rozwińzwiń

Powrót na pustynię

Okładka książki Powrót na pustynię autorstwa Horia Stancu
Okładka książki Powrót na pustynię autorstwa Horia Stancu
Horia Stancu Wydawnictwo: Nasza Księgarnia powieść historyczna
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
1974-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1974-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
W roku 334 p.n.e. Aleksander Wielki wyruszył na czele sił macedońskich i greckich przeciwko Persji. O rozbiciu przez niego potęgi Achemenidów, opanowaniu Egiptu i wyprawie do Indii opowiada książka Horii Stancu "Powrót na pustynię".
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Powrót na pustynię w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Powrót na pustynię

Średnia ocen
6,9 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Powrót na pustynię

Sortuj:
avatar
291
136

Na półkach:

Przyjemna książka, która przybliża nam losy wybitnego wodza i stratega, Aleksandra Wielkiego.

Przyjemna książka, która przybliża nam losy wybitnego wodza i stratega, Aleksandra Wielkiego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
54

Na półkach: , ,

Trzy dni przepowiedziane mu przez skromnego lekarza. Trzy dni...dużo to czy mało? Aleksander przeżywa w ciągu tych dni całe swoje życie, wszystkie triumfy, porażki, skutki swoich decyzji.Ma świadomość, ze nic już nie zmieni,nic nie osiągnie. Król wielkiego imperium, człowiek dzielny, nie cofający się przed niebezpieczeństwem, pokonany przez chorobę. Piękna to książka, krótka, ale wielkim marnotrawstwem jest czytanie jej szybko, bo tyle w niej emocji, przeżyć i uczuć. Czytając ją miałam wrażenie, ze naprawdę towarzyszę Aleksandrowi w tej wyprawie w przeszłość, na tą pustynię, która bezlitośnie odziera człowieka z sił tak jak choroba powoli i bezlitośnie pozbawiała ich Aleksandra. Naprawdę książka warta przeczytania, bo porusza ważne kwestie nie tylko życia i śmierci, ale i sensu gonitwy za wielkością, za sławą i chwałą.

Trzy dni przepowiedziane mu przez skromnego lekarza. Trzy dni...dużo to czy mało? Aleksander przeżywa w ciągu tych dni całe swoje życie, wszystkie triumfy, porażki, skutki swoich decyzji.Ma świadomość, ze nic już nie zmieni,nic nie osiągnie. Król wielkiego imperium, człowiek dzielny, nie cofający się przed niebezpieczeństwem, pokonany przez chorobę. Piękna to książka,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1763
1118

Na półkach:

Powieść z czasów gdy 120 stron wystarczało by wyrazić co tam w duszy gra. Ostatnie dni Aleksandra Wielkiego. Obserwujemy agonię postaci którą zasadniczo znana jest jako ktoś kto zdobył wszystko, podbił cały znany sobie świat. Był wielki. Tu jednak widzimy człowieka przegranego, niespełnionego, targanego ambicjami, koniecznościami, popadającego w szaleństwo, otoczonego ludźmi którym nie może zaufać. Interesująca rzecz.

