ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Uroda życia

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1971-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1971-01-01
- Liczba stron:
- 446
- Czas czytania
- 7 godz. 26 min.
- Język:
- polski
Piotr Rozłucki jest oficerem armii rosyjskiej, wychowany przez stryja generała w duchu wierności wobec caratu i Rosji. Jednak jego nastawienie zmienia się, gdy dowiaduje się o tragicznym losie swojego ojca, powstańca, zabitego przez Rosjan i widzi jego mogiłę. Postanawia powrócić do swoich polskich korzeni, ale na przeszkodzie stoi miłość do pięknej Rosjanki Tatiany. Piotr musi dokonać wyboru...
Kup Uroda życia w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Uroda życia
Jakże ta powieść rozpłomieniła wszystkie nasze uczucia, jakim stała się wezwaniem i świadectwem wierności Polsce poprzez wszystko i mimo wszystko. Maria Dąbrowska Powieść " Uroda życia" (1912) opisuje dzieje losu Piotra Rozłuckiego, syna powstańca, Jana. Główny bohater jest oficerem armii rosyjskiej. Wbrew woli ojca, powstańca styczniowego został wychowany przez stryja generała w oderwaniu od polskości. Jego nastawienie zmienia się, kiedy dociera do grobu ojca. Pobyt na ziemiach Polski sprawia, że zaczyna uczyć się tej ojczyzny - polszczyzny. Poznaje jej literaturę, swoich bliskich, nawiązuje relacje, budzi się w nim wzruszenie rodzinnymi krajobrazami, powraca do utraconej narodowej tożsamości. Wątek miłosny związany jest z Rosjanką, Tatianą- "piękna i niezrozumiała jak sen"- córką rosyjskiego generała. To miłość tragiczna, wieczna, której Piotr nie jest w stanie wydrzeć ze swego sera. Powieść tę, mało znaną spośród wszystkich powieści pisarza "czytałam"- odsłuchując jej z audiobooka w świetnej interpretacji słynnego lektora, Ksawerego Jasieńskiego. Interesująca, przejmująca polskością, malowniczymi opisami przyrody i wnikliwą psychiką bohaterów z zaskakującym, wymownym zakończeniem. Odnalazłam w niej nikłe echa z "Przedwiośnia" i "Wiatru od morza"...A "Uroda życia" zauroczyła mnie swoją treścią!
Oceny książki Uroda życia
Poznaj innych czytelników
353 użytkowników ma tytuł Uroda życia na półkach głównych- Przeczytane 210
- Chcę przeczytać 141
- Teraz czytam 2
- Posiadam 55
- 2021 3
- Audiobook 3
- Literatura Piękna 2
- Ulubione 2
- 2023 2
- Posiadam 📚 2
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Uroda życia
Każdy – mówi – taki obraz wiesza, jaki chce.
Każdy – mówi – taki obraz wiesza, jaki chce.
Nie pojmiesz, kuzynku – wmieszał się Wiktor – bo to jest w samej rzeczy bez
logicznego sensu, jak tutaj wszystko. Tak się to śpiewa, jakbyś lustro wszystkiego postawił sobie przed oczyma. Skoro się wpatrzysz, to może zobaczysz w tym lustrze
wszystko, co ci potrzeba.
Nie pojmiesz, kuzynku – wmieszał się Wiktor – bo to jest w samej rzeczy bez
logicznego sensu, jak tutaj wszystko. Tak się to śpiewa, j...
-Śpieszysz się, wasza miłość, do wolności zanadto namiętnie. Omdlejesz z pośpiechu.
-Do wolności trzeba spieszyć się namiętnie.
-Wprost przeciwnie: trzeba do niej wybijać tunel bardzo powoli, krok za krokiem, stopa za stopą, cal za calem, z matematyczną dokładnością i ściśle logicznym umiarkowaniem.
-Śpieszysz się, wasza miłość, do wolności zanadto namiętnie. Omdlejesz z pośpiechu.
-Do wolności trzeba spieszyć się namiętnie.
...















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Uroda życia
Świetna część pierwsza o dojrzewaniu Piotra do polskości, realistyczna, żywa, pełna emocji. Cześć druga, romans z Tatianą, już trąci sławetną żeromszczyzną i idzie w jakąś mętna namiętność. Skończyć się musi rzecz jasna katastrofą. Potem jest coraz gorzej. A zakończenie, po absurdalnym skoku czasowym, wizji lotu i ratowania przez niemiecki okręt, to już fantasmagoria. Otwiera się tę książkę i czyta z rosnącą ciekawością i zachwytem, zamyka - z odczuciem jakowegoś kuriozum.
