troszczy się o Taigę, która jest twarda tylko z pozoru. Mimo specyficznego usposobienia to cudowna dziewczyna. I to, że obejrzałam całe anime, nie sprawia, że inaczej patrzę na ich początki - anime jest jak na razie bardzo zgodne, podobnie jak widoczna gołym okiem chemia. Kreska jest całkiem ładna. A co ciekawe, pierwsze wydanie miało miejsce w 2013 roku. Trochę latek już minęło, hah. Mangę czytało się szybko i przyjemnie. To, co jeszcze zasługuje na wyróżnienie, to humor. KOCHAM GO! Jeśli potrzebujecie czegoś, co w chwilę rozbawi Was do łez, to dobrze trafiliście. Zdecydowanie będę kontynuować tę serię i bardzo ją Wam polecam. Powinna być odpowiednia dla osób 12+ (tak sądzę),a pierwszy tom dostaje ode mnie 10/10
jednorozec_czyta - awatar jednorozec_czyta
oceniła na102 lata temu
Spice & Wolf 2 Isuna Hasekura
Spice & Wolf 2
Isuna Hasekura Keito Koume
Nasi bohaterzy wylądowali w Patzio, mieścinie niedaleko wioski, z której uciekła Horo. Lawrence otrzymuje propozycje utargu, dzięki którym mógłby sporo zyskać, jednakże gdyby się bliżej przyjrzeć całemu interesowi, wcale, a wcale nie jest tak, jak być powinno. Kupiec decyduje się na szczerość wobec spółki Miliione zyskując ich zaciekawienie. Wkrótce mają odpowiedzieć, czy zamierzają wraz z nim dokonać interesu z niejakim Zelenem. Najgorsze w tym wszystkich, że coś tu śmierdzi, tylko nie wiadomo do końca co. Ale, jak to mówią, bez ryzyka nie ma zysków – trzeba spróbować! W tej części zauważamy jak rodzi się więź pomiędzy Horo oraz Lawrecnce. Jak próbują zaufać sobie nawzajem, poznać z lepszej strony, pokazać, że jest się przydatnym dla towarzysza. Podróż ich dopiero się zaczyna, jednakże od samego początku jest w niej intryga, okłamanie i kilka łez na pocieszenie. Oczywiście byłoby nudno, gdyby bohaterów nie spotkało kilka nieprzyjemnych sytuacji, ale cóż i to znajdziemy w tej mandze. Dużo ślicznych obrazków, logicznie ułożone dialogi i parę humorystycznych scenek. Podsumowując: Skoro się zabrało za tom pierwszy, to wypadałoby i sięgnąć po drugi. Zwłaszcza, że akcja rozkręca się całkiem dobrze i doprowadza do ciekawych zdarzeń – nie tylko pomiędzy bohaterami, ale również kilkoma niebezpiecznymi typkami. Więcej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/2015/07/spice-wolf-tom-2-manga.html Zapraszam!
DeVi - awatar DeVi
ocenił na710 lat temu
Another t. 1 Yukito Ayatsuji
Another t. 1
Yukito Ayatsuji Hiro Kiyohara
Manga jest tak globalnie popularnym medium, dzięki któremu możemy doświadczać tak niezwykłej specyfiki komiksu z kraju kwitnącej wiśni, że aż moją osobę niegdyś jako całkowicie do mangi odwróconego plecami człowieka, nawet kpiącego z mangowego dorobku kulturowego na świecie, nagle po doświadczeniu tomów: 1 i 2 "DB Super" oraz tomu 1 "Hellsing", do końca nie wiedzieć czemu coś się we mnie ruszyło i przekonało moje ,,cztery leniwe litery” do tego typu narracji graficznych, do ich różnorodności. ,,Mangoholikiem” nazwać się jeszcze nie mogę, ale manga to niezwykle fantastyczne, doświadczone w swej różnorodności form kreacji i sposobności na przedstawienie historii, i to na małym ,,zeszytowym” formacie, i to w czarno-białej szacie graficznej, i to czytanej od prawej do lewej strony! Tak, można dostać od tego wszystkiego mangowego, cóż, swego rodzaju pozytywnego ,,kręciołka”, do tego stopnia, że za każdą kolejną przeczytaną mangą myślisz: ,,ale zaraz, jakie kolejne tomy mogę sobie wziąć na czytelniczy warsztat?". Mało tego, człowiek jest wtenczas tak przesycony, aż zanadto zbyt dobrymi mangowymi ,,crazy good vibes”, że jest w stanie zachowywać się jakby świata brakowało i nie można było się tej właśnie konkrentie chwili z kolejnym japońskim komiksem w rękach doczekać. Z