Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte

- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Seria:
- Zeszyty z ulicy Grodzkiej/I quaderni di Grodzka
- Data wydania:
- 2013-03-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-03-01
- Liczba stron:
- 101
- Czas czytania
- 1 godz. 41 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378660200
- Tłumacz:
- Jarosław Mikołajewski
"W wierszach Pavesego istnieje potrzeba formy, która przekracza formę, potrzeba pieśni, która wykracza poza pieśń. Kult, jakim otaczane jest jego dzieło, odpowiada tej konieczności komunikacyjnej, pragnieniu kontaktu z innymi. Pavese wzywa, a jego wezwanie działa na czytelnika bezpośrednio, emocjonalnie. Czyż nie z takiego właśnie bodźca, zakotwiczenia na obszarze przeżyć, literatura bierze swój początek? Odczytanie tych wierszy na nowo znaczy więc tyle, co doświadczenie siły słowa, która być może odsyła poza poezję, lecz bez której poezja nie może istnieć."
Valerio Magrelli
Poezja jest nie tylko formą ekspresji, lecz, przez swą naturę, również myśli i kultury, która ją zrodziła, wyrażoną i skonstruowaną w językowym kodzie. I tak, świat poetycki jest konkretnym wyrazem określonego uniwersum kulturowego.
Z takim przeświadczeniem inaugurujemy pierwszym tomikiem wierszy Cesarego Pavese serię „Zeszyty z ulicy Grodzkiej”, wydawaną przez Włoski Instytut Kultury w Krakowie, który pragnie zaprezentować polskim czytelnikom poezję włoską XX wieku w wydaniu dwujęzycznym. Tomiki te umożliwią czytelnikom i wydawcom, właśnie za pośrednictwem „Zeszytów”, prywatną i bezpośrednią lekturę, konfrontację i dialog dwóch systemów językowych, spotkanie dwóch światów i zestawienie dwóch obszarów kulturowych różnych, lecz nieodległych, które zechcą, być może, zbliżyć się do siebie poprzez poezję.
Życzę wszystkim dobrej lektury.
Angelo Piero Cappello
Włoski Instytut Kultury
Kraków
Kup Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte
Poznaj innych czytelników
107 użytkowników ma tytuł Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte na półkach głównych- Chcę przeczytać 77
- Przeczytane 30
- Posiadam 14
- Poezja 4
- Ulubione 4
- 2017 2
- Literatura włoska 2
- 2021 1
- -2026 TBR ASAP 1
- Włochy 1
Tagi i tematy do książki Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte
Dodaj cytat


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy. Wybór wierszy/Verrà la morte e avrà i tuoi occhi. Poesie scelte
„Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy" (co za chwytliwy tytuł!) to wybór wierszy intymnych, skupionych, często boleśnie prostych. Pavese nie ucieka w ornament, nie komplikuje obrazu ponad miarę. Jego fraza jest oszczędna, niemal surowa, a jednocześnie drży pod powierzchnią. W tych tekstach miłość i śmierć nie są metaforami literackimi — są doświadczeniem, które rozsadza codzienność od środka. Słynny tytułowy wers brzmi jak wyrok, ale też jak wyznanie: śmierć nie jest abstrakcją, ma czyjeś oczy, czyjeś spojrzenie, czyjąś obecność.
Czytając te wiersze, miałem poczucie obcowania z kimś, kto pisze bez ironicznego dystansu. Owszem, można w nich odnaleźć echa antyku, pejzaże włoskie, doświadczenie wojny i powojennego rozdarcia, ale to wszystko jest tłem. Na pierwszym planie pozostaje samotność — nie efektowna, lecz cicha, codzienna, przyjmowana bez patosu.
Ten dwujęzyczny wybór (z włoskim oryginałem obok polskiego przekładu) pozwala czytać powoli, porównawczo, smakować rytm oryginału. Nawet jeśli nie zna się biegle włoskiego, sama obecność tekstu źródłowego nadaje tomowi dodatkową głębię. Pavese w języku włoskim brzmi jeszcze bardziej szorstko, bardziej „nagim” tonem.
To poezja, która nie próbuje pocieszać, a jednak paradoksalnie przynosi ukojenie — może dlatego, że mówi wprost o kruchości, o zmęczeniu, o miłości, która nie ocala. W tym sensie ten tom jest doświadczeniem egzystencjalnym, nie tylko literackim.
„Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy" (co za chwytliwy tytuł!) to wybór wierszy intymnych, skupionych, często boleśnie prostych. Pavese nie ucieka w ornament, nie komplikuje obrazu ponad miarę. Jego fraza jest oszczędna, niemal surowa, a jednocześnie drży pod powierzchnią. W tych tekstach miłość i śmierć nie są metaforami literackimi — są doświadczeniem, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może spokojnemu brzmieniu i pogodnej jasności ta poezja zawdzięcza moje zdumienie wykreowanym przez nią światem. Tak jakbym stanął w słońcu i przyjmował całe jego ciepło, przeglądając się w nasączonych światłem chmurach. Czuję, jak dzięki temu wszystko dojrzewa, trwa wiecznie chwila w której nachodzą mnie refleksje. Milczenie obdarza mnie spokojem a ja już tylko chłonę słowa oraz podziwiam głębiny nieba nad głową. Kiedy myślę o ludziach dla których Cesare Pavese na oścież otworzył wielkie ulice, to przypomina mi się zgiełk życia. Ze smakiem wrześniowej grappy i ziemią, która przecież cierpi i milczy. Nie dziwne, że wszystko ma tutaj wyszukany smak obdarzonego spokojem milczenia. Nie można przejść bezrefleksyjnie obok tak przedstawionych emocji. Nawet wtedy, kiedy Pavese wspomina o wzgórzach, na których przelała się krew.