Świetna część pierwsza o dojrzewaniu Piotra do polskości, realistyczna, żywa, pełna emocji. Cześć druga, romans z Tatianą, już trąci sławetną żeromszczyzną i idzie w jakąś mętna namiętność. Skończyć się musi rzecz jasna katastrofą. Potem jest coraz gorzej. A zakończenie, po absurdalnym skoku czasowym, wizji lotu i ratowania przez niemiecki okręt, to już fantasmagoria....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękny język, barwna, porywająca fabuła, miłość, przygody, dramaty i wewnętrzne rozterki bohatera... Cóż więcej trzeba by dać się porwać opowieści? Piękna, wartościowa i niesłusznie zapomniana dziś powieść mistrza.
Piękny język, barwna, porywająca fabuła, miłość, przygody, dramaty i wewnętrzne rozterki bohatera... Cóż więcej trzeba by dać się porwać opowieści? Piękna, wartościowa i niesłusznie zapomniana dziś powieść mistrza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo miała być powieść życia Żeromskiego, przynajmniej tak myślał o niej, sam autor. Niestety, ten zamiar niezbyt się mu udał, ponownie powtarza się stara zasada literacka, że pisarze tworzą arcydzieła wtenczas, gdy wcale nie stawiają przed sobą takiego celu, a gdy planują stworzenie, czegoś wiekopomnego, para idzie w gwizdek.
Książka opowiada dzieje, całkowicie zrusyfikowanego, młodego Polaka, który w armii rosyjskiego zaborcy, zapomniał nawet ojczystego języka. Po ukończeniu akademii wojskowej, zostaje przydzielony do baterii artylerii, stacjonującej na ziemiach polskich, podbitych przez Rosję. Tutaj nawiązuje kontakt ze swoją rodziną, poznaje los ojca skazanego na śmierć, za udział w powstaniu, z lat 1863 - 1864. Zaczyna się jego powrót do polskości. Ten wątek czytało mi się znakomicie, podczas lektury myślałem, że ocenie dzieło wyżej. Brak tu, tej osławionej żeromszczyzny, literacko jest dobrze, tylko fabula zbacza z toru, niestety....
Bohater, wikła się w namiętny romans, z córką swego rosyjskiego dowódcy. Romans to, sztampowy, bo będący dla autora przepustką do pofolgowania, swej znanej z innych powieści, skłonności do masochizmu. Jego zakończenie obliczone, jest zaś, na zszokowanie czytelnika. To nie ten wątek, pogrąża jednak powieść
Żeromski, umieścił akcje w czasach współczesnych, do powstania powieści, w latach 1908 - 1912. W pewnym momencie, przenosi bohaterów na kilkunastoletnią emigracje do USA. Wracają do Polski, więc, około 1925 - 1930 roku. W państwie, nadal panują zaś zaborcy. Wzorowany na Bronisławie Piłsudskim, epizodyczny bohater, trafia do carskiego więzienia. Nieumiejętność przewidzenia, w 1912 roku, odzyskania przez Polskę niepodległości, w 1918 roku, czyni z realistycznej w zamyśle powieści, rodzaj historii alternatywnej, w której, u progu lat trzydziestych Polska jęczy, w carskim jarzmie, co stanowi swoiste, literackie kuriozum.
To miała być powieść życia Żeromskiego, przynajmniej tak myślał o niej, sam autor. Niestety, ten zamiar niezbyt się mu udał, ponownie powtarza się stara zasada literacka, że pisarze tworzą arcydzieła wtenczas, gdy wcale nie stawiają przed sobą takiego celu, a gdy planują stworzenie, czegoś wiekopomnego, para idzie w gwizdek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada dzieje, całkowicie...
Żeromskiego zwykle się czyta z obowiązku, a to nie pomaga w obiektywnej ocenie autora. Kiedy już nie musiałam go czytać sięgnęłam po "Dzieje grzechu". I się zachwyciłam, a na Żeromskiego spojrzałam z innej perspektywy. Potem były Dzienniki, a niedawno "Uroda życia". I historia zatoczyła koło. Czytałam ją jak lekturę szkolną. Może wtedy, kiedy powieść powstawała, na początku XX wieku, jej odbiór był zupełnie inny. Dziś, niestety, trąci myszką...
Żeromskiego zwykle się czyta z obowiązku, a to nie pomaga w obiektywnej ocenie autora. Kiedy już nie musiałam go czytać sięgnęłam po "Dzieje grzechu". I się zachwyciłam, a na Żeromskiego spojrzałam z innej perspektywy. Potem były Dzienniki, a niedawno "Uroda życia". I historia zatoczyła koło. Czytałam ją jak lekturę szkolną. Może wtedy, kiedy powieść powstawała, na początku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej opinii niesamowicie napisana książka - bardzo rzadko się zdarza, aby opowieść składająca się w 85% z "wewnętrznego życia" (przemyśleń, wrażeń, przeżyć, niewypowiedzianych na głos dygresji) głównego bohatera tak wciągała. Nie nudziła, nie kusiła do pomijania opisów. Bardzo miłe zaskoczenie.