tego wszystkiego aż zawołać w myślach czasami się powinno, ot tak: ,,Na japońską Yakuzę! Cóż można chcieć więcej, kultura tego kraju jest co najmniej nietuzinkowa”. Koniec końców doszło finalnie do tego, że – mówiąc prosto z mostu, troszkę brzydko – ot tak, z dupy, nagle po lekturze dwóch tomów DB Super, także pilotowego wydania mangi "Hellsing" przyszedł mi pewien natręt myślowy do głowy. Dzięki spostrzeżeniom płynącym z oczytania trzech pierwszych mang w moim życiu, postanowiłem zrobić sobie co najmniej lekką przerwę od komiksu wydawanego ze względu na swoją specyfikę i stylistykę w Japonii w gatunkach: fantasy, sci-fi, akcji i dynamiki, do której drzwi często puka horror, czy gotycka groza. Powiedzmy, że typową klasyczną ,, Shōnen” mangę oraz wiele pokrewnych jej rodzajów i przeznaczeń ze względu na wiele grup docelowych, zostawiłem za sobą. I tak, zainteresowały mnie o wiele, wiele bardziej – na co skromny wpływ miała manga Hellsing i moje doświadczenie z tym Uniwersum w anime Hellsing, Hellsing: Ultimate – rozmaite motywy, wątki, odmiany gatunkowe w horrorze i grozie w medium mangowym, związane z szeroko pojętym zabiegiem suspensu, gdzie w takowym suspensie wybijają się często klątwy i rozmaite tajemnice. Jak to się mówi, gdy często dokonuje się dość trudnych decyzji: koniec końców wiążąc się z o wiele bardziej thrillerowym, pełnym misterium i nienazwanej, zalegającej gdzieś głęboko, głęboko w rzeczywistości świata przedstawionego tajemnicy, klimatem – klimatem i atmosferą, za którą kryje się ,,to coś”, to ,,zło”, czy raczej przykre, negatywne fluktuacje emocji, wydarzenie i zlepki relacji, które wywołują podwyższony stan napięcia i oczekiwania, po krótkiej podsumowującej me tego rodzaju mangowe poszukiwania burzy mózgów, zdecydowałem się na pierwszy tom "Another". I nie jest to w żaden sposób pusta, tylko młodzieńcza, szkolna, jakby smagana romantyczną miłością historia – bo teoretycznie na pierwszy rzut oka z perspektywy okładki tomu 1 tejże mangi, fakt faktem: tak po prostu może ona wygląda, takie może sprawiać wrażenie – ani coś taniego i powielanego, ani coś ,,co kiedyś już było”. Another prezentuje dość specyficzny rodzaj świata wykreowanego przez twórców, także niecodzienny rodzaj gatunku horroro-thrilleru oraz postaci czy elementów drugoplanowych (wątki, przedmioty etc.),które zaczynają spełniać w fabule swoją rolę, powoli, ze strony na stronę, gdy wszystkie elementy całej opowieści zaczynają do siebie się zbliżać, w końcu łączyć, co wytrawny i skupiony na skrupulatnym doświadczaniu tomu czytelnik na pewno zauważy, a co wpłynie na jego ocenę całości tychże około 200 stron w tym przypadku tomu 1-ego materiału. W kwestii realizowanych w tej mandze bohaterów: ich historii, charakterów, osobowości, nawet doboru głównego żeńskiego i męskiego uczestnika tych osnutych tajemnicami zdarzeń do głównego zamierzenia fabularnego i stworzenia z tego odmiennego, specyficznego połączenia (postaci zarówno, co może zabrzmieć kontrowersyjnie, z całego 12-odcinkowego anime, jak i do momentu końca tomu 1 pierwowzoru mangowego były niczym kowale kujący dużą, jakże istotną część fabuły i całej nietuzinkowo zagadkowej atmosfery),wszystko to okazało się być bardzo udane, wyważone, precyzyjne, jakby ,,to coś, ta negatywna zła siła" to kreowała i za tym stałą. Musimy zrozumieć, że to jak w obrazie całości rysowanych i pisanych około 200 stron pierwszej z wielu tomów opowieści Ayatsuji i Kiyohary, zachowywały się przede wszystkim Misaki, Sakakibara, Akazawa, czy inni teoretycznie mniej ważni bohaterowie, rzutuje bardzo, ale to bardzo na to jak ostatecznie – widać to szczególnie w adaptacji w formie anime – kończy się cała opowieść