Powieść z czasów gdy 120 stron wystarczało by wyrazić co tam w duszy gra. Ostatnie dni Aleksandra Wielkiego. Obserwujemy agonię postaci którą zasadniczo znana jest jako ktoś kto zdobył wszystko, podbił cały znany sobie świat. Był wielki. Tu jednak widzimy człowieka przegranego, niespełnionego, targanego ambicjami, koniecznościami, popadającego w szaleństwo, otoczonego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Powrót na pustynię na półkach głównych
  • 11
  • 10
13 użytkowników ma tytuł Powrót na pustynię na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Horia Stancu
Horia Stancu
Rumuński pisarz, syn poety Zaharia Stancu, autor wielu powieści historycznych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Złota włócznia Jadwiga Żylińska
Złota włócznia
Jadwiga Żylińska
Powieść opisuje ostatnie bodajże, 12 lat panowania księcia Bolesława Chrobrego. Obok głównej postaci występuje Mieszko Lambert i jego żona Rycheza. Charaktery postaci oddane są szybko i skrótowo. Akcja nie wchodzi w wątki poboczne, nie ubarwia lektury opisami. Nie mamy szerokiego przekroju warunków życia, sposobu myślenia i działania ludzi tamtej epoki (w tym wybitny był Gołubiew "Bolesław Chrobry"). Akcja jest wartka. Oprócz wojen, głownie z Cesarzem, mamy sceny dworskie, a nawet małżeńskie. Apropo scen dworskich. W opisach występują wszędzie "zamki". Kraków, Gniezno,Poznań, Ostrów Lednicki (nazywany Lednogórą) - wszędzie są zamki, sale, krużganki i nawet "baszty". Nasze skromne palatia zostają tutaj zamkami. Gdyby tak powieść umieścić ok. 200 lat później to proszę bardzo. Tymczasem widziane własnym okiem palatia piastowskie nijak nie pasują do wrażenia z książki. Ale cóż, prawo autora. Samo państwo polańskiego księcia wybija się na kraj obecny w kulturze światowej, w mierze większej niż pozwala na to sądzić historia. Mieszko Lambert odwiedza Konstantynopol, skąd przywozi mapę świata. Podstawowym tematem dyskusji są relacje polityczne państw ościennych - Czechy, Ruś, Cesarstwo, Rzym i papieże, wikingowie, Węgry, nawet Brytania. Co więcej, na dworze mieszka dyskutuje się o wyprawie wikingów do Ameryki i Perskich teoriach nad kulistością ziemi. Słowem, cały świat. A w środku kraj pełen puszcz, a w nim spolonizowana Rycheza (dobra Niemka) i nieudani synowie Bolesława. Ciekawie ujęty jest Bezprym. Wygnany, a jednak pojawiający się na dworze. Okryty zmową milczenia. Wyklęty? Powraca na ostatniej stronie jako osoba godna swojego ojca, wzniecając niepokój czytelnika o los królestwa po 1025 roku. Czyta się szybko i przyjemnie. Język nie jest sztucznie archaizowany. Nie ma nadmiaru dygresji, scen społecznych, wylewnego przedstawiania charakterów. Ułatwia to skupienie na książce, ale też nieco zubaża warstwę pejzażu ówczesnych czasów. Warto, warto przeczytać. Polska pierwszych piastów jest okryta romantyczną legendą puszcz, misjonarzy, pogańskiego swarożyca, drewnianych grodów i pierwszych kontaktów "ze światem". I w tej powieści jest to odczuwalne. Ach jak by to było urodzić się wtedy....
Krzysztof - awatar Krzysztof
ocenił na86 lat temu
Ród Pizarrów Wiesław Konrad Osterloff
Ród Pizarrów
Wiesław Konrad Osterloff
Książka o podboju przez Hiszpan Imperium Inków. Z perspektywy Hiszpan. Poszukiwanie złota, znalezienie kraju Inków, podbój imperium, ustanowienie peruwiańskiej kolonii hiszpańskiej i jej historia aż do śmierci ostatniego z czterech Pizarrów. Napisane w formie książki przygodowej, jest to kontynuacja "Dzieci Słońca" tego samego autora, choć wydana wcześniej. Dawno tak szybko żadnej książki nie przeczytałem, tematem byłem od drugiej strony zainteresowany czyli Inkami, konkwistadorzy w ogóle nie wzbudzali mojego zainteresowania. Czyta się jak fantasy, odkrywanie nieznanych, bajkowych, magicznych, zaginionych krain pełnych złota, klejnotów i innych skarbów, ekspedycje wodne i lądowe, wojny, bitwy, pojedynki na pustyniach, w górach, dżunglach tropikalnych, mnóstwo różnych postaci historycznych, fauny i flory, zderzenie kilku różnych cywilizacji na płaszczyznach kulturowych, militarnych, religijnych i innych. Ciekawostka dla kolekcjonerów - posiadam wydanie z lat 70tych, które ma biało-czarną okładkę i kolorową obwolutę (z innym rysunkiem). Późniejsze wydania z lat 80tych miały kolorowe okładki bez obwoluty. Książka używana warta 1 zł (złotówkę) w roku 2022 na internecie. W tej chwili jest bardzo dobry ekonomicznie czas na zakup książek, ze względu na zasyp rynku nie tylko książkami, żyjemy obecnie w świecie, gdzie "przelewa się" nadmiar informacji i rozrywki, można za pół darmo kupić świetne książki, które leżą gdzieś z tyłu w tle niezauważane, zasłonięte przez inne rzeczy. Warto z tego skorzystać bo czasy się zmieniają, zorganizować sobie miejsce fizyczne i zaopatrzyć się w interesujące tytuły. Pamiętam, że kiedyś nie było mnie stać na jedną nową książkę w miesiącu, a używane kosztowały kilka razy tyle na rynku wtórnym, bo wyszły z druku (i to jeden z powodów dla których w Polsce darmowe biblioteki istnieją).