W mojej opinii niesamowicie napisana książka - bardzo rzadko się zdarza, aby opowieść składająca się w 85% z "wewnętrznego życia" (przemyśleń, wrażeń, przeżyć, niewypowiedzianych na głos dygresji) głównego bohatera tak wciągała. Nie nudziła, nie kusiła do pomijania opisów. Bardzo miłe zaskoczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca historia człowieka, który poszukuje miłości, własnej tożsamości i zrozumienia.
Poruszająca historia człowieka, który poszukuje miłości, własnej tożsamości i zrozumienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaczej mało znana, zadziwiająco dobra książka.
Raczej mało znana, zadziwiająco dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem bardzo ciekawa, ilu, spośród obecnych licealistów, maturzystów, studentów sięgnie kiedyś po Żeromskiego spoza kanonu. Żeromski w kanonie lektur jest przemielony, rozmyty i nudnawy. Odechciewa się czytać klasykę, po narzucaniu licealnych ścieżek właściwej interpretacji.
Mnie, jednak, do czytania nie zniechęcił nikt, nawet najgorsza polonistka w swoim czasie, w związku z czym dziś mogę się zaczytać w „Urodzie życia”.
To nie jest powieść, która uderza. Jej spokojne opowiadania, mimo rwania wątków (czy to styl taki styl Żeromskiego? Czy ktoś może wie, czy jakiś ówczesny polski autor tak często „przerzucał” bohatera pomiędzy latami i miejscami?),tej rzekomej dynamiki, jest jednak powolnym progresem od czegoś ku czemuś. Od wynarodowienia do świadomości. To też charakterystyczne i powtarzalne, ale nie takie wzniosłe jak u Baryki. Nie odmawiam „Przedwiośniu” dobrego warsztatu, nowatorskości i ducha, ale .. to nie tu jest ten „bardziej mój” Żeromski. Swoją drogą, dlaczego kiedy pytam osoby, które nie czytają książek, czy jednak mają może jakaś swoją ulubioną, to w 90 procentach odpowiadają – „Przedwiośnie”?
Mój Żeromski mieszka w świętokrzyskim. Jednak. Bo mój ulubiony Żeromski to „Puszcza jodłowa” i „Wierna rzeka” i kilka opowiadań (ale przede mną „Dzieje grzechu” (kiedyś, za wcześnie raczej przeczytane),wiec liczę na więcej). Wracając … mieszka w świętokrzyskim, pomiędzy Kielcami, a Radostową, koło Zagnańska czy na Sandomierszczyźnie. Gdziekolwiek ale w tym krajobrazie i w tej zaściankowości. Pierwowzorem dla miejsc w powieści były fragmenty z Kielecczyzny, jej dawnej zabudowy, pejzażu.
Pierwoszowem Tatiany- ukochanej Piotra – była Rosjanka zakochana w Polaku Warwara Jakowlewna, samobójczyni, pochowana na cmentarzu w Kielcach. Przemowa Kazimiery Zapałowej (przeczytana po lekturze z najwyższą radością, może trochę chore, ale już tak mam).
Przepraszam, za brak treści i same wtręty.
Jestem bardzo ciekawa, ilu, spośród obecnych licealistów, maturzystów, studentów sięgnie kiedyś po Żeromskiego spoza kanonu. Żeromski w kanonie lektur jest przemielony, rozmyty i nudnawy. Odechciewa się czytać klasykę, po narzucaniu licealnych ścieżek właściwej interpretacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie, jednak, do czytania nie zniechęcił nikt, nawet najgorsza polonistka w swoim czasie, w związku...
Ten utwor żeromskiego powinien byc lekurą szkolną, życiowe problemy mlodego czlowieka, wybory, tożsamosc narodowościowa, są aktualne i teraz. Oczywiscie styl rozmów napuszony, opisy czasami zbedne, ale calosc bardzo mnie pozytywnie zaskoczyla.
Ten utwor żeromskiego powinien byc lekurą szkolną, życiowe problemy mlodego czlowieka, wybory, tożsamosc narodowościowa, są aktualne i teraz. Oczywiscie styl rozmów napuszony, opisy czasami zbedne, ale calosc bardzo mnie pozytywnie zaskoczyla.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek miłosny z Tatianą zaskoczy chyba każdego. Poszukiwanie własnej tożsamości przez Piotra zaczęło się ciekawie, ale potem przestaje być przekonujące. A najciekawsze jest to, że to w tej powieści wcześniej niż w Przedwiośniu pojawia się mit szklanych domów, który kilka lat później autor rozwinął.
Wątek miłosny z Tatianą zaskoczy chyba każdego. Poszukiwanie własnej tożsamości przez Piotra zaczęło się ciekawie, ale potem przestaje być przekonujące. A najciekawsze jest to, że to w tej powieści wcześniej niż w Przedwiośniu pojawia się mit szklanych domów, który kilka lat później autor rozwinął.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to