przynajmniej w pierwszym akcie, bo przed nami jeszcze 3 tomy, którą w tak wysublimowanym, ale podstępnym (nie porzucajmy tej mangi oraz serialu ze względu na niektóre stylizacje graficzne! Ta manga, ten Świat wymaga cierpliwości i uwagi. Z czasem zrozumie się czemu wszystko tym Uniwersum funkcjonuje ze względu na takie a nie inne elementy) stylu raczyli nas twórcy. Jak wskazuje ,,Wujek Google” i jego ,,Brat Wikipedia”, ten tytuł przeznaczony jest dla młodych dorosłych mężczyzn, powiedzmy do 30-34 roku życia. To co opowiada sam tom 1 i kreuje całe kilkunastoodcinkowe anime, które adaptowało pierwowzór mangowy w całości emisji w 2012 roku, lekko przeczy temu komu jest ofiarowana ta opowieść. A jej autorami są, jak napomknąłem nieco wyżej: w kwestii scenariusza - Yukito Ayatsuji, w kwestii rysunków, ogólnego sportretowania świata przedstawionego na zamysł dwuwymiarowych kart komiksu: Hiro Kiyohara. Fabułę, całą jej otoczkę suspensową, podsycają i kształtują bohaterowie, ich historie, działania wobec pewnych ,,niewiadomych”, emocje, które okazują i jak pod względem animacji ich sylwetki to przenoszą na ekran, mimo iż z początku (w serialu ów element/aspekt wygląda nieco inaczej) prezentują się oni trochę wyblakle, bez rozpędu, z lekka niezachęcająco, nawet nieco dosłownie w tej kwestii: przestrzeń ,,rozlokowana” wokół nich w kadrach, czy ogólnie na całych planszach przysłania ich aparycję. Ale… tak jest tylko do czasu – jeśli poczujesz podstawę tej historii, wejdziesz w głąb tego, co wiąże się z osobą Misaki, znikną każde twoje narzekania, przynajmniej większość, a na pewno niedogodności techniczno-stylistyczne kreślenia rysunku i jego rozplanowania na stronach. Czytając pilotowy tom ,Another poczułem, że serial, który go i całą historię z cyklu adaptował, żyje tym samym życiem co pierwowzór; że oba media: animacja i komiks, mają w przypadku uwydatnienia tego, co w Uniwersum Another najważniejsze: klimatu, atmosfery, potężnej dozy tajemnicy, która skąpana jest w eterze całości tworu… same najlepsze wartości, cechy, mimo iż pewne różnice między nimi da się dostrzec, a to niektórym z nas, fanów, może się nie spodobać. Oczywiście, że ,,motyw klątwy” to na pewno swego rodzaju nawiązanie twórców Another do klasyków kina takich jak japońska i amerykańska wersja "The Grudge". Samo japońskie Uniwersum, o którym teraz piszę, to zdecydowanie jedna z lepszych pozycji z całego tyglu gatunkowo horrorowi-thrillerowych i temu podobne, mang, które można ,,wrzucić na ruszt" na początek swej przygody z tym stylem/rodzajem/specyfiką mangi. Trudno znaleźć coś podobnego do omawianej serii”; ewentualnie Tasogare Otome x Amnesia jako anime byłaby blisko stylowi, klimatowi, gatunku do wszystkiego, co prezentuje sobą cykl Ayatsjiego i Kiyohary oraz jej adaptacja. Na pewno ogromną zaleta, główną cechą i potężnym walorem fabuły wyjątkowo sprytnie łączonej z wykonaniem rysunków w całym tomie 1 Another jest zastosowanie przez twórców zabiegu operowania specjalnego przeznaczenia ,,znakami" czy też macguffinowymi elementami, które wzmacniają niniejszym klimat tajemnicy i są niczym cegiełki kreujące stopniowo wyłaniającą się w tytule porażającą prawdę stojącą za tym, co wprawia, i będzie w dalszych tomach, głównego bohatera w minorowy przygnębiający nastrój. A tymi jeśli tak to można określić ,,znakami" są m.in. pojawiające się nagle wraz ze złowieszczym rytmem narracji fabuły, gdzieś od 30-tej strony kruki, rozmieszczone tak w planszy, aby miały one sens i to typowo suspensowy oraz przypisywane im w wierzeniach negatywno-złowieszcze znaczenie; także w tym względzie liczą się siostra matki Sakakibary, pielęgniarka ze Szpitala i nauczyciele w Szkole, do