rozwińzwiń

Strzał na Mokotowskiej

Okładka książki Strzał na Mokotowskiej autora Zofia Kaczorowska, 8321904564
Okładka książki Strzał na Mokotowskiej
Zofia Kaczorowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Prawnicze kryminał, sensacja, thriller
146 str. 2 godz. 26 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
146
Czas czytania
2 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
8321904564
Średnia ocen

5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strzał na Mokotowskiej w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Strzał na Mokotowskiej

Średnia ocen
5,6 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Strzał na Mokotowskiej

Sortuj:
avatar
7672
7649

Na półkach:

Interesujący kryminał.

Interesujący kryminał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
654
141

Na półkach: , ,

Zasadniczo jest to książka, która do pewnego momentu była nawet przyjemna w lekturze, choć sugerowała dość przewidywalne zakończenie. A tu nagle Igor ni z gruszki ni z pietruszki zastrzelił Gradkiewicza. Wiąże się to oczywiście z tym, że Adela lata wcześniej postąpiła podobnie, po prostu miała broń w ręce i dała się ponieść emocjom. Dwoje nieporadnych ludzi, których beznajdziejna miłość sprowadziła na manowce. Książka drętwa i chaotyczna.

Zasadniczo jest to książka, która do pewnego momentu była nawet przyjemna w lekturze, choć sugerowała dość przewidywalne zakończenie. A tu nagle Igor ni z gruszki ni z pietruszki zastrzelił Gradkiewicza. Wiąże się to oczywiście z tym, że Adela lata wcześniej postąpiła podobnie, po prostu miała broń w ręce i dała się ponieść emocjom. Dwoje nieporadnych ludzi, których...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Strzał na Mokotowskiej na półkach głównych
  • 19
  • 7
  • 1
9 użytkowników ma tytuł Strzał na Mokotowskiej na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cicha śmierć Anna Kormik
Cicha śmierć
Anna Kormik
Ewa – malarka, której sława dawno wyszła poza granice kraju i jej mąż Krzysztof. Kiedyś dobrze zapowiadający się architekt, dzisiaj – jak sam o sobie mówi – trochę utrzymanek bez znaczenia. Ich związek do spontanicznych nie należał, Ewa – zdając sobie sprawę ze swoich licznych fobii i dziwactw, kiedy wreszcie zdecydowała się powiedzieć „tak”, stworzyła swoje alter ego. Oczywiście na potrzeby związku, ta „druga kobieta”, jest radosna, odważna, zdecydowana. Ta zalękniona i prawdziwa, w miarę skutecznie pozostaje w ukryciu do czasu aż w otoczeniu Ewy zaczynają się dziać rzeczy dziwne i niepokojące. Ktoś nocą chodzi po jej mieszkaniu, w jednym z pomieszczeń Ewa znajduje żywego nietoperza, który nie miał sposobności się tam znaleźć, jej najbliższa i jedyna przyjaciółka popełnia samobójstwo, a wypad z Krzysztofem nad jezioro prawie go zabija. Ani Ewa, ani grono jej najbliższych znajomych nie wiąże ze sobą tych faktów. Jedynie śledczy Stanisław Kawecki jakoś nie chce zakończyć postępowania co i rusz „nawiedzając” znajomych, męcząc ich przesłuchaniami i podejmując coraz bardziej zaskakujące eksperymenty śledcze. Jak się wkrótce okaże szczęśliwie dla Ewy... Bardzo dobra i przemyślana powieść psychologiczna z domieszką wątku kryminalnego. Interesująca postać głównej bohaterki, a jej wewnętrzne monologi świetnie napisane. (pomysł na „dziwne zdarzenia” bardzo podobny jak u Kłodzińskiej i jej Czertnawa)
Krzysiek Czyżowski - awatar Krzysiek Czyżowski
ocenił na710 miesięcy temu
Czarny koń zabija nocą Jacek Roy
Czarny koń zabija nocą
Jacek Roy
W świnoujskim pensjonacie "Rybitwa" ma miejsce tajemnicze morderstwo kobiety. Zostaje ona uduszona szalikiem, gdy śpi obok męża. Dokładnie rok później w tej samej willi zbiera się dokładnie ta sama ekipa, co zeszłego lata i dochodzi do kolejnego zamachu. W czasie śledztwa wychodzi na jaw organizacja turnieju szachowego oraz jego stawka, która jest zdecydowanie wyższa niż butelka koniaku. O co naprawdę toczy się gra? Jakie powiązania łączą jej uczestników? Nie jest to typowy dla czasów PRL-u kryminał, gdyż dochodzenie prowadzą nie milicjanci, a naukowiec bawiący się w detektywa oraz działający na rzecz ówczesnych organów ścigania, o wdzięcznym imieniu Arystoteles. Nie ma tutaj również zamiennego dla tamtego okresu wychwalania pracy MO. Narracja została poprowadzona dwutorowo: pierwszoosobowo - z perspektywy majora nadzorującego śledztwo oraz trzecioosobowo, kiedy mamy już do czynienia z działaniami wyżej wspomnianego Arta Baxa. Autor przedstawia dość ciekawą intrygę, w której krew nie leje się strumieniami, a akcja nie pędzi na łeb na szyję. Powoli, tak jak po