ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Anielskie ogony. Pies darem nieba

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-06-01
- Liczba stron:
- 184
- Czas czytania
- 3 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377678367
- Tłumacz:
- Maciej Piątek
Czy Anioł może być... psem?
Anioł jest posłańcem Bożym. A pies? Pies jest tylko psem. A co, jeśli Bóg wykorzystuje psa, aby zatroszczyć się o człowieka?
Życie nie zawsze jest usłane różami, dlatego kochający Ojciec dał człowiekowi przyjaciół, wyjątkowych nauczycieli, cichych towarzyszy, aby nas wspierali. Nieraz cztery łapy i zimny nos może być czymś najlepszym, co nam się w życiu przytrafiło.
Anielskie ogony to zbiór poruszających historii ludzi i... psów.
Kup Anielskie ogony. Pies darem nieba w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Anielskie ogony. Pies darem nieba
Poznaj innych czytelników
57 użytkowników ma tytuł Anielskie ogony. Pies darem nieba na półkach głównych- Chcę przeczytać 36
- Przeczytane 21
- Posiadam 10
- Ulubione 2
- Psiaki i inne zwierzaki 1
- Chcę kupić 1
- Przeczytane 2015 1
- 2013 1
- Ma <3 1
- Psy 1
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Anielskie ogony. Pies darem nieba
Psy są niezwykle wyczulone na uczucia ludzi i rzadko narzekają. Żyją chwilą, nie martwią się o przyszłość. Nigdy by nie pomyślały, żeby nas osądzać, nie są wyrachowane ani mściwe, nie szukają dziury w całym. Za to są niezwykle oddane. Gdyby psy były jak ludzie, to w końcu przestałyby w nas wierzyć. Ale one nigdy nie przestają. Jeśli mogłyby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak bardzo nas kochają, pewnie powiedziałyby: bo tak.
Psy są niezwykle wyczulone na uczucia ludzi i rzadko narzekają. Żyją chwilą, nie martwią się o przyszłość. Nigdy by nie pomyślały, żeby nas ...
Rozwiń ZwińNa szczęście kochający Ojciec dał nam licznych towarzyszy, którzy pokrzepiają nas w drodze. Przyjaciół, wyjątkowych nauczycieli, dyskretnych opiekunów i wielu innych. Niektórzy z nich może niekoniecznie odpowiadają naszym wyobrażeniom, jednak nieraz cztery łapy i zimny nos mogą być czymś najlepszym, co nam się w życiu przytrafiło.
Na szczęście kochający Ojciec dał nam licznych towarzyszy, którzy pokrzepiają nas w drodze. Przyjaciół, wyjątkowych nauczycieli, dyskretnych...
Rozwiń Zwiń





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Anielskie ogony. Pies darem nieba
Jeśli jesteś psiarzem tak jak ja to szczerze nakłaniam do przeczytania tej książki. Autorka napisała tą książkę przystępnie w stylu franciszkańskiej prostoty. Wiele razy wzruszałem się podczas lektury poszczególnych rozdziałów.
Zapraszam na mojego bloga.
https://christophorusartifex.blogspot.com/2016/06/anielskie-ogony-prawdziwe-historie.html
Jeśli jesteś psiarzem tak jak ja to szczerze nakłaniam do przeczytania tej książki. Autorka napisała tą książkę przystępnie w stylu franciszkańskiej prostoty. Wiele razy wzruszałem się podczas lektury poszczególnych rozdziałów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapraszam na mojego bloga.
https://christophorusartifex.blogspot.com/2016/06/anielskie-ogony-prawdziwe-historie.html
Ciepła mądra pocieszająca. Idealna dla mojej 10 latki
Ciepła mądra pocieszająca. Idealna dla mojej 10 latki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam, bo zaintrygował mnie tytuł, zresztą jak w przypadku innych książek o psach. Dodatkowo jeszcze to określenie "anielskie". I tym razem intuicja mnie zawiodła. Czytając wzruszyłam się i potwierdziłam swoje przekonanie o wyższości psów nad ludźmi. Myślę, że treść wiersza przytoczonego na początku książki została w pełni potwierdzona w kolejnych opowiadaniach:
"Mówią, ze lojalności nie kupisz za groszy parę,
A mnie się to udało, czy dacie wiarę?