której przeszedł Kouichi oraz wiele, wiele innych. A skoro jesteśmy przy postaciach tego niepokojąco, katatonicznie i ozięble zapowiadającego się dramatu i horroru w jednym – bo to w końcu tom 1 z 4, a i tak okazało się być świetne - jesteśmy, to warto zwrócić uwagę na sylwetkę Teshigawary - ów młodzieniec staje się dla całej tej opowieści, której narracja jest tak tajemnicza jak jej postaci i ona sama, kimś neutralnym: osobą będącą papierkiem lakmusowym, czy punktem odniesienia jako ktoś teoretycznie normalny w eksperymencie, którego świadkiem jest czytelnik tomu 1, a który będzie zbierał swoje żniwo i ujawniał reperkusje wielu szokującyh wydarzeń zapewne w kolejnych tomach z serii tejże mangi. Mało tego, sama klasa 3C to jedna wielka zagadka - osnuwa ją gęsta mgła tajemnicy, która może tą zbyt zwyczajną młodzież zabrać ze sobą do grobu. To samo można powiedzieć o samej szkole, w której rozgrywa się akcja tomu, o linii jej przeszłej i teraźniejszej historii – nawet najgorsza prawda jest lepsza od prostego kłamstwa, jednak gdy to kłamstwo zagnieździ się głęboko, jest jak zgnilizna, która zżera wszystko i wszystkich dookoła. Jedna z części tajemnicy Misaki wyszła na jaw. Wzmacniały ją graficznie potężne uderzenia zbliżeń i kadrowań w rysunku, jakby to było odpowiednio skrojone cięcia montażowe w filmie i technika operatorska. Także odpowiednią rolę odegrały w technice kreowania obrazu w miarę szerokie kadry, ale kreślone bez ludzi, odpowiednio wstawione w scenariusz tomu, gdzie w ich tle wybrzmiewały dialogi danych postaci. Tak tworzyło się spójną, bardzo klimatyczną opowieść, ba!, grę z czytelnikiem, której rezultaty będą zależeć od jego odporności na nieprzewidywalność.
karpatkadobra - awatar karpatkadobra
oceniła na92 lata temu
Judge 1 Yoshiki Tonogai
Judge 1
Yoshiki Tonogai
Na początku historii poznajemy głównego bohatera(Hiro) , który spędza czas ze starszym bratem i przyjaciółką z dzieciństwa(Hikari) i okazuję się , że Hikari spotyka się z jego bratem , a sam Hiro kocha się w dziewczynie , ale ukrywa to. Jednak postanawia wyznać jej swoje uczucia i przez to okłamuję brata , że dziewczyna przełożyła ich randkę o godzinę i , gdy idzie na spotkanie z dziewczyną dowiaduję się od niej , że jego brat wpadł pod samochód i nie żyję i bohater jest przerażony i zaczyna się winić. Następnie mija dwa lata i Hiro budzi się w jakimś tajemniczym budynku i spotyka kilka innych osób i po chwili znajdują taśmę , a na taśmie jakiś tajemniczy Judge nazywa ich siedmioma grzechami głównymi i mówi też , że muszą osądzić siebie nawzajem i co 12 godzin wybrana osoba umrze i tylko czwórka przeżyję. I bohaterowie się rozchodzą , a Hiro nawiązuję znajomość z innym chłopakiem(Asai) , który wyznaję , że jego grzechem jest to , że nie potrafi zakochać się w dziewczynie i woli chłopaków. I , gdy bohaterom kończy się czas Hiro wpada na pomysł żeby nikt nie zginął , a konkretnie proponuję , żeby każdy zagłosował na siebie i wtedy nikt nie dostanie więcej głosów i , gdy bohater głosuję na siebie i jest spokojny pewien chłopak w okularach mówi mu , że jest naiwny , bo pozostałe osoby mogą zagłosować inaczej i jednak ktoś zginie i bohater jest przerażony i tak się kończy 1 tom. Historia jest naprawdę super i cholernie wciąga. Na plus główny bohater , a co do reszty to w sumie za mało jeszcze ich znamy. Tak samo nie znamy ich grzechów. Wiemy tylko , że Hiro wini się za śmierć brata i pewnie jest zazdrością , bo zazdrościł mu dziewczyny , a Asai jest gejem więc pewnie nieczystość , ale nie wiadomo co z innymi. Pewnie ktoś po kim się nie spodziewamy będzie miał najgorszy grzech. Obstawiam , że ten w okularach okażę się porąbany albo za wszelką cenę będzie