nitce do kłębka, docieramy do rozwiązania zagadki i poznania osoby zabójcy. Bohaterowie tworzą nietuzinkowy zlepek postaci, które zostały dość dobrze zarysowane. Zakończenie zaskakuje i powinno w pełni usatysfakcjonować czytelnika. Widać, że pisarz jest ogromnym miłośnikiem szachów oraz wiele o nich wie. Poświęca tej grze sporo miejsca w fabułę, a robi to w interesujący i nienużący sposób. Porównuje szachy do wojny pełnej podstępów, pułapek czy bezpardonowych bitew, ukazując tym samym ich trudność, ale też i piękno. To znakomita propozycja nie tylko dla miłośników kryminałów rodem z PRL-u czy szachowych rozgrywek. Z pewnością wielbiciele cosy crime i ciekawie uplecionych intryga znajdą w niej coś dla siebie.
ewelina_read - awatar ewelina_read
ocenił na711 miesięcy temu
Przystanek przy Gwiaździstej Albert Wojt
Przystanek przy Gwiaździstej
Albert Wojt
Niedaleko pętli autobusowej, patrol policji odnajduje zwłoki zasztyletowanego młodego mężczyzny. Podjęte czynności pozwalają na ustalenie, że jest to syn znanego profesora, który jest współtwórcą istotnego dla obronności wynalazku. A skoro profesor to znany, a wynalazek tajny naturalnym jest, że w całym resorcie oczekuje się wykrycia sprawcy na „przedwczoraj”. Sprawa prowadzona jest dwutorowo przez milicję i kontrwywiad. Dwutorowo nie znaczy, że osobno. Współdziałanie jest niezbędne, bo środowisko w jakim obracał się denat do kwiatu społeczeństwa nie należy. To grupa złodziei, waluciarzy, paserów i kobiet, których inteligencja rośnie wprost proporcjonalnie do wypitego alkoholu. Śledztwo wydaje się ślimaczyć niezwykle jednak w miarę drobnych postępów, grupa potencjalnych podejrzanych zaczyna rozstawać się z życiem. Nie ulega wątpliwości, że ktoś postanowił komórkę szpiegowską zneutralizować dla zatarcia śladów. Mogłoby się wydawać, że na 34 miliony mieszkańców Polski, 30 milionów to szpiedzy, nie dziwi więc obfitość powieści z tym wątkiem. Gdzie obfitość nadmiarowa tam i powtarzalność i monotonia. Autorowi jednak udało się utrzymać bardzo wysoki poziom w „Przystanku...”. Umiejętnie komponuje dość gęstą atmosferę, wprowadzając mnogość postaci, ze skomplikowanymi relacjami i powiązaniami. Śledczy też nie są typowi, nie są – jak często – uładzeni, są wręcz chropowaci. Warczą wzajemnie na siebie, wydaje się, że koordynacja działań to nie jest ich konik, popełniają błędy i dają się podejść. Ostatecznie całość prowadzi do zgrabnego finału, który ujawnia wszystkie tajemnice.
Krzysiek Czyżowski - awatar Krzysiek Czyżowski
ocenił na81 miesiąc temu
Mgła Tadeusz Ostaszewski
Mgła
Tadeusz Ostaszewski
Mgła autorstwa Tadeusza Ostaszewskiego to przyzwoity kryminał milicyjny z czasów PRL-u. Pojawia się w nim parę trupów i związana z nim zagadka, a do tego cała ta niesamowita otoczka, która starszym zapewni powrót w czasy młodości, młodszym zaś da wgląd w czasy, o których dużo się ostatnio pisze, nie zawsze prawdziwie. Tytułowa mgła pojawia się w lesie nieopodal ośrodka wypoczynkowego, do którego zmierza prosto z imprezy grupka znajomych – doktorzy Kobus i Szymonowicz w towarzystwie dwóch pięknych pań, pielęgniarki Kostrzewskiej i aptekarki Górskiej. Samochód zostawili w przydrożnym rowie i dźwigają mocniejsze trunki. Chcą się zabawić. Niestety, wkrótce doktor Kobus zginie, a milicjanci z lokalnej komendy rozpoczną mozolne śledztwo. Będą przesłuchiwać, sprawdzać fakty, analizować zeznania i typować podejrzanych… To nie jest duża powieść. Książeczka kieszonkowych rozmiarów, licząca niespełna dwieście stron, zapewnia jednak ciekawą intrygę i co najmniej kilka tropów. Sprawa tylko na początku wydaje się prosta, potem rozrasta się do sporych rozmiarów, a w grę wchodzą nawet obce wywiady. Akcja toczy się wartko, a bohaterowie raz po raz odkrywają nowe fakty pozwalające im inaczej spojrzeć na sprawę. Komplikowanie zagadki udało się Ostaszewskiemu całkiem sprawnie. Oczywiście parę wątków Mgły wydaje się naciąganych, kilka innych niepotrzebnych, w historię wpleciono też parę naiwności typowych dla powieści z epoki. Być może jednak to dobrze; znacznie bliżej tej powieści do zwykłej codzienności niż sensacyjnym historiom zza oceanu. Tu las pachnie wilgocią i tajemnicą, a ośrodek wypoczynkowy jest dostatecznie siermiężny, by uwierzyć w jego lokatorów. I tylko szpiegostwo gospodarcze wydaje się dziwne, bo wtedy tego typu sprawy inaczej się załatwiało… Więcej recenzji: https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na79 dni temu

Cytaty z książki Strzał na Mokotowskiej

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Strzał na Mokotowskiej