amra_LemurianScrolls - awatar amra_LemurianScrolls
ocenił na103 lata temu
Justynian i imperium bizantyjskie James Allan Evans
Justynian i imperium bizantyjskie
James Allan Evans
Wbrew układowi tytułu więcej w tej książce o cesarstwie wczesnobizantyńskim niż o postaci cesarza Justyniana Wielkiego. To zwięzłe, chociaż bynajmniej nie powierzchowne, przedstawienie państwa oraz epoki. Autor nadał wykładowi porządek rzeczowy, widać przy tym wyraźnie, iż preferuje pewne tematy, inne traktując marginalnie. Szczególną uwagę poświęcił kwestiom wyznaniowym (przyznać trzeba, iż spory doktrynalne w obrębie chrześcijaństwa pasjonowały zarówno samego Justyniana jak i jemu współczesnych, posiadały też olbrzymią wagę polityczną),prawnym (z omówieniem wiekopomnego „Kodeksu Justyniana”, uporządkowanego zbioru prawa rzymskiego, który odegrał olbrzymią rolę w dziejach prawodawstwa europejskiego),a także budowlom cesarskim (z arcydziełem architektury, kościołem Hagia Sophia na czele). Po macoszemu potraktowano natomiast wojny Justyniana, o których zaledwie się wspomina. Sprawy osobiste także znajdują się na uboczu, pomimo zachowania się dotyczącego ich szczególnego źródła: „Historii sekretnej” autorstwa Prokopiusza, paszkwilu przedstawiającego w skandalicznym świetle Justyniana oraz jego żonę, cesarzową Teodorę. Rozdział poświęcony osobie cesarzowej (skądinąd faktycznej współwładczyni cesarstwa) również zajmuje się głównie kwestią sporów wyznaniowych. Wartość opracowania podnoszą liczne i trafnie dobrane cytaty ze źródeł z epoki, ilustrujące omawiane zagadnienia. Interesujące są również zamieszczone w osobnym aneksie obszerne biogramy kilku najwybitniejszych postaci VI w. Ogólną ocenę obniża fatalne opracowanie redakcyjne książki. Występują liczne błędy rzeczowe, omyłki dotyczące dat, osób, wydarzeń, nazw geograficznych itp. Trudno przypuszczać, by poczynił je sam Autor, wydają się raczej skutkiem niedbałości tłumaczki oraz obydwu redaktorek, przy czym pani „redaktor merytorycznej” można zarzucić po prostu brak elementarnej wiedzy o historii średniowiecznej (i nie tylko średniowiecznej) Europy. Tzw. „czeskie błędy” w datacji wydarzeń można jeszcze wytłumaczyć pechowymi omyłkami, ale uczynienie z króla Franków Chlodwiga (jednej z kluczowych postaci w dziejach średniowiecza) „królowej Franków Chlodwig” (s. 125, powtórzono to w indeksie, trudno więc mówić o literówce albo chochliku drukarskim) woła o przysłowiową pomstę do nieba i świadczy o braku jakiegokolwiek rozeznania w dziejach średniowiecza. A może to zastosowana już w 2008 r. (rok polskiego wydania książki) forpoczta wysilonego używania feminatywów? Bardziej prawdopodobne wydaje się albo nieświadome nawiązanie do humoru spod znaku niezapomnianej „Seksmisji”, albo wspomniany brak wiedzy. W tym drugim wypadku nie byłby to pierwszy raz w wykonaniu redaktorów wydawnictwa Bellona.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na61 rok temu
Anonima dzieje pierwszej krucjaty albo Czyny Franków i pielgrzymów jerozolimskich autor nieznany
Anonima dzieje pierwszej krucjaty albo Czyny Franków i pielgrzymów jerozolimskich
autor nieznany
,,Dzieje pierwszej krucjaty” to wyjątkowy zabytek średniowiecznego kronikarstwa. Anonimowy autor dzieła brał udział we wszystkich opisywanych przez siebie wydarzeniach, co sprawiało, że doskonale znał przebieg opisywanych przez siebie wydarzeń. Mimo tego, jest raczej bezstronny (może poza opisem działań Boemunda, którego mądrość i odwaga zostały nieco podkoloryzowane, co oznacza, że nasz autor był prawdopodobnie Normanem). Jak na średniowiecze, jest to bardzo dojrzałe dzieło: autor nie próbował przedstawić działań krzyżowców w bardziej przychylnym świetle, niż w rzeczywistości. Nie ukrywał w żaden sposób popełnianych przez ,,pobożnych pielgrzymów” zbrodni i bluźnierstw, jak mordowanie niewinnych, łamanie danego słowa i bezczeszczenia zwłok pokonanych Turków. Nie próbował również wyolbrzymiać zwycięstw krzyżowców, poprzez bardzo popularne w dowolnej epoce, mnożenie liczby pokonanych. Jedynie podkreślanie ,,świętości'' ich misji i określanie poległych rycerzy jako męczenników przypomina, że wyprawa Franków jest krucjatą. Jego styl jest bardzo oszczędny i dynamiczny. Wielkie wydarzenia zostały przedstawione w zaledwie kilku zdaniach, co sprawia, że treść kroniki jest po brzegi wypełniona akcją. Mowy i opisy pojawiają sporadycznie i są wręcz surowe. Jak na dwuletnią wyprawę, opis ten jest bardzo krótki. Warto go przeczytać, gdyż w lekki i przystępny sposób można wiele się dowiedzieć o średniowiecznej mentalności i tym niezwykłym spotkaniu europejskiego, żydowskiego, wschodniego i muzułmańskiego świata.
Xarthras - awatar Xarthras
ocenił na89 lat temu

Cytaty z książki Powrót na pustynię

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Powrót na pustynię