chciał wyjść i będzie wyznawał regułę – Po trupach do celu. Ciekawi mnie też kto za tym wszystkim stoi i dlaczego wybrał właśnie ich. No i kto będzie pierwszą ofiarą. Czy pozostali zagłosują tak jak zaproponował Hiro czy jednak nie , bo ofiary na pewno będą. Choć zaskoczyło mnie , że aż czwórka może wyjść. Myślałem , że tylko jedno. I na początku też myślałem , że Hikari też tam trafi , ale jednak jej nie ma. Ciekawe co się z nią stało po śmierci ukochanego. Winiła bohatera? Czy nie? Pewnie z czasem wyjdzie to na jaw. Nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejne tomy
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na103 lata temu
Doubt t.1 Yoshiki Tonogai
Doubt t.1
Yoshiki Tonogai
[RECENZJA SERII] ❗Tw: morderstwa Sześć osób, z których jedna jest ,,wilkiem" i będzie mordować dopóki nikt nie odkryje, że to ona. Brzmi ciekawie? Niestety tylko brzmi. Pierwsze trzy tomy bardzo mi się podobały, mimo że jakieś wybitne nie były. Po prostu lubię motyw walki o życie i walki z czasem. Nie zastanawiałam się nad tym, kto zabija, rzuciłam tylko, że to może być [nie powiem]. Samo obserwowanie poczynań bohaterów dało mi rozrywkę, jakiej oczekiwałam. Ostatni tom był ogromnym zawodem. Okazało się, że wytypowanie ,,wilka" wcale nie było takie trudne, bo udało mi się to za pierwszym razem. W pierwszym tomie. Tak, przewidziałam połowę rozwiązania już na początku. Ale to nie wszystko, bo przecież ,,wilk" musiał mieć motyw. I motyw był tak absurdalny, tak oderwany od rzeczywistości, i tak zepsuł mi odbiór całej serii, że żałuję, że nie mogę jakoś anulować przeczytania tego. (Dla zainteresowanych na końcu dam spojler) Dużym problemem tej serii jest chaos. Często nie wiedziałam, co się dzieje, dlaczego się rozdzielili albo jak doszli do jakiegoś wniosku. To tak, jakby ktoś w losowych momentach robił krótkie cięcie. Widziałam, że autor/ka(?) ma jeszcze dwie inne serie, których fabuła również polega na grze i które na okładkach też mają postaci z maskami zwierząt, więc na pewno dla porównania przeczytam chociaż jedną. ❗SPOJLER do zakończenia❗ ,,Wilk" zahipnotyzował jednego z graczy, żeby na jakiś określony sygnał kogoś zabijał. Specjalistą od hipnozy nie jestem, ale to raczej nie działa tak, że nagle jest się zdolnym do morderstwa i później się tego nie pamięta. 𝑶𝒄𝒆𝒏𝒂: Tomy 1-4: 4/5⭐ Tom 5: 2/5⭐
__booksayah__ - awatar __booksayah__
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Puella Magi Madoka Magica Tom 2

Więcej

Dlatego, że zaszłam tak daleko, że nic mnie już nie obchodzi. A w ogóle co było takiego ważnego, że starałam się to chronić? Sama już nie wiem. Wszystko jest takie pogmatwane, niejasne. Pamiętasz co mówiłaś o nadziei i rozpaczy? O tym że bilans zawsze wychodzi na zero. Późno bo próżno, ale w końcu zrozumiałam. Fakt udało mi się uratować wielu ludzi. Ale moje serce wypełniło też sporo nienawiści i żalu. Zraniłam nawet tych których kochałam ponad wszystko. Tak naprawdę wygląda życie czarodziejek. Jeśli chcesz dla kogoś szczęścia, to ściągniesz na kogoś innego tyle samo nieszczęścia.

Dlatego, że zaszłam tak daleko, że nic mnie już nie obchodzi. A w ogóle co było takiego ważnego, że starałam się to chronić? Sama już nie wi...

Rozwiń
Magica Quartet Puella Magi Madoka Magica Tom 2 Zobacz więcej

Skoro na tym świecie kobiety, które jeszcze nie dorosły określane są jako "dziewczyny", to chyba logiczne jest to, żeby te które prędzej czy później staną się wiedźmami nazywane były "czarodziejkami".

Skoro na tym świecie kobiety, które jeszcze nie dorosły określane są jako "dziewczyny", to chyba logiczne jest to, żeby te które prędzej czy...

Rozwiń
Magica Quartet Puella Magi Madoka Magica Tom 2 Zobacz więcej
Więcej