Mówią też, że przyjaźni nie kupisz prawdziwej,
A mnie znów się udało, czy to jest możliwe?
Bo znalazłem i kupiłem - to nie oszustwo -
Miłość, wierność i szczęścia całe mnóstwo.
A za te wszystkie skarby okazałe
Zapłaciłem cenę tak niską, że to niebywałe!
Kupiłem jedno ufne, ogromne serce.
Oddane tak bardzo, że nie można więcej.
Jeśli więc szukasz małego skrawka nieba,
Kup sobie szczeniaka - więcej nic nie trzeba!
Kupiłam, bo zaintrygował mnie tytuł, zresztą jak w przypadku innych książek o psach. Dodatkowo jeszcze to określenie "anielskie". I tym razem intuicja mnie zawiodła. Czytając wzruszyłam się i potwierdziłam swoje przekonanie o wyższości psów nad ludźmi. Myślę, że treść wiersza przytoczonego na początku książki została w pełni potwierdzona w kolejnych opowiadaniach:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Mówią,...
MERDATE ANIOŁY
W ciągu ostatniego roku miałam styczność z wieloma psami. Bardzo wieloma. Nie mam tu na myśli zwierzaków znajomych, psów włóczących się po ulicach i z jakiegoś sobie tylko znanego powodu idących właśnie za mną. Nie. Przez moje ręce i moje podwórko przewinęło się około trzydziestu psów. Różnych. Dużych i małych, rasowych i nie, o parzystej liczbie łap i nieparzystej, wyszczekanych i arcyspokojnych, wystraszonych i niezwykle przyjacielskich. I mniej więcej po pół roku prowadzenia domu tymczasowego dla bezdomnych psiaków nauczyłam się lubić zwierzęta. Kochać i dawać się kochać. A "Anielskie ogony" są właśnie o tym.
Joan Wester Anderson napisała wiele książek o aniołach. Podobno, bo niestety nie miałam okazji zapoznać się z innymi tytułami. Ta pozycja ma przedstawiać psy jako posłańców z góry. Ludzie są w śmiertelnym niebezpieczeństwie, chwytają się skrawka nadziei, jaka im pozostała, i nagle przed nosem wyskakuje im pies. Ratuje życie. Później znika... albo zostaje na dłużej, by uczyć czlowieka miłości. Tutaj mamy oba rodzaje psich zachowań. Poznajemy psa, który staje na środku życiowej drogi dziewczyny chorej na depresję. Mamy też psiaka, który pomaga otrząsnąć się córce po śmierci ojca. Dowiadujemy się również, że w czasie okropnej zawiei i szklanki na drodze duży białawy pies ratuje życie matce z dwójką dzieci. Znika. Może właśnie to jest cecha wszystkich aniołów, niezależnie od tego, czy mają aureolę i świetliste pióra, czy może brudną sierść i mokry nos - nieuchwytność.
Nie wiem, jak ocenić tę książkę. Język, jakim jest napisana, nie zachwyca i nie pozwala zaliczyć jej do szczególnie ambitnych. Wszystkie historie w dodatku są okraszone przesadną (w moim odczuciu) religijnością. Przyznaję, że w ogóle tej wiary jest więcej, niż można by się spodziewać przed rozpoczęciem lektury. Trochę mnie to drażniło, ale z drugiej strony dodawało wiarygodności historiom nie do końca rzeczywistym. A jednak prawdziwym. Dlatego właśnie warto sięgnąć po ten zbiór króciutkich opowiadań - żeby zobaczyć, na ile jesteśmy w stanie uwierzyć w to, co najprostsze: w miłość.
MERDATE ANIOŁY
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ciągu ostatniego roku miałam styczność z wieloma psami. Bardzo wieloma. Nie mam tu na myśli zwierzaków znajomych, psów włóczących się po ulicach i z jakiegoś sobie tylko znanego powodu idących właśnie za mną. Nie. Przez moje ręce i moje podwórko przewinęło się około trzydziestu psów. Różnych. Dużych i małych, rasowych i nie, o parzystej liczbie łap i...