Czasami może się wydawać, jakby ta poezja przemawiała do nas z chłodnej wyniosłości. To tylko złudzenie, ponieważ ze stromizny, z której pisze Pavese, widać zdecydowanie więcej. Można dostrzec prostytutki, których marzeniem jest nie szukać nikogo. Albo ludzi zadających sobie pytanie, czy warto być coraz bardziej samotnym. Nieunikający trudnych tematów włoski poeta w świetle wschodzącego słońca obnaża sprawy domagające się zawstydzenia. Niezwykle ciężko jest o bezstronność, gdy ktoś zaciska pięści i spogląda na puste niebo. W nieruchomej ciszy dnia powracają wspomnienia wojny i wszystkich zaczyna nurtować pytanie o to, czyje oczy ma śmierć. A ona, milcząca i bezsenna przychodzi właśnie wtedy, kiedy ludzie patrzą w jej kierunku jak ktoś, kto czeka ale nie widzi.
Wiersze Pavesego posiadają swój wewnętrzny rytm, w którym każdy z nich jest małą oddzielną opowieścią. Wydaje mi się też, że poeta jest zarówno w środku, jak i na zewnątrz każdego poruszanego przez siebie problemu. Widać to szczególnie w sytuacjach, gdy świt wchodzi do pustego pokoju i w każdym rozszczepionym promieniu wyobraźnia maluje nowe ciekawe światy. Wtedy się jest zarówno tu i teraz, oraz tam i kiedyś. To przypomina sylwetki ludzi pełnych nawyków i przywar oraz przywoływane przez poetę pole będące krainą zielonych misteriów. Można się poczuć jak we śnie, ponieważ tu wszystko jest ulotne niczym senne marzenie. A jeśli ktoś nie zgodzi się z tym onirycznym wyobrażeniem świata Pavesego, to przecież można mu zadać pytanie, jak wyglądałyby popołudnia i miejskie place bez promieni ogarniającego wszystko słońca. Prawda, że to brzmi nierealnie?
Tytułowa śmierć jest uosobieniem osoby, która cieszyła się szczególnymi względami Pavesego. Gdy przeczytamy jego biografię, to dostrzeżemy problemy w nawiązywaniu przez niego międzyludzkich kontaktów. Może to właśnie on jest tym człowiekiem, który urodził się po to, aby błądzić po wzgórzach. Dlatego doceniam tę jego nieco smutną świeżość z wysokości, przywianą z wiatrem i nutą utraty. Jest jeszcze coś, o czym warto wspomnieć a co wyraźnie zostało zaznaczone w tej poezji. To lekki chód wiosny, jednak tak wyraźny, że aż ziemia drży pod jej stopami. To zew krwi, który jest tak charakterystyczny dla odradzania się wszelkiego życia. To w końcu przekonanie, że wszystko co żyje, posiada prawo głosu o swoich uczuciach. I jak tu można przejść obojętnie wobec zgiełku serca, przyrównanego już przeze mnie wcześniej do ulicznego hałasu wielkiego miasta? Wystarczy pójść w tym samym kierunku co Pavese i zagłębić się w wersy tej poezji.
Być może spokojnemu brzmieniu i pogodnej jasności ta poezja zawdzięcza moje zdumienie wykreowanym przez nią światem. Tak jakbym stanął w słońcu i przyjmował całe jego ciepło, przeglądając się w nasączonych światłem chmurach. Czuję, jak dzięki temu wszystko dojrzewa, trwa wiecznie chwila w której nachodzą mnie refleksje. Milczenie obdarza mnie spokojem a ja już tylko chłonę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemne wiersze, przeczytałem tom w jeden dzień. Większość form opisowych, przez co możliwy jest quazi-sąd, że znudzi; jednak Pavese, którego nazwisko poznałem za sprawą filmu "L'homme que j'aime", okazał się interesującym poetą o wprawnym piórze. Dobre do czytania przy śniadaniu i w tramwaju.
(Przeczytałem tylko część polską. Student slawistyki nie zna języka włoskiego. W warstwie językowej widać pewną południową melodyczność, umiejętność poety do malowania opisem. Znając włoski, może dostrzegłbym głębiej).
Przyjemne wiersze, przeczytałem tom w jeden dzień. Większość form opisowych, przez co możliwy jest quazi-sąd, że znudzi; jednak Pavese, którego nazwisko poznałem za sprawą filmu "L'homme que j'aime", okazał się interesującym poetą o wprawnym piórze. Dobre do czytania przy śniadaniu i w tramwaju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Przeczytałem tylko część polską. Student slawistyki nie zna języka...