Książka ,,must have ,, dla wszystkich miłośników psów. Wspaniała, niesamowita, wzruszająca , piękna :)
Książka ,,must have ,, dla wszystkich miłośników psów. Wspaniała, niesamowita, wzruszająca , piękna :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo zbiór opowiadań o ludziach, psach i aniołach. Czyta się lekko i przyjemnie.Poleciłabym tę książkę ludziom młodym.
To zbiór opowiadań o ludziach, psach i aniołach. Czyta się lekko i przyjemnie.Poleciłabym tę książkę ludziom młodym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW moim domu zawsze były psy. Pewnie dlatego rodzina bez czworonoga wydaje mi się smutna i niepełna. Moja dwa psiaki są rozpieszczone do granic możliwości, ale czegóż się nie robi z miłości. Również literatura zawierająca zwierzęce motywy zajmuje na mojej półce szczególne miejsce. Dlatego też z wielką przyjemnością przeczytałam tomik „Anielskie ogony. Pies darem nieba” amerykańskiej pisarki Joan Wester Anderson. Pani Webster znana jest ze swoich książek o aniołach. Okazało się, że ja również miałam już kontakt z jej twórczością, choć początkowo nie skojarzyłam nazwiska. Już od ponad dziesięciu lat na mojej półce stoi książka „Anielskie drogi”, którą w latach nastoletnich czytałam parokrotnie, tak bardzo mi się podobała.
Autorka stawia tezę, że Bóg wykorzystuje psy, aby zmienić ludzkie życie. Zdarza się nawet, że aniołowie przybierają psią postać, żeby chronić, pomagać, wspierać swoich przyjaciół na dwóch nogach. Umotywowaniem tego założenia są zawarte w niniejszym tomie opowiadania. Dwadzieścia siedem przytoczonych historii to nic innego jak tylko hołd oddany szczęściu na czterech łapach. Pisarka posługuje się prostym językiem, w zasadzie jest tylko słuchaczem, który spisuje historie opowiadane jej przez rożnych ludzi. W każdej z tych niezwykłych relacji to psy odgrywają najważniejszą rolę. Czasami sama ich obecność ratuje przed samotnością i zwątpieniem, chroni przed złem świata, daje poczucie miłości i akceptacji.
Najbardziej zapadła mi w pamięć historia o św. Janie Bosko i psie, który pełnił rolę stróża i obrońcy księdza. Akurat w sierpniu ks. Bosko zostanie patronem Oświęcimia, dlatego też opowieść o jego czworonożnym towarzyszu stała się miłym dodatkiem do całej otoczki związanej z lokalnymi uroczystościami.
Pikuś
Większość przytoczonych historii można wytłumaczyć w racjonalny lub naukowy sposób. Zaledwie kilka opowieści ociera się o tajemnicę i faktycznie można dopatrywać się w nich interwencji sił wyższych. Ale z drugiej strony nie warto patrzeć na opisane przypadki sceptycznym okiem. O ileż przyjemniej czyta się ten tomik z przekonaniem, że psy są niezwykłymi stworzeniami, o czym ja sama mam głębokie przeświadczenie.
„Anielskie ogony. Pies darem nieba” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich niepoprawnych miłośników psów, bo jak twierdzi sama autorka „…nieraz cztery łapy i zimny nos może być czymś najlepszym, co nam się w życiu przytrafiło.”
Polecam!
PS
Przed każdym opowiadaniem przytoczony został jakiś aforyzm lub wierszyk związany tematycznie z aniołami lub psami. Najbardziej spodobał mi się poniższy utwór nieznanego autora:
Wolę zostać – tak do świętego Piotra prawię –
Tutaj pod tą perłową bramą.
Nie szczeknę ni razu, kłopotu nie sprawię,
Będę tylko cierpliwością samą.
Pożuję sobie kość niebiańską
I będę czekać tak długo, jak trzeba.
Bo gdybym wszedł bez ciebie, jak pies bezpański
To wcale nie cieszyłbym się z takiego nieba.
W moim domu zawsze były psy. Pewnie dlatego rodzina bez czworonoga wydaje mi się smutna i niepełna. Moja dwa psiaki są rozpieszczone do granic możliwości, ale czegóż się nie robi z miłości. Również literatura zawierająca zwierzęce motywy zajmuje na mojej półce szczególne miejsce. Dlatego też z wielką przyjemnością przeczytałam tomik „Anielskie ogony. Pies darem nieba”...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to